Autorzy tego bloga

O blogu

News

Wpisy w tym blogu

 

John Deere przekonuje, że warto kupić ciągnik razem z ładowaczem czołowym

Rolnicy decydując się na zakup nowego ciągnika w pakiecie z ładowaczem czołowym zwracają uwagę na wiele kwestii. Liczy się m.in. moc, funkcjonalność, jakość wykonania, cena. Ale też możliwości finansowania.   Jakość i komfort przede wszystkim Wielu rolników w ciągniku spędza większość swojego dnia pracy. Nic więc dziwnego, że jednym z ważniejszych aspektów, na jakie zwracają uwagę przy zakupie nowej maszyny, jest komfort pracy. Przykładowo pan Krzysztof z powiatu milickiego na Dolnym Śląsku, który razem z ojcem Zdzisławem prowadzi od kilkunastu lat farmę mleczną, produkującą co miesiąc ponad 50 000 litrów mleka, większość obowiązków wykonuje siedząc za sterami traktora. W kwietniu pan Krzysztof kupił ciągnik John Deere z ładowaczem czołowym, który służy przede wszystkim do sprawnego załadunku paszowozu, zbioru słomy i sianokiszonki. - W porównaniu z innymi ciągnikami, 6120 M okazał się dużo bardziej komfortowy, dzięki lepszemu wykonaniu siedzenia i wygodniejszej kabinie nie bolały mnie po całym dniu pracy plecy, dużo lepsza była też praca silnika. Bardzo dobra jest też widoczność narzędzia w pełnym zakresie pracy ładowacza czołowego– te wszystkie argumenty jakościowe mocno mnie przekonały. Dodatkowo zdecydowałem się na ładowacz, gdyż wyszedłem z założenia, że lepiej kupić zestaw od jednego producenta. Kupując pakiet, mogłem liczyć na oryginalne mocowanie ładowacza i joysticka w kabinie, które zostały założone w fabryce – mówi pan Krzysztof. - Porównywałem ładowacze innych producentów, na początku wydawały mi się bardziej masywne, ale okazało się, że wykonanie było średnie. Ładowacz John Deera wybrałem przede wszystkim ze względów jakościowych. Istotnym elementem podczas eksploatacji jest również możliwość serwisowania obu elementów pakietu u jednego dealera. Cena i opcje finansowania Inwestycja w nowy ciągnik zawsze jest poparta argumentami zebranymi z różnych źródeł: opiniami innych użytkowników, targowymi pokazami czy publikacjami w mediach rolniczych. Bardzo często jednak ostateczny wybór determinowany jest ceną i możliwościami finansowania zakupu maszyny. W przypadku ciągników serii 5 i 6 w pakiecie z oryginalnym ładowaczem czołowym dealerzy John Deere dają możliwość rozłożenia zakupu aż na 5 lat w kredycie fabrycznym bez odsetek. - Nie wiedziałem wcześniej o możliwości finansowania fabrycznego, szczerze mówiąc myślałem, że nie stać mnie za bardzo na tak ekskluzywną markę. Obsługujący nas handlowiec pokazał nam możliwości. Byłem mocno zaskoczony informacją, że w komplecie z ładowaczem, którego też potrzebowałem, możemy kupić ciągnik w finansowaniu bez dodatkowego oprocentowania i ten argument ostatecznie przeważył – dodaje pan Krzysztof, który środki na wkład własny uzyskał z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. źródło: informacja prasowe, John Deere / dotrelations

Maciej_AF

Maciej_AF

 

Warunki produkcji rolnej w 2018 gorsze niż przed rokiem

Zdaniem blisko połowy polskich rolników, rok 2018 był gorszy od 2017 pod względem warunków produkcji. Rolnicy raportują niższe plony i wysokie koszty prowadzenia działalności. Nastroje pozostają umiarkowane. Zarobić w minionym roku udało się raptem 29,9 proc. rolników. 30,7 proc. zakończyło rok "pod kreską", a 39,4 proc. wyszło na zero - wynika z badań przeprowadzonych przez Martin & Jacob na zlecenie Banku BGŻ BNP Paribas. Susza to nie jedyny problem Uprawy w Polsce wypaliła w 2018 roku susza. Jak wynika z danych GUS, zbiory zbóż były o 16 proc. niższe od ubiegłorocznych. Ucierpiała niemal połowa gospodarstw rolnych. Z przeprowadzonych badań wynika, że aż 49,9 proc. rolników ocenia tegoroczne plony jako niższe od tych z 2017. Lepszy plon zebrało tylko 23,5 proc. rolników. – 2018 rok to kolejny sezon w rolnictwie o niesprzyjających warunkach rynkowych i pogodowych. Kluczowe problemy to susza w produkcji roślinnej, obniżenie dochodowości w produkcji zwierzęcej oraz problem z ASF w produkcji trzody chlewnej– mówi Maciej Piskorski, dyrektor Departamentu Produktów Agro w Banku BGŻ BNP Paribas. –  Po relatywnie dobrym okresie w produkcji żywca drobiowego od połowy roku sytuacja stopniowo pogarszała się. Paliwo podrożało w tym czasie o kilkadziesiąt groszy na litrze. 80,2 proc. badanych rolników uważa jego cenę za niesprzyjającą produkcji. Ponad połowa badanych za niekorzystne uważa też ceny większości środków produkcji niezbędnych w gospodarstwie, m.in. pasz (57,6 proc. odpowiedzi),  części zamiennych (63,1 proc.), nawozów (76,6 proc.). Większość rolników wyszła na zero Kondycja finansowa gospodarstw rolnych była na koniec 2018 roku zróżnicowana. 39,4 proc. rolników odpowiada, że to co gospodarstwo zarobiło, wydane zostało na produkcję. To największa grupa wśród polskich rolników. Znacznym zyskiem może pochwalić się tylko 7,3 proc. gospodarstw. W ocenie ich właścicieli, stan gospodarstwa pozwolił w tym roku na podjęcie inwestycji. Na plus wyszło także 22,6 proc. rolników mogących w 2018 roku odłożyć drobne nadwyżki. Niemal tyle samo, bo 20,9 proc. badanych zakończyło rok „pod kreską” i musiało dołożyć z oszczędności. Co dziesiąty rolnik (9,8 proc.) był zmuszony zadłużyć gospodarstwo, by pokryć straty. Co dalej z inwestycjami w gospodarstwach? Trudna sytuacja gospodarstw rolnych znalazła odzwierciedlenie w zakupach środków trwałych. 33,9 proc. rolników – o 10,2 proc. więcej niż w 2017, nie dokonało w 2018 roku żadnych inwestycji. Pozostali decydowali się najczęściej na remont zabudowań gospodarczych (32,6 proc.), bądź zakup używanych maszyn i urządzeń rolniczych (35,5 proc.). – Rolnicy szukali najczęściej dobrego, sprawdzonego sprzętu, na miarę bieżących możliwości finansowych. Obserwując sytuację w rolnictwie, Bank BGŻ BNP Paribas wprowadził kredyt, pozwalający na zakup maszyn używanych, co znacznie ułatwi rolnikom modernizację parku maszynowego – mówi Maciej Piskorski, dyrektor Departamentu Produktów Agro w Banku BGŻ BNP Paribas. - Ponadto, rynek oczekuje, że w ramach rozpoczęcia realizacji PROW inwestycje zwiększą się. Informacja o badaniu Badanie przeprowadzone zostało między 3 a 11 grudnia 2018 roku, przez Martin & Jacob na zlecenie Banku BGŻ BNP Paribas, na losowej próbie 305 użytkowników portali rolniczych, metodą CAWI, w oparciu o model Real Time Sampling (RTS). Reprezentatywność, ze względu na areałową klasę wielkości gospodarstwa, uzyskano dzięki zastosowaniu wagi analitycznej uwzględniającej 4 kategorie powierzchniowe. Zobacz również materiał na portalu agrofakt.pl: https://www.agrofakt.pl/podsumowanie-roku-2018-go-oceniacie/

Maciej_AF

Maciej_AF

 

