a_polonia

Members
  • Ilość treści

    61
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral

3 obserwujących

O a_polonia

  • Ranga
    Użytkownik
  • Urodziny 27.01.1956

Informacje

  • Płeć
    Kobieta

Ostatnio na profilu byli

2894 wyświetleń profilu
  1. B ędzie to szósta edycja imprezy dedykowanej rolnikom i wszystkim przedsiębiorstwom z branży rolniczej przede wszystkim z północno-wschodnich województw Polski: warmińsko-mazurskiego i sąsiednich. Mazurskie AGRO SHOW to największe tego typu wydarzenie w tej części kraju, a dotychczasowe edycje pokazały, że spełnia ono rolę nie tylko tradycyjnej branżowej imprezy wystawienniczej. Klasyczna oferta wystawiennicza wzbogacona została o panele dyskusyjne, wydarzenia edukacyjne i stoiska informacyjne. Rosnące z każdą edycją grono odwiedzających świadczy, że taka formuła jest atrakcyjna i potrzebna. Mazurskie AGRO SHOW 2020 podobnie jak w latach poprzednich odbędzie się w Expo Mazury, w Ostródzie przy ul. Grunwaldzkiej 55. Ten nowoczesny, zadaszony obiekt wystawienniczy uniezależnia organizatorów od kaprysów pogody i sprawia, że zwiedzający w komfortowych warunkach mogą zapoznać się z ofertą. A w tym roku oferta będzie rekordowo bogata. W ciągu dwóch dni (8-9 lutego) zaprezentuje się w Ostródzie ponad 250 firm. To nie tylko producenci maszyn i urządzeń rolniczych, ale także producenci nawozów, pasz, budynków inwentarskich, środków ochrony roślin oraz inne firmy z szeroko pojętej branży rolnej. Wystawa rozpoczyna się 8 lutego, ale tym razem w Ostródzie zacznie się sporo dziać już dzień wcześniej. 7 lutego, czyli w przeddzień oficjalnego otwarcia imprezy rozpocznie się niezwykle interesująca, dwudniowa (7-8 luty) konferencja adresowana przede do rolników z województwa warmińsko-mazurskiego trudniących się produkcją roślinną. Konferencja organizowana będzie przez Polską Izbę Gospodarczą Maszyn i Urządzeń Rolniczych wspólnie w Warmińsko-Mazurskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego. Jej tematem będą „Innowacyjne rozwiązania w agrotechnice ze szczególnym uwzględnieniem nowoczesnych maszyn rolniczych”. Wykłady poprowadzą naukowcy z uczelni i instytutów rolniczych, a jej zwieńczeniem będzie spotkanie z Janem Krzysztofem Ardanowskim, Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Bezpośrednio po konferencji jej uczestnicy będą mieli okazję uzupełnić swoją wiedzę podczas rozmów z przedstawicielami firm prezentujących się na wystawie. W programie wystawy znajdzie się również pokaz udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz pokaz odzieży roboczej i środków ochrony indywidualnej organizowany przez przedstawicieli Kasy Rolniczego Ubezpieczania Społecznego. W niedzielę, drugiego dnia wystawy, Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa zaprezentuje wykład pt.: „Nowe przepisy z zakresu zdrowia roślin”. Wstęp na tegoroczną wystawę po raz pierwszy będzie płatny. Bilety można nabyć drogą online za pośrednictwem serwisu ebilet.pl. Organizator zapewnia bezpłatny parking, katalog wystawy. Możliwe jest również otrzymanie dofinansowania do przyjazdu grup zorganizowanych. Więcej szczegółów na stronie organizatora. Źródło: Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych
  2. Z akres stosowania produktów z rodziny CHWASTOX® uległ znacznemu rozszerzeniu – zarówno pod kątem spektrum zwalczanych chwastów, jak i objętych nim upraw. To ważna informacja dla wielu polskich rolników - produkowany przez CIECH Sarzyna CHWASTOX® to najpopularniejszy herbicyd stosowany w uprawie zbóż w Polsce. Co trzeci hektar zbóż jarych w Polsce jest chroniony przez rodzinę produktów CHWASTOX®. Ta najpopularniejsza w Polsce grupa herbicydów zbożowych zwalcza szybko i skutecznie praktycznie wszystkie chwasty dwuliścienne. Co szczególnie ważne, jego formuła powoduje, że chwasty nie uodparniają się na jego działanie, co potwierdza praktyka rolnicza oraz opinia świata nauki. CHWASTOX® ma wygodną formę użytkowania, a szeroka gama produktów pozwala na właściwy dobór odpowiedniego rozwiązania do typu uprawy i poziomu jej zachwaszczenia. CHWASTOX® jest środkiem nieustannie doskonalonym i dopasowywanym do oczekiwań polskich rolników dzięki intensywnym działaniom badawczo-rozwojowym prowadzonym w laboratoriach CIECH Sarzyna. Ich efektem jest m.in. rozszerzenie rejestracji środka na kolejne gatunki zbóż oraz poszerzenie spektrum zwalczanych chwastów. Rodzina CHWASTOX® to najszybciej działające herbicydy zbożowe, które zwalczają niemal wszystkie chwasty dwuliścienne. Produkty te nieustannie cieszą się zaufaniem już trzech pokoleń polskich rolników, dzięki swojej wysokiej jakości i skuteczności w działaniu. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, podjęliśmy intensywne działania badawczo-rozwojowe, których efektem jest poszerzenie zakresu stosowania CHWASTOX® - zarówno pod kątem spektrum zwalczanych chwastów, jak i objętych nim upraw – mówi Wojciech Babski, szef biznesu AGRO w Grupie CIECH. CHWASTOX EXTRA® 300 SL, idealne rozwiązanie dla rolników, którzy chcą szybko i ekonomicznie zwalczyć powszechnie występujące chwasty w zbożach, może być stosowany we wszystkich podstawowych gatunkach zbóż. Poszerzeniu uległo jednak spektrum zwalczanych przez niego chwastów – do dotychczasowych dołączyły: gorczyca polna, kurzyślad polny i wilczomlecz obrotny. CHWASTOX® Nowy Trio 390 SL, następca CHWASTOX® Trio 540 SL, posiada szerszą etykietę rejestracyjną pod kątem upraw oraz spektrum zwalczanych chwastów od swojego poprzednika. Można go stosować dodatkowo w jęczmieniu ozimym i pszenżycie jarym, a środek zwalcza o 5 chwastów więcej - rumian polny, komosę białą, dymnicę pospolitą, iglicę pospolitą oraz szarłat szorstki. Niepodważalny rynkowy lider, CHWASTOX Turbo® 340 SL, przeznaczony dla rolników ceniących zwalczanie bardzo szerokiego spektrum chwastów dwuliściennych o dużym wpływie na potencjał plonotwórczy uprawy, uzyskał dodatkowo możliwość stosowania w jęczmieniu ozimym, pszenicy jarej i pszenżycie jarym. Środek zwalcza teraz również aż 14 dodatkowych chwastów! W przypadku CHWASTOX D® 179 SL etykieta rejestracyjna została rozszerzona o możliwość stosowania w pszenżycie ozimym, jęczmieniu ozimym, życie, jęczmieniu jarym, pszenicy jarej i owsie, a spektrum zwalczanych chwastów wzrosło o 10 gatunków. Więcej informacji na temat produktów z rodziny CHWASTOX®, zakresu upraw, na których można je stosować oraz spektrum zwalczanych chwastów, znaleźć można na stronie https://ciechagro.pl/pl. Źródło: informacja prasowa CIECH Sarzyna
  3. Symptomy zagrożeń, jakie wiosną pojawią się w zbożach ozimych, były widoczne już u schyłku jesiennego etapu wegetacji. Niestety sezon 2020 prawdopodobnie rozpocznie się od wystąpienia septoriozy paskowanej liści i rdzy żółtej, przy czym obie choroby mogą osiągnąć skalę epidemiczną. Co zrobić, aby skutki infekcji nie okazały się fatalne dla plantacji? Poznać ryzyko, zidentyfikować sprawców chorób i skorzystać ze skutecznych rozwiązań, sprawdzonych w praktyce i rekomendowanych przez ekspertów. W opinii wielu osób zajmujących się zawodowo rolnictwem, również od strony badawczej, miesiące zimowe to na polach okres całkowitej stagnacji. Jednak ze względu na utrzymującą się w ostatnich latach tendencję do coraz łagodniejszych zim nie jest to prawdą. Chociaż zboża ozime weszły w stan spoczynku, nie oznacza to, że są wolne od zagrożeń, takich jak choroby grzybowe. Sytuacja zdecydowanie zdynamizuje się wczesną wiosną, ale już teraz warto się do tego przygotować – poznać sprawców potencjalnych chorób i zaplanować ich zwalczanie. Diagnoza: septorioza Późną jesienią na plantacjach pszenicy ozimej w różnych regionach Polski rolnicy zaobserwowali infekcje wywołane przez grzyby z gatunku Mycosphaerella graminicola, powodujące septoriozę paskowaną liści. Pojawienie się pyknidiów na tkankach liści już w miesiącach jesiennych jest dość typowym zjawiskiem, natomiast mniej typowe było masowe uwalnianie z nich zarodników konidialnych, przenoszonych wraz z wiatrem i wodą. Powodowało to wtórne infekcje, do których dochodziło pomiędzy roślinami, a także w obrębie jednej rośliny, na skutek przenoszenia się porażenia z liści starszych na młodsze. Na niektórych terenach, np. na Mazurach, zachodził zarówno proces infekcji pierwotnej zarodnikami workowymi, jak też wtórnej zarodnikami konidialnymi. Skala tego zjawiska okazała się na tyle duża, że w niektórych przypadkach znaczna