Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, jaroWM napisał:

to samo mój brat będzie przerabiał za ileś lat - 1 córka w przedszkolu... 

A Ty już przerabiałeś to?

Opublikowano

Popieram właśnie mi o to chodzi nie mówię o zdarzeniach losowych. A co córka może być lepszym następcą niż syn. A jak jesteś młody to do dzieła i robić potomstwo większe prawdopodobieństwo że ktoś przejmie i doceni naszą pracę 

 

Opublikowano

Niestety kwestie zdrowotne już nie pozwolą :/

Wiadomo,  że różnie może wyjść. Jak będzie chciała to niech i ona gospodarzy, jestem za. Zresztą nie ma co gdybac. Znajomy opowiadał jak jego kolega kiedyś wyladowywal cement z bagażnika z osobowki i przy którymś worku już w tym bagażniku został. Dostał wylewu i po chłopie. 

Opublikowano (edytowane)

Ja prowadze gospodarstwo jagodowe i w moich rejonach ponizej 100 000 Pln/ha nawet nie ma co marzyc o kupnie jakiejkolwiek dzialki. Fakt ze dochody sa wieksze jak ze zboza ale ja tam nie przeginam. Czasem cos sie kupi w bliskiej odleglosci nie patrzac na cene ale wszystko za gotowke nie na kredyt. Nie pompuje calej kasy ktora da mi gospodarstwo w inwestycje bo wiadomo ze to studnia bez dna. Raczej skupiam sie na zwiedzaniu swiata aby w wieku powiedzmy 60 lat miec na koncie powiedzmy 150 odwiedzonych krajow. Nowe New Hollandy czy Fendty jakos mnie nie rajcuja. Liczy sie jak zycie przezyjesz bo 2 szansy juz nikt nie dostanie. Praca w gospodarstwie traktuje jako sposob na zarabianie pieniedzy a nie jako sens zycia.

Edytowane przez Loverboy
  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Mam 34 lata i 25 krajow juz odwiedzilem. Wszystko jest mozliwe, kwestia organizacji pracy i priorytetow zyciowych. Podrozuje zwykle z zona i malym dzieckiem bo gdybym byla singlem byloby zdecydowanie latwiej.

Edytowane przez Loverboy
Opublikowano

Wyjazdy OK, sam byłem w USA,ale po co aż tyle,w Polsce mamy ładne krajobrazy

Opublikowano

Czytałem kiedyś w gazecie rolniczej o farmerach z Holandii. Było ich 3 i wszyscy mieszkali w rejonie wysokich cen ziemii i praktycznie braku perspektyw na rozwój ( hodowcy bydła mlecznego ). Wszycy sprzedali swoje gospodarstwa na południu Holandii i kupili większe na północy tego kraju. Róznica w cenie ziemii pozwoliła na zwiększenie o 30% obszaru gospodarstwa. Jeden z nich zamieszkał tam ,gdzie kiedyś było dno morza... Produkuje tam około 1 mln mleka rocznie! Więc może to jest recepta dla takich co mają ciągle za mało i są w rejonie wysokich cen... 

Opublikowano

za te 30 % więcej rewolucji w życiu nie robiłbym. 50 ha zamienić na 65 + cały cyrk z przeprowadzką.

rolnik starej daty nie jest obieżyświatem - np. mój teść ma już problem z wyjazdem za granicę gminy... natomiast młodzi krowiarze z Podlasia biorą "mobilnych dojarzy" i jadą sobie na wakacje. chłopaki mają dobre opinie i przez to sporo zleceń. u starego rolnika nie do pomyślenia, aby ktoś obcy do jego krów się dotykał, a on leży pod palmami.

 

Opublikowano
Dnia 8.11.2018 o 23:57, jaroWM napisał:

za te 30 % więcej rewolucji w życiu nie robiłbym. 50 ha zamienić na 65 + cały cyrk z przeprowadzką.

rolnik starej daty nie jest obieżyświatem - np. mój teść ma już problem z wyjazdem za granicę gminy... natomiast młodzi krowiarze z Podlasia biorą "mobilnych dojarzy" i jadą sobie na wakacje. chłopaki mają dobre opinie i przez to sporo zleceń. u starego rolnika nie do pomyślenia, aby ktoś obcy do jego krów się dotykał, a on leży pod palmami.

 

ale im wiekszy areał mieli to te 30% robi różnice,szczegolnie przy paruset ha

Opublikowano (edytowane)

PAnowie mam pytanie odnosnie przetargow ofertowych. Doszly mnie słuchy  ze przetargi kowr ofertowe sa tylko organizowane od 10ha. To jakas paranoja u mnie w gminie taki przetarg zdarza sie raz w roku. Wnioskowane bylo w izbie o ofertowke bo na wykazie byla taka mozliwosc, pomimo to kowr wystawil cztery dzialki po 3,5ha,6ha,7ha 4ha na ustny ograniczony. Chyba jednak to prawda co ktos pisal na tym forum ze ofertowki znikaja.

Edytowane przez mtz55
Opublikowano

Marcincc360 napisał:

Dosyć solidnie mi wyglądał.. No nic trzeba za amazonką się rozglądać a najlepiej zestaw z broną aktywną. Twoja Hassia jak się sprawuje widzę siejesz rzepak mniej wiecej ile nasionek na metr wysiewasz ? i przy ilu kg ?

Zakupu nie zaluje.Co do obsady to okolo 50 sztuk co dawalo cos kolo 2.3 kg chyba bo dokladnie nie pamietam.Wschody ladne za siewnikiem rowno bo ma chokejowe zagarniacze.Automat do znacznikow fajna sprawa ale czasami by sie przydaly hydrauliczne.Docisk redlic centralny i oddzielnie na kazda redlice. Docisk znacznikow.Komoputer do sciezek. Ogolnie to szukalem tez Amazone ale nie bylo nic w dobrym stanie wiec wybor padl na hassie

Opublikowano

Witam, chciałbym się zapytać czy ktoś z użytkowników forum kupował może ostatnio ziemię rolną? Dodam że jestem rolnikiem indywidualnym, dogadałem się ze sprzedającym co do ceny ale nie mamy żadnej umowy dzierżawy, nie jestem rodziną, sąsiadem ani nawet nasze grunty nie sąsiadują że sobą. Jakie wymogi muszę spełnić aby móc kupić tą ziemię, czy jest konieczna umowa dzierżawy?

Opublikowano
Dnia ‎2018‎-‎11‎-‎22 o 12:20, mtz55 napisał:

PAnowie mam pytanie odnosnie przetargow ofertowych. Doszly mnie słuchy  ze przetargi kowr ofertowe sa tylko organizowane od 10ha. To jakas paranoja u mnie w gminie taki przetarg zdarza sie raz w roku. Wnioskowane bylo w izbie o ofertowke bo na wykazie byla taka mozliwosc, pomimo to kowr wystawil cztery dzialki po 3,5ha,6ha,7ha 4ha na ustny ograniczony. Chyba jednak to prawda co ktos pisal na tym forum ze ofertowki znikaja.

W grudniu brałem udział  w przetargu ofertowym , działki 0d 2,5 ha do 20 ha .i tylko decyzja  kowru jaki  przetarg ogłoszą . do jednej z działek 20 ha zostałem  wybrany dzierżawcą .i po świętach   zoneszę  wniosek do  izby rolniczej o rekomendacje do dwóch następnych na przetarg ofertowy

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v