Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie masz racji nie kupowali bo nie było opłacalności jeszcze na lepsze kawałki to jak tanio to ktoś kupił ja kupiłem 13 lat temu 6 ha 3 klasa po 5 tysięcy to wszyscy się w czoło pukali dziś Ci płacą obok po 40 tyś i mówią że okazja pytanie co wtedy robili ano inwestowali w maszyny budynki a dziś ziemi im brakuje jak tak dalej będzie to za dwa trzy lata im sprzedam po 100 ;)

 

Mój ojciec też po tyle kupował ziemie tyle że na kredyt i jeden żyd co od niego kupowaliśmy puścił plotkę, że od niego kupuje i później kasy nie będziemy mieć i innym nie zapłacimy i za dużo tego teraz nie ma. I w tamtych czasach też mieli kasę i nie dziwie się że na przetargach tak podbija ceny bo wtedy ojciec też był na przetargu 20ha w jednym kawałku gliny, a on miał tylko trzydziestkę i bił się do 10tyś/ha

Opublikowano

semenpl2 ja na takich ziemiach pracuje i powiem Ci tak, według mnie przystępna cena za taką ziemię to 10tyś, no max 15tyś, ale ja za moją dzierżawę daję ponad 22tyś,a chętnych na taką ziemię masa... jak ktoś tu rzekł, ziemia tyle warta ile kupujący jest skłonny za nią dać....

Opublikowano (edytowane)

Kto mądry sprzeda 4 i więcej hektarów za mniej niż 50tyś. Wiem że w mojej okolicy ceny rolno-leśnej wahają się od 10-30zł a rolno-budowlanej sięga 70zł za metr kwadratowy i rośnie. Przepraszam widziałem prawie 5 hektarów i była tam cena 7.12zł za metr kwadratowy a ziemia ziemi nie przypominała bo znajdowała się w dole i pół metra wody na niej

Edytowane przez koczkodan
Opublikowano

Kto mądry sprzeda 4 i więcej hektarów za mniej niż 50tyś. Wiem że w mojej okolicy ceny rolno-leśnej wahają się od 10-30zł a rolno-budowlanej sięga 70zł za metr kwadratowy i rośnie

 

Rośnie to chyba brzoza sosna i jeżyna. Cena 300 - 700tys zł za ha. W takiej cenie to możesz sprzedać 0,2 ha napaleńcowi z miasta po uprzednim przekwalifikowaniu i uzbrojeniu działki. Tu jest mowa o ziemi rolnej, a nie o ambicjach sprzedającego. Niedługo to 1mln będzie niektórym mało.

Opublikowano (edytowane)

Chciałbym zaznaczyć że jest to blisko Warszawy a bliżej góra kalwaria warka chynów tutaj ceny są kosmiczne. Tak jak pisałem do działki dochodzi prąd kanalizacja woda

Edytowane przez koczkodan
Opublikowano

nh 6030, przyjeżdzaj do mnie sprzedam ci 80 ha, po 50 tyś za ha klasa 3, 4a i4b 5, a tak na poważnie ostatnio kupiłem troche gleby klasy jak wcześniej po około 15-16 tyś i w najbliższym czasie więcej nie mam zamiaru płacić chyba że pod samym domem.

te ceny co tu piszecie to zobujstwo 50-70 tyś za ha to jakaś choroba, wyscig szczurów. dla mnie nienormalne,

Opublikowano

Kolego punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... Ceny kosmiczne to są w rejonie Warszawa góra kalwaria warka grójec radom tu ceny sięgają ponad 100zł za metr kwadratowy

Opublikowano

Chciałbym zaznaczyć że jest to blisko Warszawy a bliżej góra kalwaria warka chynów tutaj ceny są kosmiczne. Tak jak pisałem do działki dochodzi prąd kanalizacja woda

Wiem gdzie jest Chynów i wiem, że przeważają tam sady. Dla warszawiaka zakup tak drogiej działki położonej około 50km od centrum w terenie sadowniczym, gdzie po opryskach cieczą kalifornijską (a tych ciągle jeszcze nie brakuje) nie idzie oddychać raczej atrakcyjny nie będzie. Kiedyś jedna z najdroższych ziem była w okolicach Wilgi - dawne siedleckie - nawet 150tys za hektar parę lat temu. Ziemia 1-2 klasa mada wiślana. A Ty w Chynowie piaski chcesz sprzedawać po 700tys. Niemniej jeśli masz kupca to się nie zastanawiaj.