SAATEN-UNION: 20 lat działalności na polskim rynku

Prelegenci konferencji prasowej SAATEN-UNION Polska pt. „20 lat działalności na polskim rynku” 10 stycznia 2019 w Poznaniu odbyła się konferencja prasowa SAATEN-UNION Polska pt. "20 lat działalności na polskim rynku". Uczestniczyli w niej Wolfgang Glaser - dyrektor zarządzający SAATEN-UNION GmbH, zarząd oraz menedżerowie SAATEN-UNION Polska. Wolfgang Glaser – Dyrektor zarządzający SAATEN-UNION GmbH, przedstawił udziałowców firmy, charakterystykę produktową, strukturę wewnętrzną, zasięg geograficzny oraz plany rozwojowe na przyszłość. SAATEN-UNION GmbH założyło w 1965 roku w Niemczech7 prywatnych firm hodowlanych. W ofercie Firmy znajdują się obecnie odmiany kukurydzy, pszenicy, jęczmienia, rzepaku, buraka pastewnego, żyta, owsa, traw, soi, słonecznika oraz  roślin międzyplonowych.
SU sprzedaje nasiona prawie w całej Europie, w 9 oddziałach krajowych, w 7 krajach ściśle współpracuje z Rapool-ring, a  w pozostałych poprzez umowy dystrybucyjne. W 2015 roku, aby sprostać potrzebom i wyzwaniom zmieniającego się globalnego rynku nasiennego, podjęto decyzję o intensyfikacji współpracy międzynarodowej pomiędzy poszczególnymi oddziałami a firmami hodowlanymi SAATEN-UNION.  Projekt ten nazwano „SU 2020”. Polega on na zwiększeniu nakładów oraz przyspieszeniu procesów hodowlanych w obrębie spółki, a także zintensyfikowaniu wykorzystania posiadanej wiedzy hodowlanej w praktyce rolniczej. Działalność SU w Polsce datuje się od 1996 r. kiedy zatrudniono pierwszych rezydentów/przedstawicieli handlowych – poinformował Leszek Goliński, Prezes zarządu SAATEN-UNION Polska. Kolejnym krokiem było założenie i rozpoczęcie działalności w 1999 roku spółki prawa handlowego SAATEN-UNION Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Wągrowcu. W 2004 r przy ulicy Straszewskiej 70 w Wągrowcu powstała nowoczesna hala produkcyjno-magazynowa wraz z pomieszczeniami biurowymi. W lecie 2010 roku założono nową stację hodowlano-nasienną NPZ-Lembke w Goli k. Gostynia, ukierunkowaną na hodowlę nowych odmian rzepaku ozimego na potrzeby firmy Rapool. W związku z rosnącymi potrzebami magazynowymi, w 2014 roku wybudowano nową halę produkcyjno-magazynową wraz koszem przyjęciowym oraz linią do przerobu zbóż o wartości 1,33 mln EURO. Obecnie firma zatrudnia 28 osób, z czego 14 osób pracuje w stacjach hodowlanych, 6 doradców handlowych i 8 pracowników biurowych i administracyjnych. Aktualnie SAATEN-UNION Polska oferuje 111 odmian roślin rolniczych, w tym 67 populacyjnych zbóż ozimych i jarych, roślin strączkowych i lnu oraz 14 mieszańcowych żyta i pszenicy ozimej, a także 30 odmian kukurydzy. SU stawia na rozwój hodowli odmianowej w Polsce czego wyrazem jest zwiększenie wykorzystania możliwości operacyjnych stacji hodowlanych z 1 tyś. poletek do prawie 10 tyś. w każdej stacji obecnie. Pozwoli to na wyhodowanie kolejnych wysokoplennych i lepiej dostosowanych do Polskich warunków gospodarowania odmian roślin rolniczych. Rafał Spychała - Product Manager ds. kukurydzy i soi przybliżył ofertę odmian kukurydzy na sezon 2019. Obecnie w portfolio znajduje się 30 mieszańców podzielonych na klasy wczesności FAO: od 190 (SUFASTER) przez 220-230 (PETROSCHKA) aż do 300 (BADIANE). Szczególną uwagę zwrócił na odmiany: JANERO (FAO 240) – nowo zarejestrowany w Polsce mieszaniec o użytkowości ziarnowej, charakteryzujący się wysokim i stabilnym w latach plonowaniem, KORYNT (FAO 230-240) – średnio wczesny, wysokoplenny mieszaniec ziarnowy, doskonale radzący sobie w warunkach niedoboru opadów, SURTERRA (FAO 250) -  mieszaniec pojedynczy, rekomendowany do uprawy w trudnych warunkach, sprawdzający się również w użytkowaniu kiszonkowym, NEUTRINO (FAO 240-250) - średnio-wczesny mieszaniec o użytkowaniu kiszonkowym oraz wysokich i odpornych na chłody wiosenne roślinach,  SURPRIME (FAO 260) - zarejestrowany w Polsce, w 2017 roku, średnio późny, bardzo wysoki mieszaniec przeznaczony na kiszonkę i biogaz,  SUCORN (FAO 260) – średnio późny mieszaniec kiszonkowy na słabe i okresowo przesuszone stanowiska. SU na sezon 2019 oferuje również 4 odmiany soi o zróżnicowanej wczesności, od wczesnej ADSOY, przez średnio wczesną SCULPTOR i średnio późną ACARDIA aż do późnej CORALINE. Tomasz Szymański - Product Manager ds. zbóż konwencjonalnych, przedstawił wykorzystanie nowoczesnych technik hodowlanych do tworzenia nowych odmian. W strukturze firmy znajduje się przedsiębiorstwo usługowe SAATEN-UNION Biotec, odpowiedzialne za rozwijanie i praktyczne stosowanie w hodowli odmianowej takich technik laboratoryjnych jak: kultury in vitro – uzyskiwanie linii podwojonych haploidów DH,  markery molekularne – wspomaganie selekcji oraz badanie dystansu genetycznego czy cytometria przepływowa – określanie poziomu ploidalności roślin.
Szymański nakreślił  również kierunki rozwoju hodowli na najbliższe lata. Najważniejsze z nich to wysokość i jakość plonu, odporność na choroby i niekorzystne warunki uprawy a także inne, gatunkowo-specyficzne cechy gospodarcze. A na najbliższy sezon polecił: pszenicę ozimą EXPO (E) zarejestrowaną w 2018 w Niemczech, charakteryzującą się bardzo wysokimi parametrami jakościowymi pszenic elitarnych, dobrym profilem zdrowotnościowym, szczególnie w odniesieniu do mączniaka i fuzarium oraz wyróżniającą się wśród pszenic zimotrwałością, pszenżyto ozime TADEUS zarejestrowane w 2017 roku w Polsce, posiadające bardzo wysoką masę tysiąca ziaren (43,7 g. wg. COBORU), najwyższą odporność na porastanie (7 pkt. skali COBORU), bardzo dobrą zimotrwałość (5,5 pkt. wg. badań COBORU) oraz wysoką odporność na wyleganie, jęczmień ozimy JAKUBUS charakteryzujący się najwyższym poziomem plonowania w doświadczeniach rejestrowych i porejestrowych COBORU, wysoką zimotrwałością oraz dobrą odpornością na wyleganie, doskonale sprawdzający się na wszystkich jęczmiennych stanowiskach, szczególnie w regionach ze słabszą glebą i trudniejszymi warunkami pogodowymi. Spotkanie zakończyła prezentacja Michała Pepka - Managera ds. zbóż mieszańcowych oraz marketingu - dotycząca zbóż mieszańcowych oraz HYSEED - nowej marki w obrębie produktów SAATEN-UNION Polska. HYSEED to nowa idea łącząca w sobie programy hodowlane zbóż mieszańcowych SU: żyta, pszenicy i jęczmienia ozimego. Firma jest obecnie jedyną firmą hodowlano-nasienną na świecie posiadającą kompetencje w hodowli odmian mieszańcowych wszystkich najważniejszych zbóż ozimych tj. żyta, pszenicy, jęczmienia, a w przyszłości prawdopodobnie również pszenżyta. Program hodowlany żyta mieszańcowego rozpoczęto w połowie lat 80, czego rezultatem była rejestracja w 1992 r. pierwszej odmiany mieszańcowej w ofercie SU, RAPID F1. Kamieniem milowym dla SU była też rejestracja odmiany SU PERFORMER F1 w 2014 roku w Polsce – najczęściej polecanej do uprawy odmiany żyta mieszańcowego w Polsce. Odmiany z oferty SU cechuje efekt TURBO, objawiający się zrównoważonym rozwojem jesiennym oraz bardzo dynamicznym wiosennym, pozwalającym skompensować przyspieszenie sezonu wegetacyjnego. Na sezon 2019 polecona została odmiana SU PROMOTOR F1 – doskonale sprawdzająca się na typowych polskich glebach. Co roku w obrębie programów hodowlanych pszenicy mieszańcowej SU dokonuje ponad 5200 krzyżówek z wykorzystaniem 1700 linii matecznych i ojcowskich. Aktualnie zarejestrowanych w Europie jest około 40 różnych odmian, a 21 kolejnych przechodzi procedury rejestracyjne. Następnym ważnym momentem w działalności SU była rejestracja w 1999 roku w Niemczech odmiany HYBNOS 1 F1 – pierwszej komercyjnej odmiany pszenicy mieszańcowej. Pierwszą zarejestrowaną odmianą pszenicy hybrydowej w Polsce była HYBERY F1 (2015). Nowością w ofercie pszenic mieszańcowych na sezon 2019 jest HYMALAYA F1 zarejestrowana w 2018 roku w Niemczech, najplenniejsza odmiana pszenicy ozimej o jakości „chlebowej” – „B”. Stosunkowo nową grupą odmian w obrębie HYSEED jest jęczmień ozimy. Pierwszą odmianą jęczmienia ozimego mieszańcowego hodowli SU była HEDY F1 zarejestrowana w 2017 roku w Austrii. Odmiany pochodzące z programu hodowlanego SU charakteryzują się obniżoną, w stosunku do odmian populacyjnych, normą wysiewu (>50%), tolerancją na opóźnione siewy oraz ulepszoną zimotrwałością. W ofercie na sezon 2019 SU będzie oferował m.in. odmianę SU HYLONA F1 zarejestrowaną w 2018 roku w Czechach, cechującą się bardzo wysoką zimotrwałością (5,5 pkt wg. COBORU). źródło: informacja prasowa, SAATEN-UNION Polska  

Maciej_AF

Maciej_AF

 

Nowości w portfolio Bayer

Nowości w portfolio firmy Bayer: herbicydy Huzar i Bandur oraz kukurydza DKC 3787 Bayer zaprezentował nowości w swojej ofercie na sezon 2019: dwa herbicydy oraz nową odmianę kukurydzy. Huzar Activ Plus - herbicyd do ochrony pszenicy ozimej, pszenżyta ozimego i żyta To kompleksowe, proste i wygodne rozwiązanie problemu chwastów w zbożach. Huzar Activ Plus skutecznie zwalcza uciążliwe chwasty bez konieczności wykonywania mieszanek zbiornikowych. Środek działa na ponad 50 gatunków chwastów - jednoliściennych (takich, jak miotła zbożowa, owies głuchy, wiechliny, chwastnica jednostronna) oraz dwuliściennych (m.in. fiołek polny, chaber bławatek, jasnoty, rdesty, przetaczniki). Ma działanie nalistne i odglebowe, a efekt jest szybko widoczny. Huzar Activ Plus najskuteczniej niszczy młode, intensywnie rosnące chwasty. W jego składzie znajdują się: jodosulfuron 10g/l, tienkarbazon 7,5 g/l oraz 2,4 D 300 g/l. Nowa, lepsza formuła Huzar Activ Plus - dzięki tienkarbazonowi - stabilizuje działanie na chwasty jednoliścienne oraz zapewnia skuteczne zwalczanie dwuliściennych. Herbicyd cechuje wygodna forma: płynna formulacja OD zapewnia równomierne pokrycie i szybkie pobieranie herbicydu przez chwasty oraz odporność na zmywanie przez deszcz. Środek cechuje elastyczny termin stosowania, a także brak ograniczeń w uprawie roślin następczych. Herbicyd można stosować wiosną do fazy pierwszego kolanka zbóż. Produkt charakteryzuje łatwość stosowania: jeden produkt, jedna dawka 1L/ha. Bandur - herbicyd do ochrony ziemniaka, marchwi, pasternaku, cebuli z siewu, czosnku, pietruszki, grochu, słonecznika, kminku zwyczajnego Bandur to herbicyd sprawdzony na milionach hektarów różnych upraw w Europie i na innych kontynentach – teraz dostępny również w Polsce. To herbicyd selektywny, o działaniu kontaktowym. Substancją czynną jest aklonifen - to jedyna znana substancja czynna, która równocześnie pełni rolę dwóch substancji. Działanie aklonifenu związane jest z hamowaniem dwóch enzymów aktywnych odpowiedzialnych za syntezę chlorofilu oraz syntezę karotenoidów. Preparat działa na różnorodne chwasty: wrażliwe są chwastnica jednostronna, fiołek polny, komosa biała, średnio wrażliwe - rdestówka powojowata (syn. rdest powojowaty). Odporna na działanie preparatu jest iglica pospolita. Preparat można stosować w takich uprawach, jak ziemniak, marchew, pietruszka korzeniowa, pasternak, cebula, czosnek, groch na suche nasiona, słonecznik, kminek, a także na plantacji wierzby energetycznej oraz w szkółkach drzew iglastych. Po zastosowaniu środek pobierany jest przez liścienie oraz koleoptyl chwastów. Aklonifen nie jest pobierany przez korzenie, stąd wilgotność gleby oraz temperatura w czasie zabiegu nie mają aż tak wielkiego znaczenia. Najlepiej działa na chwasty w trakcie ich kiełkowania i wschodów oraz na chwasty w fazie liścieni. Bandur, stosowany doglebowo, tworzy na powierzchni gleby tzw. „powłokę ochronną”. Środek pozostaje aktywny przez  2-3 miesiące po zabiegu, ograniczając zachwaszczenie wtórne.  W zależności od  uprawy Bandur stosowany jest w dawce 2,5-3 l/ha  jako zabieg jednorazowy (przedwschodowy) lub w dawkach dzielonych (zabieg przed i po wschodach). Bandur to alternatywa dla ochrony upraw, w których wcześniej stosowano herbicydy oparte na linuronie. DKC 3787 - nowa odmiana kukurydzy W 2019 roku DEKALB wprowadza na rynek najnowszą odmianę kukurydzy typu dent w segmencie średniopóźnym (FAO270), z przeznaczeniem do uprawy na ziarno i bioetanol. DKC 3787 to odmiana o unikalnym połączeniu bardzo wysokiego potencjału plonowania na ziarno oraz wczesności – plonuje na poziomie najpóźniejszych odmian przy relatywnie niskiej wilgotności ziarna w czasie zbioru. Wydaje bardzo wysokie plony ziarna na poziomie najpóźniejszych odmian możliwych do uprawy na terenie naszego kraju. W doświadczeniach łanowych DEKALB w 2018 roku w miejscowości Gumna DKC 3787 osiągnęła rekordowy plon 15.9 t/ha przy wilgotności 18,3%. Cechuje ją dobry wigor wiosenny, średnio wysokie rośliny z nisko zawieszonymi kolbami oraz wysoka tolerancja na wyleganie łodygowe i korzeniowe. Koszulki okrywające kolby są luźne, co ułatwia oddawanie wody i przyspiesza zbiór. Odmianę cechuje wysoka odporność na fuzariozę łodyg i kolb. Jest polecana do uprawy na wszystkich stanowiskach glebowych w centralnej i południowej Polsce. źródło: informacja prasowa, Bayer

