Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ha ha teraz to trafiłeś kula w płot. wyobraź sobie ze u mnie w okolicy jest taki jeden co ma powyżej 500 ha. rolników indywidualnych jest całe mrowie a najbardziej biją się ci co mają 100 ha . oni bardzo dążą żeby dobić do 300 a konkurencja miedzy nimi jezeli chodzi o podkupowanie ziemi jest bardzo duża.

wyobraz sobie ze zaliczam sie do tych 20 -50 ha i to ja nie myśle o tym zeby płacic niewiadomo ile a ci którzy już dobijają do 100 ha lub ją przekraczają to oni potrafia windować cene. Co prawda nie do 90 tys bo u nas na szczęscie ceny dużo mniejsze ale windują.

Opublikowano

Jak kulą, w jaki płot? No to dobrze ci napisałem, skoro u was jest jeden co ma 500ha i kilkunastu co ma 100. U nas nawet w powiecie nie ma kilkunastu co mają 100ha, więc o czym mowa.

Czyli reguła się potwierdza, nie najwięksi w skali swojego regionu zawyżają ceny tylko średni. Widocznie ty w swoim regionie należysz do małych, u nas z tymi hektarami byłbyś średni.

Opublikowano

No jak nie najwięksi jak ci tłumaczę że jest jeden co ma powyżej 500 i kilku , kilkunastu co ma 100-200 i to oni dyktują cenę i oni ja zawyżają. To oni są najwięksi w moim regionie. Takich jak ja jest całe mrowie większość już starszych ale to ci duzi najwięcej robią zamieszania z cenami zarówno w sprzedaży jak i dzierżawie .

Opublikowano

Nie znasz znaczenia słów i cyfr czy co?

Największy jest ten co ma 500ha, ci co mają po 100 są mniejsi. To jest wiedza z 3 kl. podstawówki.. xD

 

Jak już to ustaliliśmy, to teraz nie wnikając ile ma największy a ile mają średni i mali. To wychodzi na to że u ciebie tak samo jak wszędzie największy nie zawyża cen, tak jak napisałem na początku.

Opublikowano

Dobra przeczytałem to jeszcze raz i trochę źle napisałem na samym początku. Napisałem że małe gospodarstwa, a chodziło mi o to że cenę windują średnie. Nie małe tylko średnie.

U mnie małe to 10 ha, średnie to 30 ha a duże to 100ha.

U ciebie małe to 30 ha, średnie to 100 ha duże to 500ha.

 

Teraz się zgadzasz i się już nie śmiejesz?

Opublikowano

Nie do końca . Bo u mnie małe to do 15 ha średnie to kilkadziesiąt ha a duże to powyżej 100. To jedno co ma 500 zaliczam do dużych bo tak samo ostro konkuruje z zakupem jak te powyżej 100. Więc u mnie ceny dyktują duże gospodarstwa i to one są ich wyznacznikiem. Nie takie co mają 30,40 czy 50. Nawet jak ktoś przyjdzie do mnie z ofertą sprzedaży to powie że jak chce to może mi sprzedać po tyle i tyle a jak nie to pójdzie do tego dużego bo on napewno mu tyle zapłaci.

Opublikowano

Damian pisałeś coś o duzych pieniadzach i dobrych lokatach ,roczna lokata to około 2% ,minus podatek i w jednym banku rozsądny człowiek nie lokuje więcej jak 100 tyś EURO,co roku musi zmieniać bank,u mnie ziemia nie stanieje za duzo mocnych gospodarstw po  około 100 ha z sprzetem ktory obrobi drugie tyle

Opublikowano

Widzę że znajduje się tutaj wielu znawców tematu. To może pytanie innej kategorii: czy jest ktoś chętny na te moje 10 ha i ile jest w stanie zaproponować? :D

 

Opublikowano

dzierzawie ziemie od 8lat 3ha własciciel chce ja sprzedac 110tys chce kl 4b-5 pole rowne ale w litere L sieje tam kuku pszenzyto sasiaduje z moja działka mam 15ha wlasnej i 10 dzierzawionej nie mam kredytow maszyny mam ok i zastanawiam sie czy kupowac mam 44lata nie mam emerytow w domu z zona zyjemy tylko z tego przy kosztach uprawy czestych suszach niskich cenach zywca wolowego mam dylemat czy brac kredyt i to kupowac

Opublikowano

No już za jakieś 30 lat może zacząć przynosić zyski . Bierz . Banki też muszą zarabiać .

