Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,dla mnie niech każdy kupuje jakiej firmy chce,nie będę nikogo przekonywać ani walczyć na argumęnty, ja mam złe doświadczenie z tą firmą dla mnie to strata kasy i czsu, u mnie kombajn w żniwa ma pracować, a nie stać i nie będę się martwił czy do jutra wytrzyma, albo co gorsze nie spłonie mi na środku pola i właśnie kilka dni temu kupiłem właśnie pasy firmy claas i gates i tyle, nie stać mnie czasowo i finansowo aby kilka razy w sezonie wymieniać pasy, ktoś komu kombajn w sezonie robi kilka czy kilkanaście godzin, może sobie na taki luksus pozwolić i bawić się co kilka czy kilkanaście godzin, i w wymieniać pasy dla zabawy lub z nudów ;)Pozdrawiam.

Opublikowano

No ja już miałem założony ten z sanoka do sieczkarni więc zobaczę ile pochodzi ale teraz kupowałem jezdny to wolałem dać więcej i kupiłem OPTIBELTA chociaż sanok był prawie połowę tańszy.

Opublikowano

W te żniwa znajomy kupił dolny jezdny SANOK, to po 6-ścu godzinach sypały się sznury z niego i o mało nie spalił kombajnu bo zaczął już dym się walić, a to że w sklepie chwalą sanoka wysoką jakością i ich trwałością, no cuż każdy chce zarobić i każda sroka swój ogonek chwali tam gdzie jest niskie obciążenie lub nie dostanie smaru czy oleju jakoś tam trzyma, ja też jeszcze muszę kupić dolny jezdny i rozważam jaki bo originał Claas 1,5tyś ,Gates trochę ponad tysiak ,Obtibelt ok.800zł. :P Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

oj kolego Wiesław, nie wiem co ty masz do tego sanoka, ale to juz chyba drugi temat, w którym piszesz tak bardzo negatywnie o marce. I tobie sie psuło i twoim kolegom...aż sie wierzyć nie chce.

 

Ja tymczasem, jak posiadam merkatora juz chyba od 13 lat, to wszystkie oryginakne pasy, które sie zużywały wymieniałem na sanoki (te żołte, nie wiem co to za oznaczenie) i powiem ci, że żadnego jeszcze po raz drugi nie ruszałem. A kombajnem robie koło 80-100 godzin rocznie, wiec te najstarsze mają już natłuczone ponad 1000 godzin.

 

Wic jak dla mnie to sa nie dosc, ze są niedrogie, to jeszcze dobrej jakosci.

 

ps

żadnego w oleju nie kąpałem, wiec na ten temat sie wypowiedzieć nie moge.

 

raz tylko pamiętam nie mieli w sklepie sanokowego odpowiednika pasa jezdnego (tego przy silniku) i kupiłem jakiegoś marki Rubena. To dopiero był badziew. 2 razy dziennie musiałem naciągać, a po tygodniu i tak pękł. Na jego miejsce przyszedł sanok i jak go napiąłem przy montażu, tak przez kolejne kilka lat nie ruszałem.

dla mnie to dużo znaczy.

Edytowane przez nunu85
Opublikowano

No wlaśnie zobaczymy co powiesz jak dostanie oleju czy smaru czego Ci nie życzę, a co do wiary to kwestia własnego sumienia czy można komuś wierzyć lub nie, ja podaje tylko fakty z własnego doświadczenia :huh: Pozdrawiam.

Opublikowano

Agrobelty dobre.

Co do sanoka jakoś dziwnym trafem u nas chodzą bez zarzutu już któryś rok.W tamtym roku nie wymieniałem żadnego paska ale wszędzie pozakładane sanok.Na młocarnię w jednym kombajnie są z sanoka już piąty rok!Co prawda zaolejone ale obroty są w normie i nie ma poślizgu.Na sieczkanię pasek ma uszkodzenia mechaniczne ale chodził i będzie chodzić.

Ciekawe co jest z tymi paskami które dostaną oleju i za pare minut "strzępy" lecą.Jak to nasz wiesiu określił.Jakoś u nas większość jest zaolejonym bo to troche oleju,tawotu spadnie albo się brudnymi rękami złapie.Jakoś nie mam problemów.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Koledzy mam pytanie czy żeby napiąć pas sieczkarni to trzeba luzować tą śrubę (zaznaczoną na zdjęciu niżej) czy tylko kręcicie tym motylkiem u góry. I czy ma jakieś znaczenie założenie tej blaszki przy tej śrubie zaznaczonej na zdjęciu bo u mnie jest od wewnątrz a u większości kombajnów widzę że jest ona założona na zewnątrz?

