Blogi

Polecane wpisy

  • yacenty

    Rzepak ozimy 2018 - podsumowanie uprawy

    Przez yacenty

    Rzepak ozimy Phoenix CL Żniwa, żniwa i po żniwach. Czekaliśmy na nie cały sezon. Przyszły, pogoda dopisała. Zebraliśmy plon główny i nadszedł czas na podsumowanie sezonu 2017/2018. Nie był to łatwy Sezon ale o tym później. Zastanawiam się co było zrobione dobrze a co źle, tak aby wyciągnąć wnioski i za rok napisać podsumowanie z którego będę bardziej zadowolony. W sezonie 2017/8 rzepak uprawialiśmy w 3 kawałkach na powierzchni 11,85 ha co stanowi ok 38% powierzchni gospodarstwa. Przedplonem na wszystkich kawałkach była pszenica ozima. Nowości Nowością w tym sezonie była odmiana Phoenix CL i uprawa w technologii ClearField. Nie mamy jakichś większych problemów z samosiewami ale chciałem spróbować i się przekonać jak to działa. Pozostałe 2 odmiany to dobrze już znane w Polsce Atora F1 i Popular, mieliśmy je już wcześniej w gospodarstwie i cechowało je wysokie plonowanie.  Obie grupy odmian odchwaszczaliśmy powschodowo, ponieważ sierpień i wrzesień były bardzo suchymi miesiącami uważam, że to rozwiązanie się sprawdziło, gdyż pola były czyste - nie wymagały żadnych wiosennych poprawek. Pogoda
    to chyba czynnik, który miał decydujący wpływ na cały sezon, na przebieg agrotechniki i co najważniejsze na plon. Sucho, sucho i jeszcze raz sucho. Marzec jesień zima, zima przeciętna, marzec bardzo zimny. Później od razu przyszło lato, rekordy upałów i niestety stan upraw jak i plonu pozostawia wiele do życzenia. Sumarycznie w sezonie 2017/18 (wrzesień do sierpnia) spadło u mnie: 365l, rok temu 502l - różnica bagatela 137l czyli średnio miesięcznie 11,5l wody mniej Jeśli chodzi o temperaturę to widać jak na dłoni efekt ocieplenia klimatu. Miesiące zimowe - chłodniejsze o 1-2 stopnie. Miesiące letnie - cieplejsze, podobnie o 1-2 stopnie. Nawożenie
    W nawożeniu jedna zmiana względem lat poprzednich. Przedsiewnie NPK w postaci Dominatora - w dawce 350kg, co daje odpowiednio:  Następnie: pod sam siewnik 100kg mocznika (46kg N), który zapewnił bardzo długi wigor jesienny. Na tle innych rzepaków w grudniu rośliny były jeszcze zielone, a pozostałe przejawiały już wszystkie kolory tęczy. W tym roku ten wariant powtórzymy. W pierwszych dniach marca - na zamarznięte pole - saletrosan - 400kg co daje 104kg N i troszkę opóźniona - ze względu na pogodę (28. marca) saletra w postaci Zaksanu - również 100kg w czystym składniku.
    Podsumowując: Jesienią: N - 66 P - 63 K - 120, Wiosną N: 200kg, S: 50kg   Ochrona
    W kwesti ochrony fungicydowej można powiedzieć że było klasyczne rozwiązanie: Caryx 1l, Caryx 1l i Pictor 0.5l, W kwestii robali udało się nam bez jakichś karkołomnych rozwiązań - jesnienią jakoś nie było dużej presji i jeden zabieg starczył, wiosną najpierw Inazuma, później Mospilan i po sprawie. Pojawił się niestety problem szkodników łuszczynowych ale na szczeście w bardzo późnej fazie i tylko na obrzeżach pól, tak więc nie wpłynął znacząco na plon główny. Nowość i ciekawostka to ochrona herbicydowa. Połowa areału poszła klasycznymi odmianami (Popular F1 i Atora F1) i klasyczną ochroną powschodowa w postaci pakietu Butisan i Iguana. Połowę areału obsialiśmy technolgogią Clearfield. Rzepak Phoenix CL a do tego pakiet Cleravo i Iguana. Jesienią pięknie było widać jak rozwiązanie to pozwoliło zwalczyć samosiewy rzepaku, pomimo tego ze na polu rzepak był 3 lata temu, i pięknie było widać rzędy. Tam gdzie była klasyczna technologia rzepak był jednak dużo gęściejszy. Czy ta technologia miała wpływ na plon? Plony
    Najlepiej wypadła odmiana Phoenix CL - średni plon 41 dt/ha
    Następnie Atora F1 - 34 dt/ha
    Ogon zamknął Popular z plonem 32dt/ha Całość zamknęło pole tzw poligon - który każdy kazał mi orać ze względu na tragiczne wschody jesienią - z plonem 31 dt (tu była mieszanka odmian Popular i Atora F1).
    Podsumowując Pole nr2 z Popularem i Atorą zostało bardzo mocno stratowane przez dziki - ciężko mi oszacować uszczerbek na plonie ale wydaje mi się ze można mówić o 10-15% straty plony. Pole poligon też zaniża generalny wynik - całe szczęście to tylko 1,15ha ale zawsze to 10% powierzchni uprawy rzepaku. Czemu tak się stało? Generalne czynniki są dwa: 1. późny siew - było siane 2 tygodnie później jak pozostałe pola. 2. Pole bardzo słabo uprawione, gdyż jest bardzo kamieniste. Długie ciężkie wschody, późne pryskanie na chwasty i wiosną obsada w niektórych fragmentach pola to było 5 roślin a w innych 30. Nie mniej zostawiłem to na polu i 31dt udało sie wyjąć. Otwartym pozostaje pytanie o plon Phoenixa CL - jestem ciekaw czy przyczyniły się tutaj cechy odmianowe, czy to może jednak technologia CL sprawiła, że obsada była odpowiednia i przez to rzepak pokazał swoją moc. Średni uzyskany plon to 37 dt/ha. Bywało już lepiej, ale i tak jest zwyżka względem zeszłego roku o 2-3 dt. Biorąc pod uwagę jak trudny był to sezon jak również ile zbierali bliscy sąsiedzi uważam to za całkiem dobry wynik. Przy tym plonie i cenie 156 zł za dt, udało się wyciągnąć 5772 zł, po stronie kosztów mamy średnio 2251. Co jest wynikiem lepszym niż w roku ubiegłym. Zestawienie kosztów
    Podobnie jak w roku ubiegłym prym wiedzie nawóz (NPK i N) oraz fungicyd.
    Dla tych którzy mnie zawsze pytają czy warto dawać mikroelementy - czym jest 200 zł wobec prawie 6 tysięcy przychodu? Z drugiej strony 200 zł to raptem 130 kg plonu Zestawienie prac polowych w sezonie 2017/2018 04-05-2018 - Oprysk - Insektycyd - Mospilan 20 SP - 0,12 kg/ha - 49.88 zł - Fungicyd - Pictor 400 SC - 0,50 l/ha - 171.48 zł - 221,35zł/ha
    04-05-2018 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - Tytanit - 0,20 l/ha - 7.01 zł - Nawóz dolistny - OPTYSIL - 0,50 l/ha - 24.52 zł - 73,70zł/ha
    09-04-2018 - Oprysk - Fungicyd - Caryx 240 SL - 1,00 l/ha - 114.4 zł - Insektycyd - Inazuma 130 WG - 0,30 kg/ha - 19.51 zł - 133,91zł/ha
    09-04-2018 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - Tytanit - 0,20 l/ha - 7.01 zł - Nawóz dolistny - OPTYSIL - 0,50 l/ha - 24.52 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - siarczan magnezu siedmiowodny - 5,00 kg/ha - 6.4 zł - 80,10zł/ha
    28-03-2018 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Zaksan N-32% - 320,00 kg/ha - 265.6 zł - 265,60zł/ha
    03-03-2018 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Saletrosan® 26 makro - 400,00 kg/ha - 332 zł - 332,00zł/ha
    13-10-2017 - Oprysk - Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,50 l/ha - 197.26 zł - Chwastobójczy - Iguana - 0,20 l/ha - 26.23 zł - 223,50zł/ha
    13-10-2017 - Oprysk - Fungicyd - Caryx 240 SL - 1,00 l/ha - 114.4 zł - 114,40zł/ha
    13-10-2017 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - siarczan magnezu siedmiowodny - 5,00 kg/ha - 6.4 zł - 48,57zł/ha
    18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha - Insektycyd, Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha, Pyrinex 480 EC - 0,60 l/ha - 31,28zł/ha
    18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,70 l/ha - Chwastobójczy, Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,70 l/ha, Iguana - 0,20 l/ha - 249,16zł/ha
    18-09-2017 - Oprysk - Chwastobójczy - Cleravo 5L + Iguana Pack 1L + Dash 5L - 0,93 l/ha - 226,02zł/ha
    18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha - Insektycyd, Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha, Pyrinex 480 EC - 0,60 l/ha - 31,26zł/ha
    26-08-2017 - Siew - Nasiona - Rzepak - nasiona - 3,00 kg/ha - 270 zł - 270,00zł/ha
    25-08-2017 - Orka
    25-08-2017 - Uprawa przedsiewna
    25-08-2017 - Siew - Nasiona - Rzepak - nasiona - 3,00 kg/ha - 270 zł - 270,00zł/ha
    24-08-2017 - Orka
    24-08-2017 - Uprawa przedsiewna
    24-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Pulgran mocznik w postaci pastylek 46%N - 100,00 kg/ha - 102 zł - 102,00zł/ha
    23-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy wieloskładnikowe - Dominator Plus 6-18-34 5S - 300,00 kg/ha - 375 zł - 375,00zł/ha
    14-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy wieloskładnikowe - Dominator Plus 6-18-34 5S - 345,00 kg/ha - 431.25 zł - 431,25zł/ha
    Dane wygenerowane z serwisu: https://www.agrodzienniczek.pl/ Szczególne podziękowania za pomoc w prowadzeniu doświadczeń dla firm: Basf, Intermag, Rapool i Sumi Agro Poland
    • 2 komentarze
    • 1039 wyświetleń
 

BASF Agricultural Solutions podsumowuje rok 2018

3  grudnia 2018 roku odbyła się konferencja prasowa BASF Agricultural Solutions podsumowująca mijający sezon. Do nowego biura BASF Polska przybyli dziennikarze mediów prasowych, internetowych i telewizyjnych. Konferencję poprowadziła Monika Glen – Kierownik Działu Komunikacji i Serwisów . Cezary Urban – dyrektor działu BASF Agricultural Solutions podsumował rok 2018 wskazując na duże znaczenie, jakie miało przejęcie części aktywów od firmy Bayer oraz podkreślając, jak bardzo ważny jest dla nas rozwój i innowacje przy jednoczesnym oferowaniu rozwiązań praktycznych dla naszych klientów. Dużo niższe opady oraz wysokie temperatury od połowy kwietnia były istotnym elementem wpływającym na rozwój rynku w 2018 w Europie - powiedział Jacek Brol – Kierownik Działu Marketingu. Spadki wartości rynku obserwowaliśmy także w Polsce. W nadchodzącym roku powinniśmy być przygotowani na bardzo niskie powierzchnie upraw rzepaku w Europie co może wpłynąć na lekkie podwyżki cen. Niskie zbiory pszenic oraz niski poziom zapasów mogą wpłynąć na utrzymanie się atrakcyjnych cen pszenicy oraz innych zbóż. Niskie ceny jabłek niosą ryzyko obniżki wartości rynku fungicydowego. Jacek Brol wskazał także na innowacyjne rozwiązania, które już są lub za chwilę pojawią się w ofercie BASF, m.in. kompletną platformę Xarvio® w zakresie „digital farming” oraz Revysol® – nową substancję aktywną - należącą do grupy inhibitorów biosyntezy steroli. Otrzymujemy coraz więcej informacji dotyczących nielegalnych oraz podrobionych środków ochrony roślin – zaznaczyła Natalia Gackoska – Specjalista ds. Rejestracji - przedstawiając działania BASF oraz Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin w tym zakresie. O nowej zaprawie nasiennej, która znajdzie się w ofercie handlowej w przyszłym sezonie, opowiedział Tomasz Jaskulski – Regionalny Doradca Agrononomiczny. Wskazał na ulepszoną formulację, opartą o nową substancję aktywną - Xemium®. Portfolio fungicydów do ochrony warzyw i truskawki powiększy się o nowy produkt – powiedział Marcin Chojecki – odpowiedzialny za produkty do ochrony warzyw i roślin strączkowych. Fungicyd ten uzupełnia ofertę produktów do ochrony warzyw i tym samym możemy już mówić o pełnym systemie ochrony od BASF. Rozszerzoną rejestrację ma także herbicyd Wing® P 462,5 EC. Teraz można go stosować nie tylko w kukurydzy, ale także w uprawach strączkowych oraz w warzywach. Odmiany nasion rzepaku jarego, które znalazły się w ofercie na nadchodzący sezon, pokazał Tomasz Kowal – Kierownik ds. Sprzedaży Nasion. Wymienił także 8 powodów, dla których warto wybierać odmiany mieszańcowe InVigor®. Nowy system klamry pirymetanilowej, oparty o fungicyd do ochrony jabłoni Faban® 400 SC, przedstawił Tomasz Lewandowski odpowiedzialny za produkty do ochrony sadów. Na zakończenie zaprosił także na kolejną edycję konferencji FruitPro, która odbędzie się w dniach 13-14 lutego 2019 na terenie Targów Kielce. Źródło: materiały prasowe BASF

agrofoto

agrofoto

 

