Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W marcu jest przeterg ANR na pole w sąsiedniej wsi. Jeden kawałek 13ha. Ponad 8ha IVb, ponad 4 V i około 0,5ha VI. Drugi kawałek, przez drogę 10ha IVa i b ok. 2,5 ha łaki (teren przy rowie trochę podmokły, dlatego łąka). Cena wywoławcza ok. 13,500 PLN za ha. Przetarg ograniczony. Chyba nikt nie wystaruje. Czy warto się za to brać?

Opublikowano

Sprzedaż ziemi rolnej jest zwolniona z podatku, chyba że jest to działka z przeznaczeniem pod budownictwo lub przemysł.

Mylisz się, jeśli sprzedaż ziemię rolną poniżej 5 roku od kupna, przepisu, zapłacisz 18 % podatku do US. Tak samo jest z domem. mieszkaniem.

Opublikowano

ja bym się nie zastanawiał, do przetargu zawsze można stanąć - kwestia na jakiej kwocie za ha się skończy?

Na 90% procent nikt nie wystartuje. Rozmawiałem z ludźmi nikt nie jest zaintersowany.

Opublikowano

a gminy sąsiadujące, ludzie z nich też chyba mogą stanąć do przetargu - moim zdaniem oprocentowanie jakie proponuje ANR jest dalej atrakcyjne (ok. 3.75% na 15 lat)

w grudniu kupując ziemię wziołem kredyt komercyjny na 14% z możliwością wcześniejszej spłaty, więć jak go spłacę do końca roku nie będzie tragedii, pracuję na etacie, mam firmę i prowadzę gospodarstwo i jak jest mozliwość dokupuję ziemię

Opublikowano

w pażdzierniku w sąsiedniej wsi do przetargu na 3ha kl. IIIb stanęła 1 osoba. Do przetargu na działkę 6 ha (klasa od IVa do V) też stanęła tylko jedna osoba. Obaj z sąsiedniej gminy.

Opublikowano

 

Na 90% procent nikt nie wystartuje. Rozmawiałem z ludźmi nikt nie jest zaintersowany.

A te 10%, radze ci nie wierz ludziom tylko miejswój rozum te działki są duże i jeszcze można na raty rozłożyć .

W moich okolicach realna cena ziemi to ok 10 tys. ale to są małe działki, jakby trafiły się takie jak te to bym dał nawet 15

Opublikowano

Mylisz się, jeśli sprzedaż ziemię rolną poniżej 5 roku od kupna, przepisu, zapłacisz 18 % podatku do US. Tak samo jest z domem. mieszkaniem.

z jednej strony masz racje, ale nie do końca.

jeśli sprzedaż ziemie rolną przed upływem 5 lat od jej nabycia dalej osobie która prowadzi gospodarstwo nie bd płacił podatku. a po 5 latach możesz sprzedać komu chcesz. sprawdzone na faktach.

Opublikowano

Jest jeszcze jedna ulga oprocz sprzedazy rolnikowi jest tzw ulga mieszkaniowa, mozna z niej skorzystac jesli z jakis powodow sprzedamy grunt przed uplywem 5 lat to aby uniknac podatku od dochodu mozna skorzystac z ulgi mieszkaniowej tzn pieniadze ze sprzedazy przeznaczyc na remont lub budowe domu i udokumentowac te wydatki fakturami przez okres 2 lat, po dwoch latach robimy rozliczenie z US, jesli nie wydalismy wszystkich pieniedzy to podatek placimy od pozostalej do wykorzystania kwoty. Interesowalem sie troche tematem w lipcu ubieglego roku poniewaz mialem oferte na dzialke z nie mam jeszcze ukonczonych 5 lat posiadania gospodarstwa

 

A stawka podatku wynosi 19 a nie 18 %

Opublikowano

Kolego sajgon czytaj ten temat dokładnie :D widzisz jakie tu ceny ludzie podają, zazdroszcze Ci takiej okazji i położenia, gdyby w Łomazach gdzie miaszkam, ktos wgl. coś sensownego sprzedawał to bym się popłakał chyba ze szczęścia :)

Opublikowano

z jednej strony masz racje, ale nie do końca.

jeśli sprzedaż ziemie rolną przed upływem 5 lat od jej nabycia dalej osobie która prowadzi gospodarstwo nie bd płacił podatku. a po 5 latach możesz sprzedać komu chcesz. sprawdzone na faktach.

A tego notariusz mi nie mówił i czekałem przez to rok. Robiłem umowę przed wstępną, z zadatkiem.

Co miasto to inny obyczaj.

Opublikowano

podkarpackie - atakuje 1,43 hektara w jednym kawałku IVa orne za 33700zł dojazd asfaltem niedaleko domu i w tym część około 30-40 arów budowlanego

Opublikowano

Kolego sajgon czytaj ten temat dokładnie :D widzisz jakie tu ceny ludzie podają, zazdroszcze Ci takiej okazji i położenia, gdyby w Łomazach gdzie miaszkam, ktos wgl. coś sensownego sprzedawał to bym się popłakał chyba ze szczęścia :)

To nie jest takie proste. Co wyrośnie dochodowego na 4-5 klasie? Kiedy cena, nawet ta wywoławcza się zwróci? Ceny 80tyś nie chcę komentować bo takiej kasy bym nawet nie dał za 1klasę. Takich ludzi to ja nie rozumiem. Przy egekucji komorniczej pewnie powiedzą, że to wina rządu, że nie dba o polskie rolnictwo. Tylko czy takie teorie wstrzymają działanie komornika?

Opublikowano (edytowane)

Ja mam ziemie 4-5 klase i na plony nie narzekam a ceny to rok rokowi nierówny. 80 tys za ha moze zwrócic sie bardzo szybko albo i nie, wystarczy dobry rok na warzywa i nie bedziesz załował zakupu ziemi, i jeszcze jak wszyscy chca miec pszenice po 1000 co roku ziemie najlepiej za 20 tys dorobic sie wszystkiego w 2 lata i jeszcze zeby rzad regulował rynek prawnie zeby rolnik nie stracił to ja sie nie dziwie ze w miescie krzywo na nas patrza.

Edytowane przez Marcin91
cytowanie poprzedniego posta
Opublikowano

kolego sajgon nie oglądaj się tylko kupuj. jak ja bym miał taką ofertę u siebie, to bym kichał ten mój piach, za 22600... a na tej ziemi, nie ma bata, zawsze lepiej i więcej Ci urośnie niż na 6kl... no Chyba że ktoś się nie zna, lub zaniedba,to wtedy co innego.

Opublikowano

właśnie mi notariusz to powiedział, bo kupowałem od gościa, który miał gosp 4 lata. i mógł sprzedać bez problemu.

z mieszkaniem to tak jak piszesz ja to pominąłem, bo tylko o ziemi się interesowałem.

ja zakup ziemi nie traktuje raczej w sferze "kiedy mi się to zwrórci"

może i nigdy. ale mam więcej pola mam co robić, maszyny są wykorzystane bardziej a i obrót jest większy.

a, że ziemi na świecie nie przybędzie to w każdej chwili można sprzedać ją po tej samej cenie albo i drożej przeważnie.

więc te pieniądze są niejako ulokowane w niej i cały czas są.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v