 

I jeszcze jedno pytanie: mam mały wyciek oleju na przyspieszaczu młocarni (spod tego dużego koła po lewej stronie "kapelusz chińczyka"). Ktoś mógłyby mi powiedzieć po kolei jak się za to zabrać żeby wymienić uszczelnienia na tym przyspieszaczu?

post-62779-0-87153600-1400067367.jpg

Edytowane przez Pawelek998
Opublikowano

Witam,pod kapeluszem chińczyka są dwa siłowniczki przykręcone na śrubki m6 klucz 10,najpierw odkręć przewody olejowe potem nakrętkę od wspornika na klucz13, to jest na tym amortyzatorze gumowym wyżej, i zdejmiesz wspornik(taki okular) i po odkręceniu siłowników wyjmiesz je na zewnątrz, jak będą wypchnięte tłoczki to musisz je wepchnąć do środka ,a łatwiej Ci będzie je wyjąć ,po wyjęciu siłownika można już je rozkręcać, tył siłownika to jest taka nakrętka musisz ją odkręcić po czym wyjmiesz tłoczek i wewnątrz cylinderka masz dwa oringi które trzeba wyjąć i wymienic tylko dobrze dopasuj wielkość i grubość tych oringów, bo jak Ci tłoczek na nowych oringach będzie w miarę lekko wchodził to i tak w krótkim czasie będzie puszczać olej, ja też dałem zbyt cińkie to za dwa dni w same żniwa, raz jeszcze rozbierałem i zakładałem grubsze, muszą cisno wchodzić tłoczki, przed wkładaniem tłoczków posmarować jest dobrze oringi olejem, to lżej włożyć tłoczek i pewność że nie uszkodzisz oringów w trakcie wpychania tłoczka ,a z montarzem to już sobie chyba poradzisz bez opisu, to tyle :rolleyes: Pozdrawiam.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Chciał bym zapytać czy ktoś wie jakie powinny być szerokośći tych gum znajdujących się przy bębnie młócącym , które mają za zadnie chyba uszczelnienie szczelin przy gardzieli aby się ziarno nie wysypywało , są one pokazane na moim zdjęciu na stronie 67.

Edytowane przez Nicik83
Opublikowano

Witam aby to zrobić nie trzeba zdejmować tego kapelusza te dziury co w nim są to można wejść kluczem aby odkręcić cylinderki i jest dość dobry dostęp ja nie zdejmowałem tego koła bo szkoda czasu i roboty z tym bez zdejmowania dasz radę wyjąć :rolleyes: Do Nicik83 ja kupiłem pas szerokości 7cm.gumowy zbrojony płutnem i jest bardzo dobrze ,a długości nie pamiętam musisz zmierzyć długość w środku :) Pozdrawiam.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

U mnie była ona poprzecinana i dorobiłem taka samą. Tylko poprzecinana kawałek od dołu nie na całej długości. Te przecięcia pasują na szerokość do wytrzasaczy.

Edytowane przez Marcinfds
Opublikowano (edytowane)

koledzy, czy usuwal ktoś luzy na tym zaznaczonym na zdjeciu wale?

bo zarówno jak ciągne za pasy młocarni, czy też poluzuje jezdny, to jest wyczuwalny luz.

mam juz tak od dawna i nic sie nie powiększa, ale z czystej ciekawości:

 

Do rzeczy?

dużo roboty?

co tam przychodzi? jakies łożyska/tuleje?

 

post-63423-0-98789800-1400420549_thumb.jpg

Edytowane przez nunu85
Opublikowano

ale wszystko idzie kupić, czy te tuleje np musiałeś dorabiać?

w 4-5 stówach sie zmieściłeś?

dzień roboty wystarczy?

jakieś specjalistyczne narzedzia potrzebne?

Opublikowano

Dzień roboty powinien styknąć.My wyciągaliśmy ten wał bo miał bicie i jeszcze był wyrobiony.Ile się namęczyliśmy z napawaniem i szlifowaniem.Wyszło na to że kupiliśmy nowy.

 

potrzebny będzie ci ściągacz bo wątpię aby poszło lekko.

