a_polonia

Members
  • Ilość treści

    39
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

3 obserwujących

O a_polonia

  • Ranga
    Nowicjusz
  • Urodziny 27.01.1956

Informacje

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnio na profilu byli

2805 wyświetleń profilu
  1. Z biory kukurydzy na ziarno są zakończone. Tegoroczny sezon uprawy kukurydzy był jednym z najtrudniejszych w ostatnich latach. Niekorzystne warunki pogodowe dały się we znaki rolnikom już na początku okresu wegetacyjnego, pogarszając kondycje plantacji i wpływając ostatecznie na niższy niż zazwyczaj poziom plonowania kukurydzy. Ciepła i słoneczna pogoda w kwietniu umożliwiła sprawne i terminowe przeprowadzenie siewów. Deficyt opadów atmosferycznych skłonił rolników do rezygnacji z przedwschodowego (doglebowego) zabiegu zwalczania chwastów, który zazwyczaj charakteryzuje się wysoką skutecznością, ale nie w warunkach niedostatecznego uwilgotnienia gleby, na rzecz zabiegu powschodowego (nalistnego). Zmiana pogody w maju na chłodną i deszczową uniemożliwiła jednak przeprowadzenie zabiegów chemicznego zwalczania chwastów w optymalnej fazie rozwojowej chwastów i kukurydzy, co wyraźnie wpłynęło na obniżenie skuteczności działania herbicydów oraz pogorszenie kondycji plantacji w całym kraju. Potencjał plonotwórczy kukurydzy jest kształtowany już w fazie 5-6 liści właściwych, dlatego też rośliny, które w tym momencie nadal konkurują z chwastami o światło, wodę i składniki pokarmowe tracą bezpowrotnie możliwość jego pełnego wykorzystania. Ponadto wytwarzają one słabiej rozwinięty system korzeniowy oraz są bardziej podatne na wyleganie korzeniowe. Wiosną w wielu rejonach Polski południowej wystąpiły gwałtowne burze z bardzo obfitymi opadami deszczu. Ulewy te spowodowały lokalne podtopienia oraz wymywanie siewek roślin na skłonach pól, czego efektem było obniżenie obsady i pogorszenie wyrównania roślin. Kukurydza jest szczególnie wrażliwa na te czynniki, a jej plon w dużej mierze zależy od zagęszczenia roślin. Przy zbyt niskiej obsadzie kukurydza wykształca wprawdzie kolby o dużych rozmiarach, lecz w związku z ich ograniczoną liczbą na jednostce powierzchni plon nie jest wysoki – następuje strata pewnej części plonu teoretycznie możliwego do uzyskania przy wyższej obsadzie roślin. W takiej sytuacji mniejszą obniżkę plonu wykazują odmiany o kolbach typu flex, których rozmiar jest „dostosowywany” do warunków siedliskowych, dzięki czemu posiadają one znaczące zdolności kompensacyjne i charakteryzują się wysoką stabilnością plonowania. Przykładem takiej odmiany jest średniopóźny mieszaniec DKC3787 (FAO 270) o bardzo wysokim potencjale plonowania na ziarno na różnych typach stanowisk. Z kolei odmiany kukurydzy o kolbach typu fix są bardziej wrażliwe na obsadę roślin. Wytwarzają one w pełni zaziarnione kolby, których rozmiar nie ulega właściwie zmianie w zależności od zagęszczenie roślin (odmiany te „budują” plon odpowiednią liczbą kolb na jednostce powierzchni) i dlatego w ich przypadku obniżenie obsady praktycznie zawsze oznacza pewną obniżkę plonu. Przełom wiosny i lata charakteryzował się wysoką temperaturą powietrza oraz deficytem opadów. Zaobserwowano wówczas rzadko występujące w naszych warunkach wyleganie korzeniowe kukurydzy, polegające na przechyleniu się lub przewróceniu całych roślin tuż przy powierzchni gleby bez złamania łodygi. Zjawisko to dotyczyło najczęściej odmian o szybkim tempie wzrostu wiosennego, wytwarzających dużą biomasę i wysoko osadzone kolby. Można je było zaobserwować w rejonach, w których występowały silne burze z porywistym wiatrem oraz na plantacjach z późno zwalczonymi chwastami. Większość tak ugiętych roślin zdołała się jednak podnieść do pozycji pionowej, ale zużyły na to dużą ilość energii. Pogłębiający się deficyt wody dopełniły fale upałów z temperaturą sięgającą 38 st. C, z których ostatnia przypadła na okres kwitnienia, będący krytycznym etapem rozwoju kukurydzy, w dużej mierze decydującym o jej poziomie plonowania. Czynniki stresowe, takie jak deficyt wody lub bardzo wysoka temperatura mogą poważnie zakłócić prawidłowy przebieg procesu zapylania kolb i wykształcania ziaren, prowadząc do niepełnego zaziarnienia kolb i znacznego obniżenia plonu. Bardzo ważny jest również moment wystąpienia warunków stresowych – czy jest to początek, środek czy koniec okresu kwitnienia (najbardziej newralgiczny jest początek kwitnienia). Było to szczególnie widoczne w tym roku, bowiem w zależności od tego, w jakiej dokładnie fazie kwitnienia znajdowały się dane odmiany, w różnym stopniu reagowały na te niekorzystne warunki poprzez wytworzenie kolb o różnym stopniu zaziarnienia. Tak więc obserwowane różnice w podatności poszczególnych odmian na stres wysokiej temperatury i deficyt wody często wynikały wyłącznie z faktu różnego terminu kwitnienia i momentu, w którym pojawił się zewnętrzny czynnik stresowy, a nie wartości samej odmiany (nawet różnica 1-2 dni w terminie kwitnienia mogła skutkować całkowicie inną reakcją odmiany). Niekorzystnym skutkom tego zjawiska można jednak w dużej mierze przeciwdziałać poprzez uprawę odmian kukurydzy o wysokiej tolerancji na warunki suszowe, czyli wysokie temperatury oraz okresowe niedobory wody w glebie. Na przykład odmiany z oznaczeniem HD (Heat and Drought) charakteryzują się bardzo wysokim potencjałem plonowania zarówno w standardowych warunkach uprawy, jak i w warunkach stresowych. Te wyjątkowe właściwości wynikają z wysokiej aktywności fotosyntezy, bardzo dobrej synchronizacji kwitnienia oraz silnych korzeni i łodyg. Przykładem takiej odmiany jest średniopóźny mieszaniec DKC3939 (FAO 270-280), charakteryzujący się bardzo wysokimi i stabilnymi plonami ziarna na przestrzeni lat w różnych rejonach Polski. Kończący się właśnie sezon wegetacyjny był wyjątkowo trudny i wymagający, zarówno pod względem wydajności produkcji, jak i poziomu cen oferowanych za ziarno kukurydzy. Większość rolników nie osiągnęła niestety zadowalającego poziomu opłacalności produkcji. Nie mamy bezpośredniego wpływu na przebieg warunków pogodowych, ale możemy świadomie wpływać na agrotechniczne składowe końcowego wyniku produkcyjnego. Jedną z nich jest wybór odpowiedniej odmiany do uprawy. Dlatego też w obliczu coraz bardziej zmiennych warunków pogodowych, powinniśmy wybierać tylko najlepsze odmiany, które są w stanie zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa oraz opłacalność produkcji. Autor: Marcin Liszewski
  2. IECH kontynuuje swoją ekspansję zagraniczną w biznesie AGRO. Dzięki przejęciu hiszpańskiego dostawcy środków ochrony roślin, firmy Proplan, Grupa jest dziś obecna ze swoją ofertą środków ochrony roślin w ponad 50 krajach całego świata. Jednym z ważniejszych rynków, na którym CIECH rozwija swój biznes AGRO jest Rumunia. Podjęta kilka lat temu strategiczna decyzja o ekspansji na ten rynek, dzięki konsekwentnej realizacji, pozwoliła zbudować Grupie szerokie portfolio 10 produktów. CIECH planuje już kolejne rejestracje swoich środków ochrony roślin w Rumunii na rok 2020, jednocześnie rozwijając tam sieć dystrybucji. Wchodząca w skład Grupy spółka CIECH Sarzyna, największy polski producent środków ochrony roślin, dostarcza swoje produkty na około 40 rynków zagranicznych. Jednym z najbardziej perspektywicznych jest Rumunia. To rynek charakteryzujący się wysokim tempem wzrostu. W ciągu ostatnich 10 wzrósł czterokrotnie i w roku 2018 osiągnął wartość 557 milionów euro . W ostatnich latach rumuńskie rolnictwo przeszło fazę unowocześnienia i konsolidacji gospodarstw. Umożliwiło to inwestycje w infrastrukturę związaną z przechowywaniem produktów rolnych i możliwości ich eksportu, między innymi poprzez porty przeładunkowe na Dunaju