Wyzwania i perspektywy rolnictwa w dynamicznie zmieniających się warunkach gospodarowania

Konferencja prasowa K+S Polska była wydarzeniem rozpoczynającym nową kampanię marketingową „Superprodukty dla Superbohaterów” dla nawozów ESTA Kieserit i Korn-Kali.
  Dominik Młodecki członek zarządu K+S Polska witając gości podkreślił, że celem spotkania jest prezentacja rozwiązań proponowanych przez tę Firmę w dobie dynamicznie zmieniających się warunków gospodarowania. Wprowadzeniem do tematu konferencji było wystąpienie Prof. Janusza Olejnika z UP w Poznaniu na temat przyczyn i skutków zmian klimatu. Profesor zaznaczył, że klimat naszej planety od milionów lat podlega ciągłej ewolucji, ale w ostatnich dwóch stuleciach obserwujemy drastyczne przyspieszenie tempa zmian klimatycznych. Podstawowym czynnikiem kształtującym tempo tych zmian jest emisja dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych. Zmiany te będą miały bezpośredni i znaczny wpływ także na rolnictwo. Dla obszaru Polski pozytywem jest wydłużenie okresu wegetacji. Natomiast dużym zagrożeniem są niedobory wody i długotrwałe susze oraz zwiększająca się częstotliwość i gwałtowność niebezpiecznych zjawisk, jak trąby powietrzne czy huragany. Temat dobrego zaopatrzenia w potas i magnez jako podstawy wysokiej jakości i wydajności plonów w warunkach stresowych przedstawiła Dr. Heike Thiel z K+S KALI GmbH. Zwróciła uwagę zebranych, że w ostatnich latach obserwowane są ekstremalne zjawiska pogodowe, które w tym roku były niezwykle dotkliwe. Gorące, długie lato doprowadziło do przedłużającej się suszy, wysokiego nasłonecznienia i wysokich temperatur. Wszystkie te i inne czynniki nazywane są czynnikami stresu abiotycznego i mogą negatywnie wpłynąć na rośliny.
W szczególności susza prowadzi do zmniejszenia dostępności wody i stanowi wyzwanie dla roślin w zakresie regulacji bilansu wodnego. Również zwiększone nasłonecznienie i wysokie temperatury wymagają najwyższego poziomu kontroli ze strony roślin. Aby rolnictwo odniosło sukces, zwłaszcza w warunkach stresowych, rośliny potrzebują optymalnego zarządzania składnikami odżywczymi. Szczególnie w tak silnie zmieniających się warunkach środowiskowych konieczne jest zapewnienie optymalnej równowagi składników pokarmowych i ich dostępności. W szczególności, gdy chcemy osiągać wysokie plony o podobnych i porównywalnych parametrach jakościowych. Składnikami pokarmowymi koniecznymi do przeciwdziałania czynnikom stresowym takim jak susza, wysokie nasłonecznienie i ciepło są potas i magnez.
Potas pełni wiele istotnych funkcji w metabolizmie roślin. Działa między innymi jako ważny osmotyk. Kontroluje bilans wodny rośliny od momentu pobrania wody przez korzeń do jej uwolnienia przez aparat szparkowy w liściu. Ciśnienie osmotyczne jest utrzymywane we wszystkich komórkach przez potas, a rośliny mogą wchłaniać znacznie więcej i dłużej wodę poprzez odsysanie z liści do korzeni, nawet gdy zaczyna się susza. Magnez pełni fundamentalne funkcje zarówno w fotosyntezie, asymilacji i transporcie składników. Najbardziej znana jego rola to udział w budowie chlorofilu jako jego centralny atom. Magnez jest niezbędny do uzyskania optymalnej wydajności energetycznej rośliny, co jest warunkiem koniecznym do produkcji dużej ilości biomasy. Silny niedobór magnezu prowadzi do redukcji chlorofilu, który objawia się żółknięciem liści prowadzącym do ich uszkodzenia i zamierania. Rozwój korzeni jest również kontrolowany przez magnez, wpływa on na lepszą dostępność wody i składników pokarmowych dla rośliny.
Podsumowując, potas i  magnez są niezbędne dla wzrostu i plonowania roślin, mają również szczególne znaczenie w warunkach stresowych. Superprodukty dla Superbohaterów – przedstawił Dominik Młodecki.
W wyzwaniach dotyczących nawożenia roślin, K+S Polska wspiera rolników nawozami ESTA Kieserit i Korn-Kali. Są to Superprodukty dla Superbohaterów! Granulowany siarczan magnezu ESTA Kieserit zapewnia stuprocentową rozpuszczalność składników i szybką ich dostępność dla roślin. Wysoka koncentracja magnezu pochodząca z kizerytu – jedynego, naturalnego, oryginalnego siarczanu magnezu, zapewnia roślinom odpowiednią ilość ważnego makroskładnika. Zawarta w nawozie siarka w formie siarczanowej, wspiera efektywne przemiany azotu w roślinie i w glebie, i w przeciwieństwie do siarki elementarnej – jest dostępna dla rośliny natychmiast po aplikacji.
Drugim narzędziem pomocnym w nawożeniu jest drugi nawóz potasowy Korn-Kali z sodem i kizerytem, jedynym, naturalnym minerałem dostarczającym magnez i siarkę. Wszystkie składniki pokarmowe są całkowicie rozpuszczalne w wodzie, a więc bezpośrednio dostępne dla rośliny. Oba Superprodukty w odpowiednich, zbilansowanych dawkach działają szybko i w sposób zrównoważony dostarczają składników pokarmowych każdej uprawie. Podczas konferencji odbył się też panel dyskusyjny z rolnikami o tym jak doświadczają zmian klimatu w swoim gospodarstwie, w jaki sposób radzą sobie z organizacją i administracją w gospodarstwie oraz skąd czerpią rzetelną wiedzę dla siebie w natłoku informacji, a także jak widzą przyszłość polskiego rolnictwa w kontekście społeczno-rodzinnym i eko-regulacji.
Podsumowując dyskusję powiedziano, że rolnictwo jest zagadnieniem interdyscyplinarnym, wymagającym od rolnika bardzo szerokiej wiedzy z wielu dziedzin, ciągłej jej aktualizacji i znajomości przepisów, a także przewidywania światowych trendów zapotrzebowania na produkty i kształtowanie się cen światowych. Rolnicy nie mając wpływu na wysokość marż mogą jedynie ograniczać kosztów produkcji. A nawożenie produktami K+S i wiedza jaką przekazuje ta Firma rolnikom jest tylko cegiełką, która może przyczynić się do osiągnięcia wyników na przynajmniej na średnim poziomie. A spotkania z rolnikami i ta konferencja mają na celu wymianę doświadczeń i wsłuchanie się w  potrzeby i oczekiwania rolników. Rolnicy w wypowiedziach podkreślali, że czerpią informacje oraz aktualizują wiedzę korzystając ze wszystkich dostępnych mediów, ośrodków i firm  doradczych oczekując przy tym przede wszystkim niezależności. Źródło: opracowano na podstawie materiałów firmowych K+S Polska
 

agrofoto

agrofoto

 

Nowoczesne ciągniki dla gospodarki wodnej w Polsce

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie powiększa swoją flotę o nowe ciągniki John Deere. Sprzęt będzie wspierał działania utrzymujące właściwą gospodarkę wodną. Główne zadania Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie to ochrona naszego kraju przed powodzią i suszą, prowadzenie inwestycji w gospodarce wodnej, utrzymanie i eksploatacja rzek, obiektów hydrotechnicznych oraz innej infrastruktury. Codzienna praca wymaga od zespołów działających w terenie użycia specjalistycznego wydajnego sprzętu. Przetargi na nowe maszyny ogłoszono w drugiej połowie października. Środki z budżetu Wód Polskich na ten cel muszą zostać wydane jeszcze w tym roku.
- Priorytetem dla nas był wybór dostawcy, który będzie w stanie zapewnić maszyny o wymaganej specyfikacji technicznej w bardzo krótkim terminie.   Zależało nam bowiem, by sprzęt jak najszybciej trafił do pracy operacyjnej w całej Polsce, dzięki czemu będziemy gotowi do sezonu wiosennego.  – mówi Sergiusz Kieruzel, rzecznik prasowy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Na zdjęciu
Zastępca Prezesa Wód Polskich ds. Ochrony Przed Powodzią i Suszą Krzysztof Woś
Prezes Wód Polskich Przemysław Daca, który podpisuje dokument
Właściciel firmy Wanicki Agro Wiesław Wanicki
Przedstawiciel firmy Wanicki Agro Waldemar Wielechowski   Przetarg wygrała firma Wanicki Agro, która dostarczy w sumie 34 ciągniki marki John Deere. - Sprostanie temu wyzwaniu było uzależnione od pracy, wysiłku i elastyczności całego naszego zespołu, ale także osób pracujących w fabryce John Deere. PGW Wody Polskie oczekiwało maszyn o mocy 120 KM, jednocześnie możliwie oszczędnych. W te kryteria wpasował się model 6120M. Od wprowadzenia na rynek w 2012 roku ciągniki serii 6M zapracowały na świetną opinię. Co więcej, według  danych SAMAR to właśnie model 6120M jest w bieżącym roku jednym z  najczęściej wybieranych modeli spośród nowych ciągników w Polsce – mówi Waldemar Wielechowski,  przedstawiciel firmy  Wanicki  Agro, oficjalnego dealera John Deere. Ciągniki w ciągu półtora miesiąca trafią do Wód Polskich w 25 lokalizacjach w całym kraju. Wody Polskie zdecydowały się na maszyny producenta, który cieszy się w Polsce znakomitą renomą. Potwierdzają to opublikowane we wrześniu wyniki Niezależnego Badania Opinii Rolników (NBOR) prowadzonego przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Oceny drugiej edycji tego badania zbierano przez 10 miesięcy (IX 2017-VII 2018) wśród użytkowników ciągników, a ostateczna ocena została określona na podstawie czterech kryteriów głównych: funkcjonalność, awaryjność, ergonomia i bhp oraz estetyka wykonania. Rolnicy poszczególne cechy oceniali w skali 1-5. Pierwsze miejsce, podobnie jak przed rokiem, zajęły ciągniki marki  John Deere.
  W dniu 4.12.2018 została podpisana umowa między Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie a firmą Wanicki Agro na dostawę 34 sztuk ciągników John Deere 6120M. Ciągniki będą podstawowym narzędziem pracy podczas różnego rodzaju prac utrzymaniowych. Będą służyły m.in. do transportowania elementów urządzeń wodnych, innego ciężkiego sprzętu, czy wykaszania traw. Źródło: materiały prasowe John Deere Polska

agrofoto

agrofoto

 

Na rybach i na polowaniu – to nietypowe sytuacje, w których ciągniki ZETOR świetnie sobie radzą, nie tylko na zdjęciach w nowym kalendarzu.

