Skocz do zawartości

Autorzy tego bloga

O blogu

News

Wpisy w tym blogu

 

Bridgestone na wystawie EIMA International 2018

Firma Bridgestone, największy na świecie producent opon i wyrobów z gumy powraca na międzynarodowe targi maszyn rolniczych i ogrodniczych EIMA 2018. Trwająca od 7 do 11 listopada w Bolonii we Włoszech wystawa EIMA jest idealnym miejscem do zaprezentowania szerokiej gamy ogumienia rolniczego Bridgestone i Firestone, a także najnowszego produktu - opon Bridgestone VX-TRACTOR. Odkąd w 2014 roku marka Bridgestone weszła na rynek ogumienia rolniczego klasy premium, opony tej firmy zyskały duże uznanie za połączenie produktywności i wydajności oraz jednoczesne ograniczenie ubijania gleby. Doskonała przyczepność i właściwości jezdne, nowatorska rzeźba bieżnika, większa odporność na zużycie i zastąpienie ropy naftowej w materiałach do produkcji olejami roślinnymi ze zrównoważonych upraw znacznie podniosły standard opon rolniczych.
 
Najnowszy produkt w gamie Bridgestone - VX-TRACTOR - po raz pierwszy zostanie zaprezentowany na stoisku firmy w Bolonii (Stoisko C9, w Pawilonie 36). - Opony klasy premium Bridgestone VX-TRACTOR zostały zaprojektowane z myślą o zapewnieniu optymalnej wydajności zarówno na polach, jak i na drogach. Łączą one w sobie wysoką wytrzymałość na obciążenia z doskonałymi właściwościami trakcyjnymi i trwałością - mówi Mark Sanders, General Manager, Agriculture, Bridgestone EMEA. Zaprojektowane w Europejskim Centrum Badawczo-rozwojowym Bridgestone w Rzymie i wyprodukowane w zakładach Bridgestone w Hiszpanii opony VX-TRACTOR są stworzone do ciężkiej pracy. Dzięki wytrzymałemu karkasowi i długim, głębokim nadlewom, łączą one w sobie doskonałe właściwości trakcyjne z wyjątkowo długą trwałością eksploatacyjną. Po raz pierwszy trafiły one na półki w bogatej gamie rozmiarów w październiku 2018 roku.  
Opony VX-TRACTOR to tylko jeden z produktów, które będą prezentowane na stoisku Bridgestone. Na ekspozycji znajdą się również:
 
Opony Bridgestone VT-TRACTOR: stworzone, aby pomóc rolnikom w zwiększaniu wydajności zbiorów i jednocześnie w dbaniu o stan gleby - ich głównego źródła utrzymania. Technologia VF, będąca fundamentem tego produktu, zmniejsza ubijanie gleby, zapewniając lepszy wzrost uprawom, szybszą pracę i możliwość transportu cięższych ładunków. Wszystko to możliwe jest przy niskim zużyciu paliwa wynoszącym zaledwie 36 litrów na 50 hektarów.   Opony Bridgestone VT-COMBINE: łączące technikę IF CFO (Cyclic Field Operations - cyklicznych prac polowych) w oponach przednich oraz technikę VF CFO w oponach na tylną oś. Opony VT-COMBINE pomagają zwiększyć produktywność jednocześnie zmniejszając ubijanie gleby. Profil stopki S-Line zapewnia wytrzymałość w skrajnych warunkach przy dużej nośności.
 
Na stoisku Bridgestone intensywnie promowana będzie także marka Firestone będąca od ponad 100 lat synonimem siły i niezawodności na rynku opon rolniczych. Tworzy ona rozwiązania zwiększające wydajność i zapewniające rolnikom bardziej zrównoważone metody pracy. Nowa generacja niezawodnych opon rolniczych wysokiej jakości pozwoli zaspokoić niemal wszystkie potrzeby użytkowników na europejskim rynku ciągników rolniczych. W Bolonii prezentowane będą flagowe produkty marki:
 
Opony Firestone Maxi Traction 65: zastosowano w nich bieżnik, w którym ilość gumy użytej do wykonania nadlewów zwiększyła się o 23% w porównaniu do poprzednich modeli ogumienia dla ciągników rolniczych. Opony Maxi Traction 65 charakteryzują się też dłuższą żywotnością i najwyższą wydajnością gwarantowaną od samego początku do końca ich eksploatacji.  Dzięki opatentowanemu przez Firestone wzorowi bieżnika z dwoma kątami nadlewów (Dual Angle Lug Design), opony Maxi Traction 65 zapewniają niezawodność, doskonałe właściwości trakcyjne oraz stabilność, również na wzniesieniach i na mokrych podłożach. Opony Firestone Performer 95: zaprojektowane dla maszyn opryskowych charakteryzują się doskonałymi właściwościami trakcyjnymi i sprawnością. Opony Performer 95 skutecznie zmniejszają też koszty eksploatacyjne. Podczas gdy ograniczona szerokość bieżnika chroni uprawy i korzenie roślin, twardy karkas opony, wzmocniony  mocnym stalowym opasaniem zapewnia większą odporność nawet przy wysokich obciążeniach i dużych prędkościach. To doskonały sposób na zwiększenie produktywności. Zapraszamy Państwa do odwiedzenia stoiska firmy Bridgestone (Hala 36 - Stoisko C9) i do zapoznania się z naszymi nowościami!
Źródło: Materiały prasowe - Bridgestone

agrofoto

agrofoto

 

Wielki Finał Gier Agronomicznych już za nami!

6 listopada pod Łodzią odbył się uroczysty finał gier agronomicznych. Przypomnijmy jak to się zaczęło. Podczas tegorocznych zimowych konferencji PROCAM, uczestnicy brali udział w Grach Agronomicznych, gdzie rozwiązywali zadania i testy o agronomii. To właśnie najlepsi z nich zmierzyli się w Wielkim Finale. Tym razem uczestnicy musieli odpowiedzieć na pytania zamknięte jednokrotnego wyboru z ograniczonym czasem na zaznaczenie prawidłowej odpowiedzi. Z pierwszej tury zostało wyłonione 4 rolników, którzy wzięli udział w dalszej grze. Gra była bardzo zacięta, nie zbrakło ducha rywalizacji. Przekrój pytań był bardzo złożony i dotyczył wielu zagadnień z którymi zmierzamy się w uprawach zbóż i rzepaku. Finalistą został Pan Bartłomiej Łobocki rolnik z województwa Kujawsko-Pomorskiego. Serdecznie gratulujemy zwycięzcy oraz wszystkim uczestnikom za udział w Finale Gier Agronomicznych PROCAM, stworzonych w ramach Instytutu Praktycznej Agronomii PROCAM. Działania instytutu prowadzone przez doradców z grupy wsparcia technicznego oraz zaproszonych ekspertów m.in. Rolnictwa, Ekonomii, Zarządzania. Źródło: Materiały prasowe Procam

agrofoto

agrofoto

 

Nowy globalny gracz w rolnictwie – Corteva Agriscienc - Dział Rolniczy DowDuPont – wchodzi na polski rynek

Nowy gracz z bogatym dziedzictwem zbliża się do polskiego rynku rolniczego – Corteva Agriscience™, spółka założona w oparciu o dobrze znane polskim rolnikom globalne firmy Dow Agrosciences, Dupont i Pioneer, ma zostać niezależną spółką giełdową w czerwcu 2019 r. Globalna sprzedaż netto pro-forma spółek osiągnęła w 2017 r. 14,3 miliarda dolarów. - Nowo utworzoną markę Corteva Agriscience™ wyróżniają dorobek trzech wiodących firm oraz ich wielopokoleniowe doświadczenie w branży rolniczej, solidny zespół ekspertów, technologii, innowacji i badań, możliwości rozwojowe, dbałość o zachowanie środowiska naturalnego oraz bliska współpraca z polskimi spółkami i instytucjami. Ten kapitał pozwoli nam stymulować rozwój naszego systemu żywnościowego poprzez umożliwianie rolnikom uzyskanie lepszych, zdrowszych i obfitszych plonów, przy wykorzystaniu jednocześnie mniejszych zasobów naturalnych – mówi Andrzej Paluch, dyrektor krajowy [Country Leader] w Corteva Agriscience™ w Polsce. Wysokiej jakości nasiona i nowoczesne produkty do ochrony roślin są już dostępne na polskim rynku, nie tylko zapewniając krajowym rolnikom najważniejsze warunki dla zachowania międzynarodowej konkurencyjności, ale także podnosząc jakość życia konsumentów. Każdy produkt dostępny na polskim rynku został wybrany zgodnie z warunkami pogodowymi, glebowymi i klimatycznymi różnych stref w Polsce. Działania w dziedzinie produkcji nasion odpornej na suszę kukurydzy poparte są solidnym doświadczeniem zbudowanym w oparciu o ponad 50 lat badań i rozwoju, a polscy rolnicy od wielu lat korzystają z odmian mieszańcowych należącej do Pioneera marki Optimum AQUAmax, aby uprawiać kukurydzę wyhodowaną tak, by lepiej znosiła okresowe ograniczenia w do wody. Jako podstawa nowej linii dostosowanych indywidualnie produktów, nowy aktywny składnik herbicydów – Arylex™ – oferuje polskim rolnikom daleko idącą kontrolę nad szerokim spektrum chwastów. Corteva Agriscience ™ zapewnia rolnikom dostęp do innowacyjnych rozwiązań w zakresie nasion oraz ochrony upraw w dzisiejszym wysoce konkurencyjnym środowisku, a także w świetle ograniczeń prawnych i wyzwań związanych z zastąpieniem popularnych produktów. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, w związku z coraz większą presją, jakiej poddane jest rolnictwo, Corteva Agriscience ™ wprowadza na rynek produkty oparte na unikalnej formule, zaopatrując rolników
w odpowiednie narzędzia do codziennej pracy, takie jak Isoclast ™ Active, Inatreq ™ Active, Arylex ™ Active, Lumiposa® i Zorvec®. Ponadto firma jest również aktywnym uczestnikiem inicjatyw branżowych, mających na celu ograniczenie wpływu na środowisko naturalne. Corteva bierze udział w inicjatywach Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin – uczestniczy w Systemie Zbiórki Opakowań, zapewniającym skuteczne, bezpieczne dla środowiska oraz ludzi zbieranie i zagospodarowywanie opakowań po środkach ochrony roślin, oraz w kampanii Bezpieczna Uprawa, informującej rolników o tym, jak ustrzec się przed nielegalnymi i podrabianymi środkami ochrony roślin, i jak używać ich w odpowiedzialny i legalny sposób. Kolejna kampania branżowa, w którą zaangażowała się firma, skierowana jest do szerszej publiczności – "Pryskane? Nie szkodzi". Informuje ona społeczeństwo o korzyściach z używania środków ochrony roślin w rolnictwie. Corteva silnie angażuje się w polski rynek i zamierza w dalszym ciągu pracować nad wzbogacaniem życia zarówno tych, którzy produkują żywność, jak i tych, którzy ją konsumują, zapewniając postęp dla wielu przyszłych pokoleń. Źródło: Materiały prasowe Corteva. Corteva Agriscience_Podstawowe informacje_23.10.2018.pdf

agrofoto

agrofoto

 

BASF otwiera Stację Hodowli Roślin w Psarskim (Wielkopolska)

