Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, Agrest napisał:

Nie - ulga w podatku z tytułu de minimis należna jest w przypadku zakupu 1ha lub więcej dla gospodarstwa mieszczącego się w przedziale 11-300ha.

Przy zakupie 0,99ha płacisz 2%, przy 1,00ha masz zwolnienie.

Dobra a jak teraz będę kupował znowu tylko już 1,07 to już mogę sobie to odpisać z de minimis, tak? Bede miał po zakupie więcej niż 11ha.Tylko czy to trzeba zasowac po zakupie do US i pisać o zwrot czy sami jakiś papier przyślą ? A tak w ogóle to ten zwrot pcc to był zawsze czy jakoś nie dawno wprowadzili że można z de minimis odpisywać ? Bo w 2015 też kupowałem troszkę ziemi i kurcze nie wiedziałem nawet że można to odpisać .

Edytowane przez robercikj100
Opublikowano

Nie ma żadnych zwrotów. Jest tylko ulga. Kiedyś była normalna ulga z urzędu dawana rolnikom przy zakupie, teraz jest to traktowane jako pomoc de minimis.

Wszystko od razu jest załatwiane u notariusza - jeśli należny jest podatek to płacisz przy akcie.

Jeśli zakupisz 1,07 to jesteś zwolniony z podatku, ale tylko pod warunkiem, że po zakupie osiągniesz wielkość gospodarstwa 11ha i nie przekroczysz 300ha.

Us Cię wezwie  celem przedłożenia uzyskanych pomocy de minimis w ostatnich 3 latach i jeśli nie przekroczyłeś 15tys euro to wystawi Ci swoje zaświadczenie de minimis na równowartość 2% sumy z aktu

Opublikowano
Dnia 22.02.2018 o 07:22, Agrest napisał:

Nie - ulga w podatku z tytułu de minimis należna jest w przypadku zakupu 1ha lub więcej dla gospodarstwa mieszczącego się w przedziale 11-300ha.

Przy zakupie 0,99ha płacisz 2%, przy 1,00ha masz zwolnienie.

Tylko jest też taki myk, że może to być 1 ha przeliczeniowy i już jest ulga. Sprawdzone w praktyce:D.

Opublikowano

Ale nie dość że kasę wydałeś to jeszcze po prośbie trzeba chodzić i się tłumaczyć. A wiosną jeszcze i robić na tym:D

Ja to bym już mógł co roku hektar sprzedać po cenie warszawskiej. Wymagający nie jestem to może do emerytury by starczyło. Ostatnie ceny jakie znam z końca lat 90-tych to 1 mln $/ha:P

Opublikowano

Wystarczy zadzwonić do banku. Nie każdy bank chce jako zabezpieczenie hipoteczne tą nabywaną ziemie. Ja poręczyłem kredyt na zakup ziemi w Banku Społdzielczym, to osoba biorąca powiedziała ze oprocentowanie wynosi około 7,5% i koszty załatwienia kredytu. Są tańsze kredyty na zakup ziemii w BS ale procedura trwa trochę czasu. A wiadomo jak z zakupem ziemii, trzeba szybko. Oczywiście była umowa przedwstępna bo szkoda kosztów sobie robić.

Opublikowano

To przy cenie przykładowej 40000 zł przy takim procencie dochód roczny z tego hektara najczęściej nie pokryje kosztów odsetek nie mówiąc o spłacie kapitału.

Opublikowano (edytowane)

@Agrest : Tak, masz racje. Na tym polu ma rosnąc marchew pietruszka lub kukurydza. Po prostu aby to spłacić w rozsądnym terminie ( tu jest 5 lat) trzeba zyski przeznaczyć z innych już posiadanych "hektarów". Na zbożu trudno mówić o zysku ale jak jest dość dobry rok, to zyskiem z uprawy warzyw można spłacać. Warunek oczywiście taki, ze masz wszystkie maszyny do uprawy, przechowania i pakowania warzyw. Jak ktoś słabo stoi finansowo, to porywanie się na ziemie z kredytu to strzał samemu sobie w kolano. Banki tez nie chca chętnie udzielac takich kredytów ( ustawa o obrocie ziemii ) i zmiany w prawie dotyczących komorników ( nie moga teraz zajmować rolnikowi wszystkiego ). Mam znajomych co się denerwują, ze kredytu dostac nie mogą... 

Edytowane przez Marl
Opublikowano
1 godzinę temu, Marl napisał:

Wystarczy zadzwonić do banku. Nie każdy bank chce jako zabezpieczenie hipoteczne tą nabywaną ziemie. Ja poręczyłem kredyt na zakup ziemi w Banku Społdzielczym, to osoba biorąca powiedziała ze oprocentowanie wynosi około 7,5% i koszty załatwienia kredytu. Są tańsze kredyty na zakup ziemii w BS ale procedura trwa trochę czasu. A wiadomo jak z zakupem ziemii, trzeba szybko. Oczywiście była umowa przedwstępna bo szkoda kosztów sobie robić.

sam % taki wysoki czy RRSO? myslałem ze kredyty na ziemie sa tańsze

Opublikowano

Ten podany procent to faktyczne oprocentowanie roczne. Ten kredyt to był zwykły rolniczy, potrzeba było np: faktury za zakup nawozu pokazać. Na szybko nic innego nie było. Można dostać na zakup ziemii ale procedura troche trwa. W tym wypadku nie można było czekać. Bank zamiast ziemii w hipotece woli poreczyciela.

Opublikowano

Zakładając hipotetycznie ze zapłacił te 40 tys/ha to  bedzie ponad 7,5 tys odsetek plus prowizja wypełnienie wnoisku.... uffff.   Bank to jednak umie zarabiać

Opublikowano

Teraz w BGŻ ten preferencyjny ARiMR to jet chyb coś prawie 4 % z wiborem. Gdzieś słyszałem że jeden BS za 3% chce dawać. Ale oczywiście prowizja od kwoty na pewno z 1% minimum.

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, damianzbr napisał:

Teraz w BGŻ ten preferencyjny ARiMR to jet chyb coś prawie 4 % z wiborem. Gdzieś słyszałem że jeden BS za 3% chce dawać. Ale oczywiście prowizja od kwoty na pewno z 1% minimum.

U mnie w bs jest na ziemię 3%+wibor3m, prowizja 1,5%, udział własny 20%(to akurat proste do ogarnięcia jedynie za notariusza wiecej trzeba będzie zapłacić i można mieć 0%) u mnie ogarniają go w góra tydzień, zabezpieczenie to hipoteka na kupowanej ziemi, jak dla mnie to lepszej opcji na szybko to nie ma

12 godzin temu, damianzbr napisał:

 

Edytowane przez PATr
Opublikowano
4 godziny temu, jacek1296 napisał:

Kwota kredytu 1000000+, odsetki 3,8%, brak innych opłat jedynie ubezpieczenie na życie na rok w kwocie 900pln, 0,5% za wcześniejszą spłatę, nie preferencyjny. BGŻ

takie warunki mozna zaakceptować

Opublikowano
11 godzin temu, jacek1296 napisał:

Kwota kredytu 1000000+, odsetki 3,8%, brak innych opłat jedynie ubezpieczenie na życie na rok w kwocie 900pln, 0,5% za wcześniejszą spłatę, nie preferencyjny. BGŻ

Potrzebowałes dodatkowego zabezpieczenia ( poza kupowaną ziemią) ?

jak nazywa sie ta linia kredytowa?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v