Skocz do zawartości

Blogi

Polecane wpisy

  • yacenty

    Rzepak ozimy 2018 - podsumowanie uprawy

    Przez yacenty

    Rzepak ozimy Phoenix CL Żniwa, żniwa i po żniwach. Czekaliśmy na nie cały sezon. Przyszły, pogoda dopisała. Zebraliśmy plon główny i nadszedł czas na podsumowanie sezonu 2017/2018. Nie był to łatwy Sezon ale o tym później. Zastanawiam się co było zrobione dobrze a co źle, tak aby wyciągnąć wnioski i za rok napisać podsumowanie z którego będę bardziej zadowolony. W sezonie 2017/8 rzepak uprawialiśmy w 3 kawałkach na powierzchni 11,85 ha co stanowi ok 38% powierzchni gospodarstwa. Przedplonem na wszystkich kawałkach była pszenica ozima. Nowości Nowością w tym sezonie była odmiana Phoenix CL i uprawa w technologii ClearField. Nie mamy jakichś większych problemów z samosiewami ale chciałem spróbować i się przekonać jak to działa. Pozostałe 2 odmiany to dobrze już znane w Polsce Atora F1 i Popular, mieliśmy je już wcześniej w gospodarstwie i cechowało je wysokie plonowanie.  Obie grupy odmian odchwaszczaliśmy powschodowo, ponieważ sierpień i wrzesień były bardzo suchymi miesiącami uważam, że to rozwiązanie się sprawdziło, gdyż pola były czyste - nie wymagały żadnych wiosennych poprawek. Pogoda
    to chyba czynnik, który miał decydujący wpływ na cały sezon, na przebieg agrotechniki i co najważniejsze na plon. Sucho, sucho i jeszcze raz sucho. Marzec jesień zima, zima przeciętna, marzec bardzo zimny. Później od razu przyszło lato, rekordy upałów i niestety stan upraw jak i plonu pozostawia wiele do życzenia. Sumarycznie w sezonie 2017/18 (wrzesień do sierpnia) spadło u mnie: 365l, rok temu 502l - różnica bagatela 137l czyli średnio miesięcznie 11,5l wody mniej Jeśli chodzi o temperaturę to widać jak na dłoni efekt ocieplenia klimatu. Miesiące zimowe - chłodniejsze o 1-2 stopnie. Miesiące letnie - cieplejsze, podobnie o 1-2 stopnie. Nawożenie
    W nawożeniu jedna zmiana względem lat poprzednich. Przedsiewnie NPK w postaci Dominatora - w dawce 350kg, co daje odpowiednio:  Następnie: pod sam siewnik 100kg mocznika (46kg N), który zapewnił bardzo długi wigor jesienny. Na tle innych rzepaków w grudniu rośliny były jeszcze zielone, a pozostałe przejawiały już wszystkie kolory tęczy. W tym roku ten wariant powtórzymy. W pierwszych dniach marca - na zamarznięte pole - saletrosan - 400kg co daje 104kg N i troszkę opóźniona - ze względu na pogodę (28. marca) saletra w postaci Zaksanu - również 100kg w czystym składniku.
    Podsumowując: Jesienią: N - 66 P - 63 K - 120, Wiosną N: 200kg, S: 50kg   Ochrona
    W kwesti ochrony fungicydowej można powiedzieć że było klasyczne rozwiązanie: Caryx 1l, Caryx 1l i Pictor 0.5l, W kwestii robali udało się nam bez jakichś karkołomnych rozwiązań - jesnienią jakoś nie było dużej presji i jeden zabieg starczył, wiosną najpierw Inazuma, później Mospilan i po sprawie. Pojawił się niestety problem szkodników łuszczynowych ale na szczeście w bardzo późnej fazie i tylko na obrzeżach pól, tak więc nie wpłynął znacząco na plon główny. Nowość i ciekawostka to ochrona herbicydowa. Połowa areału poszła klasycznymi odmianami (Popular F1 i Atora F1) i klasyczną ochroną powschodowa w postaci pakietu Butisan i Iguana. Połowę areału obsialiśmy technolgogią Clearfield. Rzepak Phoenix CL a do tego pakiet Cleravo i Iguana. Jesienią pięknie było widać jak rozwiązanie to pozwoliło zwalczyć samosiewy rzepaku, pomimo tego ze na polu rzepak był 3 lata temu, i pięknie było widać rzędy. Tam gdzie była klasyczna technologia rzepak był jednak dużo gęściejszy. Czy ta technologia miała wpływ na plon? Plony
    Najlepiej wypadła odmiana Phoenix CL - średni plon 41 dt/ha
    Następnie Atora F1 - 34 dt/ha
    Ogon zamknął Popular z plonem 32dt/ha Całość zamknęło pole tzw poligon - który każdy kazał mi orać ze względu na tragiczne wschody jesienią - z plonem 31 dt (tu była mieszanka odmian Popular i Atora F1).
    Podsumowując Pole nr2 z Popularem i Atorą zostało bardzo mocno stratowane przez dziki - ciężko mi oszacować uszczerbek na plonie ale wydaje mi się ze można mówić o 10-15% straty plony. Pole poligon też zaniża generalny wynik - całe szczęście to tylko 1,15ha ale zawsze to 10% powierzchni uprawy rzepaku. Czemu tak się stało? Generalne czynniki są dwa: 1. późny siew - było siane 2 tygodnie później jak pozostałe pola. 2. Pole bardzo słabo uprawione, gdyż jest bardzo kamieniste. Długie ciężkie wschody, późne pryskanie na chwasty i wiosną obsada w niektórych fragmentach pola to było 5 roślin a w innych 30. Nie mniej zostawiłem to na polu i 31dt udało sie wyjąć. Otwartym pozostaje pytanie o plon Phoenixa CL - jestem ciekaw czy przyczyniły się tutaj cechy odmianowe, czy to może jednak technologia CL sprawiła, że obsada była odpowiednia i przez to rzepak pokazał swoją moc. Średni uzyskany plon to 37 dt/ha. Bywało już lepiej, ale i tak jest zwyżka względem zeszłego roku o 2-3 dt. Biorąc pod uwagę jak trudny był to sezon jak również ile zbierali bliscy sąsiedzi uważam to za całkiem dobry wynik. Przy tym plonie i cenie 156 zł za dt, udało się wyciągnąć 5772 zł, po stronie kosztów mamy średnio 2251. Co jest wynikiem lepszym niż w roku ubiegłym. Zestawienie kosztów
    Podobnie jak w roku ubiegłym prym wiedzie nawóz (NPK i N) oraz fungicyd.
    Dla tych którzy mnie zawsze pytają czy warto dawać mikroelementy - czym jest 200 zł wobec prawie 6 tysięcy przychodu? Z drugiej strony 200 zł to raptem 130 kg plonu Zestawienie prac polowych w sezonie 2017/2018 04-05-2018 - Oprysk - Insektycyd - Mospilan 20 SP - 0,12 kg/ha - 49.88 zł - Fungicyd - Pictor 400 SC - 0,50 l/ha - 171.48 zł - 221,35zł/ha
    04-05-2018 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - Tytanit - 0,20 l/ha - 7.01 zł - Nawóz dolistny - OPTYSIL - 0,50 l/ha - 24.52 zł - 73,70zł/ha
    09-04-2018 - Oprysk - Fungicyd - Caryx 240 SL - 1,00 l/ha - 114.4 zł - Insektycyd - Inazuma 130 WG - 0,30 kg/ha - 19.51 zł - 133,91zł/ha
    09-04-2018 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - Tytanit - 0,20 l/ha - 7.01 zł - Nawóz dolistny - OPTYSIL - 0,50 l/ha - 24.52 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - siarczan magnezu siedmiowodny - 5,00 kg/ha - 6.4 zł - 80,10zł/ha
    28-03-2018 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Zaksan N-32% - 320,00 kg/ha - 265.6 zł - 265,60zł/ha
    03-03-2018 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Saletrosan® 26 makro - 400,00 kg/ha - 332 zł - 332,00zł/ha
    13-10-2017 - Oprysk - Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,50 l/ha - 197.26 zł - Chwastobójczy - Iguana - 0,20 l/ha - 26.23 zł - 223,50zł/ha
    13-10-2017 - Oprysk - Fungicyd - Caryx 240 SL - 1,00 l/ha - 114.4 zł - 114,40zł/ha
    13-10-2017 - Oprysk - Nawóz dolistny - Faster - 0,20 l/ha - 2.52 zł - Nawóz dolistny - PROAQUA - 0,20 l/ha - 2.91 zł - Nawóz dolistny - BORMAX TURBO - 1,00 l/ha - 11 zł - Nawóz dolistny - PLONVIT RZEPAK - 3,00 l/ha - 25.74 zł - Nawóz dolistny - siarczan magnezu siedmiowodny - 5,00 kg/ha - 6.4 zł - 48,57zł/ha
    18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha - Insektycyd, Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha, Pyrinex 480 EC - 0,60 l/ha - 31,28zł/ha
    18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,70 l/ha - Chwastobójczy, Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,70 l/ha, Iguana - 0,20 l/ha - 249,16zł/ha
    18-09-2017 - Oprysk - Chwastobójczy - Cleravo 5L + Iguana Pack 1L + Dash 5L - 0,93 l/ha - 226,02zł/ha
    18-09-2017 - Oprysk, Oprysk - Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha - Insektycyd, Insektycyd - Decis Mega 50 EW - 0,12 l/ha, Pyrinex 480 EC - 0,60 l/ha - 31,26zł/ha
    26-08-2017 - Siew - Nasiona - Rzepak - nasiona - 3,00 kg/ha - 270 zł - 270,00zł/ha
    25-08-2017 - Orka
    25-08-2017 - Uprawa przedsiewna
    25-08-2017 - Siew - Nasiona - Rzepak - nasiona - 3,00 kg/ha - 270 zł - 270,00zł/ha
    24-08-2017 - Orka
    24-08-2017 - Uprawa przedsiewna
    24-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Pulgran mocznik w postaci pastylek 46%N - 100,00 kg/ha - 102 zł - 102,00zł/ha
    23-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy wieloskładnikowe - Dominator Plus 6-18-34 5S - 300,00 kg/ha - 375 zł - 375,00zł/ha
    14-08-2017 - Siew nawozu - Nawozy wieloskładnikowe - Dominator Plus 6-18-34 5S - 345,00 kg/ha - 431.25 zł - 431,25zł/ha
    Dane wygenerowane z serwisu: https://www.agrodzienniczek.pl/ Szczególne podziękowania za pomoc w prowadzeniu doświadczeń dla firm: Basf, Intermag, Rapool i Sumi Agro Poland
    • 2 komentarze
    • 890 wyświetleń
 

Kobiety uważają, że w rolnictwie nadal są bariery na drodze do równości...

