Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7870
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Nie, po prostu ciekaw jestem fenomenu cen przyczep. Chyba, że czegoś nie zauważam, ale to przecież trochę kształtowników, trochę blachy, przewodów, koła. Żadnych jakichś precyzyjnych mechanizmów itd.
  2. Coś tam pomogłeś Z Farba tak podejrzewam, ale biała puszka wyglądała nader szpetnie. W sumie nic przy tym majstrował nie będę, to może chwilę wytrzyma.
  3. Ile może ważyć taka przyczepa?
  4. A tak poza tematem. Chce jedna rzecz jeszcze do żniw sobie wyrzeźbić. Nie muszę, ale nie chcę mi się za kombajn brać 😅 no i potrzeba mi trochę płaskowników. Popatrzyłem sobie na necie po ile chodzą i dziś zachodzie do sklepu, myślę jak dużo droższe nie będą, to od razu kupię. Pytam czy takiemu takie mają. Kolej patrzy w komp. "W tej chwili nie mam żadnych" największy sklep w okolicy 🤦
  5. Centrum zarządzania wszechswiatem skończone 😅 Może nie wygląda, ale działa. Telefon po jednej, a gniazdka po drugiej, bo ten profil i mocowanie do kabiny już było, tylko trochę przespawalem pod uchwyt do telefonu i przesunąłem je i pomalowałem. A do tego z zetorka mam przyzwyczajenie, że jedną rękę sobie zawsze kladlem na rant kabiny (jak się szybę uchyliło) a tu mi strasznie brakowało tego, nie miałem co z reka zrobić, sam podłokietnik to za mało jednak. Miało byc trochę inaczej ale gdzieś zawsze cm brakło. Kabel pociagniety z rozrusznika. Akurat w ściance grodziowej jeszcze jakiś otwór był wolny, w który akurat peszel wszedł, wyjście też się znalazło z kokpitu, także obyło się bez wiercenia. Po wyjściu z kokpitu leci pod wykładzina i wychodzi koło wajch, tylko na ich wysokości dałem opaski na wkręty do plastiku, żeby nie latało to wszystko. Kabel miałem, peszel miałem, puszkę miałem, wszystkie pierdy miałem, także tylko koszt gniazdek (39.90) - były ze swoim panelem, ale nie było jak go zmieścić to poszło wszystko w puszke Bez rozterek elektrycznych się oczywiście nie obylo. Dzieki z pomoc @Bananek @jedrus2020 @bratrolnika
  6. Dobra więc przychodzi prąd, idzie na bezpiecznik, z bezpiecznika idzie na włącznik, z włącznika idzie na złączkę i ze złączki rozchodzi się na dwa gniazda. Masa z dwóch gniazd idzie na złączkę i ze złączki wychodzi na masę na kabinę. Czy to powinno być prąd na włącznik i za włącznikiem dopiero bezpiecznik i z bezpiecznika na gniazda? Narazie zrobiłem pierwszą opcję - włącza się, wyłącza, ładuje.
  7. Z czystej ciekawości - czemu? Tzn jeśli główny jest chyba najczęściej na masę, to czemu tutaj nie zrobić tak samo? Idę przerabiam Ale to wtedy włącznik za bezpiecznikiem?
  8. A bo w sumie nie wiedziałem gdzie dać i pomyślałem, że skoro główny wyłącznik prądu daje się na masę, to i to będzie dobrze jak tak zrobię Ale jestem jeszcze w fazie produkcji, także można zmienić bez problemu
  9. Jeszcze jedno pytanie. Czy ogólnie tak jest ok - przychodzi prąd kablem - wchodzi na bezpiecznik - z bezpiecznika wychodzi na złączkę - ze złączki wychodzą dwa kable - jeden na gniazdko zapalniczki, drugi na gniazdko USB - kabel masowy z obu gniazdek połączony trafia na wyłącznik od świateł, z wyłącznika od świateł idzie dalej na masę na kabinę. Wyłącznik chciałem dać, bo nie mam hebla i żeby to światełko nie świeciło cały czas.
  10. Pany złączki wago można stosować w instalacji 12v z prądem stałym?
  11. W sumie nie wiem ile wypiłem. Przy wódce po 0.5L po 11h zawsze było 0.0. Ostatnio po 0.65 po 12h też 0.0. Po większej ilości nigdy nie mierzylem
  12. Po 14godzinach od zakończenia spożycia?
  13. Była i wódka (też zimna), ale to tylko z początku, a potem już tylko bimber szedł. Ale porobiłem się fest. Taki plus bimbru, że teraz czuję się rewelacyjnie już, a po wódce tak różowo by nie bylo
  14. Jest Zimny bimber
  15. Pany pytanie - jakie to są klucze do okręcania śrub od oleju w moście? Spustowa i do zalewania? To samo w zwolnicach?
  16. To zabieram kopertę 😅 nie no picie bedzie Dziękuję za ciepłe słowa
  17. Mamy chrzciny u kuzyna. Zdjalem pokrowiec z telefonu żeby nie było taki wielki do garnituru i myślę idę auto umyje, bo nie pada. Schodzę do samochodu, przy wsiadaniu telefon wyśliznął się z ręki i prosto na kant, w którym szkło hartowane nie dochodzi do końca - ekran zbity. Zajezdzam na myjnie, kończę myć - deszcz zaczął lać 🤦 mam nadzieję, że choć wódka będzie zimna, to może jeszcze do uratowania będzie ten dzien
  18. Pytam, bo nie wiem. Sądziłem po prostu że jak gniazda są oddzielnie i mają inny max amperaz, to że powinny być oddzielnie zabezpieczone
  19. A jeszcze nie przyszło. W jednej obudowie dwa gniazda - gniazdo zapalniczki - dwa gniazda USB Zapalniczka na oddziale podłączenie i dwa porty USB mają oddzielne (tzn oddzielne od zapalniczki)
  20. A nie powinno być oddzielnie na gniazdo i oddzielnie na USB? Kabel zdaje się 2.5. Myslalem dać grubszy jakbym kiedyś chciał coś tam jeszcze podpiąć, ale nie miałem w domu nic grubszego tej długości. Na same te gniazdka powinien chyba w zupełności wystarczyć
  21. Jaki? "Maksymalny prąd gniazd USB - 1 x 1000 mA i 1 x 2100 mA Maksymalny prąd gniazda zapalniczki - 15 A"
  22. Kabel pociągnięty, nadzwyczaj łatwo poszło. Podejrzane. Dawać bezpiecznik jakiś?
  23. Część deski zdjalem, to żeby tam spokojnie coś robić, to musiałbym całą rozebrać. Chyba szybciej będzie cały kabel nowy z rozrusznika pociągnąć
  24. Kiedyś chciałem, ale tak jakoś po śmierci ojca przestałem czuć potrzebę, jak to niżej napisali, sankcjonowania związku itp kwesti powiedzmy kościelnych. Nie, nie pracuje w policji. Czasem mieliśmy służby z policją to chyba za zadne pieniądze bym nie chciał takiej roboty. Ile oni się muszą z patola uzerac, to głową mała. Dobra teraz poważne rzeczy. Laże i robię porządki i w ciągniku chciałem prąd pociągnąć do gniazdka zapalniczki/USB. Ciągnąć aż z aku, czy z rozrusznika? Czy może deskę otworzyć i z któregokolwiek miejsca gdzie jest prąd? Dawać jakiś bezpiecznik? Jaki? Raczej nic poza ta pierdoła do ładowania telefonu nie będzie pod to podpięte.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v