Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cantstop w okolicy jest kilku gości którzy mają kopalnie piasku i gdyby tam był to już dawno by to kupili, wątpię też żeby wpuścili na swój teren kogoś z zewnątrz bo mają możliwości i dojścia ( były już takie sytuacje ) żeby zablokować pozwolenia. A jednemu to nawet numer z kopaniem stawów nie przeszedł, bo po pierwsze niby jakis żwir tam był ale strasznie głęboko i kiepskiej jakości. A po drugie po wywiezieniu jednego auta nawiedził go US.

Pojeżdżę jeszcze po okolicy i podrąże temat. Może dowiem się czegoś więcej.

Opublikowano

no z tymi pozwoleniami to są łądne przekręty,jednemu wolno,drugiemu nie.W jednym miejscu obserwowałem jak na obszarze łąk chronionych facet postawił sobie budynek i na mapach magicznie ta działka już nie znajdowała sie w tym obszarze.Inny koleś niedaleko tego pierwszego też zaczął wywozic halde ziemii na taką samą łąke ale pozwolenia nie dostał i juz ktorys rok z kolei nic sie nie dzieje,Jak wchodzą odpowiednie osoby to i ekologia nie ma znaczenia.Zwyklego zablokuja..

Opublikowano (edytowane)
Dnia 11.02.2019 o 18:42, warchest napisał:

akurat on to ma w lisewie , ale tam za lelicami niedaleko tych zwirowni przy tej głównej szosie budowany jest potezny obiekt takie wielkie budynki to kurniki bedą i kto to tam tak potężne budynki buduje ? 

Co nie co słyszałem kto to buduje. Co niektórzy mówią że potentat z WZU ale ile w tym prawdy to kto tam może wiedzieć. Jak w Lisewie to pewnie weżnie Jan lub Paweł :)

Edytowane przez gregory81
Opublikowano
Przed chwilą, WhyDuck napisał:

Wczoraj się dowiedziałem że koleś sprzedał 5ha za 350tys. Działka oddzielona od mojej wisłokiem ale klasa II i III.

Normalnie szok!!! Sam bym sprzedał za taką kasę :)

Jak taka klasa jest faktyczynie to kupił pól darmo jak na moje strony

Opublikowano

U mnie sasiad sprzedaje 4ha klasa IVb z czego okolo 1ha to nieuzytki drzewa rosna na jesieni chcial 160tys jeden byl chetny dawal 120tys to nie sprzedal, a teraz na olx jest wystawione za 200tys😃. Cos mu sie chyba poj.....lo.

Opublikowano
1 godzinę temu, cantstop napisał:

to już dzierżawa za 2 kafle nie wchodzi w gre?🤣

wolałbym wydzierżawic, ale rozważe każda propozycje, a puki co szukam opryskiwacza

  • Haha 1
Opublikowano

Po prostu poprawiam,nie czepiam się,nie wypominam,Głupią radość sprawia mi poprawna wypowiedź bez większych błędów.

I niestety nie wyluzuję,zawsze możesz mi załatwić odpoczynek od forum jak coś 😛

Opublikowano

Heyka.

Więc tak, pojeździłem, popytałem i sprawa przedstawia się następująco.

Gość który kupił te 5ha za 350 tys. miał z poprzednim właścicielem umowę dzierżawy na 15 lat po 12tys rocznie (dopłaty i podatek po stronie dzierżawcy)

Kiedy zapytałem czy mu się to opłaca, stwierdził że dzierżawę i tak musiałby płacić, a tak miał coś odłożone kasy, trochę kredytu i wolał dołożyć i być właścicielem, a kiedyś będzie dla dzieci lub wnuków.

Jak sądzicie? 

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, WhyDuck napisał:

Heyka.

Więc tak, pojeździłem, popytałem i sprawa przedstawia się następująco.

Gość który kupił te 5ha za 350 tys. miał z poprzednim właścicielem umowę dzierżawy na 15 lat po 12tys rocznie (dopłaty i podatek po stronie dzierżawcy)

Kiedy zapytałem czy mu się to opłaca, stwierdził że dzierżawę i tak musiałby płacić, a tak miał coś odłożone kasy, trochę kredytu i wolał dołożyć i być właścicielem, a kiedyś będzie dla dzieci lub wnuków.

Jak sądzicie? 

 

 

wiadomo co swoje to swoje po co płacić jeszcze za dzierzawe a to bd miał

Opublikowano

U nas na Kujawach po 40-50 można wyrwać 3 do 4 a są regiony  z 20 km dalej że za 1 bili do 90 ale to są te prawdziwe Kujawskie ziemie nie wiem gdzie biją teraz  za 140 hektar jak ktoś pisał przed tą ustawą o obrocie słyszałem ale teraz?

