Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kubus55 czemu mnie cytujesz jeśli się nie odniosłeś do owej wypowiedzi w tym bełkocie. Czytaliście w poradniku rolniczym o działaniu na rzecz przekazywania ziemi w zamian za 120% dopłat, ciekawe, ale zobaczymy w praktyce :)

Opublikowano

przepraszam zrobiłem cytowanie nie tego co chciałem. Chyba zabolała cię oja wypowiedź skoro nazywasz ją bełkotem. Sam piszesz, że lokata jest dla niezaradnych, a dalej o tym że najlepiej inwestować m.in. w obligacje, to jest dopiero bełkot. Nie liczyłbym na duży zysk z inwestycji w obligacje.

Opublikowano

inwestycja w ziemię może by miała sens jak by była kupowana za gotówkę a nie na kredyt w banku.a pisanie że żeby dobrze żyć to trzeba mieć dużo hektarów to nie jest do końca prawdą....

Opublikowano

W porządku. A nic mnie nie boli, ale źle zrozumiałeś, ja nic takiego nie pisałem że najlepiej inwestować w obligacje, nie wmawiaj.. poprzedziłem to słowami że najlepiej kupować to na czym się zna i podałem przykłady... poza tym są nie tylko polskie obligacje. Rozwaliło mnie to że stwierdziłeś że opinie ekspertów są jakimś wyznacznikiem stopy zwrotu...

Opublikowano

Nazywajmy rzeczy po imieniu - kupno ziemi po 100 tys przez rolnika który ma zamiar na niej zarabiać to idiotyzm w czystej postaci i jeszcze głupsza inwestycja niż lokata (dlaczego?? bo na lokacie nie ma ryzyka). Jeżeli ma to służyć jako hobby czy praca w zawodzie ktory lubimy (jak ktoś sugerował) to proponuje kupno przy wschodniej granycy 10x taniej.

 

Nie nie zazdroszcze i nie nie zabraniam

Opublikowano

A u mnie w okolicy, w powiecie inowrocławskim miał w tym tygodniu odbyć się przetarg na 100 ha ziemi. Jeden z okolicznych rolników przed licytacją już oferował 100 tys. za 1 ha. Ten sam, o którym kiedyś tutaj pisałem, że jak kilka lat temu kupował ziemię po 30 tys. to był nazywany głupcem. Na chwilę obecną jego areał liczony jest w setkach hektarów.

Opublikowano

W porządku. A nic mnie nie boli, ale źle zrozumiałeś, ja nic takiego nie pisałem że najlepiej inwestować w obligacje, nie wmawiaj.. poprzedziłem to słowami że najlepiej kupować to na czym się zna i podałem przykłady... poza tym są nie tylko polskie obligacje. Rozwaliło mnie to że stwierdziłeś że opinie ekspertów są jakimś wyznacznikiem stopy zwrotu...

 

Przeczytać najpierw jakiś podręcznik na temat podstaw inwestowania, dopiero wtedy będziesz rozwalony. Metoda ekspercka, zwana inaczej metodą delficką od nazwy "Delfy", czyli miejscowości w starożytnej Grecji, w której znajdowała się wyrocznia, przpowiadająca przyszłość. Eksperci nie są wyznacznikiem stopy zwrotu, ale są jedną z metod jej prognozowania.

Opublikowano

Jak ktoś nigdy nie kupował ziemi to czemu w ogóle takie mądrości pisze w tym temacie? jak się dobrze żyje z ludzmi to od ofert kupna nie można się opędzić, a jak się cwaniakuje to jest jak jest. Każdy swoje ceni ile chce, jak blisko domu albo o miedzę to warto dać drożej

Opublikowano

Ropsonok wiem o czym mówisz-czasami wręcz trzeba przepłacić aby mieć spokój ...no bo jak nie kupisz ziemi która jest 15 metrów od twojego domu,to kupi ją ktoś

upierdliwy i o 23 w nocy przyjedzie ją orać i nic mu nie wytłumaczysz,że dzieci śpią i cisza nocna,i będzie ci "mordował" traktor pod twoimi oknami do pierwszej w nocy...

-mój kuzyn tak miał.

Opublikowano

Może u Ciebie w okolicy jest dużo ofert sprzedaży, ale nie wszędzie tak jest, u mnie np. ziemi nikt nie sprzedaje. 2 miesiące temu był przetarg na ziemię po upadłym gospodarstwie w sąsiedniej wiosce cena końcowa 65k za hektar.