Subtelne piękno zestawione z potęgą maszyn – takie są tegoroczne kalendarze z limitowanej edycji firmy ZETOR TRACTORS Spółka Akcyjna, których publikacji nie powinni przegapić fani czerwonych traktorów. Kalendarze sprzedawane są w dwóch wersjach:  tradycyjnej czyli produktowej oraz bardziej kreatywnej edycji limitowanej. Obydwie wersje powstały w połowie września br.  Zdjęcia robiono w terenie, w okolicy Brna -  „rodzinnego” miasta kultowych czerwonych ciągników. W edycji limitowanej na 4 stronach  przedstawiono w sposób kreatywny, z przymrużeniem oka środowiska, w jakich można wykorzystywać moc, zwinność i odporność ciągników ZETOR. W roli głównej wystąpiły w nowym wzornictwie „gorące” jeszcze modele ze stajni ZETOR: MAJOR, CRYSTAL HD, FORTERRA HD i PROXIMA HS. Kalendarz produktowy, który ma 12 stron i osadzony został w realiach, w jakich ciągniki ZETOR zwykle znajdują swoje zastosowanie.  Wszystkie linie modelowe, których aż sześć oferuje ZETOR obecnie w swoim portfolio, można zobaczyć na łąkach, polach, w lasach, parkach, w dzień i w nocy. „Kalendarz produktowy ZETOR prezentuje naszą aktualną ofertę w prawdziwych plenerach, w terenie, w jakim można bez problemu wykorzystywać konkretne modele. W ten sposób chcemy podkreślić, że ciągniki ZETOR są niezawodnymi maszynami w każdej sytuacji, podczas wykonywania różnych czynności“ - mówi o pomyśle kalendarzy produktowych Petr Konštacký, dyrektor Działu ds. Sprzedaży i Marketingu ZETOR TRACTORS a. s. Autorem i realizatorem kalendarzy jest znany słowacki fotograf Martin Fridner, który już po raz czwarty podpisał się pod ich wykonaniem. W limitowanej edycji pojawiła się modelka Andrea Zlesáková, która do kalendarza pozowała już w zeszłym roku, a obok niej także dwie inne modelki: Anna Szopa i Aneta Kalousková, które pozują w stroju rybaka. „Myślą przewodnią kalendarza jest użyteczność ciągników pokazana na przykładzie zajęć naszych dziewczyn,  aktywnie spędzających czas na łonie przyrody. Tematy jak zwykle wybieraliśmy z przymrużeniem oka. Połączenie kobiecego piękna z pięknem lokalnej przyrody i elegancją mocnych maszyn przywołuje na myśl uniwersalność korzystania z ciągników w praktyce“ mówi o projekcie zdjęciowym „nadworny” fotograf i autor kalendarzy Martin Fridner. „Tym razem nie był to realistyczny montaż, ani praca w studio, ale autentyczny plener i prawdziwe fotografie. Projekt był szczególnie wymagający z powodu konieczności znalezienia odpowiedniego miejsca. Potrzebowaliśmy specyficznego typu terenu w stosunkowo niewielkiej odległości od Brna. Muszę przyznać, że okolice miasta zaskoczyły mnie swoją przyrodniczą różnorodnością . Również dla mnie była to pouczająca i inspirująca podróż“ dodaje Fridner. Kalendarze ZETOR mają już swoją tradycję, a każdy egzemplarz jest rozchwytywany przez kolekcjonerów. Co roku wydawane są one w dwóch wersjach, w edycji limitowanej, która w sposób artystyczny łączy kobiece piękno z mocą maszyn oraz w wersji produktowej, która koncentruje się na maszynach i ich wykorzystaniu. Kalendarze ocenia także specjalistyczne jury. Na przykład kalendarz na rok 2016 otrzymał za produkcję fotograficzną nagrodę Fénix Content w 2015 roku.
Kalendarze na 2019 rok są już dostępne w sklepie internetowym ZETOR i u autoryzowanych sprzedawców marki ZETOR. Źródło: Materiały prasowe Zetor.

agrofoto

agrofoto

 

Prezes Zarządu SaMASZ Sp. z o.o. inż. Antoni Stolarski odznaczony Medalem 100-lecia Odzyskania Niepodległości

W związku z jubileuszem 100-lecia Odzyskania Niepodległości premier Mateusz Morawiecki uchwałą Rady Ministrów z 8 maja 2018 r. wyróżnił osoby szczególnie zasłużone, które swoją postawą rozsławiły dobre imię naszego kraju, aktywnie włączały się w budowę wspólnoty i wzmacniały suwerenność i tożsamość narodową. W zaszczytnym gronie odznaczonych znalazł się Antoni Stolarski, założyciel i Prezes Zarządu SaMASZ Sp. z o.o.
Uroczystość uhonorowania odbyła się 3 grudnia 2018 r. w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim. Medale wręczył wojewoda podlaski, Bohdan Paszkowski. Podczas uroczystości odznaki otrzymało 50 osób, przedstawicieli różnych środowisk i obszarów, m.in. kultury i sztuki, nauki, mediów, a także działaczy samorządowych i społecznych. Źródło: materiały prasowe SaMASZ

agrofoto

agrofoto

 

Zaproszenie na otwarcie chlewni w Nowym Dworze k/Krzywinia (woj. wielkopolskie) - 14.12.2018

Ponad 2-letnia współpraca doradcy żywieniowego Blattin Polska Dawida Gorala z gospodarstwem Marty i Karola Łakomych spod Gostynia (wlkp.) zaowocowała tym, że dziś ta Firma ma wielką przyjemność współorganizować otwarcie chlewni na 300 loch wraz z odchowalnią prosiąt do wagi 30kg.
  W nowoczesnym obiekcie wyposażenie zamontowała firma Big Dutchman a materiał genetyczny dostarczy Topigs Norsvin.  Zarówno pasze dla loch prośnych, karmiących, prestarter i starter będą przygotowywane na miejscu w oparciu o duńskie produkty Vilomix, dystrybuowane przez firmę Blattin.
Organizatorzy serdecznie zapraszają do udziału w otwarciu.
Proszą też zainteresowanych o potwierdzenie udziału do 7 grudnia br. pod nr telefonu: Dawid: 696 267 194 lub Piotr: 602 730 040. Źródło: Materiały prasowe Blattin

agrofoto

agrofoto

 

AGRO Ubezpieczenia - ubezpieczenia dla rolników

Nowa marka - „AGRO Ubezpieczenia” to polska marka należąca do Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych, dedykowana w 100% dla rolników. Właścicielami TUW Pocztowego są: Poczta Polska S.A. (50,46% udziałów) oraz Fundusz Składkowy Ubezpieczenia Społecznego Rolników „FSUSR” (49,54% udziałów). Głównym celem „AGRO Ubezpieczeń” jest upowszechnianie ubezpieczeń rolnych i zwiększanie ich dostępności dla polskich rolników dzięki dystrybucji ubezpieczeń za pośrednictwem placówek pocztowych. Teraz każdy rolnik może ubezpieczyć to co dla niego najważniejsze, blisko swojego gospodarstwa, bez konieczności podróżowania do większych miejscowości. Polski ubezpieczyciel oferuje ochronę w zakresie: dotowanych ubezpieczeń upraw rolnych oraz zwierząt gospodarskich, obowiązkowego ubezpieczenia budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, OC gospodarstwa rolnego, ubezpieczenia maszyn rolniczych AGRO-CASCO, OC w życiu prywatnym, NNW oraz ubezpieczenia komunikacyjnego stworzonego z myślą o rolnikach. Źródło: materiały prasowe: Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych

agrofoto

agrofoto

 

Finansowanie zakupu maszyny: podwójne oszczędności

Decydując się na zakup nowych maszyn rolniczych należy wziąć pod uwagę szereg czynników, w tym ekonomiczny. Odpowiednio skrojona oferta pozwoli nie tylko zaoszczędzić w momencie nabycia sprzętu, lecz też w przyszłości, dzięki doposażeniu i stosowaniu np. rozwiązań rolnictwa precyzyjnego. Aspekty techniczne, eksploatacyjne, jakość, ale także zasady gwarancji maszyn oraz oczywiście kwestie finansowe mają najczęściej wpływ na wybór maszyn rolniczych. W wielu przypadkach wiążące jest to ostatnie kryterium, więc warto na wybór konkretnej oferty spojrzeć nieco szerzej, bo może to przynieść więcej korzyści w przyszłości niż zaoszczędzone środki w momencie zakupu.   Finansowanie fabryczne: dla każdego Kupno nowego ciągnika czy innych maszyn rolniczych za gotówkę szczególnie dla rodzinnych gospodarstw  może być zadaniem trudnym lub wręcz niemożliwym do zrealizowania. Z kolei w przypadku większych gospodarstw -  może to zatrzymać na jakiś czas inne inwestycje. W jednym, jak i drugim przypadku jest to uzależnione także od czynników zewnętrznych. Dlatego też warto rozważyć zakup maszyn w finansowaniu fabrycznym. Właśnie z tego rozwiązania skorzystał pan Marcin z powiatu wałbrzyskiego na Dolnym Śląsku, kupując ciągnik John Deere 6170M. - Na początku wraz z rodzicami rozważaliśmy różne opcje zakupu, a finalnie zdecydowaliśmy się na zakup dzielony: połowa w gotówce, a druga połowa w kredycie fabrycznym. Możliwość rozłożenia płatności na okres trzech lat, oprocentowanie 0 proc. tylko nas utwierdziły w decyzji. Porównywaliśmy tę ofertę z propozycjami innych producentów, ale szybko się okazało, że w John Deere jest najkorzystniej – łącznie zaoszczędziliśmy około 8 000 zł. Zachęciło mnie też to, że załatwienie formalności przy wzięciu kredytu było sprawne i klarowne – tłumaczy pan Marcin. Nie tylko ciągnik Co ważne, finansowanie John Deere pozwala rozłożyć koszty zakupu ciągnika nawet do 9 lat, a kupując kombajn można skorzystać z oferty przedsezonowej (w niektórych przypadkach spłatę rat kapitałowo-odsetkowych można przełożyć nawet na koniec żniw 2020 roku), co pozwala utrzymywać płynność finansową gospodarstwa a jednocześnie użytkować nową, wydajną maszynę. Korzystne zasady finansowania sprawiły, że pan Marcin dwa lata po zakupie ciągnika , zdecydował się na nabycie w finansowaniu fabrycznym opryskiwacza M732i  z fabrycznym systemem kontroli sekcji Section Control. Skąd taka decyzja? - Kiedy byliśmy już pewni, że wybieramy John Deere, stwierdziliśmy, że od razu warto zrobić krok w stronę rolnictwa precyzyjnego. Mamy gospodarstwo na bardzo nierównym, pagórkowatym terenie. Kontrola sekcji, sterujac automatycznie opryskiem, pomaga  skupić się na prowadzeniu maszyny – powiedział rolnik z Dolnego Śląska. Rolnictwo precyzyjne podnosi pracę rolników na wyższy poziom: pozwala ograniczyć straty upraw i jednocześnie zaoszczędzić na środkach ochrony roślin oraz paliwie. Doposażenie maszyn = dodatkowe oszczędności Jeszcze zanim pan Marcin podjął decyzję, został zaproszony przez John Deere i dealera do fabryki w Horst, gdzie są produkowane opryskiwacze. Dzięki temu miał możliwość zapoznać sie z procesem produkcji oraz zaawansowaną technologią, która jest wykorzystywana w tych maszynach. - Zaproponowano mi dobre warunki, wytłumaczono, jak skorzystać z finansowania. Spotkałem się też z innym rolnikiem, który już miał taki opryskiwacz. Był zadowolony ze sprzętu i to mnie ostatecznie przekonało – dodaje pan Marcin, który z nowego opryskiwacza z systemem Section Control korzystał w trakcie pracy w zakończonym właśnie sezonie. Doposażenie maszyn przyniosło świetne efekty w postaci dodatkowych oszczędności. Otóż zastosowanie rozwiązań rolnictwa precyzyjnego ogranicza nakładki i omijaki, a także pozwala zwiększyć wydajność aż o 12 proc. przy jednoczesnym mniejszym obciążeniu operatora. System dostępny jest dla wszystkich ciągników John Deere serii 5R, 6M,  6R,7R,8R,9R, opryskiwaczy, kombajnów i sieczkarni. - Dzięki precyzyjnej nawigacji i kontroli sekcji na pewno udało się zaoszczędzić sporo na zużyciu środków ochrony roślin. Używanie nawigacji jest proste, zwiększa też moją wygodę. Planuję rozszerzenie nawigacji o system Auto Trac, który pozwoli na automatyczne prowadzenie maszyny za pomocą sygnału GPS, który obecnie wykorzystujemy w opryskiwaczu do kontroli sekcji opryskowych. Co dla mnie również istotne, Auto Trac można stosować w całej flocie maszyn, bez względu na markę producenta. Liczę, że to się również przełoży na dodatkową oszczędność paliwa – mówi rolnik. Przykład pana Marcina, pokazuje, że warto zapytać swojego dealera o wszystkie opcje finansowania fabrycznego, dopasowanie systemu rat do możliwości gospodarstwa itd. - Nawet gdybym miał 100% gotówki na kolejny zakup, to i tak wybiorę finansowanie, a pieniądze przeznaczę na inne bieżące potrzeby. Ciągnik czy inna maszyna w finansowaniu po prostu zarabia na siebie – podsumowuje. Videografika_finansowanie_zakupu_podwojna_oszczednosc.mp4 Źródło materiały prasowe John Deere.

agrofoto

agrofoto

 