Maciej_AF

Maciej_AF

 

Jakich nawozów można używać przez cały rok?

Jak informuje spółka K+S Polska - okres spoczynku roślin jest bardzo dobrym momentem na przeprowadzenie regulacji zasobności stanowiska. Nowe przepisy silnie ograniczają stosowanie nawozów, jednak nie we wszystkich przypadkach musimy czekać do 1 marca.  Nawożenie w grudniu i w styczniu Ograniczenia wynikające z terminów stosowania nawozów dotyczą nawozów zawierających azot, bez względu czy są to nawozy pochodzenia naturalnego, organicznego czy mineralnego. Co z nawozami takimi jak Korn-Kali czy ESTA Kieserit? Są to nawozy, które nadal możemy stosować całorocznie przy zachowaniu zasad dobrej praktyki rolnej. Można więc zastosować ESTA Kieserit w styczniu, bądź Korn-Kali w grudniu. Ponadto składniki zawarte w tych nawozach nie rozhartowują roślin, działają na zagęszczenie soku komórkowego roślin i usprawniają proces wymiany gazowej, co znacznie podnosi odporność na wymarzanie i wysmalanie. Na niedobór potasu, magnezu, siarki i sodu W kontekście analiz glebowych, warto przeanalizować posiadane wyniki właśnie teraz i podjąć odpowiednie kroki. W przypadku niedoborów potasu warto w najbliższym czasie zastosować Korn-Kali, który wzbogaci glebę o cztery składniki pokarmowe: potas, magnez, siarka i sód. Potas jest składnikiem wolno przemieszczającym się w kompleksie sorpcyjnym także nie istnieje ryzyko przemycia poza strefę ukorzenienia w okresie zimowym. Magnez i siarka wspomogą pobranie azotu mineralnego oraz będą stymulować rozwój systemu korzeniowego. Co na glebach lekkich? Duża część kraju to gleby lekkie, jednak nawet tutaj nie należy obawiać się wczesnego stosowania składników. Oczywiście ryzyko wymycia jest tutaj większe niż na glebach ciężkich i w przypadku ESTA Kieseritu lepiej nawożenie wykonać na początku lutego niż w grudniu, ale zastosowanie Korn-Kali nie podlega praktycznie żadnym ograniczeniom. Warto pamiętać, że rośliny mogą cierpieć na brak azotu, warto by składniki kontrolujące pobranie i wykorzystanie azotu zostały podane wcześniej. W ten sposób jesteśmy w stanie pobudzić rośliny do korzystania z glebowych zasobów azotu. nawóz WE
Chlorek potasu z dodatkiem soli magnezu 40 (+6+4+12,5) 40 proc. K2O  tlenku potasu rozpuszczalnego w wodzie 
6 proc. MgO tlenku magnezu rozpuszczalnego w wodzie
4 proc. Na2O tlenku sodu rozpuszczalnego w wodzie
12,5proc. SO3 trójtlenku siarki rozpuszczalnego w wodzie Źródło: informacja prasowa, K+S Polska sp. z o.o.

Maciej_AF

Maciej_AF

 

AGCO chce rozbudować fabrykę ciągników Massey Ferguson

Francuska fabryka AGCO. Wdniu 16.01.2019 AGCO ogłosiło zamiar dalszej rozbudowy zakładu w Beauvais. Plany te są częścią długoterminowej strategii rozwoju marki Massey Ferguson. Planowany jest zakup sąsiedniego zakładu znajdującego się wcześniej w posiadaniu firmy Froneri. Zakład ma powierzchnię 15,7 ha, w tym 4,5 ha budynków. Ma to umożliwić marce Massey Ferguson zaspokojenie rosnącego zapotrzebowania na sprzęt. Dodatkowa przestrzeń ma pozwolić AGCO na wprowadzenie na rynek szeregu nowych maszyn rolniczych. Jeden ujednolicony kampus w Beauvais obejmie cały proces projektowania, budowy, testów i produkcji nowych modeli. Intencją firmy jest też zwiększenie wolumenu produkcji zakładu do 18 000 ciągników rocznie.  Transakcja pozwoli na rekonfigurację kompleksu jako powiększonego centrum doskonalenia inżynierii i produkcji ciągników, zapewniając przestrzeń niezbędną do poprawy jakości, przyspieszenia badań i wdrażania innowacji. Źródło: informacja prasowa, AGCO

Maciej_AF

Maciej_AF

 

Dlaczego warto odwiedzić fabrykę przed inwestycją w maszynę rolniczą

Zakup kombajnu zbożowego lub sieczkarni samojezdnej to inwestycja na lata. Zdaniem przedstawicieli firmy John Deere Polska, w decyzji pomóc może nam na przykład wizyta w fabryce. Inwestycja w nowy kombajn zbożowy lub sieczkarnię samojezdną to jedno z ważniejszych wydarzeń dla każdego gospodarstwa bez względu na wielkość prowadzonej działalności. Przede wszystkim, taki zakup wymaga dokładnie zaplanowanego finansowania, a użytkownik nowej maszyny musi mieć absolutną pewność, że inwestycja się sprawdzi w kluczowym momencie, czyli w trakcie żniw. Dlatego też rolnicy rozważają różne marki, modele, biorąc pod uwagę czynniki takie, jak: trwałość, komfort, możliwości finansowania, koszty (także eksploatacyjne), wdrożone innowacje oraz szczególnie wydajność. Wielomiesięczna analiza oparta jest najczęściej na opiniach innych użytkowników maszyn, pokazach i testach zarówno podczas branżowych targów jak i na własnym polu lub publikacjach w mediach rolniczych bądź wynikach badań niezależnych instytucji. Ciekawą alternatywą pomocną przy podjęciu decyzji jest wizyta najpierw u dealera, który rozwieje wszelkie wątpliwości, a także w fabryce, gdzie przed kupnem, z bliska można zobaczyć, jak krok po kroku powstaje kombajn czy sieczkarnia. Dlaczego warto skorzystać z takiej możliwości? Po pierwsze: Fabryka czy montownia? Odpowiedź na to pytanie może być kluczowa dla wyboru danego modelu konkretnego producenta maszyny. Warto dowiedzieć się, czy podzespoły do kombajnów i sieczkarni, jak: układy hydrauliczne, przekładnie, mechanizm omłotu, kabiny, silniki, rozdrabniacze, sita, przekładnie, zbiorniki ziarna są produkowane przez tego samego producenta, czy maszyna jest jedynie montowana z części i podzespołów w większości dostarczanych przez  zewnętrznych dostawców, których procedury utrzymania wysokiej jakości produkcji mogą się zdecydowanie różnić od finalnego producenta maszyny. To daje pewność co do jakości tych komponentów. Po drugie: Jakie warunki pracy? Przebywając w fabryce warto zwrócić uwagę, w jakich warunkach prowadzona jest praca. - W przypadku fabryki John Deere, w której miałem okazję gościć, praca  przebiegała  w pełnym skupieniu i spokoju, bez presji czasu. Zwróciłbym uwagę również na dbałość pracowników o detale i dotyczy to nie tylko procesu produkcyjnego, lecz też transportu. Kombajny i sieczkarnie, wyjeżdżając z fabryki są pokryte specjalną powłoką zabezpieczającą przez szkodliwym wpływem czynników atmosferycznych np. soli zimą – mówi Arkadiusz z powiatu rawickiego, który przebywał w fabryce John Deere w Zweibruecken  w listopadzie. Po trzecie: Jakie kontrole jakości? Po ukończeniu prac, zanim maszyny trafią do klientów, powinny być szczegółowo sprawdzane. W przypadku John Deere testy trwają 45 min. na specjalnym torze przy fabryce. - Co więcej, maszyny są sprawdzane przy użyciu nowoczesnych technologii, np. zastosowanie specjalnego dodatku do płynu hydraulicznego i umieszczenie pojazdu w specjalnej komorze pozwala sprawdzić, czy nie występują nieszczelności w układzie – dodaje Mateusz Janicki z John Deere Polska. Po czwarte: Możliwość konfrontacji opinii Wyjazd do fabryki jest też okazją do spotkania się z osobami, które w tym samym czasie stoją przed podobną decyzją zakupową. – To było dla mnie ważne, gdyż mogłem podzielić się swoimi spostrzeżeniami z innymi, poznać inny punkt widzenia, a przy okazji zaczerpnąć wiedzy od bardziej doświadczonych osób, które już na przykład wcześniej dokonały zakupu – dodaje rolnik. Źródło: informacja prasowa, John Deere Polska sp. z o.o.