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

sami eksperci od inwestowania w tym dziale,

napewno lokaty, obligacje, akcje to duzo gorsza opcja niz ziemia mimo wszystko, sek w tym ze ziemia musi byc kupiona w rozsadnej cenie a nie po 100 tys za ha, za takie pieniadze to juz raczej hazard a nie inwestycja

Edytowane przez ventador
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ropsonok wiem o czym mówisz-czasami wręcz trzeba przepłacić aby mieć spokój ...no bo jak nie kupisz ziemi która jest 15 metrów od twojego domu,to kupi ją ktoś

upierdliwy i o 23 w nocy przyjedzie ją orać i nic mu nie wytłumaczysz,że dzieci śpią i cisza nocna,i będzie ci "mordował" traktor pod twoimi oknami do pierwszej w nocy...

-mój kuzyn tak miał.

na wsi też obowiązuje cisza nocna, poczytaj sobie

 

sami eksperci od inwestowania w tym dziale,

napewno lokaty, obligacje, akcje to duzo gorsza opcja niz ziemia mimo wszystko, sek w tym ze ziemia musi byc kupiona w rozsadnej cenie a nie po 100 tys za ha, za takie pieniadze to juz raczej hazard a nie inwestycja

ziemia kosztuje tyle ile jest warta, działki rolne pod warszawą przy obwodnicy na Ursynów już dawno przekroczyły 4mln za ha. Tylko jeden będzie siał żyto i owies a inny zbuduje osiedle, biurowiec albo magazyny. Niech cię serce nie boli, nikt nie każe Ci kupować.

Opublikowano

Ale co tu kłócić się o ceny, ziemia i nie tylko ziemia jest tyle warta ile ktoś chce za nią zapłacić i nikt tego nie zmieni, ostatnio nie daleko mnie sprzedano 30 ary za 15k, bez możliwości przekształcenia w budowlaną, nie kupił sąsiad.

Opublikowano

Mówimy cały czas o ziemi rolnej a nie budowlanej. I kolega który dał 110 za 1ha kupił rolna i cały czas twierdze że to idiota. I każdy kto tyle teraz płaci jest idiotą. To 4x tyle co średnia gus. Mając kilka mln można kupić taką działkę jako hobby ale zarobku z niej nie ma.

Kubus w moim wypadku zostało kupionych 80ha w przeciągu 15 lat. Więc nie dostałem niczego za darmo ani moi ojciec ale nie placilem po 100 tys. Tylko max 19 z opisami i to za pasujaca działkę.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

 

Opublikowano (edytowane)

kubus Ty idź po rozum do głowy, pewnie kupiłeś jakiś podręcznik i przeczytałeś pierwszy dział pod tytułem historia to nie wiem dokąd z tą wiedzą...czytaj dalej. I naucz się odróżniać ekspertów od jakichś metod eksperckich.

Edytowane przez gospodarny1992
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

na wsi też obowiązuje cisza nocna, poczytaj sobie

 

 

ziemia kosztuje tyle ile jest warta, działki rolne pod warszawą przy obwodnicy na Ursynów już dawno przekroczyły 4mln za ha. Tylko jeden będzie siał żyto i owies a inny zbuduje osiedle, biurowiec albo magazyny. Niech cię serce nie boli, nikt nie każe Ci kupować.

 

kogo to obchodzi ile kosztuje ziemia na ursynowie ?

kto tam sieje pszenice, kukurydze czy doi krowy ?

rozmawiamy o ziemii rolnej a nie budowlanej w srodku Warszawy

cena ziemii zalerzy od klienta a nie od tego ile jest warta,

Ferrari tez kosztuje 1mln i wiecej ale czy jest warte tych pieniedzy ? napewno nie, to taka sama kupa złomu jak inne samochody

to samo z ziemia i wszystkim innym, cała sztuka madrego inwestowania własnie na tym polega zeby wiedziec ile co jest naprawde warte, czy cos jest niedoszacowane czy moze jest przewartosciowane

ta sama ziemia kupiona po 25 tys bedzie miała o wiele wieksza stope zwrotu niz kupiona po 100 za ha.

 

bo jaka stope zwrotu ma ziemia rolnicza, uzytkowana rolniczo, kupiona po 100 za ha ?

na dzien dzisiejszy max 2%

to dobry wynik ?

