Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

15 tys za ha kl 4a i 4b pół na pół dwa lata temu płaciłem po 10 tys więc wzrost prawie 50% ale potrzymam go trochę i za 12 może 13 kupie

 

u nas już takich cen nie ma, tzn są ale za 5 i 6 klasę. Chyba że ktoś kogoś podejdzie jakąś starszą osobę to może i po tyle sprzeda a tak nie ma mowy.

Opublikowano (edytowane)

dziś bylem oglądać siedlisko 11 ha 2-3 klasa dom mieszkalny 180m2, budynek inwentarski na 15 opasów i  mały garaż na 4 auta z kotłownią i drewutnią oraz hala stalowa 15-25-5  cena 1 200 000 tyś

Edytowane przez 90daniel
Opublikowano

W moim rejonie nigdy nie stanieje ,za duzo dobrych gospodarstw,a sprzedających brak

Opublikowano

u nas niektórzy chcieli po 35tys ale nie było chętnych,teraz po 30 a inny 25 i jakoś chętnych nie widać.każdy się boi zmiany na gorsze.

kolego Saddam ,przed unią też nie było tak różowo.pamiętam lata 90 mleko po 30gr ,rzeżnie i handlarze żywcem ze swymi złodziejskimi stawkami nawet po 2000 r,i tak samo po 2010.nie ma złotego środka-trzeba się ratować jak się da.pytanie -co będzie za 10,  20 lat?

Opublikowano

jak trudno o ludzi do pracy to trza płacić 10 eur za godz to wrócą z zagranicy ale gospodarstwa rodzinne oparte na pracy właściceela chyba dadzą radę

 

Tylko skąd dokładać do interesu?

Opublikowano (edytowane)

ja sam uprawiam zboża na 100 ha i na zycie mi nie brakuje a uprawy [prowadzę trochę powyżej ekstensywne  bo intensywne są dla mnie zbyt kosztowne a zysk porównywalny

Edytowane przez AleksanderX
Opublikowano (edytowane)

z  życia ale znam realia z zachody tam maja trochę inne podejście bo w Polsce każdemu ciągle mało nawet jak jest jedną nogą w grobie to i tak dokupuje ziemię

Edytowane przez AleksanderX
Opublikowano

ja sam uprawiam zboża na 100 ha i na zycie mi nie brakuje a uprawy [prowadzę trochę powyżej ekstensywne  

 

ale my mówimy o tym co bedzie za 10-20 lat a wtedy to nie wiem czy tak kolorowo bedzie. bo puki co ja tez nie przymieram głodem i kazdej złotówki przed wydaniem nie ogladam 3 razy

Opublikowano

Z nim nie ma co dyskutować, takie bzdury jakie wypisuje to się czytać nie da.

 

Sądząc po jego wypowiedziach ma 15 lat i co najwyżej pomaga tatusiowi.

A po drugie powinien dostać dożywotniego bana bo tych jego wypocin nie da się czytać.

Opublikowano

Znajomy coś ostatnio mówił że jest taki przepis że jak zakupisz ziemie, to musisz odczekać jakiś okres czasu aby kupić następną działkę na siebie? Jest coś w tym prawdy?

 

Nie prawda.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v