Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Siano schnie - pojechałem na drugi kawałek i odczucia mam mieszane. Są takie lepsze miejsca jak na dwóch pierwszych zdjęciach, są place gdzie bardzo bardzo słaba obsada, kłosy cale 12pieterek. No ale to tam uj z tym. Najgorzej, że mam miejscami za***isty zielnik. Nie wiem co to się odje**lo. Chwasty stały w miejscu, generalnie było bardzo mało, dosłownie gola ziemia była. Pryskalem późno axial/mustang i puma/mustang i tak to wygląda. Nie wiem co to będzie w żniwa. W większości przypadków zielsko tam, gdzie najrzadsze zboże albo najsłabsze pH.
  2. Lepiej 60 koni za dużo jak 6 za mało 😀
  3. @witejus Jeszcze dycha 😅
  4. Zacząłem rozbierać małego, ale jak sobie pomyślę o tej ślimakowej przekładni i tych kulkach to mi się niedobrze robi 🤮 pewnie tam się coś zjebało, bo nie ma zbytnio gdzie indziej. Mam serdecznie dość tego wiecznego grzebania się w tym gownie - jak nie w jednym to w drugim. Jeszcze bez podnoszenia kabiny to z boku dostęp po chuju. Nawet nie ma mechanika, któremu można by było zapłacić i żeby sam to zrobił.
  5. Tak to wszyscy najlepsze kupują a tu nagle licytacja komu więcej się sprzęt pierniczy 😅
  6. Niech widzą, że mnie stać 😁 a na poważnie to na całe szczęście mam gdzieś 3.5ha tylko. Skoszone, dwa razy przetrzasniete małym zetorkiem. Teraz z półtorej ha tym przetrzasnalem i będę zaczynal część grabic. Takze wszystko łącznie z 2.5 ha przetrząsania + 3.5ha grabienia. To ile to będzie łącznie? 4h pyrkania bez obciążenia? Niech 5 bo ja nie latam na złamanie karku po polu. To ile może więcej spalić od małego? O stówę? Myślę, że samo to, że w zetorku nie mam wspomagania (miało być zima zakładane, ale ta skrzynia mnie zabiła), to myślę że jest to warte dopłaty. Tym bardziej, że jeszcze koszenie, czy przetrząsanie to tam łagodne zakręty, a przy grabieniu to tam czasem trzeba się fest nakręcic. Tak się tylko pocieszam @bratrolnika @TheraRolnik co Wy tam możecie o awariach wiedzieć...to co się u mnie czasem odwala z tym sprzętem to mam niekiedy wrażenie, że to chyba Najwyższy daje mi znaki żebym dał sobie z tym spokój 😅
  7. Takie mam ciężkie gleby, że 6garow to zgrabiacza trzeba 😅 W małym zetorku coś się zjebało w układzie kierowniczym - ledwo do domu zjechałem, duży zetorek - walnął przewód od chłodnicy, w domu nie mam takiego, dziura za duża żeby załatać, a sklepy do 13 tylko, a sąsiad ma dziś wieczorem/jutro rano prasować. Także ten.
  8. Co do wypadków, to pewnie wszyscy widzieli, ale daje do myślenia. Jak pokazałem znajomemu, który spawa/toczy (pół życia przy tokarce przestał) itd to było widać jak mu się niedobrze zrobiło. A jak poopowaidal co w robotach/praktykach się zdarzało, to mi się niedobrze zrobiło. https://m.sadistic.pl/mechanik-precyzyjny-vt529160.htm
  9. A ja się osobiście z tym akurat nie zgodzę. W 8145 mam po dwóch stronach, a w casie po jednej i imho tak jak jest w zetorku jest wygodniej i napewno szybciej. Zwłaszcza w sytuacji, gdy zmieniając kierunek jazdy chce się zmienić też bieg.
