Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, wojtal24 napisał:

można wyciągnąć 50-70 tys wyciągnąć z truskawek i np z ogórków

 

handluje w sezonie owocami i warzywami i wiem ile ludzie kasy wyciągają

 

Chyba mylisz wartość sprzedaży z czystym zyskiem 

Opublikowano (edytowane)

albo przywiózł truskawki z 10a. Druga rzecz, kolega mógł sporo dodać do swojego zysku :D 

PS. Uwierzę w 30-40 tyś w mega sprzyjającym roku ale nie tyle co piszesz. Kuzyn ma truskawki i nigdy tyle nie miał

Edytowane przez XTRO
  • Like 2
Opublikowano
11 minut temu, Agrest napisał:

Na razie nie muszę lamentować. Ziemię kupowałem za gotówkę. 

Kasa ze sprzedaży będzie zawsze. I zawsze w walucie jaka obecnie będzie w obiegu. 

 

Ja też nie muszę bo wszystko co mam to ja mam a nie udziałowiec jakiegoś banku, o którym nawet nie wiadomo jakie ma obywatelstwo. Ale nie mam powodów do zadowolenia z tego co narobiło "obszarnictwo". W 2010 roku 1 ha gruntów rolnych kupowałem w mojej wiosce po 15 tys. a tona pszenicy w skupie była po 620 zł w żniwa. Dziś ziemia zdrożała 4 razy a ceny płodów takie same... I co mam się cieszyć?? Nie, bo kiedyś miałem szansę się rozwijać a dziś już nie. I proszę nie wciskaj mi że jesteś taki wyrozumiały i asertywny, bo natura ludzka jest taka że człowiek będzie się na coś wk...rwiał nawet jak nie ma na to wpływu.

Zrozum że średnia wielkość gospodarstwa w Opolskim to 19 ha a na dzień dzisiejszy a z zakupu działek większych niż 50a rezygnują już i tacy co mają po 100 ha. Oni też są niezadowoleni z tego co narobili najwięksi i też pod nosem psioczą.

Opublikowano

Wyciąga tyle i tyle :D Chyba ch..ja, jak sika. pier**licie, jak gimbusy, sami nie potraficie zebrać mamusi kubka truskawek do budyniu, bo się nie chce, a qr** hektarami truskawki chcieliby operować. Hahaha. Komuś liczyć, tak, to wychodzi najlepiej. Tylko rok temu każdy sr...ł na jabłka. A do owoców miękkich skąd weźmiesz ludzi? Tatuś na rencie strukturalnej pomoże? Ile zbierzecie we dwóch, ile to wytrzyma bez chłodni? Oj dzieciaki...

Opublikowano
3 minuty temu, jacek1296 napisał:

A co powiecie na ubiegły sezon( oczywiście jedyny taki w historii mojego gospodarzenia) cebulowy? Koszty 10000pln/ha, plon 50t/ha, cena 2pln/kg, ale towar "super extra prima sort".

to się ciesz, bynajmniej nie będziesz narzekał jak przez kolejne lata będziesz sprzedawał po 10 gr. Wiadomo, że zawsze jest taki rok na którym zarobi się tyle co przez 10 lat trzeba byłoby robić, ale bądź mądry i traf w to. Po drugie musiałeś nie mieć mega suszy

Opublikowano

Czerwona, 20t/ha 5,2 netto

6 minut temu, TomiAgroKujawy napisał:

Tylko rok temu każdy sr...ł na jabłka. 

Ci co myślą perspektywicznie i wiedzą jaką odmianę kiedy posadzić i w zeszłym roku mieli kasę o jakiej inni mogą pomarzyć.

 

Opublikowano

WOjtal24 a czemu ty ich nie masz wp***dol z dwa hektary zarób te 150 tysiecy i żyj jak Pan a patrze u Ciebie w galeri h*ja widać i h*jem śmierdzi tak że ten wiesz tego PRIMA SORT twoje podpowiedzi na interesy :D 

Opublikowano

Łapówki to płaci handlowiec i za towar idący na Rosję.  Tu sadownik w ubiegłym roku dostawał 30-40gr .

Topowe odmiany szły do Arabów  w cenie razy 3 lub 4 bezpośrednio po zbiorze.

Opublikowano (edytowane)

czyli wychodzi, że miałem zawsze racje- zawsze płaczą bo przyzwyczaili się do dochodu rzędu 20-40 tyś a jak mają 5-10 to już im źle i płacz że się nie opłaci. 