i wybrzeżu Morza Czarnego. Wszystko to sprawiło, że Rumunia jest obecnie jednym z największych eksporterów płodów rolnych, w tym największym w obszarze kukurydzy. CIECH Sarzyna, dzięki konsekwentnej realizacji podjętej przed kilkoma laty strategicznej decyzji o ekspansji na rynek rumuński, zbudowała już na nim szerokie portfolio 10 produktów. Środki ochrony roślin z Nowej Sarzyny obecne są na kluczowych dla Rumunii uprawach: kukurydzy, słonecznika, zbóż i rzepaku. Spółka oferuje fungicydy oparte na takich substancjach jak azoksystrobina, tebukonazol czy siarka, oraz herbicydy oparte na takich substancjach jak MCPA, chizalofop czy nikosulfuron. CIECH Sarzyna planuje kolejne rejestracje na rok 2020 oraz rozwija swoją sieć dystrybucji na tym perspektywicznym rynku. - W Rumunii struktura upraw jest podobna do rynku polskiego, co umożliwia sprawną rejestrację naszych produktów. Całkowita powierzchnia upraw polowych to ponad 9 milionów hektarów, podobnie jak w Polsce. Oprócz pszenicy, rzepaku i kukurydzy, w Rumunii dużą popularnością cieszy się słonecznik. Uzyskaliśmy już rejestrację jednego ważnego produktu w tej uprawie, planowane są kolejne. Klienci w Rumunii oczekują wysokiej jakości produktów, cen dopasowanych do ekonomiki produkcji danych upraw umożliwiających eksport produktów rolnych na konkurencyjne rynki globalne oraz niezawodnej logistyki. Wszystkie te kryteria spełnia CIECH Sarzyna – mówi Wojciech Babski, szef biznesu AGRO w Grupie CIECH. Ważnym kamieniem milowym w rozwoju biznesu AGRO Grupy CIECH w skali globalnej, było nabycie całości akcji hiszpańskiej firmy Proplan. Aktualnie biznes AGRO Grupy opiera się na dwóch spółkach działających w segmencie środków ochrony roślin. Hiszpański Proplan prowadzi swoje działania głównie na Półwyspie Iberyjskim, w basenie Morza Śródziemnego (Włochy, Francja, Grecja) oraz w Północnej Afryce – przede wszystkim w Maroku, Algierii i Egipcie. Na swoich macierzystych rynkach iberyjskich dostarcza tamtejszym rolnikom głównie insektycydy stosowane w uprawach owoców cytrusowych oraz herbicydy do zbóż. W przypadku rynku afrykańskiego są to głównie insektycydy. Kolejnym obszarem, którego znaczenie dla Grupy wzrasta, jest Ameryka Łacińska z Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Meksykiem na czele. CIECH Sarzyna, oprócz swojego rynku macierzystego, obsługuje także rejon Europy Środkowej oraz Europę Zachodnią, Wyspy Brytyjskie i Skandynawię. Poza Europą tradycyjnie ważne rynki dla CIECH to Australia, Kanada oraz Daleki Wschód, zwłaszcza Tajlandia i Wietnam. Według dostępnych analiz rynek środków ochrony roślin będzie stabilnie rósł w tempie ok. 3 proc. rocznie w najbliższych 3-5 latach. Prognozy mówią, że w Europie Zachodniej rynek będzie raczej stabilny, a główny obszar wzrostu to Europa Centralna i Wschodnia. Poza Europą spodziewany najsilniejszy wzrost wystąpi w Ameryce Łacińskiej oraz w niektórych krajach afrykańskich i Dalekiego Wschodu, czyli tam gdzie jest już obecna Grupa CIECH poprzez swoje dwie główne spółki działające w obszarze środków ochrony roślin. Źródło: informacja prasowa Grupy CIECH
  3. W prowadzona w 2013 roku seria wozów TETRALINER, przeznaczonych do przewożenia gnojowicy, rozszerzyła się o nowy model. Ta nowość nazwana „ROADLINER” powstała z uwzględnieniem parametrów technicznych, które zapewniają optymalną wydajność, bezpieczeństwo i komfort na drodze i sprawiają, że jest to idealny sprzęt dla usługodawców, ułatwiający im przewozy na dłuższych trasach. Obecnie transport gnojowicy nabiera coraz większego znaczenia zarówno dla firm usługowych, jak i dla podmiotów prowadzących biogazownie czy też dla rolników wożących nawóz na miejsce jej rozprowadzania. A ponieważ odległości między miejscem składowania gnojowicy i jej rozlewania stają się coraz większe, aby uzyskać dobrą wydajność, optymalna organizacja pracy jest konieczna. Biorąc to pod uwagę, grupa JOSKIN, specjalizująca się w dziedzinie transportu ścieków hodowlanych, rozszerzyła swoją serię Tetraliner o model nastawiony na zaspokojenie potrzeb przewozowych - wóz ROADLINER. Optymalny komfort na drodze Podobnie jak inne wozy z serii TETRALINER, model ROADLINER jest wyposażony w system Dolly obejmujący oś na obrotnicy (Ø 974 mm) i zintegrowany ze zbiornikiem. Przeniesienie ciężaru ciągniętego pojazdu na ciągnik, jakie zapewnia wózek Dolly połączony ze standardowym pneumatycznym układem hamulcowym, pozwala uzyskać maksymalne bezpieczeństwo podczas jazdy, nawet z większą prędkością lub na znacznej pochyłości. Przyczyniają się do tego również przegrody falochronu wewnątrz zbiornika. Krótko mówiąc, już wóz TETRALINER doskonale sprawdzał w tym zakresie, jednak ROADLINER jest o klasę wyżej, gdyż ma osie z zawieszeniem pneumatycznym BPW. Tego typu zawieszenie jest stosowane w większości naczep i samochodów ciężarowych na całym świecie i stanowi rozwiązanie wysokiej jakości, z uwagi na swoją niezawodność, łatwą konserwację oraz wydajność. Dzięki niemu rozłożenie masy wozu asenizacyjnego jest o wiele lepsze - pojazd zachowuje stałe położenie, o wiele lepiej trzyma się drogi podczas jazdy, a wstrząsy są lepiej amortyzowane. Te cechy sprawiają, że oferowana nowość jest idealnym sprzętem do pokonywania większych odległości. Maksymalna wydajność Konstrukcję wozu ROADLINER opracowano również pod kątem zaspokojenia stale rosnących potrzeb w zakresie wydajności. Z uwagi na wyposażenie w system Dolly, masa całkowita pojazdu może osiągnąć 34 t (maksymalnie 10 ton na każdą oś i 4 tony nacisku na oczko, zależnie od typu ciągnika), dzięki czemu możliwe jest optymalne wykorzystanie każdego przejazdu. Poza pierwszą osią, zamontowaną na obrotnicy, ten model ma w standardzie również oś stałą i tylną oś nadążną (z hydrauliczną blokadą dwukierunkową) dostosowaną do większej prędkości, co umożliwia, zwłaszcza w Niemczech, rejestrację pojazdu dopuszczającą 60 km/godz. Te osie można wyposażyć nie tylko w opony szosowe (400R22.5), ale również w szerokie opony na kołach 560/60R22.5, proponowane z bardzo różnymi profilami, aby umożliwić dostosowanie wozu asenizacyjnego do każdego typu terenu i do każdych warunków. Pompowanie materiału zapewnia pompa próżniowa MEC8000/D montowana w standardzie. Pompa jest umieszczona w dyszlu, w kształcie litery V, dzięki czemu jest odpowiednio chroniona, zarówno na zakrętach jak i na terenie wyboistym, a w razie konserwacji jest do niej łatwy dostęp. A zatem pompowanie i tłoczenie odbywa się w optymalnych warunkach. Pompy próżniowe o większej wydajności oraz różnego typu osprzęt do napełniania (napełniacz turbo, lewe lub prawe ramię pompujące, lejek tylny, itp.) i ramię wyładowcze 8'' są również dostępne w opcji, aby zwiększyć zakres zastosowania i autonomię pojazdu. Roadliner jest dostępny w czterech pojemnościach (21 000 l, 23 500 l, 26 000 i 28 000 l) i z pewnością zaspokoi każde zapotrzebowanie w zakresie transportu. A że dobre wiadomości chodzą zawsze parami, należy powiedzieć, że dostępna jest już także wersja Advantage, produkowana seryjnie. Oferta obejmuje model o pojemności 26.000 l z pełnym wyposażeniem, a przy bezkonkurencyjnej cenie, umożliwi wielu odbiorcom skorzystanie z nowej propozycji transportowej firmy JOSKIN! Źródło: materiały prasowe JOSKIN
