Skocz do zawartości

Polecane posty

magik0578    5

Panowie mam problem ze ściągnięciem kół pasowych napędzających bęben młócący, muszę wymienić łożysko. Czy ktoś już to robił?

 

Ja wymieniałem troche roboty ze ściągnięciem,musiałem klin rozwiercić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tofik420    0

KRISTOFORn miałeś rację , szybko poszło ! ze sprzęgła gumowego zrobił się mop do podłogi hehe... tylko nie wiem czy czasami nie wymienić odrazu łożyska i tulejki teflonowej , w sumie to łożysko jest ok ale po zdjęciu pasów to jakiś tam luz lekki był wyczuwalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawelek998    2

Kolego lepiej wymień jak masz rozebrane koszty nie duże a będziesz miał spokój. U mnie w tamtym roku jak siadło łożysko to tylko mi kosztów narobiło bo uszkodziło wałek i koło zamachowe. Jakie sprzęgło kupiłeś oryginał czy z tańszych bo ja tańsze i teraz myślę ile wytrzyma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Łożysko na bębnie młócącym wymienione, dwa dni rozbierania 1,5 godziny składania. Według mnie najlepszym sposobem na wyciągnięcie klinów jest przyspawanie widelca ze śrubą do klina tak aby klin był okraczony i dobrze przyspawany, do osi bębna wkręcamy pręt gwintowany 16 ( najlepiej 8.8 bo kto wie), na to wszystko zakładamy rurę lub jakiś profil zamknięty zaślepiamy czymś grubym z dwoma otworami przez które przesadzamy śruby.Jedną śrubą wciskamy koło pasowe głębiej. później wykorzystałem to do zluzowania sprężyny, drugą ciągniemy klin. Parę uderzeń młotem i wszystko się luzuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tofik420    0

Pawelek998 sprzęgła jeszcze nie kupiłem a le myśle o tym tańszym za ok. 120zł bo 450zł za kawałek gumy z nitkami to już trochę jest a widzę ze z wymianą aż takiego wielkiego problemu nie ma wiec wrazie czego odpukać następnym razem kupię droższe!

Mam też obawy w swoim kombajnie o sprzęgło skrzyni biegów i nie wiem czy już się tego czepiać czy zostawić ...mianowicie podczas powolnego puszczania sprzęgła trochę szarpie kombajnem ... co może być przyczyną ? myśle aby nie wieloklin na wałku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawelek998    2

No też tak myślę że następnym razem kupiłbym to droższe jakby z tym się coś działo ( mam nadzieje że wytrzyma trochę). Co do sprzęgła to nie mam pojęcia co to może być może ktoś inny coś podpowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbycho77    7

Pawelek998 sprzęgła jeszcze nie kupiłem a le myśle o tym tańszym za ok. 120zł bo 450zł za kawałek gumy z nitkami to już trochę jest a widzę ze z wymianą aż takiego wielkiego problemu nie ma wiec wrazie czego odpukać następnym razem kupię droższe!

Mam też obawy w swoim kombajnie o sprzęgło skrzyni biegów i nie wiem czy już się tego czepiać czy zostawić ...mianowicie podczas powolnego puszczania sprzęgła trochę szarpie kombajnem ... co może być przyczyną ? myśle aby nie wieloklin na wałku ?

Może być wyrobiony wieloklin na tarczy sprzęgłowej przynajmniej u mnie tak było , na wałku było tylko lekko wyrobione i zostawiłem stary wałek. Musisz rozebrać i ocenić co jest do wymiany .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popi    2

Panowie czy przy wymianie cepów spawacie sruby do cepów ?

bo te stare co miałem to były przyspawane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No nie miałem spawanych, jak i nie spawałem po przykręceniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tofik420    0

panowie znienał ktoś z was symering na wale korbowym od strony koła zamachowego w silniku perkins 6? lekko sączy a mam rozebraną przystawke aa nie wiem czy da się go wymienić bez odkręcania misy.

cieknie mi też symering w zwolnicy na półosi , czy aby go wymienić to trzeba zdjąć zwolnice?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mucha7    0

