Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, koledzy mam pytanie, czy ktoś wyjmował obudowę wału głównego (jezdnego), muszę tą rurę co przechodzi przez kombajn w poprzek wyjąć i nie wiem jak dużo z tym roboty i od czego zacząć aby było jak najmniej roboty i sprawnie to poszło proszę o dorady i pomoc.Pozdrawiam.

Opublikowano

Sciagasz pas jezdny/ Demontujesz kolo przy sprzegle (te ze sprezyna)/ demontujesz sprzeglo i wyciagasz. Te kolo musisz jakims sciagaczem sciagac bo sprezyna jest mocna, najlepiej dorobic jakis sciagacz tak aby powoli je odsuwac. Przepraszam za pledy ale nie mam Pl znakow.

Opublikowano (edytowane)

koledzy, czy usuwal ktoś luzy na tym zaznaczonym na zdjeciu wale?

bo zarówno jak ciągne za pasy młocarni, czy też poluzuje jezdny, to czuć dość spory luz.

 

Do rzeczy?

dużo roboty?

co tam przychodzi? jakies łożyska/tuleje?

 

 

 

 

Mam pytanie :

 

u mnie koło MNICHA bije ok 0,5cm

 

Bicie widać szczególnie jak sie spojrzy na amortyzator gumowy , kory jest tuz ponad kołem .

Bicie jest osiowe .

Ktos powiedział ze troche moze bić , bo ta ośka cienka jest itp..

 

robi to troche zamieszania gdyż przez to pasy potrójne cyklicznie uderzają o obudowę załaczającą napinacz tego pasa. (653312 Schutzkasten).

Robi to takie pukanie a całość nie nastrojowo wygląda.

 

.Drugie pytanie

Łożysko mi się grzeje od bebna młocącego -to zewnętrzne gdzie jest obrotomierz . przy tym szumi . Ta obudowaz tymi dwoma pretami trzymajaca łozysko (na niej jest obrotomierz ) leciutko bije a pręty widać że prężą się .Reszta kół na wale ok i łozyska pozostałe zimne .

 

 

Trzecie pytanie

Któś pytał ze strony 67 o uszczelnienie przenośnika pochyłego w górnej częsci z boku na zewnątrz przedostaja mi się ziarnka .

Jest tam techniczna trójkatna wycieta dziura aby przenośnik mógł się obracać na osi . Czy tam ma byc ta guma?jakiś faruch gumowy? Ja mam dziurę i zapiankowałem to ale nie daje zamierzonego skutku bo to czerść ruchoma (opuszczanie podnoszenie hedera).?

Edytowane przez leszczak23
Opublikowano

No łożyska na wałku sprzęgłowym wymienione tylko coś teraz wałek ciężko chodzi, ręka nie idzie obrócić tylko "żabą". Tak ma być czy coś nie tak zrobiłem?? Może za dużo dystansów dałem ale założyłem tyle ile było?

Opublikowano (edytowane)

Witam,do locke, co miałeś za przyczynę że Ci podrobiło wał i w którym miejscu było to podrobienie, bo ja mam to samo wał, jest podrobiony z prawej strony pod łożyskiem, ale co dziwne że tam wyrobiło wał aż na 5mm ,a łożysko dość dobre nie ma luzów ani nie było zapieczone i zachodzę w głowę z czego to się wzieło, a z lewej podrobiło (podbiło) w rurze i to tylko od strony młocarni na połowie tulei tak że dziura pod łożysko zrobiła się eliptyczna i łożysko też dobre zero luzów czy zapieczeń ,a dodam sukcesywnie było smarowane i to tak że teraz jeszcze rurę mam do wymiany bardzo mnie to wszystko z dziwiło jak zobaczyłem , był luz na wale i byłem pewien że to wina łożysk ,a to całkiem inna bajka jak się okazało :rolleyes: Pozdrawiam.

Edytowane przez wieslaw16
Opublikowano

poprzedniemu włąścicielowi zatarły sie łożyska, powycierało wał, a nie chciał sie pchać w koszty, wiec tylko założył nowe łożyska a wał zostawił nie ruszany i jak widać jakos to chodziło.

 

taka moja hipoteza.

Opublikowano

Witam, koledzy ponawiam pytanie ,jak wyjąć tą rurę w mercatorze, co jest w niej osadzony wał jezdny, czy ktoś to wyjmował? :huh: Pozdrawiam.

 

tego sie nie da wyjąć raczej, a dlaczego chcesz to wyjmowac??

Opublikowano (edytowane)

Witam, da się wyjąć i już jest wyjęte, trochę kombinacji i całkiem łatwo się to wyjmuje też miałem obawy że nia da się tak łatwo wyjąć tej rury ale poszło zgrabnie ,a wyjełem dlatego że z lewej strony jest wybity otwór pod łożysko(powstała elipsa) i trzeba wymienić na drugą bądż napawać i na tokarni obrobić pod wymiar łożyska, będę chciał kupić drugie,a jak nie zdobędę drugiej dobrej to dam do regeneracji ,a przyczyna pewnie jest taka jak podaje kolega nunu85,i też tak myślę ,pewnie poprzednik to załatwił brakiem smarowania łożysk na wale i jest obrzydliwy skutek :huh: Pozdrawiam.