  4. P owitaj go razem z marką Case IH! Rolnictwo to sztuka pokonywania codziennych wyzwań, poszukiwanie nowych możliwości i wytyczanie własnej drogi do celu. Sukces zapewniają nie tylko zdobyta wiedza i doświadczenie, ale również narzędzia oferujące niezależność i swobodę, której wymagasz. To właśnie wolność dokonywania wyboru jest domeną nowej serii Case IH Magnum™ AFS Connect™ jest oferowany w wersji kołowej lub gąsienicowej Rowtrac, co daje w sumie 12 modeli idealnie dopasowanych do potrzeb. W nowej serii Magnum™ AFS Connect™ po raz pierwszy wykorzystana została technologia autonomicznego pojazdu koncepcyjnego (ACV). Wszystkie modele nowej serii Magnum mają mocno odświeżoną kabinę z nowymi drzwiami na całej długości oraz systemem wejścia bezkluczykowego. Dobrze znane rozwiązania stosowane przez Case IH, takie jak wyświetlacze informacyjne na słupku, podłokietnik Multicontroller czy wyświetlacz AFS, zostały udoskonalone z myślą o jeszcze większym komforcie obsługi. Wszystko to podkreśla nowoczesny kierunek rozwoju marki oraz jej produktów. Już 10 grudnia 2019 roku seria ciągników marki Case IH Magnum™ AFS Connect™ doczeka się swojej oficjalnej, polskiej premiery w wielkim stylu. Wspólnie powitamy maszynę, dzięki której już zawsze będziesz mógł pracować wydajnie i precyzyjnie… na własnych zasadach! Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 18:00. W programie eventu znajdzie się m.in. prezentacja historii serii Magnum, która cieszy się już przeszło 40-letnią tradycją. Goście zostaną zaproszeni także do strefy poświęconej kombajnom Case IH Axial-Flow® oraz strefy dedykowanej Case IH Magnum™. Kluczem programu będzie uroczyste odsłonięcie gwiazdy wieczoru, czyli ciągnika Case IH Magnum™ AFS Connect™. W celu uzyskania informacji o zaproszeniach, prosimy o kontakt z najbliższym autoryzowanym Dealerem marki Case IH. Wyjątkowe odsłonięcie Case IH Magnum™ AFS Connect™ będzie transmitowane na oficjalnym kanale Case IH Polska na platformie Facebook. Źródło: materiały prasowe Case IH
  5. P opulacja ludzi starszych zwiększa się zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się. Stanowi to wyzwanie i szansę dla przemysłu spożywczego. Ludzie starsi są bardziej narażeni na ryzyko niezbilansowania diety i niedożywienia ze względu na zachodzące z wiekiem zmiany fizjologiczne. Dowodzi to, że zapotrzebowanie na produkty skierowane do seniorów będzie wzrastać. Z tego powodu osoby starsze stanowią coraz częściej pożądaną i cenioną grupę konsumentów. W Polsce liczba osób w podeszłym wieku rośnie. W 2018 roku było ok. 2,7 mln osób mających 75 lat i więcej. Szacuje się, że w 2040 r. będzie ich dwa razy więcej, a w 2060 aż 7 mln. Zmiany demograficzne, w tym starzenie się społeczeństwa, powodują powstanie licznych pomysłów na produkty dedykowane osobom starszym. Zgodnie z prognozami demograficznymi rynek produktów dla osób starszych można uznać za perspektywiczny. Bardzo dobrą propozycją zaspokajania określonych potrzeb starzejącego się organizmu są produkty prozdrowotne. Żywność z udziałem składników bioaktywnych jest jedną z możliwości znacznego ograniczenia chorób dietozależnych wśród seniorów. Czy producenci żywności dostrzegają potrzeby i związany z nimi potencjał konsumentów w starszym wieku? Według Euromonitor wartość rynku żywności funkcjonalnej w 2016 w Europie osiągnęła 117 mld EUR, w Polsce – 3,7 mld EUR, w porównaniu z 1,2 mld EUR w 2012 r. Przewiduje się, że rynek ten w 2020 roku tylko w krajach UE osiągnie wartość ponad 40 mld EUR. Również w krajach Europy Zachodniej ta kategoria produktów intensywnie się rozwija. Prawie 50 proc. sprzedawanej żywności funkcjonalnej to prozdrowotne przetwory mleczne, a około 30 proc. produkty zbożowe. W Europie Wschodniej natomiast rynek żywności funkcjonalnej jest bardzo rozdrobniony, chociaż w niektórych Państwach, jak np. w Rosji 51 proc. łącznych przychodów pochodzi z rynku żywności funkcjonalnej, w Polsce 17 proc., a w Czechach 9 proc. Jak nie przegapić momentu i trafić z ofertą produktową na półki sklepowe i apteczne? Reagując na potrzeby i trendy na rynku żywności, organizatorzy największych w Polsce targów biznesowych skierowanych do branży spożywczej i handlu, WorldFood Poland, poszerzyli ofertę targów o sektor nutraceutyków. Do zaprezentowania swojej oferty w targach NutraFood Poland zaproszeni są producenci i dystrybutorzy suplementów diety, funkcjonalnej żywności i napojów, ziół, farmaceutyków, produktów stosowanych w medycynie naturalnej, funkcjonalnych dodatków do żywności. Odwiedzającymi targi NutraFood Poland są m.in. kupcy z sieci handlowych, sklepów specjalistycznych, ze zdrową żywnością, sklepów zielarskich, detaliści, dystrybutorzy. Na jakie grupy produktów należy zatem zwrócić szczególną uwagę? Wraz z wiekiem stępiają się zmysły węchu i smaku, więc potrawy nie smakują tak jak kiedyś, zmniejsza się aktywność fizyczna seniora i zmniejsza się jego zapotrzebowanie na energię, brak apetytu często towarzyszy różnym przewlekłym chorobom, a czasem po prostu seniorowi nie chce się wyjść z domu po zakupy i gotować tylko dla jednej osoby. I tak niedożywienie staje się coraz większym problemem osób starszych. Według danych epidemiologicznych ten poważny stan dotyczy już około 10 proc. populacji ludzi starszych. Ryzyko niedożywienia gwałtownie wzrasta do 30-60 procent, jeśli bierzemy pod uwagę pacjentów opieki długoterminowej. Starsi ludzie jedzą nieregularnie, ich posiłki nie dostarczają im odpowiedniej ilości witamin i innych składników odżywczych. Sytuacja jest szczególnie trudna, gdy brak apetytu wiąże się z przewlekłą chorobą. Czasem rozwiązaniem są dietetyczne środki, które mogą zastąpić dobrze zbilansowaną dietę. Do grupy produktów funkcjonalnych, które konsumenci najczęściej kupują należą jogurty, soki, nektary i napoje owocowe multiwitaminowe. Na dalszym miejscu znajdują się płatki śniadaniowe, musli, herbaty owocowe czy margaryny. Panuje dobry klimat dla żywności funkcjonalnej, stale rośnie zainteresowanie tymi produktami. Polska dotrzymuje kroku w zakresie technologii i inwencji wielu zachodnim producentom, oferując na rodzimym rynku produkty zdobywające kolejnych konsumentów. NutraFood Poland jest pierwszym i na ten moment jedynym w Polsce, wydarzeniem targowym dedykowanym sektorowi nutraceutyków, gdzie prezentowane są zarówno surowce i jak również produkty finalne – żywność i napoje funkcjonalne, suplementy diety i inne produkty o działaniu prozdrowotnym. - Wszystkich producentów i dystrybutorów żywności funkcjonalnej i suplementów diety zapraszamy do Warszawy w dniach 21-23 kwietnia, na największe targi branży spożywczej WorldFood Poland i prężnie rozwijające się targi NutraFood Poland – zachęca Agnieszka Szpaderska dyrektor targów. Źródło: materiały prasowe WorldFood Poland
  6. Z adowolenie klientów jest najważniejsze – Czesław Lang na temat swojego parku maszynowego marki Case IH Medalista olimpijski z 1980 roku, medalista szosowych mistrzostw świata, zwycięzca Tour de Pologne. Człowiek, który tej imprezie sportowej przywrócił dawny blask. Pierwszy polski zawodowy kolarz – Czesław Lang. Po zakończeniu kariery ciężko zachorował, ale przeżył własną śmierć, został weganinem i założył własne gospodarstwo ekologiczne Ekofolwark. I właśnie tam z powodzeniem korzysta z rozwiązań marki Case IH. – Mamy świetne położenie, dookoła są lasy, nie ma zanieczyszczenia, chemii. Ziemie nie są bogate. To 4-5 klasa, ale zboże, orkisz, owies rosną i bez problemu się rozwijają. Oczywiście nie są to takie zbiory, że się zbiera 6 ton z hektara. Ekologiczna uprawa to zupełnie inny rodzaj gospodarki. Stąd bardzo ważne są maszyny, bo ciągle trzeba coś w tej ziemi ruszać. (…) Szukając dobrego parku maszynowego nawiązałem współpracę z firmą Case IH. Z roku na rok podnosimy poziom swojego „uzbrojenia” maszynowego. Mamy kilka dużych ciągników z Case IH, dwa kombajny, mamy prasę. Wszystko tej firmy, trzymamy się jej, bo współpraca naprawdę dobrze się układa. Firma jest poważna, zawsze można na nią liczyć. Jesteśmy bardzo zadowoleni – podkreśla Czesław Lang. Owocna współpraca trwa od przeszło 10 lat, jak podkreśla sam medalista ciągniki Case IH spełniają wszystkie