Opublikowano

Jeśli masz w okolicy słupa który ziemie kupuje dla holendra pod hodowle zwierząt futerkowych i za VI kl płaci 60tyś to o czym rozmawiamy... i to on winduję cene gruntów

Opublikowano (edytowane)

Na fermę zwierząt futerkowych musi być jeszcze zgoda lokalnych władz. Pod IŁŻĄ woj maz. parę tygodni temu cofnięto pozwolenia na założenie tekowej fermy i klient wyniósł się ponoć w okolice Poznania.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20131201/POWIAT0210/131139963

 

koczkodan

 

linki do ofert, które mi przesłałeś potwierdzają tylko, że są to ceny za kilkunastoarowe działki budowlane w pełni uzbrojone. Zobacz zainteresowanie nimi - w dwa trzy lata od chwili zamieszczenia około 200 osób obejrzało. A jak chcesz znać ceny w okolicach Radomia czy Grójca to znajdź sobie harmonogramy przetargów ANR Kozienice. Dla pewności pomnóż sobie ceną wywoławczą razy dwa, a i tak nie dobijesz do podawanych przez siebie cen.

Edytowane przez Agrest
Opublikowano

za darmo? w moich stronach jeszcze 15 lat temu to ludzie sprzedawali zeby podatku nie płacić to nawet po 500 zł, lub do agencji zdawali żeby rente uzyskać, gdyby nie dopłaty to u mnie na dzisiejszy dzień ziemia nie droższa by była jak 5 tyś. I po co unia?

i teraz miastowi trzymają dla dopłat, ale jak powiedzą że np w 2020 nie będzie doplat to taka panika by była że cena ziemi rypneła by 200-300% w dół bo nie byłoby komu jej kupić. obecnie w moich okolicach jeden gospodarz na wieś jest który coś działa, reszta to amatorzy których nie stać na wykupienie choćby 1 ha własnej dzierżawy z agencji no bo i po co.

a wiadomo grójec - sady, ale ci co sieją zboże i po 70 tyś za ha to dla mnie głupota, chyba że tam jakieś ziemniaki ważywa

Opublikowano

Jak widać to każdy by chciał za darmo ziemie

 

Troszkę przeginasz. Pytasz się po ile możesz sprzedać swoje ugory, potem sam je wyceniasz pisząc, że ziemia chodzi do 700 tys. zł/ha. Idziesz dalej twierdząc, że w okolicach Radomia ziemia jest po 1mln zł/ha

:blink: ,a potem że każdy chce darmo. Z takimi cenami to idź na jakieś forum deweloperskie, a nie rolników drażnić.

Mam 60km do Radomia, to ile według Ciebie mógłbym wołać za ziemię? Może proporcjonalnie mniej np 10000zł za każdy kilometr od centrum. Byłoby i tak nieźle bo jeszcze zostałoby 400000zł/ha. Sprzedam Ci to dobrze zarobisz.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

za darmo -bierzesz w dzierzawe i ją uprawiasz a właściciel płaci podatek i bierze dopaty i jest według dobrze a jak nie będze dopłat to ci zadarmo odda

Opublikowano

za darmo? w moich stronach jeszcze 15 lat temu to ludzie sprzedawali zeby podatku nie płacić to nawet po 500 zł, lub do agencji zdawali żeby rente uzyskać, gdyby nie dopłaty to u mnie na dzisiejszy dzień ziemia nie droższa by była jak 5 tyś. I po co unia?

i teraz miastowi trzymają dla dopłat, ale jak powiedzą że np w 2020 nie będzie doplat to taka panika by była że cena ziemi rypneła by 200-300% w dół bo nie byłoby komu jej kupić. obecnie w moich okolicach jeden gospodarz na wieś jest który coś działa, reszta to amatorzy których nie stać na wykupienie choćby 1 ha własnej dzierżawy z agencji no bo i po co.

a wiadomo grójec - sady, ale ci co sieją zboże i po 70 tyś za ha to dla mnie głupota, chyba że tam jakieś ziemniaki ważywa

Witam Pawelek98 z jakich okolic jesteś i jaka klasa ziem u was dominuje umie ziemia od 40tys wzwyż są już tacy napaleńcy co płaca czynszu dzierżawnego po 1500zł+dopłaty za dobre ziemie a za piach 700zł +dopłaty

Opublikowano

Tragedia ludzie z tymi cenami.... 50 tyś za 6kl. :blink: to już wolę w jakiś sprzęt zainwestować....

Gość Profil usunięty
Opublikowano

poczekaj na PROW kupisz dostaniesz dofinansowanie pojeździsz 5 lat i sprzedasz z zyskiem nawet jak to wszystko sfinansujesz z kredytu

 

U mnie maszyny z sapardu już pracują u innych

 

ale pieniędzy i tak nie mam bo kupiłem inne /błędne koło/

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v