Maciej_AF

Maciej_AF

 

Zaprawy nasienne bez tiuramu

Zaprawa nasienna T 75 DS / WS będzie dostępna w sprzedaży tylko do 30 lipca 2019 - informuje spółka Synthos AGRO. Zgodnie z nowymi przepisami, tiuram ma zostać wycofany ze sprzedaży i z użytku. Planowane od jakiegoś czasu wycofanie tiuramu z ochrony roślin, zarówno w zabiegach nalistnych jak i poprzez zaprawianie,  stało się faktem. Na podstawie art. 4 rozporządzenia wykonawczego Komisji WE 2018/1500 z dnia 9 października 2018, państwa członkowskie są zobowiązane do wycofania zezwoleń na środki ochrony roślin zawierające tiuram jako substancję czynną najpóźniej do dnia 30 stycznia 2019. Ten obowiązek spoczywa także na producencie Zaprawy Nasiennej T 75 DS/WS., a to oznacza w praktyce : 1.       wycofanie zezwolenia na dopuszczenie do obrotu śor Zaprawa Nasienna T 75 DS/WS z dniem 30 stycznia 2019 oraz 2.       ustanowienie terminów na zużycie istniejących zapasów śor oraz na wprowadzanie do obrotu nasion zaprawionych tą zaprawą i wynikające z tego ważne daty ta dla producenta śor i użytkowników* : Sprzedaż i dystrybucja Zaprawy Nasiennej T 75 DS/WS - do 30 lipca 2019 Stosowanie, przechowywanie, unieszkodliwianie - do 30 stycznia 2020 Wprowadzanie do obrotu nasion zaprawionych Zaprawą Nasienną T 75 DS/WS, oraz wysiew - do 31 stycznia 2020 *Na podstawie Decyzji MRIRW nr R-35/2018u z dnia 15 listopada 2018r Możliwe skutki wycofania tiuramu Eksperci z zakresu ochrony roślin prognozują , że wycofanie tiuramu może sprawić, że na rynku zabraknie dostępnych i przede wszystkim tanich zapraw nasiennych, które w wysokim stopniu służyły do zabezpieczania wschodów roślin, głównie przed chorobami odglebowymi, takimi jak zgorzel siewek. O ile do ochrony zbóż rolnicy znajdą środki alternatywne, gdyż rynek zapraw nasiennych jest dosyć duży, to w przypadku rzepaków tak ozimego jak i jarego, buraków cukrowych i pastewnych, czy wielu gatunków warzyw już tak nie będzie. Po wycofaniu z obrotu Zaprawy Nasiennej T 75 DS./WS ochrona tych upraw przed chorobami okresu wschodów będzie znacznie utrudniona, lub wręcz niemożliwa. Trzeba też mieć świadomość, że każde zastąpienie tiuramu innymi substancjami z pewnością podroży koszty produkcji i w konsekwencji może ujemnie wpłynąć na jej opłacalność. Zaprawianie nasion jest podstawowym zabiegiem ochronnym w całej serii zabiegów chemicznych  planowanych na każdy kolejny sezon wegetacyjny. Firma Synthos AGRO zwraca uwagę, by planując zasiewy w następnym sezonie, pamiętać o Zaprawie Nasiennej T 75 DS./WS. Będzie ona dostępna w sprzedaży tylko do 30 lipca 2019 r. Źródło: materiały prasowe Synthos AGRO

Maciej_AF

Maciej_AF

 

Zapraszamy na konferencje Zimowe Syngenta w 2019 roku pod hasłem „Uprawa w skrajnych warunkach pogodowych”

Cykl Konferencji Zimowych organizowanych przez Syngenta rozpocznie się 29 stycznia 2019 roku. Najważniejszym elementem będzie prezentacja zintegrowanej oferty dla upraw w trudnych warunkach pogodowych. Podczas Konferencji Zimowych 2019 eksperci podejmą temat, jak wykorzystać potencjał plonowania przy niekorzystnym przebiegu pogody. Gośćmi Konferencji będą prof. Dariusz Jaskulski oraz dr. hab. Iwona Jaskulska z Katedry Agronomii UTP Bydgoszcz, którzy przedstawią rolnikom wybrane zagadnienia agrotechniczne i doradzą, jak radzić sobie w trudnych warunkach. Natomiast eksperci Syngenta skoncentrują się na właściwym prowadzeniu ochrony roślin, głównie w uprawie zbóż, ale również rzepaku i kukurydzy. Konferencje Zimowe Syngenta 2019: 29.01.2019 – Toruń, hotel Copernicus 31.01.2019 – Zamość, hotel Artis 5.02.2019 – Licheń, hotel Atut 7.02.2019 – Prószków k Opola, hotel Arkas W programie konferencji jak co roku nie zabraknie okazji do mniej formalnych rozmów i wymiany doświadczeń z innymi uczestnikami spotkania oraz ekspertami Syngenta. Tradycyjnie odbędzie się również loteria konferencyjna z atrakcyjnymi nagrodami. Tematykę związaną z trudnymi warunkami pogodowymi podejmie też partner Konferencji, firma Kverneland. Źródło: Materiały prasowe SYNGENTA

agrofoto

agrofoto

 

SAMSON GROUP przejmuje PICHON Industries

W piątek 4 stycznia 2019 roku, SAMSON GROUP przejmuje działalność PICHON Industries. PICHON Industries produkuje szeroką gamę wozów asenizacyjnych, osprzętu oraz rozrzutników obornika w dwóch zakładach: w Polsce oraz we Francji. Lepsze ukierunkowanie na ochronę środowiska oraz konsolidacja branży
Dzięki zwiększonemu naciskowi na wykorzystanie nawozów naturalnych w całej Europie, rodzina Glerup stojąca za firmą SAMSON w Viborgu chce dalej rozwijać swoją firmę oraz stać się wiodącym graczem na ryku europejskim. Dzięki przejęciu PICHON Industries, SAMSON GROUP staje się największym europejskim producentem wozów asenizacyjnych. „Obie firmy bardzo dobrze się uzupełniają, zarówno pod względem produktów, zakładów produkcyjnych, jak i dystrybucji” mówi Lars Henriksen, dyrektor generalny SAMSON Agro.

Coraz większy nacisk na wykorzystanie nawozów naturalnych wymusza na producentach rozwój technologiczny. „Niewątpliwie przyspieszy to konsolidację wśród producentów ze względu na siłę finansową potrzebną dla wymaganego rozwoju produktów. Dzięki temu przejęciu SAMSON GROUP uzyskuje bardzo dobrą pozycję na przyszłość”. Mówi Pan Junker, prezes zarządu SAMSON GROUP.

Obie marki oraz ich portfolio produktów uzupełniają się w najlepszy możliwy sposób. Maszyny z fabryki w Viborgu są przeznaczone głównie dla przedsiębiorstw usługowych oraz dużych zakładów hodowlanych, z naciskiem na skuteczność i wydajność. Maszyny PICHON przeznaczone są przede wszystkim dla małych i średnich gospodarstw rolnych oraz średnich przedsiębiorstw usługowych. Firma PICHON produkuje wozy asenizacyjne o pojemnościach od 5 m3 do 30 m3 napełniane przy pomocy techniki próżniowej, podczas gdy produkty SAMSON zaczynają się od 16 m3 i osiągają do 35 m3 oraz napełniane są w oparciu o unikalną technikę wyrzutnika. Podobny obraz pojawia się po stronie rozrzutnika. Tutaj PICHON zaczyna się od 8 m3, podczas gdy nowo opracowana przez SAMSON seria US osiąga 40 m3. Trzy zakłady w trzech krajach
Firma SAMSON od kilku lat zwiększa obroty, ilość oraz złożoność produktów, dlatego zakłady produkcyjne w Viborgu w przewidywalnej przyszłości będą musiały sprostać wyzwaniom w zakresie wydajności. Wraz z przejęciem fabryk PICHON Industries w Polsce oraz Francji, nadchodzące wyzwania w zakresie mocy produkcyjnych w Viborgu zostaną rozwiązane. Zarówno fabryka w Polsce, jak i we Francji mają wolne moce produkcyjne. Obie fabryki zostały zbudowane lub zmodernizowane w ostatnich latach. Cała fabryka we Francji ma zaledwie kilka lat. „Synergie i równowaga mocy produkcyjnych pomiędzy trzema fabrykami zostaną wykorzystane w nadchodzącym okresie” - mówi Lars Henriksen, dyrektor generalny SAMSON AGRO. Produkt dla każdego
Dzięki produktom obu marek powstaje dawno niespotykana oferta. W przyszłości Grupa SAMSON będzie pełnowymiarowym producentem wozów asenizacyjnych, osprzętu oraz rozrzutników obornika, jak również mieszadeł dla wszystkich hodowców zwierząt gospodarskich oraz firm usługowych w Europie.
  Źródło: Materiały prasowe - SAMSON GROUP

agrofoto

agrofoto

 

Case IH na Instagramie

Marka Case IH na Instagramie – marka uruchamia nowy kanał komunikacji ze swoimi klientami.   Case IH to marka, która oferuje swoim klientom najbardziej innowacyjne rozwiązania, a od kilku lat zaskakuje coraz bardziej zaawansowanymi projektami internetowymi takimi jak Case IH na 5, czy Farmlift.pl. Tym razem postanawia docierać do odbiorców przez Instagram. Dlaczego? Jak mówi Alicja Dominiak-Olenderek, Brand Communications Manager Poland „Case IH to silna marka z tradycją, która swoją pozycję zawdzięcza między innymi innowacyjnym projektom w świecie digitalowym. Jak wskazują badania, ponad połowa użytkowników tej platformy social mediowej obserwuje konta swoich ulubionych marek. Dlatego też nasza wielokanałowa komunikacja została uzupełniona o Instagram, dzięki któremu Case IH będzie jeszcze bliżej swoich fanów”.
Case IH zapewnia, że na kanale będą pojawiały się materiały związane z ofertą produktową marki, a także z bieżącymi wydarzeniami z życia firmy. Odbiorcy na pewno znajdą tam unikalne treści, które nie będą publikowane w żadnym innym serwisie. Jeżeli chcecie więc jeszcze lepiej poznać markę stworzoną dla tych, którzy wymagają więcej to wyszukujcie na Instagramie nowego oficjalnego kanału – case_ih_pl. Źródło: materiały prasowe Case IH

agrofoto

agrofoto

 

Promocje rolnicze - raport z ankiety

Promocje dla rolników? Dlaczego nie! – twierdzi połowa gospodarzy i korzysta z tego typu ofert, szczególnie jeśli cena produktu jest obniżona. Zdecydowanie gorzej oceniane są programy lojalnościowe dla rolników, 75 proc. badanych w nich nie uczestniczy – wynika z badania e-Agribus Martin & Jacob na zlecenie Banku BGŻ BNP Paribas. Kilka dni temu pytaliśmy Was w ankiecie o promocje rolnicze i programy lojalnościowe. Dziś zapraszamy do zapoznania się z raportem, który powstał na bazie tych ankiet. https://www.agrofakt.pl/promocje-dla-rolnikow-je-oceniacie/ Źródło: AgroFakt.pl

agrofoto

agrofoto

 

