Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No - zdrowe podejście . Ciekawe czy by cię obchodziło jak by coś było obciążone hipoteką ? B)

Opublikowano

Przecierz w akcie jest zaznaczone od kiedy nabywca wchodzi na pole i w czym tu problem

Opublikowano

Przecierz w akcie jest zaznaczone od kiedy nabywca wchodzi na pole i w czym tu problem

 

Dokładnie pisałem o tym

Opublikowano (edytowane)

Honor , prawda ,uczciwość - dla niektórych to puste frazesy . :wacko: :unsure:

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Koledzy staszek mysli że wszystko mu wolno bo jest wielki kozak, ja kupiłem pole które jest obsiane ale plon zbiera byly właściciel. Honor mi nie pozwala zebym mu zaoral czy zebral.

 

Jak tak uzgodniliście to spoko ale honorem ziemi nie spłacisz B)

Opublikowano

Człowieku kupuję to nie obchodzi mnie co mniał poprzedni właściciel z kim uzgodnione byś miał rozumku trochę to byś o tym wiedział

i tu się mylisz chłoptasiu i to bardzo 

jeśli właściciel poinformował cię o zobowiązaniach względem osób trzecich to obchodzi i jak najbardziej umowa obowiązuje nadal 

Opublikowano

Stasiu a czy Ty wiesz co to honor oddanie itd? H.U.J. A wiesz dla Ciebie ważne są tabelki winien ma jak typowy ksiegowy. A jak nie wiesz co to honor to do wojska tam Cię nauczą chyba że zalatwiles sobie reklamację od armii.

Opublikowano

i tu się mylisz chłoptasiu i to bardzo 

jeśli właściciel poinformował cię o zobowiązaniach względem osób trzecich to obchodzi i jak najbardziej umowa obowiązuje nadal 

 

Ty ziemię to najwyżej mogłeś na worki kupować w sklepie ogrodniczym więc tu nie kozacz czytać nie potrafisz to korki sobie wykup a wtedy pogadamy :lol: :lol: :lol:

Opublikowano (edytowane)

przecież jest jasne, że sprzedaży nie przerywa choćby umowa dzierżawy na czas określony, umowę sprzedaży można w pewnych przypadkach unieważnić, więc kolego wyżej więcej pokory, tu nie sejm, żeby się kłócić, forum jest po to żeby sobie pomagać

Edytowane przez majkel207
Opublikowano

Oczywiście co nie znaczy że nie można kupić ziemi z uprawami ja tak zrobiłem a że ktoś obsiewa czyjąś zimię bo ma zamiar kupić nie znaczy że zbierze musi się z tym liczyć

Opublikowano

U nas też były przypadki że się trafił taki co pole z czyimś zasiewem kupił i zbierał jak swoje. Ale tak to jest jak dziad się na pana chce robić. A że trafiało zawsze na ludzi którzy sobie w kaszę nie dawali dmuchać to ciężko "nowemu właścicielowi " z zakupionego pola było przez kilka lat cokolwiek zebrać.

 

 

Bo co innego kupić i żyć jak człowiek z człowiekiem a co innego kupić i być dzidem co za 50 zł by zabił. No ale staszek jak widać nie ma ani honoru ani rozumu. Z dziada nie zrobisz pana.

Opublikowano

Chciałem koledze podpowiedzieć (na swoim przypadku) a tu się taka dyskusja wywiazałą, najlepiej ustalić takie sprawy przed aktem notarialnym.

Wracajac do tematu cen ziemi jak u Was tanieje? drozeje? wyzbywaja sie przed 1maja czy wstrzymują sie. U mnie w okolicy jak sie zrobił szum o tej nowej ustawie to nie wiedziałem ze tyle ziemi jest na sprzedaż w okolicy ale kupujacy sie wstrzymuja i cena spadła już poniżej 50tyś za 1ha jedynie nasz były premier Pawlak wykupuje wszystko w okolicy w cenach kosmicznych jak na moja okolice bo powyzej 60tyś

Opublikowano

U nas   bez zmian niżej 50 n ie kupisz największe gospodarstwa mają po 100 ha ale oni nie kupują najczęściej tacy 30-50 ha i to małe działki po 3-5 ha


U nas też były przypadki że się trafił taki co pole z czyimś zasiewem kupił i zbierał jak swoje. Ale tak to jest jak dziad się na pana chce robić. A że trafiało zawsze na ludzi którzy sobie w kaszę nie dawali dmuchać to ciężko "nowemu właścicielowi " z zakupionego pola było przez kilka lat cokolwiek zebrać.

