Skocz do zawartości

nunu85

Members
  • Postów

    3804
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez nunu85

  1. nunu85

    CF MOTO 850 & 1000

    Twoje pole/ lasek? czy nieswoje rozjeżdżasz? Bo jak na cudzym/ państwowym takie rowy kopiesz, to wcale się nie dziwię, że coraz większa część społeczeństwa ma podejście w stylu quady i quadowcow je*** prądem.
  2. nunu85

    JCB

    i weź tu bądź mądry wg MatLit przepłaciłem srogo, wg tego co pisze Tomek zapłaciłem bardzo przyzwoita cenę. no ale nic, jestem zadowolony, bo luzu teraz zero, zrobione ładnie na ciasno.
  3. nunu85

    Kioti

    a są dociągnięcia? parafrazując bodaj Siarę.
  4. nunu85

    JCB

    dwa sworznie fabrycznie coś koło 60mm tam są, wg tokarza tam już tyle materiału jest zebrane, że on szacuje, że nie był tu ani jako pierwszy ani jako drugi, tylko to już przynajmniej trzecie jak nie czwarte tulejowanie tej maszyny. coraz ciekawiej się robi.
  5. nunu85

    JCB

    kto z kolegów się orientuje ile kosztuje tulejowanie mobilne? 2.5kzl za zrobienie tej karetki to ok cena?
  6. o kurcze ale odpłynęli z ceną. 8 lat temu kupiłem od nich dokladnie tak samo wyglądającego, też na 3 łapy, z wałem za coś koło 4 czy 4.5netto. 8 lat to sporo czasu ale nie żeby inflacja urosła o ponad 200 procent. jak nie masz piachudrów tylko zdarzają się glinki/ cięższe kawałki, to bez 120 koni nie ma co podchodzić. i to wcale nie wpuszczając jakoś super głęboko pod ramę. No i jak są kamienie, to proponuję nie przekraczać 6-7km/h, bo nie nadążysz wymieniać śrub
  7. bo to mały i delikatny cispulek, on sam waży tyle co 3 bb pewnie
  8. tak realnie, ile on jest w stanie unieść? O big bagu nawozu do rozsiewacza można pomarzyć? czy jest szansa jak z tyłu zawiesisz przeciwwagę?
  9. nunu85

    JCB

    no 50k to duzo jak kupisz coś wyglądającego i zapowiadającego sie dobrze. Co innego jak bierzesz sprzęt tanio i wiesz, że trzeba będzie w niego władowac siana żeby przywrócić do pełno sprawności. Odpowiadając anegdotycznie 2 lata temu kupiłem 10 letniego Fergusona z przebiegiem 10k godzin, włożyłem w niego 5 czy 6 tysięcy złotych ( i to licząc oleje filtry etc) i chodzi dobrze do dziś. I oby jak najdłużej. Tak więc da się kupić sprzęt dobry w który nie trzeba kłaść kasy od razu po zakupie.
  10. takie skakanie to nie skakanie. przewrażliwiony nadto jesteś kolego.
  11. nunu85

    JCB

    Ależ kolego ja tu nie płaczę i nie żalę się w stylu: Ależ błąd zrobiłem, ze ją kupiłem. Podobało mi się to, że to maszyna jeszcze bez common raila , ostatni czy tam przedostatni rocznik z pompą na linke, bez zadnego komputera, ktory wywali błąd i zatrzyma pracę. I dlatego ja wziąłem i przymknąlem oko na pewne mankamenty (typu duze luzy na zwolnicach/ zwrotnicach, rozwalona karetka, niedziałąjąca elektryka, skręty etc. Bo baza się wydawąła jeszcze w miarę. Ale z czasem teraz wychodzą kolejne kwiatki (ktore zrobię i maszyna bedxzie jeździc, niemniej sporo ich doszło) Skrzynie i zmiennik bedzie trzeba rozebrac, bo maszyna górke czuje juz z kilometra i zwalnia o ponad połowe, pozatym leje sie z tego olej (przy zakupie było ładnie umyte i zanim sie nie rozgrzało nie dostrzegłem, ze znaczy aż tak teren) Hamulce z przodu tez do roboty, bo hamują jakby chciały a nie mogły. Wymiana pompki nic nie dała. Teleskop wydawał sie w miare sztywny, szarpiac reka przy zakupie nie szło wyczuc wiekszego luzu, tymczasem sie okazało ze on był bardzo rzadko smarowany i sie przytarł, przez to nie szło wyczuć. JAk nasmarowałem , smar sie wszedzie rozszedł, to lata na boki ze prawie kabinę zawadza. A najbardziej to mnie poirytowałą tylna os. Poprzednicy przy jakiejs ostatniej naprawie złożyli ją bez tulejek ustalajacych, przez co wyrąbało mocowania przykręcane do ramy jak i samą ramę. Tu bedzie potrzebna spora rzeźba, żeby to jakos poskładać bez luzu i zeby to się od razu nie rozleciało. tak, wiem, mogło być jeszcze gorzej. CIekaw jestem co znajde w srodku jak rozbierzemy skrzynie.
  12. nunu85

