Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, damianzbr napisał:

z KOWR teraz tylko dzierżawa. My z PISem wam nie damy majątku narodowego rozgrabić za pół darmo. Dojnej krowy się nie sprzedaje. Się wydzierżawia i pobiera opłatę :D

 

a tak serio zależy jaki czynsz. Bo jak za 5 kwintali na rok to się nie opłaci 🤣

Ja myślę, że taki szlachetny człowiek jak ty pozwoli takiemu maluczkiemu nachapać się państwowej ziemi 😅

  • Haha 1
Opublikowano

Tadeusz k. Orlen co ma, PGR nie zbiera, ostatnio z jego synem rozmawiałem, mówił że przelicytowali z czynszem.

Sianokiszonka w tym roku też nie mieli do sprzedania. 

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, danielursus3p napisał:

Pamiętasz gdzie działki masz? :D

Jeszcze tak. Ale to i tak nic bo to wszystko składa się z około 130 działek ewidencyjnych 

 

Edytowane przez maniek20
Opublikowano (edytowane)
45 minut temu, krzysztof1987 napisał:

Sprzedawali  sporo  

Niedaleko  Ciebie pgr  wydzierzawili co były pomidory kilka lat 

Damian  niby  dużo wierz a jednak  mało 

Dużo wiem mówisz że to tak wygląda na AF, ale może jak to mówią kozak w necie a..... 🤣

Nie naprawdę, nie zbyt taki wścibski jestem gdzie kto z kim w okolicy, nie kręcą mnie zbyt takie niuanse jak to się o pola biją miedze wyorują wiem że są takie akcje na okolicy ale nie wnikam. Bardziej może gdzie która komu d. dała z kim się puściła, to już prędzej mnie zainteresuje. xD

 

 

Na przetargu tym o którym mówisz PGR w Żel.  byłem i ja ze 4 lata już będzie. Ale on zdeklasował wszystkich i nie było szans startu aby konkurować, ceną zabił wszystkich mnie np poczwórnie przebił od tego co sobie ustanowiłem granicę. A teraz niedawno bo przed świętami się dowiedziałem tu na AF właśnie że zrezygnował z tej dzierżawy. Dzwonię do KOWR zapytać i faktycznie rok temu w lutym był nowy przetarg a ja nic nie wiedziałem :(

 

EDIT:

Ale ja się ciesze że on wtedy 4 lata temu wygrał, bo daję se rękę uciąć że ten drugi co z nim się przebijał to był słup HGW. Żydówka pochodzenia z Żel. Widać małpa sentyment ma do tych terenów. I ,,Zając,, nie dał się mu (a w zasadzie jej), przebił go/ją wraz.

My tam na tym przetargu se siedzieliśmy normalne chłopy ze wsi bo ,,Zając,, też zwykły chłop taki jak i my, a ten słup od HGW przyszedł z 3 krawaciarzami obstawiony jak prezydent i oni mu dawali znaki do którego momentu ma licytować. Bo mogli tylko do przetargu podejść mieszkańcy gminy oraz sąsiednich. A HGW to gdzieś może w Telawiwie  zameldowana to nie mogła  🤣 więc se słupa z pod sklepu najęła.

Edytowane przez damianzbr
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, sumek666 napisał:

To ile chciałeś Damian przeznaczyć na dzierżawę?

coś około 2 tys. Poszło za jakieś 8 tys.

to na kwintale się liczy ale jak wtedy była średnia cena i przeliczałem to coś około 8 tys. wylicytował. Może 7 z dużym hakiem. Pisałem w tym temacie trzeba by odszukać.

7 minut temu, krzysztof1987 napisał:

Tam było 70 ha 

A oni chcieli mieć  prawo pierwokupu 

Też myślę że chodziło im o to prawo dlatego tak walczyli.

Ale ta nadzieja była patykiem na wodzie pisana, bo dzierżawa na 5 lat a pis zmieniając ustawę od razu zapowiedział że po 5 latach nowe przetargi bedzię robił na dzierżawy nic nie będzie sprzedawane.

Może liczyli że pis przegra wybory i PO zmieni ustawę i sprzeda szybko te narodowe grunty a oni jako dzierżawcy kupią za psi grosz cenę wywoławczą.