24 października 2018 miało miejsce oficjalne otwarcie Stacji Hodowli Roślin w Psarskim (Wielkopolska). Będzie ona częścią europejskiego programu hodowli rzepaku, dołączając do sieci już istniejących placówek w Belgii i Niemczech. Tym samym będzie to trzecia Stacja Hodowli Rzepaku BASF umiejscowiona w Europie. Centrum hodowlane mieści się w Astene w Belgii. Całkowity koszt inwestycji to kwota ok. 3,5 mln EUR (z czego 2,5 mln to koszty infrastrukturalne, a 1 mln EUR to koszty wyposażenia). Stacja hodowli roślin w Psarskim zajmuje się hodowlą odmian mieszańcowych rzepaku ozimego przeznaczeniem na Polskę i Europę Wschodnią. Do głównych zadań stacji należeć będzie m. in.hodowla odmian mieszańcowych rzepaku ozimego w oparciu o system CMS ogura z przeznaczeniem na Polskę
i Europę Wschodnią, ocena linii hodowlanych pod kątem ich przydatności dla tworzenia plennych mieszańców, prowadzenie doświadczeń polowych oraz ocena wartości gospodarczej odmian kandydatów do badań rejestracyjnych oraz współpraca z COBORU w procesie badań rejestracyjnych. W przyszłości stacja będzie prowadzić badania w zakresie hybrydowych odmian pszenicy, w które następnie mogliby zaopatrywać się klienci zachodniej Polski oraz krajów Europy Wschodniej. BASF dysponuje jednym z największych na świecie centrów badawczo – rozwojowych oraz ma kompetencje niezbędne do opracowania hybrydowych odmian pszenicy, które będą w stanie odblokować tzw. efekt plateau w ilości plonu pszenicy obserwowany na większości rynków w ciągu ostatniej dekady. „W BASF bardzo ważny jest dla nas rozwój i innowacje przy jednoczesnym oferowaniu rozwiązań praktycznych dla naszych klientów. To miejsce spełnia wszystkie te cele. Dlatego cieszę się, że Stacja Hodowli Roślin w Psarskim dołącza do miejsc na terenie Polski, w których jesteśmy obecni” – powiedziała Katarzyna Byczkowska – Prezes Zarządu BASF Polska. “Cieszę się, że po zakupie szeregu aktywów od firmy Bayer oraz powitaniu nowych kolegów w sierpniu tego roku, dziś spotykamy się na otwarciu Stacji Hodowli Roślin. To bardzo ważny krok w rozszerzaniu oferty dla naszych klientów – powiedział Cezary Urban – Dyrektor Działu BASF Agricultural Solutions. Inwestycja ta zwiększa zaangażowanie BASF w sektorze rolniczym, daje nowe możliwości rozwoju innowacji w branży nasiennej oraz jest podstawą do kontynuowania długofalowego rozwoju
w Polsce oraz w Europie Środkowej i Wschodniej. „Jesteśmy dumni, że stworzyliśmy projekt Stacji Hodowli Roślin BASF we współpracy z lokalnymi architektami i firmami budowlanymi, którzy byli w stanie wybudować tę placówkę w mniej niż rok. Dziękujemy również władzom Śremu za wsparcie naszej wizji już od samego początku tego projektu.” - powiedział Jan Pszczoła – Kierownik Stacji Hodowli Roślin w Psarskim. Źródło: materiały prasowe BASF Polska

agrofoto

agrofoto

 

McCormick prezentuje moc i technologię podczas Eima

Marka McCormick, członek grupy przemysłowej Argo Tractors, zaprezentuje swoje najnowsze produkty, syntezę mocy i technologii na targach Eima w Bolonii (7-11 listopada). Spośród wielu nowych produktów, seria X7.6 P6-Drive, prestiżowy finalista konkursu "Ciągnik roku 2019", zajmuje pierwsze miejsce. Seria McCormick X7.6 jest dostępna w pięciu modelach, X7.650, X7.660, X7.670, X7.680 i X7.690 z mocą od 151 KM, do mocy wyjściowej 225 KM wmodelu X7.690, który niedawno został dodane do gamy.
X7.6 P6 Drive został gruntownie zaktualizowany pod kątem zwiększenia komfortu i osiągów oraz dodano technologię pokładową, dzięki czemu pojazd jest przyjazny dla użytkownika i zmniejsza koszty użytkowania. Jego głównymi zaletami są wysoka jakość użytych materiałów, dbałość o szczegóły, przestronna i cicha kabina, maszyna łatwa w prowadzeniu. 6,7-litrowy 24-zaworowy silnik spełnia Stage IV / Tier 4Final, wykorzystując układy DOC i SCR (Selective Catalyst Reduction) do oczyszczania spalin i nie ma DPF (dla niższych kosztów użytkowych). System Cooling Matrix ułatwia otwieranie chłodnic pod pokrywą, zapewniając niezrównaną wygodę czyszczenia.
Tryb transportowy jest wzmocniony przez układ hamulca wydechowego, który w połączeniu z zaworem dławiącym turbosprężarki umożliwia operatorowi zmniejszenie prędkości obrotowej silnika poprzez uruchamianie hamulca silnika, co zmniejsza zużycie hamulca podczas zjazdów z długich wzgórz, ponieważ operator może z łatwością sprawdzić prędkość pojazdu. Przekładnia oferuje 30 biegów do przodu i 15 biegów do tyłu dzięki 6 przełożeniom Powershift i 5 zakresom. Z opcją pełzania dostępne są odpowiednio prędkości 54 i 27. Funkcja Smart Auto Powershift ułatwia automatyczną zmianę biegów i zakresów, elektronika wybiera odpowiedni bieg do pracy, bez interwencji operatora. Ten wzorzec zmiany biegów sprawia że pojazd znacznie szybciej przyspiesza do maksymalnej prędkości.
System Stop & Action kontroluje ruch do przodu i hamowanie poprzez pedały hamulca, które pełnią podwójną funkcję sterowania sprzęgłem, włączają system, a teraz transmisja zatrzyma się i rozpocznie się automatycznie, umożliwiając napędowi P6-Drive prowadzenie prawie jak bezstopniowa skrzynia biegów.
Dostępne są dwie wersje X7.6 P6-Drive: wersja Premium obejmuje zamknięty układ hydrauliczny CCLS z pompą do 123 lub 160 l / min i do 8 elektrohydraulicznych zaworów, 12-calowy monitor DSM z ekranem dotykowym może obsługiwać tylną / przednią kamerę i zaawansowane zarządzanie HMF dla optymalnej kontroli operacji na uwrociach. Pakiet Efficient oferuje taką samą konfigurację silnika i skrzyni biegów jak wersja Premium, jednak jest wyposażony w układ hydrauliczny typu otwartego o wydajności 88 l / min. Modele Efficient wyposażone są w mechanicznie sterowane zawory hydrauliczne i drobne zmiany w sterowaniu kabiną i pakietach oświetleniowych. Zmieniona stylistyka obejmuje kierownicę z satynowymi wstawkami ze stali, przestronną i cichszą kabinę dzięki materiałom pochodzącym z przemysłu motoryzacyjnego. Komfort jazdy zwiększa funkcja elektronicznego sterowania układem kierowniczym Eazysteer w połączeniu z opcjami nawigacji satelitarnej oferowanymi przez Topcon Agriculture. Komfort kabiny zwiększa się dzięki mechanicznemu układowi zawieszenia kabiny, nowemu elektrohydraulicznemu systemowi anty-tłumienia z regulowanymi ustawieniami jazdy za pośrednictwem ekranu DSM. Niezależny przedni układ jezdny znacznie zwiększa komfort jazdy, zapewniając przyczepność i stabilność. Wysoki poziom technologiczny tego ciągnika obejmuje McCormick Fleet Management, system zaprojektowany do mierzenia wydajności pojazdu pod względem zużycia paliwa, godzin pracy i przypomnień o serwisach, wszystko zintegrowane w portalu, który pozwala menedżerom flot maksymalizować wykorzystanie i monitorować pracę i koszty. Seria McCormick X7 wykorzystuje system ISObus do zarządzania urządzeniami zgodnymi z tą technologią poprzez dedykowane menu, zawarte w 12-calowym monitorze DSM z ekranem dotykowym.
Wystawa McCormick na targach EIMA zostanie uzupełniona o 310-konny model X8 VT-Drive o mocy 310 KM, sześcio- i cztero-cylindrowe modele X7 z przekładnią VT-Drive, nowe ciągniki z serii X6 o mocy użytecznej o mocy od 110 KM do 126 KM i nowo wprowadzonej zawieszonej przedniej osi oraz rodziny X6.4 w konfiguracjach Xtrashift i VT-Drive, z których ostatnia została nagrodzona Traktorem Roku 2018 w kategorii Najlepsza użyteczność. Źródło: Materiały prasowe ARGOTRACTORS S.p.A.

agrofoto

agrofoto

 

Zaawansowany system napędowy Landini REX 4 zdobywa "Technical Innovation Award 2018"

Zaawansowany układ jezdny Landini REX 4 otrzymał prestiżową nagrodę Technical Innovation Award 2018, przyznawaną podczas EIMA, targów w Bolonii poświęconych sprzętowi rolniczemu .   "W Argo Tractors wierzymy, że ta nagroda dodatkowo potwierdza nasze ciągłe wysiłki badawcze mające na celu poprawę komfortu, bezpieczeństwa i wydajności, które są w centrum naszej misji korporacyjnej" - mówi Antonio Salvaterra, dyrektor ds. Marketingu w grupie przemysłowej z Reggio Emilia. Ciągniki specjalne wymagają dużego nakładu pracy ze strony operatora, który musi kontrolować zarówno pojazd, jak i narzędzia. Opierając się na tym założeniu, zaawansowany układ jezdny ma na celu zwiększenie komfortu operatora, ułatwiając sterowanie i zarządzanie operacjami, a nie prowadzenie pojazdu. Landini REX 4 jest wyposażony w innowacyjny hybrydowy system wspomagania kierowcy, który wykorzystuje najnowocześniejsze technologie mechatroniczne, aby pomóc operatorom w manewrowaniu zarówno w terenie, jak i w ruchu drogowym, co sprawia, że sterowanie sztywnością w zależności od prędkości - przy użyciu tej samej zasady przyjętej w samochodach - i powoduje, że koła powracają automatycznie do pozycji centralnej po skręcie. To nowe rozwiązanie technologiczne oferuje również połączenie z prowadzeniem satelitarnym, zapamiętaniem i kontrolą położenia koła podczas jazdy po zboczu i bruzdach oraz kompensuje wpływ zewnętrznych naprężeń na dokładność sterowania ciągnika. Ponadto operator może zarządzać funkcjami maszyny z jednego terminala, ponieważ konfiguracja monitora zmienia się automatycznie w zależności od używanych funkcji. Optymalną efektywność pracy w terenie zapewnia wielofunkcyjny układ sterowania joystickiem "wszystko w jednym" (do 7 elektrohydraulicznych zaworów), elektroniczne zarządzanie codziennymi godzinami pracy, rejestry terenowe i serwisowe za pomocą protokołu Landini Fleet Management , a także dostępność zdalnej diagnostyki w czasie rzeczywistym. Wszystko to można wygodnie zarządzać z biurka kierownika parku ciągników. Wprowadzenie tej technologii daje wiele korzyści. Po pierwsze, operator może skoncentrować się na operacjach rzędowych, podczas gdy ECU ciągnika dba o prowadzenie pojazdu, rejestrowanie godzin pracy, zużycia i wymagań serwisowych. Dzięki usłudze IoT (Internet of Things), światowej premierze w specjalistycznych ciągnikach. Dodatkowe zalety przydają się menedżerowi floty, które polegą na platformie internetowej do zarządzania planową konserwacją i rozwiązywaniem problemów oraz do automatycznego zarządzania utrzymaniem rejestru pola. Ponadto ciągnik korzysta z ciągłej diagnostyki, która zmniejsza ekspozycję i monitoruje naprężenia mechaniczne i elektroniczne typowe dla jazdy konwencjonalnej. Źródło: Materiały prasowe - ARGOTRACTORS S.p.A.

agrofoto

agrofoto

 