wyśrubowane normy, a zastosowana w nich technologia chroni środowisko naturalne. W niedalekiej przeszłości Czesław Lang postawił na kolejną maszynę z portfolio marki – Axial-Flow® Serii 140, który wyróżnia wysoka funkcjonalność. Sprawdzona koncepcja pojedynczego rotora zapewnia wysoką wydajność i najwyższą jakość omłotu w każdych warunkach. System zarządzania pozostałościami Residue Management łatwo i szybko przełącza się pomiędzy trybem rozrzucania, a formowaniem pokosu, zapewniając równomierne rozrzucanie sieczki. Olimpijczyk z rolnictwem związany jest właściwie od zawsze. Jako dziecko wychowywał się na wsi, jego rodzina prowadziła gospodarstwo. Pomagał rodzicom przy zwierzętach i pracy w polu. Choć nie przepadał za swoimi obowiązkami to jak sam podkreśla nauczyło go to pracowitości, samodyscypliny i etosu pracy. – Sam się zastanawiałem po co tutaj wróciłem, we Włoszech mam piękny dom, miałem świetną pracę. Wróciłem tutaj gdzie się urodziłem, może życie zatoczyło krąg. I tutaj jestem bardzo szczęśliwy. Tu jest mój kawałek ziemi, którą kocham wkładam serce i wiele, wiele pracy. Tworzę miejsca pracy dla ludzi. Jako doświadczony rolnik doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważną rolę w gospodarstwie odgrywają wydajne i sprawne maszyny. Park maszyn Czesława Langa liczy 8 sprzętów. To m.in. niedawno kupiony kombajn Axial-Flow® Serii 140, ale także Axial Flow® Serii 5088, prasa RB 344, ładowarka Farmlift 735 oraz ciągniki JX 80, Puma 210, Puma 240 i Puma 150. – Przedstawiciel Case IH namówił mnie na tę markę i nie żałuję. To naprawdę porządny sprzęt, fantastyczna opieka. Bo to jest ważne – wiadomo, że części się wymienia. To jest tylko rolnictwo – uderzysz w jakiś kamień, coś się złamie, zegnie i masz na drugi dzień wymianę. Przede wszystkim maszyny Case IH to bardzo sprawny, fantastyczny sprzęt – podsumowuje. W celu obejrzenia całej rozmowy zapraszamy na nasz kanał YouTube: https://youtu.be/7fAWqUvZwio Zespół marki Case IH również zachęca do testowania maszyn spod flagi #redpower. Także zespół marki Case IH przypomina, że nadal trwa akcja przedsezonowej sprzedaży. Do 30 listopada przy zakupie dowolnego kombajnu Axial-Flow® odbierzesz zaproszenie do udziału w wycieczce do fabryki Case IH w Stanach Zjednoczonych. Szczegółowe informacje są dostępne u autoryzowanych Dealerów marki Case IH. Źródło: materiały prasowe Case IH
  7. a_polonia

    Sałatkowe ziemniaki

    S ałatkowe ziemniaki, czyli NIEzwykła odsłona kartofli Mimo że ponad 50% respondentów, biorących udział w sondażu przeprowadzonym w ramach pierwszej edycji kampanii „Ziemniaki czy kartofle?”, deklaruje, że docenia kartofle za szerokie zastosowanie w kuchni, to jedynie co czwarty Polak spożywa ziemniaki w formie sałatek. Z pomocą przychodzi dietetyk Aneta Łańcuchowska – ekspert drugiej edycji kampanii, proponując przepisy na proste i niezwykle smaczne sałatki ziemniaczane. Na odporność i nerwy Ziemniaki to doskonałe źródło potasu – pierwiastka, który skutecznie obniża ciśnienie krwi, a za sprawą witamin z grupy B wpływa kojąco na układ nerwowy. Dobrze, aby w sałatce zestawić kartofle z kiszonym ogórkiem, który dodatkowo wzmocni system odpornościowy organizmu. SAŁATKA ZIEMNIACZANA Z KISZONYM OGÓRKIEM Składniki (porcja dla dwóch osób): • 3 ziemniaki sałatkowe (250g) • 3 ogórki kiszone (150g) • 2 łyżki jogurtu naturalnego (30g) • mała czerwona cebula • sól, pieprz • koperek (garść) Sposób wykonania: ziemniaki ugotuj w skórce, wystudź i obierz. Pokrój je w drobną kostkę i dodaj ogórka pokrojonego w cienkie plasterki. Dodaj do miski dwie łyżki jogurtu oraz pokrojoną w kosteczkę cebulę. Całość wymieszaj. Na koniec dopraw solą, pieprzem i posiekanym świeżym koperkiem. Energetyczna świeżość Kartofle, będące bogatym źródłem węglowodanów, stanowią świetne źródło energii dla naszego organizmu, a mięta w sałatce nie tylko nada świeżości i aromatu, ale również, dzięki mentolowi, wzmocni pracę przewodu pokarmowego. SAŁATKA ZIEMNIACZANA PO ARABSKU Składniki (porcja dla dwóch osób): • 3 ziemniaki sałatkowe (250g) • mała czerwona cebula • łyżka oleju rzepakowego • łyżka koncentratu pomidorowego • ⅓ łyżeczki curry • ¼ łyżeczki ostrej papryki • garść świeżej mięty • garść natki pietruszki • sok z cytryny • 3 ogórki kiszone (150g) Sposób wykonania: ziemniaki ugotuj w skórce i pozostaw do wystudzenia. Obierz cebulę i pokrój w drobną kostkę, a następnie przerzuć na patelnię i podsmaż przez chwilę. Na patelni dodaj do cebuli koncentrat pomidorowy, curry oraz ostrą paprykę. Odstaw całość do wystygnięcia. Obierz ostudzone ziemniaki i pokrój je w dużą kostkę. Umyj dokładnie miętę oraz pietruszkę, i drobno posiekaj. Pokrój w kostkę ogórki kiszone. Wymieszaj ze sobą wszystkie składniki sałatki, a na koniec skrop sałatkę sokiem z cytryny. Zaspokojenie głodu na długo Ziemniaczana sałatka z dodatkiem roszponki, awokado i buraka to bogactwo błonnika, dającego uczucie sytości na długo. Burak to również źródło witamin: A i C – silnych przeciwutleniaczy, a także witamin z grupy B, które wpływają na prawidłowe funkcjonowanie mózgu, m.in. wzmacniając nasze możliwości zapamiętywania. Z kolei zawarty w burakach kobalt uczestniczy w procesach syntezy czerwonych ciałek krwi. SAŁATKA ZIEMNIACZANA Z BURAKIEM I AWOKADO Składniki (porcja dla dwóch osób): • 2 ziemniaki (150g) • mały burak (100g) • mała cebula (50g) • 2 garści roszponki • ½ awokado (70g) • łyżka oleju rzepakowego (10g) • łyżka octu jabłkowego • ząbek czosnku • sól, pieprz • łyżka uprażonych na suchej patelni nasion słonecznika (10g) Sposób wykonania: ziemniaki i buraki ugotuj w skórce, pozostaw do wystudzenia, a następnie je obierz. Warzywa pokrój w większą kostkę i wsyp do miski. Obierz cebulę, drobno posiekaj i dodaj do warzyw, tak samo jak listki roszponki i pokrojone awokado. Całość wymieszaj. Na koniec dodaj olej rzepakowy, ocet jabłkowy, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz przyprawy. Ponownie wymieszaj wszystkie składniki. Sałatkę posyp uprażonymi nasionami słonecznika. Ogólnopolska kampania informacyjno-edukacyjna „Ziemniaki czy kartofle? Wybierz, smakuj i jedz” sfinansowana jest ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw. Organizatorem kampanii jest Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych. Więcej informacji o kampanii znajduje się na: stronie internetowej: www.ziemniakiczykartofle.com.pl profilu na Facebooku: www.facebook.com/ziemniakiczykartofle Źródło: materiały prasowe Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych
  8. F irma John Deere nawiązała dwa strategiczne partnerstwa: ze spółką Reichhardt GmbH Steuerungstechnik oraz Agricon GmbH. Oznacza to dla rolników lepszy dostęp do nowoczesnych rozwiązań dzięki szerokiej sieci dealerskiej John Deere. Dla lepszej automatyzacji Reichhardt jest wiodącym dostawcą rozwiązań automatyzacyjnych do ciągników, samobieżnych maszyn rolniczych i narzędzi. Dzięki rozbudowanej sieci partnerów dystrybucyjnych, dealerzy John Deere wraz ze spółką Reichhardt udostępnią klientom rozwiązania AutoTrac™ przeznaczone do precyzyjnego kierowania ciągnikiem. Firma jest dostawcą John Deere od 2008 roku, a rozpoczęte właśnie partnerstwo rozszerza możliwości w zakresie wdrożenia i wykorzystania technologii w kolejnych maszynach. -John Deere to lider wśród dostawców systemów prowadzenia automatycznego i dąży do udostępnienia tej technologii coraz większej liczbie rolników, także w maszynach innych marek. Cieszymy się z doskonałej współpracy i liczymy na dalszy rozwój rozwiązań łączących maszyny i wykorzystujących technologię rolnictwa precyzyjnego — mówi Denny Docherty, Vice President Sales & Marketing John Deere. Dealerzy John Deere wspólnie z firmą Reichhardt zapewnią