Komunikat Grupa Azoty

Szanowni Rolnicy, W obliczu zgłaszanych do Grupy Azoty przypadków oszustw i wyłudzeń przy zakupach nawozów azotowych i wieloskładnikowych na rynku krajowym, których ofiarą padają rolnicy, Grupa Azoty prosi o szczególną ostrożność  przy zakupie nawozów z wcześniej niesprawdzonych źródeł oraz u nieznanych dostawców. Oszuści używają w sposób nieuprawniony nazw handlowych produktów m.in. Grupy Azoty oferując nawozy w bardzo atrakcyjnych cenach, jednocześnie fałszując dokumenty sprzedaży – faktury. Grupa Azoty rekomenduje zakup nawozów w Autoryzowanej Sieci Sprzedaży, która działa na jasno określonych zasadach opartych o wspólne umowy.
Sieć Autoryzowanych Dystrybutorów Grupy Azoty liczy obecnie 80 firm, które prowadzą sprzedaż nawozów azotowych i wieloskładnikowych bezpośrednio do rolników.
Zakup nawozu u Autoryzowanego Dystrybutora Grupy Azoty niesie za sobą wiele dodatkowych korzyści m.in.:   - Autoryzowany Dystrybutor daje gwarancję, że zakupiony produkt będzie najwyższej jakości i spełniał oczekiwania klienta,
- Autoryzowany Dystrybutor zapewnia całoroczną dostępność nawozów w ofercie,
- Autoryzowany Dystrybutor podlega monitoringowi finansowemu, co w kontaktach z dostawcami i odbiorcami gwarantuje pewność transakcji,
- Autoryzowany Dystrybutor posiada wykwalifikowaną kadrę pracowników, która jest regularnie szkolona przez producenta i ma dostęp do pełnej wiedzy na temat sprzedawanych nawozów,
- Autoryzowany Dystrybutor ma pełne wsparcie producenta – zarówno techniczne jak i  merytoryczne (w tym obsługę serwisową),
- Autoryzowany Dystrybutor posiada kompleksowe portfolio nawozowe  Grupy Azoty. Z aktualną lokalizacją i mapą teleadresową Autoryzowanych Dystrybutorów Grupy Azoty można zapoznać się na stronie portalu www.nawozy.eu Źródło: Materiały prasowe Grupa Azoty

agrofoto

agrofoto

 

Bridgestone na wystawie EIMA International 2018

Firma Bridgestone, największy na świecie producent opon i wyrobów z gumy powraca na międzynarodowe targi maszyn rolniczych i ogrodniczych EIMA 2018. Trwająca od 7 do 11 listopada w Bolonii we Włoszech wystawa EIMA jest idealnym miejscem do zaprezentowania szerokiej gamy ogumienia rolniczego Bridgestone i Firestone, a także najnowszego produktu - opon Bridgestone VX-TRACTOR. Odkąd w 2014 roku marka Bridgestone weszła na rynek ogumienia rolniczego klasy premium, opony tej firmy zyskały duże uznanie za połączenie produktywności i wydajności oraz jednoczesne ograniczenie ubijania gleby. Doskonała przyczepność i właściwości jezdne, nowatorska rzeźba bieżnika, większa odporność na zużycie i zastąpienie ropy naftowej w materiałach do produkcji olejami roślinnymi ze zrównoważonych upraw znacznie podniosły standard opon rolniczych.
 
Najnowszy produkt w gamie Bridgestone - VX-TRACTOR - po raz pierwszy zostanie zaprezentowany na stoisku firmy w Bolonii (Stoisko C9, w Pawilonie 36). - Opony klasy premium Bridgestone VX-TRACTOR zostały zaprojektowane z myślą o zapewnieniu optymalnej wydajności zarówno na polach, jak i na drogach. Łączą one w sobie wysoką wytrzymałość na obciążenia z doskonałymi właściwościami trakcyjnymi i trwałością - mówi Mark Sanders, General Manager, Agriculture, Bridgestone EMEA. Zaprojektowane w Europejskim Centrum Badawczo-rozwojowym Bridgestone w Rzymie i wyprodukowane w zakładach Bridgestone w Hiszpanii opony VX-TRACTOR są stworzone do ciężkiej pracy. Dzięki wytrzymałemu karkasowi i długim, głębokim nadlewom, łączą one w sobie doskonałe właściwości trakcyjne z wyjątkowo długą trwałością eksploatacyjną. Po raz pierwszy trafiły one na półki w bogatej gamie rozmiarów w październiku 2018 roku.  
Opony VX-TRACTOR to tylko jeden z produktów, które będą prezentowane na stoisku Bridgestone. Na ekspozycji znajdą się również:
 
Opony Bridgestone VT-TRACTOR: stworzone, aby pomóc rolnikom w zwiększaniu wydajności zbiorów i jednocześnie w dbaniu o stan gleby - ich głównego źródła utrzymania. Technologia VF, będąca fundamentem tego produktu, zmniejsza ubijanie gleby, zapewniając lepszy wzrost uprawom, szybszą pracę i możliwość transportu cięższych ładunków. Wszystko to możliwe jest przy niskim zużyciu paliwa wynoszącym zaledwie 36 litrów na 50 hektarów.   Opony Bridgestone VT-COMBINE: łączące technikę IF CFO (Cyclic Field Operations - cyklicznych prac polowych) w oponach przednich oraz technikę VF CFO w oponach na tylną oś. Opony VT-COMBINE pomagają zwiększyć produktywność jednocześnie zmniejszając ubijanie gleby. Profil stopki S-Line zapewnia wytrzymałość w skrajnych warunkach przy dużej nośności.
 
Na stoisku Bridgestone intensywnie promowana będzie także marka Firestone będąca od ponad 100 lat synonimem siły i niezawodności na rynku opon rolniczych. Tworzy ona rozwiązania zwiększające wydajność i zapewniające rolnikom bardziej zrównoważone metody pracy. Nowa generacja niezawodnych opon rolniczych wysokiej jakości pozwoli zaspokoić niemal wszystkie potrzeby użytkowników na europejskim rynku ciągników rolniczych. W Bolonii prezentowane będą flagowe produkty marki:
 
Opony Firestone Maxi Traction 65: zastosowano w nich bieżnik, w którym ilość gumy użytej do wykonania nadlewów zwiększyła się o 23% w porównaniu do poprzednich modeli ogumienia dla ciągników rolniczych. Opony Maxi Traction 65 charakteryzują się też dłuższą żywotnością i najwyższą wydajnością gwarantowaną od samego początku do końca ich eksploatacji.  Dzięki opatentowanemu przez Firestone wzorowi bieżnika z dwoma kątami nadlewów (Dual Angle Lug Design), opony Maxi Traction 65 zapewniają niezawodność, doskonałe właściwości trakcyjne oraz stabilność, również na wzniesieniach i na mokrych podłożach. Opony Firestone Performer 95: zaprojektowane dla maszyn opryskowych charakteryzują się doskonałymi właściwościami trakcyjnymi i sprawnością. Opony Performer 95 skutecznie zmniejszają też koszty eksploatacyjne. Podczas gdy ograniczona szerokość bieżnika chroni uprawy i korzenie roślin, twardy karkas opony, wzmocniony  mocnym stalowym opasaniem zapewnia większą odporność nawet przy wysokich obciążeniach i dużych prędkościach. To doskonały sposób na zwiększenie produktywności. Zapraszamy Państwa do odwiedzenia stoiska firmy Bridgestone (Hala 36 - Stoisko C9) i do zapoznania się z naszymi nowościami!
Źródło: Materiały prasowe - Bridgestone

agrofoto

agrofoto

 

Wielki Finał Gier Agronomicznych już za nami!

6 listopada pod Łodzią odbył się uroczysty finał gier agronomicznych. Przypomnijmy jak to się zaczęło. Podczas tegorocznych zimowych konferencji PROCAM, uczestnicy brali udział w Grach Agronomicznych, gdzie rozwiązywali zadania i testy o agronomii. To właśnie najlepsi z nich zmierzyli się w Wielkim Finale. Tym razem uczestnicy musieli odpowiedzieć na pytania zamknięte jednokrotnego wyboru z ograniczonym czasem na zaznaczenie prawidłowej odpowiedzi. Z pierwszej tury zostało wyłonione 4 rolników, którzy wzięli udział w dalszej grze. Gra była bardzo zacięta, nie zbrakło ducha rywalizacji. Przekrój pytań był bardzo złożony i dotyczył wielu zagadnień z którymi zmierzamy się w uprawach zbóż i rzepaku. Finalistą został Pan Bartłomiej Łobocki rolnik z województwa Kujawsko-Pomorskiego. Serdecznie gratulujemy zwycięzcy oraz wszystkim uczestnikom za udział w Finale Gier Agronomicznych PROCAM, stworzonych w ramach Instytutu Praktycznej Agronomii PROCAM. Działania instytutu prowadzone przez doradców z grupy wsparcia technicznego oraz zaproszonych ekspertów m.in. Rolnictwa, Ekonomii, Zarządzania. Źródło: Materiały prasowe Procam

agrofoto

agrofoto

 

Nowy globalny gracz w rolnictwie – Corteva Agriscienc - Dział Rolniczy DowDuPont – wchodzi na polski rynek

Nowy gracz z bogatym dziedzictwem zbliża się do polskiego rynku rolniczego – Corteva Agriscience™, spółka założona w oparciu o dobrze znane polskim rolnikom globalne firmy Dow Agrosciences, Dupont i Pioneer, ma zostać niezależną spółką giełdową w czerwcu 2019 r. Globalna sprzedaż netto pro-forma spółek osiągnęła w 2017 r. 14,3 miliarda dolarów. - Nowo utworzoną markę Corteva Agriscience™ wyróżniają dorobek trzech wiodących firm oraz ich wielopokoleniowe doświadczenie w branży rolniczej, solidny zespół ekspertów, technologii, innowacji i badań, możliwości rozwojowe, dbałość o zachowanie środowiska naturalnego oraz bliska współpraca z polskimi spółkami i instytucjami. Ten kapitał pozwoli nam stymulować rozwój naszego systemu żywnościowego poprzez umożliwianie rolnikom uzyskanie lepszych, zdrowszych i obfitszych plonów, przy wykorzystaniu jednocześnie mniejszych zasobów naturalnych – mówi Andrzej Paluch, dyrektor krajowy [Country Leader] w Corteva Agriscience™ w Polsce. Wysokiej jakości nasiona i nowoczesne produkty do ochrony roślin są już dostępne na polskim rynku, nie tylko zapewniając krajowym rolnikom najważniejsze warunki dla zachowania międzynarodowej konkurencyjności, ale także podnosząc jakość życia konsumentów. Każdy produkt dostępny na polskim rynku został wybrany zgodnie z warunkami pogodowymi, glebowymi i klimatycznymi różnych stref w Polsce. Działania w dziedzinie produkcji nasion odpornej na suszę kukurydzy poparte są solidnym doświadczeniem zbudowanym w oparciu o ponad 50 lat badań i rozwoju, a polscy rolnicy od wielu lat korzystają z odmian mieszańcowych należącej do Pioneera marki Optimum AQUAmax, aby uprawiać kukurydzę wyhodowaną tak, by lepiej znosiła okresowe ograniczenia w do wody. Jako podstawa nowej linii dostosowanych indywidualnie produktów, nowy aktywny składnik herbicydów – Arylex™ – oferuje polskim rolnikom daleko idącą kontrolę nad szerokim spektrum chwastów. Corteva Agriscience ™ zapewnia rolnikom dostęp do innowacyjnych rozwiązań w zakresie nasion oraz ochrony upraw w dzisiejszym wysoce konkurencyjnym środowisku, a także w świetle ograniczeń prawnych i wyzwań związanych z zastąpieniem popularnych produktów. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, w związku z coraz większą presją, jakiej poddane jest rolnictwo, Corteva Agriscience ™ wprowadza na rynek produkty oparte na unikalnej formule, zaopatrując rolników
w odpowiednie narzędzia do codziennej pracy, takie jak Isoclast ™ Active, Inatreq ™ Active, Arylex ™ Active, Lumiposa® i Zorvec®. Ponadto firma jest również aktywnym uczestnikiem inicjatyw branżowych, mających na celu ograniczenie wpływu na środowisko naturalne. Corteva bierze udział w inicjatywach Polskiego Stowarzyszenia Ochrony Roślin – uczestniczy w Systemie Zbiórki Opakowań, zapewniającym skuteczne, bezpieczne dla środowiska oraz ludzi zbieranie i zagospodarowywanie opakowań po środkach ochrony roślin, oraz w kampanii Bezpieczna Uprawa, informującej rolników o tym, jak ustrzec się przed nielegalnymi i podrabianymi środkami ochrony roślin, i jak używać ich w odpowiedzialny i legalny sposób. Kolejna kampania branżowa, w którą zaangażowała się firma, skierowana jest do szerszej publiczności – "Pryskane? Nie szkodzi". Informuje ona społeczeństwo o korzyściach z używania środków ochrony roślin w rolnictwie. Corteva silnie angażuje się w polski rynek i zamierza w dalszym ciągu pracować nad wzbogacaniem życia zarówno tych, którzy produkują żywność, jak i tych, którzy ją konsumują, zapewniając postęp dla wielu przyszłych pokoleń. Źródło: Materiały prasowe Corteva. Corteva Agriscience_Podstawowe informacje_23.10.2018.pdf

agrofoto

agrofoto

 

BASF otwiera Stację Hodowli Roślin w Psarskim (Wielkopolska)