Skuteczne i sprawdzone zaprawy nasienne

Od czego zależy optymalne działanie fungicydów do zaprawiania materiału siewnego? To efekt skuteczności biologicznej – czyli spektrum zwalczanych chorób w uprawach, których dotyczy zakres rejestracji – oraz zdolności utrzymywania się zaprawy na powierzchni ziarniaków, bez efektu osypywania. Aby zweryfikować tę drugą cechę w odniesieniu do wprowadzonych ostatnio na rynek zapraw Triter 050 FS oraz Madron 50 FS, firma INNVIGO zleciła badanie w laboratorium posiadającym certyfikat ESTA. Oferta produktowa polskiej firmy INNVIGO powiększyła się w ostatnim czasie m.in. o dwa preparaty fungicydowe w formie koncentratu do zaprawiania materiału siewnego: Triter 050 FS oraz Madron 50 FS. Decydując się na wprowadzenie środków z tego segmentu, INNVIGO stworzyło kompletną technologię ochrony zbóż: – Jest to dopełnienie naszej oferty. Dzięki temu możemy zaproponować pełną paletę ochrony – poczynając właśnie od tych zapraw, następnie poprzez herbicydy, zarówno jesienne, jak i wiosenne, fungicydy, gdzie mamy pełną gamę najważniejszych substancji aktywnych dostępnych na rynku, kończąc oczywiście na insektycydach oraz regulatorach wzrostu – powiedział Andrzej Borychowski, specjalista ds. badań i rozwoju w INNVIGO. Zarejestrowane zaprawy to preparaty jednoskładnikowe: Triter 050 FS zawiera tritikonazol, a Madron 50 FS – fludioksonil. To dwie najważniejsze substancje aktywne, dostępne obecnie w preparatach tego typu. Generalnie w zaprawach fungicydowych stosowane są dwa rodzaje substancji aktywnych. Pierwszy typ to działające powierzchniowo, czyli zwalczające patogeny, które znajdują się na okrywie nasiennej lub w powierzchniowej części ziarna – dzięki nim zwalczane są choroby, takie jak różnego typu zgorzele siewek czy śnieć cuchnąca. Drugi rodzaj to zaprawy systemiczne, które działają wewnątrz ziarniaka, zwalczając różnego rodzaju pasiastości, plamistości, głownię pyląca jęczmienia, śnieć cuchnącą i śnieć gładką, zgorzele oraz patogeny odpowiedzialne za septoryjną zgorzel siewek. Tritikonazol, zawarty w preparacie Triter 050 FS, to substancja czynna z grupy triazoli o działaniu systemicznym, która bardzo dobrze zabezpiecza przed różnego rodzaju chorobami odnasiennymi i odglebowymi. Może być stosowana zapobiegawczo lub leczniczo – w czasie rozwoju ziarniaka wnika do jego wnętrza i jest w stanie kontrolować czy zwalczać choroby, które znajdują się pod okrywą nasienną. Natomiast substancją czynną preparatu Madron50 FS jest fludioksonil, który wchodzi również w skład fungicydów do stosowania w formie oprysków, ale wyłącznie w ochronie owoców. Fludioksonil wykazuje bardzo dużą skuteczność – zwłaszcza w zwalczaniu grzybów z rodzaju fusarium, powodujących wiele chorób, w tym zgorzele siewek, pleśń śniegową, fuzaryjną zgorzel podstawy źdźbła, fuzariozę liści zbóż oraz fuzariozę kłosów. Fludioksonil charakteryzuje się ponadto tym, że nie ogranicza wschodów roślin (co może nastąpić po użyciu wielu preparatów chemicznych, które nie zawsze są całkowicie neutralne dla roślin uprawnych i mogą hamować ich wzrost, a nawet wywoływać przejściowe efekty toksyczne). To istotne szczególnie w razie opóźnionych siewów, gdyż dzięki temu zaprawa Madron 50 FS nie będzie dodatkowo spowalniała wschodu i wzrostu roślin. Kolejny atut fludioksonilu jest taki, że stanowi on doskonały komponent w programach antyodpornościowych, ponieważ nie występuje w żadnych fungicydach stosowanych nalistnie w roślinach rolnych. Sprawdzone substancje chemiczne to jednak nie wszystko. Aby zaprawa była rzeczywiście skuteczna, a co za tym idzie, zdobyła uznanie producentów rolnych, musi łączyć dwie cechy. Pierwsza to właśnie skuteczność biologiczna, tzn. odpowiednie zwalczanie chorób w połączeniu z zakresem rejestracji (dopuszczone stosowanie w określonych zbożach i na konkretne choroby). Drugą jest długotrwałe utrzymywanie się zaprawy na powierzchni ziarniaków, bez efektu osypywania. Co prawda można sprawdzić wizualnie, czy ziarno jest dobrze pokryte, wybarwione itd., ale lepiej zaufać profesjonalnym metodom badawczym. Firma INNVIGO poddała właśnie takiej ocenie wprowadzone na rynek zaprawy Triter 050 FS i Madron 50 FS, zlecając badanie w laboratorium posiadającym certyfikat ESTA (European Seed Treatment Assurance, czyli Europejska Gwarancja Jakości Zaprawiania Nasion). – Pozytywne wyniki testu Heubacha były dla nas bardzo satysfakcjonujące, tzn. parametry zapraw okazały się bardzo dobre i dobre – komentował Andrzej Borychowski z INNVIGO. – Trzeba pamiętać, że dużo zależy od tego, w jaki sposób jest nanoszona zaprawa: na mokro, za pomocą piany – ponieważ to właśnie piana gwarantuje najbardziej precyzyjne roznoszenie substancji po powierzchni ziarniaków. Źródło: Materiały prasowe - Innvigo.

agrofoto

agrofoto

 

Kobiety uważają, że w rolnictwie nadal są bariery na drodze do równości...

Kobiety uważają, że w rolnictwie nadal są bariery na drodze do równości, a ich usunięcie może potrwać dziesiątki lat – według badania obejmującego 17 państw.
W badaniu przeprowadzonym przez Corteva AgriscienceTM, Dział Rolniczy DowDuPont, kobiety twierdzą, że postęp jest dostrzegalny, ale następuje powoli. Oprócz często wymienianych nierówności finansowych, mniej niż połowa kobiet czuje się doceniana, wysłuchana lub uwzględniana przy podejmowaniu decyzji. Kobiety w branży rolniczej na całym świecie, zarówno w państwach rozwiniętych, jak i rozwijających się, mówią, że dyskryminacja ze względu na płeć utrzymuje się i stanowi przeszkodę, która utrudnia im możliwość niesienia pomocy w wyżywieniu świata. Tak wynika z nowego badania przeprowadzonego przez firmę Corteva AgriscienceTM, Dział Rolniczy DowDuPont. Publikacja wyników badania zbiega się z dzisiejszymi obchodami Międzynarodowego Dnia Kobiet Wiejskich. Corteva Agriscience zamówiła obejmujące 17 państw badanie, aby podkreślić znaczenie kobiet w rolnictwie oraz zidentyfikować bariery ograniczające ich pełny i skuteczny udział. W badaniu wzięło udział 4160 respondentek, mieszkających zarówno w państwach rozwiniętych, jak i rozwijających się, na pięciu kontynentach. „Przeprowadziliśmy to badanie, aby lepiej zrozumieć aktualny status kobiet w rolnictwie na całym świecie – od największych farm w najbardziej rozwiniętych gospodarkach, po najmniejsze gospodarstwa w krajach rozwijających się – a także, by stworzyć podstawę, według której będziemy mogli mierzyć zachodzące postępy”, mówi Krysta Harden, wiceprezes do spraw zewnętrznych i dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju (vice president external affairs and chief sustainability officer) Corteva Agriscience.   ZIDENTYFIKOWANIE BARIER NA DRODZE DO SUKCESU
Wyniki badania pokazują, że chociaż kobiety w większości są dumne z bycia częścią branży rolniczej, uważają, że dyskryminacja ze względu na płeć jest powszechna – od 78 procent w Indiach do 52 procent w Stanach Zjednoczonych. Tylko połowa z nich mówi, że odnosi sukcesy na równi ze swoimi męskimi odpowiednikami; 42 procent jest zdania, że ma takie same możliwości co mężczyźni, a tylko 38 procent – że mogą podejmować decyzje w sprawie wykorzystania dochodów w farmerstwie i rolnictwie. Niemal 40 procent respondentek zgłosiło, iż ma niższe dochody niż mężczyźni i mniejszy dostęp do finansowania. Wysoko na liście problemów i obaw znajdowały się stabilność finansowa, dobrobyt rodziny oraz osiągnięcie równowagi między pracą i życiem. Wiele kobiet przyznawało, że potrzebuje więcej szkoleń, aby móc korzystać z technologii rolniczej, która stała się niezbędnym elementem sukcesu finansowego i należytej troski o środowisko. Ta potrzeba szkolenia była przez respondentki wymieniana najczęściej wśród sposobów na usunięcie barier na drodze do równości płci. Liczby zdecydowanie przekraczały 50 procent dla wszystkich 17 państw. Na czele znalazły się Brazylia, Nigeria, Kenia, Meksyk
i RPA. USUWANIE PRZESZKÓD
Większość kobiet wspomniała o postępie w równości między płciami, jednak 72 procent spodziewa się, że osiągnięcie pełnej równości zajmie od jednej do trzech dekad albo więcej. Respondentki określiły pięć kluczowych działań, mogących usunąć przeszkody na drodze do równości: -        Więcej szkoleń w dziedzinie technologii (podało 80 procent) -        Więcej edukacji akademickiej (podało 79 procent) -        Więcej wsparcia – prawnego i innego – dla kobiet w rolnictwie, które doświadczają dyskryminacji ze względu na płeć (podało 76 procent) -        Zwiększenie świadomości społecznej na temat sukcesów osiąganych przez kobiety w rolnictwie (podało 75 procent) -        Zwiększenie świadomości społecznej na temat dyskryminacji ze względu na płeć w rolnictwie (podało 74 procent)   - Mimo że kobiety stanowią prawie połowę rolników na świecie, badanie to potwierdza, że wciąż istnieją wyzwania utrudniające sytuację nie tylko kobiet w rolnictwie, ale także tych, którzy od nich zależą: ich rodzin, ich społeczności, a także społeczeństw. Określenie istnienia tych wyzwań jest pierwszym krokiem na drodze do usunięcia przeszkód, uniemożliwiających kobietom rolniczkom osiągnięcie ich pełnego potencjału – mówi Harden. W Europie 68% kobiet w rolnictwie uważa, że dyskryminacja ze względu na płeć jest problemem w branży rolniczej, chociaż widoczny jest pozytywny trend i dyskryminacji jest dzisiaj mniej niż 10 lat temu. 67% kobiet zajmujących się rolnictwem w Europie, które uczestniczyły w badaniu, uważa, że głównym sposobem na usunięcie przeszkód na drodze do równości płci jest zwiększenie świadomości społecznej na temat dyskryminacji ze względu na płeć w farmerstwie i rolnictwie. „Wierzymy, że Corteva Agriscience ma do odegrania ważną rolę w przyspieszaniu postępów, rozważamy podjęcie dodatkowych kroków, w tym dalszych badań, działań bezpośrednich oraz partnerstwa z agencjami rządowymi, pozarządowymi i innymi grupami, by w dalszym ciągu usuwać bariery utrudniające pełną równość”, mówi Clara Serrano, marketing leader na Europę z Corteva Agriscience.   O BADANIU -        Przeprowadzone w okresie sierpień–wrzesień 2018 r.
-        Około 4160 respondentek z 17 państw leżących w regionie Azji i Pacyfiku (24 procent), Ameryki Północnej (21 procent), Ameryki Łacińskiej (21 procent), Europy (19 procent) oraz Afryki (15 procent).
-        Większość kobiet zajmuje się uprawą rolną, pozostałe zajmują się innymi rodzajami rolnictwa oraz działaniami związanymi z rolnictwem.
-        Farmy miały wielkość od drobnych gospodarstw produkujących na własne potrzeby po przedsiębiorstwa zatrudniające ponad 300 pracowników.
-        Wśród respondentek były właścicielki i kierowniczki, na pracownicach i robotnicach kończąc.
-        Średni wiek respondentek to 34 lata.
-        Badane państwa: APAC – Chiny, Indie, Indonezja, Australia; NA – USA, Kanada; LATAM – Brazylia, Meksyk, Argentyna; EUROPA – Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Zjednoczone Królestwo; AFRYKA – Kenia, Nigeria, RPA    O Corteva Agriscience™, Dziale Rolniczym DowDuPont                   
Corteva Agriscience™, Dział Rolniczy DowDuPont (NYSE: DWDP), stanie się niezależną spółką publiczną po zakończeniu procedury wydzielenia spółki w czerwcu 2019 r. Dział łączy silne strony DuPont Pioneer, DuPont Crop Protection oraz Dow AgroSciences. Corteva Agriscience™ dostarcza rolnikom z całego świata najbardziej kompletne portfolio produktów na rynku — w tym niektóre spośród najbardziej rozpoznawanych marek w rolnictwie: Pioneer®, Encirca®, nowo uruchomiona Brevant™ Seeds, a także nagradzane produkty Ochrony Roślin — jednocześnie wprowadzając na rynek nowe produkty dzięki naszym rozbudowanym badaniom w dziedzinie chemii aktywnej i technologii. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.corteva.com. Obserwuj Corteva Agriscience™, Dział Rolniczy DowDuPont, na Facebook, Instagram, LinkedIn, Twitter i YouTube. Źródło: Materiały prasowe: Corteva Agriscience

agrofoto

agrofoto

 