część powierzchni asymilacyjnej została utracona. Zjawisko to jest naprawdę niebezpieczne, ponieważ zwykle jesienią powinien już zacząć się proces krzewienia zbóż. Tymczasem na polach, gdzie porażenie sięgało 80 czy nawet 100 proc. (ekonomiczny próg szkodliwości to 30-50 proc. w fazie 15-29 BBCH), dochodziło do ograniczania tego procesu. Dalszą konsekwencją będzie zdecydowanie mniejsza obsada pędów kłosonośnych, a co za tym idzie – słabsza kondycja roślin oraz redukcja plonu. Obecność pyknidiów i uwalnianie zarodników konidialnych na jesiennym etapie wegetacji to ewidentna wskazówka dla rolników, że wczesną wiosną niezbędny będzie zabieg zerowy (T0) albo wczesny zabieg zasadniczy (T1), aby uniknąć wystąpienia na plantacji trudnej do opanowania w dużym nasileniu i groźnej choroby, jaką jest septorioza paskowana liści. Groźna rdza żółta Drugim istotnym zagrożeniem u progu sezonu zimowego w zbożach ozimych były otwarte uredinia, czyli owocniki stadium niedoskonałego sprawcy rdzy żółtej, grzybów z gatunku Puccinia striiformis. Problem był tym większy, że dochodziło do tzw. kohabitacji (czyli do współkorzystania z jednego żywiciela) sprawców dwóch chorób – septoriozy paskowanej liści oraz właśnie rdzy żółtej. Chociaż ta druga nie była do tej pory odnotowywana w Polsce z dużą częstotliwością, to gdy już występuje, powoduje bardzo duże straty w uprawianych zbożach. Niestety z obserwacji wynika, że wiosną 2020 roku obie te choroby mogą osiągnąć skalę epidemiczną. Prawie wszystkie próby zbóż ozimych, dostarczane przez doradców i plantatorów na organizowane zimą przez firmę INNVIGO szkolenia techniczne, były porażone rdzą żółtą w zróżnicowanym nasileniu: od pojedynczych źródeł uwalniania zarodników propagacyjnych, nawet do 39 sztuk na powierzchni zaledwie 15 milimetrów kwadratowych. Wyjątkowo duże nasilenie rdzy stwierdzono na pszenżytach, żytach, jęczmieniach ozimych na polach w Wielkopolsce. Otwarte uredinia rdzy żółtej zostały zidentyfikowane również na Słowacji, a symptomy porażeń tą chorobą odnotowywane są w całej Europie Środkowej. Dodatkowe utrudnienie stanowi fakt, że w naszej części Europy mogło dojść do zastąpienia europejskich ras sprawcy rdzy żółtej rasami himalajskimi w typie „wojownik”, które są znacznie bardziej agresywne w stosunku do żywiciela, a także dużo bardziej odporne na zwalczanie. Do infekcji dochodzi na większości odmian pszenżyta, a także na odmianach pszenic, które nie były podatne na porażenie rdzą żółtą. W niedługim czasie spodziewane jest masowe wystąpienie tych patogenów, a rolnicy mogą mieć znaczne problemy z ich kontrolą. Jeśli chodzi o stronę praktyczną, bardzo ważne jest także, aby nie pomylić rdzy żółtej z rdzą brunatną, ponieważ ta druga choroba jest bardziej podatna na działanie fungicydów. Rdza żółta może wystąpić na polach bardzo wcześnie wiosną, ponieważ ma dość niewielkie wymagania termicznie. Kolejny rzut choroby obserwowany jest na liściu flagowym, następnie w okresie nalewania ziarna, a wtedy najczęściej nie ma już możliwości aplikacji fungicydów ze względu na wymagany okres karencji. Niestety na tym późnym etapie wegetacji najczęściej atakuje ona bardzo dotkliwie, bo w stopniu epidemicznym. Na całej powierzchni pola pojawiają się wówczas charakterystyczne plamy przypominające poparzenia roślin – nawet do 100% blaszki liściowej liścia flagowego i źdźbła może zostać w szybkim tempie zostać znekrozowana. Po pierwsze: prawidłowe rozpoznanie Konsekwencje zagrożeń, które jesienią wystąpiły na plantacjach zbóż ozimych, mogą okazać się naprawdę poważne. Wpływ na ich skalę będą miały warunki pogodowe w miesiącach zimowych. Po ochłodzeniu, do którego doszło na przełomie listopada i grudnia, można było zakładać, że procesy życiowe sprawców chorób, takich jak septorioza paskowana liści czy rdza żółta, uległy wyhamowaniu, zahibernowaniu. Jednak coraz częstsze występowanie zimą cieplejszych i wilgotniejszych okresów, tak jak w tym roku, może sprawić, że sprawcy chorób nadal będą przejawiać aktywność. Oznacza to, że proces porażenia roślin będzie się intensyfikował, jak również będzie wzrastał stopień ich zainfekowania. W drugiej połowie stycznia oprócz rdzy żółtej na liściach pszenicy odnotowywano także duże porażenie chorobami podstawy źdźbła. Widoczne były też zmiany charakterystyczne dla Fusarium culmorum, co potwierdziły prowadzone badania – z prób liści pszenicy, pobranych bezpośrednio z pola produkcyjnego, wyinkubowana została fuzarioza. Sprawcy chorób fuzaryjnych byli widoczni na korzeniach i szyjkach roślin, przy czym szczególnie zaskakująca okazała się skala porażenia na liściach. Prawdopodobnie zależała ona od sytuacji w danym gospodarstwie czy regionie. W takich przypadkach bardzo istotne jest, aby dysponować narzędziami do szybkiej identyfikacji problemu, a także by mieć doświadczenie w ograniczaniu skutków tego typu zjawisk. Co zatem mogą w tej sytuacji zrobić rolnicy? – Wiosną, nawet jeszcze przed ruszeniem wegetacji, powinniśmy monitorować swoją plantację poprzez pobieranie próbek z różnych reprezentatywnych części pól, zabierać próbki do pomieszczeń i w cieple, przy dobrym oświetleniu jak najdokładniej obserwować te rośliny, gdyż zachodzą na nich bardzo dynamiczne procesy. Trzeba sprawdzać nie tylko liście młodsze, ale również starsze, dlatego że wiele grzybów rozwija się na martwych tkankach, będąc saprofitami i pasożytami jednocześnie. Z martwych fragmentów grzyb może przenieść się na młodsze tkanki. Zwracajmy też uwagę na szyjki korzeniowe, pochewki liści, pochewki szyjek korzeniowych, węzły krzewienia i system korzeniowy, ponieważ i na nim mogą znajdować się ważne symptomy rozwoju grzybów. – radzi Andrzej Brachaczek, Dyrektor ds. badań i rozwoju w firmie INNVIGO. – Warto wiedzieć, jak wyglądają objawy poszczególnych chorób i owocniki grzybów. My pomagamy w takiej diagnozie na szkoleniach technicznych. Użytkownicy przynoszą rośliny z własnych pól i dysponując mikroskopami, analizujemy każdą próbkę pod względem zagrożeń poszczególnymi sprawcami. Określenie stopnia dojrzałości owocników danego grzyba jest najlepszą metodą oszacowania niebezpieczeństwa. Jeżeli takie owocniki są otwarte i uwalniane są z nich zarodniki, to jasna informacja, że ryzyko infekcji jest bardzo duże. Podczas szkoleń pokazujemy również, w jaki sposób samodzielnie to sprawdzić, nawet nie dysponując mikroskopem, a zwykłym szkłem powiększającym. Po drugie: skuteczne zwalczanie Prawidłowe rozpoznanie sprawcy choroby grzybowej umożliwia dobór skutecznego rozwiązania fungicydowego i zastosowanie go w optymalnym terminie. Jak podkreśla ekspert, kluczowe jest właśnie określenie, jakie zagrożenie występuje na danym polu: – Każdy, nawet najdroższy albo najbardziej nowoczesny preparat wykazuje niższą skuteczność, jeżeli stosuje się go w funkcji leczniczej. Oprócz tego istnieje znacznie większe ryzyko przełamania odporności. Dlatego ta wczesna diagnostyka jest bardzo ważna, żeby rolnik wiedział, z czym ma do czynienia na swojej plantacji. Kiedy stwierdzimy, że sprawca danej choroby jest w fazie, w której może bardzo szybko rozwijać się i dalej zakażać, wtedy musimy zastosować fungicydy – najlepiej oczywiście profilaktycznie. Zalecam Kier 450 SC, dlatego że zawiera trzy substancje czynne, które będą działać na szerokie spektrum chorób – nie tylko w zakresie ich rodzajów, ale również gatunków. Nawet jeżeli popełnimy błąd w obrębie jednego rodzaju, myląc gatunki, to konsekwencje tego błędu nie będą duże albo zupełnie nie będą miały znaczenia. Fungicyd Kier 450 SC zawiera unikalną kompozycję trzech substancji czynnych: azoksystrobiny (z grupy strobiluryn), difenokonazolu (z grupy triazoli) oraz tebukonazolu (z grupy triazoli). Rekomendowany jest do stosowania zapobiegawczego i interwencyjnego przeciw chorobom grzybowym, takim jak septorioza paskowana liści pszenicy, septorioza plew, rdza brunatna pszenicy, mączniak prawdziwy zbóż i traw. Bardzo skuteczną i tanią substancją aktywną do zwalczania wszystkich gatunków rdzy jest tebukonazol, zawarty w środkach: Bukat/Ambrossio 500 SC i Kier 450 SC, szczególnie w formulacji SC (koncentrat w postaci zawiesiny). Formulacja SC pozwala zapewnić znacznie dłuższą ochronę niż w przypadku środków zawierających tebukonazol z oznaczeniem formulacji EW i EC. Dodatkowo formulacja SC tworzy trwały depozyt na powierzchni liścia i ma bardzo dobre parametry antyzmywalne. – Wczesny zabieg Kierem jest bardzo ważny, dlatego że w jego składzie jest azoksystrobina, aż 200 g w jednym litrze. To substancja, która oprócz efektu fungicydowego oddziałuje fizjologicznie na procesy życiowe rośliny, wspomagając m.in. intensywność fotosyntezy, gospodarkę wodną czy wysycenie chlorofilu – podkreśla Andrzej Brachaczek. – Azoksystrobina, w odróżnieniu od innych strobiluryn, bardzo szybko i łatwo przenosi się w ksylemie, zabezpieczając zarówno organy nietraktowane środkiem, jak i nieistniejące podczas zabiegu. Dlatego łan opryskany wcześnie Kierem 450 SC na pewno będzie znacznie lepiej wyglądał i dużo szybciej się rozwijał. A jeśli chodzi o straty wywołane przez jesienne infekcje, będzie można częściowo nadrobić je wiosną, pobudzając krzewienie regulatorami wzrostu – rekomendujemy Mepik 300 SL, zawierający chlorek mepikwatu – stosując środki, które stymulują rozwój systemu korzeniowego, jak Regullo 500 EC z trineksapakiem etylu, oraz wzmagając wydajność fotosyntezy dzięki azoksystrobinie, zawartej w środkach Kier 450 SC i Makler 250 SE. Źródło: materiały prasowe INNVIGO