 

 

Bo co innego kupić i żyć jak człowiek z człowiekiem a co innego kupić i być dzidem co za 50 zł by zabił. No ale staszek jak widać nie ma ani honoru ani rozumu. Z dziada nie zrobisz pana.

 

Wiesz kij ma dwa końce u nas ludzie honorowi zęby zatnie i uśmiech na twarzy wszyscy zgodnie żyją nikt na nikogo nie doniesie że nawozy sypie czy gnojowicę leje kiedy nie wolno taka chłopska Solidarność ;)
 

Opublikowano

Ja kupiłem obsiane i normalnie składam :P nie ma  żadnych zasad że kto sieje to zbiera jak kupisz krowę to czekasz aż się ocieli i dopiero zabierasz? ;)  Jesteś właścicielem i bierzesz dopłaty bez łaski B)

Jedynie że w akcie notarialnym zapiszecie że wydanie nieruchomości nastąpi np po żniwach  bo z chwilą przejęcia nieruchomości wszystkie korzyści jak ciężary przechodzą na nabywcę

Bredzisz - akurat w prawie jest zapisane ze prawo do dopłat ma ten co faktycznie uprawił pole a kwestia własności nie ma nic do rzeczy Inna kwestia to że trzeba udowodnić kto faktycznie posiał i wówczas właściciel na pewno nie dostanie dopłat ARiMR nawet wzięła się już za tych właścicieli co nigdy swego pola na oczy nie widzieli i było sporo przypadków ze musieli zwracać dopłaty za x lat wstecz jeśli im to udowodnili ze kto inny uprawiał tą ziemię a oni brali dopłaty Zresztą na logikę dopłaty są do uprawy ziemi a nie do posiadania ziemi ale jeśli ktoś ustali inaczej to sprawa zainteresowanych stron

Opublikowano

Człowieku ty bredzisz kupiłem obsiane i składam na dopłaty ten kto jest w posiadaniu ziemi na 31 maj a czy zasiane czy nie niema znaczenia zastanów się zanim coś napiszesz idąc Twoim tokiem myślenia to jeśli wynajołeś do siania to dopłata jest dla tego co zasiał :D :D czy może dla banku co kredyt na nasiona dał ? B)


Jak się przewiduje pszenica w żniwa po 500 to dalej będzie spadać/cierpliwości/

 

Widzisz to zależy od rejonu są rejony gdzie cena stale rośnie bo mało jest ziemi do kupienia częstto działka przylega do nieruchomości nabywcy i wtedy też idzie lepszą cenę dostać u mnie na pewno  nie stanieje przez ostatnie 15 lat cena wzrosła 10 krotnie ta sama klasa

Opublikowano

posiadacz a własciciel to dwie różne bajki i widać masz problem bo tego nie kapujesz 

żeby być posiadaczem nie trzeba być właścicielem w tym kraju  ;)

widać jako dyżurny idiota tego forum będziesz bluzgał a nie pojmiesz  że sam bredzisz  :D

 

Opublikowano

Człowieku jak kupiłem po to aby uprawiać to nie po to by mi ktoś zbierał dla rolników jest to oczywiste dla Ciebie jednak nie sypię nawozy robię opryski to i zbieram tylko dla takich jak ty jest to niezrozumiałe bo dopłata mi się należy AR iMR nie pyta kto siał  a kto użytkuje inteligencją nie grzeszysz to co poradzić ;)

