Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ale ja jak bym miał gotówką to bym dokupował co roku no ale niestety jej nie posiadam a na kredyt nie kupię bo chce spokojnie się wysypiać i pracować 8 godz dziennie a nie po 18 jak moi sasiedzi

Opublikowano

na 10 lat to dla niego za duże obciążenie, ale na 20 lat to już nie, inna kwestia jak się ma spadkobierce który wiąże przyszłość z wsią, wtedy można mocniej inwestować z myślą o jego przyszłości

Opublikowano

ale planowanie czegoś na 20 lat do przodu przy niestabilnej gospodarce wydaje mi się trochę nie rozsądne.Tak jak kolega pisał pszenica może być po 400 zł i co w takiej sytuacij ta samo mleko dziś mam po 1,22 a miałem w latach ubiegłych 1,70 a nawet jeden miesiąc po 2,10 to wtedy skode fabie można było kupic z jednej wypłaty za mleko.Bank da ale nie podaruje a mając załóżmy 5tyś co miesiąc przez 10 lat to powazne obciążenie bo jak wszystko idzie to OK ale jak coś się sypnie to będo kłopoty.

Opublikowano (edytowane)

Panowie mam pytanie otóż dostałem oferte dzierżawy na 5 lub 10 lat. Jest to 18ha w kawałku (5,6 klasa pół na pół) cena dzierżawy 25tyś rocznie. Doradźcie czy brac czy warto i  ewentualnie co siać? od razu mówie ze jest to przy lesie

Edytowane przez Zico99
Opublikowano

drogo 25 tysi. za 18 ha. czyli 1388 ha. Uprawiajac zboza, lubin oddajesz cala dopłatę i jeszcze z plonu... taki interes to ja mialbym gdzies. U mnie na moich terenach tez szaleja z cenami ziemi jak i dzierzaw. Bo oddaja cale doplaty i z plonu jeszcze. A pogoda co roku nie pewna... szczerze mówiąc to sytuacja robi sie nieciekawa widzę wszędzie. Przez doplaty, rywalizacje i zazdrość, ze jeden ma a drugi nie rolnictwo polskie jest CHORE!

Opublikowano

Panowie mam pytanie otóż dostałem oferte dzierżawy na 5 lub 10 lat. Jest to 18ha w kawałku (5,6 klasa pół na pół) cena dzierżawy 25tyś rocznie. Doradźcie czy brac czy warto i  ewentualnie co siać? od razu mówie ze jest to przy lesie

chłopie weź się jebnij w łeb  za przeproszeniem   jak jeszcze zastanawiasz się nad taką propozycją

jeśli chcesz to za taką kasę oddam Ci swoje hektary ziemia od II o IV  z przewagą IVa

Opublikowano

Jak lubisz sie urabiać po łokcie dla samej świadomości, że ma się więcej, to możesz brać. Ale ekonomicznego uzasadnienia tu nie szukaj, bo go nie ma. 300-400zł od hektara jakby mi ktoś powiedział za VI klase to bym jeszcze może sie zastanowił, ale ponad 1tyś. to trzeba być bezczelnym żeby proponować i głupim (bez urazy) żeby taką ofertę przyjąć

Opublikowano

5-6klasa to za dopłaty i wyjdziesz na tym jeżeli masz dużo bydła i dasz obornik co roku wtedy kukurydza urośnie. A jak chcesz zboże siać i sprzedawać to nie ma sensu zupełnie bo z takiej ziemi to w dobrym roku 4t pszenżyta to sukces.

Opublikowano (edytowane)

jak idzie taniej cos wyrwac to nie ma co przeplacac u mnie za byle jaka bele sianokiszonki wolaja po150zl tranansport wyslodkow 3000zl tak ze trzeba samemu wszystko sobie wychodowac na polu bo inaczej nie ma mowy o trzymaniu bydla. 14ha 5klasy piach i kamienie ktore dzierzawilem kilka lat poszlo teraz na  przetargu za ponad 3 tony pszenicy wziol slup obszarnika posieli przenice na talerzowke na czesci byla posiana trawa tak ze nie wiem co chca zbierac. Ja za 2,10ha klasy 3a-4a w dobrej kulturze dalem teraz 2400zl z gory platne doplaty sklada wlasciciel i placi podatek. W innym miejscu 3ha 5 klasa w kulturze 1500zl z gory, doplaty i podatek wlasciciel. plus tych dzialek ze nie ma tam dzikow.

Edytowane przez damian40000
Opublikowano

Perspektywe kupna to mozesz miec ew z anr a nie od iinnych
I sie okazuje ze te ceny dzierżaw to sami rolnicy napedzaja bo jeden drugiemu zazdrosci ze ten ma tyle a ten jeszcze wiecej te ceny sa coraz bardziej chore a rolnicy...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v