Kobiety uważają, że w rolnictwie nadal są bariery na drodze do równości, a ich usunięcie może potrwać dziesiątki lat – według badania obejmującego 17 państw.
W badaniu przeprowadzonym przez Corteva AgriscienceTM, Dział Rolniczy DowDuPont, kobiety twierdzą, że postęp jest dostrzegalny, ale następuje powoli. Oprócz często wymienianych nierówności finansowych, mniej niż połowa kobiet czuje się doceniana, wysłuchana lub uwzględniana przy podejmowaniu decyzji. Kobiety w branży rolniczej na całym świecie, zarówno w państwach rozwiniętych, jak i rozwijających się, mówią, że dyskryminacja ze względu na płeć utrzymuje się i stanowi przeszkodę, która utrudnia im możliwość niesienia pomocy w wyżywieniu świata. Tak wynika z nowego badania przeprowadzonego przez firmę Corteva AgriscienceTM, Dział Rolniczy DowDuPont. Publikacja wyników badania zbiega się z dzisiejszymi obchodami Międzynarodowego Dnia Kobiet Wiejskich. Corteva Agriscience zamówiła obejmujące 17 państw badanie, aby podkreślić znaczenie kobiet w rolnictwie oraz zidentyfikować bariery ograniczające ich pełny i skuteczny udział. W badaniu wzięło udział 4160 respondentek, mieszkających zarówno w państwach rozwiniętych, jak i rozwijających się, na pięciu kontynentach. „Przeprowadziliśmy to badanie, aby lepiej zrozumieć aktualny status kobiet w rolnictwie na całym świecie – od największych farm w najbardziej rozwiniętych gospodarkach, po najmniejsze gospodarstwa w krajach rozwijających się – a także, by stworzyć podstawę, według której będziemy mogli mierzyć zachodzące postępy”, mówi Krysta Harden, wiceprezes do spraw zewnętrznych i dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju (vice president external affairs and chief sustainability officer) Corteva Agriscience.   ZIDENTYFIKOWANIE BARIER NA DRODZE DO SUKCESU
Wyniki badania pokazują, że chociaż kobiety w większości są dumne z bycia częścią branży rolniczej, uważają, że dyskryminacja ze względu na płeć jest powszechna – od 78 procent w Indiach do 52 procent w Stanach Zjednoczonych. Tylko połowa z nich mówi, że odnosi sukcesy na równi ze swoimi męskimi odpowiednikami; 42 procent jest zdania, że ma takie same możliwości co mężczyźni, a tylko 38 procent – że mogą podejmować decyzje w sprawie wykorzystania dochodów w farmerstwie i rolnictwie. Niemal 40 procent respondentek zgłosiło, iż ma niższe dochody niż mężczyźni i mniejszy dostęp do finansowania. Wysoko na liście problemów i obaw znajdowały się stabilność finansowa, dobrobyt rodziny oraz osiągnięcie równowagi między pracą i życiem. Wiele kobiet przyznawało, że potrzebuje więcej szkoleń, aby móc korzystać z technologii rolniczej, która stała się niezbędnym elementem sukcesu finansowego i należytej troski o środowisko. Ta potrzeba szkolenia była przez respondentki wymieniana najczęściej wśród sposobów na usunięcie barier na drodze do równości płci. Liczby zdecydowanie przekraczały 50 procent dla wszystkich 17 państw. Na czele znalazły się Brazylia, Nigeria, Kenia, Meksyk
i RPA. USUWANIE PRZESZKÓD
Większość kobiet wspomniała o postępie w równości między płciami, jednak 72 procent spodziewa się, że osiągnięcie pełnej równości zajmie od jednej do trzech dekad albo więcej. Respondentki określiły pięć kluczowych działań, mogących usunąć przeszkody na drodze do równości: -        Więcej szkoleń w dziedzinie technologii (podało 80 procent) -        Więcej edukacji akademickiej (podało 79 procent) -        Więcej wsparcia – prawnego i innego – dla kobiet w rolnictwie, które doświadczają dyskryminacji ze względu na płeć (podało 76 procent) -        Zwiększenie świadomości społecznej na temat sukcesów osiąganych przez kobiety w rolnictwie (podało 75 procent) -        Zwiększenie świadomości społecznej na temat dyskryminacji ze względu na płeć w rolnictwie (podało 74 procent)   - Mimo że kobiety stanowią prawie połowę rolników na świecie, badanie to potwierdza, że wciąż istnieją wyzwania utrudniające sytuację nie tylko kobiet w rolnictwie, ale także tych, którzy od nich zależą: ich rodzin, ich społeczności, a także społeczeństw. Określenie istnienia tych wyzwań jest pierwszym krokiem na drodze do usunięcia przeszkód, uniemożliwiających kobietom rolniczkom osiągnięcie ich pełnego potencjału – mówi Harden. W Europie 68% kobiet w rolnictwie uważa, że dyskryminacja ze względu na płeć jest problemem w branży rolniczej, chociaż widoczny jest pozytywny trend i dyskryminacji jest dzisiaj mniej niż 10 lat temu. 67% kobiet zajmujących się rolnictwem w Europie, które uczestniczyły w badaniu, uważa, że głównym sposobem na usunięcie przeszkód na drodze do równości płci jest zwiększenie świadomości społecznej na temat dyskryminacji ze względu na płeć w farmerstwie i rolnictwie. „Wierzymy, że Corteva Agriscience ma do odegrania ważną rolę w przyspieszaniu postępów, rozważamy podjęcie dodatkowych kroków, w tym dalszych badań, działań bezpośrednich oraz partnerstwa z agencjami rządowymi, pozarządowymi i innymi grupami, by w dalszym ciągu usuwać bariery utrudniające pełną równość”, mówi Clara Serrano, marketing leader na Europę z Corteva Agriscience.   O BADANIU -        Przeprowadzone w okresie sierpień–wrzesień 2018 r.
-        Około 4160 respondentek z 17 państw leżących w regionie Azji i Pacyfiku (24 procent), Ameryki Północnej (21 procent), Ameryki Łacińskiej (21 procent), Europy (19 procent) oraz Afryki (15 procent).
-        Większość kobiet zajmuje się uprawą rolną, pozostałe zajmują się innymi rodzajami rolnictwa oraz działaniami związanymi z rolnictwem.
-        Farmy miały wielkość od drobnych gospodarstw produkujących na własne potrzeby po przedsiębiorstwa zatrudniające ponad 300 pracowników.
-        Wśród respondentek były właścicielki i kierowniczki, na pracownicach i robotnicach kończąc.
-        Średni wiek respondentek to 34 lata.
-        Badane państwa: APAC – Chiny, Indie, Indonezja, Australia; NA – USA, Kanada; LATAM – Brazylia, Meksyk, Argentyna; EUROPA – Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Zjednoczone Królestwo; AFRYKA – Kenia, Nigeria, RPA    O Corteva Agriscience™, Dziale Rolniczym DowDuPont                   
Corteva Agriscience™, Dział Rolniczy DowDuPont (NYSE: DWDP), stanie się niezależną spółką publiczną po zakończeniu procedury wydzielenia spółki w czerwcu 2019 r. Dział łączy silne strony DuPont Pioneer, DuPont Crop Protection oraz Dow AgroSciences. Corteva Agriscience™ dostarcza rolnikom z całego świata najbardziej kompletne portfolio produktów na rynku — w tym niektóre spośród najbardziej rozpoznawanych marek w rolnictwie: Pioneer®, Encirca®, nowo uruchomiona Brevant™ Seeds, a także nagradzane produkty Ochrony Roślin — jednocześnie wprowadzając na rynek nowe produkty dzięki naszym rozbudowanym badaniom w dziedzinie chemii aktywnej i technologii. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.corteva.com. Obserwuj Corteva Agriscience™, Dział Rolniczy DowDuPont, na Facebook, Instagram, LinkedIn, Twitter i YouTube. Źródło: Materiały prasowe: Corteva Agriscience

agrofoto

agrofoto

 

Mirosław Skiba oficjalnie prezesem SGB-Banku SA

Na dzisiejszym posiedzeniu Komisja Nadzoru Finansowego jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Mirosława Skiby na stanowisko prezesa SGB-Banku SA w Poznaniu. KNF potwierdziła tym samym decyzję Rady Nadzorczej SGB-Banku SA, uznając, iż Mirosław Skiba posiada doświadczenie, kompetencje i wiedzę niezbędne do pełnienia funkcji prezesa zarządu banku zrzeszającego. – Decyzja Komisji Nadzoru Finansowego formalnie kończy etap procedowania prezesa zarządu SGB-Banku SA. To dobry sygnał dla rynku, Banków Spółdzielczych i naszych klientów – ocenia prezes Mirosław Skiba. – Przed nami teraz kontynuacja umacniania pozycji Banków Spółdzielczych SGB i banku zrzeszającego w polskim sektorze finansowym – zapowiada prezes. Prezes Zarządu SGB-Banku SA Mirosław Skiba od początku kariery związany jest z sektorem finansowym. Od 1992 r. pracował w Banku Zachodnim WBK SA, kierował jednym z oddziałów, był dyrektorem Regionu Wielkopolska Północ, Makroregionu Poznań, wreszcie szefem Makroregionu Warszawa. W roku 2008 powołano go na stanowisko wiceprezesa zarządu BZ WBK S.A. W dniu 14 września 2018 roku rada nadzorcza SGB-Banku SA powierzyła Mirosławowi Skibie pełnienie obowiązków prezesa zarządu SGB-Banku SA.  Jest absolwentem Politechniki Poznańskiej, studiów podyplomowych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu i Swiss Finance Institute w Zurychu.  Źródło: Materiały prasowe SGB Bank SA

agrofoto

agrofoto

 

Premiera nowości maszyn AGRO-TOM w nowych barwach na XX wystawie Agro-Show

Firma AGRO-TOM Tomasz Kaniewski informuje, że w końcówce roku 2018 wprowadza ogromne zmiany. Bowiem, po premierze nowości na XX wystawie Agro-Show 2018 zapadła decyzja o zmianie barw maszyn tej marki. I tak, czerwień i zieleń zastąpi grafit oraz srebro. Już na XX wystawie Agro-Show 2018 w nowych barwach producent zaprezentował siewnik do uprawy uproszczonej AT SU i pług lekki DSL K. Firma AGRO-TOM ma nadzieję, że nowe barwy wprowadzone na rynek zostaną bardzo pozytywnie i przychylnie odebrane przez użytkowników ich maszyn. Założeniem producenta jest to, że nowy design ma być kojarzony z nowoczesnością oraz profesjonalizmem w produkcji maszyn rolniczych. Źródło: Materiały prasowe AGRO-TOM

agrofoto

agrofoto

 