  4. R dza żółta to obecnie jeden z najgroźniejszych patogenów dla upraw zbożowych. Najskuteczniejsze w walce z tym patogenem są substancje aktywne z grupy triazoli, które charakteryzują się szybkim działaniem wyniszczającym: tebukonazol i epoksykonazol. Rdza żółta ma jednak 10-12-dniowy czas inkubacji, zatem następne pokolenie patogenu może pojawić się 2 tygodnie po kolejnej infekcji. Skuteczna ochrona roślin zbożowych opiera się więc nie tylko na działaniu interwencyjnym, ale też zabezpieczającym rośliny przed kolejnymi infekcjami i dalszym rozwojem choroby. Idealnym rozwiązaniem do jej zwalczania jest Pakiet Elatus Plus ZBOŻA z oferty Ampol-Merol, który zapewnia szybkie działanie wyniszczające oraz zabezpiecza rośliny przed wieloma innymi chorobami liści i kłosa. Elatus Plus ZBOŻA zawiera 3 substancje aktywne: tebukonazol i bromukonazol o działaniu wyniszczającym oraz najnowszą substancję czynną z grupy karboksyamidów - Solatenol – benzowindyflupyr (SDHI). To właśnie Solatenol - na długo i na bardzo wysokim poziomie zabezpiecza rośliny przed dalszymi infekcjami patogenów. Przy obecnej zmianie klimatu i nasileniu infekcji Elatus Plus ZBOŻA to kompleksowe rozwiązanie w ochronie liścia i kłosa przed wieloma chorobami, nie tylko rdzą żółtą, lecz także przed rdzą brunatną, septoriozą liści, septoriozą plew, brunatną plamistością liści, plamistością siatkową jęczmienia oraz rynchosporiozą zbóż. Stosowanie produktu Elatus Plus ZBOŻA chroni nasze uprawy, a w dłuższej perspektywie prowadzi do stabilizacji plonu. Elatus Plus ZBOŻA należy stosować zapobiegawczo lub interwencyjnie - od początku fazy pierwszego kolanka do końca fazy kwitnienia (BBCH 31-69) w: pszenicy ozimej, pszenicy jarej, jęczmieniu ozimym, jęczmieniu jarym, pszenżycie ozimym, życie ozimym. Zalecana ilość wody: 100-400 l/ha. Więcej informacji: https://ampol-merol.pl/ Sprzedaż detaliczna: +48 56 688 48 86, Sprzedaż hurtowa: +48 56 688 48 89 Źródło: materiały prasowe AMPOL-MEROL
  5. F undator stypendium zaprasza do wzięcia udziału w rekrutacji do programu „PROCAM Edukacja”, którego celem jest wyłonienie osoby, która uzyska stypendium naukowe w Gdańskim Liceum Autonomicznym. Stypendium obejmuje czesne oraz możliwość zakwaterowania na czteroletni okres nauki w szkole średniej, która rokrocznie uzyskuje tytuł złotej szkoły w rankingu najlepszych polskich liceów publikowanym przez fundację Perspektywy. Więcej informacji oraz formularz rejestracyjny przyszli absolwenci klas ósmych z miejscowości nieprzekraczających 30 000 mieszkańców zainteresowani możliwością nauki w tym liceum znajdą na stronie internetowej www.procam.pl/edukacja . Program Stypendialny jest wynikiem aktywności sportowo-charytatywnej pracowników PROCAM, którzy podczas spotkania w 2019 roku z okazji 15-lecia firmy uczestniczyli w rywalizacjach sportowych, których celem było zebranie jak największej liczby punktów finalnie zamienionych na złotówki z przeznaczeniem na stypendium na wsparcie dzieci z terenów wiejskich. Firma PROCAM przeznaczyła na ten cel niebagatelną kwotę 64 750 złotych. Pomysł na tego typu akcję wziął się z faktu, iż PROCAM od 15 lat wdraża najlepsze rozwiązania dla polskiego rolnictwa dzięki wykwalifikowanej kadrze pracowników, którzy każdego dnia dobierają optymalne rozwiązania do warunków panujących na polach. -Dodatkowo świadomość, że to ludzie nie procesy są kluczem do sukcesu, skłania nas do angażowania się w działania mające na celu aktywizację dzieci i młodzieży z terenów wiejskich – poinformował Michał Ciszak Prezes Zarządu PROCAM. Postanowiliśmy ufundować stypendium naukowe w Gdańskim Liceum Autonomicznym – stypendium obejmuje czesne oraz możliwość zakwaterowania na czteroletni okres nauki w jednej z najlepszych szkół średnich w Polsce. Wierzymy, że każde dziecko ma prawo do równego startu i liczymy, że tym programem przyczynimy się do wyrównania szans edukacyjnych – dodał przedstawiciel PROCAM. O udział w Programie może ubiegać się osoba, która ma stały adres zameldowania w miejscowości, której liczba ludności nie przekracza 30 000 osób (według danych publikowanych na stronach administracji państwowej) oraz ukończy w 2020 roku 8 klasę szkoły podstawowej (w miejscowości, której liczba ludności nie przekracza 30 000 osób) poprzez zdanie egzaminu z wynikiem pozytywnym, a także spełnia pozostałe warunki wskazane w regulaminie programu stypendialnego. Warto dodać, że osoba ubiegająca się o udział w Programie musi uzyskać bardzo dobre wyniki w nauce, to jest średnią ocen z przedmiotów obowiązkowych, obliczaną na podstawie świadectwa ukończenia klasy VII na poziomie nie niższym niż 4,75. W ocenie kandydatów komisja rekrutacyjna będzie brała pod uwagę ich osiągnięcia w wybranych konkursach przedmiotowych, artystycznych lub sportowych oraz wykazywaną aktywność społeczną, w szczególności związaną z wolontariatem. Z uwagi na charakter Programu i w konsekwencji z uwagi na wiek Kandydatów, do każdego wymienionego w regulaminie obowiązku złożenia oświadczenia woli, w tym złożenia podpisu przez Kandydata lub Uczestnika, stosuje się wymogi powszechnie obowiązujących przepisów prawa, w szczególności obowiązek uzyskania zgody osób sprawujących władzę rodzicielską lub opiekę nad Kandydatem/Uczestnikiem. 4 KROKI W STRONĘ LEPSZEJ PRZYSZŁOŚCI Jeżeli mieszkasz w małej miejscowości (do 30 tys. mieszkańców) i nauka to Twoja pasja: 1. Wypełnij formularz rejestracyjny do 27.03.2020 – dostęp przez www.procam.pl/edukacja 2. Czekaj na termin rozmowy; 3. Na spotkaniu opowiedz nam dlaczego to właśnie do Ciebie powinno trafić stypendium; 4. Ucz się w najlepszym liceum w Trójmieście od września 2020 do czerwca 2024. Gdańskie Liceum Autonomiczne zostało założone w 1989 r. przez Gdańską Fundację Oświatową. Rokrocznie uzyskuje tytuł złotej szkoły w rankingu najlepszych polskich liceów publikowanym przez fundację Perspektywy. W 2019 roku uplasowało się na pierwszym miejscu w Gdańsku. Absolwenci GLA osiągają znakomite wyniki z egzaminów maturalnych i podejmują studia na wymarzonych kierunkach. Szkoła współpracuje z trójmiejskimi uczelniami wyższymi oraz przygotowuje uczniów do brytyjskich i amerykańskich egzaminów językowych. Uczniowie oraz rodzice niezwykle cenią sobie atmosferę i klimat tej szkoły. Źródło: materiały prasowe PROCAM
  6. G rupa Azoty w 2018 roku przejęła firmę Compo Expert. Teraz, po upływie pierwszego roku, obie firmy bardzo dobrze oceniają współpracę. Grupa Azoty zajmowała się dotychczas produkcją dość prostych nawozów i miałaby problem, żeby się rozwijać samodzielnie z tą ofertą produktową. Natomiast konsolidacja z Compo Expert pozwoliła na wzbogacenie o produkty bardziej specjalistyczne. Połączenie obu firm doprowadziło także do zmniejszenia kosztów produkcji i zwiększenia konkurencyjności na rynku nawozów. Compo Expert posiada szeroką ofertę nowoczesnych nawozów specjalistycznych. Zapewniają one najbardziej efektywne wykorzystanie przez rośliny składników mineralnych, głównie azotu. Produkty Compo Expert znajdują zastosowanie w nawożeniu upraw rolniczych, warzywniczych, sadowniczych, szkółkarskich, leśnych oraz winnic, roślin ozdobnych, muraw, zieleni miejskiej i sportowej. Dzięki przyłączeniu Compo Expert, aktualnie Grupa Azoty posiada najbogatsze na świecie portfolio produktów, począwszy od nawozów prostych aż po chemię specjalistyczną. Celem obu firm do 2024 roku jest pozostanie liderem na rynku nawozów i inhibitorów. A cel ten zostanie osiągnięty poprzez wprowadzanie nowych technologii i rozwijaniu oferty nawozów specjalistycznych. Nowości produktowe, które powstały w ramach współpracy NovaTec One - stabilizator azotu oparty na inhibitorze nitryfikacji DMPP do stosowania łącznie z płynnymi nawozami azotowymi, np. RSM. Przykładowe zalecenia dotyczące stosowania: RSM 28, zalecana dawka NovaTec One l/1000 l nawozu 8,1 l lub RSM 28, zalecana dawka NovaTec One l/tonę nawozu 6,3 l. Nawóz będzie sprzedawany w opakowaniach 20 l. Kolejnym produktem jest NovaTec26. Jest to granulowany nawóz azotowy z siarką i inhibitorem nitryfikacji DMPP. Zaleca się go do ogólnego stosowania w uprawach rolniczych. Służy do podstawowego nawożenia azotem i siarką. Novatec 26 będzie w sprzedaż tej wiosny, w opakowaniach big-bag 500 kg Źródło: materiały prasowe Compo Expert