Opublikowano
9 godzin temu, WhyDuck napisał:

Heyka.

Więc tak, pojeździłem, popytałem i sprawa przedstawia się następująco.

Gość który kupił te 5ha za 350 tys. miał z poprzednim właścicielem umowę dzierżawy na 15 lat po 12tys rocznie (dopłaty i podatek po stronie dzierżawcy)

Kiedy zapytałem czy mu się to opłaca, stwierdził że dzierżawę i tak musiałby płacić, a tak miał coś odłożone kasy, trochę kredytu i wolał dołożyć i być właścicielem, a kiedyś będzie dla dzieci lub wnuków.

Jak sądzicie? 

 

 

z jakiej wsi jest ten facet?

Opublikowano
9 godzin temu, WhyDuck napisał:

Heyka.

Więc tak, pojeździłem, popytałem i sprawa przedstawia się następująco.

Gość który kupił te 5ha za 350 tys. miał z poprzednim właścicielem umowę dzierżawy na 15 lat po 12tys rocznie (dopłaty i podatek po stronie dzierżawcy)

Kiedy zapytałem czy mu się to opłaca, stwierdził że dzierżawę i tak musiałby płacić, a tak miał coś odłożone kasy, trochę kredytu i wolał dołożyć i być właścicielem, a kiedyś będzie dla dzieci lub wnuków.

Jak sądzicie? 

 

 

Niektórzy traktują ziemię jako lokatę kapitału. Zresztą jak kupuje z myślą o przyszłych pokoleniach to też inaczej na to patrzy. 

Opublikowano

No 350000 za 5ha to trochę dużo ale to zależy z jakiej perspektywy sie patrzy. Jak ktoś ma dużo pola to łatwiej mu to spłacić a jak ktoś ma mało to dla niego to szok że taka cena. Wiadomo każdy region Polski inaczej płaci, Jaka klasa ziemia ma znaczenie, czy górka czy równina, czy pole obok działki kupującego sie znajduje i można połączyć, czy też właśnie wielkość areału. Tutaj jak ktoś dzierżawił tyle lat to po prostu szkoda tego komuś oddawać jak pole wyrobione i pewnie urodzajne. Inwestycja w przyszłość. W moim regionie takie ceny też padały. Ważne jest to aby nie przecenić swoich możliwości. 

Opublikowano (edytowane)

Dla mnie niska cena,jeśli III KL.

Edytowane przez miwigos
Opublikowano

Z tymi klasami to też bywa różnie.. Mam działkę na której wszystko mi się najlepiej rodzi i na papierze jest IV klasa, a mam działki że I i II klasa jest  i szkoda porównywać nawet do tego kawałka z IV. 

Opublikowano
23 godziny temu, Adrian_K_90 napisał:

Niektórzy traktują ziemię jako lokatę kapitału. Zresztą jak kupuje z myślą o przyszłych pokoleniach to też inaczej na to patrzy. 

Jaka gwarancja że po 25 latach tą samą kwotę odzyska, czy pole nie stanieje? Opłacalność produkcji rolnej spada, a nie daj Boże wymyślą jakieś pożywienie z próbówki albo w kapsułce, jak ta ziemia nie jest blisko miasta to poroniona inwestycja taką kasę płacić za coś co daje zysk 1000 zł /rok.

Opublikowano

jak po 70 kupil to jeszcze nie taka wygorowana cena u nas byly przypadki ze i po 90 dawali teraz sie uspokoilo i rynek ziemi stanal bo duzo ziemi pojawilo sie na sprzedaz od kilku duzych gospodarstw , a pozatym kupil to zawsze gospodarstwo mu sie powiekszy a jak sie malo ziemi ma to te pare ha to juz gospodarstwo sie powieksza o sporo procent bo jak kupi obszarnik co ma 200 ha i kupi 5 ha to dla niego duzego znaczenia w powiekszeniu gosp nie ma ale jak taki co ma np 30 ha i kupi 5 to juz gospodarstwo powiekszy sie sporo dla niego 

Opublikowano

U mnie jest działka 1ha już miesiąc ogłoszona po 50tys. Chętnych brak. Działka wzdłuż .ujowej drogi i ludzie wolą polem jeździć po żniwach. 

Proponowałem 35tys, ale za mało. Myślę że teraz i za 30tys kupca nie będzie. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v