Kontroluj sprawców suchej zgnilizny kapustnych w rzepaku

W tym roku siew rzepaku ozimego był terminowy, jednak wystąpiły okresowe problemy wywołane suszą. Niestety brak wody w okresie siewu spowodował obniżenie areału rzepaku, a wybujały wzrost roślin, wysoka obsada i niewyrównane plantacje – w warunkach wyjątkowo ciepłej jesieni – budzą niepokój o stan przygotowania do zimy. Nie można również zapominać o zagrożeniu, jakim są grzyby Leptosphaeria maculans i Leptosphaeria biglobosa, czyli sprawcy suchej zgnilizny kapustnych. Firma INNVIGO podpowiada, jak rozpoznać symptomy infekcji i z jakich rozwiązań fungicydowych skorzystać w walce z tą chorobą. W tym sezonie wysiew rzepaku ozimego w całym kraju odbywał się w dość wczesnych terminach, zgodnych z zaleceniami dla poszczególnych odmian. Problemem na początkowym etapie wegetacji okazał się brak deszczu. Susza, występująca szczególnie w północno-zachodnich rejonach kraju, mogła utrudniać kiełkowanie nasion, a niektóre plantacje niestety nadawały się przez to do likwidacji. Mimo przejściowego ochłodzenia, które wystąpiło pod koniec września, jesień zapowiada się długa i ciepła. W takich warunkach wzrost rzepaku jest nadmierny i wybujały, obsada wysoka, a plantacje są niewyrównane. Rolnicy mają więc powody, aby obawiać się, czy uprawy będą odpowiednio przygotowane do zimy. O czym pamiętać jesienią? Jesienią bardzo istotne jest przeprowadzenie zabiegów z zastosowaniem regulatorów, aby wyhamować wzrost części naziemnej rzepaku i wspomóc rozwój korzeniowy, który pozwoli roślinom na przezimowanie w korzystnej kondycji. Nie można jednak zapominać o innym bardzo ważnym działaniu – a mianowicie o kontroli sprawców suchej zgnilizny kapustnych, czyli grzybów: Leptosphaeria maculans i Leptosphaeria biglobosa. O ile na rynku są dostępne odmiany rzepaku odporne na pierwszy patogen, to w przypadku drugiego nie można posiłkować się genetyką odmian. Brak kontroli może poskutkować masowym porażeniem suchą zgnilizną kapustnych, powodującą nieodwracalne szkody. Nawet jeżeli symptomy choroby nie będą widoczne po wystąpieniu infekcji, nie znaczy to, że plantacja jest zdrowa. Niestety objawy mogą uwidocznić się dopiero w okresie poprzedzającym zbiór rzepaku, a wtedy nie ma sposobu na uniknięcie ogromnych strat. Często jest tak, że rzepak rozwija się prawidłowo, wygląda okazale i ma dobry pokrój, więc plantatorzy mogą przeoczyć fakt, że na roślinach występują już symptomy porażenia suchą zgnilizną kapustnych. Ich rozpoznanie wymaga wiedzy, bardzo uważnej obserwacji lub konsultacji doświadczonego doradcy – a następnie aplikacji odpowiednich preparatów fungicydowych. Na co zwrócić uwagę, przeprowadzając lustrację plantacji rzepaku? Trzeba przyjrzeć się nawet najdrobniejszym zmianom. W początkowym okresie Leptosphaeria maculans i Leptosphaeria biglobosa powodują powstawanie oczek o niewielkiej średnicy, z których strzępka infekcyjna przerasta następnie do ogonka liściowego. W przypadku młodych, małych roślin – a także występującej dużej wilgotności i dość wysokiej temperatury (jakiej można jeszcze spodziewać się podczas tegorocznej jesieni) – szkodliwość grzybów wzrasta. Trzeba pamiętać, że infekcja może wystąpić już wtedy, kiedy rośliny są we wczesnych fazach rozwojowych, np. na etapie liścieni. Zgnilizna – sucha czy twardzikowa? Zainfekowanie rzepaku suchą zgnilizną kapustnych wiąże się z jeszcze jednym zagrożeniem. Obserwowane dopiero przez zbiorami objawy, koncentrujące się w partiach łodygowych – takie jak skorkowacenie szyjek, schnięcie roślin, wybielone tkanki (ze sklerocjami wbudowanymi w łodydze oraz w łuszczynach), ulegające później nitkowaniu, zmiany na łodygach, które powodują wyleganie upraw – bywają mylnie diagnozowane jako inna choroba: zgnilizna twardzikowa. Jej sprawcą jest inny grzyb, czyli Sclerotinia sclerotiorum. Różnice między tymi dwoma schorzeniami polegają nie tylko na sprawcach i objawach, ale też na tym, w jakim momencie należy je kontrolować. W przypadku suchej zgnilizny kapustnych należy to robić od okresu jesiennego właściwie do końca wegetacji – wiosną konieczna jest ocena stanu przezimowania i ewentualnego dalszego porażenia rzepaku. Eksperci ostrzegają, że także o tej porze roku może nastąpić atak patogenów. Natomiast kontrolę zgnilizny twardzikowej przeprowadza się pod koniec kwietnia i w maju (od żółtego pąka do pełni kwitnienia).   Skuteczna ochrona według INNVIGO Sposobem na ochronę rzepaku przed suchą zgnilizną kapustnych jest wybór odmiany odpornej na tę chorobę. Ale to oczywiście nie wszystko. Aby kontrolować patogeny grzybowe, kluczowe jest zastosowanie fungicydów – firma INNVIGO rekomenduje, aby aplikować je, kiedy następuje uwolnienie zarodników lub tuż po wystąpieniu infekcji, a przed etapem inkubacji. Zalecany do tych zabiegów preparat to Dafne 250 EC/Porter 250 EC, zawierający difenokonazol – stosuje się go w dawce 125 g/ha. Substancja czynna charakteryzuje się szybką absorpcją i ma długie działanie zapobiegawcze oraz lecznicze. Nie powoduje jednak skracania rzepaku, o którym również nie można w tym okresie zapominać. Jeżeli występuje długotrwała ekspozycja na czynniki chorobotwórcze, aplikację fungicydu można połączyć z regulacją pokroju roślin. Rozwiązanie, jakie w takiej sytuacji polecają specjaliści z INNVIGO, to jednokrotny bądź sekwencyjny zabieg z zastosowaniem środków: Dafne 250 EC/Porter 250 EC oraz Bukat 500 SC/Ambrossio 500 SC, zgodnie z zaleceniami z etykiet. Warto również pamiętać, że regulator wzrostu Mepik 300 SL otrzymał w bieżącym roku rejestrację do zastosowań jesiennych. W celu wykonania zabiegu łączącego regulację pokroju oraz ochronę fungicydową, należy zastosować mieszaninę: Mepik 300 SL 0,5 l/ha + Bukat 500 SC/Ambrossio 500 SC 0,4 l/ha w fazach BBCH 12-18 (optymalnie BBCH 14-16). Drugi zabieg przeprowadza się wiosną, w fazie wzrostu pędu głównego (od początku wydłużania pędu do fazy widocznych 9 lub więcej międzywęźli, BBCH 30-39). Źródło: Materiały prasowe Innvigo.

agrofoto

agrofoto

 

Na co rolnik powinien zwrócić uwagę przy wyborze ubezpieczenia

Nadchodzące tygodnie, to czas kiedy rolnicy będą podejmowali decyzje o zawarciu nowej umowy ubezpieczenia swoich upraw. Jesienią trzeba pomyśleć o ochronie zbóż ozimych i rzepaku ozimego przed ujemnymi skutkami przezimowania, przymrozkami wiosennymi, gradem oraz deszczem nawalnym i huraganem. Rolnicy rolnikom i bez małej czcionki Warto, aby przed zawarciem umowy ubezpieczenia, rolnik wiedział z kim będzie miał do czynienia, gdy na jego polu dojdzie do szkody. Ważne, żeby mógł porozmawiać z kompetentną osobą, która zna specyfikę pracy na roli. Rozmowa o wysmalaniu, wyprzeniu, wymoknięciu, wymarznięciu, złamaniach, pęknięciach, obiciach, obtłuczeniach, rozcięciach czy przecięciach roślin, z kimś, kto tylko czytał o tym w książce, nie byłaby łatwa. Priorytetem jest więc przeprowadzanie likwidacji szkód przez wykwalifikowanych ekspertów z branży agro. To duże ułatwienie, szczególnie w trudnej sytuacji, gdy miało miejsce zdarzenie spowodowane kaprysami pogody i ewentualne zniszczenie roślin. W razie wątpliwości, ekspert agro może udzielić praktycznych wyjaśnień i fachowo doradzić.   ­– Współpracujemy z dużą liczbą wykwalifikowanych rzeczoznawców (w tej chwili mamy ich już ponad 200). To ludzie z bardzo dużym doświadczeniem i wiedzą o uprawach. Są to specjaliści z branży rolnej – rolnicy, doradcy rolni, zarządcy gospodarstw rolnych itp. To gwarantuje, że rozmowa z poszkodowanym rolnikiem jest łatwiejsza i bardziej merytoryczna  – wyjaśnia Bernard Mycielski – Z-ca Dyrektora Biura Likwidacji Szkód Concordii Ubezpieczenia.   Ważne jest też, żeby zapisy w umowie były sformułowane jasno i czytelnie, bez małych czcionek. Kryteria uznania szkody, definicje – co jest uznawane za grad, wiosenny przymrozek czy huragan, wreszcie sposób likwidowania szkody – to sprawy, które trzeba dokładnie przeanalizować, żeby ochrona ubezpieczeniowa w pełni odpowiadała oczekiwaniom. Lepiej więc szukać ofert, gdzie wszystko jest jasno i prosto zapisane.   – W Concordii to rolnicy – rolnikom likwidują szkody. Mamy gdzie się wykazać  - obejmujemy swoim zasięgiem ponad 1,2 mln ha upraw rolnych w całej Polsce, co przekłada się na blisko 40-procentowy udział w rynku ubezpieczonych upraw. Dajemy ochronę kilkudziesięciu tysiącom gospodarstw rolnych, dostosowując procedury do potrzeb rynku rolnego – wskazuje Andrzej Janc – Dyrektor Biura Ubezpieczeń Rolnych, Concordia Ubezpieczenia.     Czynniki wpływające na wielkość składki za ubezpieczenie Tradycyjnie wpływ na wysokość składki ma rodzaj i gatunek uprawy, położenie geograficzne (województwo, powiat, gmina), a także stawka taryfowa wyrażona w procentach sumy ubezpieczenia oraz suma ubezpieczenia.   W Concordii oferta ubezpieczenia kwotowana jest każdorazowo, po uwzględnieniu oczekiwań rolnika odnośnie zakresu ubezpieczenia. W przypadku szkody, to właśnie suma ubezpieczenia, określona na polisie, jest podstawą do wyliczenia odszkodowania.   Szukaj ofert ze stałą sumą ubezpieczenia niezależnie od wahań cen W dobrym sezonie, gdy korzystne warunki pogodowe pozwalają osiągać wysokie plony, ceny skupu płodów rolnych mogą zmniejszyć się o 1/5 lub nawet więcej w stosunku do wartości określonej na polisie. Gdyby wypłata w razie szkody powiązana była z ceną bieżącą, oznaczałoby to mniejsze pieniądze dla ubezpieczonego. Warto więc szukać takich ofert, gdzie nawet w przypadku spadku cen płodów rolnych, wypłata odszkodowania odbywa się według sum określonych na polisie, niezależnie od wahań cen rynkowych.   Szukaj ofert z likwidacją szkód na polu lub jego części Ma to szczególne znaczenie, gdy na dużym polu szkody wystąpiły tylko w jego części. Nie da się przecież przewidzieć, jak bardzo pole będzie zniszczone i czy siłom natury ulegnie całość plonów. Dobrze jest więc mieć polisę, która dopuszcza likwidację szkód na polu lub jego części. Taki zapis może zwiększyć kwotę odszkodowania.   Oznaczaj precyzyjnie umiejscowienie działek – Bardzo ważne jest prawidłowe podanie numeru działki ewidencyjnej. Jest to warunek wymagany przy zawieraniu umowy ubezpieczenia, mający znaczenie w procesie likwidacji szkód, ułatwia bowiem pracę rzeczoznawcom oraz pomaga uniknąć nieporozumień – wskazuje Bernard Mycielski.   Pamiętaj, że udział własny oznacza mniejsze odszkodowanie Zapisy o udziale własnym mogą pozornie wydawać się korzystne, bo zmniejszają wielkość składki. Niestety, w przypadku szkody, czyli w sytuacji, kiedy odszkodowanie jest bardzo potrzebne, ubezpieczyciel wypłaci pieniądze pomniejszone o udział własny. Na takiej operacji rolnik może stracić – w zależności od areału i wielkości szkody – nawet kilkanaście tysięcy złotych. Lepiej mieć to na uwadze podpisując umowę ubezpieczenia i lepiej wybierać oferty, gdzie udziałów własnych nie ma.   – U nas standardem w odniesieniu do tradycyjnych roślin rolniczych jest odpowiedzialność nawet od 8% ubytku w plonie oraz brak udziału własnego w szkodach częściowych, spowodowanych np. gradem lub przymrozkami wiosennymi. W przypadku szkód całkowitych, odszkodowanie może wynieść nawet 95% sumy ubezpieczenia, a w przypadku szkód spowodowanych ujemnymi skutkami przezimowania, szkoda obliczona jest ryczałtowo i odpowiada kosztom założenia uprawy alternatywnej. Wysokość ryczałtowego sposobu wypłaty odszkodowania za szkody spowodowane zimą określona jest zawsze na etapie zawierania umowy – podsumowuje Andrzej Janc. https://youtu.be/SRZ6sJfde3g Źródło: Materiały prasowe Concordia Polska Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych.

agrofoto

agrofoto

 

Dla wszystkich mamy dobre rozwiązania - 365FarmNet na AgroShow

Agro Show to wydarzenie, na którym nie może zabraknąć kluczowych firm z sektora rolniczego. Zarówno producentów maszyn i urządzeń, jak i oprogramowania oraz sprzętu pomocniczego dla rolnictwa. Dlatego firma 365FarmNet prezentowała się aż na dwóch stoiskach. - AgroShow jest dla nas bardzo ważnym wydarzeniem. Wystawa przyciąga wielu rolników, na których się skupiamy w naszej działalności. Mamy tu kontakt bezpośredni z rolnikami, którzy nas odwiedzają. Mogą oni zobaczyć nasze oprogramowanie i przekonać się, że jest ono dla nich dobrym rozwiązaniem – zauważa dr Jörg Rühle, koordynator międzynarodowy 365FarmNet. Dlatego też firma 365FarmNet prezentowała się w dwóch miejscach – przy stoiskach Claas oraz Amazone. - Naszą główną misją w tym jubileuszowym roku targów jest dostarczenie do wszystkich zainteresowanych rolników bezpłatnego oprogramowania dla gospodarstw różnej wielkości, od bardzo małych do bardzo dużych. Dla wszystkich mamy rozwiązania, które służą do dokumentowania zdarzeń rolniczych w gospodarstwie – wyjaśnia Jerzy Koronczok z Agrocom Polska, koordynator ds. rozwoju w firmie 365FarmNet w Polsce. Prowadzenie karty pola staje się znacznie łatwiejsze   Wspomniana dokumentacja może być przeprowadzana za pomocą urządzeń mobilnych, takich jak smartfony czy tablety działające pod systemem Android lub IOS. Sam program może działać offline, jednak aby zaksięgować i zatwierdzać wprowadzane dane, konieczny jest dostęp do komputera z internetem.   Sam program, jak wspomniał Jerzy Koronczok, jest bezpłatny. Wszyscy rolnicy mogą więc w nim prowadzić kartę pola, dzięki której dokumentowanie prac w gospodarstwie jest znacznie ułatwione. W programie można wpisać dane takie, jak m.in. przeprowadzane na konkretnych polach zabiegi, wykorzystane do tego maszyny oraz użyte w ich trakcie środki ochrony roślin lub nawozy. Ale to nie wszystko. Dzięki 365FarmNet bardzo łatwo można zobaczyć bilans zysków i strat oraz końcowy zysk z danego pola.   - Korzyść dla rolników, jaka płynie z używania programu 365FarmNet, to oszczędność czasu i pieniędzy. Jest to efekt lepszego rozeznania w bilansie zysków i strat w gospodarstwie, co z kolei umożliwia efektywniejsze zarządzanie nim – tłumaczy dr Jörg Rühle. - I mowa tu nie tylko o dużych gospodarstwach, te małe mają często te same problemy. Na pewno muszą one też tworzyć dokumentację, przesyłać i zapisywać pewne informacje, dane. A więc korzystając z naszego oprogramowania mają one te same korzyści – oszczędność czasu i pieniędzy – kontynuuje. Specjalna oferta ze zwrotem 50% kosztów   Podczas wystawy Agro Show 2018, firma 365FarmNet zaproponowała swoim klientom specjalną ofertę. Rolnicy, którzy zdecydowali się wykupić usługę CLAAS Crop View i korzystać z niej przez cały rok, w kolejnym roku będą mieli zwrócone 50% kosztu zakupu tej usługi w postaci możliwości korzystania z niej przez kolejnych 6 miesięcy całkowicie za darmo.       - Jest to znakomita propozycja, która może zdecydowanie ułatwić rolnikom życie – mówi Monika Cieniawska, doradca ds. wsparcia i rozwoju rynku 365FarmNet. - Ale nie tylko rolnikom. Na obrazowaniu satelitarnym mogą skorzystać również firmy ubezpieczeniowe, a nawet państwo jako takie, ponieważ daje ono precyzyjne informacje o wpływie pogody, np. suszy czy przymrozków na stan upraw w bardzo krótkim czasie – podkreśla.   Nagrody dla rolników indywidualnych   Jubileuszowa edycja wystawy Agro Show była połączona z galą rozdania nagród w konkursie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne”. KRUS, firma 365FarmNet – sponsor konkursu - oraz portal AgroNews.com.pl przeprowadzili internetowe głosowanie na bezpieczne gospodarstwo rolne w kategorii gospodarstw indywidualnych.   W konkursie zwyciężyli Marlena i Wojciech Wydorscy z Biskupca (woj. warmińsko-mazurskie). W nagrodę otrzymali oni od firmy 365FarmNet tablet, 3 ActiveBoxy wraz z identyfikatorem oraz dostęp do płatnego modułu ActiveDoc na 6 miesięcy.   Porsche szuka rolnika   Drugie stoisko firmy 365FarmNet, umiejscowione przy stoisku Amazone, przyciągało zwiedzających wyjątkową atrakcją. Była tam rozstawiona makieta zabytkowego ciągnika, przy której można było sobie zrobić zdjęcie. Nie bez powodu zabytkowy ciągnik znalazł się przy stanowisku 365FarmNet. Aktualnie trwa konkurs, w którym jeden szczęśliwiec może otrzymać taką właśnie maszynę.   - Aby wziąć udział w konkursie, trzeba zarejestrować się w programie 365FarmNet i dodać przynajmniej jedno swoje pole oraz zaczną dokumentować. Oczywiście, mogą w nim wziąć udział również użytkownicy, którzy mają już swoje konta i korzystają z programu. Wystarczy, że w określonym czasie będą nadal prowadzić dokumentację na swoim koncie – wyjaśnia Monika Cieniawska.   Do wygrania w konkursie jest wspomniany już zabytkowy, odrestaurowany ciągnik Posche Junior Diesel 109. Jest to sprawny traktor z 1961 roku. Pod koniec listopada br. zostanie wybrany szczęśliwiec, któremu ciągnik będzie przekazany. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie www.365farmnet.pl/porsche.   Jak zapowiadają przedstawiciele firmy 365FarmNet, za rok również wezmą udział w wystawie Agro Show. - W trakcie Agro Show sporo rolników rejestruje się w programie, ale większość woli jeszcze wszystko sprawdzić i zarejestrować się samemu w domu. Po wystawie zazwyczaj przez 1-2 tygodnie widzimy większą aktywność w programie i na naszej stronie internetowej. Wielu rolników dzwoni lub wysyła maile z zapytaniami, jak używać programu. Oczywiście, zachęcamy wszystkich do kontaktu z naszymi przedstawicielami – podkreśla dr Jörg Rühle.   Źródło: Materiały prasowe 365FarmNet - autor: Renata Struzik

agrofoto

agrofoto

 

Firma SaMASZ na targach światowej genetyki Sommet de l'Élevage

Firma SaMASZ jako jedyny producent maszyn rolniczych z Polski w dniach 03-05 października 2018 wziął udział w wielkich targach światowej genetyki Sommet de l'Élevage.. Targi SOMMET DE L’ELEVAGE należą do największych międzynarodowych imprez sektora produkcji zwierzęcej i odbywają się w sercu Masywu Centralnego, największego regionu hodowli bydła mięsnego w Europie. Na stoisku SaMASZ zaprezentował swoje flagowe maszyny zielonkowe i komunalne:KDD941STH, KDF341S, Twist 600, Mamut 300, KT 301WH, City180, PSV 271 i P4-53. Imponująca frekwencja oraz zainteresowanie produktami SaMASZ przerosła oczekiwania producenta. "Gwiazdą "stoiska została zgrabiarka grzebieniowa Twist 600. Udział w takich targach to dla tej firmy nie tylko możliwość pokazania swoich produktów, to również bardzo istotne w branży rolniczej rozmowy B2B oraz pozycjonowanie marki SaMASZ jako marki premium na rynku francuskim. Dodać należy, że firma jest obecna na tym rynku już od ponad 15 lat. Źródło: Materiały prasowe SaMASZ

agrofoto

agrofoto

 

PROCAM - mecz Polska-Portugalia

Wśród tysięcy kibiców wspierających polską reprezentację podczas meczu Polska-Portugalia w Chorzowie była również drużyna LKS Korzenica, która wygrała tegoroczny turniej PROCAM CUP 2018. II edycja ogólnopolskiego turnieju piłkarskiego, skierowanego do dzieci z małych miejscowości i wsi rozpoczęła się w maju, a zakończyła 10 czerwca wielkim finałem we Wronkach. To właśnie tam drużyna z województwa podkarpackiego - LKS Korzenica pokonała pozostałe drużyny i wygrała bilety na mecz polskiej reprezentacji.
W ramach PROCAM CUP 2018 rozegrano sześć turniejów eliminacyjnych z udziałem sześciu zespołów. W skład każdej drużyny wchodzili chłopcy (rocznik 2007 bądź młodsi) i/lub dziewczęta (rocznik 2006 i młodsze). Zwycięzcy sześciu turniejów regionalnych awansowali do finału głównego, który odbył się na stadionie głównym we Wronkach. Każda z drużyn została wyposażona w sprzęt sportowy i nagrody ufundowane przez organizatorów - Procam Polska sp. z o. o. i BASF. Dodajemy dzieciom skrzydeł w dążeniu do realizacji swoich pasji – mówi Michał Ciszak, Prezes PROCAM. Pasje są istotnym elementem życia każdego z nas. Natomiast
to jak szybko i sprawnie będzie się rozwijało dziecko w zakresie własnych zainteresowań jest uwarunkowane jego naturalnymi zdolnościami. Poprzez organizowanie cyklicznej imprezy sportowej dążymy, aby te zainteresowania i pasje wspierać możliwie jak najwcześniej, bo nic nie jest tak ważne jak wyzwalanie dziecięcej radości. Źródło: Materiały prasowe PROCAM

agrofoto

agrofoto

 

Rzepak ozimy 2019 start sezonu

Ruszam z lekkim opóźnieniem ale w myśl zasady lepiej późno niż później rozpoczynam blog poświęcony uprawie rzepaku ozimego na terenie Dolnego Śląska. Jak co roku będę się starał dostarczać informacje z przebiegu sezonu. Mamy dziś 8. października czyli rzepak już powinien być bardzo zaawansowany w uprawie, niestety ten sezon jest bardzo trudny z powodu znikomych wręcz opadów deszczu. Na dzień dzisiejszy mamy raptem 290l opadu od początku roku - średnio daje nam to 30l na miesiąc i uważam, że to będzie podstawowy limiter jesli idzie o tegoroczne uprawy. Rzepak w tym roku uprawiamy na 3 polach, klasycznie już zasiewamy odmiany z frimy Rapool i w tym roku na tapetę idą 2 odmiany - klasycznie już Atora F1 i nowość na rynku polskim Prince F1. Pole nr 1 - 7.32ha
Tutaj przedplon to pszenica ozima - 4.8ha i jęczmień ozimy 2.5ha.
Z perspektywy czasu to pole będzie największym wyzwaniem. Tutaj mamy posiane 2 odmiany: Atora F1 i Prince F1, Atora głównie po pszenicy, Prince po jęczmieniu.
Obie odmiany miały zbliżone parametry i wyszło ze nalezy posiać 2.2kg na ha aby zachować 45 roślin na metrze. Pole nr 2 - to pole o powierzchni 1.3ha, tutaj przedplon to pszenica ozima, i wysiana została odmina Prince F1.
Pole nr 3 - początkowo miała być odmiana Phoenix CL, ale zostało mi na tyle dużo nasion Princa, że postanowiłem dosypać resztek nasion z zeszłego roku i tym sposobem mamy na polu mix 4 odmian  Tegoroczny Prince i zeszłoroczne Atora, Popular i Phoenix. Siew w tym roku był wykonany w nowej technologii w naszym gospodarstwie. Generalnie sam siew był wykonany 23. sierpnia - nowym aktywnym zestawem uprawowo-siewnym - Kuhn Sitera. Siewnik dwutalerzowy z rolką dosiskową, która powinna precyzyjnie ustawić głebokość siewu. Z perpsektywy czasu wiem że to był błąd. Pole zaoraliśmy w dniach 21 i 22 sierpnia czyli przed samym siewem. Było sucho i po orce pole było bardzo ładnie wyrównane. Aktywny agregat rozbił wszystko w pył. W to posialiśmy. Na polu było bardzo ładnie, nie mniej tydzień później przyszedł deszcz w ok 15 minut spadło 10l. Co się zrobiło na polu? Chyba nie muszę kończyć wątku. Od tego momentu zaczęły się problemy. Rzepak bardzo mozolnie przebijał się przez tą warstwę betonu. Po tygodniu spadł drugi deszcz - w 3 dni 30l. Rzepak ruszył, ale niestety na stanowiskach po pszenicy wygląda przyzwoicie a na stanowiskach po jęczmieniu ten rzepak to niestety lipa. Juz po 2 tygodniach widać było ze mamy problem. Na pierwszy front ratunkowy poszła saletra - 32kg czystego składnika aby maksymalnie wpsomóc te malutkie roślinki, bo nie ma sensu ładować mikro w momencie kiedy rzepak ma 2 liścienie. Po 3 tygodniach w fazie 4 liści poszedł pakiet - robaki i chwasty w postaci Inazumy i Butisanu z Iguaną. To rozwiązanie załatwiło temat chwastów 2-liściennych. Tydzień później w fazie juz 5-6 liści załatwiliśmy kwestię regulacji łanu, i chwastów jednoliściennych, a także dorzuciliśmy pakiet mikro i bor. Jesienne prace polowe przedstawiają się następująco: 27-09-2018 - Oprysk - Fungicyd - Caryx 240 SL - 1,00 l/ha - 114.4 zł - Chwastobójczy - Labrador Extra 50 EC - 0,50 l/ha - 16.5 zł - 130,90zł/ha
16-09-2018 - Oprysk - Insektycyd - Inazuma 130 WG - 0,27 l/ha - 42.54 zł - Chwastobójczy - Iguana - 0,20 l/ha - 26.28 zł - Chwastobójczy - Butisan Avant - 1,50 l/ha - 196.69 zł - 265,52zł/ha
12-09-2018 - Siew nawozu - Nawozy azotowe - Zaksan N-32% - 100,00 kg/ha - 84 zł - 84,00zł/ha
09-09-2018 - Oprysk - Chwastobójczy - Labrador Extra 50 EC - 0,50 l/ha - 16.5 zł - 16,50zł/ha
23-08-2018 - Siew - Nasiona - Rzepak - nasiona - 2,40 kg/ha - 215.98 zł - 215,98zł/ha
22-08-2018 - Orka
20-08-2018 - Siew nawozu - Nawozy wieloskładnikowe - Polifoska®6 - 400,00 kg/ha - 536 zł - 536,00zł/ha
Dane wygenerowane z serwisu: https://www.agrodzienniczek.pl/    Dziękuję firmom: BASF, Rapool i SumiAgro za pomoc w prowadzeniu doświadczeń polowych

yacenty

yacenty

 

Pszenica ozima - podsumowanie sezonu 2017/2018

Żniwa, żniwa i po żniwach. Czekaliśmy na nie cały sezon. Przyszły, pogoda dopisała. Zebraliśmy plon główny i nadszedł czas na podsumowanie sezonu 2017/2018. Nie był to łatwy Sezon ale o tym później. Zastanawiam się co było zrobione dobrze a co źle, tak aby wyciągnąć wnioski i za rok napisać podsumowanie z którego będę bardziej zadowolony. Nowości   Pogoda
to chyba czynnik, który miał decydujący wpływ na cały sezon, na przebieg agrotechniki i co najważniejsze na plon. Sucho, sucho i jeszcze raz sucho. Marzec jesień zima, zima przeciętna, marzec bardzo zimny. Później od razu przyszło lato, rekordy upałów i niestety stan upraw jak i plonu pozostawia wiele do życzenia. Sumarycznie w sezonie 2017/18 (wrzesień do sierpnia) spadło u mnie: 365l, rok temu 502l - różnica bagatela 137l czyli średnio miesięcznie 11,5l wody mniej
Jeśli chodzi o temperaturę to widać jak na dłoni efekt ocieplenia klimatu. Miesiące zimowe - chłodniejsze o 1-2 stopnie. Miesiące letnie - cieplejsze, podobnie o 1-2 stopnie.   Nawożenie
W nawożeniu jedna zmiana względem lat poprzednich. Przedsiewnie NPK w postaci Dominatora - w dawce 350kg, co daje odpowiednio:  
Podsumowując: Jesienią: N - 66 P - 63 K - 120, Wiosną N: 200kg, S: 50kg   Ochrona
W kwesti ochrony fungicydowej można powiedzieć że było klasyczne rozwiązanie:  Plony
    Średni uzyskany plon to  dt/ha. Bywało już lepiej, ale i tak jest zwyżka względem zeszłego roku o 2-3 dt. Biorąc pod uwagę jak trudny był to sezon jak również ile zbierali bliscy sąsiedzi uważam to za całkiem dobry wynik. Przy tym plonie i cenie 156 zł za dt, udało się wyciągnąć 5772 zł, po stronie kosztów mamy średnio 2251. Co jest wynikiem lepszym niż w roku ubiegłym. Zestawienie kosztów
Podobnie jak w roku ubiegłym prym wiedzie nawóz (NPK i N) oraz fungicyd.
Dla tych którzy mnie zawsze pytają czy warto dawać mikroelementy - czym jest 200 zł wobec prawie 6 tysięcy przychodu? Z drugiej strony 200 zł to raptem 130 kg plonu
Zestawienie prac polowych w sezonie 2017/2018

yacenty

yacenty

 

PROCAM - komunikat fitosanitarny 25.09

Doradcy PROCAM z Grupy Technicznej zwracają uwagę na naloty pluskwiaków zaopatrzonych w aparat gębowy kłująco ssący mogący przenosić i infekować wirusami. Poniżej zdjęcia to mszyca brzoskwiniowo ziemniaczana na rzepaku oraz mszyce zbożowe i mszyca czeremchowo zbożowa na zbożach. Prawdopodobnie w tym przypadku aby uchronić rośliny uprawne przed wirusami jeden zabieg insektycydowy nie wystarczy. Co jeszcze jest ważne przy określaniu strategii zwalczania szkodników to ich przewlekłość występowania. Cały czas mamy równe obłożenie w czasie. Takie szkodniki jak tantniś krzyżowiaczek, gnatarz rzepakowiec występują od kilku tygodni w jednakowym nasileniu i jest to bardziej niebezpieczne gdybyśmy mieli do czynienia z jednym dużym pikiem szkodliwości czy wręcz miejscową gradacją. To samo dotyczy szkodliwości ploniarki zbożówki na zbożach.   Nie zapominajmy o ślimakach. Wilgoć w wierzchnich warstwach już jest a więc może to zadziałać pobudzająco na żerowanie i liczebność tych mięczaków. Polecamy preparat SIMAROL GB na ślimaki.   Razem z deszczem przyszedł czas na workową formę suchej zgnilizny kapustnych. Lokalnie pojawiają się nekrozy patogena już na liścieniach i liściach właściwych. Co do zbóż to obserwując trawy identyfikujemy dużą ilość rdzy oraz mączniaka prawdziwego zbóż i traw. Przy prognozowaniu, że jesień będzie długa i ciepła z punktowymi opadami możemy już jesienią być zmuszeni do zabiegów fungicydowych.   Nawilgocenie gleby w profilu glebowym zachęca do zastosowania REWITAL PRO+ preparatu przed patogenami zasiedlającymi na dzień dzisiejszy materię organiczną ( źdźbła, pędy, liście … ). REWITAL PRO + w tych warunkach wilgotnościowo temperaturowych będzie bardzo dobrze rozprzestrzeniał się w glebie i przyspieszał obieg makro i mikroelementów tak potrzebnych roślinom do przezimowania. Wieloletnie doświadczenia prowadzone przez Doradców PROCAM także w tym roku potwierdziły kierunek i wzrost ilości bakterii, i próchnicy będących symptomem kierunkowych zmian w środowisku glebowym po zastosowaniu tego rewitalizatora bakteryjnego.   Mając na uwadze powyższe uwagi co do braków wilgoci w profilu glebowym nie zapominajcie także o zaprawie SUPERPOWER, który także w swej szybkości tworzenia systemu korzeniowego i wzrostu początkowej części nadziemnych roślin uprawnych w tym szczególnie zbóż.   Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone na etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa, o których mowa na etykiecie. Źródło: Materiały prasowe PROCAM

agrofoto

agrofoto

 

PODSUMOWANIE XX MIĘDZYNARODOWEJ WYSTAWY ROLNICZEJ AGRO SHOW

Po raz 20-ty tysiące rolników i setki wystawców z branży rolniczej spotkało się na wystawie AGRO SHOW. Impreza – będąca jedną z największych i najważniejszych plenerowych wystaw rolniczych w Europie - odbyła się w dniach 20-23 września 2018 roku na terenie lotniska Bednary w gminie Pobiedziska. W tym roku po raz pierwszy wystawa rozpoczęła się w czwartek, a skończyła w niedzielę. Tradycyjnie już przełom lata i jesieni to dla wielu rolników podróż do Bednar i spotkanie z najnowocześniejszą techniką rolniczą. Nie inaczej było w tym roku. W dniach 20-23 września wystawę odwiedziło 139 200 rolników. NAJWAŻNIEJSZE STATYSTYKI - na tegorocznym AGRO SHOW wystawiło się prawie 750 firm, w tym ponad 120 wystawców z zagranicy z 19 krajów (Austria, Chiny, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Holandia, Irlandia, Litwa, Łotwa, Niemcy, Słowacja, Słowenia, Turcja, Ukraina, Węgry, Wielka Brytania, Włochy), - w ciągu 4 dni Wystawę odwiedziło 139 200 osób, - powierzchnia wystawiennicza wyniosła 139 tys. m2, - w pokazach polowych wzięło udział 21 zestawów maszyn, - na głównym pasie przygotowanych było 14 ekspozycji, - wśród wystawców 74 firmy to członkowie Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych – organizatora wystawy, - 33 firmy wzięły udział w wystawie po raz 20, co oznacza, że uczestniczyły we wszystkich edycjach wystawy, - do transportu maszyn i sprzętu prezentowanego na wystawie potrzebnych było niemal 2400 samochodów ciężarowych.   DZIEŃ BRANŻOWY Pierwszy dzień wystawy – czwartek, był dniem branżowym. Na ten dzień dla klientów firm zrzeszonych w Polskiej Izbie Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych, została przygotowana specjalna strefa VIP. Członkowie Izby rozdysponowali ponad 2000 zaproszeń przeznaczonych dla swoich największych klientów i kontrahentów. Ten dzień przeznaczony był na spotkania i rozmowy z klientami biznesowymi. Część wystawców zorganizowało konferencje prasowe i spotkania z dziennikarzami. Również tego dnia odbyła się uroczystość, na której organizator wystawy – Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Rządzeń Rolniczych wyróżniła firmy, które obecne są na wystawie od samego początku, przez 20 kolejnych edycji. 33 wystawców, otrzymało pamiątkowe statuetki.  POKAZY MASZYN Tegoroczna edycja wystawy to również zmiana formuły pokazów maszyn na polach pokazowych. Pokazy podzielone były na dwie części i każda z nich dotyczyła innej tematyki. Pierwsza część poświęcona była rolnictwu precyzyjnemu. Zaprezentowano rozsiewacze nawozów mineralnych i ciągniki, wyposażone w rozwiązania techniczne oraz oprogramowanie, umożliwiające realizację zadań w systemie rolnictwa precyzyjnego i współpracę z maszynami. Całość prezentacji z perspektywy kabiny ciągnika i panelu sterującego procesem, można było oglądać na telebimach umiejscowionych przy polach pokazowych. Druga część pokazów prezentowała technikę siewu zbóż w systemie uproszczonym. AGRO DEBATY AGRO SHOW to również spotkania, dyskusje i wymiana poglądów. Służą temu debaty organizowane podczas wystawy. W tym roku odbyły się trzy debaty o różnej tematyce. Pierwsza z nich pt: „Agrotronik – zawód z dużymi perspektywami? Czy warto kształcić się       w tym kierunku, szanse na rynku pracy?”, odbyła się w piątek i była kontynuacją konferencji prasowej, na której poinformowano o nowej inicjatywie Izby jaką jest wydanie i napisanie podręcznika z przedmiotu agrotroniki. Podręcznik powstaje pod roboczym tytułem                  pt. „Systemy agrotroniczne”. Autorem prowadzącym jest dr hab. Adam Ekielski. Publikacja ta       w bardzo zwartej i przejrzystej formie przedstawi zagadnienia związane z układami mechatronicznymi stosowanymi w rolnictwie. Gotowy podręcznik dostępny będzie                        w pierwszym kwartale 2019 roku w formie e-podrecznika do pobrania online ze strony www.pigmiur.pl. Druga debata odbyła się w sobotę i była swoistym nawiązaniem do jubileuszu wystawy. Tytuł debaty to: „Rozwój polskiego rolnictwa w perspektywie ostatnich 20 lat. Czy możliwy jest dalszy szybki rozwój branży w najbliższej przyszłości?” Ostatniego dnia odbyła się gorąca dyskusja na temat: „PROW 2014-2020 – aktualny stan                i prognozy do końca okresu budżetowego. Jak efektywnie wykorzystać wsparcie na modernizację gospodarstw rolnych?” Jest to temat szczególnie interesujący rolników, producentów, importerów oraz sprzedawców maszyn w kontekście niskiego wskaźnika realizacji budżetu w ramach programu.   KONKURSY Jako Izba od lat mocno stawiamy na edukację i szerzenie fachowej wiedzy branżowej. Podczas AGRO SHOW odbyły się finały organizowanych przez PIGMIUR ogólnopolskich konkursów „Mechanik na Medal” i „Młody Mechanik na Medal”.   Młody Mechanik na Medal Konkurs skierowany jest do uczniów szkół rolniczych pragnących rozwijać swoje zainteresowania i umiejętności w zakresie obsługi technicznej maszyn rolniczych. Młodzi mechanicy ze szkół z całej Polski mieli do wykonania zadania praktyczne oraz serię pytań teoretycznych. Uczniowie, którzy wzięli udział w konkursie walczyli o atrakcyjne nagrody. Dodatkowo przyznane zostały również nagrody dla szkół, których uczniowie zajęli 1, 2 lub 3 miejsce w konkursie. Laureatami tegorocznej edycji konkursu „Młody Mechanik na Medal” zostali: I miejsce – Radosław Kowalczyk – ZSP w Gnieźnie II miejsce – Szymon Cieślak – ZSR w Lututowie III miejsce – Krzysztof Kałat – ZSP w Gnieźnie   Mechanik na Medal Finaliści konkursu zmierzyli się w bezpośredniej rywalizacji podczas etapu praktycznego, który miał miejsce 19 września 2018 roku w Zespole Szkół Przyrodniczych w Poznaniu. Finał teoretyczny odbył się w Bednarach. Jak co roku doświadczeni mechanicy zaprezentowali wysoki poziom wiedzy i umiejętności praktycznych. Laureatami konkursu „Mechanik na Medal” zostali: I miejsce – Paweł Pacholec II miejsce – Leszek Konopka III miejsce – Wojciech Pryzmont   Tegorocznym sponsorem obu konkursów, był producent stali - firma SSAB.   IMPEZY TOWARZYSZĄCE Konkurs Zrób Show na AGRO SHOW Podczas wystawy odbyła się trzecia odsłona konkursu dla zwiedzających wystawę „Zrób SHOW na AGRO SHOW”. Uczestnicy konkursu mogli spotkać się z Bardowskimi i z ich radą nagrać film z wystawy lub zrobić ciekawą relację zdjęciową. Już wkrótce na stronie www.as18.agroshow.pl będzie można oddawać głosy na filmy. Najlepsze relacje zdjęciowe  nagrodzi jury.   WYSTAWY ORGANIZOWANE PRZEZ PIGMIUR W 2019 ROKU Zapraszamy na nasze wystawy w 2019 roku: MAZURSKIE AGRO SHOW OSTRÓDA – 09-10 luty 2019 r., Ostróda. ZIELONE AGRO SHOW – 25-26 maja 2018 r., Ułęż, woj. lubelskie. AGRO SHOW – 19-22 września 2018 r., Bednary, gmina Pobiedziska.   Wszystkie aktualności i zdjęcia publikowane są na bieżąco na naszej stronie internetowej, na Facebooku oraz na kanale Youtube.   Źródło: Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych

agrofoto

agrofoto

 

SaMASZ prezentował maszyny podczas XX Międzynarodowej Wystawy Rolniczej AGRO SHOW

Kolejna, już XX Międzynarodowa Wystawa Rolnicza AGRO SHOW za nami. Podczas targów SaMASZ zaprezentował na swoim stoisku zarówno flagowe maszyny zielonkowe i komunalne, jak i nowości na sezon 2018/2019. Nowe produkty SaMASZ powstały z myślą o właścicielach małych gospodarstw do 50 ha. Samba 280 F jest kolejną maszyną, tym razem czołową pchaną, wyposażoną w listwę tnącą własnej konstrukcji – LiteCUT, przetestowaną na rynkach całego świata. Natomiast nowy model zgrabiarki 1-karuzelowej Z- 350 Slim to ekonomiczna wersja popularnego modelu Z-350 wyposażona w 9-ramienną przekładnię karuzelową, zapewniającą dokładne zgrabianie i wysoką jakość pokosu. Propozycją skierowaną do dużych gospodarstw jest przetrząsacz P8-890 o szerokości roboczej 8,9 m, który podobnie jak pozostałe modele SaMASZ, pozwala uzyskać wysoką czystość paszy. Targi były też okazją do spotkań z firmami dilerskimi, między innymi w specjalnie przygotowanej przez organizatora strefie VIP. W sobotę Prezes SaMASZ, inż. Antoni Stolarski, wziął udział w AGRO DEBACIE z udziałem mediów na temat rozwoju polskiego rolnictwa w perspektywie ostatnich 20 lat. Targi przebiegały w atmosferze rozmów z klientami, dostawcami, mediami. Źródło: Materiały prasowe SaMASZ

agrofoto

agrofoto

 

Wizyta Premiera Mateusza Morawieckiego INTERMAGu

14 września 2018 roku Premier Mateusz Morawiecki odwiedził przedsiębiorstwo INTERMAG w Olkuszu. Wizyta Premiera w roku obchodów 30-lecia istnienia firmy była dla firmy zaszczytem i szczególnym wyróżnieniem. W trakcie wizyty Mateusz Morawiecki miał okazję zobaczyć najnowsze hale produkcyjne INTERMAG i był pod wrażeniem nowoczesnej technologii produkcji. Pochwalił  też innowacyjność i międzynarodową ekspansję przedsiębiorstwa .

agrofoto

agrofoto

 

Zaawansowany układ hamulcowy Case IH zwiększa stabilność i bezpieczeństwo ciągnika

Unikalny, zaawansowany układ hamulcowy Case IH zapobiega zachodzeniu na boki przeczep oraz innego ciężkiego osprzętu ciąganego. Wyposażenie opcjonalne w nowych ciągnikach Case IH Puma 185-240 CVX. Ekonomiczne rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo zostanie przeniesione również na pozostałe modele Case IH. Nowy, zaawansowany układ hamulcowy Case IH stanowi najnowsze usprawnienie w kwestii bezpieczeństwa ciągnika, a obecnie może stanowić wyposażenie opcjonalne w modelach ciągników Puma 185, 200, 220 i 240 CVX.   Jego możliwości zastosowania nie ograniczają się wyłącznie do prac transportowych na drodze podczas powodujących bardzo niską przyczepność warunków pogodowych, takich jak śnieg i lód. Zaawansowany układ hamulcowy stanowi również istotną zaletę na mokrych drogach oraz w warunkach polowych podczas pracy na pochyłościach, zawracania czy redukcji prędkości. Znajduje on szczególne zastosowanie w przypadku holowania ciężkiego osprzętu, takiego jak duże przyczepy, prasy belujące, przyczepy asenizacyjne czy opryskiwacze ciągnione, zwłaszcza na mokrej trawie lub glebie. Sprawdzi się również podczas jazdy z przyczepami z wahliwą osią przednią, których stabilność w sytuacji, gdy ciągnik zwolni bez załączenia hamulca ulega znacznemu zmniejszeniu.   W wielu przypadkach, w których wykorzystywany jest ciągnik z przyczepą, prędkość zestawu redukowana jest poprzez hamowanie silnikiem wykonywane przez sam ciągnik. W takich sytuacjach pozbawiona hamulców przyczepa może popchnąć zwalniający ciągnik, tworząc potencjalną sytuację utraty stabilności i zachodzenia przyczepy na boki.   Zaawansowany układy hamulcowy Case IH monitoruje i rozpoznaje warunki jazdy, a w przypadku załączenia automatycznie stabilizuje ciągnik wykorzystując hamulce przyczepy. Gdy operator ciągnika wydaje polecenie zmniejszenia prędkości – czy to za pośrednictwem Multicontrollera, czy po przez zwolnienie pedału jazdy – system oszacowuje wymaganą siłę hamowania poprzez porównanie docelowej prędkości pojazdu z bieżącą prędkością. Następnie dostosowuje on zastosowaną siłę hamowania do pomiaru wejściowego momentu obrotowego przekładni napędowej, dokonanego na podstawie czujnika momentu obrotowego koła zamachowego oraz danych ze sterownika silnika.   Informacja ta wykorzystywana jest w celu obliczenia i zastosowania właściwego ciśnienia wymaganego do zrównoważenia siły hamowania ciągnika i pędu przyczepy. Wyrównanie siły hamowania przyczepy i silnika zapewnia stabilność obu elementów zestawu, optymalizuje parametry hamowania i maksymalizuje bezpieczeństwo.   Próg prędkości 35 km/h zapewnia operatorowi mniejszą konieczność regulacji prędkości podczas jazdy po drodze bez załączania hamulców przyczepy. W przypadku nadmiernej aktywacji układu emitowane są ostrzeżenia dźwiękowe i wzrokowe. Ponadto, w celu zapobiegania przegrzewaniu i zużywaniu hamulców, układ przykłada pulsacyjną siłę hamowania oraz co pięć sekund wykonuje krótką pauzę w hamowaniu.   Początkowo dostępny w cenie 436 € jako wyposażenie opcjonalne w nowych modelach Puma 185 - 240 CVX wyposażonych w hamulce pneumatyczne, ten opatentowany układ można zamontować również we wszystkich pozostałych ciągnikach Puma 185 – 240 CVX kompatybilnych z unijnym rozporządzeniem w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów rolniczych i leśnych. Zaawansowany układ hamulcowy Case IH będzie dostępny od początku 2019 r. w pozostałych ciągnikach Puma, Maxxum i Optum wyposażonych w przekładnię napędową CVXDrive. – To niezwykle ważna funkcja, którą może zaoferować Case IH, a która nie jest dostępna u żadnego innego producenta. Oprócz większego bezpieczeństwa zapewnia ona również większy spokój operatorowi podczas pracy w trudnych warunkach z ciężkim osprzętem ciągnionym – mówi Hans-Werner Eder, Product Marketing EMEA, Case IH. Źródło: materiały prasowe - Case IH

agrofoto

agrofoto

 

Samasz Rally Team na podium Mistrzostw Polski.

Piach, kurz, koleiny i ogromne prędkości – w takich właśnie warunkach przyszło walczyć o cenne sekundy w Rajdzie Elektrenai - łączonej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i Mistrzostw Litwy.  Załoga Samasz Rally Team w składzie Maciej Stolarski i Łukasz Struk zajęła doskonałe 3 miejsce w klasie Open N w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Na starcie stanęło 57. załóg głównie z Polski i Litwy oraz kilka z Łotwy, Estonii, Finlandii i Rosji. Uczestnicy mieli do pokonania 16. odcinków specjalnych - w sumie ponad 100km/os. i ok. 300 km trasy dojazdowej. Rajd okazał się bardzo wymagający zarówno dla sprzętu jak i załóg, dlatego tylko 41. aut dotarło do mety w Elektrenai. Załoga Stolarski/Struk  „podróżowała” dobrze sobie znanym Mitsubishi Lancerem Evo 9, osiągając metę (pierwszy raz w karierze podczas drugiego startu w RSMP) na podium w klasie open N i 10. miejscu w klasyfikacji generalnej RSMP. M. Stolarski: „Jesteśmy bardzo zadowoleni z ukończenia tak trudnego rajdu. Nasz samochód mimo, że już nie najnowszy jednak dobrze przygotowany przez „Team Fantazja Mocy” dowiózł nas bez żadnych problemów do mety, co już jest sukcesem patrząc ile załóg odpadło z rywalizacji. W rajdzie mieliśmy pełen przekrój oesów. Na początku kręte i dziurawe leśne drogi, gdzie musieliśmy uważać żeby nie urwać koła, aż po mega szybkie „autostradowe” odcinki w drugiej części rajdu, gdzie frunęliśmy po 160km/h przez szczyty. Średnia na oesie „Dynamit Energy” kończącym rajd wyszła ponad 130km/h, a zwycięzcy generalki Nikolaja Gryazina ponad 150km/h! – Szybciej niż w finlandzkiej rundzie WRC. Na pierwszej i drugiej pętli walczyliśmy o drugie miejsce z Wicemistrzem Polski Łukaszem Kotarbą i w połowie rajdu traciliśmy do niego ok. 20s. Wiedziałem, że gdy zaczną się szybkie oesy na trzecim etapie to jego mocniejszy Lancer nam odjedzie i tak się właśnie stało. Nie chciałem cisnąć za wszelką cenę żeby nie przesadzić i zaprzepaścić wyniku - pierwszy raz w życiu jeździliśmy po tego typu odcinkach i musimy jeszcze parę rzeczy poprawić. Poza tym w tym roku mamy zbyt mało przejechanych kilometrów i ciężko było na 100% uwierzyć w opis, co powodowało, że noga sama niepotrzebnie naciskała hamulec. Warto podkreślić doskonałą organizacje rajdu przez Litwinów – rozegrano 14. odcinków specjalnych jednego dnia. Jeżeli dodamy do tego wspaniałą oprawę, mocną konkurencję i wielu kibiców na trasie, to aż chce się jeździć. Dzięki Litwo widzimy się częściej”. W tym sezonie to dopiero 2.Rajd załogi Samasz Rally Team, już za niespełna miesiąc zobaczycie nas w kolejnej rundzie Szuter cup - Rajdzie Podlaskim, a sezon zakończymy w niemieckim Lausitz.

agrofoto

agrofoto

 

AGCO realizuje nową strategię dystrybucji w Polsce

Koncern AGCO (notowany na Nowojorskiej Giełdzie: AGCO), światowy lider w projektowaniu, wytwarzaniu i dystrybucji rozwiązań mających zastosowanie w rolnictwie, ogłasza realizację nowej strategii dystrybucji swoich produktów na rynku polskim. AGCO prowadzi działalność w Polsce od ponad 20 lat. W tym czasie polski rynek rolniczy rozwijał się w szybkim tempie i odnotował znaczny wzrost. Istnieje coraz większe zapotrzebowanie na profesjonalne rozwiązania rolnicze. Mając na uwadze większą niż w innych państwach europejskich intensywność rolnictwa, nowa strategia dla Polski zakłada dwa osobne kanały dystrybucji z własnymi sieciami dilerskimi – wspólny kanał dla marek Fendt i Valtra, obejmujący 90% rynku z 11 autoryzowanymi dilerami, oraz drugi kanał dla produktów marki Massey Ferguson, obejmujący 74% rynku z 12 autoryzowanymi dilerami. W ostatnich latach koncern AGCO z powodzeniem wprowadził na rynek polski szeroki asortyment produktów, oferując zaawansowane technologicznie rozwiązania wspierające rozwój lokalnej działalności rolniczej. Wprowadzone ostatnio nowości produktowe obejmują inteligentne rozwiązania w segmencie mocy do 500 KM, oferowane przez markę Fendt oraz serię ciągników T marki Valtra w segmencie mocy 150 – 270 KM. Nowości marki Massey Ferguson to seria ciągników global w segmencie małych mocy 75 – 130 KM, prasy oraz maszyny do zbioru zielonek. Dodatkowo na rynek wprowadzony został pełen asortyment maszyn żniwnych Fendt, obejmujący ciągniki, kombajny, prasy, maszyny do zbioru materiału zielonkowego i paszowego. W przyszłości koncern planuje przenieść swoją siedzibę główną w Polsce w rejon Poznania i założyć tam centrum szkoleniowe. AGCO usprawni również dostawy części zamiennych uruchamiając Centrum Dystrybucji Części w rejonie Warszawy. Spowoduje to, że AGCO będzie w stanie zaspokoić coraz większe zapotrzebowanie wynikające w rynku polskiego jak i państw Europy wschodniej. Dostawy części zamiennych będą obejmować głównie Polskę, kraje bałtyckie oraz Czechy i Słowację, z możliwością późniejszej ekspansji na kolejne rynki.   „Polska to jeden z kluczowych dla nas rynków w Europie. Z przyjemnością ogłaszam, że zakończyliśmy proces reorganizacji naszych struktur sprzedażowych i dystrybucyjnych w Polsce. To bardzo ważny krok w kierunku ich dostosowania do naszej europejskiej strategii dystrybucji” – mówi Rob Smith, pierwszy wiceprezes zarządu i dyrektor generalny AGCO dla regionu Europy i Bliskiego Wschodu. Z kolei Christoph Gröblinghoff, wiceprezes ds. zarządzania dystrybucją AGCO dla regionu Europy i Bliskiego Wschodu, informuje: „Nieustannie rozwijamy nasze lokalne oferty, wzbogacając je o nowe produkty i usługi, aby zaspokajać coraz większe zapotrzebowanie naszych klientów. Jednym z kluczowych dla nas wydarzeń będzie wprowadzenie na polski rynek linii kombajnów IDEAL podczas nadchodzącej wystawy AGROSHOW w drugiej połowie września”. „Planujemy również, na zasadzie obopólnej korzyści, wdrożyć nowe programy, aby wspomagać dalszy rozwój naszych dilerów oraz ulepszać jakość usług i wydajność naszej sieci. Celem jest zagwarantowanie, aby nasi klienci mogli korzystać z usług najwyższej jakości” – dodaje Maja Działoszyńska, manager działu ds. zarządzania dystrybucją w Polsce, członek zarządu AGCO Sp. z o.o.

agrofoto

agrofoto

Źle się dzieje w polskim rolnictwie!