  7. B ayer prezentuje nowości na sezon 2020 w zakresie innowacyjnych środków ochrony roślin oraz odmian kukurydzy i warzyw. Wśród nowości - również rolnicza platforma cyfrowa Climate FieldView. – W 2019 roku Werner Baumann, Prezes Zarządu Bayer AG, zapowiedział, że zrównoważony rozwój staje się centralnym elementem strategii korporacyjnej firmy Bayer. Także i w Polsce już podążamy w tym kierunku, na przykład wprowadzamy nowe rozwiązanie cyfrowe Climate FieldView, promujemy odmiany nasion ograniczające zużycie azotu, inwestujemy w środki biologiczne i chemiczne do ochrony roślin zmniejszające liczbę zabiegów, a także prowadzimy kampanie informacyjne: dla rolników „Grunt to bezpieczeństwo”, a dla mieszkańców miast „Jest Rolnik, Jest Żywność” –powiedział we wstępie Joerg Rehbein, Prezes Działu Crop Science na Europę Środkową, Bayer. Nowości Bayer Crop Science w sezonie 2020 Ascra Xpro - fungicyd do ochrony zbóż Nowa Ascra Xpro 260 EC to fungicyd doskonale chroniący zboża przed najgroźniejszymi chorobami, dodatkowo korzystnie stymulujący rozwój roślin. Po zastosowaniu Ascra Xpro znacznie zwiększa się zieloność liści, które stają się szersze i dłuższe. Zwiększa się aktywność fotosyntezy i wydłuża okres napełniania ziarna. Stymulowany jest również wzrost korzeni, co przekłada się na poprawę stopnia wykorzystania składników pokarmowych i dostępnej wody. Ascra Xpro to połączenie aż dwóch substancji z grupy SDHI (fluopyram 65 g/l, biksafen 65 g/l) oraz azolu (protiokonazol 130 g/l). Dzięki unikalnemu składowi i właściwościom, doskonale zwalcza trudne w zwalczaniu patogeny, takie jak septoriozy, brunatna plamistość liści, rynchosporioza, plamistość siatkowa. Fluopyram - jako nowa substancja zastosowana do ochrony zbóż - wyróżnia się bardzo szybkim wchłanianiem i przemieszczaniem w roślinie, co zwiększa natychmiastowy efekt działania oraz skuteczność preparatu przy stosowaniu interwencyjnym. Luna Care - fungicyd do ochrony upraw sadowniczych Luna Care 71,6 WG to nowy fungicyd z rodziny Luna, przeznaczony do ochrony upraw sadowniczych: jabłoni i gruszy. W skład preparatu wchodzą: fluopyram 50 g/kg oraz fosetyl glinu 666 g/kg. Dzięki synergii działania tych substancji produkt wykazuje szeroki zakres zwalczania patogenów na wielu poziomach: kontaktowo, translaminarnie, systemicznie, systemicznie dwukierunkowo oraz indukuje naturalną odporność rośliny. Luna Care przeznaczona jest do zwalczania chorób grzybowych, takich jak parch, mączniak prawdziwy, Stemphylium, rak drzew owocowych. Jednocześnie ogranicza szkodliwość innych chorób - m.in. bakteryjnych (zaraza ogniowa, rak bakteryjny drzew owocowych). Dzięki systemicznemu i długotrwałemu działaniu, a także wysokiej odporności na zmywanie, można wydłużyć okresy między zabiegami (8-10 dni). Właściwości te pozwalają ponadto na ochronę młodych liści, które wyrosły po wykonanym zabiegu. W uprawie jabłoni zalecana dawka stosowania to 2kg/ha (0,67 kg/metr wysokości korony drzewa), w gruszy 3 kg/ha (1 kg/metr wysokości korony drzewa). Sekator Plus - herbicyd do ochrony zbóż Nowy herbicyd Sekator Plus przeznaczony jest do wiosennej walki z chwastami dwuliściennymi. Szeroki zakres zwalczanych chwastów (w tym chaber bławatek, przytulia czepna, jasnoty, przetaczniki) czynią go efektywnym środkiem do jednoczesnego zwalczania chwastów dwuliściennych i jednoliściennych. W połączeniu z herbicydem Puma Uniwersal staje się skutecznym rozwiązaniem również na uodpornioną miotłę zbożową. Nowości w ofercie nasion kukurydzy W 2020 roku w ofercie marki DEKALB pojawią się nowe odmiany. Na szczególną uwagę zasługuje DKC 3595. Jest to odmiana średniowczesna (FAO 240), przeznaczona do uprawy na ziarno. Charakteryzuje się bardzo wysokim potencjałem plonotwórczym. W doświadczeniach hodowlanych dobrze znosi stresowe warunki uprawowe. Rekomenduje się ją do uprawy na słabych, średnich i dobrych stanowiskach. Posiada ziarno typu dent i kolby typu flex. Rośliny są średniej wysokości i mają nisko zawieszone kolby. Odmianę cechuje wysoka tolerancja na wyleganie łodygowe. DKC 3595 bardzo szybko zrzuca wodę w końcowej fazie dojrzewania. Przykładem wczesnej odmiany, która po raz pierwszy trafi do oferty handlowej DEKALB, jest DKC 2972 (FAO 230). To znakomita odmiana do uprawy na ziarno i kiszonkę. Ten uniwersalny mieszaniec charakteryzuje się bardzo wysokim i stabilnym potencjałem plonowania. Jego rośliny są wysokie, posiadają mocne łodygi oraz silny system korzeniowy. Odmianę cechuje mocny efekt STAY-GREEN oraz bardzo dobra zdrowotność roślin. Jest ona polecana do uprawy na wszystkich glebach na obszarze całej Polski. Nowością w ofercie jest też DKC 4098 (FAO 290). To średniopóźna odmiana typu dent, o kolbach typu flex, polecana do uprawy na ziarno w Polsce południowej. Posiada dobry wiosenny wigor w swojej grupie wczesności. Rośliny odmiany są wysokie, ale - dzięki silnemu systemowi korzeniowemu - nie wylegają. Odmianę charakteryzuje mocny efekt STAY-GREEN oraz bardzo dobra zdrowotność - dzięki wysokiej tolerancji na choroby z rodziny Fusarium. Osiąga maksymalny plon na stanowiskach średnich, dobrych i bardzo dobrych. Kolejna nowa odmiana to DKC3697 (FAO 240-250) typu flint/dent. Charakteryzuje się wysokimi roślinami o długich, dobrze zaziarnionych kolbach. Odmianę cechuje wysoki plon suchej masy, wysoka zawartość skrobi, dobra strawność włókna i wydajność mleczna. DKC3697 toleruje okresowe niedobory wody. Jest ona polecana do uprawy na wszystkich glebach na obszarze całej Polski. Norma wysiewu na kiszonkę przy optymalnej ilości wody to 9,0 sztuk/m2, a przy niedoborach wody 8,0 sztuk/m2. Jest ona przeznaczona do uprawy na jakościową kiszonkę o wysokiej koncentracji energii. Oferta warzyw Bayer Crop Science Monsanto Polska prezentuje pod marką Seminis odmiany, sprawdzone w ostatnich latach podczas prób oraz w pilotażowej sprzedaży i uprawie: kalafior Gieflor, marchew Caribou oraz pomidor tunelowy Pink ID. Kalafior Gieflor to zdrowa odmiana dla przemysłu (dobrze okryta liśćmi), o nieco krótszym okresie wegetacji, niż odmiana Giewont. Marchew Caribou to niewykle wyrównana, gładka marchew w typie nantejskim, do przechowywania. Pomidor tunelowy Pink ID to nowa odmiana o umiarkowanie dużych owocach cechująca się doskonałym smakiem, kolorem i jakością. Climate FieldView - rolnicza platforma cyfrowa Climate FieldView jest rolniczą platformą cyfrową, umożliwiającą rejestrowanie, gromadzenie i analizę bieżących oraz historycznych danych na temat stanu pól. Zdjęcia, obrazujące zdrowotność upraw, mapy zużycia wody przez rośliny czy funkcja rozpoznania strefowego, wspierają plantatorów w podejmowaniu decyzji agronomicznych, opartych na obiektywnej analizie danych. Aplikacja Climate FieldView oraz precyzyjny sprzęt rolniczy, współpracujący z sygnałem geolokalizacyjnym GPS, pozwalają z dużą dokładnością wykonywać zabiegi agrotechniczne. Siew nasion, wysiew nawozów, oprysk chemiczny czy nawadnianie upraw odbywa się na podstawie zdiagnozowanych i indywidualnych zaleceń (map aplikacyjnych) dla każdego pola lub jego fragmentu, co jest korzystne zarówno dla rolnika, jak i środowiska naturalnego. Aplikacja jest dostępna w dwóch wersjach: podstawowej FieldView Prime (służącej głównie do monitoringu upraw w trakcie wegetacji) i rozbudowanej FieldView Plus - współpracującej z urządzeniem, rejestrującym w czasie rzeczywistym podstawowe dane związane z wykonywanymi zabiegami agrotechnicznymi na danym polu. Źródło: materiały prasowe Bayer Sp. z o.o.