24 października 2018 miało miejsce oficjalne otwarcie Stacji Hodowli Roślin w Psarskim (Wielkopolska). Będzie ona częścią europejskiego programu hodowli rzepaku, dołączając do sieci już istniejących placówek w Belgii i Niemczech. Tym samym będzie to trzecia Stacja Hodowli Rzepaku BASF umiejscowiona w Europie. Centrum hodowlane mieści się w Astene w Belgii. Całkowity koszt inwestycji to kwota ok. 3,5 mln EUR (z czego 2,5 mln to koszty infrastrukturalne, a 1 mln EUR to koszty wyposażenia). Stacja hodowli roślin w Psarskim zajmuje się hodowlą odmian mieszańcowych rzepaku ozimego przeznaczeniem na Polskę i Europę Wschodnią. Do głównych zadań stacji należeć będzie m. in.hodowla odmian mieszańcowych rzepaku ozimego w oparciu o system CMS ogura z przeznaczeniem na Polskę
i Europę Wschodnią, ocena linii hodowlanych pod kątem ich przydatności dla tworzenia plennych mieszańców, prowadzenie doświadczeń polowych oraz ocena wartości gospodarczej odmian kandydatów do badań rejestracyjnych oraz współpraca z COBORU w procesie badań rejestracyjnych. W przyszłości stacja będzie prowadzić badania w zakresie hybrydowych odmian pszenicy, w które następnie mogliby zaopatrywać się klienci zachodniej Polski oraz krajów Europy Wschodniej. BASF dysponuje jednym z największych na świecie centrów badawczo – rozwojowych oraz ma kompetencje niezbędne do opracowania hybrydowych odmian pszenicy, które będą w stanie odblokować tzw. efekt plateau w ilości plonu pszenicy obserwowany na większości rynków w ciągu ostatniej dekady. „W BASF bardzo ważny jest dla nas rozwój i innowacje przy jednoczesnym oferowaniu rozwiązań praktycznych dla naszych klientów. To miejsce spełnia wszystkie te cele. Dlatego cieszę się, że Stacja Hodowli Roślin w Psarskim dołącza do miejsc na terenie Polski, w których jesteśmy obecni” – powiedziała Katarzyna Byczkowska – Prezes Zarządu BASF Polska. “Cieszę się, że po zakupie szeregu aktywów od firmy Bayer oraz powitaniu nowych kolegów w sierpniu tego roku, dziś spotykamy się na otwarciu Stacji Hodowli Roślin. To bardzo ważny krok w rozszerzaniu oferty dla naszych klientów – powiedział Cezary Urban – Dyrektor Działu BASF Agricultural Solutions. Inwestycja ta zwiększa zaangażowanie BASF w sektorze rolniczym, daje nowe możliwości rozwoju innowacji w branży nasiennej oraz jest podstawą do kontynuowania długofalowego rozwoju
w Polsce oraz w Europie Środkowej i Wschodniej. „Jesteśmy dumni, że stworzyliśmy projekt Stacji Hodowli Roślin BASF we współpracy z lokalnymi architektami i firmami budowlanymi, którzy byli w stanie wybudować tę placówkę w mniej niż rok. Dziękujemy również władzom Śremu za wsparcie naszej wizji już od samego początku tego projektu.” - powiedział Jan Pszczoła – Kierownik Stacji Hodowli Roślin w Psarskim. Źródło: materiały prasowe BASF Polska

agrofoto

agrofoto

 

McCormick prezentuje moc i technologię podczas Eima

Marka McCormick, członek grupy przemysłowej Argo Tractors, zaprezentuje swoje najnowsze produkty, syntezę mocy i technologii na targach Eima w Bolonii (7-11 listopada). Spośród wielu nowych produktów, seria X7.6 P6-Drive, prestiżowy finalista konkursu "Ciągnik roku 2019", zajmuje pierwsze miejsce. Seria McCormick X7.6 jest dostępna w pięciu modelach, X7.650, X7.660, X7.670, X7.680 i X7.690 z mocą od 151 KM, do mocy wyjściowej 225 KM wmodelu X7.690, który niedawno został dodane do gamy.
X7.6 P6 Drive został gruntownie zaktualizowany pod kątem zwiększenia komfortu i osiągów oraz dodano technologię pokładową, dzięki czemu pojazd jest przyjazny dla użytkownika i zmniejsza koszty użytkowania. Jego głównymi zaletami są wysoka jakość użytych materiałów, dbałość o szczegóły, przestronna i cicha kabina, maszyna łatwa w prowadzeniu. 6,7-litrowy 24-zaworowy silnik spełnia Stage IV / Tier 4Final, wykorzystując układy DOC i SCR (Selective Catalyst Reduction) do oczyszczania spalin i nie ma DPF (dla niższych kosztów użytkowych). System Cooling Matrix ułatwia otwieranie chłodnic pod pokrywą, zapewniając niezrównaną wygodę czyszczenia.
Tryb transportowy jest wzmocniony przez układ hamulca wydechowego, który w połączeniu z zaworem dławiącym turbosprężarki umożliwia operatorowi zmniejszenie prędkości obrotowej silnika poprzez uruchamianie hamulca silnika, co zmniejsza zużycie hamulca podczas zjazdów z długich wzgórz, ponieważ operator może z łatwością sprawdzić prędkość pojazdu. Przekładnia oferuje 30 biegów do przodu i 15 biegów do tyłu dzięki 6 przełożeniom Powershift i 5 zakresom. Z opcją pełzania dostępne są odpowiednio prędkości 54 i 27. Funkcja Smart Auto Powershift ułatwia automatyczną zmianę biegów i zakresów, elektronika wybiera odpowiedni bieg do pracy, bez interwencji operatora. Ten wzorzec zmiany biegów sprawia że pojazd znacznie szybciej przyspiesza do maksymalnej prędkości.
System Stop & Action kontroluje ruch do przodu i hamowanie poprzez pedały hamulca, które pełnią podwójną funkcję sterowania sprzęgłem, włączają system, a teraz transmisja zatrzyma się i rozpocznie się automatycznie, umożliwiając napędowi P6-Drive prowadzenie prawie jak bezstopniowa skrzynia biegów.
Dostępne są dwie wersje X7.6 P6-Drive: wersja Premium obejmuje zamknięty układ hydrauliczny CCLS z pompą do 123 lub 160 l / min i do 8 elektrohydraulicznych zaworów, 12-calowy monitor DSM z ekranem dotykowym może obsługiwać tylną / przednią kamerę i zaawansowane zarządzanie HMF dla optymalnej kontroli operacji na uwrociach. Pakiet Efficient oferuje taką samą konfigurację silnika i skrzyni biegów jak wersja Premium, jednak jest wyposażony w układ hydrauliczny typu otwartego o wydajności 88 l / min. Modele Efficient wyposażone są w mechanicznie sterowane zawory hydrauliczne i drobne zmiany w sterowaniu kabiną i pakietach oświetleniowych. Zmieniona stylistyka obejmuje kierownicę z satynowymi wstawkami ze stali, przestronną i cichszą kabinę dzięki materiałom pochodzącym z przemysłu motoryzacyjnego. Komfort jazdy zwiększa funkcja elektronicznego sterowania układem kierowniczym Eazysteer w połączeniu z opcjami nawigacji satelitarnej oferowanymi przez Topcon Agriculture. Komfort kabiny zwiększa się dzięki mechanicznemu układowi zawieszenia kabiny, nowemu elektrohydraulicznemu systemowi anty-tłumienia z regulowanymi ustawieniami jazdy za pośrednictwem ekranu DSM. Niezależny przedni układ jezdny znacznie zwiększa komfort jazdy, zapewniając przyczepność i stabilność. Wysoki poziom technologiczny tego ciągnika obejmuje McCormick Fleet Management, system zaprojektowany do mierzenia wydajności pojazdu pod względem zużycia paliwa, godzin pracy i przypomnień o serwisach, wszystko zintegrowane w portalu, który pozwala menedżerom flot maksymalizować wykorzystanie i monitorować pracę i koszty. Seria McCormick X7 wykorzystuje system ISObus do zarządzania urządzeniami zgodnymi z tą technologią poprzez dedykowane menu, zawarte w 12-calowym monitorze DSM z ekranem dotykowym.
Wystawa McCormick na targach EIMA zostanie uzupełniona o 310-konny model X8 VT-Drive o mocy 310 KM, sześcio- i cztero-cylindrowe modele X7 z przekładnią VT-Drive, nowe ciągniki z serii X6 o mocy użytecznej o mocy od 110 KM do 126 KM i nowo wprowadzonej zawieszonej przedniej osi oraz rodziny X6.4 w konfiguracjach Xtrashift i VT-Drive, z których ostatnia została nagrodzona Traktorem Roku 2018 w kategorii Najlepsza użyteczność. Źródło: Materiały prasowe ARGOTRACTORS S.p.A.

agrofoto

agrofoto

 

Zaawansowany system napędowy Landini REX 4 zdobywa "Technical Innovation Award 2018"

Zaawansowany układ jezdny Landini REX 4 otrzymał prestiżową nagrodę Technical Innovation Award 2018, przyznawaną podczas EIMA, targów w Bolonii poświęconych sprzętowi rolniczemu .   "W Argo Tractors wierzymy, że ta nagroda dodatkowo potwierdza nasze ciągłe wysiłki badawcze mające na celu poprawę komfortu, bezpieczeństwa i wydajności, które są w centrum naszej misji korporacyjnej" - mówi Antonio Salvaterra, dyrektor ds. Marketingu w grupie przemysłowej z Reggio Emilia. Ciągniki specjalne wymagają dużego nakładu pracy ze strony operatora, który musi kontrolować zarówno pojazd, jak i narzędzia. Opierając się na tym założeniu, zaawansowany układ jezdny ma na celu zwiększenie komfortu operatora, ułatwiając sterowanie i zarządzanie operacjami, a nie prowadzenie pojazdu. Landini REX 4 jest wyposażony w innowacyjny hybrydowy system wspomagania kierowcy, który wykorzystuje najnowocześniejsze technologie mechatroniczne, aby pomóc operatorom w manewrowaniu zarówno w terenie, jak i w ruchu drogowym, co sprawia, że sterowanie sztywnością w zależności od prędkości - przy użyciu tej samej zasady przyjętej w samochodach - i powoduje, że koła powracają automatycznie do pozycji centralnej po skręcie. To nowe rozwiązanie technologiczne oferuje również połączenie z prowadzeniem satelitarnym, zapamiętaniem i kontrolą położenia koła podczas jazdy po zboczu i bruzdach oraz kompensuje wpływ zewnętrznych naprężeń na dokładność sterowania ciągnika. Ponadto operator może zarządzać funkcjami maszyny z jednego terminala, ponieważ konfiguracja monitora zmienia się automatycznie w zależności od używanych funkcji. Optymalną efektywność pracy w terenie zapewnia wielofunkcyjny układ sterowania joystickiem "wszystko w jednym" (do 7 elektrohydraulicznych zaworów), elektroniczne zarządzanie codziennymi godzinami pracy, rejestry terenowe i serwisowe za pomocą protokołu Landini Fleet Management , a także dostępność zdalnej diagnostyki w czasie rzeczywistym. Wszystko to można wygodnie zarządzać z biurka kierownika parku ciągników. Wprowadzenie tej technologii daje wiele korzyści. Po pierwsze, operator może skoncentrować się na operacjach rzędowych, podczas gdy ECU ciągnika dba o prowadzenie pojazdu, rejestrowanie godzin pracy, zużycia i wymagań serwisowych. Dzięki usłudze IoT (Internet of Things), światowej premierze w specjalistycznych ciągnikach. Dodatkowe zalety przydają się menedżerowi floty, które polegą na platformie internetowej do zarządzania planową konserwacją i rozwiązywaniem problemów oraz do automatycznego zarządzania utrzymaniem rejestru pola. Ponadto ciągnik korzysta z ciągłej diagnostyki, która zmniejsza ekspozycję i monitoruje naprężenia mechaniczne i elektroniczne typowe dla jazdy konwencjonalnej. Źródło: Materiały prasowe - ARGOTRACTORS S.p.A.

agrofoto

agrofoto

 

Skuteczne i sprawdzone zaprawy nasienne

Od czego zależy optymalne działanie fungicydów do zaprawiania materiału siewnego? To efekt skuteczności biologicznej – czyli spektrum zwalczanych chorób w uprawach, których dotyczy zakres rejestracji – oraz zdolności utrzymywania się zaprawy na powierzchni ziarniaków, bez efektu osypywania. Aby zweryfikować tę drugą cechę w odniesieniu do wprowadzonych ostatnio na rynek zapraw Triter 050 FS oraz Madron 50 FS, firma INNVIGO zleciła badanie w laboratorium posiadającym certyfikat ESTA. Oferta produktowa polskiej firmy INNVIGO powiększyła się w ostatnim czasie m.in. o dwa preparaty fungicydowe w formie koncentratu do zaprawiania materiału siewnego: Triter 050 FS oraz Madron 50 FS. Decydując się na wprowadzenie środków z tego segmentu, INNVIGO stworzyło kompletną technologię ochrony zbóż: – Jest to dopełnienie naszej oferty. Dzięki temu możemy zaproponować pełną paletę ochrony – poczynając właśnie od tych zapraw, następnie poprzez herbicydy, zarówno jesienne, jak i wiosenne, fungicydy, gdzie mamy pełną gamę najważniejszych substancji aktywnych dostępnych na rynku, kończąc oczywiście na insektycydach oraz regulatorach wzrostu – powiedział Andrzej Borychowski, specjalista ds. badań i rozwoju w INNVIGO. Zarejestrowane zaprawy to preparaty jednoskładnikowe: Triter 050 FS zawiera tritikonazol, a Madron 50 FS – fludioksonil. To dwie najważniejsze substancje aktywne, dostępne obecnie w preparatach tego typu. Generalnie w zaprawach fungicydowych stosowane są dwa rodzaje substancji aktywnych. Pierwszy typ to działające powierzchniowo, czyli zwalczające patogeny, które znajdują się na okrywie nasiennej lub w powierzchniowej części ziarna – dzięki nim zwalczane są choroby, takie jak różnego typu zgorzele siewek czy śnieć cuchnąca. Drugi rodzaj to zaprawy systemiczne, które działają wewnątrz ziarniaka, zwalczając różnego rodzaju pasiastości, plamistości, głownię pyląca jęczmienia, śnieć cuchnącą i śnieć gładką, zgorzele oraz patogeny odpowiedzialne za septoryjną zgorzel siewek. Tritikonazol, zawarty w preparacie Triter 050 FS, to substancja czynna z grupy triazoli o działaniu systemicznym, która bardzo dobrze zabezpiecza przed różnego rodzaju chorobami odnasiennymi i odglebowymi. Może być stosowana zapobiegawczo lub leczniczo – w czasie rozwoju ziarniaka wnika do jego wnętrza i jest w stanie kontrolować czy zwalczać choroby, które znajdują się pod okrywą nasienną. Natomiast substancją czynną preparatu Madron50 FS jest fludioksonil, który wchodzi również w skład fungicydów do stosowania w formie oprysków, ale wyłącznie w ochronie owoców. Fludioksonil wykazuje bardzo dużą skuteczność – zwłaszcza w zwalczaniu grzybów z rodzaju fusarium, powodujących wiele chorób, w tym zgorzele siewek, pleśń śniegową, fuzaryjną zgorzel podstawy źdźbła, fuzariozę liści zbóż oraz fuzariozę kłosów. Fludioksonil charakteryzuje się ponadto tym, że nie ogranicza wschodów roślin (co może nastąpić po użyciu wielu preparatów chemicznych, które nie zawsze są całkowicie neutralne dla roślin uprawnych i mogą hamować ich wzrost, a nawet wywoływać przejściowe efekty toksyczne). To istotne szczególnie w razie opóźnionych siewów, gdyż dzięki temu zaprawa Madron 50 FS nie będzie dodatkowo spowalniała wschodu i wzrostu roślin. Kolejny atut fludioksonilu jest taki, że stanowi on doskonały komponent w programach antyodpornościowych, ponieważ nie występuje w żadnych fungicydach stosowanych nalistnie w roślinach rolnych. Sprawdzone substancje chemiczne to jednak nie wszystko. Aby zaprawa była rzeczywiście skuteczna, a co za tym idzie, zdobyła uznanie producentów rolnych, musi łączyć dwie cechy. Pierwsza to właśnie skuteczność biologiczna, tzn. odpowiednie zwalczanie chorób w połączeniu z zakresem rejestracji (dopuszczone stosowanie w określonych zbożach i na konkretne choroby). Drugą jest długotrwałe utrzymywanie się zaprawy na powierzchni ziarniaków, bez efektu osypywania. Co prawda można sprawdzić wizualnie, czy ziarno jest dobrze pokryte, wybarwione itd., ale lepiej zaufać profesjonalnym metodom badawczym. Firma INNVIGO poddała właśnie takiej ocenie wprowadzone na rynek zaprawy Triter 050 FS i Madron 50 FS, zlecając badanie w laboratorium posiadającym certyfikat ESTA (European Seed Treatment Assurance, czyli Europejska Gwarancja Jakości Zaprawiania Nasion). – Pozytywne wyniki testu Heubacha były dla nas bardzo satysfakcjonujące, tzn. parametry zapraw okazały się bardzo dobre i dobre – komentował Andrzej Borychowski z INNVIGO. – Trzeba pamiętać, że dużo zależy od tego, w jaki sposób jest nanoszona zaprawa: na mokro, za pomocą piany – ponieważ to właśnie piana gwarantuje najbardziej precyzyjne roznoszenie substancji po powierzchni ziarniaków. Źródło: Materiały prasowe - Innvigo.

agrofoto

agrofoto

 

Kobiety uważają, że w rolnictwie nadal są bariery na drodze do równości...

Kobiety uważają, że w rolnictwie nadal są bariery na drodze do równości, a ich usunięcie może potrwać dziesiątki lat – według badania obejmującego 17 państw.
W badaniu przeprowadzonym przez Corteva AgriscienceTM, Dział Rolniczy DowDuPont, kobiety twierdzą, że postęp jest dostrzegalny, ale następuje powoli. Oprócz często wymienianych nierówności finansowych, mniej niż połowa kobiet czuje się doceniana, wysłuchana lub uwzględniana przy podejmowaniu decyzji. Kobiety w branży rolniczej na całym świecie, zarówno w państwach rozwiniętych, jak i rozwijających się, mówią, że dyskryminacja ze względu na płeć utrzymuje się i stanowi przeszkodę, która utrudnia im możliwość niesienia pomocy w wyżywieniu świata. Tak wynika z nowego badania przeprowadzonego przez firmę Corteva AgriscienceTM, Dział Rolniczy DowDuPont. Publikacja wyników badania zbiega się z dzisiejszymi obchodami Międzynarodowego Dnia Kobiet Wiejskich. Corteva Agriscience zamówiła obejmujące 17 państw badanie, aby podkreślić znaczenie kobiet w rolnictwie oraz zidentyfikować bariery ograniczające ich pełny i skuteczny udział. W badaniu wzięło udział 4160 respondentek, mieszkających zarówno w państwach rozwiniętych, jak i rozwijających się, na pięciu kontynentach. „Przeprowadziliśmy to badanie, aby lepiej zrozumieć aktualny status kobiet w rolnictwie na całym świecie – od największych farm w najbardziej rozwiniętych gospodarkach, po najmniejsze gospodarstwa w krajach rozwijających się – a także, by stworzyć podstawę, według której będziemy mogli mierzyć zachodzące postępy”, mówi Krysta Harden, wiceprezes do spraw zewnętrznych i dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju (vice president external affairs and chief sustainability officer) Corteva Agriscience.   ZIDENTYFIKOWANIE BARIER NA DRODZE DO SUKCESU
Wyniki badania pokazują, że chociaż kobiety w większości są dumne z bycia częścią branży rolniczej, uważają, że dyskryminacja ze względu na płeć jest powszechna – od 78 procent w Indiach do 52 procent w Stanach Zjednoczonych. Tylko połowa z nich mówi, że odnosi sukcesy na równi ze swoimi męskimi odpowiednikami; 42 procent jest zdania, że ma takie same możliwości co mężczyźni, a tylko 38 procent – że mogą podejmować decyzje w sprawie wykorzystania dochodów w farmerstwie i rolnictwie. Niemal 40 procent respondentek zgłosiło, iż ma niższe dochody niż mężczyźni i mniejszy dostęp do finansowania. Wysoko na liście problemów i obaw znajdowały się stabilność finansowa, dobrobyt rodziny oraz osiągnięcie równowagi między pracą i życiem. Wiele kobiet przyznawało, że potrzebuje więcej szkoleń, aby móc korzystać z technologii rolniczej, która stała się niezbędnym elementem sukcesu finansowego i należytej troski o środowisko. Ta potrzeba szkolenia była przez respondentki wymieniana najczęściej wśród sposobów na usunięcie barier na drodze do równości płci. Liczby zdecydowanie przekraczały 50 procent dla wszystkich 17 państw. Na czele znalazły się Brazylia, Nigeria, Kenia, Meksyk
i RPA. USUWANIE PRZESZKÓD
Większość kobiet wspomniała o postępie w równości między płciami, jednak 72 procent spodziewa się, że osiągnięcie pełnej równości zajmie od jednej do trzech dekad albo więcej. Respondentki określiły pięć kluczowych działań, mogących usunąć przeszkody na drodze do równości: -        Więcej szkoleń w dziedzinie technologii (podało 80 procent) -        Więcej edukacji akademickiej (podało 79 procent) -        Więcej wsparcia – prawnego i innego – dla kobiet w rolnictwie, które doświadczają dyskryminacji ze względu na płeć (podało 76 procent) -        Zwiększenie świadomości społecznej na temat sukcesów osiąganych przez kobiety w rolnictwie (podało 75 procent) -        Zwiększenie świadomości społecznej na temat dyskryminacji ze względu na płeć w rolnictwie (podało 74 procent)   - Mimo że kobiety stanowią prawie połowę rolników na świecie, badanie to potwierdza, że wciąż istnieją wyzwania utrudniające sytuację nie tylko kobiet w rolnictwie, ale także tych, którzy od nich zależą: ich rodzin, ich społeczności, a także społeczeństw. Określenie istnienia tych wyzwań jest pierwszym krokiem na drodze do usunięcia przeszkód, uniemożliwiających kobietom rolniczkom osiągnięcie ich pełnego potencjału – mówi Harden. W Europie 68% kobiet w rolnictwie uważa, że dyskryminacja ze względu na płeć jest problemem w branży rolniczej, chociaż widoczny jest pozytywny trend i dyskryminacji jest dzisiaj mniej niż 10 lat temu. 67% kobiet zajmujących się rolnictwem w Europie, które uczestniczyły w badaniu, uważa, że głównym sposobem na usunięcie przeszkód na drodze do równości płci jest zwiększenie świadomości społecznej na temat dyskryminacji ze względu na płeć w farmerstwie i rolnictwie. „Wierzymy, że Corteva Agriscience ma do odegrania ważną rolę w przyspieszaniu postępów, rozważamy podjęcie dodatkowych kroków, w tym dalszych badań, działań bezpośrednich oraz partnerstwa z agencjami rządowymi, pozarządowymi i innymi grupami, by w dalszym ciągu usuwać bariery utrudniające pełną równość”, mówi Clara Serrano, marketing leader na Europę z Corteva Agriscience.   O BADANIU -        Przeprowadzone w okresie sierpień–wrzesień 2018 r.
-        Około 4160 respondentek z 17 państw leżących w regionie Azji i Pacyfiku (24 procent), Ameryki Północnej (21 procent), Ameryki Łacińskiej (21 procent), Europy (19 procent) oraz Afryki (15 procent).
-        Większość kobiet zajmuje się uprawą rolną, pozostałe zajmują się innymi rodzajami rolnictwa oraz działaniami związanymi z rolnictwem.
-        Farmy miały wielkość od drobnych gospodarstw produkujących na własne potrzeby po przedsiębiorstwa zatrudniające ponad 300 pracowników.
-        Wśród respondentek były właścicielki i kierowniczki, na pracownicach i robotnicach kończąc.
-        Średni wiek respondentek to 34 lata.
-        Badane państwa: APAC – Chiny, Indie, Indonezja, Australia; NA – USA, Kanada; LATAM – Brazylia, Meksyk, Argentyna; EUROPA – Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Zjednoczone Królestwo; AFRYKA – Kenia, Nigeria, RPA    O Corteva Agriscience™, Dziale Rolniczym DowDuPont                   
Corteva Agriscience™, Dział Rolniczy DowDuPont (NYSE: DWDP), stanie się niezależną spółką publiczną po zakończeniu procedury wydzielenia spółki w czerwcu 2019 r. Dział łączy silne strony DuPont Pioneer, DuPont Crop Protection oraz Dow AgroSciences. Corteva Agriscience™ dostarcza rolnikom z całego świata najbardziej kompletne portfolio produktów na rynku — w tym niektóre spośród najbardziej rozpoznawanych marek w rolnictwie: Pioneer®, Encirca®, nowo uruchomiona Brevant™ Seeds, a także nagradzane produkty Ochrony Roślin — jednocześnie wprowadzając na rynek nowe produkty dzięki naszym rozbudowanym badaniom w dziedzinie chemii aktywnej i technologii. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.corteva.com. Obserwuj Corteva Agriscience™, Dział Rolniczy DowDuPont, na Facebook, Instagram, LinkedIn, Twitter i YouTube. Źródło: Materiały prasowe: Corteva Agriscience

agrofoto

agrofoto

 