klientom instalację systemu oraz odpowiednie szkolenia i serwis. - Naszym celem zawsze było oferowanie rolnikom innowacyjnych rozwiązań w maszynach bez względu na markę. W ciągu ostatnich 10 lat wspólnie z John Deere pracowaliśmy nad ciekawymi i ważnymi projektami, stąd też cieszymy się, że będziemy mogli wspólnie zapewniać klientom kolejne korzyści— mówi Andreas Reichhardt, dyrektor generalny spółki Reichhardt GmbH Steuerungstechnik. Partnerstwo stanowi okazję do wyposażenia większej liczby maszyn rolniczych w sprawdzone i skuteczne rozwiązania firmy John Deere dot. rolnictwa precyzyjnego. Technologia zwiększy wydajność Dzięki sieci partnerów dystrybucyjnych dealerzy John Deere wraz ze spółką Agricon udostępniają klientom rozwiązania cyfrowe i technologie do uprawy roślin. Zawiązane partnerstwo rozszerza możliwości dealerów John Deere w zakresie wykorzystania nowoczesnych technologii. - John Deere, pozostając liderem w dziedzinie rolnictwa precyzyjnego w pełni rozumie znaczenie danych w nowoczesnym rolnictwie. Agricon od ponad 20 lat poszerza wiedzę i doświadczenie w dziedzinie cyfryzacji agronomii. Cieszymy się, że będziemy mogli zbudować silne relacje partnerskie w celu dalszego rozwoju naszych najlepszych w swojej klasie rozwiązań wykorzystujących połączone maszyny, technologię rolnictwa precyzyjnego i sieci dealerów — mówi Denny Docherty. W obecnych czasach rolnicy w codziennej pracy zbierają ogromną ilość danych, jednak często mają trudności z ich interpretacją i wykorzystaniem informacji w praktyce w celu zmniejszenia nakładów i maksymalizacji plonów. To z kolei należy do podstawowych kompetencji spółki Agricon. - Trzeba zacząć od problemu. Tryby pracy, które spowalniają wydajność lub utrudniają pracę rolnikom, muszą zostać zidentyfikowane i ulepszone dzięki innowacjom. Technologie cyfrowe oferują nam w tym względzie ogromne możliwości — wyjaśnia Peer Leithold, dyrektor generalny spółki Agricon GmbH. Partnerstwo otwiera szanse na dalsze zwiększanie wydajności i skuteczności Centrum Operacyjnego John Deere. Klienci uzyskują korzyści dzięki połączeniu danych z maszyn, pól i operatorów. To z kolei otwiera drogę do w pełni połączonego i zautomatyzowanego gospodarstwa, zapewniając jednocześnie klientom pełną kontrolę nad danymi. Źródło: materiały prasowe John Deere
  9. N owe laboratorium badawcze CIECH uzyskało certyfikację GLP („Good Laboratory Practice”, pol. „Dobra Praktyka Laboratoryjna”), poświadczającą nie tylko wysoką jakość prowadzonych w nim badań, ale również ich wiarygodność i niezależność. Dzięki temu, wyniki badań prowadzonych w warszawskim ośrodku badawczym CIECH będą uznawane globalnie, przez większość międzynarodowych i narodowych podmiotów odpowiedzialnych za dopuszczanie do użytku substancji chemicznych. To kolejny etap w zwiększaniu elementu innowacyjności w działalności biznesowej Grupy i budowania przewagi biznesu AGRO w zakresie badawczo-rozwojowym. Dzięki temu CIECH przyśpieszy rejestrację swoich środków ochrony roślin w kraju i zagranicą, a także istotnie zracjonalizuje koszty prowadzenia badań. W Polsce funkcjonuje zaledwie około 10 laboratoriów pracujących w standardzie GLP dedykowanych dla biznesu AGRO. Celem zasad dobrej praktyki laboratoryjnej jest zapewnienie jakości i wiarygodności uzyskiwanych wyników badań od momentu ich planowania, aż po właściwe przechowywanie danych źródłowych i sprawozdań, tak, by możliwe było prześledzenie przebiegu badania lub jego całkowite odtworzenie. Dzięki temu ich wyniki są uznawane we wszystkich państwach OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) oraz nie wymagają powtórzeń. Dzięki spełnieniu licznych wymogów oraz uzyskaniu certyfikacji GLP, warszawskie laboratorium CIECH dołączyło do elity ośrodków badawczych w Europie i na świecie. To nowy etap w procesie budowania przewagi biznesu AGRO Grupy w obszarze innowacji i R&D („Research & Development”, pol. „Badania & Rozwój”). Własne laboratorium z certyfikatem GLP pozwoli CIECH znacząco przyspieszyć prace badawczo-rozwojowe (np. w zakresie przygotowania wymaganej dokumentacji rejestracyjnej), lepiej zarządzać danymi oraz kontrolować jakość począwszy od surowców aż po gotowy produkt. Oprócz oszczędności czasu (przeprowadzenie rejestracji środków ochrony roślin na nowych rynkach jest czasochłonne i trwa od 3 do 5 lat), nie bez znaczenia jest też racjonalizacja kosztów, która ułatwia prowadzenie działań na dużą skalę. Tworząc laboratorium, CIECH zatrudnił również najwyższej klasy specjalistów, którzy wspierają kadrę badawczo-rozwojową i pomagają zapewnić niezależność w zapewnieniu jakości produktów. - Uzyskanie certyfikatu GLP to bardzo ważna przewaga konkurencyjna dla naszego biznesu AGRO. Po przejęciu hiszpańskiego dostawcy środków ochrony roślin, spółki Proplan, naszym priorytetem w tym biznesie jest ekspansja zagraniczna, której kluczowym elementem są badania i rejestracje nowych produktów na nowych rynkach. Dzięki Dobrej Praktyce Laboratoryjnej i zespołowi, będziemy robić to szybciej i taniej - mówi Wojciech Babski, szef biznesu AGRO w Grupie CIECH. Certyfikat GLP to system zapewnienia jakości wymaganych prawem nieklinicznych badań laboratoryjnych, służący ocenie właściwości substancji oraz mieszanin z zakresu bezpieczeństwa i zdrowia dla człowieka oraz środowiska. Jego zasady zostały opracowane w celu zapewnienia najwyższego poziomu jakości i wiarygodności badań w celu uniknięcia ich powtarzania w różnych państwach. Decyzja Rady OECD o wzajemnym uznawaniu danych w ocenie chemikaliów stanowi, iż dane generowane w badaniach chemikaliów w jednym państwie członkowskim OECD, wykonywane zgodnie z zasadami Dobrej Praktyki Laboratoryjnej, powinny być akceptowane w innych państwach członkowskich OECD dla oceny badanych produktów i w innych celach dotyczących ochrony zdrowia ludzi i ochrony środowiska. Źródło: materiały prasowe Grupy CIECH
  10. Urządzenia do zimowego utrzymania od APV idealnie nadają się dla użytkowników prywatnych jak i dla profesjonalistów z branży komunalnej. Rozsiewacze UDW 100 M1 oraz UDW 250 M1 to najnowsza oferta APV wśród maszyn do zimowego utrzymania . Są one wyposażone w moduł dozujący wykonany ze stali nierdzewnej z precyzyjnie dozującym wałkiem wysiewającym. To on czyni z rozsiewaczy UDW niezawodnego partnera podczas zimowych miesięcy. Elektryczne sterowanie umożliwia wygodną regulację dawki wysiewu i szerokości roboczej z fotela operatora podczas jazdy. Obie wersje różnią się pojemnością zbiornika wynoszącą odpowiednio 105 i 250 litrów. APV ma też w ofercie mniejszy rozsiewacz WD 40 M2 ze zbiornikiem o pojemności 40 litrów przeznaczony raczej do mniejszych powierzchni i ze względu na kompaktowe rozmiary, idealnie nadaje się dla użytkowników prywatnych. Rozsiewacz jest wykonany ze stali pokrytej antykorozyjną powłoką KTL. Urządzenie idealnie nadaje się do aplikowania soli oraz innych środków rozmrażających na oblodzonych chodnikach, parkingach i małych powierzchniach prywatnych. Za pomocą elektrycznie sterowanej tarczy rozsiewającej również w trakcie jazdy można zmieniać szerokość roboczą od 1 do 5 m. Korzyści dla użytkownika UDW 100 M1 i UDW 250 M1 · Możliwość aplikowania zarówno soli, grysu o małej średnicy jak i jego mieszanki (możliwe bez modyfikacji urządzenia!) · Moduł dozujący ze stali nierdzewnej w zestawie z wałkiem wysiewającym do precyzyjnego dozowania – aż do 20 kg soli na minutę · Dokładne dozowanie także przy małych ilościach materiału siewnego · Możliwość montażu na różnych maszynach i urządzeniach o mocy 12V · Mieszadło napędzane łańcuchowo · Możliwość wyboru pomiędzy dwoma modułami sterującymi (model 5.2 dla kombinacji z różnymi czujnikami lub model 1.2) · Zbiornik z tworzywa sztucznego o pojemności 105 lub 250 litrów · Regulowana szerokość robocza 1- 6 m · Prosta funkcja próby wysiewu (przy wyłączonym silniku i zatrzymanej tarczy wysiewającej) · Możliwość rozsiewania materiałów żrących, jak nawozy Więcej informacji na www.apv-polska.pl Źródło: materiały prasowe APV Polska