  8. W zmocnienie biznesu nasiennego, nowe odmiany i nowości w ochronie roślin, oraz inwestycje w innowacje kierowane potrzebami rolników, społeczeństwa i środowiska to główne tematy tegorocznej konferencji prasowej firmy Syngenta. Spotkanie odbyło się 15 stycznia w centrum Koneser w Warszawie. Kolejny rok wyzwań Tegoroczna konferencja firmy Syngenta miała nieco inną niż zwykle formułę, bo jej motywem przewodnim były szeroko pojęte wyzwania – nie tylko te stojące przed branżą rolną, ale także przed całą naszą planetą. Rolnicy zmagają się z takim problemami jak zmiana klimatu, erozja gleby czy zmniejszanie się różnorodności biologicznej. Zmieniają się także oczekiwania konsumentów i postrzeganie technologii wykorzystywanych w rolnictwie. „Istnieje wyraźne zapotrzebowanie na innowacje i więcej działań służących przezwyciężaniu tych wyzwań z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych stron – rolników, konsumentów i środowiska. I firma Syngenta podejmuje takie działania.” – powiedział Marek Łuczak, Prezes Zarządu Syngenta Polska. Dobry rok dla Syngenty w ochronie roślin Na rynku, który częściowo odrobił stratę z 2018 roku, Syngenta odnotowała wzrost sprzedaży o ok. 12 proc., który przełożył się na wzrostu udziału w rynku. W głównych uprawach, takich jak zboża, rzepak i kukurydza, Syngenta jest w gronie trzech liderów rynku. Wynik ten jest godny podkreślenia, biorąc pod uwagę trudniejsze niż w latach poprzednich uwarunkowania rynkowe. Syngenta inwestuje w nasiona Firma ogłosiła, że z początkiem stycznia br. wdrożyła nowy model operacyjny, polegający na utworzeniu dwóch jednostek biznesowych – CP (Środków Ochrony Roślin) i Seeds (Nasiona). Model ten przewiduje większe inwestycje, specjalizację i wzmocnienie marki Syngenta w obszarze nasion upraw polowych oraz ścisłą współpracę i wykorzystanie synergii między działami środków ochrony roślin i nasion. „Nowy model zapewni naszym klientom i partnerom bardziej wyspecjalizowane doradztwo, większą dostępność naszych ekspertów oraz portfolio nasion jeszcze lepiej spełniające rosnące wymagania rynkowe.” – zapowiedział Dariusz Sip, Dyrektor Działu Nasion na Europę Centralną. A jakie nowości odmianowe proponuje w tym roku Syngenta? Kukurydza – gwiazda nasion polowych Największą dumę Syngenty stanowią nasiona kukurydzy. Oprócz znanej wszystkim odmiany Talisman, w tym sezonie warto zwrócić uwagę na 4 nowe odmiany na ziarno: SY Calo, SY Marimba, SY Fregat i SY Torino. SY Calo (FAO 220-230) to wczesna, świetnie plonująca odmiana typu dent/flint, nr 1 COBORU CCA 2019. Odmiana ta charakteryzuje się bardzo wysoką tolerancją na stres suszy, w warunkach której ogranicza budowanie masy zielonej, jednocześnie budując plon ziarna. Mocną cechą tej odmiany jest niezwykle szybkie oddawanie wody w końcowym etapie wegetacji <25% H2O. SY Calo nadaje się na wszystkie stanowiska glebowe i w obecnym portfolio Syngenty jest najlepszą odmianą w grupie MG0. SY Fregat (FAO 260) to odmiana z grupy średnio wczesnej w typie dent/dent, która w badaniach rejestrowych uzyskała bardzo wysokie wyniki plonowania przy jednoczesnym dość suchym ziarnie w czasie zbioru. Jest odporna na stres suszy – nawet w warunkach dużego stresu potrafi zachować zieloność liści. W roku 2019 uzyskała bardzo dobry wynik w badaniach COBORU CCA w swojej grupie osiągając plon 121.8dt/ha (105.1 proc. wzorca). Czyni ją to najlepszą średnio wczesną odmianą w portfolio Syngenty. SY Fregat jest wolna od niekorzystnych cech agronomicznych takich jak wyleganie łodygowe i korzeniowe. Nadaje się na wszystkie typy gleb i bardzo dobrze oddaje wodę w końcowej fazie wegetacji. SY Marimba (FAO 250) to kolejna odmiana mieszańcowa, również odporna na wyleganie, typu dent/dent, polecana na wszystkie typy gleb, choć najlepiej sprawdza się na glebach szybciej nagrzewających się wiosną. Biorąc pod uwagę dwulecie badań CCA COBORU jest to odmiana z pierwszej dziesiątki dla całej grupy średnio wczesnej (nr 3 w 2018 roku). Tworzy ładne beczułkowate kolby, a w końcowej fazie wegetacji szybko pozbywa się wody z ziarna. Ostatnia z zaprezentowanych odmian to średnio późna SY Torino (FAO 270-280). Jest to odmiana o ogromnym potencjale plonowania, wymagająca jednak intensywnej uprawy i lepszych stanowisk glebowych. W roku 2019 w CCA COBORU w swojej grupie w Polsce południowej uzyskała plon 144dt/ha, co stanowi 103.3 proc. średniego plonu odmian wzorcowych. W roku 2018 w badaniach Syngenta przebiła wszystkie odmiany uzyskując plon 124.8dt/ha (14 proc.) przy wilgotności zbioru 18 proc. Specjalny programem hodowlany Artesian™ Przy okazji omawiania odmian kukurydzy Dariusz Sip zaprezentował innowacyjną technologię Syngenty Artesian™. Jest to specjalny programem hodowlany opierający się na selekcji odmian wyróżniających się stabilnością plonowania w warunkach stresu związanego z niedoborem wody w kluczowych momentach wzrostu kukurydzy. Technologia Artesian, dzięki złożonemu mechanizmowi działania, pozwala na dużo lepsze wykorzystanie przez roślinę wody do produkcji ziarniaków, a tym samym zapewnia bardziej stabilny i większy plon. Odmiany sklasyfikowane jako Artesian plonują maksymalnie w warunkach optymalnych jak również pozwalają minimalizować straty w plonie w warunkach stresu. Co nowego w ochronie roślin Ochrona roślin z roku na rok staje się coraz trudniejsza. Ekstremalne warunki pogodowe, wycofywanie kolejnych substancji czynnych oraz wzrastające zjawisko odporności to tylko kilka problemów, z którymi borykają się producenci rolni. Jak w walce z tymi wyzwaniami pomóc mogą nowoczesne środki ochrony roślin, opowiedział Łukasz Bojkowski, Dyrektor Wsparcia Technicznego odpowiedzialnego za Europę Centralną. Problem: ubytek substancji aktywnych Odpowiedzią Syngenty na wycofanie 2 popularnych substancji czynnych w zaprawach, tiuramu i tebukonazolu, jest Vibrance® Star, w której składzie znajdziemy aż 3 substancje aktywne: fludioksonil, tritikonazol oraz sedaksan. Ten ostatni nie tylko zwalcza najważniejsze choroby odnasienne, ale ma również udowodniony pozytywny wpływ na rozwój systemu korzeniowego. Vibrance Star zarejestrowana jest dla wszystkich zbóż i cechuje się wyjątkową skutecznością w zwalczaniu ostrej plamistości oczkowej (powodowanej przez Rhizoctonia spp.) oraz pałecznicy zbóż i traw. Nowym rozwiązaniem w ofercie Syngenty jak także Turbo Pak, będący połączeniem dwóch znanych wcześniej produktów: Tern® 750 EC i Plexeo® 60 EC. Fenpropidyna zawarta w Tern wykazuje działanie układowe, skutecznie zapobiegając mączniakowi prawdziwemu zbóż i traw. Obecny w Plexeo metkonazol działa natomiast systemicznie, zwalczając fuzariozę kłosów i septoriozę paskowaną liści. Dużą zaletą produktu jest szerokie okno stosowania – od pierwszego kolanka aż do końca fazy kłoszenia. Rolników, którzy nie specjalizują się w uprawie zbóż zainteresują rozszerzone rejestracje Amistar® Gold Max i Affirm® 095 SG. Amistar Gold Max to fungicyd oparty o azoksystrobinę i difenokonazol do zwalczania zgnilizny twardzikowej w rzepaku i chwościka buraka w buraku cukrowym. Jak poinformował Łukasz Bojkowski, ostatnio firmie udało się rozszerzyć jego rejestrację o nowe choroby, m.in. suchą zgniliznę kapustnych, rdzę i rizoktoniozę w buraku, oraz o nowe uprawy, w tym gorczycę, len, mak, soję i słonecznik. Producentom owoców i warzyw Syngenta oferuje Affirm ® 095 SG. Jest to preparat oparty o benzoesan amamektyny, polecany do zwalczania gąsienic motyli. Charakteryzuje się skutecznością we wszystkich stadiach larwalnych, do końca żerowania. Jako preparat wgłębny, Affirm jest odporny na zmieniające warunki atmosferyczne, a jednocześnie cechuje go długie działanie, aż do dwóch tygodni. Jest preparatem o bardzo krótkiej karencji oraz bardzo krótkim okresie zanikania zawartości poniżej progu oznaczalności, co z pewnością docenią nowocześni producenci owoców i warzyw. W połączeniu z selektywnością wobec organizmów pożytecznych powoduje to, że Affirm jest idealnie dopasowany do programów ochrony zmierzających do uzyskania plonu z zerową lub obniżoną ilością substancji aktywnych. Jak zaznaczył Łukasz Bojkowski, w pierwszym kwartale 2020 roku Syngenta spodziewa się rozszerzenia rejestracji Affirm o długo oczekiwane warzywa gruntowe, a także m.in. drzewa pestkowe i truskawki oraz o dodatkowe szkodniki powszechnie występujące w Polsce. Z powodu wycofywania kolejnych substancji aktywnych oraz oczekiwań konsumentów dotyczących zerowych pozostałości po środkach ochrony roślin w żywności, Syngenta kieruje się także w stronę biopreparatów (ang. biocontrols). W 2020 r. firma spodziewa się rejestracji w Polsce pierwszego preparatu z tej grupy od ochrony winogron oraz warzyw i truskawek pod osłonami. Taegro® to bio-fungicyd oparty na bakterii laseczki siennej (Bacillus subtilis), służący do zwalczania szarej pleśni i mączniaka prawdziwego. Jego biologiczne pochodzenie i niskie dawki uwalniają od problemu pozostałości i eliminują ryzyko wystąpienia odporności. Ochrona w dobie zmiany klimatu Syngenta podjęła wyzwanie, aby pomóc rolnikom w uzyskaniu wysokich plonów w szczególnie trudnych warunkach pogodowych. W 2019 roku, podobnie jak rok wcześniej, w warunkach ekstremalnej suszy