Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie mam pojęcia. Ostatni kredyt brałem na nawozy  jak na lokacie było 4 lub 5%, a kredyt 1,2%.

Opublikowano

i ludzie panikują, że porzeczka po 30 gr albo wiśnia po 1,3zł.  Zawsze tym sadownikom jest mało, u nas tak samo jest. A najbardziej mnie wkurza, że przykładowo porzeczka została na polu a kasę wzięli, że ceny nie było, noż k**wa

  • Like 1
Opublikowano

Zawiść Cię zżera. Ponad 4tys do pomidora masz a wypominasz 400zl do ha porzeczki bodaj 2 lub 3 lata temu.

Ps. Wiśnia po 0,4 zł była.

Opublikowano

żadna zawiść. w tym roku dopłata wysoka, w tamtym jaka była ?

Po prostu zawsze narzekają a ceny ziemi zawsze podbijają. Jakoś dla mnie nikt nie dopłaca,że przykładowo jest niska cena zbóż, czy pomidora. 

U nas wiśnie po 1,1-1,3 sprzedawali 

Opublikowano
11 godzin temu, kr9292 napisał:

@damianzbr z jakiego regionu jesteś? Zresztą gdybyś wziął to ziemię na krechę to zanim byś ja spłacił założę się że wartość wzrosła o sumę odsetek

@Pajej gdyby były dopłaty do produkcji szybko by cię z rynku wykosili,

WG / LLU

Tylko że moje kalkulacje pokazują że te 30 tys/ha III kl to jest max maxów co chciał bym dać. Z tym że w kalkulacjach nie uwzględniam odsprzedaży. Liczę tylko ile lat muszę na tym siać aby to spłacić.

No bo skoro teraz ten ktoś nie może od tak sprzedać po 30 tys, to ja za 15 lat może jeszcze bardziej nie będę mógł sprzedać. No teraz przez tą ustawę  10 lat i tak nie mogę sprzedać.

Opublikowano

30 tyś za III KL śmiech na sali za 80 bym kupił ale niema,w jakim wy żyjecie świecie

Opublikowano

Z 80 to można się śmiać , a nie z 30 . Ani zysku , ani inwestycja za taką kasę .

Opublikowano
Dnia 21.10.2018 o 20:10, Agrest napisał:

Ale kto mówi że się zwróci? Piszę że się opłaci. Przy siewie łubinu dla dopłat bez zbioru i bez stresu zostanie jakieś 4000rocznie czyli dobra pensja za 1 miesiąc.  To taki wariant na próżniaka. Ziemia zostaje i w najgorszym przypadku utrzyma wartość, a najprawdopodobniej wartość wzrośnie.

Mieszkanie to już kłopot, remonty znalezienie najemcy, wyegzekwowanie zapłaty.

Raczej nie kupię, może się kiedyś trafi coś bliżej 

jakie 4 tys jak liczysz jak doplaty do lubinu za wysokobialkowe cos kolo 400 złjest tylko 

Opublikowano

Do łubinu na ziarno jest ponad 700 (nie muszą się poznać że nie młócony) plus reszta to wychodzi powyżej 1500 do ha. Minus koszta uprawy i nasion to 4 tyś na czysto zostanie.

 

Opublikowano
Dnia 21.10.2018 o 20:43, Pajej napisał:

jaki eraz jest % na zakup ziemi, na ile lat banki rozkładają i czy hipoteka pola wystarczy?

3 % w  Bgż preferencyjny  jak cena ziemi rynkowa i wpłacisz 25% to obciążenie tylko na kupowanej, Ale ja tu widzę że niektórzy zastanawiają się brać po 29 jak masz  kapitał żeby obsiać  to  bierz  w ciemno nawet  na krechę bo będzie bez obciążenia na innych działkach. Za takie pieniądze to po 2 latach kredyt cię wyniesie to samo  jakbyś miał płacić dzierżawę

Opublikowano

Cena dla mnie jest atrakcyjna. Kredytem podpierać się nie muszę. 

Problemem jest jedynie brak chęci domowników do zakupu odległość i kierunek. Obok domu na pewno bym się nie zastanawiał, choć mam w czym robić i ta działka nie jest niezbędna

Opublikowano

Fajne ceny macie u mnie w okolicy niedawno po 70 poszło i to dlatego że kupujacy załatwił po cichu. 15 km dalej latem ktoś chciał wziąć 80 ale dwóch wariatów nabiło do 140. Jak widzicie sami ludzie sobie cenę nabijają. Zamiast się dogadać i wziąć dzialke po połowie to idioci się wykrwawiają

Opublikowano (edytowane)

U mnie już się uspokoiło, powyżej 30 praktycznie nikt się nie wyrywa za 4 klasę, jest nawet sporo sprzedających którzy chcą po 40 i nie ma chętnych, mimo nawet ogłoszeń w internecie

Edytowane przez PATr
Opublikowano

kr9292 napisał: Fajne ceny macie u mnie w okolicy niedawno po 70 poszło i to dlatego że kupujacy załatwił po cichu. 15 km dalej latem ktoś chciał wziąć 80 ale dwóch wariatów nabiło do 140. Jak widzicie sami ludzie sobie cenę nabijają. Zamiast się dogadać i wziąć dzialke po połowie to idioci się wykrwawiają takie sytuacje to nie nowość. ale to nawet przez właścicieli działek takie cos sie dzieje. sam uczestniczylem w czyms podobnym znajomy mial zamiar kupic 9 ha ale nie mógł sie dogadac z cena wlasciciele przyjechali do mnie czy w dzierżawę bym tego nie wziol ja mówię z checia i juz pół wsi trabi ze ziemie od nich kupuje a ja glupi jak i moj znajomy nie zadzwonilismy do siebie. on odpuscil kupil inny ale jeszcze taniej niz znajomy dawał

Opublikowano
2 godziny temu, robi57362 napisał:

kr9292 napisał: Fajne ceny macie u mnie w okolicy niedawno po 70 poszło i to dlatego że kupujacy załatwił po cichu. 15 km dalej latem ktoś chciał wziąć 80 ale dwóch wariatów nabiło do 140. Jak widzicie sami ludzie sobie cenę nabijają. Zamiast się dogadać i wziąć dzialke po połowie to idioci się wykrwawiają takie sytuacje to nie nowość. ale to nawet przez właścicieli działek takie cos sie dzieje. sam uczestniczylem w czyms podobnym znajomy mial zamiar kupic 9 ha ale nie mógł sie dogadac z cena wlasciciele przyjechali do mnie czy w dzierżawę bym tego nie wziol ja mówię z checia i juz pół wsi trabi ze ziemie od nich kupuje a ja glupi jak i moj znajomy nie zadzwonilismy do siebie. on odpuscil kupil inny ale jeszcze taniej niz znajomy dawał

Mi się wydaje że zboże i świnie są za drogie skoro ludzie tyle za ziemię dają

Opublikowano

To nic nie zmienia. Kupić pole 1ha po 70 tys. do krów to prościej będzie tą kasę przeznaczyć na zakup paszy słomy.

Opublikowano

 kupując ziemię masz zaplecze na rozwój produkcji i zamrożony kapitał który nie przepadnie  ...a zakup paszy to tylko robienie kosztów które się zwrócą albo nie i co roku ten sam problem 

nie masz siły nabywczej i stracisz płynność finansową przy takiej cenie to ok nie dla ciebie ten biznes i tyle 😉

rozumiem że kupić to nie ale sprzedać po tyle i przeżreć to już ok 😅 

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v