BASF Agricultural Solutions podsumowuje rok 2018

3  grudnia 2018 roku odbyła się konferencja prasowa BASF Agricultural Solutions podsumowująca mijający sezon. Do nowego biura BASF Polska przybyli dziennikarze mediów prasowych, internetowych i telewizyjnych. Konferencję poprowadziła Monika Glen – Kierownik Działu Komunikacji i Serwisów . Cezary Urban – dyrektor działu BASF Agricultural Solutions podsumował rok 2018 wskazując na duże znaczenie, jakie miało przejęcie części aktywów od firmy Bayer oraz podkreślając, jak bardzo ważny jest dla nas rozwój i innowacje przy jednoczesnym oferowaniu rozwiązań praktycznych dla naszych klientów. Dużo niższe opady oraz wysokie temperatury od połowy kwietnia były istotnym elementem wpływającym na rozwój rynku w 2018 w Europie - powiedział Jacek Brol – Kierownik Działu Marketingu. Spadki wartości rynku obserwowaliśmy także w Polsce. W nadchodzącym roku powinniśmy być przygotowani na bardzo niskie powierzchnie upraw rzepaku w Europie co może wpłynąć na lekkie podwyżki cen. Niskie zbiory pszenic oraz niski poziom zapasów mogą wpłynąć na utrzymanie się atrakcyjnych cen pszenicy oraz innych zbóż. Niskie ceny jabłek niosą ryzyko obniżki wartości rynku fungicydowego. Jacek Brol wskazał także na innowacyjne rozwiązania, które już są lub za chwilę pojawią się w ofercie BASF, m.in. kompletną platformę Xarvio® w zakresie „digital farming” oraz Revysol® – nową substancję aktywną - należącą do grupy inhibitorów biosyntezy steroli. Otrzymujemy coraz więcej informacji dotyczących nielegalnych oraz podrobionych środków ochrony roślin – zaznaczyła Natalia Gackoska – Specjalista ds. Rejestracji - przedstawiając działania BASF oraz Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin w tym zakresie. O nowej zaprawie nasiennej, która znajdzie się w ofercie handlowej w przyszłym sezonie, opowiedział Tomasz Jaskulski – Regionalny Doradca Agrononomiczny. Wskazał na ulepszoną formulację, opartą o nową substancję aktywną - Xemium®. Portfolio fungicydów do ochrony warzyw i truskawki powiększy się o nowy produkt – powiedział Marcin Chojecki – odpowiedzialny za produkty do ochrony warzyw i roślin strączkowych. Fungicyd ten uzupełnia ofertę produktów do ochrony warzyw i tym samym możemy już mówić o pełnym systemie ochrony od BASF. Rozszerzoną rejestrację ma także herbicyd Wing® P 462,5 EC. Teraz można go stosować nie tylko w kukurydzy, ale także w uprawach strączkowych oraz w warzywach. Odmiany nasion rzepaku jarego, które znalazły się w ofercie na nadchodzący sezon, pokazał Tomasz Kowal – Kierownik ds. Sprzedaży Nasion. Wymienił także 8 powodów, dla których warto wybierać odmiany mieszańcowe InVigor®. Nowy system klamry pirymetanilowej, oparty o fungicyd do ochrony jabłoni Faban® 400 SC, przedstawił Tomasz Lewandowski odpowiedzialny za produkty do ochrony sadów. Na zakończenie zaprosił także na kolejną edycję konferencji FruitPro, która odbędzie się w dniach 13-14 lutego 2019 na terenie Targów Kielce. Źródło: materiały prasowe BASF

agrofoto

agrofoto

 

Wyzwania i perspektywy rolnictwa w dynamicznie zmieniających się warunkach gospodarowania

Konferencja prasowa K+S Polska była wydarzeniem rozpoczynającym nową kampanię marketingową „Superprodukty dla Superbohaterów” dla nawozów ESTA Kieserit i Korn-Kali.
  Dominik Młodecki członek zarządu K+S Polska witając gości podkreślił, że celem spotkania jest prezentacja rozwiązań proponowanych przez tę Firmę w dobie dynamicznie zmieniających się warunków gospodarowania. Wprowadzeniem do tematu konferencji było wystąpienie Prof. Janusza Olejnika z UP w Poznaniu na temat przyczyn i skutków zmian klimatu. Profesor zaznaczył, że klimat naszej planety od milionów lat podlega ciągłej ewolucji, ale w ostatnich dwóch stuleciach obserwujemy drastyczne przyspieszenie tempa zmian klimatycznych. Podstawowym czynnikiem kształtującym tempo tych zmian jest emisja dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych. Zmiany te będą miały bezpośredni i znaczny wpływ także na rolnictwo. Dla obszaru Polski pozytywem jest wydłużenie okresu wegetacji. Natomiast dużym zagrożeniem są niedobory wody i długotrwałe susze oraz zwiększająca się częstotliwość i gwałtowność niebezpiecznych zjawisk, jak trąby powietrzne czy huragany. Temat dobrego zaopatrzenia w potas i magnez jako podstawy wysokiej jakości i wydajności plonów w warunkach stresowych przedstawiła Dr. Heike Thiel z K+S KALI GmbH. Zwróciła uwagę zebranych, że w ostatnich latach obserwowane są ekstremalne zjawiska pogodowe, które w tym roku były niezwykle dotkliwe. Gorące, długie lato doprowadziło do przedłużającej się suszy, wysokiego nasłonecznienia i wysokich temperatur. Wszystkie te i inne czynniki nazywane są czynnikami stresu abiotycznego i mogą negatywnie wpłynąć na rośliny.
W szczególności susza prowadzi do zmniejszenia dostępności wody i stanowi wyzwanie dla roślin w zakresie regulacji bilansu wodnego. Również zwiększone nasłonecznienie i wysokie temperatury wymagają najwyższego poziomu kontroli ze strony roślin. Aby rolnictwo odniosło sukces, zwłaszcza w warunkach stresowych, rośliny potrzebują optymalnego zarządzania składnikami odżywczymi. Szczególnie w tak silnie zmieniających się warunkach środowiskowych konieczne jest zapewnienie optymalnej równowagi składników pokarmowych i ich dostępności. W szczególności, gdy chcemy osiągać wysokie plony o podobnych i porównywalnych parametrach jakościowych. Składnikami pokarmowymi koniecznymi do przeciwdziałania czynnikom stresowym takim jak susza, wysokie nasłonecznienie i ciepło są potas i magnez.
Potas pełni wiele istotnych funkcji w metabolizmie roślin. Działa między innymi jako ważny osmotyk. Kontroluje bilans wodny rośliny od momentu pobrania wody przez korzeń do jej uwolnienia przez aparat szparkowy w liściu. Ciśnienie osmotyczne jest utrzymywane we wszystkich komórkach przez potas, a rośliny mogą wchłaniać znacznie więcej i dłużej wodę poprzez odsysanie z liści do korzeni, nawet gdy zaczyna się susza. Magnez pełni fundamentalne funkcje zarówno w fotosyntezie, asymilacji i transporcie składników. Najbardziej znana jego rola to udział w budowie chlorofilu jako jego centralny atom. Magnez jest niezbędny do uzyskania optymalnej wydajności energetycznej rośliny, co jest warunkiem koniecznym do produkcji dużej ilości biomasy. Silny niedobór magnezu prowadzi do redukcji chlorofilu, który objawia się żółknięciem liści prowadzącym do ich uszkodzenia i zamierania. Rozwój korzeni jest również kontrolowany przez magnez, wpływa on na lepszą dostępność wody i składników pokarmowych dla rośliny.
Podsumowując, potas i  magnez są niezbędne dla wzrostu i plonowania roślin, mają również szczególne znaczenie w warunkach stresowych. Superprodukty dla Superbohaterów – przedstawił Dominik Młodecki.
W wyzwaniach dotyczących nawożenia roślin, K+S Polska wspiera rolników nawozami ESTA Kieserit i Korn-Kali. Są to Superprodukty dla Superbohaterów! Granulowany siarczan magnezu ESTA Kieserit zapewnia stuprocentową rozpuszczalność składników i szybką ich dostępność dla roślin. Wysoka koncentracja magnezu pochodząca z kizerytu – jedynego, naturalnego, oryginalnego siarczanu magnezu, zapewnia roślinom odpowiednią ilość ważnego makroskładnika. Zawarta w nawozie siarka w formie siarczanowej, wspiera efektywne przemiany azotu w roślinie i w glebie, i w przeciwieństwie do siarki elementarnej – jest dostępna dla rośliny natychmiast po aplikacji.
Drugim narzędziem pomocnym w nawożeniu jest drugi nawóz potasowy Korn-Kali z sodem i kizerytem, jedynym, naturalnym minerałem dostarczającym magnez i siarkę. Wszystkie składniki pokarmowe są całkowicie rozpuszczalne w wodzie, a więc bezpośrednio dostępne dla rośliny. Oba Superprodukty w odpowiednich, zbilansowanych dawkach działają szybko i w sposób zrównoważony dostarczają składników pokarmowych każdej uprawie. Podczas konferencji odbył się też panel dyskusyjny z rolnikami o tym jak doświadczają zmian klimatu w swoim gospodarstwie, w jaki sposób radzą sobie z organizacją i administracją w gospodarstwie oraz skąd czerpią rzetelną wiedzę dla siebie w natłoku informacji, a także jak widzą przyszłość polskiego rolnictwa w kontekście społeczno-rodzinnym i eko-regulacji.
Podsumowując dyskusję powiedziano, że rolnictwo jest zagadnieniem interdyscyplinarnym, wymagającym od rolnika bardzo szerokiej wiedzy z wielu dziedzin, ciągłej jej aktualizacji i znajomości przepisów, a także przewidywania światowych trendów zapotrzebowania na produkty i kształtowanie się cen światowych. Rolnicy nie mając wpływu na wysokość marż mogą jedynie ograniczać kosztów produkcji. A nawożenie produktami K+S i wiedza jaką przekazuje ta Firma rolnikom jest tylko cegiełką, która może przyczynić się do osiągnięcia wyników na przynajmniej na średnim poziomie. A spotkania z rolnikami i ta konferencja mają na celu wymianę doświadczeń i wsłuchanie się w  potrzeby i oczekiwania rolników. Rolnicy w wypowiedziach podkreślali, że czerpią informacje oraz aktualizują wiedzę korzystając ze wszystkich dostępnych mediów, ośrodków i firm  doradczych oczekując przy tym przede wszystkim niezależności. Źródło: opracowano na podstawie materiałów firmowych K+S Polska
 

agrofoto

agrofoto

 

Nowoczesne ciągniki dla gospodarki wodnej w Polsce

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie powiększa swoją flotę o nowe ciągniki John Deere. Sprzęt będzie wspierał działania utrzymujące właściwą gospodarkę wodną. Główne zadania Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie to ochrona naszego kraju przed powodzią i suszą, prowadzenie inwestycji w gospodarce wodnej, utrzymanie i eksploatacja rzek, obiektów hydrotechnicznych oraz innej infrastruktury. Codzienna praca wymaga od zespołów działających w terenie użycia specjalistycznego wydajnego sprzętu. Przetargi na nowe maszyny ogłoszono w drugiej połowie października. Środki z budżetu Wód Polskich na ten cel muszą zostać wydane jeszcze w tym roku.
- Priorytetem dla nas był wybór dostawcy, który będzie w stanie zapewnić maszyny o wymaganej specyfikacji technicznej w bardzo krótkim terminie.   Zależało nam bowiem, by sprzęt jak najszybciej trafił do pracy operacyjnej w całej Polsce, dzięki czemu będziemy gotowi do sezonu wiosennego.  – mówi Sergiusz Kieruzel, rzecznik prasowy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Na zdjęciu
Zastępca Prezesa Wód Polskich ds. Ochrony Przed Powodzią i Suszą Krzysztof Woś
Prezes Wód Polskich Przemysław Daca, który podpisuje dokument
Właściciel firmy Wanicki Agro Wiesław Wanicki
Przedstawiciel firmy Wanicki Agro Waldemar Wielechowski   Przetarg wygrała firma Wanicki Agro, która dostarczy w sumie 34 ciągniki marki John Deere. - Sprostanie temu wyzwaniu było uzależnione od pracy, wysiłku i elastyczności całego naszego zespołu, ale także osób pracujących w fabryce John Deere. PGW Wody Polskie oczekiwało maszyn o mocy 120 KM, jednocześnie możliwie oszczędnych. W te kryteria wpasował się model 6120M. Od wprowadzenia na rynek w 2012 roku ciągniki serii 6M zapracowały na świetną opinię. Co więcej, według  danych SAMAR to właśnie model 6120M jest w bieżącym roku jednym z  najczęściej wybieranych modeli spośród nowych ciągników w Polsce – mówi Waldemar Wielechowski,  przedstawiciel firmy  Wanicki  Agro, oficjalnego dealera John Deere. Ciągniki w ciągu półtora miesiąca trafią do Wód Polskich w 25 lokalizacjach w całym kraju. Wody Polskie zdecydowały się na maszyny producenta, który cieszy się w Polsce znakomitą renomą. Potwierdzają to opublikowane we wrześniu wyniki Niezależnego Badania Opinii Rolników (NBOR) prowadzonego przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Oceny drugiej edycji tego badania zbierano przez 10 miesięcy (IX 2017-VII 2018) wśród użytkowników ciągników, a ostateczna ocena została określona na podstawie czterech kryteriów głównych: funkcjonalność, awaryjność, ergonomia i bhp oraz estetyka wykonania. Rolnicy poszczególne cechy oceniali w skali 1-5. Pierwsze miejsce, podobnie jak przed rokiem, zajęły ciągniki marki  John Deere.
  W dniu 4.12.2018 została podpisana umowa między Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie a firmą Wanicki Agro na dostawę 34 sztuk ciągników John Deere 6120M. Ciągniki będą podstawowym narzędziem pracy podczas różnego rodzaju prac utrzymaniowych. Będą służyły m.in. do transportowania elementów urządzeń wodnych, innego ciężkiego sprzętu, czy wykaszania traw. Źródło: materiały prasowe John Deere Polska

agrofoto

agrofoto

 

Na rybach i na polowaniu – to nietypowe sytuacje, w których ciągniki ZETOR świetnie sobie radzą, nie tylko na zdjęciach w nowym kalendarzu.

Subtelne piękno zestawione z potęgą maszyn – takie są tegoroczne kalendarze z limitowanej edycji firmy ZETOR TRACTORS Spółka Akcyjna, których publikacji nie powinni przegapić fani czerwonych traktorów. Kalendarze sprzedawane są w dwóch wersjach:  tradycyjnej czyli produktowej oraz bardziej kreatywnej edycji limitowanej. Obydwie wersje powstały w połowie września br.  Zdjęcia robiono w terenie, w okolicy Brna -  „rodzinnego” miasta kultowych czerwonych ciągników. W edycji limitowanej na 4 stronach  przedstawiono w sposób kreatywny, z przymrużeniem oka środowiska, w jakich można wykorzystywać moc, zwinność i odporność ciągników ZETOR. W roli głównej wystąpiły w nowym wzornictwie „gorące” jeszcze modele ze stajni ZETOR: MAJOR, CRYSTAL HD, FORTERRA HD i PROXIMA HS. Kalendarz produktowy, który ma 12 stron i osadzony został w realiach, w jakich ciągniki ZETOR zwykle znajdują swoje zastosowanie.  Wszystkie linie modelowe, których aż sześć oferuje ZETOR obecnie w swoim portfolio, można zobaczyć na łąkach, polach, w lasach, parkach, w dzień i w nocy. „Kalendarz produktowy ZETOR prezentuje naszą aktualną ofertę w prawdziwych plenerach, w terenie, w jakim można bez problemu wykorzystywać konkretne modele. W ten sposób chcemy podkreślić, że ciągniki ZETOR są niezawodnymi maszynami w każdej sytuacji, podczas wykonywania różnych czynności“ - mówi o pomyśle kalendarzy produktowych Petr Konštacký, dyrektor Działu ds. Sprzedaży i Marketingu ZETOR TRACTORS a. s. Autorem i realizatorem kalendarzy jest znany słowacki fotograf Martin Fridner, który już po raz czwarty podpisał się pod ich wykonaniem. W limitowanej edycji pojawiła się modelka Andrea Zlesáková, która do kalendarza pozowała już w zeszłym roku, a obok niej także dwie inne modelki: Anna Szopa i Aneta Kalousková, które pozują w stroju rybaka. „Myślą przewodnią kalendarza jest użyteczność ciągników pokazana na przykładzie zajęć naszych dziewczyn,  aktywnie spędzających czas na łonie przyrody. Tematy jak zwykle wybieraliśmy z przymrużeniem oka. Połączenie kobiecego piękna z pięknem lokalnej przyrody i elegancją mocnych maszyn przywołuje na myśl uniwersalność korzystania z ciągników w praktyce“ mówi o projekcie zdjęciowym „nadworny” fotograf i autor kalendarzy Martin Fridner. „Tym razem nie był to realistyczny montaż, ani praca w studio, ale autentyczny plener i prawdziwe fotografie. Projekt był szczególnie wymagający z powodu konieczności znalezienia odpowiedniego miejsca. Potrzebowaliśmy specyficznego typu terenu w stosunkowo niewielkiej odległości od Brna. Muszę przyznać, że okolice miasta zaskoczyły mnie swoją przyrodniczą różnorodnością . Również dla mnie była to pouczająca i inspirująca podróż“ dodaje Fridner. Kalendarze ZETOR mają już swoją tradycję, a każdy egzemplarz jest rozchwytywany przez kolekcjonerów. Co roku wydawane są one w dwóch wersjach, w edycji limitowanej, która w sposób artystyczny łączy kobiece piękno z mocą maszyn oraz w wersji produktowej, która koncentruje się na maszynach i ich wykorzystaniu. Kalendarze ocenia także specjalistyczne jury. Na przykład kalendarz na rok 2016 otrzymał za produkcję fotograficzną nagrodę Fénix Content w 2015 roku.
Kalendarze na 2019 rok są już dostępne w sklepie internetowym ZETOR i u autoryzowanych sprzedawców marki ZETOR. Źródło: Materiały prasowe Zetor.

agrofoto

agrofoto

 

Prezes Zarządu SaMASZ Sp. z o.o. inż. Antoni Stolarski odznaczony Medalem 100-lecia Odzyskania Niepodległości

W związku z jubileuszem 100-lecia Odzyskania Niepodległości premier Mateusz Morawiecki uchwałą Rady Ministrów z 8 maja 2018 r. wyróżnił osoby szczególnie zasłużone, które swoją postawą rozsławiły dobre imię naszego kraju, aktywnie włączały się w budowę wspólnoty i wzmacniały suwerenność i tożsamość narodową. W zaszczytnym gronie odznaczonych znalazł się Antoni Stolarski, założyciel i Prezes Zarządu SaMASZ Sp. z o.o.
Uroczystość uhonorowania odbyła się 3 grudnia 2018 r. w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim. Medale wręczył wojewoda podlaski, Bohdan Paszkowski. Podczas uroczystości odznaki otrzymało 50 osób, przedstawicieli różnych środowisk i obszarów, m.in. kultury i sztuki, nauki, mediów, a także działaczy samorządowych i społecznych. Źródło: materiały prasowe SaMASZ

agrofoto

agrofoto

 

Zaproszenie na otwarcie chlewni w Nowym Dworze k/Krzywinia (woj. wielkopolskie) - 14.12.2018

Ponad 2-letnia współpraca doradcy żywieniowego Blattin Polska Dawida Gorala z gospodarstwem Marty i Karola Łakomych spod Gostynia (wlkp.) zaowocowała tym, że dziś ta Firma ma wielką przyjemność współorganizować otwarcie chlewni na 300 loch wraz z odchowalnią prosiąt do wagi 30kg.
  W nowoczesnym obiekcie wyposażenie zamontowała firma Big Dutchman a materiał genetyczny dostarczy Topigs Norsvin.  Zarówno pasze dla loch prośnych, karmiących, prestarter i starter będą przygotowywane na miejscu w oparciu o duńskie produkty Vilomix, dystrybuowane przez firmę Blattin.
Organizatorzy serdecznie zapraszają do udziału w otwarciu.
Proszą też zainteresowanych o potwierdzenie udziału do 7 grudnia br. pod nr telefonu: Dawid: 696 267 194 lub Piotr: 602 730 040. Źródło: Materiały prasowe Blattin

agrofoto

agrofoto

 

AGRO Ubezpieczenia - ubezpieczenia dla rolników

Nowa marka - „AGRO Ubezpieczenia” to polska marka należąca do Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych, dedykowana w 100% dla rolników. Właścicielami TUW Pocztowego są: Poczta Polska S.A. (50,46% udziałów) oraz Fundusz Składkowy Ubezpieczenia Społecznego Rolników „FSUSR” (49,54% udziałów). Głównym celem „AGRO Ubezpieczeń” jest upowszechnianie ubezpieczeń rolnych i zwiększanie ich dostępności dla polskich rolników dzięki dystrybucji ubezpieczeń za pośrednictwem placówek pocztowych. Teraz każdy rolnik może ubezpieczyć to co dla niego najważniejsze, blisko swojego gospodarstwa, bez konieczności podróżowania do większych miejscowości. Polski ubezpieczyciel oferuje ochronę w zakresie: dotowanych ubezpieczeń upraw rolnych oraz zwierząt gospodarskich, obowiązkowego ubezpieczenia budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, OC gospodarstwa rolnego, ubezpieczenia maszyn rolniczych AGRO-CASCO, OC w życiu prywatnym, NNW oraz ubezpieczenia komunikacyjnego stworzonego z myślą o rolnikach. Źródło: materiały prasowe: Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych

agrofoto

agrofoto

 

Finansowanie zakupu maszyny: podwójne oszczędności

Decydując się na zakup nowych maszyn rolniczych należy wziąć pod uwagę szereg czynników, w tym ekonomiczny. Odpowiednio skrojona oferta pozwoli nie tylko zaoszczędzić w momencie nabycia sprzętu, lecz też w przyszłości, dzięki doposażeniu i stosowaniu np. rozwiązań rolnictwa precyzyjnego. Aspekty techniczne, eksploatacyjne, jakość, ale także zasady gwarancji maszyn oraz oczywiście kwestie finansowe mają najczęściej wpływ na wybór maszyn rolniczych. W wielu przypadkach wiążące jest to ostatnie kryterium, więc warto na wybór konkretnej oferty spojrzeć nieco szerzej, bo może to przynieść więcej korzyści w przyszłości niż zaoszczędzone środki w momencie zakupu.   Finansowanie fabryczne: dla każdego Kupno nowego ciągnika czy innych maszyn rolniczych za gotówkę szczególnie dla rodzinnych gospodarstw  może być zadaniem trudnym lub wręcz niemożliwym do zrealizowania. Z kolei w przypadku większych gospodarstw -  może to zatrzymać na jakiś czas inne inwestycje. W jednym, jak i drugim przypadku jest to uzależnione także od czynników zewnętrznych. Dlatego też warto rozważyć zakup maszyn w finansowaniu fabrycznym. Właśnie z tego rozwiązania skorzystał pan Marcin z powiatu wałbrzyskiego na Dolnym Śląsku, kupując ciągnik John Deere 6170M. - Na początku wraz z rodzicami rozważaliśmy różne opcje zakupu, a finalnie zdecydowaliśmy się na zakup dzielony: połowa w gotówce, a druga połowa w kredycie fabrycznym. Możliwość rozłożenia płatności na okres trzech lat, oprocentowanie 0 proc. tylko nas utwierdziły w decyzji. Porównywaliśmy tę ofertę z propozycjami innych producentów, ale szybko się okazało, że w John Deere jest najkorzystniej – łącznie zaoszczędziliśmy około 8 000 zł. Zachęciło mnie też to, że załatwienie formalności przy wzięciu kredytu było sprawne i klarowne – tłumaczy pan Marcin. Nie tylko ciągnik Co ważne, finansowanie John Deere pozwala rozłożyć koszty zakupu ciągnika nawet do 9 lat, a kupując kombajn można skorzystać z oferty przedsezonowej (w niektórych przypadkach spłatę rat kapitałowo-odsetkowych można przełożyć nawet na koniec żniw 2020 roku), co pozwala utrzymywać płynność finansową gospodarstwa a jednocześnie użytkować nową, wydajną maszynę. Korzystne zasady finansowania sprawiły, że pan Marcin dwa lata po zakupie ciągnika , zdecydował się na nabycie w finansowaniu fabrycznym opryskiwacza M732i  z fabrycznym systemem kontroli sekcji Section Control. Skąd taka decyzja? - Kiedy byliśmy już pewni, że wybieramy John Deere, stwierdziliśmy, że od razu warto zrobić krok w stronę rolnictwa precyzyjnego. Mamy gospodarstwo na bardzo nierównym, pagórkowatym terenie. Kontrola sekcji, sterujac automatycznie opryskiem, pomaga  skupić się na prowadzeniu maszyny – powiedział rolnik z Dolnego Śląska. Rolnictwo precyzyjne podnosi pracę rolników na wyższy poziom: pozwala ograniczyć straty upraw i jednocześnie zaoszczędzić na środkach ochrony roślin oraz paliwie. Doposażenie maszyn = dodatkowe oszczędności Jeszcze zanim pan Marcin podjął decyzję, został zaproszony przez John Deere i dealera do fabryki w Horst, gdzie są produkowane opryskiwacze. Dzięki temu miał możliwość zapoznać sie z procesem produkcji oraz zaawansowaną technologią, która jest wykorzystywana w tych maszynach. - Zaproponowano mi dobre warunki, wytłumaczono, jak skorzystać z finansowania. Spotkałem się też z innym rolnikiem, który już miał taki opryskiwacz. Był zadowolony ze sprzętu i to mnie ostatecznie przekonało – dodaje pan Marcin, który z nowego opryskiwacza z systemem Section Control korzystał w trakcie pracy w zakończonym właśnie sezonie. Doposażenie maszyn przyniosło świetne efekty w postaci dodatkowych oszczędności. Otóż zastosowanie rozwiązań rolnictwa precyzyjnego ogranicza nakładki i omijaki, a także pozwala zwiększyć wydajność aż o 12 proc. przy jednoczesnym mniejszym obciążeniu operatora. System dostępny jest dla wszystkich ciągników John Deere serii 5R, 6M,  6R,7R,8R,9R, opryskiwaczy, kombajnów i sieczkarni. - Dzięki precyzyjnej nawigacji i kontroli sekcji na pewno udało się zaoszczędzić sporo na zużyciu środków ochrony roślin. Używanie nawigacji jest proste, zwiększa też moją wygodę. Planuję rozszerzenie nawigacji o system Auto Trac, który pozwoli na automatyczne prowadzenie maszyny za pomocą sygnału GPS, który obecnie wykorzystujemy w opryskiwaczu do kontroli sekcji opryskowych. Co dla mnie również istotne, Auto Trac można stosować w całej flocie maszyn, bez względu na markę producenta. Liczę, że to się również przełoży na dodatkową oszczędność paliwa – mówi rolnik. Przykład pana Marcina, pokazuje, że warto zapytać swojego dealera o wszystkie opcje finansowania fabrycznego, dopasowanie systemu rat do możliwości gospodarstwa itd. - Nawet gdybym miał 100% gotówki na kolejny zakup, to i tak wybiorę finansowanie, a pieniądze przeznaczę na inne bieżące potrzeby. Ciągnik czy inna maszyna w finansowaniu po prostu zarabia na siebie – podsumowuje. Videografika_finansowanie_zakupu_podwojna_oszczednosc.mp4 Źródło materiały prasowe John Deere.

agrofoto

agrofoto

 

Komunikat Grupa Azoty

Szanowni Rolnicy, W obliczu zgłaszanych do Grupy Azoty przypadków oszustw i wyłudzeń przy zakupach nawozów azotowych i wieloskładnikowych na rynku krajowym, których ofiarą padają rolnicy, Grupa Azoty prosi o szczególną ostrożność  przy zakupie nawozów z wcześniej niesprawdzonych źródeł oraz u nieznanych dostawców. Oszuści używają w sposób nieuprawniony nazw handlowych produktów m.in. Grupy Azoty oferując nawozy w bardzo atrakcyjnych cenach, jednocześnie fałszując dokumenty sprzedaży – faktury. Grupa Azoty rekomenduje zakup nawozów w Autoryzowanej Sieci Sprzedaży, która działa na jasno określonych zasadach opartych o wspólne umowy.
Sieć Autoryzowanych Dystrybutorów Grupy Azoty liczy obecnie 80 firm, które prowadzą sprzedaż nawozów azotowych i wieloskładnikowych bezpośrednio do rolników.
Zakup nawozu u Autoryzowanego Dystrybutora Grupy Azoty niesie za sobą wiele dodatkowych korzyści m.in.:   - Autoryzowany Dystrybutor daje gwarancję, że zakupiony produkt będzie najwyższej jakości i spełniał oczekiwania klienta,
- Autoryzowany Dystrybutor zapewnia całoroczną dostępność nawozów w ofercie,
- Autoryzowany Dystrybutor podlega monitoringowi finansowemu, co w kontaktach z dostawcami i odbiorcami gwarantuje pewność transakcji,
- Autoryzowany Dystrybutor posiada wykwalifikowaną kadrę pracowników, która jest regularnie szkolona przez producenta i ma dostęp do pełnej wiedzy na temat sprzedawanych nawozów,
- Autoryzowany Dystrybutor ma pełne wsparcie producenta – zarówno techniczne jak i  merytoryczne (w tym obsługę serwisową),
- Autoryzowany Dystrybutor posiada kompleksowe portfolio nawozowe  Grupy Azoty. Z aktualną lokalizacją i mapą teleadresową Autoryzowanych Dystrybutorów Grupy Azoty można zapoznać się na stronie portalu www.nawozy.eu Źródło: Materiały prasowe Grupa Azoty

agrofoto

agrofoto

 

Bridgestone na wystawie EIMA International 2018

Firma Bridgestone, największy na świecie producent opon i wyrobów z gumy powraca na międzynarodowe targi maszyn rolniczych i ogrodniczych EIMA 2018. Trwająca od 7 do 11 listopada w Bolonii we Włoszech wystawa EIMA jest idealnym miejscem do zaprezentowania szerokiej gamy ogumienia rolniczego Bridgestone i Firestone, a także najnowszego produktu - opon Bridgestone VX-TRACTOR. Odkąd w 2014 roku marka Bridgestone weszła na rynek ogumienia rolniczego klasy premium, opony tej firmy zyskały duże uznanie za połączenie produktywności i wydajności oraz jednoczesne ograniczenie ubijania gleby. Doskonała przyczepność i właściwości jezdne, nowatorska rzeźba bieżnika, większa odporność na zużycie i zastąpienie ropy naftowej w materiałach do produkcji olejami roślinnymi ze zrównoważonych upraw znacznie podniosły standard opon rolniczych.
 
Najnowszy produkt w gamie Bridgestone - VX-TRACTOR - po raz pierwszy zostanie zaprezentowany na stoisku firmy w Bolonii (Stoisko C9, w Pawilonie 36). - Opony klasy premium Bridgestone VX-TRACTOR zostały zaprojektowane z myślą o zapewnieniu optymalnej wydajności zarówno na polach, jak i na drogach. Łączą one w sobie wysoką wytrzymałość na obciążenia z doskonałymi właściwościami trakcyjnymi i trwałością - mówi Mark Sanders, General Manager, Agriculture, Bridgestone EMEA. Zaprojektowane w Europejskim Centrum Badawczo-rozwojowym Bridgestone w Rzymie i wyprodukowane w zakładach Bridgestone w Hiszpanii opony VX-TRACTOR są stworzone do ciężkiej pracy. Dzięki wytrzymałemu karkasowi i długim, głębokim nadlewom, łączą one w sobie doskonałe właściwości trakcyjne z wyjątkowo długą trwałością eksploatacyjną. Po raz pierwszy trafiły one na półki w bogatej gamie rozmiarów w październiku 2018 roku.  
Opony VX-TRACTOR to tylko jeden z produktów, które będą prezentowane na stoisku Bridgestone. Na ekspozycji znajdą się również:
 
Opony Bridgestone VT-TRACTOR: stworzone, aby pomóc rolnikom w zwiększaniu wydajności zbiorów i jednocześnie w dbaniu o stan gleby - ich głównego źródła utrzymania. Technologia VF, będąca fundamentem tego produktu, zmniejsza ubijanie gleby, zapewniając lepszy wzrost uprawom, szybszą pracę i możliwość transportu cięższych ładunków. Wszystko to możliwe jest przy niskim zużyciu paliwa wynoszącym zaledwie 36 litrów na 50 hektarów.   Opony Bridgestone VT-COMBINE: łączące technikę IF CFO (Cyclic Field Operations - cyklicznych prac polowych) w oponach przednich oraz technikę VF CFO w oponach na tylną oś. Opony VT-COMBINE pomagają zwiększyć produktywność jednocześnie zmniejszając ubijanie gleby. Profil stopki S-Line zapewnia wytrzymałość w skrajnych warunkach przy dużej nośności.
 