świetnie sprawdził się fungicyd do ochrony zbóż Elatus™ Era, wydłużając fizjologiczny okres wzrostu roślin i tym samym każdorazowo zwiększając plonowanie. Syngenta pozostaje liderem branży regulatorów wzrostu. W zbożach oferowane są 3 rozwiązania: znany od wielu lat Moddus 250EC oraz wprowadzone niedawno Moddus® Start do wczesnych zabiegów, jak również Moddus® Flexi – jeszcze bezpieczniejszy dla zbóż i elastyczny w mieszaninach z innymi środkami ochrony roślin. Rosnąca odporność W kontekście wzrastającej odporności chwastów na herbicydy stosowane w zbożach, Syngenta wprowadziła w 2019 roku Avoxa® Pak, zawierający dwa preparaty Avoxa (gotowa mieszanina pinoksaden + piroksulam) i Aldaro (2,4-D i florasulam). Dobre doświadczenia z zastosowania Avoxa Pak na szeroką skalę wskazują na duży potencjał tego rozwiązania na przyszłość. Ponadto Avoxa Pak stanowi cenne uzupełnienie oferty Syngenty w zakresie herbicydów do zbóż, w skład której wchodzą preparaty takie jak Boxer®, Boxer® Evo, Axial® Komplett Pak. Rolnictwo cyfrowe według Syngenty Innowacje w Syngencie nie kończą się na produktach. Firma inwestuje mocno w rolnictwo cyfrowe, o czym opowiedziała podczas konferencji Dorota Mazurek, Dyrektorka ds. Marketingu Cyfrowego i Serwisów odpowiedzialna za Europę Centralną. „Rozwijamy technologie cyfrowe pomagające w zarządzaniu gospodarstwem i pomagające rolnikowi osiągnąć szeroko pojęty wzrost rentowności produkcji. Rolnicy coraz chętniej korzystają z takich rozwiązań- powiedziała Dorota Mazurek. Wśród dostępnych rozwiązań wymieniła dwie aplikacje: Infopole i NieWylegaj. Infopole to znany już wielu użytkownikom serwis, zawierający m.in. informacje nt. występujących aktualnie agrofagów, prognozę pogody i rekomendacje agronomiczne. Został on w zeszłym roku rozszerzony o serwis społecznościowy, na którym użytkownicy na bieżąco informują o sytuacji na polach, zamieszczają zdjęcia, filmy i komentarze W 2020 r. nastąpi wdrożenie nowej aplikacji dla serwisu Infopole, która będzie zawierała dodatkowe funkcjonalności, np. informacje rynkowe, zarządzenie areałem oraz informacje o dostępnych na rynku środków ochrony roślin. Dorota Mazurek zaprezentowała także aplikację NieWylegaj. Ocenia ona ryzyko wylegania upraw zbożowych (dla pszenicy ozimej i jęczmienia ozimego) i generuje indywidualne rekomendacje dotyczące stosowania regulatorów wzrostu z rodziny Moddus. Obie aplikacje będą dostępne dla klientów w sezonie 2020. Zobowiązania na rzecz zrównoważonego rozwoju Izabela Wawerek, Dyrektorka ds. Zrównoważonego Biznesu w Europie Centralnej, podsumowała dobiegającą końca I edycję sztandarowego programu firmy na rzecz zrównoważonego rolnictwa, The Good Growth Plan, i zapowiedziała jego nową odsłonę na przyszły rok. The Good Growth Plan to ogłoszone w 2013 r. sześć zobowiązań, które wspierają rolników w produkcji żywności przy mniejszym zużyciu zasobów naturalnych, przy jednoczesnej ochronie środowiska i poprawie jakości życia na terenach wiejskich. Wyniki za cały okres 6 lat funkcjonowania the Good Growth Plan będą opublikowane w marcu br., jednak już teraz, na podstawie wyników za 2018 r,. można powiedzieć, że zakładane globalne cele zostały przekroczone w przynajmniej trzech zobowiązaniach. Pierwsze z nich to zobowiązanie w zakresie zwiększenia różnorodności biologicznej i poprawy kondycji ziemi uprawnej – podwojony został zakładany cel objęcia 5 mln ha projektem Operation Pollinator (w Polsce znanym pod nazwą Akcja na rzecz Owadów Zapylających); drugie zobowiązanie dotyczące poprawy urodzajności ziemi uprawnej na ponad 10 mln ha; i trzecie zobowiązanie – przeszkolenia w zakresie bezpieczeństwa pracy 20 mln osób, które zostało przekroczone o 13,8 mln przeszkolonych. 2 mld USD na innowacje w zakresie zrównoważonego rozwoju “Obecnie na ustach wszystkich znajduje się fraza kryzys klimatyczny. Rolnictwo odgrywa kluczową rolę w światowych działaniach na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu, a Syngenta zobowiązała się zwiększyć tempo swoich innowacji, aby znaleźć lepsze i bezpieczniejsze rozwiązania w tym zakresie” - powiedział w końcowym wystąpieniu Marek Łuczak, Prezes Syngenta Polska. O jakie dokładnie rozwiązania chodzi? Przez najbliższe 5 lat Syngenta przeznaczy 2 miliardy USD na innowacje służące rozwojowi rolnictwa zrównoważonego, w tym na opracowanie i wdrażanie dwóch nowych, przełomowych technologii rocznie. Dodatkowo firma do 2030 r. zredukuje ślad węglowy swoich działań operacyjnych o 50 proc., wspierając postanowienia Porozumienia Paryskiego w sprawie klimatu. Postępy w realizacji tych celów będą przedmiotem corocznego niezależnego audytu. „Syngenta była jedną z pierwszych firm w naszej branży, która przyjęła zobowiązania na rzecz zrównoważonego rozwoju, będące obecnie w strategii wielu firm fitofarmaceutycznych. To bardzo pozytywny trend i cieszymy się, że byliśmy jego prekursorem.” – dodał Prezes Łuczak. Podsumowując konferencję, Syngenta jest świadoma wyzwań stojących przed branżą rolną i rolnikami. Kontynuuje prace nad nowymi technologiami, jak również powiększa wiedzę ekspercką w ramach specjalizacji działu nasion. Jednocześnie firma wzmacnia zaangażowanie w zrównoważony rozwój w oparciu o szerokie konsultacje z różnymi środowiskami, czego wyrazem są konkretne zobowiązania i jasno określone cele podane do publicznej wiadomości. Źródło: materiały prasowe Syngenta
  9. Nowy opryskiwacz polowy UNIA HERON, laureat złotego medalu wystawy POLAGRA Premiery 2020, jest wyposażony w unikalny System Unia DynaJET – oprysk pulsacyjny. Firma Unia Sp. z o.o. jest pierwszym i jedynym producentem oferującym takie rozwiązanie !!! Opryskiwacz polowy UNIA HERON 5027 Maszyna jest wyposażona w zbiornik główny o pojemności 5000 litrów oraz 500-litrowy zbiornik na czystą wodę. Układ cieczowy zasilany jest przez pompę membranowo-tłokową, o wydajności nominalnej wynoszącej 400 l/min. Amortyzowany dyszel Wyprofilowany zaczep polowy ma możliwość konfiguracji z zaczepem dolnym lub górnym ciągnika. Standardowo dyszel jest amortyzowany. Nowa rama, wykonana z wysokojakościowej stali STRENX® zapewnia odpowiednią sztywność konstrukcji, przy zachowaniu niższej masy. Specjalne wyprofilowanie ramy, zapewnia bardzo dobry prześwit przy jednoczesnym obniżeniu środka ciężkości całej maszyny. Automatyczna oś skrętna Opryskiwacz HERON można wyposażyć w skrętną oś, sterowaną za pomocą żyroskopu. Maszynę można uzbroić w pneumatyczną amortyzację osi, poprawiającą komfort jazdy w czasie transportu oraz wspomagają pracę układu stabilizacji belki polowej podczas oprysku. V-System – zmienna geometria belki polowej Belka polowa o przestrzennej budowie, wykonana z giętych profili, zapewnia sztywność całej konstrukcji oraz ochronę mechaniczną dysz i całych głowic podczas pracy. Szerokości belki wahają się od 18 do 30 metrów. Belka podnoszona jest za pomocą równoległoboku w zakresie od 0,5 do 2,3 metra. Zawory obsługi opryskiwacza Koncepcja obsługi strefy wyboru została gruntownie zmodernizowana. Wszystkie zawory sterujące zostały pogrupowane w logiczny sposób, a funkcje zostały podpisane graficznymi ikonami. Wszystko ukryte jest pod osłoną, która chroni przed zabrudzeniem zaworów podczas oprysku w trudnych warunkach polowych. Na opryskiwaczu został zamontowany własny układ hydrauliczny, który umożliwia szybkie agregatowanie opryskiwacza z ciągnikiem oraz zapobiega mieszaniu olejów. Terminal TOUCH 800 Opryskiwacz można wyposażyć w szereg opcji wspomagających jakość i równomierność oprysku, takich jak cyrkulacja cieczy, indywidualna kontrola poszczególnych rozpylaczy - EDS, czy system UNIA DynaJET, czyli technologia oprysku pulsacyjnego. Do przeprowadzania nocnych oprysków zalecane jest doposażenie opryskiwacza w LED-owe oświetlenie belki (światło niebieskie). Opryskiwacz sterowany jest w technologii ISOBUS, za pośrednictwem sterownika TOUCH 800. Najważniejsze cechy opryskiwacza: 1. Amortyzowany dyszel z możliwością podłączenia pod górny lub dolny zaczep ciągnika. 2. Rama nachylona pod kątem 6 stopni dla lepszego rozłożenia środka ciężkości i zwiększenia prześwitu maszyny. 3. Skrętna oś sterowana za pomocą żyroskopu – największa dokładność, bez dodatkowych cegiełek i łańcuszków pośredniczących w sterowaniu. 4. Osłona zaworów sterujących – chroniąca przed zabrudzeniem w czasie pracy w ciężkich warunkach polowych. 5. Ergonomiczne rozłożenie zaworów sterujących – wszystkie funkcje są rozłożone logicznie. 6. Trzystopniowy układ filtracji: filtr ssący -> filtr samoczyszczący -> filtr sekcyjne -> filtr ssący na przyłączu hydrantowym (nowość). 7. Własny układ hydrauliczny - brak mieszania olejów pozytywnie wpływa na pracę opryskiwacza i ciągnika, a do tego obniża spalanie i obciążenie podczas pracy. 8. Cyrkulacja cieczy sterowania pneumatycznie – ciągły obieg cieczy na belce. Jedyny polski producent oferujący takie rozwiązanie! 9. System EDS – indywidualna kontrola pojedynczych rozpylaczy na podstawie sygnału GPS (w zależności od warunków oszczędność oprysku do 85 proc.). 10. System Unia DynaJET – oprysk pulsacyjny – jesteśmy pierwszym i jedynym producentem który oferuje takie rozwiązanie!!! Źródło: informacja prasowa Unia Sp. z o.o.
