Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

On wyznaje "prawo Kalego"- Kali zabrać- dobrze , Kalemu zabrać- źle B) .

Opublikowano

ja mam tylko pytanie jesli wezmę ziemie w dzierżawę to czy właściciel możne składać wniosek o dopłaty bo ja bym wolał zęby on składał a ja miał ja w dzierżawę na umowę w gminie

Opublikowano (edytowane)

Artykuł do przemyślenia tej sprawy  -  http://czas.tygodnik.pl/a/doplaty-unijne-tylko-dla-uprawiajacych-ziemie Jak się domyślam  w tym konkretnym przypadku sprawa się wydała bo właścicielka pobierała rentę/emeryturę z KRUS-u ale to nieistotne Wykładnia prawa jest jasno przedstawiona - NIE MOŻE NA 100% To czy się to wyda czy nie to inna sprawa

Edytowane przez maroon
Opublikowano

To sorry za błąd , ale byłem przekonany że dopłaty może brać każdy kto o nie wystąpi . Jednak w artykule chodzi o bezpodstawnie pobieraną rentę , w innych przypadkach nie powinno być problemów - tak sądzę B) .

Opublikowano

Mój tok myślenia nie ma nic o rzeczy tylko takie są zapisy w prawie - Cytat ze strony ARiMR - tutaj link http://www.arimr.gov.pl/pomoc-unijna/platnosci-bezposrednie/jednolita-platnosc-obszarowa.html

 

" Celem systemu wsparcia bezpośredniego jest finansowe wspieranie rolników, czyli osób, które faktycznie uprawiają grunty rolne. Dopłaty nie są przewidziane dla właścicieli, którzy dysponując jedynie tytułem własności, nie zajmują się produkcją rolną. Istotą płatności obszarowych jest to, że są one przyznawane osobie, która rzeczywiście uprawia grunty rolne, tzn. decyduje, jakie rośliny uprawiać i swobodnie dokonuje odpowiednich zabiegów agrotechnicznych, zbiera plony oraz utrzymuje grunty zgodnie z normami i wymogami.

Płatności przysługują faktycznemu użytkownikowi, który rzeczywiście wykonuje wszelkie czynności niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa. Mogą nimi być działania organizacyjne, kierownicze, jak i osobiste zaangażowanie w bezpośrednim wykonywaniu pracy fizycznej w gospodarstwie. Prowadzenie działalności rolniczej nie musi polegać tylko na "własnoręcznym" prowadzeniu prac polowych, ale obejmuje również: swobodne decydowanie o tym, jakie rośliny uprawiać, jakich należy dokonywać zabiegów agrotechnicznych, zbieranie samodzielnie bądź przy udziale innych osób plonów, itp. Prowadzenie działalności rolniczej rozumiane jest jako dokonywanie nakładów i czerpanie ewentualnych korzyści."

 

 

Twój przypadek mnie niewiele obchodzi i nie po to  się tu wypowiadam Piszę tylko po to aby wyprostować twoje błędne twierdzenie że dopłata należy się tylko właścicielowi pola Nie musisz więc dumać co w przypadku gdy najmiesz kogoś do roboty na polu bo takie przypadki są tu także ujęte Natomiast z twoich postów wynika że jeśli zapisaliście w akcie że wydanie nieruchomości nastąpi po żniwach to to że stałeś się właścicielem nie upoważnia cię do dopłat bo rozumiem że na kupionym polu zasiał i zbierał ktoś inny Jeśli tak było to w takim przypadku dopłaty wziąłbyś NIELEGALNIE W ŚWIETLE PRAWA Mi to wisi tylko bądź tego świadomy bo nieznajomość prawa nie zwalnia cię z jego przestrzegania

Widzisz gdybyś przeczytał z uwagą to co napisałem to wiedziałbyś że kupiłem obsiany na jesieni więc od wiosny nawozy opryski wszystko ja wykonuję to i o dopłatę zgodnie z prawem składam a czy to wisi czy nie nikogo to nie obchodzi bo z chwilą zakupu mam wszelkie prawa do nieruchomości nie po to płacę kupę kasy za ziemię aby dwa lata za żniwami czekać B)

Opublikowano

Jak posiał bez zgody właściciela to nie ma żadnych praw bo zakładał że a takich cwaniaków nie brakuje ale nie w obecnych czasach takie numery jeszzcze raz Ci powtarzam że to że obsiał nic nie znaczy co najwyżej do sądu może iść ale jest na przegranej pozycji jak nie ma kwitów ;) a Ty stale swoje :P

żadne kwity nie są potrzebne bo w agencji wystarcza świadkowie 

gdyby złożył o dopłaty to ty jesteś przegrany w agencji nie on bo prawo jest po jego stronie 

Opublikowano

Wybij sobie to z głowy daj podstawę prawną do tych bredni :D :D :D


Ale ciemnota po tym kraju się miota no ludzie dajcie spokój B)

Opublikowano

Widzisz nie możesz dać podstawy i się spierasz :P :P  ale czego od Ciebie oczekiwać jak o rolnictwie wiesz tyle co na symulatoże farmy sobie pograsz dobranoc B)