Mirosław Skiba oficjalnie prezesem SGB-Banku SA

Na dzisiejszym posiedzeniu Komisja Nadzoru Finansowego jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Mirosława Skiby na stanowisko prezesa SGB-Banku SA w Poznaniu. KNF potwierdziła tym samym decyzję Rady Nadzorczej SGB-Banku SA, uznając, iż Mirosław Skiba posiada doświadczenie, kompetencje i wiedzę niezbędne do pełnienia funkcji prezesa zarządu banku zrzeszającego. – Decyzja Komisji Nadzoru Finansowego formalnie kończy etap procedowania prezesa zarządu SGB-Banku SA. To dobry sygnał dla rynku, Banków Spółdzielczych i naszych klientów – ocenia prezes Mirosław Skiba. – Przed nami teraz kontynuacja umacniania pozycji Banków Spółdzielczych SGB i banku zrzeszającego w polskim sektorze finansowym – zapowiada prezes. Prezes Zarządu SGB-Banku SA Mirosław Skiba od początku kariery związany jest z sektorem finansowym. Od 1992 r. pracował w Banku Zachodnim WBK SA, kierował jednym z oddziałów, był dyrektorem Regionu Wielkopolska Północ, Makroregionu Poznań, wreszcie szefem Makroregionu Warszawa. W roku 2008 powołano go na stanowisko wiceprezesa zarządu BZ WBK S.A. W dniu 14 września 2018 roku rada nadzorcza SGB-Banku SA powierzyła Mirosławowi Skibie pełnienie obowiązków prezesa zarządu SGB-Banku SA.  Jest absolwentem Politechniki Poznańskiej, studiów podyplomowych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu i Swiss Finance Institute w Zurychu.  Źródło: Materiały prasowe SGB Bank SA

agrofoto

agrofoto

 

Premiera nowości maszyn AGRO-TOM w nowych barwach na XX wystawie Agro-Show

Firma AGRO-TOM Tomasz Kaniewski informuje, że w końcówce roku 2018 wprowadza ogromne zmiany. Bowiem, po premierze nowości na XX wystawie Agro-Show 2018 zapadła decyzja o zmianie barw maszyn tej marki. I tak, czerwień i zieleń zastąpi grafit oraz srebro. Już na XX wystawie Agro-Show 2018 w nowych barwach producent zaprezentował siewnik do uprawy uproszczonej AT SU i pług lekki DSL K. Firma AGRO-TOM ma nadzieję, że nowe barwy wprowadzone na rynek zostaną bardzo pozytywnie i przychylnie odebrane przez użytkowników ich maszyn. Założeniem producenta jest to, że nowy design ma być kojarzony z nowoczesnością oraz profesjonalizmem w produkcji maszyn rolniczych. Źródło: Materiały prasowe AGRO-TOM

agrofoto

agrofoto

 

Kontroluj sprawców suchej zgnilizny kapustnych w rzepaku

W tym roku siew rzepaku ozimego był terminowy, jednak wystąpiły okresowe problemy wywołane suszą. Niestety brak wody w okresie siewu spowodował obniżenie areału rzepaku, a wybujały wzrost roślin, wysoka obsada i niewyrównane plantacje – w warunkach wyjątkowo ciepłej jesieni – budzą niepokój o stan przygotowania do zimy. Nie można również zapominać o zagrożeniu, jakim są grzyby Leptosphaeria maculans i Leptosphaeria biglobosa, czyli sprawcy suchej zgnilizny kapustnych. Firma INNVIGO podpowiada, jak rozpoznać symptomy infekcji i z jakich rozwiązań fungicydowych skorzystać w walce z tą chorobą. W tym sezonie wysiew rzepaku ozimego w całym kraju odbywał się w dość wczesnych terminach, zgodnych z zaleceniami dla poszczególnych odmian. Problemem na początkowym etapie wegetacji okazał się brak deszczu. Susza, występująca szczególnie w północno-zachodnich rejonach kraju, mogła utrudniać kiełkowanie nasion, a niektóre plantacje niestety nadawały się przez to do likwidacji. Mimo przejściowego ochłodzenia, które wystąpiło pod koniec września, jesień zapowiada się długa i ciepła. W takich warunkach wzrost rzepaku jest nadmierny i wybujały, obsada wysoka, a plantacje są niewyrównane. Rolnicy mają więc powody, aby obawiać się, czy uprawy będą odpowiednio przygotowane do zimy. O czym pamiętać jesienią? Jesienią bardzo istotne jest przeprowadzenie zabiegów z zastosowaniem regulatorów, aby wyhamować wzrost części naziemnej rzepaku i wspomóc rozwój korzeniowy, który pozwoli roślinom na przezimowanie w korzystnej kondycji. Nie można jednak zapominać o innym bardzo ważnym działaniu – a mianowicie o kontroli sprawców suchej zgnilizny kapustnych, czyli grzybów: Leptosphaeria maculans i Leptosphaeria biglobosa. O ile na rynku są dostępne odmiany rzepaku odporne na pierwszy patogen, to w przypadku drugiego nie można posiłkować się genetyką odmian. Brak kontroli może poskutkować masowym porażeniem suchą zgnilizną kapustnych, powodującą nieodwracalne szkody. Nawet jeżeli symptomy choroby nie będą widoczne po wystąpieniu infekcji, nie znaczy to, że plantacja jest zdrowa. Niestety objawy mogą uwidocznić się dopiero w okresie poprzedzającym zbiór rzepaku, a wtedy nie ma sposobu na uniknięcie ogromnych strat. Często jest tak, że rzepak rozwija się prawidłowo, wygląda okazale i ma dobry pokrój, więc plantatorzy mogą przeoczyć fakt, że na roślinach występują już symptomy porażenia suchą zgnilizną kapustnych. Ich rozpoznanie wymaga wiedzy, bardzo uważnej obserwacji lub konsultacji doświadczonego doradcy – a następnie aplikacji odpowiednich preparatów fungicydowych. Na co zwrócić uwagę, przeprowadzając lustrację plantacji rzepaku? Trzeba przyjrzeć się nawet najdrobniejszym zmianom. W początkowym okresie Leptosphaeria maculans i Leptosphaeria biglobosa powodują powstawanie oczek o niewielkiej średnicy, z których strzępka infekcyjna przerasta następnie do ogonka liściowego. W przypadku młodych, małych roślin – a także występującej dużej wilgotności i dość wysokiej temperatury (jakiej można jeszcze spodziewać się podczas tegorocznej jesieni) – szkodliwość grzybów wzrasta. Trzeba pamiętać, że infekcja może wystąpić już wtedy, kiedy rośliny są we wczesnych fazach rozwojowych, np. na etapie liścieni. Zgnilizna – sucha czy twardzikowa? Zainfekowanie rzepaku suchą zgnilizną kapustnych wiąże się z jeszcze jednym zagrożeniem. Obserwowane dopiero przez zbiorami objawy, koncentrujące się w partiach łodygowych – takie jak skorkowacenie szyjek, schnięcie roślin, wybielone tkanki (ze sklerocjami wbudowanymi w łodydze oraz w łuszczynach), ulegające później nitkowaniu, zmiany na łodygach, które powodują wyleganie upraw – bywają mylnie diagnozowane jako inna choroba: zgnilizna twardzikowa. Jej sprawcą jest inny grzyb, czyli Sclerotinia sclerotiorum. Różnice między tymi dwoma schorzeniami polegają nie tylko na sprawcach i objawach, ale też na tym, w jakim momencie należy je kontrolować. W przypadku suchej zgnilizny kapustnych należy to robić od okresu jesiennego właściwie do końca wegetacji – wiosną konieczna jest ocena stanu przezimowania i ewentualnego dalszego porażenia rzepaku. Eksperci ostrzegają, że także o tej porze roku może nastąpić atak patogenów. Natomiast kontrolę zgnilizny twardzikowej przeprowadza się pod koniec kwietnia i w maju (od żółtego pąka do pełni kwitnienia).   Skuteczna ochrona według INNVIGO Sposobem na ochronę rzepaku przed suchą zgnilizną kapustnych jest wybór odmiany odpornej na tę chorobę. Ale to oczywiście nie wszystko. Aby kontrolować patogeny grzybowe, kluczowe jest zastosowanie fungicydów – firma INNVIGO rekomenduje, aby aplikować je, kiedy następuje uwolnienie zarodników lub tuż po wystąpieniu infekcji, a przed etapem inkubacji. Zalecany do tych zabiegów preparat to Dafne 250 EC/Porter 250 EC, zawierający difenokonazol – stosuje się go w dawce 125 g/ha. Substancja czynna charakteryzuje się szybką absorpcją i ma długie działanie zapobiegawcze oraz lecznicze. Nie powoduje jednak skracania rzepaku, o którym również nie można w tym okresie zapominać. Jeżeli występuje długotrwała ekspozycja na czynniki chorobotwórcze, aplikację fungicydu można połączyć z regulacją pokroju roślin. Rozwiązanie, jakie w takiej sytuacji polecają specjaliści z INNVIGO, to jednokrotny bądź sekwencyjny zabieg z zastosowaniem środków: Dafne 250 EC/Porter 250 EC oraz Bukat 500 SC/Ambrossio 500 SC, zgodnie z zaleceniami z etykiet. Warto również pamiętać, że regulator wzrostu Mepik 300 SL otrzymał w bieżącym roku rejestrację do zastosowań jesiennych. W celu wykonania zabiegu łączącego regulację pokroju oraz ochronę fungicydową, należy zastosować mieszaninę: Mepik 300 SL 0,5 l/ha + Bukat 500 SC/Ambrossio 500 SC 0,4 l/ha w fazach BBCH 12-18 (optymalnie BBCH 14-16). Drugi zabieg przeprowadza się wiosną, w fazie wzrostu pędu głównego (od początku wydłużania pędu do fazy widocznych 9 lub więcej międzywęźli, BBCH 30-39). Źródło: Materiały prasowe Innvigo.

agrofoto

agrofoto

 