Mirosław Skiba oficjalnie prezesem SGB-Banku SA

Na dzisiejszym posiedzeniu Komisja Nadzoru Finansowego jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Mirosława Skiby na stanowisko prezesa SGB-Banku SA w Poznaniu. KNF potwierdziła tym samym decyzję Rady Nadzorczej SGB-Banku SA, uznając, iż Mirosław Skiba posiada doświadczenie, kompetencje i wiedzę niezbędne do pełnienia funkcji prezesa zarządu banku zrzeszającego. – Decyzja Komisji Nadzoru Finansowego formalnie kończy etap procedowania prezesa zarządu SGB-Banku SA. To dobry sygnał dla rynku, Banków Spółdzielczych i naszych klientów – ocenia prezes Mirosław Skiba. – Przed nami teraz kontynuacja umacniania pozycji Banków Spółdzielczych SGB i banku zrzeszającego w polskim sektorze finansowym – zapowiada prezes. Prezes Zarządu SGB-Banku SA Mirosław Skiba od początku kariery związany jest z sektorem finansowym. Od 1992 r. pracował w Banku Zachodnim WBK SA, kierował jednym z oddziałów, był dyrektorem Regionu Wielkopolska Północ, Makroregionu Poznań, wreszcie szefem Makroregionu Warszawa. W roku 2008 powołano go na stanowisko wiceprezesa zarządu BZ WBK S.A. W dniu 14 września 2018 roku rada nadzorcza SGB-Banku SA powierzyła Mirosławowi Skibie pełnienie obowiązków prezesa zarządu SGB-Banku SA.  Jest absolwentem Politechniki Poznańskiej, studiów podyplomowych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu i Swiss Finance Institute w Zurychu.  Źródło: Materiały prasowe SGB Bank SA

agrofoto

agrofoto

 

Premiera nowości maszyn AGRO-TOM w nowych barwach na XX wystawie Agro-Show

Firma AGRO-TOM Tomasz Kaniewski informuje, że w końcówce roku 2018 wprowadza ogromne zmiany. Bowiem, po premierze nowości na XX wystawie Agro-Show 2018 zapadła decyzja o zmianie barw maszyn tej marki. I tak, czerwień i zieleń zastąpi grafit oraz srebro. Już na XX wystawie Agro-Show 2018 w nowych barwach producent zaprezentował siewnik do uprawy uproszczonej AT SU i pług lekki DSL K. Firma AGRO-TOM ma nadzieję, że nowe barwy wprowadzone na rynek zostaną bardzo pozytywnie i przychylnie odebrane przez użytkowników ich maszyn. Założeniem producenta jest to, że nowy design ma być kojarzony z nowoczesnością oraz profesjonalizmem w produkcji maszyn rolniczych. Źródło: Materiały prasowe AGRO-TOM

agrofoto

agrofoto

 

Kontroluj sprawców suchej zgnilizny kapustnych w rzepaku

W tym roku siew rzepaku ozimego był terminowy, jednak wystąpiły okresowe problemy wywołane suszą. Niestety brak wody w okresie siewu spowodował obniżenie areału rzepaku, a wybujały wzrost roślin, wysoka obsada i niewyrównane plantacje – w warunkach wyjątkowo ciepłej jesieni – budzą niepokój o stan przygotowania do zimy. Nie można również zapominać o zagrożeniu, jakim są grzyby Leptosphaeria maculans i Leptosphaeria biglobosa, czyli sprawcy suchej zgnilizny kapustnych. Firma INNVIGO podpowiada, jak rozpoznać symptomy infekcji i z jakich rozwiązań fungicydowych skorzystać w walce z tą chorobą. W tym sezonie wysiew rzepaku ozimego w całym kraju odbywał się w dość wczesnych terminach, zgodnych z zaleceniami dla poszczególnych odmian. Problemem na początkowym etapie wegetacji okazał się brak deszczu. Susza, występująca szczególnie w północno-zachodnich rejonach kraju, mogła utrudniać kiełkowanie nasion, a niektóre plantacje niestety nadawały się przez to do likwidacji. Mimo przejściowego ochłodzenia, które wystąpiło pod koniec września, jesień zapowiada się długa i ciepła. W takich warunkach wzrost rzepaku jest nadmierny i wybujały, obsada wysoka, a plantacje są niewyrównane. Rolnicy mają więc powody, aby obawiać się, czy uprawy będą odpowiednio przygotowane do zimy. O czym pamiętać jesienią? Jesienią bardzo istotne jest przeprowadzenie zabiegów z zastosowaniem regulatorów, aby wyhamować wzrost części naziemnej rzepaku i wspomóc rozwój korzeniowy, który pozwoli roślinom na przezimowanie w korzystnej kondycji. Nie można jednak zapominać o innym bardzo ważnym działaniu – a mianowicie o kontroli sprawców suchej zgnilizny kapustnych, czyli grzybów: Leptosphaeria maculans i Leptosphaeria biglobosa. O ile na rynku są dostępne odmiany rzepaku odporne na pierwszy patogen, to w przypadku drugiego nie można posiłkować się genetyką odmian. Brak kontroli może poskutkować masowym porażeniem suchą zgnilizną kapustnych, powodującą nieodwracalne szkody. Nawet jeżeli symptomy choroby nie będą widoczne po wystąpieniu infekcji, nie znaczy to, że plantacja jest zdrowa. Niestety objawy mogą uwidocznić się dopiero w okresie poprzedzającym zbiór rzepaku, a wtedy nie ma sposobu na uniknięcie ogromnych strat. Często jest tak, że rzepak rozwija się prawidłowo, wygląda okazale i ma dobry pokrój, więc plantatorzy mogą przeoczyć fakt, że na roślinach występują już symptomy porażenia suchą zgnilizną kapustnych. Ich rozpoznanie wymaga wiedzy, bardzo uważnej obserwacji lub konsultacji doświadczonego doradcy – a następnie aplikacji odpowiednich preparatów fungicydowych. Na co zwrócić uwagę, przeprowadzając lustrację plantacji rzepaku? Trzeba przyjrzeć się nawet najdrobniejszym zmianom. W początkowym okresie Leptosphaeria maculans i Leptosphaeria biglobosa powodują powstawanie oczek o niewielkiej średnicy, z których strzępka infekcyjna przerasta następnie do ogonka liściowego. W przypadku młodych, małych roślin – a także występującej dużej wilgotności i dość wysokiej temperatury (jakiej można jeszcze spodziewać się podczas tegorocznej jesieni) – szkodliwość grzybów wzrasta. Trzeba pamiętać, że infekcja może wystąpić już wtedy, kiedy rośliny są we wczesnych fazach rozwojowych, np. na etapie liścieni. Zgnilizna – sucha czy twardzikowa? Zainfekowanie rzepaku suchą zgnilizną kapustnych wiąże się z jeszcze jednym zagrożeniem. Obserwowane dopiero przez zbiorami objawy, koncentrujące się w partiach łodygowych – takie jak skorkowacenie szyjek, schnięcie roślin, wybielone tkanki (ze sklerocjami wbudowanymi w łodydze oraz w łuszczynach), ulegające później nitkowaniu, zmiany na łodygach, które powodują wyleganie upraw – bywają mylnie diagnozowane jako inna choroba: zgnilizna twardzikowa. Jej sprawcą jest inny grzyb, czyli Sclerotinia sclerotiorum. Różnice między tymi dwoma schorzeniami polegają nie tylko na sprawcach i objawach, ale też na tym, w jakim momencie należy je kontrolować. W przypadku suchej zgnilizny kapustnych należy to robić od okresu jesiennego właściwie do końca wegetacji – wiosną konieczna jest ocena stanu przezimowania i ewentualnego dalszego porażenia rzepaku. Eksperci ostrzegają, że także o tej porze roku może nastąpić atak patogenów. Natomiast kontrolę zgnilizny twardzikowej przeprowadza się pod koniec kwietnia i w maju (od żółtego pąka do pełni kwitnienia).   Skuteczna ochrona według INNVIGO Sposobem na ochronę rzepaku przed suchą zgnilizną kapustnych jest wybór odmiany odpornej na tę chorobę. Ale to oczywiście nie wszystko. Aby kontrolować patogeny grzybowe, kluczowe jest zastosowanie fungicydów – firma INNVIGO rekomenduje, aby aplikować je, kiedy następuje uwolnienie zarodników lub tuż po wystąpieniu infekcji, a przed etapem inkubacji. Zalecany do tych zabiegów preparat to Dafne 250 EC/Porter 250 EC, zawierający difenokonazol – stosuje się go w dawce 125 g/ha. Substancja czynna charakteryzuje się szybką absorpcją i ma długie działanie zapobiegawcze oraz lecznicze. Nie powoduje jednak skracania rzepaku, o którym również nie można w tym okresie zapominać. Jeżeli występuje długotrwała ekspozycja na czynniki chorobotwórcze, aplikację fungicydu można połączyć z regulacją pokroju roślin. Rozwiązanie, jakie w takiej sytuacji polecają specjaliści z INNVIGO, to jednokrotny bądź sekwencyjny zabieg z zastosowaniem środków: Dafne 250 EC/Porter 250 EC oraz Bukat 500 SC/Ambrossio 500 SC, zgodnie z zaleceniami z etykiet. Warto również pamiętać, że regulator wzrostu Mepik 300 SL otrzymał w bieżącym roku rejestrację do zastosowań jesiennych. W celu wykonania zabiegu łączącego regulację pokroju oraz ochronę fungicydową, należy zastosować mieszaninę: Mepik 300 SL 0,5 l/ha + Bukat 500 SC/Ambrossio 500 SC 0,4 l/ha w fazach BBCH 12-18 (optymalnie BBCH 14-16). Drugi zabieg przeprowadza się wiosną, w fazie wzrostu pędu głównego (od początku wydłużania pędu do fazy widocznych 9 lub więcej międzywęźli, BBCH 30-39). Źródło: Materiały prasowe Innvigo.

agrofoto

agrofoto

 

Na co rolnik powinien zwrócić uwagę przy wyborze ubezpieczenia

Nadchodzące tygodnie, to czas kiedy rolnicy będą podejmowali decyzje o zawarciu nowej umowy ubezpieczenia swoich upraw. Jesienią trzeba pomyśleć o ochronie zbóż ozimych i rzepaku ozimego przed ujemnymi skutkami przezimowania, przymrozkami wiosennymi, gradem oraz deszczem nawalnym i huraganem. Rolnicy rolnikom i bez małej czcionki Warto, aby przed zawarciem umowy ubezpieczenia, rolnik wiedział z kim będzie miał do czynienia, gdy na jego polu dojdzie do szkody. Ważne, żeby mógł porozmawiać z kompetentną osobą, która zna specyfikę pracy na roli. Rozmowa o wysmalaniu, wyprzeniu, wymoknięciu, wymarznięciu, złamaniach, pęknięciach, obiciach, obtłuczeniach, rozcięciach czy przecięciach roślin, z kimś, kto tylko czytał o tym w książce, nie byłaby łatwa. Priorytetem jest więc przeprowadzanie likwidacji szkód przez wykwalifikowanych ekspertów z branży agro. To duże ułatwienie, szczególnie w trudnej sytuacji, gdy miało miejsce zdarzenie spowodowane kaprysami pogody i ewentualne zniszczenie roślin. W razie wątpliwości, ekspert agro może udzielić praktycznych wyjaśnień i fachowo doradzić.   ­– Współpracujemy z dużą liczbą wykwalifikowanych rzeczoznawców (w tej chwili mamy ich już ponad 200). To ludzie z bardzo dużym doświadczeniem i wiedzą o uprawach. Są to specjaliści z branży rolnej – rolnicy, doradcy rolni, zarządcy gospodarstw rolnych itp. To gwarantuje, że rozmowa z poszkodowanym rolnikiem jest łatwiejsza i bardziej merytoryczna  – wyjaśnia Bernard Mycielski – Z-ca Dyrektora Biura Likwidacji Szkód Concordii Ubezpieczenia.   Ważne jest też, żeby zapisy w umowie były sformułowane jasno i czytelnie, bez małych czcionek. Kryteria uznania szkody, definicje – co jest uznawane za grad, wiosenny przymrozek czy huragan, wreszcie sposób likwidowania szkody – to sprawy, które trzeba dokładnie przeanalizować, żeby ochrona ubezpieczeniowa w pełni odpowiadała oczekiwaniom. Lepiej więc szukać ofert, gdzie wszystko jest jasno i prosto zapisane.   – W Concordii to rolnicy – rolnikom likwidują szkody. Mamy gdzie się wykazać  - obejmujemy swoim zasięgiem ponad 1,2 mln ha upraw rolnych w całej Polsce, co przekłada się na blisko 40-procentowy udział w rynku ubezpieczonych upraw. Dajemy ochronę kilkudziesięciu tysiącom gospodarstw rolnych, dostosowując procedury do potrzeb rynku rolnego – wskazuje Andrzej Janc – Dyrektor Biura Ubezpieczeń Rolnych, Concordia Ubezpieczenia.     Czynniki wpływające na wielkość składki za ubezpieczenie Tradycyjnie wpływ na wysokość składki ma rodzaj i gatunek uprawy, położenie geograficzne (województwo, powiat, gmina), a także stawka taryfowa wyrażona w procentach sumy ubezpieczenia oraz suma ubezpieczenia.   W Concordii oferta ubezpieczenia kwotowana jest każdorazowo, po uwzględnieniu oczekiwań rolnika odnośnie zakresu ubezpieczenia. W przypadku szkody, to właśnie suma ubezpieczenia, określona na polisie, jest podstawą do wyliczenia odszkodowania.   Szukaj ofert ze stałą sumą ubezpieczenia niezależnie od wahań cen W dobrym sezonie, gdy korzystne warunki pogodowe pozwalają osiągać wysokie plony, ceny skupu płodów rolnych mogą zmniejszyć się o 1/5 lub nawet więcej w stosunku do wartości określonej na polisie. Gdyby wypłata w razie szkody powiązana była z ceną bieżącą, oznaczałoby to mniejsze pieniądze dla ubezpieczonego. Warto więc szukać takich ofert, gdzie nawet w przypadku spadku cen płodów rolnych, wypłata odszkodowania odbywa się według sum określonych na polisie, niezależnie od wahań cen rynkowych.   Szukaj ofert z likwidacją szkód na polu lub jego części Ma to szczególne znaczenie, gdy na dużym polu szkody wystąpiły tylko w jego części. Nie da się przecież przewidzieć, jak bardzo pole będzie zniszczone i czy siłom natury ulegnie całość plonów. Dobrze jest więc mieć polisę, która dopuszcza likwidację szkód na polu lub jego części. Taki zapis może zwiększyć kwotę odszkodowania.   Oznaczaj precyzyjnie umiejscowienie działek – Bardzo ważne jest prawidłowe podanie numeru działki ewidencyjnej. Jest to warunek wymagany przy zawieraniu umowy ubezpieczenia, mający znaczenie w procesie likwidacji szkód, ułatwia bowiem pracę rzeczoznawcom oraz pomaga uniknąć nieporozumień – wskazuje Bernard Mycielski.   Pamiętaj, że udział własny oznacza mniejsze odszkodowanie Zapisy o udziale własnym mogą pozornie wydawać się korzystne, bo zmniejszają wielkość składki. Niestety, w przypadku szkody, czyli w sytuacji, kiedy odszkodowanie jest bardzo potrzebne, ubezpieczyciel wypłaci pieniądze pomniejszone o udział własny. Na takiej operacji rolnik może stracić – w zależności od areału i wielkości szkody – nawet kilkanaście tysięcy złotych. Lepiej mieć to na uwadze podpisując umowę ubezpieczenia i lepiej wybierać oferty, gdzie udziałów własnych nie ma.   – U nas standardem w odniesieniu do tradycyjnych roślin rolniczych jest odpowiedzialność nawet od 8% ubytku w plonie oraz brak udziału własnego w szkodach częściowych, spowodowanych np. gradem lub przymrozkami wiosennymi. W przypadku szkód całkowitych, odszkodowanie może wynieść nawet 95% sumy ubezpieczenia, a w przypadku szkód spowodowanych ujemnymi skutkami przezimowania, szkoda obliczona jest ryczałtowo i odpowiada kosztom założenia uprawy alternatywnej. Wysokość ryczałtowego sposobu wypłaty odszkodowania za szkody spowodowane zimą określona jest zawsze na etapie zawierania umowy – podsumowuje Andrzej Janc. https://youtu.be/SRZ6sJfde3g Źródło: Materiały prasowe Concordia Polska Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych.

