Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam pytanie do osób znających się na procedurze sprzedaży ziemi przez ANR, w moich okolicach jest straszne rozdrobnienie a ja przegapiłem możliwość wydzierżawienia od agencji ponad 5ha w dwóch kawałkach (dzieli tylko droga), dzierżawca wziął to na 5 lat w dzierżawę, wiem że po 3 latach nabywa prawo do pierwokupu. Gdyby do doszło do przetargu jestem w stanie zaoferować znacznie wyższą cenę niż cena GUS, tylko czy wogóle mam jeszcze szansę na kupno tej ziemi gdy obecny dzierżawca też będzie chciał kupić???

Opublikowano

też mi się wydaje, ze nie stanieje, co raz więcej ziemi rolniczej idzie pod warzywa albo sadownictwo, a w tych branżach ceny ziemi są wyższe, no i sporo młodych zostaje na wsi, bo w mieście ciężko o pracę i słabo płatna

Opublikowano

Oby się moje słowa w gówno obróciły - ale teksty pt nie można stracić - i pewny zysk, na pewno nie stanieje - to jak z reklamy amber-gold obawiam się że jęk i szok może być podobny - ograniczone ilość ziemi to bajka w którą chcecie wierzyć, wystarczy że trzodę ,drób i krówki zaczniemy karmić zamiast soją i kukurydzą - na większą skalę glonami i algami - i co się okaże - że połowa ziemi użytkowanej rolniczo jest niepotrzebna - to są strachy na lachy jak w latach 70 z ropą naftową która miała się skończyć w ciągu 10 lat i napewno nie stanieć. teraz się okazuje że jest jej na kolejne 100 lat i wcale specjalnie nie drożeje.

Opublikowano

Masz szansę tylko wtedy gdy dzierżawca zrezygnuje z prawa pierwokupu to anr wystawi ziemię do przetargu i kto da więcej

ten kupuje.

dzierżawca na 100% nie zrezygnuje z prawa pierwokupu, a gdyby napisać do agencji pod koniec dzierżawy pismo że chciałbym tez kupić tą ziemię? pytanie może głupie ale nie mam pojecia jak to wygląda z kupnem od agencji.

Opublikowano

ta ? bo u nas w okolicach to jak jeden kupil to chcial mu zabrac z zasiewem a umowe tamten mial ale dogadali sie ze jaz zbierze z pola to tamten wejdzie w pole tj wlasciciel nowy ? a inny to kupil za bezcen bo mowil ze ma prawo pierwokupu i tylko on moze kupic to jak to jest z tym prawem

Opublikowano

a prawo pierwokupu dziala na takiej zasadzie ze jak pan y daje 60 tys za ha to i ten pan co dzierzawi i ma to prawo pierwokupu musi tyle dac a np jak pan x daje 70 tys za ha to wtedy kupuje ten co dałwiecej ? ????

Opublikowano

a prawo pierwokupu dziala na takiej zasadzie ze jak pan y daje 60 tys za ha to i ten pan co dzierzawi i ma to prawo pierwokupu musi tyle dac a np jak pan x daje 70 tys za ha to wtedy kupuje ten co dałwiecej ? ????

 

 

dokładnie!!!!!!!!!!!!!

Opublikowano

Co ty za bzdury komputerek piszesz?

Jest cena notarialnie zapisana i nie ma tu licytacji. Po porostu jeśli sprzedający wystawia do sprzedaży za cenę powiedzmy 70 tys. to albo dzierżawca kupuje za tą cenę albo nie korzysta z prawa pierwokupu i kupuje drugi który tyle daje, a nie ma licytacji, że ten daje tyle, ten więcej a trzeci jeszcze więcej i on kupuje.

Opublikowano

tylko że jeśli ktoś miał umowę wstępną to może ubiegać się przed sądem o "utracone korzyści"- oczywiście odpowiednio uargumentowane.

ja specjalistą od prawa nie jestem ale jeśli ktoś ma prawo pierwokupu to trochę nielogiczne by było żeby stawka nagle miała wędrować w górę bo to by był popis dla kombinatorów (sprzedawców ziemi). gdzieś czytałem (chyba poradnik rolniczy) że z tą ceną to nie do końca jest tak jak napisano we wcześniejszych postach i chyba faktycznie można iść do sądu jeśli cena jest wygórowana- może źle pamiętam przypadek ale może ktoś zna jakiś artykuł w prawie, który to reguluje?

Opublikowano

dlaczego nie logiczne, prawo pierwokupu daje pierwszeństwo do zakupu za cenę jaką chce sprzedający, ale jak ktoś inny daje więcej za ziemie,a osoba której przysługuje prawo pierwokupu nie da tyle samo, to wiadomo, że sprzedający może sprzedać temu kto da więcej, do sądu można iść, ale raczej nic się nie ugra

Opublikowano

czylisprzedający może podstawić "pionka" który niby da więcej 20% niż inne ceny transakcyjne i to jest ok? oj coś mi się tu nie podoba i jeszcze ten artykuł z poradnika rolniczego...

Opublikowano

czylisprzedający może podstawić "pionka" który niby da więcej 20% niż inne ceny transakcyjne i to jest ok? oj coś mi się tu nie podoba i jeszcze ten artykuł z poradnika rolniczego...

 

Rodzice tak kiedyś kupowali, dali 10% więcej niż dzierżawca i dzierżawca guzik mógł zrobić.

Opublikowano

Tak tylko jeśli zaoferujesz cene wyższą niż dzierżawca A nie daj boże w akcie notarialnym wpisać zaniżoną cenę to jest podstawa unieważnienia aktu przez dzierżawce i zwrócenie temu kto kupił sumy transakcji i przejęcia ziemi po cenie z aktu.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v