  10. Nie wiem nic o tej serii, poza obiegowa opinia, że hydraulika jest po****na. Może to co opisuje to dla kogoś, kto się zna, jest małym problemem. Ale fajnie brzmi zestawienie że sobą "do małych poprawek" i "ciągnik podczas skręcania zatrzymuje się"
  11. Ehh bogactwo. Taki biednego nigdy nie zrozumie 😅 My mamy kredyt, ale nie za wysoki, także procentowo poszło sporo do góry, ale kwotowo do przeżycia. Znajomemu z 1600 na 3000 ostatnio poszło. Jak ktoś wziął kredytu pod korek, to nieciekawe czasy nastały. Ja bym miał cały czas komornika na głowie jakbym sam za wszystko placil. Nic nie pamiętam o rachunkach. Za telefon ustawiłem żeby samo pobieralo, bo jak sam płaciłem, to wieczne telefony, że nie zapłacone. To samo czasem prąd za gospodarkę - jest na matule, ale ja opłacam, to czasami już kwitki ponaglające przychodzą. Nie mam do tego kompletnie głowy. Nawet z banku kredyty z gospodarki - o kwotach i terminach rat z grubsza pamiętam, ale już o oodsetkach ni uja i też nie raz dzwonili czy mógłbym wpłacić kasę na konto bo nie mają z czego pobrać odsetek (jeden kredyt mam, ze tylko z jednego konta ściągają, a mam na nim kasę tylko sezonowo). A tak apropos wapna - w tym roku ostatni sezon tych dopłat jest?
  12. @Agrest Oprócz wody to CO - u nas teraz było 5, a po podwyżkach ma być 12. Reszta podobnie z tego co moja mówi, bo ja tego nie ogarniam - tylko jej po wypłacie przelewam kasę i na tym moja wiedza się kończy.
  13. U siebie czekałem z zabiegiem - zimny kwiecień. W sumie nigdy tak późno nie robiłem odchwaszczania jak w tym roku. W wolnej chwili skoczę na drugi kawałek czy tam to samo U mnie w dołkach woda stoi. Wiesz, to takie lepsze miejsca wybierałem. No ale i wrzucalem wcześniej zdjęcia takich słabszych kawałkow. Ogólnie strasznie niejednorodnie mam na polu - są kawalki, gdzie wygląda (jak na tę moją tegoroczna agrotechnike) naprawde fajnie (jak na ostatnim zdjęciu) a są miejsca gdzie (dół drugiego zdjęcia) na oko widać, że jest rzadko. Kłosy miejscami 15pieterek, a miejscami 10. No ale tak jak mówisz - tak jak się wiosną zapowiadało, to nie ma biedy. Życia sobie na nowo po żniwach nie uloze, ale jak Bozia da spokojnie skosić suche, to na kredyty i część podwyżek (mamy mieszkanie w bloku, po dzisiejszym spotkaniu wspólnoty moja prawie płacze, skąd weźmiemy pieniądze na te podwyżki - np. metr ciepłej wody 70zl 🤨) bedzie.
  14. Kosiłem trawę, to sobie polazilem po pszenżycie koło domu. Po tych deszczach trochę się poprawiło. Nie wiem czy na zdjęciach tak to wygląda, ale borwo (ciemniejsze -pierwsze zdjęcie) jednak ładniej wygląda niż gringo. Kłosy ogólnie krótkie, ale powiedziałbym, że objetosci nabrały w porównaniu do mojej ostatniej wizyty. Tylko w wielu miejscach widać dość mocno, że nie ma obsady. Borwo kwalifikat, gringo swoje 1rok po centrali zaprawiane kinto, przedsiewnie gnój/gnojówka pod pług i przed siewem bodaj 200kg enpeku, azot 100kg w dwóch dawkach, odchwaszczanie wiosna, jeden oprysk mocznik/siarczan i na tym zakończyłem w tym roku. Miejscami sporo zielska mi wylazło - standardowo haber, trochę miejscami skrzypu i chyba stokłosa w kilku miejscach, albo coś podobnego
  15. Póki jest fabryczne to chodzi, a potem remonty to nigdy się nie zrobi jak w nowym. Mówię o takim robiniu we własnym zakresie. Jakbyś się nie starał to ciężko zrobić żeby było jak fabrycznie złożone. Nie mówię, że się nie da, czy że nie ma fachowców, ale jak mi to znajomy mechanik powiedział - ile byś w niego nie włożył, to nowego już z niego nie zrobisz.