Edytowane przez XTRO
Opublikowano

 

Wiedziałem, hemoroidy😁.

Ale jest też u nas gość co kokosy na pomidorach trzepie. I co roku sadzi więcej. Plus dopłata za ha i jest konkretny pieniądz. 

Opublikowano

Dokładnie @XTRO. Też tak zawsze powtarzałem. W średniej syny i córy sadownikow podjeżdżali takimi furami, że aż gul człowiekowi skakał. Już w tedy mi to do myślenia dało. Jak to mówią do bogactwa łatwo się przyzwyczaić gorzej w drugą stronę.

Opublikowano
zkordalski napisał:

WOjtal24 a czemu ty ich nie masz wp***dol z dwa hektary zarób te 150 tysiecy i żyj jak Pan a patrze u Ciebie w galeri h*ja widać i h*jem śmierdzi tak że ten wiesz tego PRIMA SORT twoje podpowiedzi na interesy :D 

nie wiem jak mi h.ja wachales ale jak lubisz takie rzeczy to twój fetysz. a to ze nie jestem dzieckiem i nie wrzucam fotek w galerii to inny temat i skąd wiesz co ja mam na polu i co w magazynie. wiem ile ludzie maja pola pod truskawkami i ile sprzedają zapraszam w okolice Czerwińska nad Wisłą lub w okolice Sannik w sezonie dziś kto się bawi w takie uprawy to podstawa dwie studnie i nawadnianie. ludzie na przemysł z 1 ha zbierają około 20-30t i policz razy 3-4zl za kg zbiór 1zl z 1 kg na wiosnę kupowałem wózek widłowy od gościa gdzies z okolic Kruszwicy Inowrocławia miał 15 ha samej pietruszki plus inne warzywa aby się uśmiechał

Opublikowano
3 minuty temu, Agrest napisał:

 

Wiedziałem, hemoroidy😁.

Ale jest też u nas gość co kokosy na pomidorach trzepie. I co roku sadzi więcej. Plus dopłata za ha i jest konkretny pieniądz. 

u mnie pomidor stanowi 1/5 produkcji całościowej także zluzuj sobie :)  Nie od dziś wiadomo że sadownicy/warzywnicy nie mają źle o ile ma się zbyt i zaplecze finansowe. Tylko mnie najbardziej irytuję- jak k**wa co roku można narzekać że jest im źle... a sami piszecie że płacicie za ziemię po 50 tyś? paradoks ? teraz dopłaty przymrozkowe dostaniecie i co ? mogliście sobie ubezpieczyć od mrozu, tak samo jak ja rzepak

Opublikowano
1 minutę temu, aro1975 napisał:

ogólnie trochę mi szkoda sadowników itp - może i zarabiacie ale ryjecie jak dziki, a potem jeszcze kwestia sprzedaży (zresztą tak samo jak zbożowcy-rzepakowcy :) ), ale u nas niższe koszty :)

 

Dlatego ja nie wybrałem drogi sadownika "jabcoka". Mam mniej ale noce mam od spania, a niedzielę od leżenia.

Tam z boku ładnie się liczy. Tu trzeba być na bieżąco i mieć znajomości żeby trafić w odmianę. Koszt zakupu ziemi pod profesjonalny sąd to ułamek kosztów jego założenia. Ten rok dla tych którym jabłko zostało jest rewelacyjny, ale są i tacy którzy na oprysk nie zarobią.

Loteria jak w całym rolnictwie

Opublikowano
2 minuty temu, Agrest napisał:

Dlatego ja nie wybrałem drogi sadownika "jabcoka". Mam mniej ale noce mam od spania, a niedzielę od leżenia.

Tam z boku ładnie się liczy. Tu trzeba być na bieżąco i mieć znajomości żeby trafić w odmianę. Koszt zakupu ziemi pod profesjonalny sąd to ułamek kosztów jego założenia. Ten rok dla tych którym jabłko zostało jest rewelacyjny, ale są i tacy którzy na oprysk nie zarobią.

Loteria jak w całym rolnictwie

przedostatnie zdanie idzie dla Ciebie na plus :D 

Opublikowano
6 minut temu, XTRO napisał:

teraz dopłaty przymrozkowe dostaniecie i co ? mogliście sobie ubezpieczyć od mrozu, tak samo jak ja rzepak

No jednak hemoroidy😁

Jak drugi rok suszowe wyłudzasz to d*pa nie boli, ale jak za przymrozki zapłacili to już piecze? Hmm ciekawe🤔

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v