Edytowane przez wieslaw16
Opublikowano

jak już zadajesz takie pytanie (choć to nie ten dział raczej), to byś chociaż napisał skąd jesteś, bo raczej mało by ci sie opłacało jechac oglądac niepewny sprzet na drugi koniec polski, a potem ewentualnie płacić kilka tysi za jego transport.

Opublikowano

Witam,mam pytanie do Was koledzy, czy ktoś stosował do smarowania łożysk, smar bentonitowy i jak on się sprawdza jakie macie o nim zdanie ,dodam że jest on przeznaczony do łożysk wysoko-obrotowych i pracujących w trudnych warunkach, m.in. odużym zapyleniu,do temperatury 200st.celcjusza, a w kombajnie występuje jak by nie było dość duże zapylenie :rolleyes: Pozdrawiam.

Opublikowano

troche przesada mysle, bo wg ulotki one sa polecane do łozysk, gdzie stała temperatura pracy przekracza 100 stopni, a ile w kombanie łosyska są w maire ok i sie nie zacieraja, to taka temperatura nie występuje za czesto.

 

jak chcesz cos lepszego, to odpusc sobie standardowy łt43 i zastosuj cos typu ep (sa to smary z podwyzszoną odpornoscia na wysokie temperatury i przeznaczone do pracy w warunkach trudnych

w sam raz na kombajn

 

no chyba, ze masz ten bentonit za darmo skądś.

to mozna wowaczas próbowac

Opublikowano

Witam,kupiłem go z zamiarem smarowania nim panewek wytrząsaczy,tulei i targańca, są u mnie zamontowane kalamitki w panewkach wytrząsaczy,to należało by tam smarować, dodam że w tamte żniwa na początku nie smarowałem to się wał wytrząsaczy grzał,tzn. był dobrze ciepły, ale jak zaczołem tam smarować to grzać się przestał,a pisze na tym smarze że bardzo dobry tam gdzie występują tarcia oraz drgania, bo ma bardzo dużą przyczepność i jest praktycznie nie topliwy, a zatem w sam raz do panewek wytrząsaczy, myślę że i do łańcuchów będzie dobry ,a zastanawiam się nad łożyskami,co by nie trzeba było mieć też drugiej tawotnicy z innym smarem do łożysk, bo piszą że do wolno obrotowych nie stosować i pewnie trzeba będzie kupić drugą tawotnicę ;) Pozdrawiam.

Opublikowano

Witam, z góry przepraszam, że pytanie nie ma powiązania z tematem, ale nigdzie nie mogłem znaleźć na nie odpowiedzi. Czy jest ktoś w stanie mi odpowiedzieć czym różni się Mercator S od pozostałych mercatorów jak np. 50/60/70? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji o nim, przeszukałem chyba cały internet;p sprawdzałem na konendacie ale nawet tam nie ma takiego typu, ktoś mnie uświadomi?;) Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

ręki sobie uciąć nie dam, ale jestem całkiem pewny, ze s to oznaczenie tych początkowych, najstarszych mercatorów.

zauważ na zdjeciach, że s-ki mają jeszcze takie jebitne kanciaste osłony górnych częsci podajników.

Nowsze wersje maja juz dużo delikatniejsze owalne osłonki

 

takie info dodatkowe

jak wprowadzano tę serie kombanów w 67 roku, to najpierw był podział na małego protektora, średniego merkatora i duzego senatora.

Potem, bodajże w 72 w claasie dosszli do wniosku, zeby zunifikowac serie i wszystkie maszyny nazwać mercator z odpowiednim oznaczeniem dodatkowym

i tak protektor zmienił sie w merkatora 50

merkator stał sie mercatorem 60

a senator mercatorem 70

 

i w tym układzie z drobnymi zmianami (od 75 zniknał mercator 70 a wszedł 75) klepali te maszyny do roku 80-tego, kiedy to zaprzestano ich produkcji

Edytowane przez nunu85
Opublikowano (edytowane)

Witam , mercatory o które pytasz różnią się wielkością i możliwością przerobową , i z mercatorów jest największy 75 i z nich ma największy przerób, ma dodatkowo dotrząsacz słomy nad wytrząsaczami, oraz dłuższe wytrząsacze, a nowsze 75 mają rurę wysypu hydrauliczną, 50-ka z nich jest najmniejszy, po tym 60-ka, dalej 70-ka, potem S i 75 ,ale75 są też z rurą obracaną ręcznie ,a senatory mają rury otwierane tak jak w bizonie oprucz tego senator ma krótszy podsiewacz oraz jeśli się nie mylę i wytrzsacze, ja mam S ,a sąsiad 70-kie i patrzyłem że wzrokowo widać że jego jest mniejszy, jak też ma krótsze wytrząsacze i tył jego jest krótszy, S-ka wygląda identycznie jak 75 z rurą wysypu ręczną ,natomiast nie ma nad wytrząsaczami, dotrząsacza słomy :rolleyes: Pozdrawiam. Edit. rocznik jak nie masz na tabliczce wybity, to będzie na tarczach kół przednich wybity, tak jest u mnie :P