  10. W Polsce ciągniki te, niegdyś pod nazwą MTZ obecnie Belarus, zaczęły pojawiać się w latach 50 XX w. Swoje miejsce znalazły początkowo w małych gospodarstwach, gdzie były główną siłą pociągową. Z czasem doczekały się również używania w średnich gospodarstwach, pełniąc w nich w zależności od nakładu pracy, wiodącą bądź drugoplanową rolę. Zaczęło się od MTZ 82, który szybko zyskał renomę ciągnika wytrzymałego, trochę topornego tzw. „spod siekiery”, silnego, a przy tym prostego i niezawodnego. Z czasem zastąpił on legendę polskich gospodarstw - Władimirca T25, cieszącego się dużą popularnością i uznaniem. Ten, jak i MTZ 82 to klasyki polskich małych gospodarstw. Oba ze wschodu, oba niezniszczalne o nieskomplikowanej konstrukcji, pozbawione elektroniki, dające z siebie więcej niż można by się było spodziewać. A także, co bardzo ważne, łatwe w naprawie. Do dziś można spotkać MTZy 82 pracujące w niejednym gospodarstwie. Są nadal poszukiwane i kupowane z drugiej ręki. A wszystko za sprawą tego, że ciągniki te cieszą się zaufaniem rolników. To sprawdzony i mocny sprzęt. Wraz ze wzrostem i rozwojem produkcji ciągników MTZ, na polski rynek stopniowo trafiały kolejne nowe modele dopasowane do potrzeb naszych rolników. Najczęściej wybieranym modelem był i jest do tej pory ale już z lekko zmodernizowaną sylwetką, 80-konny Belarus 820 następca MTZ 82. W miarę upływu czasu kolejno pojawiały się w Polsce następne modele od 80 KM do 100 KM oraz, choć trochę rzadziej silniejsze. Czasy się zmieniły, zapotrzebowanie na moc również i preferencje zakupowe też. Ale dwie rzeczy nie zmieniły się. Mianowicie ciągniki Belarus i to, że idealnie wpisują się w potrzeby małych i średnich gospodarstw. Nie trzeba specjalnie przyglądać się tendencjom zakupowym aby zauważyć, że rolnicy szukają coraz silniejszych maszyn. Widać to w gospodarstwach, które stawiając na markę ze wschodu wybierają serię 1221 i 1523. W dalszym ciągu najważniejszym czynnikiem wpływającym na wybór ciągnika do gospodarstwa jest, naturalnie oprócz ceny choć ta w przypadku ciągników Belarus jest niska, ich nieskomplikowana konstrukcja. Wiele osób, a może i w niejednym wypadku nawet pokoleń przekonało się, że tanie nie znaczy złe. Źródło: materiały firmowe MTZ Belarus
  11. P omimo wprowadzenia w życie od 2018 r. tzw. przepisów „programu azotowego” umożliwiającego aplikację wiosenną nawozów azotowych dopiero od 1 marca istnieje duża szansa, że w bieżącym roku nawozy azotowe będzie można aplikować wcześniej tj. od 15 lutego. Niestety zmiany przepisów nie są korzystne dla samych upraw i nie podążają za zmieniającymi się warunkami pogodowymi co sygnalizowało już wcześniej wiele organizacji rolniczych. Minister rolnictwa również zauważył problem. Jan Krzysztof Ardanowski podczas spotkania Zarządów Wojewódzkich Izb Rolniczych, Delegatów do Krajowej Rady Izb Rolniczych i Dyrektorów Biur, które odbyło się w dniu 20 listopad 2019 r. zapowiedział, że od wiosny będzie elastyczny termin stosowania nawozów Tak więc aby zdążyć z aplikacją nawozów azotowych w optymalnych terminach, Grupa Azoty zachęca do realizacji zakupów nawozów już teraz. Aby skutecznie uniknąć zatorów logistycznych, autoryzowane punkty handlowe Grupy Azoty zostały już wcześniej zaopatrzone w niezbędne ilości nawozów dla zabezpieczenia pierwszej tury zakupów przez rolników. Jednak gwarancją pełnej dostępności asortymentowej oraz terminowości kolejnych dostaw jest realizacja sukcesywnych zakupów nawozów do czego namawiamy wszystkich uczestników rynku agro. Źródło: materiały prasowe Grupy Azoty
  12. P lony ziarna kukurydzy uzyskiwane przez rolników w 2019 roku w zdecydowanej większości kraju były znacznie niższe niż w 2018. Niekorzystne warunki pogodowe wpłynęły na istotne obniżenie wydajności nawet tych plantacji, które były zlokalizowane na najlepszych glebach i gdzie plony zawsze były ponadprzeciętnie wysokie. Powodów tej sytuacji było kilka. Problemy zaczęły się już wiosną, kiedy najpierw w wyniku niedostatecznego uwilgotnienia gleby wielu rolników zrezygnowało z przedwschodowego zabiegu zwalczania chwastów, a po siewach chłodna i deszczowa pogoda uniemożliwiła terminowe przeprowadzenie zabiegów nalistnych. Ponieważ potencjał plonotwórczy kukurydzy jest kształtowany już w fazie 5-6 liści właściwych, dlatego rośliny, które w tym czasie nadal konkurują z chwastami o światło, wodę i składniki pokarmowe tracą bezpowrotnie część swojego potencjału plonowania oraz wytwarzają słabiej rozwinięty system korzeniowy, przez co są wrażliwe na suszę. Na przełomie wiosny i lata mieliśmy do czynienia z pogłębiającym się deficytem wody w glebie oraz bardzo wysokimi temperaturami powietrza. Ostatnia fala upałów przypadła niestety na okres kwitnienia kukurydzy, który jak wiadomo, w dużym stopniu decyduje o wysokości plonowania. Czynniki stresowe – deficyt wody lub bardzo wysokie temperatury mogą poważnie zakłócić prawidłowy przebieg procesu zapylania kolb i wykształcania ziaren, prowadząc do niepełnego zaziarnienia kolb i znacznego obniżenia plonu. Stresowym warunkom zewnętrznym oraz występującym problemom z prawidłowym zapyleniem kolb towarzyszyły inne niekorzystne zjawiska. Jednym z nich było większe niż zazwyczaj porażenie roślin kukurydzy głownią guzowatą. Na uszkodzonych mechanicznie roślinach (na przykład wskutek gradu, przeprowadzonych zabiegów pielęgnacyjnych lub przez szkodniki) powstają guzy o różnym kształcie i rozmiarze. Choroba ta jest groźniejsza w przypadku kukurydzy uprawianej na ziarno, niż na kiszonkę i zazwyczaj powoduje straty w plonie ziarna na poziomie 5-10 proc. Jednakże w 2019 roku straty na wielu plantacjach były znacznie większe, co wynikało z większego niż normalnie porażenia roślin spowodowanego ułatwionym wnikaniem patogenu do tkanek rośliny w warunkach suszy i zakłóconego przebiegu prawidłowego procesu kwitnienia. Innym negatywnym zjawiskiem było obserwowane pod koniec okresu wegetacyjnego opadanie kolb na ziemię, dotyczące wielu odmian w różnych grupach wczesności. Częściowo było to efektem przetrzymania kukurydzy na polu i opóźnienia terminu zbioru (w tym czasie odnotowano porywiste wiatry), a częściowo wynikało z wykształcenia przez rośliny słabszych niż zazwyczaj łodyg ze względnie dużymi kolbami. Część kolb opadła na ziemię obniżając tym samym zebrany plon ziarna. W minionym roku średnio dla całego kraju, zarówno wydajność kukurydzy przeznaczonej na kiszonkę, jak i na ziarno była istotnie niższa niż w roku 2018 (dlatego też wielu rolników zdecydowało się na wcześniejszy zbiór części kukurydzy, pierwotnie przeznaczonej na ziarno na biomasę, aby poprawić bilans pasz w gospodarstwie). Najbardziej w tej sytuacji ucierpiały plantacje kukurydzy na Opolszczyźnie, Dolnym Śląsku, Ziemi Lubuskiej oraz w Wielkopolsce, gdzie często nawet na najlepszych glebach rośliny były bardzo niskie i wykształciły mocno zredukowane kolby. Uzyskiwane plony były tam niskie (często poniżej 7-8 t/ha), bardzo zmienne i często na granicy opłacalności. Natomiast w województwach małopolskim, podkarpackim i dużej części lubelskiego, gdzie deficyt wody nie był tak bardzo odczuwalny, a temperatury nie aż tak wysokie, poziom plonowania kukurydzy zbliżony był do średniej z wielolecia dla tych regionów i często sięgał 13 t/ha i wyżej. Sytuacja była geograficznie bardzo zróżnicowana. Bardzo dobre wyniki uzyskały w 2019 roku plenne odmiany ziarnowe z grupy średniopóźnej. Jedną z nich jest nowa odmiana mieszańcowa DKC4098 (FAO 290), przeznaczona do uprawy na ziarno na terenie Polski południowej. Osiąga ona maksymalnie wysokie plony, możliwe do uzyskania w naszych warunkach klimatyczno-glebowych oraz charakteryzuje się bardzo dobrą stabilnością plonowania. W omawianym roku w praktyce potwierdziła swój potencjał plonotwórczy. W doświadczeniach łanowych w miejscowości Głuchów koło Łańcuta osiągnęła plon w wysokości 15,2 t/ha przy wilgotności ziarna w czasie zbioru 24,1 proc. Warunki pogodowe mają największy wpływ na wysokość i jakość uzyskiwanych plonów. Na nie jednak nie mamy wpływu. Możemy natomiast świadomie wpływać na agrotechniczne składowe końcowego wyniku produkcyjnego. Jedną jest wybór odpowiedniej odmiany do uprawy, zapewniającej odpowiedni poziom bezpieczeństwa oraz opłacalności produkcji. Autor: Marcin Liszewski
