Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, Agrest napisał:

Dlatego ważne jak się pisze, bo można kupić za 120 lub po 120.

Napisałeś za więc się bardzo zdziwiłem.

I kupił ktoś?

No dobrze :)

zwrócę uwagę. Nie. Bo to nie było wystawione tylko przypadkiem się dowiedziałem że może będzie na sprzedaż. 

Opublikowano

To użytkujesz do końca umowy dzierżawy lub za porozumieniem stron zerwanie umowy.

 

Opublikowano

Jeżeli nie masz zapisane wyraźnie w umowie to nie. Za to masz prawo dzierżawić do końca jak właściciel zemrze a spadkobiercy chcieliby sprzedać lub dać komuś innemu w dzierżawę. Wtedy Twoje na wierzchu. 

Opublikowano

A ja mam taka sytuację z jedną działką- dzierżawiłem od jednego gościa na podstawie umowy bezterminowej (potwierdzonej przez gminę) przez 8lat. W tym roku (na wiosnę) dowiedziałem się, że przepisał on tą działkę na córkę bo przeszedł na emeryturę. Ja działkę dalej dzierżawię, ale teraz doszły mnie słuchy, że jego córka chce sprzedać tą ziemię.

Mam jakieś prawo pierwokupu?

Opublikowano

Nie. Masz prawo dzierżawić do końca umowy z emerytem. 

Ona nawet jak sprzeda to musi powiadomić nowego nabywcę o dzierżawie. 

Poza tym dwa posty wyżej o tym pisałem!!!!!!!!!!!

  • Like 1
Gość łorawiok
Opublikowano

Ale ma umowę na czas nieokreślony . Taką łatwiej wypowiedzieć , nawet bez zgody sołtysa 147 . 

Opublikowano

Właśnie chodzi mi o to, że ta umowa dzierżawy jest na czas nieokreślony

10 minut temu, łorawiok napisał:

Ale ma umowę na czas nieokreślony . Taką łatwiej wypowiedzieć , nawet bez zgody sołtysa 147 . 

Czyli może mi ją nowa właścicielka wypowiedzieć w każdym momencie bez żadnych warunków?

Gość łorawiok
Opublikowano (edytowane)

Obowiązuje ją 12 miesięczny termin wypowiedzenia , chyba że nie wywiązujesz się z obowiązków np . nie płacisz czynszu , to wypowiedzieć ci może umowę ze skutkiem natychmiastowym . Taka umowa jest niżej w hierarchii niż na czas określony .

Edytowane przez łorawiok
Opublikowano (edytowane)

Ja mam w umowach zawsze warunki wypowiedzenia dzierżawy: 3 miesiace w przypadku nie uregulowania czynszu oraz 12 miesięcy za porozumieniem stron. 

Trzeba to zapisać jako "dupochron"

Edytowane przez sumek666
Pominąłem wyraz "wypowiedzenia"
  • Like 1
Gość łorawiok
Opublikowano (edytowane)

Sołtys 147 , jeśli nie zrobił dupochronu , to reguluje to kodeks  taki jak pisałem wcześniej . Sołtys 48 , jeśli właściciel chce sprzedać te grunty w czasie trwania dzierżawy to masz prawo pierwokupu .

Edytowane przez łorawiok
Opublikowano

Prawo pierwokupu to chyba jest po cenie wywoławczej? Wystawi Ci dużą cene, nie zgodzisz sie i juz idzie działka na "wolny rynek". Kiedyś kupująć z ANR tak było.

Opublikowano

Tylko co z pierwokupu jak cena z d*py wzięta.

Jedynie jeśli umowa dzierżawy jeszcze na kilka lat to może lekko szantażować właściciela i parę tysięcy ubić.

Opublikowano

Chodzi mi bardziej o to, że właściciel od którego dzierżawiłem działkę na podstawie umowy na czas nieokreślony przekazł tą działkę córce, a nie zerwał umowy ze mną. Teraz córka jeżeli będzie chciała (?) sprzedać działkę to czy nie mógłbym z tego powodu wysuwać jakichś roszczeń.

Gość łorawiok
Opublikowano (edytowane)

Córka przejęła zobowiązania , i ma teraz takie same prawa jak ojciec . Tobie niestety nic do tego . Może już sprzedawać , a nowy właściciel wypowie ci umowę z zachowaniem terminu ( 12 miesięcy ) , albo pozwoli ci dalej gospodarzyć .

Edytowane przez łorawiok
Opublikowano

Czyli umowa dalej obowiązuje, czas wypowiedzenia 12 mscy - w umowie nie było to określone. 

A więc zbędne jest podpisywanie nowej umowy z córką - jeżeli nie sprzeda. Ciekawe czy gmina się nie przyczepi, czy w ogóle się zorientują - biorę na tą działkę zwrot akcyzy za ON.

Opublikowano
2 godziny temu, sumek666 napisał:

Jeżeli nie masz zapisane wyraźnie w umowie to nie. Za to masz prawo dzierżawić do końca jak właściciel zemrze a spadkobiercy chcieliby sprzedać lub dać komuś innemu w dzierżawę. Wtedy Twoje na wierzchu. 

Albo wszyscy notariusze są u mnie przewrażliwieni albo gadasz głupoty, trzy lata temu kupowałem pole gdzie zostało 2 lata dzierżawy i notariusz normalnie wysyłał pismo do dzierzawcy z prawem pierwokupu mimo iż w umowie nie było ani słowa, oczywiście cenę w akcie tak zawyzylem że musiał być głupcem żeby to kupić, ale mimo wszystko pismo dostał, bodajże 14 dni od doręczenia miał na ustosunkowanie się czy kupuje, oczywiście dzierzawil do końca trwania umowy

Gość łorawiok
Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, soltys147 napisał:

Czyli umowa dalej obowiązuje, czas wypowiedzenia 12 mscy - w umowie nie było to określone. 

A więc zbędne jest podpisywanie nowej umowy z córką - jeżeli nie sprzeda. Ciekawe czy gmina się nie przyczepi, czy w ogóle się zorientują - biorę na tą działkę zwrot akcyzy za ON.

Płacisz podatek i nadal go będziesz płacił .Nawet gdyby córka sprzedała , dalej  będziesz dzierżawcą więc nie mają się w gminie czego przyczepiać .

8 minut temu, sumek666 napisał:

To nie wiem. Ja mam umowy konsultowane z notariuszem i twardzieli, prawo pierwokupu jest wtedy jak jest to zapisane. Dalej tematu nie drazylem. 

  Obligatoryjnie prawo pierwokupu jest  tylko w przypadku umowy na czas określony . Gdy  jest  na nieokreślony , to decydują indywidualne zapisy w umowie . 

Edytowane przez łorawiok
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v