Opublikowano (edytowane)

U mnie problemu z częściami nie ma nie wiem jak u was mam bardzo dobry sklep. A do ściągnięcia przyda się dosyć sporych rozmiarów ściągacz. W 4 stowkach się zmieścisz chyba ze wal uszkodzony :)

Edytowane przez Marcinfds
Opublikowano

Panowie potrzebuje pomocy. Jak wymienić łożyska na wałku sprzęgłowym. To pierwsze mam na widoku gorzej z tym drugim co jest na końcu wałka. Jak się do niego dostać????? Trzeba ściągać tą osłonę co jest z tyłu?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez FantasticMrF
      Witam

      Mam problem z zablokowaną skrzynią w Zetorze 8045
      Lewarki zmiany biegów normalnie działają. Biegi wszystkie normalnie wchodzą, jednak nawet na luzie po puszczeniu sprzęgła silnik dostaję sporę obciążenie tak jakby zablokowały się biegi.
      Po zdjęciu pokrywy wszystko jest w porządku.
      Co może być przyczyną?
    • Przez gospodarz1997
      Witam. Mam Ursusa 4011 skrzynia i silnik 355. W silniku lub skrzyni tak na środku łączenia skrzyni z silnikiem słychać szum dość głośny... Jak by śrutownik haha. Po wciśnięciu sprzęgła nic się nie zmienia. Biegi chodzą elegancko nawet nie zgrzytaja. Po włączeniu pompy hydraulicznej tak samo szumi nawet bardziej. Po wyłączeniu silnika wał odbija w druga stronę tak jak powinien ale silnik staje wraz. Tak jak by się ocieral o coś i go to zahamowało. Co to może być. W silniku jest do roboty pompa i wtryski. Był dzisiaj mechanik za 3tyg go weznie na warsztat. Chciałbym wiedzieć mniej więcej na co się przygotować  czy ktoś tak miał? Mam tez Ursus 360 i s porównaniu na siedzeniu słychać silnik a w tym praktycznie tylko ten szum... 
    • Przez Hari123
      Witam temat moze i prosty dla co niektorych ale mam problem z sprzeglem w t25 otoz po wcisnieciu sprzegla do konca majac ciagnik na biegu wszystko jest ok, ale po dodaniu gazu ciągnik sam jedzie tak jakby sprzeglo nie było do końca wcisniete. W tym roku podczas remontu wymieniłem na nowe osobiście koło zamachowe, tarcze sprzegłową, docisk, łabki, łożysko w skrócie wszystko co z sprzeglem związane, przejechane mam teraz ok 30mth i dopiero teraz cos jest nie tak, dodam że sprzeglo dzisiaj regulowalem od nowa bez większych efektów, proszę o radę  
    • Przez gadget
      Witam
      Zdecydowałem się na założenie nowego tematu bo  problem jest raczej niestandardowy a biorąc pod wzgląd że mamy w Pl sporo ciągników w wersji angielskiej to być może ktoś zetknął się już z tym problemem
      Otóż jest problem ze sprzęgłem w mf 235, jest to wersja angielska.
      Kupiłem nowe tarcze produkcji Ursusa i problem jest taki że po złożeniu i ,,zjechaniu'' silnika nie ma sprzęgła ( dźwignia sprzęgła wpada w podłogę) tak jak by tarcze były za grube?? podczas skręcania obudowy sprzęgła z kołem zamachowym widać jak pieski w pewnym momencie się cofają pod wpływem działającej na nie siły, w przezierniku pod obudową  sprzęgła widać że łożysko oporowe ma sporą drogę do pokonania żeby mieć kontakt z pieskami a prawidłowo odległość powinna być nieznaczna
      Po włożeniu starej tarczy jest nieźle ale nie tak jak trzeba, od kiedy go mam sprzęgło nie było rewelacyjne( jest zdecydowanie cieńsza  czyt. wyeksploatowana). Jest możliwe że tarcze w wersji angielskiej były węższe albo inne było koło zamachowe lub docisk i ktoś wymieniał jeden z powyższych elementów i teraz to się po prostu nie zgrywa?? zupełnie zaskoczyła mnie ta sytuacja i nie wiem co z tym zrobić, dodam tylko że jeśli skręcę  sprzęgło z kołem zamachowym tak że zostaje jakieś 2 mm luzu ( nie skręcam na maxa) to dźwignia sprzęgła jest twarda i wszystko ładnie się wysprzęgla. Wygląda na to że jeśli obie tarcze były by cieńsze lub pomiędzy obudową sprzęgła a kołem zamachowym były by jakieś podkładki ok 2-3 mm to wszystko by hulało tylko że raczej na pewno ich tam nie było
    • Przez koda92
      Witam
      W moim case Mxm 140 2004 r brakuje wtyczki do sprzęgła wiskotycznego. Jak go kupiliśmy już nie było. Wiszą tylko kable. I mam pytanie czy można kupić gdzieś taki kabel, wtyczkę ? Bo szukam na int i jest tylko sprzęgło, a nie ma nic o kablu. Może ktoś coś wie o dostępności takiej wtyczki, kabla. Bo wentylator chodzi na full cały czas. Zimno, gorąco, cały czas te same obroty. 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v