Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

E to widzę że możesz coś ugrać.

A czy przypadkiem ten drugi emeryt kupując ziemię nie utraci emerytury?

Opublikowano
1 minutę temu, sumek666 napisał:

Emerytura zależy czy ZUS czy KRUS. na pewno rencista z KRUS nie może mieć więcej niż 0,4 ha .

A nie 0.3 ha ?

Opublikowano
3 godziny temu, Pajej napisał:

pod warunkiem że pod zastaw kredytu będzie tylko hipoteka nowo zakupionej ziemi to w najgorszym wypadku stracisz wkład własny i to co uda Ci sie spłacic, gorzej jak zastawisz całe gospodarstwo

o to właśnie chodzi żeby nie popłynąć oprócz ziemi sprzedawane jest bydło opasowe 10-15 sztuk lecz hodowla jest powiększana,i druga sprawa czy niema jakiegoś dofinansowania lub kredytu dla młodych rolników ponieważ niedawno przejąłem  gospodarstwo  

Opublikowano
6 godzin temu, sumek666 napisał:

Ja zawsze liczę tysiąc złotych na rok z ha. Raz się zarobi 1500 a raz 500 ;)

to jaki mają interes teraz ludzie którzy kupują po 60  czy wiecej za ha skoro zysk to tylko 1 tyś ? ziemia kosztuje tyle jakby hektar przynosił zysku minimum 5 tyś rocznie

Opublikowano

Sołtys 

Ja ostatnio kupowałem przez Zbywce . Pozwolenie z Kowr tez potrzebne. Trzeba ogłoszenie dac do gazety na minimum 2 tygodnie. Ale idzie to obejść. Ja jestem rolnikiem ale mimo to musiałem składać do KOWR bo nie jestem zameldowany w miejscu gdzie jest gospodarstwo. Jak masz ziemie na siebie  minimum 5 lat to możesz kupić ile chcesz. ( znaczy 300 ha nie może przekroczyć.).... trochę dokumentów Ci będzie potrzebne. Ja po złożeniu wszystkich dokumentów decyzje dostałem po 2 dniach. Ale w przypadku zakupu przez Zbywce właściciel musi być rażeni Tobą przy odbiorze decyzji. 

 

Nie rolnik zakup ziemi do 0,3 ha. Zmiany maja być ze do 1 ha ale jeszcze nie weszły. 

Opublikowano (edytowane)

ziemie mam na siebie krócej ale to nie problem bo już kupowałem interesuje mnie tylko i wyłącznie czy weszło już w życie właśnie ta zmiana na 1ha

Edytowane przez soltys48
Opublikowano
1 minutę temu, soltys48 napisał:

ziemie mam na siebie krócej ale to nie problem bo już kupowałem interesuje mnie tylko i wyłącznie czy weszło już w życie właśnie ta zmiana na 1ha

Nie weszło. 

 

Opublikowano
2 godziny temu, soltys48 napisał:

przeczytaj parę postów wyżej, każdy ma inną opłacalność co innego uprawia

tak, tak tylko na tej ziemi za 100 tys to żeby miała opłacalność to tylko marihuana przyniosła by zwrot inwestycji :)

Opublikowano

To się zastanawiaj dalej. Na pewno przy tej stawce wyjściowej ceny później będzie taniej.

Nawet dla dopłat warto wziąć o ile ma się czym te hektary obrobić.

 

Opublikowano

Swoją Ci za tyle sprzedam . Dla mnie sprzedaż za tyle była by opłacalna .

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v