Opublikowano
7 godzin temu, slawekz1975 napisał:

dzierzawie ziemie od 8lat 3ha własciciel chce ja sprzedac 110tys chce kl 4b-5 pole rowne ale w litere L sieje tam kuku pszenzyto sasiaduje z moja działka mam 15ha wlasnej i 10 dzierzawionej nie mam kredytow maszyny mam ok i zastanawiam sie czy kupowac mam 44lata nie mam emerytow w domu z zona zyjemy tylko z tego przy kosztach uprawy czestych suszach niskich cenach zywca wolowego mam dylemat czy brac kredyt i to kupowac

jak od 8 lat gospodarujesz to pole znasz na co go stać , dopłaty raczej bedą a z produkcji zboża na tej działce wyciągniesz 1500 zł zysku netto ? bo to by było 2500 tys z dopłatami zysku z ha.

Opublikowano

Jakie ceny ziemi są u was? Można kupić i za 200 tys. ha jak masz 100 % pewności że za rok sprzedasz to tak samo za 200 tys.

Zwłaszcza że masz swojej kasy na połowę. To po prostu zamiast leżeć ta kasa w kredensie będzie leżeć w polu.

 

Ale jak cena ziemi u was chodzi po 20 - 25, a ty miał być wywalić po 36tys/ha za Vkl. to trochę średni biznes.

 

 

Opublikowano
12 godzin temu, slawekz1975 napisał:

najgorzej jak ktos inny kupi a przyjdzie patrzec na to jak obrabia przez miedze ale zona sceptycznie podchodzi do tego na polowe bym mial wkladu wlasnego a

masz 44 lata to jeszcze długo lat musisz pracowac do emerytury jesli wgl bedzie jak do niej bd mial wiek wiec kup kolo domu działka a zawsze i zabezpieczenie przyszlosci wrazie cos bd miał , jak ci kasy bd brakowac to sprzedasz ta dzialke i tyle 

Opublikowano
21 godzin temu, slawekz1975 napisał:

dzierzawie ziemie od 8lat 3ha własciciel chce ja sprzedac 110tys chce kl 4b-5 pole rowne ale w litere L sieje tam kuku pszenzyto sasiaduje z moja działka mam 15ha wlasnej i 10 dzierzawionej nie mam kredytow maszyny mam ok i zastanawiam sie czy kupowac mam 44lata nie mam emerytow w domu z zona zyjemy tylko z tego przy kosztach uprawy czestych suszach niskich cenach zywca wolowego mam dylemat czy brac kredyt i to kupowac

za gotówkę bym brał, za kredyta to nie bardzo. Obrabiasz 25ha ziemi i nie masz 110tyś oszczędności, to h*j nie interes.

kredyty są spoko, jak żaden wypadek losowy się nie przytrafi. Jak jest policzone na styk, potem małe potknięcie i się zaczyna lawina.

ale przecież każdy ma kalkulator i zna możliwości gospodarstwa

Opublikowano

powiedz typowi, że kalkulowałeś i możesz dać za to 80 000 zł, a i tak w kredyt musisz się pakować, można trochę ponarzekać na zyski, itd... 

zależy też, czy dużo głodnych ziemi w okolicy, czy raczej nie

Opublikowano

nastepcy sa 5 lat temu obok 10ha poszło po42tysi  za ha tez rolnik uprawiał to 12 lat a pozniej podbijali cene okoliczni rolnicy doprawił ziemie bo tone zyta z ha zbierał poprzedni gospodarz i tak go wycyckali na koniec zawziety byl i kupił

Opublikowano
1 godzinę temu, warchest napisał:

masz 44 lata to jeszcze długo lat musisz pracowac do emerytury jesli wgl bedzie jak do niej bd mial wiek wiec kup kolo domu działka a zawsze i zabezpieczenie przyszlosci wrazie cos bd miał , jak ci kasy bd brakowac to sprzedasz ta dzialke i tyle 

bd,wgl

co to za słownictwo?

Opublikowano
2 godziny temu, artur125 napisał:

za gotówkę bym brał, za kredyta to nie bardzo. Obrabiasz 25ha ziemi i nie masz 110tyś oszczędności, to h*j nie interes.

kredyty są spoko, jak żaden wypadek losowy się nie przytrafi. Jak jest policzone na styk, potem małe potknięcie i się zaczyna lawina.

ale przecież każdy ma kalkulator i zna możliwości gospodarstwa

25 ha i oszczędności 😂. Chyba że nic nie kupujesz i w nic nie inwestujesz to wtedy tak. A wystarczy tylko kupić hektar czy dwa i po oszczędnościach 

  • Like 2
Opublikowano

I tak w koło Macieju . A jak już się wydaje że wszystko jest , to przychodzi czas na pożegnanie . Pieprzyć takie inwestycje na zwrot których mają liczyć nasze wnuki .

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v