Panowie mam problem w swoim mercatorze 50 z dość szybko kręcącymi sie motowidłami ,bróbowałem zmniejszyć obroty regulacja ale nie pomogło a później na dole ręcznie to aż pasek wyginął sie w U a motowidła i tak chodziły bardzo szybko, czy może być to wina paska zbyt krótkiego ? chce to naprawić ponieważ zbliżają sie żniwa rzepakowe Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam, zobacz czy jak kręcisz korbką, to wariator do którego jest podłączona linka się rozszerza i zwęża, oraz ten drugi ze sprężyną czy i jak się rozszerza, ja w tamtym roku musiałem napsikać WD40 w oba te koła i łyżką od opon rozruszałem ten ze sprężyną, bo się jakoś zastojało czy zapiekło ,a te z linką powoli kręciłem w obie strony dotąd aż się rozlużniło ,a po tem dobrze nasmarować, najpierw trochę olejem po rozruszaniu ,a potem smar ,jak rozruszasz wszystko to zobzczysz że pasek będzie jeszcze za lużny,a nie za krótki i pasek jak w jedno koło wjeżdża w głąb wariatora to w drugim musi wychodzić do wierzchu, pewnie w ogóle nie smarowałeś i staneło wszystko :rolleyes: Pozdrawiam.

Edytowano przez wieslaw16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszk1515    0

Witam, Panowie mam problem z moim mercatorem a mianowicie kiedy go odpaliłem po zimie i chciałem wyjechać okazało się, że kierownica wcale nie reaguje, w sensie, że koła się nie kręcą w zasadzie nie słychać żeby hydraulika działała ani nie podnosi podajnika od hederu, sprawdzałem olej nie ma maksimum ale pokazuje go na bagnecie. Co może być przyczyną, dziękuję z góry za pomoc, pozdrawiam.

Edytowano przez lukaszk1515

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

pasek sie nie urwał?;)

o ale skoro sprawdzałeś olej, to i chyba na pasek spojrzałeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Witam,proponuję dolać olej do stanu, a powinna zacząć działać ,ja też musiałem dolać bo hydraulika nie działała pomimo że na bagnecie minimalny stan był ;) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

przy minimalnym stanie (a nawet i ze 2-3 litry mniej) hydraulika działa dobrze. przestaje działać dopiero jak pompa nie zasysa oleju, a wiec jest w zbiorniku praktycznie pusto.

a ten minimalny stan wg wiesława to kropelna na czubku miarki, która tam zwykle jest, bo albo nie skapnie, albo utworzy sie po dotknięciu tej metalowej blaszki, która jest jakieś 2-3 cm pod otworem wlewowym.

 

proponuje wlac oleju do stanu, a jesli to nie pomoze, to trza zabrac sie za pompe/ewentualne rozdzielacze.

niemniej obstawiam pompe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie jest taki problem że heder ładnie szybko podnosi ale kierownicą kręci się ciężko i niewiem czy pompa czy może orbitrol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Robertmoczko - spróbuj dolać oleju. Albo spróbuj na opuszczonym hederze pokręcić, czy pójdzie lżej. Też tak miałem i jak koledzy piszą wyżej - na miarce jak jest na czubku kropelka oleju, to nie znaczy, że masz olej, bo ona po prostu tam jest, a faktycznie wlejesz 2-5 litrów i dalej na miarce będzie ten sam stan...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oleju jest odpowiednia ilość Z ciekawości wyczysciłem jeszcze filtr w zbiorniku ale bez efektu Czy moze być cos z orbitrolem? Chyba to zostawie bo w czasie koszenia az tak bardzo to nie przeszkadza Na pełnych obrotach silnika jest OK A tak z ciekawosci to ile może kosztować pompa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

jak wszystko inne działa dobrze, to bedzie raczej wina orbitrola nie pompy.

 

mój były merkator miał juz tak wymeczoną pompe, ze na wolnych obrotach przy pełnym rozgrzaniu nie chciał otwierac rury wysypowej- trzeba było nieco przygazowac, a z kierowaniem, nawet na obrotach biegu jałowego nie było najmniejszych problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawelek998    2

Koledzy jak sprawdzacie łożysko na młocarni bo chciałbym sprawdzić u siebie żeby w żniwa nie było niemiłych niespodzianek (myślałem żeby zluzować pasy napędu młocarni i zobaczyć czy nie ma luzu na osi ale może ktoś ma lepszy sposób?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

Jeszcze możesz sprawdzić czy się nie grzeje i czy nie głośno chodzi i to raczej wszystko :)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×