Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 minut temu, damianzbr napisał:

Jak by u mnie ziemia była po 100 tys. dawno bym ją sprzedał i przestał być rolnikiem. Idiota płaci taką cenę za pole do uprawy na wsi.

A gadanie że do krów jest inny przelicznik to totalna głupota bo zamiast za pole dać 100 tys. można sobie paszę kupić bez roboty.

Mieć więcej niż sąsiad za marne 100 tyś - okazja ;)

Opublikowano

100 tyś za ha to dużo. Ale z drugiej strony ktoś te kwoty daje i nie bankrutuje za 2-3 lata... Czyli jednak kase ma... 

U mnie w świetokrzyskim jak było pole na wsi po 30-35 tyś/ha tez mówili, ze drogo... Klasy gleb 2 i 3 średnio. Wpadł obszarnik przed wejsciem ustawy o ziemii, wykupił i teraz jak coś sie trafi to po 50-60 tyś/ha rządają sprzedający. Obszarnik juz nie kupuje, ceny wzrosły, spaść nie spadną. Transakcje sprzedaży nastepują, bo zawsze znajdzie sie ktoś kto kupi. Bo ziemii nie ma za dużo do sprzedaży... Sam rozważam ofertę 58tyś/ha. A kiedyś stukałem się w głowe i zarzekałem się, ze więcej jak 50 tys/ha nie dam nigdy.

Opublikowano

Kur.wica polowa- chęć posiadania/dzierżawienia jak największej ilości gruntów bez względu na ich cenę/klasę/lokalizację/kształt.

Zapisać, zanotować, broń Boże nie chorować.

Kupione 0,80ha łąki za 6870zł od KOWR:)

Opublikowano
Dnia 26.08.2018 o 18:28, soltys48 napisał:

jakie województwo??

MOja ostatnia transakcja z KOWR to 23 tys za 0,6ha między moimi działkami, klasa słaba  bo w większości V

Mazowieckie, drugi przetarg, pewnie byłby i trzeci, bo żadnej konkurencji nie było, ale za taką cenę, to myślę że nie ma co narzekać, no i Natura 2000 czyli spłaci się w podwójnym tempie:)

Opublikowano
1 godzinę temu, warchest napisał:

panowie a 2 klasy troche i 3a dzialka ok 5 ha po 45 warto dac ? 

Ja za takie klasy dałem po 53tyś zł/ha. Trwa bitwa moich znajomych o 2 ha klas 1 i 2, już nie wystarcza 62 tyś/ha. Normalnie obłęd. Południe świętokrzyskiego.

Opublikowano

"Kupuj bo potem będziesz żałować..." Tak mi przez telefon gadał Pan sprzedający pole. Po czasie stwierdzam, ze miał racje. Nie kupiłem tej działki, juz jej nigdy nie kupie ( bo kupił ktoś inny i za mojego - dajmy na to długiego życia, drugi raz się nie sprzeda ), a pole i tak podrożało za ten czas... 

Opublikowano
Przed chwilą, warchest napisał:

panowie a 2 klasy troche i 3a dzialka ok 5 ha po 45 warto dac ? 

Toć to prawie darmo

Opublikowano

miwigos biore to tylko niewiem jak to sie spłaci ale jakos to hyba bedzie . wiem ze cena jest dobra tylko ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia . mamy kredyty poprzednie areał tez nie jest zbytnio duzy . jakby było zaplecze hektarowe wieksze to juz by bylo po transkacji 

Opublikowano

No niestety takie czasy że większość o cenach ziemi może tylko porozmawiać w przyszłości

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v