Na co rolnik powinien zwrócić uwagę przy wyborze ubezpieczenia

Nadchodzące tygodnie, to czas kiedy rolnicy będą podejmowali decyzje o zawarciu nowej umowy ubezpieczenia swoich upraw. Jesienią trzeba pomyśleć o ochronie zbóż ozimych i rzepaku ozimego przed ujemnymi skutkami przezimowania, przymrozkami wiosennymi, gradem oraz deszczem nawalnym i huraganem. Rolnicy rolnikom i bez małej czcionki Warto, aby przed zawarciem umowy ubezpieczenia, rolnik wiedział z kim będzie miał do czynienia, gdy na jego polu dojdzie do szkody. Ważne, żeby mógł porozmawiać z kompetentną osobą, która zna specyfikę pracy na roli. Rozmowa o wysmalaniu, wyprzeniu, wymoknięciu, wymarznięciu, złamaniach, pęknięciach, obiciach, obtłuczeniach, rozcięciach czy przecięciach roślin, z kimś, kto tylko czytał o tym w książce, nie byłaby łatwa. Priorytetem jest więc przeprowadzanie likwidacji szkód przez wykwalifikowanych ekspertów z branży agro. To duże ułatwienie, szczególnie w trudnej sytuacji, gdy miało miejsce zdarzenie spowodowane kaprysami pogody i ewentualne zniszczenie roślin. W razie wątpliwości, ekspert agro może udzielić praktycznych wyjaśnień i fachowo doradzić.   ­– Współpracujemy z dużą liczbą wykwalifikowanych rzeczoznawców (w tej chwili mamy ich już ponad 200). To ludzie z bardzo dużym doświadczeniem i wiedzą o uprawach. Są to specjaliści z branży rolnej – rolnicy, doradcy rolni, zarządcy gospodarstw rolnych itp. To gwarantuje, że rozmowa z poszkodowanym rolnikiem jest łatwiejsza i bardziej merytoryczna  – wyjaśnia Bernard Mycielski – Z-ca Dyrektora Biura Likwidacji Szkód Concordii Ubezpieczenia.   Ważne jest też, żeby zapisy w umowie były sformułowane jasno i czytelnie, bez małych czcionek. Kryteria uznania szkody, definicje – co jest uznawane za grad, wiosenny przymrozek czy huragan, wreszcie sposób likwidowania szkody – to sprawy, które trzeba dokładnie przeanalizować, żeby ochrona ubezpieczeniowa w pełni odpowiadała oczekiwaniom. Lepiej więc szukać ofert, gdzie wszystko jest jasno i prosto zapisane.   – W Concordii to rolnicy – rolnikom likwidują szkody. Mamy gdzie się wykazać  - obejmujemy swoim zasięgiem ponad 1,2 mln ha upraw rolnych w całej Polsce, co przekłada się na blisko 40-procentowy udział w rynku ubezpieczonych upraw. Dajemy ochronę kilkudziesięciu tysiącom gospodarstw rolnych, dostosowując procedury do potrzeb rynku rolnego – wskazuje Andrzej Janc – Dyrektor Biura Ubezpieczeń Rolnych, Concordia Ubezpieczenia.     Czynniki wpływające na wielkość składki za ubezpieczenie Tradycyjnie wpływ na wysokość składki ma rodzaj i gatunek uprawy, położenie geograficzne (województwo, powiat, gmina), a także stawka taryfowa wyrażona w procentach sumy ubezpieczenia oraz suma ubezpieczenia.   W Concordii oferta ubezpieczenia kwotowana jest każdorazowo, po uwzględnieniu oczekiwań rolnika odnośnie zakresu ubezpieczenia. W przypadku szkody, to właśnie suma ubezpieczenia, określona na polisie, jest podstawą do wyliczenia odszkodowania.   Szukaj ofert ze stałą sumą ubezpieczenia niezależnie od wahań cen W dobrym sezonie, gdy korzystne warunki pogodowe pozwalają osiągać wysokie plony, ceny skupu płodów rolnych mogą zmniejszyć się o 1/5 lub nawet więcej w stosunku do wartości określonej na polisie. Gdyby wypłata w razie szkody powiązana była z ceną bieżącą, oznaczałoby to mniejsze pieniądze dla ubezpieczonego. Warto więc szukać takich ofert, gdzie nawet w przypadku spadku cen płodów rolnych, wypłata odszkodowania odbywa się według sum określonych na polisie, niezależnie od wahań cen rynkowych.   Szukaj ofert z likwidacją szkód na polu lub jego części Ma to szczególne znaczenie, gdy na dużym polu szkody wystąpiły tylko w jego części. Nie da się przecież przewidzieć, jak bardzo pole będzie zniszczone i czy siłom natury ulegnie całość plonów. Dobrze jest więc mieć polisę, która dopuszcza likwidację szkód na polu lub jego części. Taki zapis może zwiększyć kwotę odszkodowania.   Oznaczaj precyzyjnie umiejscowienie działek – Bardzo ważne jest prawidłowe podanie numeru działki ewidencyjnej. Jest to warunek wymagany przy zawieraniu umowy ubezpieczenia, mający znaczenie w procesie likwidacji szkód, ułatwia bowiem pracę rzeczoznawcom oraz pomaga uniknąć nieporozumień – wskazuje Bernard Mycielski.   Pamiętaj, że udział własny oznacza mniejsze odszkodowanie Zapisy o udziale własnym mogą pozornie wydawać się korzystne, bo zmniejszają wielkość składki. Niestety, w przypadku szkody, czyli w sytuacji, kiedy odszkodowanie jest bardzo potrzebne, ubezpieczyciel wypłaci pieniądze pomniejszone o udział własny. Na takiej operacji rolnik może stracić – w zależności od areału i wielkości szkody – nawet kilkanaście tysięcy złotych. Lepiej mieć to na uwadze podpisując umowę ubezpieczenia i lepiej wybierać oferty, gdzie udziałów własnych nie ma.   – U nas standardem w odniesieniu do tradycyjnych roślin rolniczych jest odpowiedzialność nawet od 8% ubytku w plonie oraz brak udziału własnego w szkodach częściowych, spowodowanych np. gradem lub przymrozkami wiosennymi. W przypadku szkód całkowitych, odszkodowanie może wynieść nawet 95% sumy ubezpieczenia, a w przypadku szkód spowodowanych ujemnymi skutkami przezimowania, szkoda obliczona jest ryczałtowo i odpowiada kosztom założenia uprawy alternatywnej. Wysokość ryczałtowego sposobu wypłaty odszkodowania za szkody spowodowane zimą określona jest zawsze na etapie zawierania umowy – podsumowuje Andrzej Janc. https://youtu.be/SRZ6sJfde3g Źródło: Materiały prasowe Concordia Polska Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych.

agrofoto

agrofoto

 

Dla wszystkich mamy dobre rozwiązania - 365FarmNet na AgroShow

Agro Show to wydarzenie, na którym nie może zabraknąć kluczowych firm z sektora rolniczego. Zarówno producentów maszyn i urządzeń, jak i oprogramowania oraz sprzętu pomocniczego dla rolnictwa. Dlatego firma 365FarmNet prezentowała się aż na dwóch stoiskach. - AgroShow jest dla nas bardzo ważnym wydarzeniem. Wystawa przyciąga wielu rolników, na których się skupiamy w naszej działalności. Mamy tu kontakt bezpośredni z rolnikami, którzy nas odwiedzają. Mogą oni zobaczyć nasze oprogramowanie i przekonać się, że jest ono dla nich dobrym rozwiązaniem – zauważa dr Jörg Rühle, koordynator międzynarodowy 365FarmNet. Dlatego też firma 365FarmNet prezentowała się w dwóch miejscach – przy stoiskach Claas oraz Amazone. - Naszą główną misją w tym jubileuszowym roku targów jest dostarczenie do wszystkich zainteresowanych rolników bezpłatnego oprogramowania dla gospodarstw różnej wielkości, od bardzo małych do bardzo dużych. Dla wszystkich mamy rozwiązania, które służą do dokumentowania zdarzeń rolniczych w gospodarstwie – wyjaśnia Jerzy Koronczok z Agrocom Polska, koordynator ds. rozwoju w firmie 365FarmNet w Polsce. Prowadzenie karty pola staje się znacznie łatwiejsze   Wspomniana dokumentacja może być przeprowadzana za pomocą urządzeń mobilnych, takich jak smartfony czy tablety działające pod systemem Android lub IOS. Sam program może działać offline, jednak aby zaksięgować i zatwierdzać wprowadzane dane, konieczny jest dostęp do komputera z internetem.   Sam program, jak wspomniał Jerzy Koronczok, jest bezpłatny. Wszyscy rolnicy mogą więc w nim prowadzić kartę pola, dzięki której dokumentowanie prac w gospodarstwie jest znacznie ułatwione. W programie można wpisać dane takie, jak m.in. przeprowadzane na konkretnych polach zabiegi, wykorzystane do tego maszyny oraz użyte w ich trakcie środki ochrony roślin lub nawozy. Ale to nie wszystko. Dzięki 365FarmNet bardzo łatwo można zobaczyć bilans zysków i strat oraz końcowy zysk z danego pola.   - Korzyść dla rolników, jaka płynie z używania programu 365FarmNet, to oszczędność czasu i pieniędzy. Jest to efekt lepszego rozeznania w bilansie zysków i strat w gospodarstwie, co z kolei umożliwia efektywniejsze zarządzanie nim – tłumaczy dr Jörg Rühle. - I mowa tu nie tylko o dużych gospodarstwach, te małe mają często te same problemy. Na pewno muszą one też tworzyć dokumentację, przesyłać i zapisywać pewne informacje, dane. A więc korzystając z naszego oprogramowania mają one te same korzyści – oszczędność czasu i pieniędzy – kontynuuje. Specjalna oferta ze zwrotem 50% kosztów   Podczas wystawy Agro Show 2018, firma 365FarmNet zaproponowała swoim klientom specjalną ofertę. Rolnicy, którzy zdecydowali się wykupić usługę CLAAS Crop View i korzystać z niej przez cały rok, w kolejnym roku będą mieli zwrócone 50% kosztu zakupu tej usługi w postaci możliwości korzystania z niej przez kolejnych 6 miesięcy całkowicie za darmo.       - Jest to znakomita propozycja, która może zdecydowanie ułatwić rolnikom życie – mówi Monika Cieniawska, doradca ds. wsparcia i rozwoju rynku 365FarmNet. - Ale nie tylko rolnikom. Na obrazowaniu satelitarnym mogą skorzystać również firmy ubezpieczeniowe, a nawet państwo jako takie, ponieważ daje ono precyzyjne informacje o wpływie pogody, np. suszy czy przymrozków na stan upraw w bardzo krótkim czasie – podkreśla.   Nagrody dla rolników indywidualnych   Jubileuszowa edycja wystawy Agro Show była połączona z galą rozdania nagród w konkursie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne”. KRUS, firma 365FarmNet – sponsor konkursu - oraz portal AgroNews.com.pl przeprowadzili internetowe głosowanie na bezpieczne gospodarstwo rolne w kategorii gospodarstw indywidualnych.   W konkursie zwyciężyli Marlena i Wojciech Wydorscy z Biskupca (woj. warmińsko-mazurskie). W nagrodę otrzymali oni od firmy 365FarmNet tablet, 3 ActiveBoxy wraz z identyfikatorem oraz dostęp do płatnego modułu ActiveDoc na 6 miesięcy.   Porsche szuka rolnika   Drugie stoisko firmy 365FarmNet, umiejscowione przy stoisku Amazone, przyciągało zwiedzających wyjątkową atrakcją. Była tam rozstawiona makieta zabytkowego ciągnika, przy której można było sobie zrobić zdjęcie. Nie bez powodu zabytkowy ciągnik znalazł się przy stanowisku 365FarmNet. Aktualnie trwa konkurs, w którym jeden szczęśliwiec może otrzymać taką właśnie maszynę.   - Aby wziąć udział w konkursie, trzeba zarejestrować się w programie 365FarmNet i dodać przynajmniej jedno swoje pole oraz zaczną dokumentować. Oczywiście, mogą w nim wziąć udział również użytkownicy, którzy mają już swoje konta i korzystają z programu. Wystarczy, że w określonym czasie będą nadal prowadzić dokumentację na swoim koncie – wyjaśnia Monika Cieniawska.   Do wygrania w konkursie jest wspomniany już zabytkowy, odrestaurowany ciągnik Posche Junior Diesel 109. Jest to sprawny traktor z 1961 roku. Pod koniec listopada br. zostanie wybrany szczęśliwiec, któremu ciągnik będzie przekazany. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie www.365farmnet.pl/porsche.   Jak zapowiadają przedstawiciele firmy 365FarmNet, za rok również wezmą udział w wystawie Agro Show. - W trakcie Agro Show sporo rolników rejestruje się w programie, ale większość woli jeszcze wszystko sprawdzić i zarejestrować się samemu w domu. Po wystawie zazwyczaj przez 1-2 tygodnie widzimy większą aktywność w programie i na naszej stronie internetowej. Wielu rolników dzwoni lub wysyła maile z zapytaniami, jak używać programu. Oczywiście, zachęcamy wszystkich do kontaktu z naszymi przedstawicielami – podkreśla dr Jörg Rühle.   Źródło: Materiały prasowe 365FarmNet - autor: Renata Struzik

agrofoto

agrofoto

 