  11. W lipcu, Grupa CAUSSADE SEMENCES i EURALIS Semences ogłosiły rozpoczęcie rozmów na temat ewentualnej fuzji. Prawie cztery miesiące później, Zarządy obu spółek nasiennych zatwierdzają ten projekt. Ta fuzja umożliwiłaby dwóm firmom znaczne wzmocnienie pozycji ich marek na rynku europejskim, oferując szerszy asortyment produktów oraz odmian, rozpoznawalnych przez rolników i dystrybutorów. Grupa CAUSSADE SEMENCES i EURALIS Semences są obecnie na etapie konsultacji w celu uzyskania autoryzacji niezbędnych do ukończenia tego procesu. Projekt jest zatem w trakcie realizacji, w zaplanowanych ramach czasowych. Źródło: materiały prasowe EURALIS Semences
  12. G rupa JOSKIN, specjalizująca się w produkcji sprzętu do transportu i do rozprowadzania nawozów naturalnych, po raz kolejny proponuje nowatorskie rozwiązanie, oferując możliwość wyposażenia swojej gamy transportowej w osie napędowe z napędem elektrycznym! Ciągniki używane dawniej miały mniejszą moc, która nie zawsze umożliwiała przewóz większych ładunków lub pracę w trudnych warunkach. Zastosowanie osi napędowych było wtedy najbardziej rozpowszechnionym rozwiązaniem zapobiegającym tym problemom. Na przestrzeni lat moc ciągników znacznie wzrosła, a zastosowanie osi napędowych stopniowo malało. Obecnie objętość i tonaż przewożonych ładunków znacznie się zwiększyły, przy czym siła napędowa podczas jazdy na drodze niezbyt się poprawiła. Konieczne stało się zastosowanie szerszych kół w celu przeniesienia mocy ciągnika na podłoże, wskutek czego wzrosły koszty, natomiast wzrost siły napędowej był mało zadowalający. Ponadto zaczęto stosować dociążanie ciągników, w celu zwiększenia przyczepności do podłoża, ale wiąże się ono z większym zużyciem paliwa, a przy nieprawidłowym rozłożeniu obciążeń, powoduje przedwczesne zużycie części i opon. W trudnych warunkach pracy i przy coraz większych zestawach transportowych, ciągniki są wystawione na ciężką próbę, zużycie paliwa rośnie, a wydajność pracy spada! Jako producent sprzętu rolniczego, JOSKIN nieustannie poszukuje rozwiązań pozwalających zwiększyć wydajność jego maszyn i rozwiązać problemy związane z transportem. W przeszłości zwracano dużą uwagę na redukcję ciężaru własnego maszyn poprzez nowe koncepcje produkcji i dobór odpowiednich materiałów, jednocześnie JOSKIN od wielu lat pracował nad innowacyjnym rozwiązaniem, któremu nadano nazwę „E-Drive”. Początek nowej ery! Ta technologia ma na celu rozłożenie mocy ciągnika poprzez przeniesienie jej na cały zestaw. A konkretnie system E-Drive JOSKIN przekazuje częściowo moc ciągnika, rozdzielając ją na dwie dodatkowe osie. Napęd ciągnika ma więc wsparcie w napędzie tylnego pojazdu. Nie ma już więc potrzeby zwiększania nacisku na osie ciągnika, żeby zwiększyć jego przyczepność podczas transportu na drodze. Podobnie jest podczas prac polowych, które wymagają sporej mocy ciągnika, kiedy jest mokro i panują niekorzystne warunki. Napęd jest znacznie lepszy, a ponadto z tym rozwiązaniem wiąże się wiele innych korzyści. Jako że nie ma już takiej potrzeby dociążania ciągnika, możliwe jest zmniejszenie jego masy i w ten sposób duże ograniczenie ugniatania gleby, zużycia paliwa i eksploatacji opon. Dzięki zwiększeniu siły napędowej za sprawą systemu E-Drive, niszczenie struktury podłoża, wynikające poprzednio ze ślizgania się ciągnika z maszyną, także jest o wiele mniejsze. Ta zaleta jest szczególnie ważna podczas rozlewania gnojowicy. Ponieważ okresy, kiedy nawożenie jest dozwolone, są ściśle określone przepisami, ten sprzęt umożliwia lepsze ich wykorzystanie poprzez wcześniejsze rozpoczęcie pracy i dłuższe jej wykonywanie bez względu na warunki meteorologiczne. Poprawa zdolności napędowych wpływa również na wydajność nawożenia. Umożliwia ona pracę wozów ze zbiornikami o większej pojemności w połączeniu z osprzętem do aplikacji doglebowej lub z szerszymi rampami rozlewającymi. Zastosowanie większego osprzętu można połączyć, bez problemu i bez przeciążenia, z użytkowaniem go przy niskiej prędkości, aby zapewnić optymalną jakość pracy. Zakres zastosowania sytemu E-Drive nie ogranicza się jednak do wozów asenizacyjnych. Wręcz przeciwnie! Ta technologia przynosi realne korzyści także w przypadku wielu innych zastosowań. Jest to dość proste, można ją wykorzystać w każdej maszynie z mostem napędowym. Dobrym przykładem są rozrzutniki obornika Horizon. Są one cięższe z tyłu ze względu na obecność stołu rozrzucającego, co jeszcze się potęguje, gdy przenośnik przesuwa materiał do wałków adaptera, powodując w ten sposób zmniejszenie nacisku na oczko. Dzięki powyższym zaletom system E-Drive umożliwia rozwiązanie tego problemu bez konieczności dociążania ciągnika. Jak to działa? Technologia E-Drive firmy JOSKIN jest systemem hybrydowym zbudowanym na bazie kilku kluczowych elementów, którego wdrożenie zostało opracowane we współpracy z firmą John Deere. Poczesne miejsce zajmuje tu silnik. Stanowi on zasadniczy element systemu i przetwarza pobraną energię elektryczną na moc mechaniczną osiągającą 100 kW. Skrzynka rozdzielcza ze sprzęgłem została wyprodukowana i dostarczona przez firmę John Deere. Silnik elektryczny napędza osie za pośrednictwem dwóch wałków Kardana. Mocne i solidne osie dostarcza MAN, światowy producent działający w branży transportowej. W przypadku pojazdu trzyosiowego, dodatkowy napęd zapewniają dwie ostatnie osie. W ten sposób, pierwsza podnoszona oś może być zachowana, co pozwala oszczędzić opony, opór pojazdu jest mniejszy, a zatem ma on mniejsze zapotrzebowanie na energię. Poza tym kiedy oś przednia jest na polu w pozycji podniesionej, dodatkowy napęd uzyskuje się poprzez przeniesienie ciężaru na ciągnik i na obie osie napędowe. Układ jezdny charakteryzuje się także obecnością urządzenia różnicowego, systemu kontroli ciśnienia w oponach oraz hamulcami o odpowiedniej średnicy. Na podstawie poszczególnych punktów kontroli i wymiany danych w sterowniku ISOBUS, między ciągnikiem i maszyną (prędkość jazdy, nacisk na oś, kąt skrętu, itd.), system automatycznie generuje moc przekazaną do silnika elektrycznego maszyny JOSKIN. System jest więc bardzo prosty i w pełni przejrzysty dla kierowcy. Prądnica jako źródło energii Energia elektryczna jest wytwarzana przez prądnicę wbudowaną w ciągnik. Energia mechaniczna jest natomiast przetwarzana na energię elektryczną, która jest z kolei przekazywana do silnika. System jest całkowicie bezpieczny, ponieważ jest zgodny z normami dotyczącymi elektryfikacji, wydanymi przez AEF (Agricultural Industry Electronics Foundation). E-Drive - połączenie elastyczności i prostoty Wprowadzając hybrydowe rozwiązanie, jakim jest E-Drive, JOSKIN wpisuje się w aktualne trendy mające na celu oszczędność paliwa i użytkowanie „lżejszych” ciągników do przewożenia takich samych lub większych ładunków oraz na uzyskanie większej wydajności podczas prac polowych. Jeśli chodzi o efektywność, to system E-Drive jest bardziej wydajny niż system hydrauliczny i bardziej elastyczny niż system napędu mechanicznego. Z uwagi na automatyczną obsługę systemu dystrybucji mocy, urządzenie nie wymaga ingerencji kierowcy, jest więc bardzo proste w obsłudze. Źródło: materiały prasowe JOSKIN
