Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A kto bogatemu zabroni być rolnikiem?

Wyjaśnijcie mi to?

 

Podejrzewam że 50% piszących w tym wątku uprawia ziemię a dopłaty bierze właściciel czyli miastowy kupuje ziemię a ludzie robią za parobka tłumacząc się tym że nie ma ziemi a potrzebuje dla zwierząt. Jakby tak nikt tego nie brał a każdy go z raz czy dwa razy w roku podpieprzył do agencji że krzaki rosną że rowy zamulone to gość by tego nie trzymał. A tak kasa ulokowana, ktoś mu to uprawi, UE da dopłatę. Z tych trzech rzeczy małorolny kasy nie ma, dopłat nie zablokuje ale mógłby nie robić za parobka jeżeli nie ma widoków na wykup tej ziemi. U nas gość wziął 20hektarowe gospodarstwo, średnie grunta, płaci podatek a do dopłaty ubiega się właściciel. No mi by się nie chciało przy uprawach polowych na takich warunkach pracować. W sumie żebym miał tak zaniedbane grunta oraz nie był VATowcem to nie wiem czy sam nie dałbym jakiemuś frajerowi tego w uprawę.

  • Like 1
Opublikowano

ja jak mam dzierżawę to nie biorę dopłat ale nie płacę podatku z tej ziemi ani dzierżawy.już mnie próbowali wysadzić z tej dzierżawy inni rolnicy bo oni by płacili za dzierżawę dobrze że to kolega mi ją dzierżawi.jak bym miał placić za dzierżawę 1000zł za hektar bo u nas tak chcą to bym zrezygnował bo przy mojej produkcji jest to nieopłacalne.a nie wezmę kredytu 400tys żeby kupić 10 hektarów bo nie dam rady tego spłacić przy dzisiejszej opłacalności

Opublikowano

a ja tam bym wzioł z 10-15ha na takich warunkach. Mam 17ha swoich i 9,5ha dzierżawy za średnio 900zł czynszu +podatek dopłaty moje. Ziemię słabe 3-6klasa. Żeby zwiększyć stado bydła potrzebuje ziemi bo teraz na 60szt w tym 20 dojnych ledwo mi paszy starcza. Ceny u mnie to 35-40tys za 4 klasę ale obrót ziemia jest bardzo słaby przez to że sprzedających bardzo mało. Jak coś się pojawi to chwyta ten co się pierwszy dowiedział. Ludzie kartki na drzewach rozwieszają że wezmą w dzierżawę za 2000zł za hektar.

Opublikowano

bo jak ktoś ma produkcję mleczną to może dać 40tys za hektar lub 2 tys dzierżawy.ale tak jak ja mam bydło opasowe i trochę uprawy fasoli to jest to nieopłacalne.a z mlekiem to też różnie może być i można popłynąć z gospodarstwem na kredytach....

Opublikowano (edytowane)

Bez przesady nawet przy krowach dać 2kzł za dzierżawę nie jest opłacalne, u mnie w wiosce największy rolnik więcej jak 400zł nie da, bo się nie opłaci, a inni dają więcej.

 

a ja tam bym wzioł z 10-15ha na takich warunkach. Mam 17ha swoich i 9,5ha dzierżawy za średnio 900zł czynszu +podatek dopłaty moje. Ziemię słabe 3-6klasa. Żeby zwiększyć stado bydła potrzebuje ziemi bo teraz na 60szt w tym 20 dojnych ledwo mi paszy starcza. Ceny u mnie to 35-40tys za 4 klasę ale obrót ziemia jest bardzo słaby przez to że sprzedających bardzo mało. Jak coś się pojawi to chwyta ten co się pierwszy dowiedział. Ludzie kartki na drzewach rozwieszają że wezmą w dzierżawę za 2000zł za hektar.

 

 

 

Ludzie sami z siebie robią durni do roboty, a potem się dziwią że ziemia droga i nikt nie chce sprzedawać, a po co sprzedawać skoro przyjdzie baran jeden z drugim i co roku będzie płacił 2000zł?

Edytowane przez st220
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Poczekajcie trochę żywiec po 3,50 mleko za rok po1,0,pszenica po 500, do tego zmierza i się wszystko unormuje

Opublikowano

ale policzyć koszty uprawy siewu oprysku zbioru plus te 2000tys to ile można gotowego ziarna kupić ...no i do tego obornik sprzedać i wyjdzie więcej gotowego niż z uprawy bo trzeba też brać pod uwagę warunki atmosferyczne

Opublikowano (edytowane)

ceny dzierżaw wywindował u nas gość co ma kurniki i twierdzi że wychodzi ta tym i tak dobrze bo brakuje mu bardzo dużo zboża. Ma mnóstwo obornika tak że nawózu mało używa.

 

U mnie w wiosce też jest jeden co ma kurnik, a teraz buduje drugi i mówi że woli kupić gotową pasze/zboże niż płacić 1,5k za dzierżawę, a obornik wymienia na słomę.

Edytowane przez st220
Opublikowano

wszystkiemu winne są dopłaty i te wszystkie programy bo wywindowały cenę ziemi do takich poziomów nie mówiąc o środkach produkcji i wszystkich maszynach bo jest okazja z chłopów ściągać bo ci budują chlewnie kupją ciągniki i maszyny a jak są maszyny to trzeba i ziemie kupować nie ważne za ile bo bank da.ale to wszystko do czasu ...

Opublikowano

ceny też wywindowało to że masowo chcą łatac dziurę w budżecie , do nich nie liczy sie kto kupi ale ile zapłaci . polityka PO

 

posprzedawać i odejsć

Opublikowano

bo w Polsce zostało do sprzedania tylko ziemia i lasy bo wszystko inne już sprzedane.a cenę za hektar 100tys w większym kawałku to na pewno nie kupi Polski rolnik bo go nie stać co by nie produkował...

Opublikowano

No w okolicy Zambrowa to wiadomo że ceny takie do 40 tys. to jeszcze w miarę normalnie a do 20 tys. nie ma co się zastanawiać znam takich co i po 50 by dali od ręki jak by było obok :)

Gość lukejro
Opublikowano

Prawda jest taka, że cenę ziemi w Polsce wywindowali sami rolnicy! Dam prosty przykład, u nas ANR wystawiło ziemię po 20-23tys za ha - na przetargu wszystkie kawałki zostały sprzedane po 42-43 tys za hektar (ziemia od IV do VI klasy) a jeden kawałek z przewagą drugiej klasy poszedł po 70tys za hektar... Byłem na takim spotkaniu z kierownikiem ANR w Legnicy który mówił, że na wysokość cen wywoławczych ziemi z zasobów skarbu państwa ma oczywiście wpływ finalna cena uzyskiwana w tychże przetargach. Jak sam przyznał cena uzyskana na przetargu jest najczęściej dużo wyższa od ceny wywoławczej...

Tak naprawdę największą krzywdą dla polskiego rolnictwa były te ostatnie 2-3 lata wysokich cen na produkty rolne, wielu z nas wydawało się, że tak będzie zawsze. Wielu się zadłużyło do granic możliwości i teraz kiedy ceny spadają zaczyna się lament...

Opublikowano

.a cenę za hektar 100tys w większym kawałku to na pewno nie kupi Polski rolnik bo go nie stać co by nie produkował...

Rolnik może i nie ale ogrodnik, sadownik, warzywnik jak najbardziej. Wystarczyłoby wprowadzić dopłaty do produkcji a nie obszarowe i wszystko by się ustabilizowało i ziemia wróciła w ręce rolników.

Opublikowano

Panowie mam takie pytanie jakbym kupił w tym roku ziemię akurat ktos inny ta ziemie ma w dzierżawie ale wlasciciel tą dzierżawe rozwiązuje a dzierżawca ma w tej chwili zasiane oziminy i teraz pytanie chodzi mi o dopłaty kto w tym roku ma prawo składać o dopłate komu poprostu sie należy jesli zalużmy za nie dlugi czas byłbym jej wlaścicielem?

Opublikowano (edytowane)

Oczywiście ten co posiał czyli obecny dzierżawca. Z jakie racji chcialbys pobrać doplaty do czegoś czego nie uzytkowaleś??

 

A co do tematu cen ziemi. Mieszkam obok bardzo duzego miasta wojewodzkiego i dla mnie cena 100tys. zł za hektar była by mega okazją. U nas nikt ziemi nie sprzedaje tylko wszyscy dzielą na działki i sprzedają na metry. (100-200zł m2) wiec o jakimkolwiek zakupie ziemi można tylko pomarzyć. Naszczescie pozostaje dzierżawa i tylko to mnie ratuje.

Edytowane przez GrzechuIS
Opublikowano

u mnie agencja miała wyłączyć 16ha dzierżawcy (pole sąsiaduje z moim), teraz okazało się, że poczekają do końca umowy dzierżawy ( za 3 lata się skończy) i jeszcze mi gość ANR tłumaczy, iż dzierżawca nie będzie miał prawa pierwokupu jak skończy się dzierżawa - dziwne, chyba bajki mi opowiadał?

 

 

gdzie u nas ANR ma tyle ziemi ? to jest w kawałku ?

Opublikowano
...Ludzie sami z siebie robią durni do roboty, a potem się dziwią że ziemia droga i nikt nie chce sprzedawać, a po co sprzedawać skoro przyjdzie baran jeden z drugim i co roku będzie płacił 2000zł?
no właśnie ;)

 

ceny dzierżaw wywindował u nas gość co ma kurniki i twierdzi że wychodzi ta tym i tak dobrze bo brakuje mu bardzo dużo zboża. Ma mnóstwo obornika tak że nawózu mało używa.
czyli przedsiębiorca mający kurniki

 

Rolnik może i nie ale ogrodnik, sadownik, warzywnik jak najbardziej. Wystarczyłoby wprowadzić dopłaty do produkcji a nie obszarowe i wszystko by się ustabilizowało i ziemia wróciła w ręce rolników.
1. dopłaty do produkcji jak najbardziej

2. ogrodnik, właściciel kurników, szklarni, tuczarni to przedsiębiorca wg mnie - takich to na ZUS powinno być stać bo i takie mają dochody.

 

....Wielu się zadłużyło do granic możliwości i teraz kiedy ceny spadają zaczyna się lament...
i niestety komornik puka do drzwi.

 

prawo do dopłat ma ten kto uprawia
nie zawsze tak jest.

 

Oczywiście ten co posiał czyli obecny dzierżawca. Z jakie racji chcialbys pobrać doplaty do czegoś czego nie uzytkowaleś??
kupiłem teraz łąkę, w sumie grunt orny na którym w zeszłym roku pasły się krówki czyli łąka. Ja nie siałem, teraz idzie to do wyorania. Kto ma brać dopłaty? Posieję jęczmień jary w 2014r.
Opublikowano

jak to z jakiej paki a to z takiej ze od tego roku jestem jej wlascicielem facet moze jej przecież jej nie uprawiac ale juz nie chce byc taki wiec to co zasiał niech zbierze ale wydaje mi sie ze jemu dopłaty sie nie należą

Opublikowano

Kupileś grunt na którym Ty posiejesz jeczmien jary i oczywiscie Tobie należą sie dopłaty do tej uprawy, a tam było wyraźnie napisane, że kolega chce kupic ziemie która obecnie znajduje sie w dzierżawie i dzierżawca posiał juz tam oziminy. Zgodnie z prawem jemu naleza sie doplaty i to on zbierze plony, bo umowa dzierzawy nawet jezeli zostanie wypowiedziena obowiazuje do momentu zebrania plonu.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v