Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Japierdzie. Pytasz się kogoś na forum czy masz kupić ziemię? Sam decyzji nie umiesz podjąć? Jak Ci napisze "kup" to kupisz, a jak "nie" to nie kupisz?

 

Będziesz miał dylemat poprzednik pewnie napisze Ci "nie kupuj bo ziemia będzie tańsza" A ja napisze kupuj.

 

Ja juz decyzje podjolem kupuje mam nadzieje ze mi nikt nie podbije.

 

Opublikowano

Dlatego najpierw się kupuje, potem chwali zakupem. Bo internet nie jest anonimowy.

Opublikowano

2ha ziemi cena po 20 000 zł piachy klasa V co o tym myślicie

Opublikowano (edytowane)

nie ale na pewno bardzo opłacalna w uprawie na V klasie jeśli ktoś potrzebuje kiszonke, choc masz racje inne roslinki tez urosna, mysle ze za ta cene to warto... ja bym sie nie zastanawial nawet bo u nas czyli w wlkp to za piaski trzeba dac ponad 40 tys/ha

Edytowane przez rolnik111222
Opublikowano

Powiat krotoszyński wlkp.pole grunt 3,4,5 klasa przewaga 4i5,pole bardzo niekształtne w mokre lata 3 morgi podmokłe nie drenowane,dookoła krzaczory poszedł za 520 tys. za nieco ponad 6 ha,obłęd ja w 2003 płaciłem po 20tys za ha.

Opublikowano

Warte jest tyle , ile ktoś jest gotów za te 10 ary dać . B)

Opublikowano

Witam

 

Ile może być warta ziemia rolna  o powierzchni 10 arów klasy 5-6 ???

0,08hektara  w środku moich pól wg ANR warte było 3800,- wywoławczej plus 50,- przebitki jakby żaden idiota się nie znalazł "na dole"plus notariusz przetarg miał być 26.11 nawet wadium wpłaciłem ale całe szczęście odwołali-piszę teraz o dzierżawę

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v