  13. P ragnąc rozwijać rolnictwo nowej generacji dla rolników nowej generacji, Corteva Agriscience zainstalowała specjalne tablice dydaktyczne w 16 szkołach rolniczych w Polsce, w ramach kampanii edukacyjnej „Dzielimy się wiedzą”. Uczniowie mogą korzystać z przygotowanych przez Cortevę materiałów od września 2019 r. Celem akcji „Dzielimy się wiedzą” jest udostępnienie uczniom szkół rolniczych w Polsce praktycznych informacji na temat podstawowych zagadnień związanych z uprawami rolniczymi i ogrodniczymi. Informacje te zostały przygotowane przez ekspertów oraz praktyków branży rolniczej i ogrodniczej. Są one podane w przystępny, obrazowy i nowoczesny sposób, z wykorzystaniem infografik i merytorycznych zdjęć w formie tablic dydaktycznych. - To ciekawe i atrakcyjne w odbiorze materiały, które mają ułatwić uczniom zdobywanie wiedzy i poszerzanie kompetencji, oraz przyczynią się do poszerzenia ich horyzontów, a także podnoszenia kwalifikacji zawodowych –powiedział Przemysław Szubstarski, dyrektor marketingu w Corteva Agriscience. Firma udostępniła każdej ze szkół 11 tablic dydaktycznych prezentujących choroby, szkodniki i chwasty upraw sadowniczych, warzywniczych i rolniczych. Nie zabrakło informacji o bezpiecznym stosowaniu środków ochrony roślin, a także o hodowli odmian hybrydowych. W ramach kampanii Corteva Agriscience udostępniła szkołom tablice bezpłatnie. Materiały dydaktyczne zostały zamontowane w szkołach, na korytarzach lub w pracowniach. Trwałe tablice w szkołach o profilu rolniczym będą służyć wiele lat edukacji młodzieży, przyszłych rolników i osób odpowiedzialnych za rozwój branży. Tematyka jest zgodna z programem nauczania, a jednocześnie pokrywa się z zakresem kompetencji Corteva Agriscience. Dzięki akcji edukacja dla setek osób stała się łatwiejsza i skuteczniejsza. Kampania została przyjęta przez uczniów, grono pedagogiczne i dyrekcje szkół z dużym entuzjazmem. Piotr Mazur, dyrektor Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Adolfa Dygasińskiego w Sichowie Dużym: -Firma Corteva wyszła z przepiękną inicjatywą umożliwiającą młodzieży szkół rolniczych zdobycie wiedzy praktycznej, którą młodzież może wykorzystać w swoim gospodarstwie rolnym. Jesteśmy wdzięczni firmie Corteva za to, że udzieliła nam wsparcia i że jest z nami w tym procesie edukacyjnym. Alicja Szatan, dyrektor Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Ziemi Sandomierskiej w Sandomierzu Mokoszynie: - Akcja firmy Corteva „Dzielimy się wiedzą” to bardzo dobry pomysł, który pomaga nam, szkołom rolniczym, w realizacji podstawy programowej w ciekawy i nowoczesny sposób, bo poprzez wizualizację. Dziś uczniowie są przyzwyczajeni do odbioru treści w formie atrakcyjnych obrazów. Ponadto nasi uczniowie mają swoje gospodarstwa, na których pracują. Mogą także rodzicom opowiedzieć o rozwiązaniach, które zobaczyli tu, na tablicy. Andrzej Olszański, nauczyciel przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Potoczku: - Pragnę podziękować w imieniu całej społeczności szkolnej firmie Corteva, że mogliśmy uczestniczyć w programie „Dzielimy się wiedzą”, dzięki któremu otrzymaliśmy 11 tablic. Tablice te umożliwią naszym uczniom szkół dziennych, jak i słuchaczom kwalifikacyjnych kursów zawodowych, utrwalanie wiedzy. Uważamy, że akcja ta jest przydatna i należałoby ją kontynuować w przyszłości. Dziękuję bardzo”. Lista szkół uczestniczących w projekcie w 2019 r.: 1. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Władysława S. Reymonta w Dobryszycach, 2. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Potoczku, 3. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Jadwigi Dziubińskiej w Golądkowie, 4. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Wincentego Witosa w Mokrzeszowie, 5. Zespół Szkół Rolniczych im. gen. Jana Henryka Dąbrowskiego w Środzie Wielkopolskiej, 6. Zespół Szkół Rolniczo-Budowlanych w Lesznie, 7. Zespół Szkół Rolniczych im. Władysława Grabskiego w Grudziądzu, 8. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Augusta Zamoyskiego w Jabłoniu, 9. Zespół Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego im. Franciszka Stefczyka w Czernichowie, 10. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. gen Franciszka Kamińskiego w Karolewie, 11. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Dobrocinie, 12. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Adolfa Dygasińskiego w Sichowie Dużym, 13. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Ziemi Sandomierskiej w Sandomierzu Mokoszynie, 14. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Żarnowcu, 15. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Stanisława Staszica w Sejnach, 16. Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. prof. Władysława Szafera w Głubczycach. Źródło: materiały prasowe Corteva Agriscience
  14. P ierwszy w Indiach hybrydowy ciągnik zasilany paliwem i akumulatorem Podczas Esclusive 2019 corocznej platformie innowacji, Escorts Limited wiodący konglomerat inżynierii w Indiach, zaprezentował liczne nowości. Przede wszystkim zaprezentował pierwszy w Indiach hybrydowy ciągnik zasilany zarówno paliwem jak i akumulatorem. Jest to pionierska koncepcja wprowadzona w zakresie 70–75 HP [HP skrót od koń parowy (ang. horse power) – jednostka mocy używana w krajach anglosaskich (1 KM=0,9863 HP) - przyp. redakcji], którą można zwiększyć do 90 HP za pomocą funkcji hybrydyzacji. Zaletą tej wyjątkowej funkcjonalności ciągnika jest zmniejszenie emisji spalin i zwiększenie wydajności. Ciągnik ten jest ekologicznym i zarazem ekonomicznym produktem. Ma cztery tryby pracy. W trybie hybrydowym maszyna wykorzystuje dwa źródła energii, dieslową i elektryczną. W trybie Pure Electric ciągnik może działać tylko na bateriach o zerowej emisji. W trybie ICE direct ciągnik jest napędzany i obsługiwany jak konwencjonalny ciągnik z silnikiem spalinowym. Tryb ładowania z trzema sub trybami wytwarzania energii: Regeneracja - gdy podczas pracy dostępna jest nadwyżka mocy, ICE - przez silnik spalinowy i tryb plug-in, w którym pojazd w pozycji stojącej jest podłączony do standardowego gniazdka ściennego za pomocą urządzenia ładującego. Pierwsza w Indiach hybrydowa koparko-ładowarka napędzana paliwem i akumulatorem Firma zaprezentowała również koncepcję inteligentnej hybrydowej koparko-ładowarki dla branży budowlanej. Wprowadzając na rynek silnik o mocy 50 KM z technologią hybrydową, która może zapewnić moc do 75 KM. Produkt oferuje wyjątkową ogólną efektywność, wyższą wydajność, oszczędność paliwa i wygodę przy zmniejszonym śladzie węglowym. Maszyna ma tryb regeneracyjny, który przesyła energię z powrotem do akumulatora podczas nadmiernej mocy dostępnej w silniku. Ma trzy tryby pracy - tylko hybrydowy, ICE-Diesel i tylko elektryczny - w przypadku koparki. Pierwsza indyjska koncepcja pojazdu wielozadaniowego Rural Transport Vehicle (RTV) Biorąc pod uwagę fakt, iż Escorts specjalizuje się w dziedzinie inżynierii i innowacji, podczas Esclusive 2019 zaprezentowano także główną atrakcję - pierwszy w Indiach wielofunkcyjny pojazd do transportu wiejskiego RTV (Rural Transport Vehicle) o nazwie „Rider”. Ma on sprostać rozwijającej się mobilności w rolnictwie i manewrowaniu w trudnym terenie. RTV znajdzie również zastosowanie w transporcie, budownictwie, logistyce i różnych innych dziedzinach. RTV oferuje udźwig 750 kg i opcjonalny tryb napędu na cztery koła. Inteligentny mini-kombajn do zbioru trzciny cukrowej i unikalny opryskiwacz samojezdny do precyzyjnego rolnictwa Dodatkowo Escorts Limited na Esclusive 2019 potwierdził swoją wiodącą pozycję w dziedzinie mechanizacji gospodarstw prezentując ekskluzywną gamę inteligentnych mini-kombajnów do trzciny cukrowej napędzanych przez traktor i unikalne opryskiwacze samojezdne dla rolnictwa precyzyjnego. Przemawiając przy tej okazji, prezes i dyrektor zarządzający Escorts Ltd., Nikhil Nanda, powiedział: - Po udanym wprowadzeniu elektrycznych i autonomicznych