Firma SaMASZ na targach światowej genetyki Sommet de l'Élevage

Firma SaMASZ jako jedyny producent maszyn rolniczych z Polski w dniach 03-05 października 2018 wziął udział w wielkich targach światowej genetyki Sommet de l'Élevage.. Targi SOMMET DE L’ELEVAGE należą do największych międzynarodowych imprez sektora produkcji zwierzęcej i odbywają się w sercu Masywu Centralnego, największego regionu hodowli bydła mięsnego w Europie. Na stoisku SaMASZ zaprezentował swoje flagowe maszyny zielonkowe i komunalne:KDD941STH, KDF341S, Twist 600, Mamut 300, KT 301WH, City180, PSV 271 i P4-53. Imponująca frekwencja oraz zainteresowanie produktami SaMASZ przerosła oczekiwania producenta. "Gwiazdą "stoiska została zgrabiarka grzebieniowa Twist 600. Udział w takich targach to dla tej firmy nie tylko możliwość pokazania swoich produktów, to również bardzo istotne w branży rolniczej rozmowy B2B oraz pozycjonowanie marki SaMASZ jako marki premium na rynku francuskim. Dodać należy, że firma jest obecna na tym rynku już od ponad 15 lat. Źródło: Materiały prasowe SaMASZ

agrofoto

agrofoto

 

PROCAM - mecz Polska-Portugalia

Wśród tysięcy kibiców wspierających polską reprezentację podczas meczu Polska-Portugalia w Chorzowie była również drużyna LKS Korzenica, która wygrała tegoroczny turniej PROCAM CUP 2018. II edycja ogólnopolskiego turnieju piłkarskiego, skierowanego do dzieci z małych miejscowości i wsi rozpoczęła się w maju, a zakończyła 10 czerwca wielkim finałem we Wronkach. To właśnie tam drużyna z województwa podkarpackiego - LKS Korzenica pokonała pozostałe drużyny i wygrała bilety na mecz polskiej reprezentacji.
W ramach PROCAM CUP 2018 rozegrano sześć turniejów eliminacyjnych z udziałem sześciu zespołów. W skład każdej drużyny wchodzili chłopcy (rocznik 2007 bądź młodsi) i/lub dziewczęta (rocznik 2006 i młodsze). Zwycięzcy sześciu turniejów regionalnych awansowali do finału głównego, który odbył się na stadionie głównym we Wronkach. Każda z drużyn została wyposażona w sprzęt sportowy i nagrody ufundowane przez organizatorów - Procam Polska sp. z o. o. i BASF. Dodajemy dzieciom skrzydeł w dążeniu do realizacji swoich pasji – mówi Michał Ciszak, Prezes PROCAM. Pasje są istotnym elementem życia każdego z nas. Natomiast
to jak szybko i sprawnie będzie się rozwijało dziecko w zakresie własnych zainteresowań jest uwarunkowane jego naturalnymi zdolnościami. Poprzez organizowanie cyklicznej imprezy sportowej dążymy, aby te zainteresowania i pasje wspierać możliwie jak najwcześniej, bo nic nie jest tak ważne jak wyzwalanie dziecięcej radości. Źródło: Materiały prasowe PROCAM

agrofoto

agrofoto

 

PROCAM - komunikat fitosanitarny 25.09

Doradcy PROCAM z Grupy Technicznej zwracają uwagę na naloty pluskwiaków zaopatrzonych w aparat gębowy kłująco ssący mogący przenosić i infekować wirusami. Poniżej zdjęcia to mszyca brzoskwiniowo ziemniaczana na rzepaku oraz mszyce zbożowe i mszyca czeremchowo zbożowa na zbożach. Prawdopodobnie w tym przypadku aby uchronić rośliny uprawne przed wirusami jeden zabieg insektycydowy nie wystarczy. Co jeszcze jest ważne przy określaniu strategii zwalczania szkodników to ich przewlekłość występowania. Cały czas mamy równe obłożenie w czasie. Takie szkodniki jak tantniś krzyżowiaczek, gnatarz rzepakowiec występują od kilku tygodni w jednakowym nasileniu i jest to bardziej niebezpieczne gdybyśmy mieli do czynienia z jednym dużym pikiem szkodliwości czy wręcz miejscową gradacją. To samo dotyczy szkodliwości ploniarki zbożówki na zbożach.   Nie zapominajmy o ślimakach. Wilgoć w wierzchnich warstwach już jest a więc może to zadziałać pobudzająco na żerowanie i liczebność tych mięczaków. Polecamy preparat SIMAROL GB na ślimaki.   Razem z deszczem przyszedł czas na workową formę suchej zgnilizny kapustnych. Lokalnie pojawiają się nekrozy patogena już na liścieniach i liściach właściwych. Co do zbóż to obserwując trawy identyfikujemy dużą ilość rdzy oraz mączniaka prawdziwego zbóż i traw. Przy prognozowaniu, że jesień będzie długa i ciepła z punktowymi opadami możemy już jesienią być zmuszeni do zabiegów fungicydowych.   Nawilgocenie gleby w profilu glebowym zachęca do zastosowania REWITAL PRO+ preparatu przed patogenami zasiedlającymi na dzień dzisiejszy materię organiczną ( źdźbła, pędy, liście … ). REWITAL PRO + w tych warunkach wilgotnościowo temperaturowych będzie bardzo dobrze rozprzestrzeniał się w glebie i przyspieszał obieg makro i mikroelementów tak potrzebnych roślinom do przezimowania. Wieloletnie doświadczenia prowadzone przez Doradców PROCAM także w tym roku potwierdziły kierunek i wzrost ilości bakterii, i próchnicy będących symptomem kierunkowych zmian w środowisku glebowym po zastosowaniu tego rewitalizatora bakteryjnego.   Mając na uwadze powyższe uwagi co do braków wilgoci w profilu glebowym nie zapominajcie także o zaprawie SUPERPOWER, który także w swej szybkości tworzenia systemu korzeniowego i wzrostu początkowej części nadziemnych roślin uprawnych w tym szczególnie zbóż.   Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone na etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa, o których mowa na etykiecie. Źródło: Materiały prasowe PROCAM

agrofoto

agrofoto

 

PODSUMOWANIE XX MIĘDZYNARODOWEJ WYSTAWY ROLNICZEJ AGRO SHOW

Po raz 20-ty tysiące rolników i setki wystawców z branży rolniczej spotkało się na wystawie AGRO SHOW. Impreza – będąca jedną z największych i najważniejszych plenerowych wystaw rolniczych w Europie - odbyła się w dniach 20-23 września 2018 roku na terenie lotniska Bednary w gminie Pobiedziska. W tym roku po raz pierwszy wystawa rozpoczęła się w czwartek, a skończyła w niedzielę. Tradycyjnie już przełom lata i jesieni to dla wielu rolników podróż do Bednar i spotkanie z najnowocześniejszą techniką rolniczą. Nie inaczej było w tym roku. W dniach 20-23 września wystawę odwiedziło 139 200 rolników. NAJWAŻNIEJSZE STATYSTYKI - na tegorocznym AGRO SHOW wystawiło się prawie 750 firm, w tym ponad 120 wystawców z zagranicy z 19 krajów (Austria, Chiny, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Holandia, Irlandia, Litwa, Łotwa, Niemcy, Słowacja, Słowenia, Turcja, Ukraina, Węgry, Wielka Brytania, Włochy), - w ciągu 4 dni Wystawę odwiedziło 139 200 osób, - powierzchnia wystawiennicza wyniosła 139 tys. m2, - w pokazach polowych wzięło udział 21 zestawów maszyn, - na głównym pasie przygotowanych było 14 ekspozycji, - wśród wystawców 74 firmy to członkowie Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych – organizatora wystawy, - 33 firmy wzięły udział w wystawie po raz 20, co oznacza, że uczestniczyły we wszystkich edycjach wystawy, - do transportu maszyn i sprzętu prezentowanego na wystawie potrzebnych było niemal 2400 samochodów ciężarowych.   DZIEŃ BRANŻOWY Pierwszy dzień wystawy – czwartek, był dniem branżowym. Na ten dzień dla klientów firm zrzeszonych w Polskiej Izbie Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych, została przygotowana specjalna strefa VIP. Członkowie Izby rozdysponowali ponad 2000 zaproszeń przeznaczonych dla swoich największych klientów i kontrahentów. Ten dzień przeznaczony był na spotkania i rozmowy z klientami biznesowymi. Część wystawców zorganizowało konferencje prasowe i spotkania z dziennikarzami. Również tego dnia odbyła się uroczystość, na której organizator wystawy – Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Rządzeń Rolniczych wyróżniła firmy, które obecne są na wystawie od samego początku, przez 20 kolejnych edycji. 33 wystawców, otrzymało pamiątkowe statuetki.  POKAZY MASZYN Tegoroczna edycja wystawy to również zmiana formuły pokazów maszyn na polach pokazowych. Pokazy podzielone były na dwie części i każda z nich dotyczyła innej tematyki. Pierwsza część poświęcona była rolnictwu precyzyjnemu. Zaprezentowano rozsiewacze nawozów mineralnych i ciągniki, wyposażone w rozwiązania techniczne oraz oprogramowanie, umożliwiające realizację zadań w systemie rolnictwa precyzyjnego i współpracę z maszynami. Całość prezentacji z perspektywy kabiny ciągnika i panelu sterującego procesem, można było oglądać na telebimach umiejscowionych przy polach pokazowych. Druga część pokazów prezentowała technikę siewu zbóż w systemie uproszczonym. AGRO DEBATY AGRO SHOW to również spotkania, dyskusje i wymiana poglądów. Służą temu debaty organizowane podczas wystawy. W tym roku odbyły się trzy debaty o różnej tematyce. Pierwsza z nich pt: „Agrotronik – zawód z dużymi perspektywami? Czy warto kształcić się       w tym kierunku, szanse na rynku pracy?”, odbyła się w piątek i była kontynuacją konferencji prasowej, na której poinformowano o nowej inicjatywie Izby jaką jest wydanie i napisanie podręcznika z przedmiotu agrotroniki. Podręcznik powstaje pod roboczym tytułem                  pt. „Systemy agrotroniczne”. Autorem prowadzącym jest dr hab. Adam Ekielski. Publikacja ta       w bardzo zwartej i przejrzystej formie przedstawi zagadnienia związane z układami mechatronicznymi stosowanymi w rolnictwie. Gotowy podręcznik dostępny będzie                        w pierwszym kwartale 2019 roku w formie e-podrecznika do pobrania online ze strony www.pigmiur.pl. Druga debata odbyła się w sobotę i była swoistym nawiązaniem do jubileuszu wystawy. Tytuł debaty to: „Rozwój polskiego rolnictwa w perspektywie ostatnich 20 lat. Czy możliwy jest dalszy szybki rozwój branży w najbliższej przyszłości?” Ostatniego dnia odbyła się gorąca dyskusja na temat: „PROW 2014-2020 – aktualny stan                i prognozy do końca okresu budżetowego. Jak efektywnie wykorzystać wsparcie na modernizację gospodarstw rolnych?” Jest to temat szczególnie interesujący rolników, producentów, importerów oraz sprzedawców maszyn w kontekście niskiego wskaźnika realizacji budżetu w ramach programu.   KONKURSY Jako Izba od lat mocno stawiamy na edukację i szerzenie fachowej wiedzy branżowej. Podczas AGRO SHOW odbyły się finały organizowanych przez PIGMIUR ogólnopolskich konkursów „Mechanik na Medal” i „Młody Mechanik na Medal”.   Młody Mechanik na Medal Konkurs skierowany jest do uczniów szkół rolniczych pragnących rozwijać swoje zainteresowania i umiejętności w zakresie obsługi technicznej maszyn rolniczych. Młodzi mechanicy ze szkół z całej Polski mieli do wykonania zadania praktyczne oraz serię pytań teoretycznych. Uczniowie, którzy wzięli udział w konkursie walczyli o atrakcyjne nagrody. Dodatkowo przyznane zostały również nagrody dla szkół, których uczniowie zajęli 1, 2 lub 3 miejsce w konkursie. Laureatami tegorocznej edycji konkursu „Młody Mechanik na Medal” zostali: I miejsce – Radosław Kowalczyk – ZSP w Gnieźnie II miejsce – Szymon Cieślak – ZSR w Lututowie III miejsce – Krzysztof Kałat – ZSP w Gnieźnie   Mechanik na Medal Finaliści konkursu zmierzyli się w bezpośredniej rywalizacji podczas etapu praktycznego, który miał miejsce 19 września 2018 roku w Zespole Szkół Przyrodniczych w Poznaniu. Finał teoretyczny odbył się w Bednarach. Jak co roku doświadczeni mechanicy zaprezentowali wysoki poziom wiedzy i umiejętności praktycznych. Laureatami konkursu „Mechanik na Medal” zostali: I miejsce – Paweł Pacholec II miejsce – Leszek Konopka III miejsce – Wojciech Pryzmont   Tegorocznym sponsorem obu konkursów, był producent stali - firma SSAB.   IMPEZY TOWARZYSZĄCE Konkurs Zrób Show na AGRO SHOW Podczas wystawy odbyła się trzecia odsłona konkursu dla zwiedzających wystawę „Zrób SHOW na AGRO SHOW”. Uczestnicy konkursu mogli spotkać się z Bardowskimi i z ich radą nagrać film z wystawy lub zrobić ciekawą relację zdjęciową. Już wkrótce na stronie www.as18.agroshow.pl będzie można oddawać głosy na filmy. Najlepsze relacje zdjęciowe  nagrodzi jury.   WYSTAWY ORGANIZOWANE PRZEZ PIGMIUR W 2019 ROKU Zapraszamy na nasze wystawy w 2019 roku: MAZURSKIE AGRO SHOW OSTRÓDA – 09-10 luty 2019 r., Ostróda. ZIELONE AGRO SHOW – 25-26 maja 2018 r., Ułęż, woj. lubelskie. AGRO SHOW – 19-22 września 2018 r., Bednary, gmina Pobiedziska.   Wszystkie aktualności i zdjęcia publikowane są na bieżąco na naszej stronie internetowej, na Facebooku oraz na kanale Youtube.   Źródło: Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych

agrofoto

agrofoto

 