Opublikowano (edytowane)

ja mam taki problem, że teście kupili kiedyś 1.5ha od kolesia co wyjechał do niemiec, zapłacili mu a on miał przyjechać na wpis do KW. Umowa się gdzieś zapodziała, koleś nie przyjechał a pole uprawiamy już 20 lat płacimy podatek i bierzemy dotacje. Ktoś ma pomysł co z tym idzie zrobić.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Widzisz gdybyś przeczytał z uwagą to co napisałem to wiedziałbyś że kupiłem obsiany na jesieni więc od wiosny nawozy opryski wszystko ja wykonuję to i o dopłatę zgodnie z prawem składam a czy to wisi czy nie nikogo to nie obchodzi bo z chwilą zakupu mam wszelkie prawa do nieruchomości nie po to płacę kupę kasy za ziemię aby dwa lata za żniwami czekać B)

Skoro ktoś się na to zgodził to wasza sprawa Gdyby jednak ten który zasiał nie zgodził się na to abyś przejął jego zasiew bo kupiłeś tą ziemię to nie miałbyś nic do gadania i musiałbyś cierpliwie czekać aż on to zbierze Takie jest prawo a to czy się to komuś podoba czy nie to mało istotne Co do dopłat to ciężko stwierdzić jak ARiMR potraktowałaby przypadek że zasiał kto inny a kto inny potem dalej to uprawia - ale tu musiałby powstać spór miedzy tobą a poprzednim posiadaczem aby ARiMR to rozpatrywała Skoro  jednak ty się dogadałeś z poprzednikiem i on się zgodził abyś przejął zasiew to nie ma dalszego tematu

ja mam taki problem, że teście kupili kiedyś 1.5ha od kolesia co wyjechał do niemiec, zapłacili mu a on miał przyjechać na wpis do KW. Umowa się gdzieś zapodziała, koleś nie przyjechał a pole uprawiamy już 20 lat płacimy podatek i bierzemy dotacje. Ktoś ma pomysł co z tym idzie zrobić.

Musisz zgłębić temat zasiedzenia a zwłaszcza poczytać jakie są terminy i załatwić tą sprawę zanim ten ktoś w Niemczech się obudzi i przypomni sobie o działce

Opublikowano (edytowane)

dzięki panowie, chyba pogadam z jakimś adwokatem co się zna na prawie to mi powie co i jak z tym zasiedzeniem i czy ta działka kwalifikuje. Nikt z niemiec się jeszcze nie zainteresował pewnie z powodu, że dostał kasę i myśli, że działka już nie widnieje na niego ;)

Edytowane przez Gość
Opublikowano

maroon dobrze piszesz jak myśli pan że jest na prawie to proszę podać powiat i nr działki i sprawdzimy w ARiMR. Dopłaty są dla uprawiającego nie mają nic wspólnego z własnością, Dopiero nowa ustawa PiS ma to uregulować. Szczególnie ziemię z zasobu ARR. Zapobiegać tzw piractwu rolnemu. Pozdrawiam.

Opublikowano

a co panowie byście zrobili w takiej sytuacji:

 

-znajomy przez kilka lat dzierżawił i nadal dzierżawi pewną działkę

-na działkę dopłaty bierze właścicielka, a nie on

-właścicielka zaproponowała mu sprzedaż, on nie chce kupić

-prawdopodobnie kupię tą działkę z jego zasiewami i kto w tej sytuacji powinien składać na dopłaty bo na pewno nie poprzednia właścicielka

 

abstrahując do ostatnich dwóch stron, rozmawiałem z dzierżawcą i to co posiał będzie mógł sobie skosić, o ile po tej ciekawej zimie będzie co

Opublikowano

Jeśli nie ma umowy dzierżawy a ty się dogadałeś z tym co zasiał to teoretycznie możesz składać chociaż również teoretycznie dopłaty NALEŻĄ się tylko i wyłącznie temu kto uprawiał w danym roku tą ziemię Jeśli poprzednia właścicielka złoży również wniosek to ARiMR wezwie wszystkich którzy złożyli wniosek i ustali kto faktycznie to uprawia Jeśli przy tym ustalą na dodatek że poprzednia właścicielka składała wnioski a nie była do tego uprawniona to będzie musiała zwracać dopłaty za poprzednie lata Podsumowując- gdybyś dogadał się z dzierżawcą i zwrócił mu koszty poniesionej upraw i dalej ty byś to uprawiał to nie ma co gdybać - dopłaty należą się tylko tobie, natomiast jeśli aż do zbioru będzie to uprawiał dzierżawca to według prawa dopłaty należą się jemu a co zrobicie to wasza sprawa

 

 

Opublikowano

Kupione 2,77.Jeszcze tylko wieczorna impreza, jutrzejszy kac i mozna brać sie za robote.   25tys/ha nie meliorowane. 3a, 3b

właśnie jak to jest u was z takimi pozakupowymi imprezami? obowiązkowo? zależy z kim? kiedyś ojciec opowiadał jak kupował od jakiegoś dziadka bodajże starego kawalera i gość po transakcji u notariusza chciał iść do restauracji :D :D

Opublikowano

Jak by ktoś był zainteresowany, to na jutro jest zaplanowana licytacja komornicza gospodarstwa o powierzchni około 700ha w okolicach Górowa Iławieckiego koło Bartoszyc, właścicielem jest firma Widok Energia z Sopotu może ktoś coś słyszał ciekawego na ich temat?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v