Na stoisku Bridgestone intensywnie promowana będzie także marka Firestone będąca od ponad 100 lat synonimem siły i niezawodności na rynku opon rolniczych. Tworzy ona rozwiązania zwiększające wydajność i zapewniające rolnikom bardziej zrównoważone metody pracy. Nowa generacja niezawodnych opon rolniczych wysokiej jakości pozwoli zaspokoić niemal wszystkie potrzeby użytkowników na europejskim rynku ciągników rolniczych. W Bolonii prezentowane będą flagowe produkty marki:
 
Opony Firestone Maxi Traction 65: zastosowano w nich bieżnik, w którym ilość gumy użytej do wykonania nadlewów zwiększyła się o 23% w porównaniu do poprzednich modeli ogumienia dla ciągników rolniczych. Opony Maxi Traction 65 charakteryzują się też dłuższą żywotnością i najwyższą wydajnością gwarantowaną od samego początku do końca ich eksploatacji.  Dzięki opatentowanemu przez Firestone wzorowi bieżnika z dwoma kątami nadlewów (Dual Angle Lug Design), opony Maxi Traction 65 zapewniają niezawodność, doskonałe właściwości trakcyjne oraz stabilność, również na wzniesieniach i na mokrych podłożach. Opony Firestone Performer 95: zaprojektowane dla maszyn opryskowych charakteryzują się doskonałymi właściwościami trakcyjnymi i sprawnością. Opony Performer 95 skutecznie zmniejszają też koszty eksploatacyjne. Podczas gdy ograniczona szerokość bieżnika chroni uprawy i korzenie roślin, twardy karkas opony, wzmocniony  mocnym stalowym opasaniem zapewnia większą odporność nawet przy wysokich obciążeniach i dużych prędkościach. To doskonały sposób na zwiększenie produktywności. Zapraszamy Państwa do odwiedzenia stoiska firmy Bridgestone (Hala 36 - Stoisko C9) i do zapoznania się z naszymi nowościami!
Źródło: Materiały prasowe - Bridgestone

agrofoto

agrofoto

 

Wielki Finał Gier Agronomicznych już za nami!

6 listopada pod Łodzią odbył się uroczysty finał gier agronomicznych. Przypomnijmy jak to się zaczęło. Podczas tegorocznych zimowych konferencji PROCAM, uczestnicy brali udział w Grach Agronomicznych, gdzie rozwiązywali zadania i testy o agronomii. To właśnie najlepsi z nich zmierzyli się w Wielkim Finale. Tym razem uczestnicy musieli odpowiedzieć na pytania zamknięte jednokrotnego wyboru z ograniczonym czasem na zaznaczenie prawidłowej odpowiedzi. Z pierwszej tury zostało wyłonione 4 rolników, którzy wzięli udział w dalszej grze. Gra była bardzo zacięta, nie zbrakło ducha rywalizacji. Przekrój pytań był bardzo złożony i dotyczył wielu zagadnień z którymi zmierzamy się w uprawach zbóż i rzepaku. Finalistą został Pan Bartłomiej Łobocki rolnik z województwa Kujawsko-Pomorskiego. Serdecznie gratulujemy zwycięzcy oraz wszystkim uczestnikom za udział w Finale Gier Agronomicznych PROCAM, stworzonych w ramach Instytutu Praktycznej Agronomii PROCAM. Działania instytutu prowadzone przez doradców z grupy wsparcia technicznego oraz zaproszonych ekspertów m.in. Rolnictwa, Ekonomii, Zarządzania. Źródło: Materiały prasowe Procam

agrofoto

agrofoto

 

Nowy globalny gracz w rolnictwie – Corteva Agriscienc - Dział Rolniczy DowDuPont – wchodzi na polski rynek

Nowy gracz z bogatym dziedzictwem zbliża się do polskiego rynku rolniczego – Corteva Agriscience™, spółka założona w oparciu o dobrze znane polskim rolnikom globalne firmy Dow Agrosciences, Dupont i Pioneer, ma zostać niezależną spółką giełdową w czerwcu 2019 r. Globalna sprzedaż netto pro-forma spółek osiągnęła w 2017 r. 14,3 miliarda dolarów. - Nowo utworzoną markę Corteva Agriscience™ wyróżniają dorobek trzech wiodących firm oraz ich wielopokoleniowe doświadczenie w branży rolniczej, solidny zespół ekspertów, technologii, innowacji i badań, możliwości rozwojowe, dbałość o zachowanie środowiska naturalnego oraz bliska współpraca z polskimi spółkami i instytucjami. Ten kapitał pozwoli nam stymulować rozwój naszego systemu żywnościowego poprzez umożliwianie rolnikom uzyskanie lepszych, zdrowszych i obfitszych plonów, przy wykorzystaniu jednocześnie mniejszych zasobów naturalnych – mówi Andrzej Paluch, dyrektor krajowy [Country Leader] w Corteva Agriscience™ w Polsce. Wysokiej jakości nasiona i nowoczesne produkty do ochrony roślin są już dostępne na polskim rynku, nie tylko zapewniając krajowym rolnikom najważniejsze warunki dla zachowania międzynarodowej konkurencyjności, ale także podnosząc jakość życia konsumentów. Każdy produkt dostępny na polskim rynku został wybrany zgodnie z warunkami pogodowymi, glebowymi i klimatycznymi różnych stref w Polsce. Działania w dziedzinie produkcji nasion odpornej na suszę kukurydzy poparte są solidnym doświadczeniem zbudowanym w oparciu o ponad 50 lat badań i rozwoju, a polscy rolnicy od wielu lat korzystają z odmian mieszańcowych należącej do Pioneera marki Optimum AQUAmax, aby uprawiać kukurydzę wyhodowaną tak, by lepiej znosiła okresowe ograniczenia w do wody. Jako podstawa nowej linii dostosowanych indywidualnie produktów, nowy aktywny składnik herbicydów – Arylex™ – oferuje polskim rolnikom daleko idącą kontrolę nad szerokim spektrum chwastów. Corteva Agriscience ™ zapewnia rolnikom dostęp do innowacyjnych rozwiązań w zakresie nasion oraz ochrony upraw w dzisiejszym wysoce konkurencyjnym środowisku, a także w świetle ograniczeń prawnych i wyzwań związanych z zastąpieniem popularnych produktów. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, w związku z coraz większą presją, jakiej poddane jest rolnictwo, Corteva Agriscience ™ wprowadza na rynek produkty oparte na unikalnej formule, zaopatrując rolników
w odpowiednie narzędzia do codziennej pracy, takie jak Isoclast ™ Active, Inatreq ™ Active, Arylex ™ Active, Lumiposa® i Zorvec®. Ponadto firma jest również aktywnym uczestnikiem inicjatyw branżowych, mających na celu ograniczenie wpływu na środowisko naturalne. Corteva bierze udział w inicjatywach Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin – uczestniczy w Systemie Zbiórki Opakowań, zapewniającym skuteczne, bezpieczne dla środowiska oraz ludzi zbieranie i zagospodarowywanie opakowań po środkach ochrony roślin, oraz w kampanii Bezpieczna Uprawa, informującej rolników o tym, jak ustrzec się przed nielegalnymi i podrabianymi środkami ochrony roślin, i jak używać ich w odpowiedzialny i legalny sposób. Kolejna kampania branżowa, w którą zaangażowała się firma, skierowana jest do szerszej publiczności – "Pryskane? Nie szkodzi". Informuje ona społeczeństwo o korzyściach z używania środków ochrony roślin w rolnictwie. Corteva silnie angażuje się w polski rynek i zamierza w dalszym ciągu pracować nad wzbogacaniem życia zarówno tych, którzy produkują żywność, jak i tych, którzy ją konsumują, zapewniając postęp dla wielu przyszłych pokoleń. Źródło: Materiały prasowe Corteva. Corteva Agriscience_Podstawowe informacje_23.10.2018.pdf

agrofoto

agrofoto

 

BASF otwiera Stację Hodowli Roślin w Psarskim (Wielkopolska)

24 października 2018 miało miejsce oficjalne otwarcie Stacji Hodowli Roślin w Psarskim (Wielkopolska). Będzie ona częścią europejskiego programu hodowli rzepaku, dołączając do sieci już istniejących placówek w Belgii i Niemczech. Tym samym będzie to trzecia Stacja Hodowli Rzepaku BASF umiejscowiona w Europie. Centrum hodowlane mieści się w Astene w Belgii. Całkowity koszt inwestycji to kwota ok. 3,5 mln EUR (z czego 2,5 mln to koszty infrastrukturalne, a 1 mln EUR to koszty wyposażenia). Stacja hodowli roślin w Psarskim zajmuje się hodowlą odmian mieszańcowych rzepaku ozimego przeznaczeniem na Polskę i Europę Wschodnią. Do głównych zadań stacji należeć będzie m. in.hodowla odmian mieszańcowych rzepaku ozimego w oparciu o system CMS ogura z przeznaczeniem na Polskę
i Europę Wschodnią, ocena linii hodowlanych pod kątem ich przydatności dla tworzenia plennych mieszańców, prowadzenie doświadczeń polowych oraz ocena wartości gospodarczej odmian kandydatów do badań rejestracyjnych oraz współpraca z COBORU w procesie badań rejestracyjnych. W przyszłości stacja będzie prowadzić badania w zakresie hybrydowych odmian pszenicy, w które następnie mogliby zaopatrywać się klienci zachodniej Polski oraz krajów Europy Wschodniej. BASF dysponuje jednym z największych na świecie centrów badawczo – rozwojowych oraz ma kompetencje niezbędne do opracowania hybrydowych odmian pszenicy, które będą w stanie odblokować tzw. efekt plateau w ilości plonu pszenicy obserwowany na większości rynków w ciągu ostatniej dekady. „W BASF bardzo ważny jest dla nas rozwój i innowacje przy jednoczesnym oferowaniu rozwiązań praktycznych dla naszych klientów. To miejsce spełnia wszystkie te cele. Dlatego cieszę się, że Stacja Hodowli Roślin w Psarskim dołącza do miejsc na terenie Polski, w których jesteśmy obecni” – powiedziała Katarzyna Byczkowska – Prezes Zarządu BASF Polska. “Cieszę się, że po zakupie szeregu aktywów od firmy Bayer oraz powitaniu nowych kolegów w sierpniu tego roku, dziś spotykamy się na otwarciu Stacji Hodowli Roślin. To bardzo ważny krok w rozszerzaniu oferty dla naszych klientów – powiedział Cezary Urban – Dyrektor Działu BASF Agricultural Solutions. Inwestycja ta zwiększa zaangażowanie BASF w sektorze rolniczym, daje nowe możliwości rozwoju innowacji w branży nasiennej oraz jest podstawą do kontynuowania długofalowego rozwoju
w Polsce oraz w Europie Środkowej i Wschodniej. „Jesteśmy dumni, że stworzyliśmy projekt Stacji Hodowli Roślin BASF we współpracy z lokalnymi architektami i firmami budowlanymi, którzy byli w stanie wybudować tę placówkę w mniej niż rok. Dziękujemy również władzom Śremu za wsparcie naszej wizji już od samego początku tego projektu.” - powiedział Jan Pszczoła – Kierownik Stacji Hodowli Roślin w Psarskim. Źródło: materiały prasowe BASF Polska

agrofoto

agrofoto

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.