SaMASZ prezentował maszyny podczas XX Międzynarodowej Wystawy Rolniczej AGRO SHOW

Kolejna, już XX Międzynarodowa Wystawa Rolnicza AGRO SHOW za nami. Podczas targów SaMASZ zaprezentował na swoim stoisku zarówno flagowe maszyny zielonkowe i komunalne, jak i nowości na sezon 2018/2019. Nowe produkty SaMASZ powstały z myślą o właścicielach małych gospodarstw do 50 ha. Samba 280 F jest kolejną maszyną, tym razem czołową pchaną, wyposażoną w listwę tnącą własnej konstrukcji – LiteCUT, przetestowaną na rynkach całego świata. Natomiast nowy model zgrabiarki 1-karuzelowej Z- 350 Slim to ekonomiczna wersja popularnego modelu Z-350 wyposażona w 9-ramienną przekładnię karuzelową, zapewniającą dokładne zgrabianie i wysoką jakość pokosu. Propozycją skierowaną do dużych gospodarstw jest przetrząsacz P8-890 o szerokości roboczej 8,9 m, który podobnie jak pozostałe modele SaMASZ, pozwala uzyskać wysoką czystość paszy. Targi były też okazją do spotkań z firmami dilerskimi, między innymi w specjalnie przygotowanej przez organizatora strefie VIP. W sobotę Prezes SaMASZ, inż. Antoni Stolarski, wziął udział w AGRO DEBACIE z udziałem mediów na temat rozwoju polskiego rolnictwa w perspektywie ostatnich 20 lat. Targi przebiegały w atmosferze rozmów z klientami, dostawcami, mediami. Źródło: Materiały prasowe SaMASZ

agrofoto

agrofoto

 

Wizyta Premiera Mateusza Morawieckiego INTERMAGu

14 września 2018 roku Premier Mateusz Morawiecki odwiedził przedsiębiorstwo INTERMAG w Olkuszu. Wizyta Premiera w roku obchodów 30-lecia istnienia firmy była dla firmy zaszczytem i szczególnym wyróżnieniem. W trakcie wizyty Mateusz Morawiecki miał okazję zobaczyć najnowsze hale produkcyjne INTERMAG i był pod wrażeniem nowoczesnej technologii produkcji. Pochwalił  też innowacyjność i międzynarodową ekspansję przedsiębiorstwa .

agrofoto

agrofoto

 

Zaawansowany układ hamulcowy Case IH zwiększa stabilność i bezpieczeństwo ciągnika

Unikalny, zaawansowany układ hamulcowy Case IH zapobiega zachodzeniu na boki przeczep oraz innego ciężkiego osprzętu ciąganego. Wyposażenie opcjonalne w nowych ciągnikach Case IH Puma 185-240 CVX. Ekonomiczne rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo zostanie przeniesione również na pozostałe modele Case IH. Nowy, zaawansowany układ hamulcowy Case IH stanowi najnowsze usprawnienie w kwestii bezpieczeństwa ciągnika, a obecnie może stanowić wyposażenie opcjonalne w modelach ciągników Puma 185, 200, 220 i 240 CVX.   Jego możliwości zastosowania nie ograniczają się wyłącznie do prac transportowych na drodze podczas powodujących bardzo niską przyczepność warunków pogodowych, takich jak śnieg i lód. Zaawansowany układ hamulcowy stanowi również istotną zaletę na mokrych drogach oraz w warunkach polowych podczas pracy na pochyłościach, zawracania czy redukcji prędkości. Znajduje on szczególne zastosowanie w przypadku holowania ciężkiego osprzętu, takiego jak duże przyczepy, prasy belujące, przyczepy asenizacyjne czy opryskiwacze ciągnione, zwłaszcza na mokrej trawie lub glebie. Sprawdzi się również podczas jazdy z przyczepami z wahliwą osią przednią, których stabilność w sytuacji, gdy ciągnik zwolni bez załączenia hamulca ulega znacznemu zmniejszeniu.   W wielu przypadkach, w których wykorzystywany jest ciągnik z przyczepą, prędkość zestawu redukowana jest poprzez hamowanie silnikiem wykonywane przez sam ciągnik. W takich sytuacjach pozbawiona hamulców przyczepa może popchnąć zwalniający ciągnik, tworząc potencjalną sytuację utraty stabilności i zachodzenia przyczepy na boki.   Zaawansowany układy hamulcowy Case IH monitoruje i rozpoznaje warunki jazdy, a w przypadku załączenia automatycznie stabilizuje ciągnik wykorzystując hamulce przyczepy. Gdy operator ciągnika wydaje polecenie zmniejszenia prędkości – czy to za pośrednictwem Multicontrollera, czy po przez zwolnienie pedału jazdy – system oszacowuje wymaganą siłę hamowania poprzez porównanie docelowej prędkości pojazdu z bieżącą prędkością. Następnie dostosowuje on zastosowaną siłę hamowania do pomiaru wejściowego momentu obrotowego przekładni napędowej, dokonanego na podstawie czujnika momentu obrotowego koła zamachowego oraz danych ze sterownika silnika.   Informacja ta wykorzystywana jest w celu obliczenia i zastosowania właściwego ciśnienia wymaganego do zrównoważenia siły hamowania ciągnika i pędu przyczepy. Wyrównanie siły hamowania przyczepy i silnika zapewnia stabilność obu elementów zestawu, optymalizuje parametry hamowania i maksymalizuje bezpieczeństwo.   Próg prędkości 35 km/h zapewnia operatorowi mniejszą konieczność regulacji prędkości podczas jazdy po drodze bez załączania hamulców przyczepy. W przypadku nadmiernej aktywacji układu emitowane są ostrzeżenia dźwiękowe i wzrokowe. Ponadto, w celu zapobiegania przegrzewaniu i zużywaniu hamulców, układ przykłada pulsacyjną siłę hamowania oraz co pięć sekund wykonuje krótką pauzę w hamowaniu.   Początkowo dostępny w cenie 436 € jako wyposażenie opcjonalne w nowych modelach Puma 185 - 240 CVX wyposażonych w hamulce pneumatyczne, ten opatentowany układ można zamontować również we wszystkich pozostałych ciągnikach Puma 185 – 240 CVX kompatybilnych z unijnym rozporządzeniem w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów rolniczych i leśnych. Zaawansowany układ hamulcowy Case IH będzie dostępny od początku 2019 r. w pozostałych ciągnikach Puma, Maxxum i Optum wyposażonych w przekładnię napędową CVXDrive. – To niezwykle ważna funkcja, którą może zaoferować Case IH, a która nie jest dostępna u żadnego innego producenta. Oprócz większego bezpieczeństwa zapewnia ona również większy spokój operatorowi podczas pracy w trudnych warunkach z ciężkim osprzętem ciągnionym – mówi Hans-Werner Eder, Product Marketing EMEA, Case IH. Źródło: materiały prasowe - Case IH

agrofoto

agrofoto

 

Samasz Rally Team na podium Mistrzostw Polski.

Piach, kurz, koleiny i ogromne prędkości – w takich właśnie warunkach przyszło walczyć o cenne sekundy w Rajdzie Elektrenai - łączonej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i Mistrzostw Litwy.  Załoga Samasz Rally Team w składzie Maciej Stolarski i Łukasz Struk zajęła doskonałe 3 miejsce w klasie Open N w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Na starcie stanęło 57. załóg głównie z Polski i Litwy oraz kilka z Łotwy, Estonii, Finlandii i Rosji. Uczestnicy mieli do pokonania 16. odcinków specjalnych - w sumie ponad 100km/os. i ok. 300 km trasy dojazdowej. Rajd okazał się bardzo wymagający zarówno dla sprzętu jak i załóg, dlatego tylko 41. aut dotarło do mety w Elektrenai. Załoga Stolarski/Struk  „podróżowała” dobrze sobie znanym Mitsubishi Lancerem Evo 9, osiągając metę (pierwszy raz w karierze podczas drugiego startu w RSMP) na podium w klasie open N i 10. miejscu w klasyfikacji generalnej RSMP. M. Stolarski: „Jesteśmy bardzo zadowoleni z ukończenia tak trudnego rajdu. Nasz samochód mimo, że już nie najnowszy jednak dobrze przygotowany przez „Team Fantazja Mocy” dowiózł nas bez żadnych problemów do mety, co już jest sukcesem patrząc ile załóg odpadło z rywalizacji. W rajdzie mieliśmy pełen przekrój oesów. Na początku kręte i dziurawe leśne drogi, gdzie musieliśmy uważać żeby nie urwać koła, aż po mega szybkie „autostradowe” odcinki w drugiej części rajdu, gdzie frunęliśmy po 160km/h przez szczyty. Średnia na oesie „Dynamit Energy” kończącym rajd wyszła ponad 130km/h, a zwycięzcy generalki Nikolaja Gryazina ponad 150km/h! – Szybciej niż w finlandzkiej rundzie WRC. Na pierwszej i drugiej pętli walczyliśmy o drugie miejsce z Wicemistrzem Polski Łukaszem Kotarbą i w połowie rajdu traciliśmy do niego ok. 20s. Wiedziałem, że gdy zaczną się szybkie oesy na trzecim etapie to jego mocniejszy Lancer nam odjedzie i tak się właśnie stało. Nie chciałem cisnąć za wszelką cenę żeby nie przesadzić i zaprzepaścić wyniku - pierwszy raz w życiu jeździliśmy po tego typu odcinkach i musimy jeszcze parę rzeczy poprawić. Poza tym w tym roku mamy zbyt mało przejechanych kilometrów i ciężko było na 100% uwierzyć w opis, co powodowało, że noga sama niepotrzebnie naciskała hamulec. Warto podkreślić doskonałą organizacje rajdu przez Litwinów – rozegrano 14. odcinków specjalnych jednego dnia. Jeżeli dodamy do tego wspaniałą oprawę, mocną konkurencję i wielu kibiców na trasie, to aż chce się jeździć. Dzięki Litwo widzimy się częściej”. W tym sezonie to dopiero 2.Rajd załogi Samasz Rally Team, już za niespełna miesiąc zobaczycie nas w kolejnej rundzie Szuter cup - Rajdzie Podlaskim, a sezon zakończymy w niemieckim Lausitz.

agrofoto

agrofoto

 