  13. 2 stycznia 2020 roku Concordia Polska Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych przekształciło się w spółkę akcyjną - Concordia Polska T.U. S.A. Jest to pierwsza demutualizacja przeprowadzona w Polsce. - Bardzo się cieszę i jestem dumny, że dokonaliśmy pierwszego w Polsce przekształcenia towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych w spółkę akcyjną. Sukces jest tym większy, że udało nam się przeprowadzić demutualizację w rok po przejęciu spółek Concordia przy jednoczesnym prowadzeniu bieżącego biznesu i łączeniu spółek życiowych. Była to pierwsza zakończona sukcesem operacja tego typu, wymagająca przecierania nowych ścieżek. Dziękuję wszystkim pracownikom, którzy swoim wysiłkiem i zaangażowaniem sprawili, że mogliśmy tego dokonać. Nie byłoby to możliwe również bez bardzo dobrej współpracy zespołu Grupy Generali Polska z organem nadzoru - mówi Maciej Fedyna, Prezes Zarządu Concordia Polska T.U. S.A. Klienci Concordia Polska nie muszą podejmować żadnych działań w związku ze zmianą jej formy prawnej. Concordia Polska T.U. S.A. przysługują wszystkie prawa i obowiązki, które przysługiwały Towarzystwu przed Przekształceniem, w tym również prawa i obowiązki z umów ubezpieczenia zawartych przez Towarzystwo przed Przekształceniem. Concordia Polska T.U. S.A. posługiwać się będzie nowymi numerami KRS, REGON oraz NIP. Szczegółowe informacje w tym zakresie Spółka przekaże bezpośrednio swoim partnerom biznesowym. Concordia Ubezpieczenia działa na polskim rynku od ponad 20 lat, obejmując w ostatnich latach ochroną ubezpieczeniową ponad 40 proc. powierzchni ubezpieczanych upraw rolnych w Polsce. W listopadzie 2018 roku pozyskała silnego udziałowca – Grupę Generali. Źródło: materiały prasowe Concordia Polska T.U. S.A.
  14. R ozrzutnik obornika TORNADO, po wprowadzeniu do oferty marki JOSKIN, szybko znalazł odbiorców i to w takim zakresie, że dziś jest jednym z najlepiej sprzedających się modeli na świecie! Ten sukces można wytłumaczyć udaną konstrukcją maszyny, jednak niewątpliwie duże znaczenie mają także ciągle wprowadzane usprawnienia. Rok 2019 nie stanowił tu wyjątku. Oto nowości wprowadzone ostatnio w tej maszynie. Koncepcja rozrzutnika TORNADO3 jest prosta. Jego podstawowym atutem są główne założenia konstrukcyjne. Jest to rozrzutnik z wąską obniżoną skrzynią ze stali HLE na kołach o dużej średnicy. Te cechy sprawiają, że ma on zwartą budowę, doskonałą stabilność, obniżoną masę i wyjątkową zwrotność. Optymalna skrzynia ładunkowa Pomimo specyficznej budowy, skrzynia ładunkowa rozrzutnika TORNADO3 ma konstrukcję zapewniającą dużą ładowność. Zależnie od modelu, przy wysokości skrzyni mieszczącej się między 1 130 i 1 570 mm, może ona pomieścić ładunek o objętości 8,6 - 25,8 m sześciennych! Oprócz rozmiaru, wielką zaletą maszyny jest także jej wytrzymałość w każdych warunkach. Od początku wynika ona z optymalnego profilowania blach, stanowiącego jeden z sekretów jakości marki JOSKIN. Zgodnie ze swoimi założeniami, firma ostatnio poinformowała, że to profilowanie zostało udoskonalone, aby umożliwić lepszy przesuw materiału w stronę wałków adaptera. Bardziej wydajne talerze Nie jest to jedyna zmiana. Rozrzutnik TORNADO3 od początku wyposażony jest w adapter z pionowymi wałkami rozrzucającymi, jednakże od dwóch lat występuje również w wersji „Horizon”, która ma wałki poziome i obejmuje trzy modele. W tym wariancie także wprowadzono usprawnienia. Jego talerze rozrzucające występują teraz w takiej samej wersji jak we wcześniejszym modelu o nazwie Ferti-SPACE2. Dzięki średnicy liczącej 1 040 mm te nowe talerze gwarantują jeszcze lepszy rozrzut materiału, na większą odległość, a także lepszą jakość jego rozdrabniania. Aby ułatwić wybór, tym którzy chcieliby się o tym przekonać, JOSKIN przeprojektował również skrzynie ładunkowe do TORNADO3 o wysokości 1,37 m (T5513/14V, T6013/16V i T6013/16BV). Poddano je standaryzacji, żeby można było łatwo zamienić pionowy adapter rozrzucający na jego poziomą wersję. Ulepszone zawieszenie! Usprawnienia na tym się nie kończą. Obecnie jest do dyspozycji lepsze zawieszenie. W rozrzutniku TORNADO3 zawieszenie na resorach piórowych ustępuje miejsca oleopneumatycznemu zawieszeniu dyszla z obiegiem zamkniętym. Zapewnia ono lepsze pochłanianie i równoważenie wstrząsów. Dzięki temu nie tylko rozrzutnik jest bardziej komfortowy, ale zaobserwowano także, że ma to pozytywny wpływ na precyzję nawożenia. W efekcie rozrzut obornika rozprowadzanego przez wałki adaptera jest bardziej jednolity, niezależnie od nierówności terenu, na którym się odbywa. Większa wytrzymałość Firma zapowiada również liczne drobne usprawnienia. Może nie rzucają się one w oczy, ale jednak przyczyniają się do zachowania powszechnie znanej wytrzymałości modelu TORNADO3. Wśród tych nowości należy wymienić zmiany dotyczące przenośnika podłogowego, gdzie listwy przesuwają się w przestrzeni o wymiarach 80 x 40 mm (poprzednio 60 x 40 mm), co nadaje im większą wytrzymałość na uginanie. Zmiany objęły również wał napędowy. Jego średnica zmieniła się z 1 3/8 cala na 1 3/4 cala, przyczyniając się nie tylko do zwiększenia solidności tego elementu, ale również do zwiększania momentu napędowego wałków adaptera. Ponadto gięte profile służące jako prowadnice tylnej zasuwy zastąpiono pionowymi rurami. Ta zmiana zwiększyła solidność pojazdu, a także przyczyniła się do ułatwienia jego konserwacji. Biorąc pod uwagę nową listą usprawnień proponowanych przez firmę JOSKIN, nie ma się co dziwić, że TORNADO od ponad 20 lat figuruje wśród najlepiej sprzedających się maszyn w swojej kategorii! Nie ma wątpliwości, że utrzymując obrany kierunek, marka może liczyć na dalsze sukcesy. Źródło: materiały prasowe JOSKIN
  15. S OUFFLET AGRO POLSKA jest dystrybutorem maszyn rolniczych Sky Agriculture. Na polskim rynku oferuje dwa siewniki – Easy Drill i Maxi Drill. Obie maszyny produkowane są we Francji w fabrykach grupy Sulky, która jest już znana polskim rolnikom jako producent wysokiej klasy sprzętu rolniczego. Siewniki MaxiDrill i EasyDrill mogą pracować w każdym typie uprawy: orka, uproszczona czy siew bezpośredni - mogą również siać bezpośrednio w żywy poplon. Dzięki wielu unikalnym rozwiązaniom konstrukcyjnym, siewniki SKY wyraźnie wyróżniają się na tle innych dostępnych na polskim rynku. Na przykład, sekcje wysiewające wyposażone są w system kotwiczenia talerza. Redlice dzięki dwupunktowemu zawieszeniu są stabilne i odporne na wibracje pionowe. Talerz wysiewający jest ustawiony pod kątem 3,5 stopnia, a precyzja głębokości siewu jest kontrolowana przez układ zacisków i siłownik hydrauliczny. Dzięki dodatkowej parze kół oba siewniki mogą być transportowane w pełni załadowane. Koła wału wyrównującego są połączone w pary dzięki czemu nacisk na glebę jest zmniejszony o 25 proc. Takie rozwiązanie zapewnia również wygodny dostęp do każdego z kół w przypadku potrzeby naprawy bądź wymiany, gdyż wszystkie koła nie są połączone wspólną osią. Bardzo dużą zaletą siewników SKY jest niskie zapotrzebowanie na moc. I w wersji 3 metrowej mogą być łączone z traktorami o mocy już od około 100KM. Również ryzyko ewentualnych uszkodzeń ziarna jest eliminowane przez przemyślane rozwiązania konstrukcyjne kontrolujące przepływ powietrza – ziarno nie jest wystrzeliwane pod dużym ciśnieniem ale spada pod własnym ciężarem. W celu otrzymania szczegółowych informacji zadzwoń na numer: 602 469 442 Łukasz Jakubowski. Źródło: materiały prasowe SOUFFLET AGRO POLSKA
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj