Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeśli mogę się wtrącić co do tematu tej łaki...człowieku bierz nie zastanawiaj się.

po 20koła za hektar to dobra cena. nieważne ze zalewa raz czy dwa razy do roku przecież to tylko łąka...

nasze gospodarstwo położone jest w promieniu do 2 kilometrów od rzeki i nieraz zalewa ok.80 % powierzchni i nic na to nie poradzisz.

masz kase nie zastanawiaj się  bo kupia inni :)

Opublikowano

Latem kupiłem 2 ha po 20 tys. Ziemia kl3.

Łąki cenią po 10tys lecz ciężko o kupca,mi udało się sprzedać 1ha za 6.5tys,resztę wydzierżawiłem biorę 100 zł/ha.

Cena ziemi cały czas rośnie,dzialki z agencji rolnej wylicytowali niedaleko mnie na 50 tyś.

 

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

q

Edytowane przez romuald90
Opublikowano

a ta lake to nie mogles przerobic tego na pole uprawne np przemeliorowac czy cos a jak wydzierzawiles to doplate hyba ty bierzesz co nie czy tylko te 100 zł

Łąki mam suche nie ma potrzeby melioracji,kiedyś jeszcze mój ojciec miał je zaorane ale plony na tej ziemi były słabe.

Największy problem to jest z dojazdem do łąk,kilka km drogą gruntową,czasami brak dojazdu a teraz żeby coś uprawiać to trzeba ciągle stosować jakieś zabiegi.Drogi  i łąki są w większości zaniedbane bo prawie nikt ich nie używa w mojęj miescowości mało kto prowadzi hodowlę zwierząt.

Opublikowano

Niby nie ma ziemi w obrocie, ale zobaczcie tą ofertę, a żeby się zakręciło w głowie to wejdźcie w ogłoszenia użytkownika :blink:

http://olx.pl/oferta/gospodarstwo-480-h-ziemia-rolna-ziemia-orna-zabudowania-CID3-ID4QKh9.html#dbcc5100ef

 

Jak myślicie - komornik czy hobbysta z grubym portfelem?

 

Ale co jest w tym takiego dziwnego pewnie jakies biuro posrednictwa obrotu nieruchomosciami, a inna sprawa  jest to ze sa to sporawe arealy i nie ma wielu osob gotowych az tak zaryzykowac dla ludzi latwiej jest dac po 100 tysi za ha w swoim sasiedztwie niz po 25 za ha i przeniesc sie w inny rejon kraju choc to daje najczesciej ogromne perspektywy rozwoju

Opublikowano

Niby nie ma ziemi w obrocie, ale zobaczcie tą ofertę, a żeby się zakręciło w głowie to wejdźcie w ogłoszenia użytkownika :blink:

http://olx.pl/oferta/gospodarstwo-480-h-ziemia-rolna-ziemia-orna-zabudowania-CID3-ID4QKh9.html#dbcc5100ef

 

Jak myślicie - komornik czy hobbysta z grubym portfelem?

 

wygooglowując komórkę z ogłoszenia - prowadzi do:

 

http://www.agropoland.com.pl/index.php

 

firma handlująca gruntami rolnymi chyba ze szwabskim kapitałem

Opublikowano

Niby nie ma ziemi w obrocie, ale zobaczcie tą ofertę, a żeby się zakręciło w głowie to wejdźcie w ogłoszenia użytkownika :blink:

http://olx.pl/oferta/gospodarstwo-480-h-ziemia-rolna-ziemia-orna-zabudowania-CID3-ID4QKh9.html#dbcc5100ef

 

Jak myślicie - komornik czy hobbysta z grubym portfelem?

 

ta działka byłego pgr'u jest od dłuższego czasu do sprzedania i nie ma chętnych (faktem jest że bardzo ładny poniemiecki folwark z piaskowca nalezy do tej nieruchomości), w rejonie 50km od tej nieruchomości jest do sprzedania jeszcze kilka byłych pgr nawet jeden jest na stronie anr wystawiony ale watpie zeby ktos kupił po cenie jaka chcą za niego. trzeba pamietac gdzie polozone sa te ziemie - okres wegetacji wyraznie krotszy niz standardowo na dolnym slasku

Opublikowano

może ziemia kiepska i w słabej kulturze, może w planach zagospodarowania terenu coś nie tak..., może jakieś tereny zalewowe lub spływ wód opadowych a może najzwyczajniej w świecie  brakuje chętnych- taka okolica

Gość Profil usunięty
Opublikowano

swietnie, nic tylko płacic po 60 tys  :D a zachwile jeszcze bedziesz płacił podatek dochodowy a w przyszłosci jeszcze podatek katastralny od wartosci nieruchomosci, do tego mleko po 1zł, swinie po 3zł a zboze po 500/t, normalnie interes zycia  :D

Opublikowano

Bo dla niektórych liczy się tylko liczba ha na papierku

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v