Edytowane przez wieslaw16
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez FantasticMrF
      Witam

      Mam problem z zablokowaną skrzynią w Zetorze 8045
      Lewarki zmiany biegów normalnie działają. Biegi wszystkie normalnie wchodzą, jednak nawet na luzie po puszczeniu sprzęgła silnik dostaję sporę obciążenie tak jakby zablokowały się biegi.
      Po zdjęciu pokrywy wszystko jest w porządku.
      Co może być przyczyną?
    • Przez gospodarz1997
      Witam. Mam Ursusa 4011 skrzynia i silnik 355. W silniku lub skrzyni tak na środku łączenia skrzyni z silnikiem słychać szum dość głośny... Jak by śrutownik haha. Po wciśnięciu sprzęgła nic się nie zmienia. Biegi chodzą elegancko nawet nie zgrzytaja. Po włączeniu pompy hydraulicznej tak samo szumi nawet bardziej. Po wyłączeniu silnika wał odbija w druga stronę tak jak powinien ale silnik staje wraz. Tak jak by się ocieral o coś i go to zahamowało. Co to może być. W silniku jest do roboty pompa i wtryski. Był dzisiaj mechanik za 3tyg go weznie na warsztat. Chciałbym wiedzieć mniej więcej na co się przygotować  czy ktoś tak miał? Mam tez Ursus 360 i s porównaniu na siedzeniu słychać silnik a w tym praktycznie tylko ten szum... 
    • Przez Hari123
      Witam temat moze i prosty dla co niektorych ale mam problem z sprzeglem w t25 otoz po wcisnieciu sprzegla do konca majac ciagnik na biegu wszystko jest ok, ale po dodaniu gazu ciągnik sam jedzie tak jakby sprzeglo nie było do końca wcisniete. W tym roku podczas remontu wymieniłem na nowe osobiście koło zamachowe, tarcze sprzegłową, docisk, łabki, łożysko w skrócie wszystko co z sprzeglem związane, przejechane mam teraz ok 30mth i dopiero teraz cos jest nie tak, dodam że sprzeglo dzisiaj regulowalem od nowa bez większych efektów, proszę o radę  
    • Przez gadget
      Witam
      Zdecydowałem się na założenie nowego tematu bo  problem jest raczej niestandardowy a biorąc pod wzgląd że mamy w Pl sporo ciągników w wersji angielskiej to być może ktoś zetknął się już z tym problemem
      Otóż jest problem ze sprzęgłem w mf 235, jest to wersja angielska.
      Kupiłem nowe tarcze produkcji Ursusa i problem jest taki że po złożeniu i ,,zjechaniu'' silnika nie ma sprzęgła ( dźwignia sprzęgła wpada w podłogę) tak jak by tarcze były za grube?? podczas skręcania obudowy sprzęgła z kołem zamachowym widać jak pieski w pewnym momencie się cofają pod wpływem działającej na nie siły, w przezierniku pod obudową  sprzęgła widać że łożysko oporowe ma sporą drogę do pokonania żeby mieć kontakt z pieskami a prawidłowo odległość powinna być nieznaczna
      Po włożeniu starej tarczy jest nieźle ale nie tak jak trzeba, od kiedy go mam sprzęgło nie było rewelacyjne( jest zdecydowanie cieńsza  czyt. wyeksploatowana). Jest możliwe że tarcze w wersji angielskiej były węższe albo inne było koło zamachowe lub docisk i ktoś wymieniał jeden z powyższych elementów i teraz to się po prostu nie zgrywa?? zupełnie zaskoczyła mnie ta sytuacja i nie wiem co z tym zrobić, dodam tylko że jeśli skręcę  sprzęgło z kołem zamachowym tak że zostaje jakieś 2 mm luzu ( nie skręcam na maxa) to dźwignia sprzęgła jest twarda i wszystko ładnie się wysprzęgla. Wygląda na to że jeśli obie tarcze były by cieńsze lub pomiędzy obudową sprzęgła a kołem zamachowym były by jakieś podkładki ok 2-3 mm to wszystko by hulało tylko że raczej na pewno ich tam nie było
    • Przez koda92
      Witam
      W moim case Mxm 140 2004 r brakuje wtyczki do sprzęgła wiskotycznego. Jak go kupiliśmy już nie było. Wiszą tylko kable. I mam pytanie czy można kupić gdzieś taki kabel, wtyczkę ? Bo szukam na int i jest tylko sprzęgło, a nie ma nic o kablu. Może ktoś coś wie o dostępności takiej wtyczki, kabla. Bo wentylator chodzi na full cały czas. Zimno, gorąco, cały czas te same obroty. 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v