też chce mds, limiter mi wystarczy. Nie chcę nie wiadomo jakich pieniędzy i wędrować w gospodarstwo. Być może za parę lat będę żałował że nie wziąłem z elektronika ale jak już pisałem. Mierze siły na zamiary a w razie usterki czy terminala czy siłownika to domyślam się że tanio nie będzie
maszyny trzeba brać wg potrzeb.Nie chce żadnych siłowników elektrycznych i urządzeń w rozsiewaczu. Chce prostą zwykła maszynę. Mam niewielkie gospodarstwo i nie widzi mi się dawać 50 tys za rozsiewacz bo tak trzeba/ bo na program.
może w nowym ciągniku tak. Rozumiem że musi być zakładany jakiś czujnik do prędkości na koło. Będę pewnie siał różnymi ciągnikami. Najczęściej 60. Nie chcę żadnych elektrycznych siłowników i niepotrzebnych komplikacji prostej maszyny. Może kiedyś uznam to za błąd a może nie ;)
Dzięki. no właśnie diler mnie przekonywał że muszą być rozwiązania,,cyfrowe,, np sterowanie w zależności od prędkości. Ale to luks jak tego nie trzeba. Dla mnie zbędny wydatek. Zdecydowanie bardziej będę wolał limiter.
Ktoś z was składał wniosek na rozsiewacz do nawozu ? musi być że sterownikiem który ustala dawkę w zależności od prędkości ? czy może wystarczy telimat lub wysiew graniczny ?
https://www.olx.pl/d/oferta/paleciak-do-tura-tuza-euro-sms-dostawa-CID757-ID19QiH5.html Jakieś opinie ? używany będzie mega sporadycznie. Przewieźć jakiś mauser z wodą rsm czy może od czasu do czasu paletę z nawozem. Wytrzyma to czy coś innego trzeba szukać ?