Edytowane przez damianzbr
Opublikowano

 

17 minut temu, damianzbr napisał:

Dużo wiem mówisz że to tak wygląda na AF, ale może jak to mówią kozak w necie a..... 🤣

Nie naprawdę, nie zbyt taki wścibski jestem gdzie kto z kim w okolicy, nie kręcą mnie zbyt takie niuanse jak to się o pola biją miedze wyorują wiem że są takie akcje na okolicy ale nie wnikam. Bardziej może gdzie która komu d. dała z kim się puściła, to już prędzej mnie zainteresuje. xD

 

 

Na przetargu tym o którym mówisz PGR w Żel.  byłem i ja ze 4 lata już będzie. Ale on zdeklasował wszystkich i nie było szans startu aby konkurować, ceną zabił wszystkich mnie np poczwórnie przebił od tego co sobie ustanowiłem granicę. A teraz niedawno bo przed świętami się dowiedziałem tu na AF właśnie że zrezygnował z tej dzierżawy. Dzwonię do KOWR zapytać i faktycznie rok temu w lutym był nowy przetarg a ja nic nie wiedziałem :(

 

EDIT:

Ale ja się ciesze że on wtedy 4 lata temu wygrał, bo daję se rękę uciąć że ten drugi co z nim się przebijał to był słup HGW. Żydówka pochodzenia z Żel. Widać małpa sentyment ma do tych terenów. I ,,Zając,, nie dał się mu (a w zasadzie jej), przebił go/ją wraz.

My tam na tym przetargu se siedzieliśmy normalne chłopy ze wsi, a ten słup przyszedł z 3 krawaciarzami obstawiony jak prezydent i oni mu dawali znaki do którego momentu ma licytować. Bo mogli tylko do przetarg podejść mieszkańcy gminy oraz sąsiedniej. A HGW to gdzieś może w Telawiwie  zameldowana to nie mogła  🤣 więc se słupa z pod sklepu najęła.

I ja się pytam po co i na co tak bić się o te ziemię  i robić żeby tylko się narobić A i tak  każdy dostanie 1x2 a reszta zostanie 

Opublikowano

Maniek tak jak Krzysiek powiedział. Liczyli że zmieni się rząd i oni po 5 latach płacenia drogiego czynszu zostaną z prawem pierwokupu 70 ha gruntu inwestycyjnego w miasteczku leżącym 8 km od bardzo ważnej ekspresówki łączącej Ukrainę z Europą. i 70 km od stolicy.

 

Przyznasz że łakomy kąsek. co ??

Który za 10 lat będzie wary grube miliony.

Opublikowano (edytowane)

@maniek20

 

Mieli kasę chcieli zainwestować i nabili 8 tys.

 

Ja jestem prosty chłop ze wsi z kredytem na kombajn który mi się co i rusz psuje więc co ja mogłem? Kukurydzy se zasiać nic więcej.

Edytowane przez damianzbr
Opublikowano
1 minutę temu, damianzbr napisał:

Maniek tak jak Krzysiek powiedział. Liczyli że zmieni się rząd i oni po 5 latach płacenia drogiego czynszu zostaną z prawem pierwokupu 70 ha gruntu inwestycyjnego w miasteczku leżącym 8 km od bardzo ważnej ekspresówki łączącej Ukrainę z Europą. i 70 km od stolicy.

 

Przyznasz że łakomy kąsek. co ??

Który za 10 lat będzie wary grube miliony.

A to już faktycznie było warto 

Opublikowano

U nas niema ziemi z kowr, są małe wyjątki.

Ten pgr że ponad 3000 za ha.

Opublikowano
8 godzin temu, sumek666 napisał:

A ja się zastanawiam czy warto wyciągać łapy po ziemię z KOWR 15 km od domu

U mnie w okolicy gość przyjeżdża też jakieś 50 km do ok 15 ha w kilku kawałkach rozrzuconych od jednej strony gminy do drugiej . Wszystko robi swoimi sprzętami. Sieje , pryska, kosi . Za każdym razem gna 50 km.

Opublikowano

Ja kupiłem kiedyś 1,77ha w sąsiedniej gminie około 8km  od domu. Puściłem w dzierżawę bo nie chce mi się tam jeździć. Za mało.

W przeciwnym kierunku jeżdżę 12-14km do 8ha. Ale dla mnie jest to daleko. Najgorzej ze żniwami. 

Na teren powkraczało kilku obszarników, ganiają po około 20 do 30km. 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v