Kupujesz szpilkę, albo długie śruby chyba m14 (musisz sprawdzić) w zwrotnicy po odkręceniu blachy tej przy uszczelniaczach masz gumowe korki, wyciągasz i robisz 3 szpilki najlepiej twardość 10,9 i wkręcasz w te 3 otwory. Po kolei je wkręcając zaczynasz rozdzielać zwolnicę od zwrotnicy. Samą tulejkę aby wyciągnąć to wbijasz coś cienkiego pomiędzy tulejkę a ściankę zwrotnicy, tulejkę ściągnie i ją kulturalnie wyciągasz. To nie jest żeliwo, to jakiś rodzaj staliwa.
Do rozdzielenia możesz sobie zrobić ściągacz, na youtube ktoś pokazywał jak robił to w mniejszym zetorze, ale generalnie zasada taka sama.
Jak są rowki to długo nie będzie chodziło, u mnie po wymianie samych uszczelniaczy chyba rok nie ciekło. Jak byś kupował ten wałek to szukaj takiego po obróbce cieplnej bo te nieutwardzone to syf.