Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
dominikl95    25

Mam pytanie odnośnie glifosatu,w zeszly piątek opryskalem zboże bo chcialem na kawałku 5x5 zasiac rabarbar,ale dowiedziałem się że trzeba poczekać ze sianiem 2 tygodnie od oprysku.Czy to jest prawda doradzcie mi co mam zrobic bo mi sie bardzo spieszy ze sianiem rabarbaru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    765

W sumie nie wiele Ci już zostało z tych 2 tygodni więc może poczekaj. Po pierwsze trzeba trochę czasu na to by Glifosat zadziałał na wszystko co tam teraz rośnie a po drugie część preparatu zostaje na glebie i może uszkodzić młode siewki rabarbaru. Gdyby spadł obfity deszcz to ten problem sam zniknie i można przyśpieszyć siew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziku007    21

Poczekaj aż zboże zacznie żółknąć i śmialo możesz siać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lazik11441    17

różnie to bywa, w zeszłym roku rano trawe przejechalem opryskiem z 20-arow bo omylilo się wcześniej, a wieczorem bez orania i poruszania tego byla pszenica wsiana i trawa zniknela, pszenica bardzo ładna :3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogon988    2

Ja pryskałem agrosarem 360, polecam, po równym tygodniu już prawie pali chwasty , z początku się pomyliłem i dałem 2l/ha a 2 tyg później jeszcze raz opryskałem tylko , że 5l/ha, już prawie młode siewki wypaliło ale mam niefarta bo opryskałem na upał i po tym akurat wyszedł mi skrzyp polny. Dziś już mija tydzień od ostatniego oprysku, prawie wszystko już żółknie i nie wiem czy siać czy co, na etykiecie zaleca się min. tydzień przerwy od upraw więc nie wiem czy poczekać drugi tydzień? Oprysk był stosowany w czasie upałów więc pewnie z ziemi wyparował więc może tak nie zalega w ziemi, co o tym sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Glifosat jest substancją nalistną a nie doglebową, np grykę pryskają zaraz po siewie żeby zlikwidować siewki chwastów. Skrzyp jest odporny trzeba było dodać MCPA albo fluroksypyru, chociaż bez wapna efekt i tak marny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    765

Jak się to wszystko czyta to trochę mnie przeraża jak mała jest wiedza i świadomość odnośnie oprysków...

W mojej okolicy poza dużymi rolnikami praktycznie każdy robi kardynalne błędy i nie przyjmuje do wiadomości żadnej porady. Efekt jest taki,że uprawy przypalone, perz nie zlikwidowany wcale lub w minimalnym stopniu itp. a do tego nagminne opryski gdy jest za zimno, za gorąco lub wieje zbyt duży wiatr. Jakby tego było mało to większość nie potrafi tak połączyć ustawienia opryskiwacza i prędkości by mieć odpowiedni wydatek cieczy na ha a później tworzą legendy,że Roundap to gówno bo nie działa...

Kto i po co pryska glifosatem grykę przed wschodami :blink: 

Oczywiście,że to środek nalistny a nie doglebowy ale w sprzyjających warunkach przy oprysku niskich i rzadkich roślin bardzo dużo środka trafia na glebę i wschodzące rośliny mają kontakt z substancją czynną będącą jeszcze na glebie. Roślinom czułym na działanie glifosatu często to wystarcza by skutecznie obniżyć obsadę roślin na m2 a potem jest wielkie zdziwienie...

Skrzyp to roślina, która nic nie pobiera przez nadziemną część zieloną więc żaden glifosat na nią nie działa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Grykę pryska się przed wschodami po to aby zlikwidować chwasty które wschodzą wcześniej niż gryka. Można użyć glifosatu oczywiście nie ma sensu 6l, można chwastoxu. Później roślina skutecznie konkuruje z chwastami. Czosnek ozimy opryskałem w listopadzie, miesiąc po sadzeniu, zlikwidował wszystkie siewki chwastów i pole czyściutkie. Kilka dni temu pryskałem ziemniaki tuż przed wschodami mieszanką 1,25l afalon + 0,2l command + 4l glifosatu. Glifosat zlikwidował chwasty które już wzeszły. Robię tak co rok i ziemniaków nigdy mi nie uszkodził

Skrzyp ciężko zlikwidować chemicznie. Należy do innej grupy roślin, do paprotników a rośliny uprawne do okrytozalążkowych. Trochę działają na niego chwastox i starane ale bez w uregulowania pH i rozluźnienia podglebia nie da rady go zlikwidować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogon988    2

Z tym skrzypem u mnie dziwnie bo po wapnowaniu wyszlo więcej skrzypu niż przed, nawet pojawił się na polu gdzie nigdy nie było, pojawił się tylko w paru punktach na polu , czy przejechanie glebogryzarka lub kultywatorem i pocięcie go załatwi sprawę czy tylko się namnozy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    765

Ziemniaka nie weźmie glifosat bo zanim ziemniak wyjdzie to już się ulotni, rozpuści i jest nie szkodliwy. Osobiście znam przypadki gdzie wschody po glifosacie były niby słabe a okazało się,że wschodziło dobrze tylko "coś przypaliło" młode siewki więc lepiej uważać niż narobić sobie roboty i kosztów.

