Ehh bogactwo. Taki biednego nigdy nie zrozumie 😅
My mamy kredyt, ale nie za wysoki, także procentowo poszło sporo do góry, ale kwotowo do przeżycia. Znajomemu z 1600 na 3000 ostatnio poszło. Jak ktoś wziął kredytu pod korek, to nieciekawe czasy nastały.
Ja bym miał cały czas komornika na głowie jakbym sam za wszystko placil. Nic nie pamiętam o rachunkach. Za telefon ustawiłem żeby samo pobieralo, bo jak sam płaciłem, to wieczne telefony, że nie zapłacone. To samo czasem prąd za gospodarkę - jest na matule, ale ja opłacam, to czasami już kwitki ponaglające przychodzą. Nie mam do tego kompletnie głowy. Nawet z banku kredyty z gospodarki - o kwotach i terminach rat z grubsza pamiętam, ale już o oodsetkach ni uja i też nie raz dzwonili czy mógłbym wpłacić kasę na konto bo nie mają z czego pobrać odsetek (jeden kredyt mam, ze tylko z jednego konta ściągają, a mam na nim kasę tylko sezonowo).
A tak apropos wapna - w tym roku ostatni sezon tych dopłat jest?