ciągników koncepcyjnych na dwóch ostatnich platformach Esclusive, jest to naprawdę ważny moment, kiedy Escorts jest pionierem opracowując w tym roku pierwszą w Indiach koncepcję ciągnika hybrydowego, hybrydowej koparko-ładowarki i RTV. Dzięki naszej koncentracji na innowacjach i badaniach firma Escorts zawsze starała się tworzyć światowej klasy produkty napędzane technologią dla przestrzeni rolniczej i infrastruktury. Te inteligentne rozwiązania technologiczne zostały opracowane by ograniczyć szkodliwą dla środowiska emisję spalin, ale również zwiększyć efektywność paliwową, produktywność i wydajność rolnictwa. O „Esclusive”: Esclusive to coroczna platforma innowacji firmy Escorts odbywająca się 6 września każdego roku, na której są prezentowane wyjątkowe innowacje technologiczne, a także przełomowe rozwiązania dla rolnictwa, budownictwa i kolei. Bezpośrednim przyczynkiem do organizacji tej platformy było w 2017 roku uruchomienie pierwszego na świecie kompaktowego ciągnika elektrycznego. W platformie uczestniczą media, międzynarodowi i krajowi partnerzy handlowi i dostawcy z 63 krajów, partnerzy technologiczni, przedstawiciele organizacji przemysłowych, wpływowi przedstawiciele branży i klienci. Grupa Escorts istnieje od 70-ciu lat i jest jednym z wiodących konglomeratów inżynieryjnych w Indiach, działający w szybko rozwijającym się sektorze maszyn rolniczych, sprzętu do przeładunku i budowy oraz sprzętu kolejowego. Dzięki innowacjom produktowym i procesowym Grupa zdobyła zaufanie ponad 5 milionów klientów. Escorts stara się przekształcić życie w wiejskich i miejskich Indiach, kierując rewolucją w mechanizacji rolnictwa, modernizacją technologii motoryzacyjnej i kolejowej oraz transformacją budownictwa indyjskiego. Relacja video z Esclusive 2019: https://www.facebook.com/ESCORTSGROUP/videos/1582755658527839/ Źródło: materiały prasowe Farmtrac Tractor Europe
  15. O gromna moc, wszechstronność oraz inteligencja John Deere prezentuje nową generację ciągników serii 7R i 8R, które cechują się jeszcze większą mocą, ale też licznymi rozwiązaniami wpływających na komfort operatora, w tym na przykład: zaprojektowaną od podstaw kabiną. O nowej serii 7R Flagowym modelem nowej serii jest ciągnik 7R 330 o mocy maksymalnej 363 KM (373 KM z inteligentnym zarządzaniem mocą), natomiast wszystkie nowe ciągniki charakteryzują się bardzo dobrym wskaźnikiem efektywności zużycia paliwa, co przyniesie korzyści zarówno rolnikom, jak i usługodawcom. - Jak dotąd ciągnik John Deere 7R wykazał się ekonomicznością w testach DLG. Wdrożenie tej koncepcji także w nowym najwyższym modelu 7R 330 oznacza, że korzystny stosunek masy do mocy wynoszący zaledwie 30 kg/KM przekłada się pozytywnie na wydajność, przyspieszenie i zużycie paliwa – mówi Szymon Kaczmarek, specjalista ds. produktu w John Deere Polska. Ciągniki serii 7R oferowane są z szeregiem przekładni: bezstopniowej AutoPowr, e23 lub PowerShift do wyboru. Nadają się do różnego rodzaju prac takich jak: rozrzucanie obornika, siew, belowanie lub koszenie oraz do prac transportowych. Ponadto maszynę można w kilka sekund dociążyć bez wychodzenia z kabiny, korzystając z opcji EZ Ballast. Szczególnie operatorzy pracujący w firmach usługowych będą zachwyceni nowym joystickiem CommandPRO z przekładnią AutoPowr. Oparta na tej koncepcji obsługa maszyny została wdrożona po raz pierwszy w ciągnikach 6R. O nowej serii 8R John Deere jest pierwszym producentem maszyn rolniczych, który oferuje szereg standardowych ciągników z napędami opartymi na trzech różnych koncepcjach: nowe ciągniki kołowe serii 8R, dwugąsienicowe modele 8RT oraz zupełnie nowe wersje 8RX z czterema gąsienicami. Charakterystyczny wygląd ciągników opracowano we współpracy z ekspertami z kalifornijskiego studia projektowego BMW Designworks. Nowy, ekskluzywny model 8RX skonstruowano pod kątem maksymalnej ochrony gleby. Kluczowy jest najmniejszy nacisk jednostkowy na wierzchnią warstwę gruntu przy maksymalnej zwrotności, a także szerokość przejazdowa mniejsza niż 3 m oraz prędkość maksymalna na poziomie 40 km/h. W porównaniu z typowymi w branży konstrukcjami dwugąsienicowymi model 8RX jest znacznie bardziej stabilny i lepiej sobie radzi w trudniejszych warunkach glebowych dzięki zdolności do samoczynnego czyszczenia gąsienic. Nowy ciągnik może być wyposażony w gąsienice o szerokościach od 41 cm do 76 cm, które zapewniają całkowitą powierzchnię styku z gruntem większą niż 4,5 m2. Ponadto John Deere zwiększył moc silnika w modelu 8RT nawet o 40 KM. Spośród nowych cech można wymienić wentylator wiskotyczny chłodnicy oraz przeniesienie układów pomocniczych silnika na przód ciągnika. Nowa konstrukcja i mniejsza ekspozycja na wysoką temperaturę umożliwiły dalsze obniżenie kosztów eksploatacji i konserwacji silnika. Nowe modele są wyposażone w przekładnię PowerShift z układem biegów 16/5, która obecnie jest już dostępna dla wszystkich modeli do 8R 340, nowoczesną e23 z systemem Efficiency Manager oraz bezstopniową AutoPowr. O usprawnienia zadbano również w przypadku hamulców – tylne zostały wzmocnione, dzięki czemu przednie nie są potrzebne nawet przy prędkości 50 km/h (opcjonalnie nadal są dostępne). Nowa kabina dla obu serii Operatorzy będą też z pewnością zachwyceni zaprojektowaną od nowa kabiną. Warto zwrócić uwagę na: podgrzewany fotel dostępny z tapicerką z perforowanej skóry, aktywnym obiegiem powietrza, funkcją dwustrefowego masażu oraz różnymi elementami regulowanymi elektrycznie i pneumatycznie. Na tym udogodnienia dla operatora się nie kończą. - Oświetlenie LED 360° wzmocniliśmy jeszcze o około 60%, dzięki czemu noc można zamienić w dzień. Pojemność lodówki podwoiliśmy do 11 l, aby mogła zmieścić wystarczająco dużo napojów i posiłków na cały dzień pracy. Nagłośnienie przestrzenne w układzie 6.1 z głośnikami i subwooferem zapewnia najwyższej jakości wrażenia muzyczne niczym w sali koncertowej. Radioodbiornik z 6,5-calowym DAB+ ekranem dotykowym daje najnowocześniejszy dostęp do informacji i rozrywki – opowiada Szymon Kaczmarek. Kolejne wprowadzone ulepszenia w kabinie, o które wnioskowali klienci, obejmują szersze wejście i niżej zamontowane klamki, a także samoczynnie wyłączające się kierunkowskazy. Ponadto układ klimatyzacji przeniesiono pod kabinę, uzyskując więcej miejsca nad głową, ale też ograniczając hałas, mimo że wydajność chłodzenia i ogrzewania zwiększyła się dwukrotnie. Rolnictwo jeszcze bardziej precyzyjne Pionierskim rozwiązaniem jest jeszcze bardziej zoptymalizowany system AutoTrac, obejmujący opcjonalnie zintegrowany odbiornik StarFire 6000. Bezprzewodowa transmisja danych (WDT) do Centrum Operacyjnego udostępniana jest bezpłatnie przez pięć lat. Granicami pól, liniami naprowadzania, danymi konfiguracyjnymi oraz planowaniem i dokumentacją upraw można sprawnie oraz bezpiecznie zarządzać za pomocą platformy opartej na przeglądarce internetowej. Rewolucyjny system AutoSetup umożliwia pobranie bezpośrednio do ciągnika danych wszystkich pól, maszyn i narzędzi niezbędnych do poszczególnych prac. - Takie rozwiązanie eliminuje ryzyko niepoprawnej konfiguracji oraz znacznie upraszcza proces, dzięki czemu ciągnik jest znacznie szybciej gotowy do użytku na polu. AutoSetup będzie dostępny wkrótce po przybyciu pierwszych maszyn do Europy – dodaje Szymon Kaczmarek. Dzięki JDLink na życznie klienta ciągnik może być zdalnie monitorowany w celu zapewnienia minimum przestojów. Klient może też korzystać z ostrzeżeń Expert Alert, które umożliwiają przewidywanie uszkodzeń maszyny, a także pozwalają na ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie kosztownych napraw. Źródło: materiały prasowe John Deere
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj