Jestem ciekawy czy Ci co mówią, że taki etat zły w porównaniu do mlecznej przerobili jakis czas na tym etacie.
Wiadomo, wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. Etat na budowie, przy kostce czy innej ciężkiej pracy, a etat na magazynie to tez różnica.
Ja tam z etatu bym na pewno nie zrezygnował na rzecz krów. To co dostaniesz na konto jest juz Twoje, co przy krowach nigdy nie nie zdarzy. Nie mowiac o nieprzewidywalnosci wydatków