Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Orientuje się ktoś czy w myśl obecnej ustawy o ustroju rolnym przysługuje prawo do zwolnienie z pcc jeśli np. kupię działkę 6ha, która wejdzie w skład gospodarstwa 20ha i za jakiś czas sprzedam inną posiadaną ponad 10lat działkę 1ha?

 

Ustawa o pcc art 9. pkt 2.

"sprzedaż własności gruntów, stanowiących gospodarstwo rolne w rozumieniu przepisów o podatku rolnym, wraz z będącymi ich częścią składową drzewami i innymi roślinami, pod warunkiem że w wyniku dokonania czynności zostanie utworzone lub powiększone gospodarstwo rolne, a powierzchnia gospodarstwa rolnego utworzonego lub powstałego w wyniku powiększenia będzie nie mniejsza niż 11 ha i nie większa niż 300 ha oraz gospodarstwo to będzie prowadzone przez nabywcę przez okres co najmniej 5 lat od dnia nabycia; zwolnienie to stanowi pomoc de minimis w rolnictwie, o której mowa w rozporządzeniu Komisji (UE) nr 1408/2013 z dnia 18 grudnia 2013 r. w sprawie stosowania art. 107 i 108 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej do pomocy de minimis w sektorze rolnym (Dz. Urz. UE L 352 z 24.12.2013, str. 9);"

Opublikowano

No tak , spełnisz warunki ustawy , co prawda jest jeszcze kwestia mocno napietego limitu krajowego pomocy de minimis...wiec radze sie spieszyc , bo zaraz bedzie po limicie i wtedy tak czy siak bedziesz placic...

Opublikowano

Problemem jest US, który twierdzi, że po zakupie powierzchnia gospodarstwa nie może się zmniejszyć nawet przez sprzedaż działki, którą posiadam ponad 10 lat.

Chyba będę musiał wystąpić o interpretację indywidualną.

Opublikowano

skoro korzystasz z ulgi  w pcc  -na powiększenie gospodarstwa... to nie możesz go pomniejszyć w następnych latach ...dla mnie to logiczne i nie ważne który grunt zbywasz bo zmniejszasz pow .gosp. .. a powinieneś ją zachować ...jaki tam okres to nie wiem 

 

Opublikowano

witam ,panowie dopiero w poniedziałek Idę do banku ale chciałbym już co nie co wiedzieć, gdzie trzeba zajasc,i jakie papiery trzeba załatwić do kredytu, z tego co gdzieś wyczytalem że umowa przedwstępna, ale co dalej ,może ktoos jest świeżo po takiej transakcji i opowie?

Opublikowano

Papier z dopłat nakazy podatkowe zaświadczenie o nie zaleganiu z podatkiem w gminie i w krusie, Wypis z rejestru gruntów do tych działek i zaświadczenie o rolnym przeznaczeniu gruntów, zaświadczenia o wielkości gospodarstwa z gminy też mogą chcieć. A wiesz już może  na ile procent będzie kredyt? Bo podobno nie ma i ma nie być preferencyjnych w ty roku

Opublikowano
9 godzin temu, kr9292 napisał:

Papier z dopłat nakazy podatkowe zaświadczenie o nie zaleganiu z podatkiem w gminie i w krusie, Wypis z rejestru gruntów do tych działek i zaświadczenie o rolnym przeznaczeniu gruntów, zaświadczenia o wielkości gospodarstwa z gminy też mogą chcieć. A wiesz już może  na ile procent będzie kredyt? Bo podobno nie ma i ma nie być preferencyjnych w ty roku

kiedys tylko tak rozmawialem z Pania , i mowila ze jesli bede potrzbeowal to mam przyjsc 

http://www.agrofoto.pl/finanse/kredyty-ubezpieczenia/limit-na-kredyty-preferencyjne-w-2019-r-200-mln-zl,83483.html

Opublikowano

Jak tam ceny w lubelskim? Powiat tomaszowski, hrubieszowski..? Z tego co się orientuję, to ceny trochę spadły, podobno np w okolicach Ulhówka za 1-2klasę nie za bardzo ktoś chce dać 50tys.. a tu sąsiad będzie chciał sprzedać trochę pola, większość w 3klasie, to wychodzi z 65 i niby 55 to jego minimum.. pasowałoby mi kupić, chociaż część -10ha, bo blisko moich pól, ale czy przy prawie 40ha swoich, przy uprawie pszenicy, rzepaku, buraka i fasoli warto się pchać w taki kredyt przy w miarę stabilnej sytuacji gospodarstwa (kredyt tylko na sprzęt, zostało 170tys).. dodam, że jeszcze nie miałem okazji kupić pola, więc trochę się obawiam, wiem że decyzja moja ale może ktoś był w podobnej sytuacji?

Opublikowano (edytowane)

Już piszę jak . Mam dość świeże informacje . 10-12 tys za ha 4 klasy . Amatorów brak . Jak by dobrze poszukał to i taniej by znalazł , tylko kilkuletnie brzozy i sosny trzeba by karczować .

Edytowane przez zetorki12
Opublikowano

W mojej okolicy (lubelskie ale zachód) za 3b/4a wołają po 45-55 tys i idzie jak ciepłe bułki i to ciężko kupić kawałek większy jak 1-2 ha. Głód ziemi nadal trwa w mojej okolicy.

Zostało z dużej wsi dosłownie klika rozwojowych gospodarstw i biorą wszystko jak leci.

Opublikowano
5 minut temu, sumek666 napisał:

Zetorki w lubelskim?

Lubelskie powiat Lubartów .

Opublikowano

zetorki12 napisał: Już piszę jak . Mam dość świeże informacje . 10-12 tys za ha 4 klasy . Amatorów brak . Jak by dobrze poszukał to i taniej by znalazł , tylko kilkuletnie brzozy i sosny trzeba by karczować . jaki powiat ? już mnie wyprzedziles Xtro masz rację 5-6 kl to tam trzeba sie modlic żeby sie opłacało

Opublikowano

Ostatnio pewna Pani oddała , dokładnie na jesieni , coś ok 3ha . Dopłaty na pół , Ona składa i dzieli , Za paliwo też jej . Umowa ustna .

Opublikowano
8 minut temu, XTRO napisał:

mi Wipasz podbija za 5-6 klasę 50 tys za ha i niby skory dać 100tyś za kawałek 12 ha.

A ch*j z nimi 

No nie dziwię się co ma się zrównać dobry rolnik z Wipaszem. Pewnie pod kurniki lub mieszalnię

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, XTRO napisał:

kurniki doświadczalne ponoć 

Weź ich przyślij do mnie. Z pocałowaniem ręki po 40 tys im srzedam V i VI kl. 12 ha w kawałku im znajdę.

 

@zetorki12 Rokitno daleko? Jak blisko to bym powiedział jednemu aby ci michę oklepał ze te ciągłe zaczepki do mnie z innych tematów :D

Edytowane przez damianzbr
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v