Jak wynika z badania zrealizowanego przez firmę Martin & Jacob na zlecenie Banku BGŻ BNP Paribas, aż 60 proc. gospodarzy uważa, że polskie rolnictwo podąża w złym kierunku.  Ponad połowa respondentów twierdzi, iż nie ma szans na poprawę obecnej sytuacji. Produkcja rolnicza po prostu przestała się opłacać. Zdaniem znaczącej części pytanych – w II półroczu będzie jeszcze gorzej. Najbardziej sceptyczną grupą są producenci mięsa. Tegoroczna klęska suszy wpłynęła na pogorszenie się nastrojów rolników. W porównaniu z ubiegłym rokiem straty w plonach są ogromne. Rolnicy, pytani o bariery w prowadzeniu gospodarstwa, skarżą się również na ceny płodów rolnych oraz rosnące koszty produkcji. Największymi pesymistami są starsi gospodarze, wśród młodych panuje większy optymizm. Co ciekawe, badanie wykazało, że oceny rolników są odwrotnie proporcjonalne do wielkości posiadanego przez nich areału – im większa powierzchnia upraw, tym gorsza ocena. Więcej przeczytasz w artykule „Polskie rolnictwo w opłakanym stanie?” na agroFakt.pl, pod linkiem: https://www.agrofakt.pl/polskie-rolnictwo-oplakanym-stanie/

Agnieszka_AF

Agnieszka_AF

 

Rekord świata: Bezzałogowy ciągnik Valtra odśnieża z prędkością 73,171 km/h

Firmy Nokian Tyres oraz Valtra ustanowiły rekord świata w odśnieżaniu dróg ciągnikiem autonomicznym. Rekord prędkości został ustanowiony w marcu 2018 roku bezzałogowym ciągnikiem Valtra T254 Versu. Pozbawiony kierowcy ciągnik odśnieżał zamkniętą drogę w południowej Finlandii z prędkością 73,171 km/h. Model Valtra T254 Versu zdobył nagrodę ciągnika roku 2018 i jest szeroko ceniony zarówno przez usługodawców, jak i rolników za wszechstronność w wielu zadaniach, m.in. w rolnictwie, leśnictwie i utrzymaniu infrastruktury komunalnej. Choć nie przyczyniło się to do ustanowienia rekordu prędkości, standardowy model T254 Versu jest wyposażony w nowatorski interfejs użytkownika SmartTouch zbierający wiele pochlebnych opinii operatorów ciągników z uwagi na intuicyjność.   „Dla wielu naszych klientów łatwość korzystania z podłokietnika SmartTouch obniżyła próg inwestowania w technologie dotąd uważane za mile widziane lub zbyt złożone, takie jak kierowanie automatyczne, zarządzanie zadaniami czy telemetria. Jednocześnie zauważamy rosnące zapotrzebowanie na nowe technologie pomagające zwiększyć efektywność i integrujące się z istniejącymi systemami biznesowymi. Zależy nam, aby w naszych ciągnikach SmartTouch stale oferować innowacyjne technologie”, mówi Mikko Lehikoinen, dyrektor ds. marketingu w spółce Valtra EME.   Rekord prędkości został ustanowiony w bezpiecznych warunkach i przy zaangażowaniu zespołów badawczych firm Nokian Tyres oraz Valtra. Technologia jazdy autonomicznej budzi coraz większe zainteresowanie w wielu branżach, m.in. w logistyce, w utrzymaniu dróg i w rolnictwie. Jako czołowy producent ciągników w krajach nordyckich firma Valtra może pochwalić się długą historią budowania maszyn służących do utrzymania dróg w mroźnych warunkach. Dane uzyskane podczas bicia rekordu prędkości stanowią cenne informacje na potrzeby przyszłych badań nad technologią jazdy autonomicznej.   Przekroczenie zwyczajnej prędkości ciągnika na śliskiej nawierzchni i z zamontowanym z przodu specjalistycznym narzędziem stanowi obciążenie dla ciągnika i dla jego opon. Układ klocków bieżnika w oponach Nokian Hakkapeliitta TRI został zaprojektowany specjalnie tak, aby dawał stabilność na oblodzonych i zaśnieżonych nawierzchniach.   „Przewidywalność opon Nokian Hakkapeliitta TRI i ich zachowanie jak w samochodzie osobowym, a także ich przyczepność sprawiają, że stały się one popularnym wyborem wśród firm wykonujących prace zimowe”, oznajmia Toni Silfverberg, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w spółce Nokian Heavy Tyres. „Właśnie te cechy sprawiają, że pracują one świetnie na rekordowych prędkościach”.   To drugi rekord świata pobity przez firmy Nokian Tyres i Valtra w temperaturze poniżej zera stopni Celsjusza. W 2015 roku obaj fińscy producenci zaprosili do współpracy legendę rajdów Juhę Kankkunena i ciągnikiem Valtra T234 Versu na oponach Nokian Hakkapeliitta TRI ustanowili aktualny rekord prędkości jazdy traktorem po lodzie wynoszący 130,165 km/h. Źródło: Materiały prasowe - Valtra

agrofoto

agrofoto

 

AGROREWOLUCJE – premiera pierwszego odcinka już 24 sierpnia!

Już od 24 sierpnia będzie można obejrzeć pierwszy odcinek AGROREWOLUCJI – programu, w którym eksperci z Grupy Azoty, CIECH Sarzyna i INTERMAG, czołowych polskich dostawców nowoczesnych technologii dla rolnictwa, będą poprawiać produktywność i zysk trzech wybranych gospodarstw rolniczych. Gospodarzami programu AGROREWOLUCJE są Anna i Grzegorz Bardowscy, znani z programu „Rolnik Szuka Żony”. Pierwszy odcinek programu będzie dostępny m.in. na kanale AGROREWOLUCJE na portalu YouTube oraz na stronie www.agrorewolucje.pl. Do programu zgłosiło się kilkadziesiąt gospodarstw, a finałowa trójka została wybrana przez internautów i ekspertów współpracujących z Anną i Grzegorzem Bardowskimi. W pierwszym odcinku widzowie poznają rodziny, których gospodarstwa przejdą tytułowe AGROREWOLUCJE oraz przekonają się, jak poszły im tegoroczne żniwa. Anna i Grzegorz Bardowscy wraz z ekspertami będą pomagać właścicielom gospodarstw
w zaplanowaniu upraw, w zabiegach agrotechnicznych, a także w nawożeniu i ochronie roślin. Widzowie poznają także codzienne życie rolników i ich rodzin. Przez najbliższy rok Państwo Bardowscy oraz eksperci z Grupy Azoty, CIECH Sarzyna i INTERMAG będą wspierać gospodarstwa: Jarosława i Haliny Jankowskich, Piotra i Pawła Mełgiesiów oraz Dawida
i Martyny Szwajców. AGROREWOLUCJE zostaną przeprowadzone m.in. na uprawach kukurydzy, pszenicy i rzepaku. Zapleczem eksperckim AGROREWOLUCJI są trzy polskie firmy: Grupa Azoty, drugi największy producent nawozów azotowych i wieloskładnikowych w Unii Europejskiej, CIECH Sarzyna, największy polski producent środków ochrony roślin oraz INTERMAG, jeden
z największych producentów nawozów dolistnych i biostymulatorów w Europie. Pierwszy odcinek programu będzie dostępny od 24 sierpnia na kanale AGROREWOLUCJE na portalu YouTube, na stronie www.agrorewolucje.pl oraz na stronach partnera medialnego projektu www.farmer.pl. Pierwszy sezon będzie składał się z 14 odcinków, w których widzowie zobaczą prace rolników i ekspertów na przestrzeni całego sezonu 2018/2019 – od żniw 2018 do żniw 2019, w których produktywność wybranych gospodarstw ma istotnie wzrosnąć. Finałowa trójka otrzyma ponadto nawozy dolistne i biostymulatory od firmy INTERMAG, środki ochrony roślin od CIECH Sarzyna oraz nawozy doglebowe od Grupy Azoty. Całkowita wartość nagród
w programie to ponad 100 000 zł. - Lipiec i sierpień to czas najcięższej pracy dla rolnika. Zebrany plon jest często równoznaczny z wypłatą pensji za cały rok. W pierwszym odcinku AGROREWOLUCJI sprawdzimy, jak bez naszej pomocy poradzili sobie finaliści i tym samym zyskamy punkt odniesienia do wyników przyszłorocznych żniw, osiągniętych dzięki AGROREWOLUCJOM - mówią Anna i Grzegorz Bardowscy.

agrofoto

agrofoto

 

Polskie rolnictwo w złym stanie!

Ponad 60% rolników twierdzi, że produkcja rolnicza przestała się opłacać. Czy rzeczywiście jest tak źle? Sprawdź, jak inni oceniają sytuację w swoich gospodarstwach? 7 slajdów Rolnicy coraz bardziej obawiają się o swoją przyszłość. Oceny negatywne zdecydowanie przeważają nad pozytywnymi. Jak wygląda sytuacja w Waszych gospodarstwach? Oglądaj galerię

agrofoto

agrofoto

 

Przyszłość branży nasiennej na jubileuszu Top Farms Agro

Z okazji dziesięciolecia obecności firmy Top Farms Agro na polskim rynku, Top Farms Agro, właściciel marki nasiennej Top Farms Nasiona, przy współpracy z profesorem dr hab. Sławomirem Podlaskim oraz firmą Martin & Jacob opracowały raport nasienny zawierający ocenę stanu polskiego nasiennictwa oraz perspektyw rozwoju branży. W piątek, 10 sierpnia, podczas spotkania w hotelu Polonia Palace w Warszawie, opublikowane zostaną wnioski z opracowanego raportu. – Branża nasienna w Polsce ma bogatą historię, z okazji naszego jubileuszu dziesięciolecia na polskim rynku, postanowiliśmy spróbować wnieść własny wkład w jego rozwój. Zadaliśmy trudne pytania naszym partnerom i przeprowadziliśmy własne badania. Mamy nadzieję wywołać dyskusję, która może przyczyni się do rozwoju nasiennictwa w Polsce – mówi Leszek Lipski, prezes Top Farms Agro. Profesor Podlaski, który jest jednym z autorów raportu stwierdza – Ze wszystkich krajów postsocjalistycznych Polska ma najgorszy bilans w handlu nasionami (eksport minus import) wynoszący około 150 tys. USD. Co roku Polska importuje nasiona za kwotę 200-235 tys. USD
w których dominują nasiona kukurydzy warzyw buraków cukrowych i sadzeniaków ziemniaka. Teza, którą postawiono przed opracowaniem raportu mówi, że polski rynek nasienny po 1989 roku nie uległ pełnej transformacji. Obecny model rynku nasiennego jest dysfunkcjonalny, niskie ceny nasion nie uwzględniają kosztów hodowli, firm nasiennych oraz firm handlowych. Stanowi to blokadę rozwoju oraz inwestycji. Brakuje również pozytywnej współpracy między hodowcami, producentami nasion a firmami dystrybucyjnymi. O ocenę tak sformułowanej tezy i stanu rynku nasiennego oraz wskazanie czynników blokujących rozwój poproszono hodowców oraz dystrybutorów materiału siewnego. Na podstawie tak zebranych danych oraz badań rynkowych przeprowadzonych z rolnikami została opracowana licząca ponad 40 stron publikacja, której limitowany nakład zostanie wręczony zaproszonym gościom oraz przedstawicielom mediów. Wyniki raportu zostaną zaprezentowane przez prof. dr. hab. Sławomira Podlaskiego oraz Leszka Lipskiego, prezesa Top Farms Agro. Po prezentacji wniosków, przewidziano panel dyskusyjny dotyczący ewolucji rynku nasiennego, w którym udział wezmą przedstawiciele hodowli nasiennych, firm dystrybucyjnych oraz prasy rolniczej. Zwieńczeniem jubileuszowego spotkania w hotelu Polonia Palace będzie wręczenie przez zarząd Top Farms Agro, specjalnie przygotowanych wyróżnień dla partnerów biznesowych oraz osób przyczyniających się do rozwoju branży.   Źródło: Materiały prasowe Top Farms Agro

agrofoto

agrofoto

×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.