Opublikowano

staraj się jakoś wyrażać po polsku a nie jakiś słowotok jak u niedouka  ;)

skoro kupiłeś  obsiane to znaczy że posiadaczem jest ten co obsiał i tyle 

jeśli to właściciel sprzedał obsiane to jego decyzja może zrezygnować z plonu 

ale jeśli był dzierżawca (lub ktokolwiek inny)  i obsiał te pole, to on jest posiadaczem  i dopłaty według prawa należą się jemu  

wszystko jest oczywiste  i o tym pisze tu parę osób ale do nawiedzonego nie dociera 

  

 

Opublikowano

Jak posiał bez zgody właściciela to nie ma żadnych praw bo zakładał że a takich cwaniaków nie brakuje ale nie w obecnych czasach takie numery jeszzcze raz Ci powtarzam że to że obsiał nic nie znaczy co najwyżej do sądu może iść ale jest na przegranej pozycji jak nie ma kwitów ;) a Ty stale swoje :P

Opublikowano (edytowane)

Człowieku ty bredzisz kupiłem obsiane i składam na dopłaty ten kto jest w posiadaniu ziemi na 31 maj a czy zasiane czy nie niema znaczenia zastanów się zanim coś napiszesz idąc Twoim tokiem myślenia to jeśli wynajołeś do siania to dopłata jest dla tego co zasiał :D :D czy może dla banku co kredyt na nasiona dał ? B)

 

Widzisz to zależy od rejonu są rejony gdzie cena stale rośnie bo mało jest ziemi do kupienia częstto działka przylega do nieruchomości nabywcy i wtedy też idzie lepszą cenę dostać u mnie na pewno  nie stanieje przez ostatnie 15 lat cena wzrosła 10 krotnie ta sama klasa

Mój tok myślenia nie ma nic o rzeczy tylko takie są zapisy w prawie - Cytat ze strony ARiMR - tutaj link http://www.arimr.gov.pl/pomoc-unijna/platnosci-bezposrednie/jednolita-platnosc-obszarowa.html

 

" Celem systemu wsparcia bezpośredniego jest finansowe wspieranie rolników, czyli osób, które faktycznie uprawiają grunty rolne. Dopłaty nie są przewidziane dla właścicieli, którzy dysponując jedynie tytułem własności, nie zajmują się produkcją rolną. Istotą płatności obszarowych jest to, że są one przyznawane osobie, która rzeczywiście uprawia grunty rolne, tzn. decyduje, jakie rośliny uprawiać i swobodnie dokonuje odpowiednich zabiegów agrotechnicznych, zbiera plony oraz utrzymuje grunty zgodnie z normami i wymogami.

Płatności przysługują faktycznemu użytkownikowi, który rzeczywiście wykonuje wszelkie czynności niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa. Mogą nimi być działania organizacyjne, kierownicze, jak i osobiste zaangażowanie w bezpośrednim wykonywaniu pracy fizycznej w gospodarstwie. Prowadzenie działalności rolniczej nie musi polegać tylko na "własnoręcznym" prowadzeniu prac polowych, ale obejmuje również: swobodne decydowanie o tym, jakie rośliny uprawiać, jakich należy dokonywać zabiegów agrotechnicznych, zbieranie samodzielnie bądź przy udziale innych osób plonów, itp. Prowadzenie działalności rolniczej rozumiane jest jako dokonywanie nakładów i czerpanie ewentualnych korzyści."

 

 

Twój przypadek mnie niewiele obchodzi i nie po to  się tu wypowiadam Piszę tylko po to aby wyprostować twoje błędne twierdzenie że dopłata należy się tylko właścicielowi pola Nie musisz więc dumać co w przypadku gdy najmiesz kogoś do roboty na polu bo takie przypadki są tu także ujęte Natomiast z twoich postów wynika że jeśli zapisaliście w akcie że wydanie nieruchomości nastąpi po żniwach to to że stałeś się właścicielem nie upoważnia cię do dopłat bo rozumiem że na kupionym polu zasiał i zbierał ktoś inny Jeśli tak było to w takim przypadku dopłaty wziąłbyś NIELEGALNIE W ŚWIETLE PRAWA Mi to wisi tylko bądź tego świadomy bo nieznajomość prawa nie zwalnia cię z jego przestrzegania

Edytowane przez maroon
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v