  16. A wiertarkę mam nową celme - plastik trąci chińszczyzna straszna, ale moc ma (1000W bodaj ma mieć. W porównaniu do jakiegoś starego Black deckera 700W to przepaść). Ze 3-4lata ja mam, narazie bez problemów. W Milwaukee kolor mi się podoba 😅 Miałem i dość szybko się przyzwyczaiłem, ale jak znajomy coś mi pomagał, to nie mógł jej odpalić - musiałem ją włączać i dawać mu włączona. Także chyba swoją funkcję spełnia aż nadto
  17. Nawet chyba rozmawialiśmy o tym w "znalezionych.." jak szukałem. Hikoki mam dużą i chciałem coś innego zobaczyć. Jeszcze Milwaukee patrzyłem, ale Makita była chyba i lżejsza i że stówkę tańsza. Może wkrętarkę jak będę kupował do wezmę Milwaukee, będzie komplet. Ojciec kupił kiedyś w klepie jakiegoś chińczyka, tylko sprzedawca powiedział że to "lepszy" chińczyk. Ojciec dobre 5lat używał, potem jeszcze ja z niej chwilę korzystałem. Także parę lat wytrzymała - jako jedyna na gospodarce. A kosztowała chyba 60zl
  18. Miałem w tym roku już traw nie kosić - na dwóch działkach sąsiad miał wypaść, a koło domu swoje krowy miały opierniczyc. Nie wyrabiają, więc chciałem część skosić na siano. Wyjechałem dziś z rana, bo potem pogrzeb mam - pierwszy, dosłownie pierwszy przejazd - dym z głównego koła pasowego. Koło ma luz. Jak było złożone, to wyglądało, że łożysko rozbite. Rozebrałem - no ma niby minimalny luz. Oczywiście akurat tego łożyska nie mam w domu. Pierwszy sklep otwierają dopiero o 7. Ehh na wschodzie bez zmian Edit Oczywiście to nie tylko łożysko. Na małym kole pasowym wałek ma luz - w tamtym roku wymieniałem wszystkie łożyska, uszczelnienia itd. W tym sezonie miała kosić jeden dzień. Tyle nie dała rady. Ciekaw jestem tylko czemu padło na małym wałku. Coś źle złożyłem? Tylko co tam można źle złożyć. Ehh znowu rozbierania
  19. To samo - nie spotkałem się z sytuacja żeby odskoczyła. Czasem w grubych rękawicach nie chce zaskoczyć, ale odskoczyć sie nie trafilo. A co do dewalta to jest chyba cięższy od makity. Nie chcę mi się przeglądać danych, ale jak szukałem swojej, to chodziło mi o to żeby była jak najlżejsza i chyba z bardziej markowych Makita miała najniższą wage.
  20. Na allegro tam gdzie kupowałem 249zl. 10zl podrożała https://allegro.pl/oferta/szlifierka-katowa-makita-ga5030r-720w-125mm-tarcza-10090367360
  21. U siebie mam dewalta do cięcia, a te do szlifowania/czyszczenia materiału - nie trzeba tarcz przekładać
  22. Mam taką samą (chyba 🤔). Raczej bez zastrzeżeń
  23. Panowie, proszę na początku postu o uszkodzeniach ciała dawać ostrzeżenie, żebym nie musiał czytać 😅
  24. Jak się te deski już ma. Bo jak kupować to też drzewo poszło ostro do góry. Przynajmniej u nas mówili, że pod wymiar koło 1900. A dwa lata temu jak ostatnio sobie kupowałem to bodaj po 700placilem
  25. @turion23 Weź Ty mnie tu takich rzeczy nie wrzucaj w temat. U siebie różne uszkodzenia miałem ciała o nie rusza mnie to, ale u kogoś nie mogę patrzeć 😱 Co do remontu, to w zetorku od a do z wszystko w skrzyni co wymagało wymiany (+walki zamiast żółwia, + wszystkie pierdoły co przy okazji się robiło) to za same części wyszło 7. Także może nie tak mocno ceny się boje, jak dostępności. Tu jednak przyzwyczaiłem się, że idę do sklepu i jest albo na półce, albo następnego dnia. A tutaj pewnie sporo części już nawet niedostępne jako nowe. A co do palucha to tylko jednak spuchnięty troszkę. Mascia posmarowałem i do pracy. Mogę ruszać, jak ściskam nie boli, także jednak bez tragedii. Aż wkurzony rano byłem, bo już się nastawiłem na L4, a tu jednak trzeba pracować
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v