Grykę wiele razy siałem w takie ugory,że szok i sama zagłuszała wszelkie chwasty. Nie bez powodu tą roślinę sieje się właśnie jako pierwszą po wieloletnich ugorach czy zapuszczonym polu więc nie widzę sensu lania chemii skoro natura zrobi to za darmo.

Skrzyp potrafi rosnąć nawet na kupie wapna jeśli dłużej leży na polu. Tak jak kolega wyżej napisał samo ph to nie wszystko i ogólnie musi być pole w dobrej kulturze żeby skrzyp sam zniknął a na to trzeba trochę czasu i systematyczności w uprawach i zabiegach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ORZMO    5

W zeszłym roku opryskałem ściernisko, gdzie była łąka skrzypu Agrosar 5l/ha + Chwastox Extra 2,5l/ha. Na razie skrzyp nie wyszedł, a na innych polach już dawno. Zobaczymy co będzie dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogon988    2

Sam Chwastox Extra już działa na skrzyp bo wczoraj widziałem , że żółknie na polu gdzie pryskałem owies, Tak jak kolega jeszcze wyżej wspomniał , to się zgadza , że pH to nie wszystko , wyczytałem dziś , że musi być ciągle rosnąć jakaś roślina żeby zagłuszała go , wtedy on stopniowo będzie znikał.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Zwalczanie skrzypu to złożony proces. Samo wapno czy chwastox nie wystarczą, trzeba działać kompleksowo. 

 

Nie sieje gryki więc pisze tylko to co wyczytałem na forum. Ale nie wierzę że gryka zagłuszy perz pozostały po ugorze. W czosnku do wiosny na pewno glifosat ma czas żeby się rozłożyć ale ziemniaki tak pryskam że wychodzą 2-3dni po zabiegu i tylko czasem widać odbarwienia po chlomazonie.

Z perzem mam dosyć często starcia bo pola wąskie i wystarczy przez nieuwagę przybrać trochę miedzy i już rozprzestrzenia się na polu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    765

Gryka oczywiście nie zlikwiduje perzu na polu ale jeśli jest posiana odpowiednio to tworzy bardzo szybko taki cień,że wszystko poza gryką na polu wstrzymuje wzrost. Dobrze też znosi kwaśne i mało zasobne gleby. Dzięki tym właściwościom jest bardzo dobrą rośliną do przywracania ugorów do kultury. Niestety już nie można opryskiwać gryki glifosatem przed zbiorem. Po takim zabiegu zwykle pole było wolne od perzu. Można było dać wapno i już mieć stanowisko pod oziminy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogon988    2

Panowie jeśli przed uprawą pod siew pryskałem 2 tyg wcześniej 2 razy glifosatem to pryskać też po siewie czy chwasty wyjdą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    765

Chwast zawsze będą wychodzić bez względu na to ile zrobisz oprysków no ale jak masz na to kasę to możesz jeszcze ze dwa razy opryskać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Dokładnie. Glifosat nie zniszczy banku nasion w glebie. Żaden herbicyd nie zniszczy. Tylko odkażanie gleby ale to już koszt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogon988    2
Napisano (edytowany)

Extrabyk, pryskalem w 2 terminach bo 1 dawka była za mala i musiałem poprawić a pytałem bo chce robić pielęgnacje miedzyrzedowa i nwm czy pryskać po siewie żeby potem nie było za pozno

Edytowano przez Ogon988

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    765

Czytam od początku więc wiem z jakiego powodu pryskałeś podwójnie a teraz to sobie trochę zażartowałem.

Generalnie każdemu się już zdarzyło albo jeszcze zdarzy jakiś błąd zrobić albo z braku wiedzy albo przez źle działający sprzęt albo bo "myślałem,że tak będzie lepiej" czyli z dobrych chęci. Trzeba się jednak pilnować bo po pierwsze to wszystko chemia i nie potrzebne zabiegi wprowadzają jej jeszcze więcej do środowiska a po drugie to wszystko kosztuje i każdy zbędny lub źle wykonany zabieg zabiera nam kasę z kieszeni nie dając nic lub prawie nic. Bogacą się tylko na tym koncerny chemiczne i handlowcy.

Dobra zasada to kilka razy pomyśleć i raz opryskać a nie na odwrót :D i tego sobie i Wam koledzy życzę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Digifant    800

Właśnie spotkałem się z różnymi opiniami odnośnie czasu przed deszczem. Jeden mówi że właśnie godzina wystarczy, inny że 3h, jeszcze inny 6h, a niektórzy to że nawet 2-3 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×