Edytowane przez ventador
Gość Profil usunięty
Opublikowano

kogo to obchodzi ile kosztuje ziemia na ursynowie ?

kto tam sieje pszenice, kukurydze czy doi krowy ?

rozmawiamy o ziemii rolnej a nie budowlanej w srodku Warszawy

cena ziemii zalerzy od klienta a nie od tego ile jest warta,

Ferrari tez kosztuje 1mln i wiecej ale czy jest warte tych pieniedzy ? napewno nie, to taka sama kupa złomu jak inne samochody

to samo z ziemia i wszystkim innym, cała sztuka madrego inwestowania własnie na tym polega zeby wiedziec ile co jest naprawde warte, czy cos jest niedoszacowane czy moze jest przewartosciowane

1. zgodnie z tematem

2. kolega sieję pszeniczkę hobbystycznie, ferrari już ma drugie

3. nie na Ursynowie, chodziło mi o południową obwodnicę prowadzącą na ursynów, zerknij na mapę

4. nikogo nie chciałem zdenerwować, pszepraszam

5. pozdrawiam

Gość Profil usunięty
Opublikowano

W latach 90-tych mój ojciec kupił 5 ha po 7tyś za ha. Znajomy się śmiał, że złoto trzeba sadzić żeby się wróciło...

 

i to własnie był złoty czas na inwestowanie w ziemie rolna, kupowanie po 100 za ha to zwykła banka spekulacyjna, która peknie za jakis czas...

Opublikowano (edytowane)

Mówimy cały czas o ziemi rolnej a nie budowlanej. I kolega który dał 110 za 1ha kupił rolna i cały czas twierdze że to idiota. I każdy kto tyle teraz płaci jest idiotą. To 4x tyle co średnia gus. Mając kilka mln można kupić taką działkę jako hobby ale zarobku z niej nie ma.

Kubus w moim wypadku zostało kupionych 80ha w przeciągu 15 lat. Więc nie dostałem niczego za darmo ani moi ojciec ale nie placilem po 100 tys. Tylko max 19 z opisami i to za pasujaca działkę.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

Przecież ja też napisałem, że tyle bym w tej chwili napewno nie zapłacił za ziemię rolną, ale żeby od razu nazywać kogoś idiotą. Przepraszam jeżeli cię uraziłem, ale biorąc pod uwagę twój wiek to chyba jednak więcej trudu jest twoich rodziców niż twojego, jeżeli chodzi o to kupowanie ziemi.

 

kubus Ty idź po rozum do głowy, pewnie kupiłeś jakiś podręcznik i przeczytałeś pierwszy dział pod tytułem historia to nie wiem dokąd z tą wiedzą...czytaj dalej. I naucz się odróżniać ekspertów od jakichś metod eksperckich.

 

Taa, ty nawet wiesz co kupiłem i przeczytałem, lepiej jednak czytać takie podręczniki niż twoje posty na temat inwestycji, które ładnie napisałeś, ale średnio mają się do rzeczywistości. Ciekawe jaką ty wiedzą możesz się pochwalić, że moją uznałeś za bezwartościową. Oczywiście w poprzednim poście chodziło mi o opinie ekspertów jako metody wyznaczania oczekiwanej stopy zwrotu. Istnieje tylko jedna metoda ekspercka, która może być co najwyżej (i jest) stosowana w różnych dziedzinach wiedzy.

Edytowane przez kabus55
Opublikowano

 

Przecież ja też napisałem, że tyle bym w tej chwili napewno nie zapłacił za ziemię rolną, ale żeby od razu nazywać kogoś idiotą. Przepraszam jeżeli cię uraziłem, ale biorąc pod uwagę twój wiek to chyba jednak więcej trudu jest twoich rodziców niż twojego, jeżeli chodzi o to kupowanie ziemi. y.

 

Nie znam innego określenia. No może na literę d.

A dlaczego nie nam prawą tak myśleć o ludziach którzy sami sobie robią cenę robiąc takie transakcje?

Nie ma na dziś dzień powodu ekonomicznego tylko sporo osób kieruje się zasada zesram się a nie dam sie:) i idzie jeden przez drugiego jak stado slepcow.

 

Masz rację. Ja kupiłem 35 ha w przeciągu 5 lat. A ojciec trochę więcej do tej pory.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

W latach 90-tych mój ojciec kupił 5 ha po 7tyś za ha. Znajomy się śmiał, że złoto trzeba sadzić żeby się wróciło...

W latach 90tych była większa oplacalnosc i łatwiej było splacic te 7 tys niż teraz 20. Olej napedowy po 1.5 a saletra po 600 zł. Pszenica po 350zl.

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v