AGCO realizuje nową strategię dystrybucji w Polsce

Koncern AGCO (notowany na Nowojorskiej Giełdzie: AGCO), światowy lider w projektowaniu, wytwarzaniu i dystrybucji rozwiązań mających zastosowanie w rolnictwie, ogłasza realizację nowej strategii dystrybucji swoich produktów na rynku polskim. AGCO prowadzi działalność w Polsce od ponad 20 lat. W tym czasie polski rynek rolniczy rozwijał się w szybkim tempie i odnotował znaczny wzrost. Istnieje coraz większe zapotrzebowanie na profesjonalne rozwiązania rolnicze. Mając na uwadze większą niż w innych państwach europejskich intensywność rolnictwa, nowa strategia dla Polski zakłada dwa osobne kanały dystrybucji z własnymi sieciami dilerskimi – wspólny kanał dla marek Fendt i Valtra, obejmujący 90% rynku z 11 autoryzowanymi dilerami, oraz drugi kanał dla produktów marki Massey Ferguson, obejmujący 74% rynku z 12 autoryzowanymi dilerami. W ostatnich latach koncern AGCO z powodzeniem wprowadził na rynek polski szeroki asortyment produktów, oferując zaawansowane technologicznie rozwiązania wspierające rozwój lokalnej działalności rolniczej. Wprowadzone ostatnio nowości produktowe obejmują inteligentne rozwiązania w segmencie mocy do 500 KM, oferowane przez markę Fendt oraz serię ciągników T marki Valtra w segmencie mocy 150 – 270 KM. Nowości marki Massey Ferguson to seria ciągników global w segmencie małych mocy 75 – 130 KM, prasy oraz maszyny do zbioru zielonek. Dodatkowo na rynek wprowadzony został pełen asortyment maszyn żniwnych Fendt, obejmujący ciągniki, kombajny, prasy, maszyny do zbioru materiału zielonkowego i paszowego. W przyszłości koncern planuje przenieść swoją siedzibę główną w Polsce w rejon Poznania i założyć tam centrum szkoleniowe. AGCO usprawni również dostawy części zamiennych uruchamiając Centrum Dystrybucji Części w rejonie Warszawy. Spowoduje to, że AGCO będzie w stanie zaspokoić coraz większe zapotrzebowanie wynikające w rynku polskiego jak i państw Europy wschodniej. Dostawy części zamiennych będą obejmować głównie Polskę, kraje bałtyckie oraz Czechy i Słowację, z możliwością późniejszej ekspansji na kolejne rynki.   „Polska to jeden z kluczowych dla nas rynków w Europie. Z przyjemnością ogłaszam, że zakończyliśmy proces reorganizacji naszych struktur sprzedażowych i dystrybucyjnych w Polsce. To bardzo ważny krok w kierunku ich dostosowania do naszej europejskiej strategii dystrybucji” – mówi Rob Smith, pierwszy wiceprezes zarządu i dyrektor generalny AGCO dla regionu Europy i Bliskiego Wschodu. Z kolei Christoph Gröblinghoff, wiceprezes ds. zarządzania dystrybucją AGCO dla regionu Europy i Bliskiego Wschodu, informuje: „Nieustannie rozwijamy nasze lokalne oferty, wzbogacając je o nowe produkty i usługi, aby zaspokajać coraz większe zapotrzebowanie naszych klientów. Jednym z kluczowych dla nas wydarzeń będzie wprowadzenie na polski rynek linii kombajnów IDEAL podczas nadchodzącej wystawy AGROSHOW w drugiej połowie września”. „Planujemy również, na zasadzie obopólnej korzyści, wdrożyć nowe programy, aby wspomagać dalszy rozwój naszych dilerów oraz ulepszać jakość usług i wydajność naszej sieci. Celem jest zagwarantowanie, aby nasi klienci mogli korzystać z usług najwyższej jakości” – dodaje Maja Działoszyńska, manager działu ds. zarządzania dystrybucją w Polsce, członek zarządu AGCO Sp. z o.o.

agrofoto

agrofoto

Źle się dzieje w polskim rolnictwie!

Jak wynika z badania zrealizowanego przez firmę Martin & Jacob na zlecenie Banku BGŻ BNP Paribas, aż 60 proc. gospodarzy uważa, że polskie rolnictwo podąża w złym kierunku.  Ponad połowa respondentów twierdzi, iż nie ma szans na poprawę obecnej sytuacji. Produkcja rolnicza po prostu przestała się opłacać. Zdaniem znaczącej części pytanych – w II półroczu będzie jeszcze gorzej. Najbardziej sceptyczną grupą są producenci mięsa. Tegoroczna klęska suszy wpłynęła na pogorszenie się nastrojów rolników. W porównaniu z ubiegłym rokiem straty w plonach są ogromne. Rolnicy, pytani o bariery w prowadzeniu gospodarstwa, skarżą się również na ceny płodów rolnych oraz rosnące koszty produkcji. Największymi pesymistami są starsi gospodarze, wśród młodych panuje większy optymizm. Co ciekawe, badanie wykazało, że oceny rolników są odwrotnie proporcjonalne do wielkości posiadanego przez nich areału – im większa powierzchnia upraw, tym gorsza ocena. Więcej przeczytasz w artykule „Polskie rolnictwo w opłakanym stanie?” na agroFakt.pl, pod linkiem: https://www.agrofakt.pl/polskie-rolnictwo-oplakanym-stanie/

Agnieszka_AF

Agnieszka_AF

 

Rekord świata: Bezzałogowy ciągnik Valtra odśnieża z prędkością 73,171 km/h

Firmy Nokian Tyres oraz Valtra ustanowiły rekord świata w odśnieżaniu dróg ciągnikiem autonomicznym. Rekord prędkości został ustanowiony w marcu 2018 roku bezzałogowym ciągnikiem Valtra T254 Versu. Pozbawiony kierowcy ciągnik odśnieżał zamkniętą drogę w południowej Finlandii z prędkością 73,171 km/h. Model Valtra T254 Versu zdobył nagrodę ciągnika roku 2018 i jest szeroko ceniony zarówno przez usługodawców, jak i rolników za wszechstronność w wielu zadaniach, m.in. w rolnictwie, leśnictwie i utrzymaniu infrastruktury komunalnej. Choć nie przyczyniło się to do ustanowienia rekordu prędkości, standardowy model T254 Versu jest wyposażony w nowatorski interfejs użytkownika SmartTouch zbierający wiele pochlebnych opinii operatorów ciągników z uwagi na intuicyjność.   „Dla wielu naszych klientów łatwość korzystania z podłokietnika SmartTouch obniżyła próg inwestowania w technologie dotąd uważane za mile widziane lub zbyt złożone, takie jak kierowanie automatyczne, zarządzanie zadaniami czy telemetria. Jednocześnie zauważamy rosnące zapotrzebowanie na nowe technologie pomagające zwiększyć efektywność i integrujące się z istniejącymi systemami biznesowymi. Zależy nam, aby w naszych ciągnikach SmartTouch stale oferować innowacyjne technologie”, mówi Mikko Lehikoinen, dyrektor ds. marketingu w spółce Valtra EME.   Rekord prędkości został ustanowiony w bezpiecznych warunkach i przy zaangażowaniu zespołów badawczych firm Nokian Tyres oraz Valtra. Technologia jazdy autonomicznej budzi coraz większe zainteresowanie w wielu branżach, m.in. w logistyce, w utrzymaniu dróg i w rolnictwie. Jako czołowy producent ciągników w krajach nordyckich firma Valtra może pochwalić się długą historią budowania maszyn służących do utrzymania dróg w mroźnych warunkach. Dane uzyskane podczas bicia rekordu prędkości stanowią cenne informacje na potrzeby przyszłych badań nad technologią jazdy autonomicznej.   Przekroczenie zwyczajnej prędkości ciągnika na śliskiej nawierzchni i z zamontowanym z przodu specjalistycznym narzędziem stanowi obciążenie dla ciągnika i dla jego opon. Układ klocków bieżnika w oponach Nokian Hakkapeliitta TRI został zaprojektowany specjalnie tak, aby dawał stabilność na oblodzonych i zaśnieżonych nawierzchniach.   „Przewidywalność opon Nokian Hakkapeliitta TRI i ich zachowanie jak w samochodzie osobowym, a także ich przyczepność sprawiają, że stały się one popularnym wyborem wśród firm wykonujących prace zimowe”, oznajmia Toni Silfverberg, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w spółce Nokian Heavy Tyres. „Właśnie te cechy sprawiają, że pracują one świetnie na rekordowych prędkościach”.   To drugi rekord świata pobity przez firmy Nokian Tyres i Valtra w temperaturze poniżej zera stopni Celsjusza. W 2015 roku obaj fińscy producenci zaprosili do współpracy legendę rajdów Juhę Kankkunena i ciągnikiem Valtra T234 Versu na oponach Nokian Hakkapeliitta TRI ustanowili aktualny rekord prędkości jazdy traktorem po lodzie wynoszący 130,165 km/h. Źródło: Materiały prasowe - Valtra

agrofoto

agrofoto

 

AGROREWOLUCJE – premiera pierwszego odcinka już 24 sierpnia!

Już od 24 sierpnia będzie można obejrzeć pierwszy odcinek AGROREWOLUCJI – programu, w którym eksperci z Grupy Azoty, CIECH Sarzyna i INTERMAG, czołowych polskich dostawców nowoczesnych technologii dla rolnictwa, będą poprawiać produktywność i zysk trzech wybranych gospodarstw rolniczych. Gospodarzami programu AGROREWOLUCJE są Anna i Grzegorz Bardowscy, znani z programu „Rolnik Szuka Żony”. Pierwszy odcinek programu będzie dostępny m.in. na kanale AGROREWOLUCJE na portalu YouTube oraz na stronie www.agrorewolucje.pl. Do programu zgłosiło się kilkadziesiąt gospodarstw, a finałowa trójka została wybrana przez internautów i ekspertów współpracujących z Anną i Grzegorzem Bardowskimi. W pierwszym odcinku widzowie poznają rodziny, których gospodarstwa przejdą tytułowe AGROREWOLUCJE oraz przekonają się, jak poszły im tegoroczne żniwa. Anna i Grzegorz Bardowscy wraz z ekspertami będą pomagać właścicielom gospodarstw
w zaplanowaniu upraw, w zabiegach agrotechnicznych, a także w nawożeniu i ochronie roślin. Widzowie poznają także codzienne życie rolników i ich rodzin. Przez najbliższy rok Państwo Bardowscy oraz eksperci z Grupy Azoty, CIECH Sarzyna i INTERMAG będą wspierać gospodarstwa: Jarosława i Haliny Jankowskich, Piotra i Pawła Mełgiesiów oraz Dawida
i Martyny Szwajców. AGROREWOLUCJE zostaną przeprowadzone m.in. na uprawach kukurydzy, pszenicy i rzepaku. Zapleczem eksperckim AGROREWOLUCJI są trzy polskie firmy: Grupa Azoty, drugi największy producent nawozów azotowych i wieloskładnikowych w Unii Europejskiej, CIECH Sarzyna, największy polski producent środków ochrony roślin oraz INTERMAG, jeden
z największych producentów nawozów dolistnych i biostymulatorów w Europie. Pierwszy odcinek programu będzie dostępny od 24 sierpnia na kanale AGROREWOLUCJE na portalu YouTube, na stronie www.agrorewolucje.pl oraz na stronach partnera medialnego projektu www.farmer.pl. Pierwszy sezon będzie składał się z 14 odcinków, w których widzowie zobaczą prace rolników i ekspertów na przestrzeni całego sezonu 2018/2019 – od żniw 2018 do żniw 2019, w których produktywność wybranych gospodarstw ma istotnie wzrosnąć. Finałowa trójka otrzyma ponadto nawozy dolistne i biostymulatory od firmy INTERMAG, środki ochrony roślin od CIECH Sarzyna oraz nawozy doglebowe od Grupy Azoty. Całkowita wartość nagród
w programie to ponad 100 000 zł. - Lipiec i sierpień to czas najcięższej pracy dla rolnika. Zebrany plon jest często równoznaczny z wypłatą pensji za cały rok. W pierwszym odcinku AGROREWOLUCJI sprawdzimy, jak bez naszej pomocy poradzili sobie finaliści i tym samym zyskamy punkt odniesienia do wyników przyszłorocznych żniw, osiągniętych dzięki AGROREWOLUCJOM - mówią Anna i Grzegorz Bardowscy.

agrofoto

agrofoto

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.