agrofoto

agrofoto

 

Jęczmień ozimy start sezonu 2018/19

Jęczmień ozimy jest interesującą uprawą. Wielu rolników przechodzi koło niego obojętnie. Jego zalety przede wszystkim widzą hodowcy trzody. Dla mnie to doskonała pasza, zadbany plonuje znacznie lepiej od pszenicy (+15%) i jest dostępny już na początku lipca przez co mamy szybko paszę i lepiej rozkłada nam się praca w gorącym okresie jakim są żniwa. Mamy dziś 14. października czyli jęczmień ozimy już rośnie od 3 tygodni od siewu. Start jest bardzo przyzwoity ale zawsze mógłby być lepszy. Niestety w tym roku mamy problem z opadami deszczu. Na dzień dzisiejszy mamy raptem 290l opadu od początku roku - średnio daje nam to 30l na miesiąc i uważam, że to będzie podstawowy limiter jeśli idzie o tegoroczne uprawy. Ze względu na likwidację hodowli jęczmień w tym roku siejemy na mniejszym areale. Z płodozmianu najlepiej pasowało nam posiać na jednym polu o wielkości 5.5ha. Nie przeszkadza to jednak w niczym aby zrobić przegląd 3 odmian. Dwurzędowej, wielorzędowej i hybrydy, klasycznie już siejąc odmiany z Saaten-Union i w tym roku na tapetę idzie Mirabelle, Su Vireni (odmiany już sprawdzone w Polsce) i Hylona F1 (totalna nowość na rynku) Pole nr 1 - 5.5ha - siew 22.09
Przedplon to pszenica ozima. Pole talerzowane po żniwach, następnie głęboko talerzowane dzień przed siewem. Tutaj mamy posiane wszystkie 3 odmiany: Mirabelle - 1.3ha, Su Vireni - 3ha, Hylona F1 - 1.2ha . Z racji na termin siewu 22.09 - postanowiliśmy zasiać 250 i 280 roślin na m2 dla odmian liniowych i 170 dla hybrydy. Dla liniówek wyszło to odpowiednio 180kg i 140kg oraz 75kg dla hybrydy.
Obie odmiany miały bardzo duży rozstrzał jeśli chodzi o MTZ stąd też planowany wysiew był diametralnie różny: Artist - 155kg/ha (MTZ - 47), Rivero tylko 110kg/ha (MTZ 33). Posiane zostało nowym siewnikiem talerzowym z rolką dociskową i na aktywnej bronie. Zobaczymy też jaki to będzie miało wpływ na rozwój roślin i na plony. Jeśli chodzi o jesienne plany w jęczmieniu to chciałbym wykonać jesienny zabieg herbicydowy i nawożenie mikroelementami. Oczywiście jak zajdzie taka potrzeba trzeba będzie stosować insektycydy, bo jak historia 3 ostatnich lat pokazuje lata tego dziadostwa bardzo dużo. Zapomniałem dodać, ze względu na przeciętne wyniki prób glebowych w tym roku przedsiewnie poszło 400kg Polifoski 6. Jesienne prace polowe przedstawiają się następująco: 30-10-2018 - Oprysk - Nawóz dolistny - PLONVIT ZBOŻA - 2,00 l/ha - 17.6 zł - 63,05zł/ha
24-10-2018 - Oprysk - Chwastobójczy - Pontos - 0,50 l/ha - 45,45zł/ha
22-09-2018 - Siew - Jęczmień ozimy - Mirabelle - 150,00 kg/ha - Jęczmień ozimy - SU Vireni - 186,32 kg/ha - Rolnicze - 75,00 kg/ha - 72,73zł/ha
21-09-2018 - Talerzowanie - 109,09zł/ha
06-08-2018 - Talerzowanie - 109,09zł/ha
05-08-2018 - Siew nawozu - Nawozy wieloskładnikowe - Polifoska®6 - 400,00 kg/ha - 536 zł - 589,11zł/ha
Dane wygenerowane z serwisu: https://www.agrodzienniczek.pl/ Dziękuję firmom: BASF, Saaten-Union i SumiAgro za pomoc w prowadzeniu doświadczeń polowych.

yacenty

yacenty

 

Pszenica ozima start sezonu 2018/19

Pszenica to nasza najważniejsza uprawa. W tym roku zajmuje blisko 45% całego obszaru gospodarstwa. Podobnie jak w latach ubiegłych podzieliśmy ten areał na kilka odmian, tych sprawdzonych jak i nowych czy to w Polsce czy naszym gospodarstwie. Mamy dziś 14. października czyli pszenica aktualnie rośnie od 2 do 3 tygodni od siewu. Start jest bardzo przyzwoity ale zawsze mógłby być lepszy. Niestety w tym roku mamy problem z opadami deszczu. Na dzień dzisiejszy mamy raptem 290l opadu od początku roku - średnio daje nam to 30l na miesiąc i uważam, że to będzie podstawowy limiter jeśli idzie o tegoroczne uprawy. Pszenicę w tym roku uprawiamy na 4 polach, klasycznie już siejemy odmiany z Saaten-Union i w tym roku na tapetę idzie 4 odmiany: 2 już sprawdzone w poprzednim sezonie czyli Rotax i Rivero oraz dwie nowe: Artist - to nowość w naszym gospodarstwie, gdyż w Polsce ta odmiana jest dostępna od kilku lat i jest w czubie zestawień COBORU. Ostatnia odmiana to nowość w Polsce - odmiana z grupy elitarnych - EXPO. Pole nr 1 - 5.5ha - siew 22.09
Tutaj przedplon to rzepak ozimy. Pole talerzowane po żniwach, następnie głęboko talerzowane dzień przed siewem. Tutaj mamy posiane 2 odmiany: Artist - 1.5ha i 4ha Rivero. Z racji na termin siewu 22.09 - postanowiliśmy zasiać 320roślin na m2.
Obie odmiany miały bardzo duży rozstrzał jeśli chodzi o MTZ stąd też planowany wysiew był diametralnie różny: Artist - 155kg/ha (MTZ - 47), Rivero tylko 110kg/ha (MTZ 33). Pole nr 2 - to pole o powierzchni 1.3ha, tutaj przedplon to ziemniaki - talerzowane na głeboko i wysiana została odmiana Artist - podobnie jak poprzednio - 155kg.
Pole nr 3 - 1.15ha - nasz tzw poligon - pole bardzo zakamienione - tutaj tylko płytka uprawa rzepaczyska i siew odmiana EXPO - 160kg/ha (MTZ 49). Pola 2 i 3 siane po deszczu - 25.09 Ostatnie pole nr 4 - 5.5ha, siew 29.09. Tutaj mieliśmy poplon ścierniskowy i musieliśmy poczekać, Przedplon to rzepak ozimy. Pole zaorane a następnie siew zestawem uprawowo siewnym aktywnym.
Duże pole więc miejsce na testy. 2 scieżki technologiczne to odmiana Artist - (już 3 pole z tą odmianą) - ok 1.2ha, Reszta pola to odmiana Rotax i tu mamy test różnej obsady. Zakładając optymalny termin siewu i 320 roślin na metr wychodziło mi 105kg/ha (MTZ 30). Postanowiłem od razu zobaczyć jak będzie wyglądać ta pszenica przy zmniejszonej i zwiększonej obsadzie. Tym sposobem posiałem 105, 85 i 125kg/ha co daje odpowiednio ok 320, 270 i 370 roślin na metr. Wszystkie próby zostały zrobione na pasach 30m (2 ścieżki opryskiwacza) na polu o długości 400m więc mamy 1.2ha do porównań. Pozostała część pola obsiana klasycznie 320roslin czyli 105kg/ha  Pola 2 i 3 były siane starym siewnikiem stopkowym - na lekkim agregacie biernym, pola 1 i 4 zostały posiane nowym siewnikiem talerzowym z rolką dociskową i na aktywnej bronie. Zobaczymy też jaki to będzie miało wpływ na rozwój roślin i na plony. Teraz pozostaje tylko czekać na deszcz. Jeśli chodzi o jesienne plany w pszenicy to chciałbym wykonać jesienny zabieg herbicydowy i nawożenie mikroelementami. Oczywiście jak zajdzie taka potrzeba trzeba będzie stosować insektycydy, bo jak historia 3 ostatnich lat pokazuje lata tego dziadostwa bardzo dużo. Zapomniałem dodać, ze względu na przeciętne wyniki prób glebowych w tym roku przedsiewnie poszło 400kg Polifoski 6. W tym roku zakupiłem zaprawiarkę do nasion i mimo, że z firmy Saaten-Union przyjechały zaprawione nasiona to doprawiliśmy je fungicydem donasiennym Systiva i nawozem donasiennym. Jesienne prace polowe przedstawiają się następująco: 31-10-2018 - Oprysk - Chwastobójczy - Bizon - 1,00 l/ha - 113.6 zł - Insektycyd - Helios 480 EC - 0,50 l/ha - 14.02 zł - Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha - 13.45 zł - 141,19zł/ha
29-09-2018 - Siew - Pszenica zwyczajna ozima - Artist - 155,15 kg/ha - Pszenica zwyczajna ozima - Rotax - 105,00 kg/ha
25-09-2018 - Siew - Pszenica zwyczajna ozima - Expo - 156,67 kg/ha - 43,48zł/ha
25-09-2018 - Siew - Pszenica zwyczajna ozima - Artist - 155,15 kg/ha - 38,46zł/ha
25-09-2018 - Orka - 185,87zł/ha
22-09-2018 - Siew - Pszenica zwyczajna ozima - Artist - 155,15 kg/ha - Pszenica zwyczajna ozima - Rivero - 105,00 kg/ha - 9,09zł/ha
20-09-2018 - Talerzowanie - 125,79zł/ha
05-08-2018 - Siew nawozu - Nawozy wieloskładnikowe - Polifoska®6 - 400,00 kg/ha - 536 zł - 589,11zł/ha
Dane wygenerowane z serwisu: https://www.agrodzienniczek.pl/ Dziękuję firmom: BASF, Saaten-Union i SumiAgro za pomoc w prowadzeniu doświadczeń polowych.

yacenty

yacenty

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.