    JCB

    535-95 z 2006. dałem za nią 83 netto zimą.
  13. nunu85

    JCB

    jak kupowałem to chciałem albo JCB albo Merlo, ewentualnie Claasa takiego robionego przez Kramera , żeby było coś popularnego, sprawdzonego i z dobrymi opiniami na temat jakości. Parę było do obejrzenia nh, terexów, genie , dieci, bobcat, to nawet nie chciało się jechać oglądać.
  14. a jest w ogóle coś legalnego na Lubin? jak parę lat temu siałem, to nic nie bylo
  15. nunu85

    JCB

    narazie uszczelnienia na dwa siłowniki, 3 sworznie, pare tulejek, panewki na zlikwidownie luzu w tylej osi i już 2500 nie ma. W tygodniu ma przyjsc gosciu od tulejowania i zrobić karetke, bo tam już nie ma co wymieniac- trzeba toczyć nadwymiar, a jego robota ponoć drogocenna.
  16. konkretnego modelu CI nie powiem, bo mnie pamietam, ale zadbany i dobrze serwisowany z połowy lat 90tych. Wiem, ze ta siedział silnik forda coś ponad 200 koni. Ogłosił i w dwa dni sprzedał. Az sam był zdziwiony
  17. nunu85

    JCB

    rozbieramy na drobne. Się okazuje tylko silnik w miarę. Jakby chciał zrobić dobrze to wszystko inne należałoby naprawiać. A z wierzchu wyglądała całkiem przyzwoicie.
  18. zależy od stron i potencjalnej ilości usługodawców. W minionym tygodniu kolega, wcale nie mały rolnik co coś koło 80ha mnie zadziwił, bo patrzę na olx że sprzedaje kombajn ( całkiem spoko nh za stówkę), więc pytam co w zamian, a on że nic i jak tylko mam chęć i czas to zaprasza na żniwa na usługę. Nie drążyłem głębiej nad przyczynami, ale są i tacy.
  19. nie ma u was usługodawców? normalnie licząc nawet jakbys miał płacić 5 stów za ha, to za 7.5 tysiąca masz sprzątnięte, bez stresu o awarie, bez płacenia za paliwo, bez swojego czasu zainwestowanego we wcześniejszy serwis i potem na polu za sterami . A tutaj wydasz 25, więc już niemal 4 sezony usług, wypadałoby trochę go przejezec i przeserwisowac, co też nie będzie kosztowało kilka stów , tylko więcej. Dolicz do tego paliwo i pomyśl czy się opłaca. plus dodatkowo nie masz żadnej pewności że to będzie zajeżdżony ulep, który godzinę po wyjeździe na pole się zatrze i będzie się nadawał na złom. Takie ryzyko też istnieje.
  20. nunu85

    Kioti

    ładne są te kojoty. Jakbym szukal czegoś nowego w podobnej mocy, to nie mówię, że bym kupił, ale z pewnością bym mocno rozważył.
  21. tam jest 6.7l silnik Iveco? jeśli tak, to te same są montowane w traktorach case/ nh/ steyr. i tam też , przynajmniej ten który ja trafiłem od nowości lubił sobie popić oleju. Między wymianami z piątka szła minimum. A wymiany robiłem co 300h
  22. na klos miało wystarczyc to co kupiłem w zeszłym roku ale zboże tak marnie wygląda, że porażka. U nas od roztopow praktycznie nie padało , patrzę na prognozy i jutro niby coś więcej obiecują to zdecydowałem się wysiać.
  23. saletra po 2k brutto na obecne czasy to zdzierstwo czy dobra cena? przy ilości 6t z własnym odbiorem ze składu.
  24. no to muszę przyznać że w tym aspekcie Osuch jest zdecydowanie lepiej przemyślany niż Twój Sobmetal. Ściągasz paski, zdejmujesz szajbe- idzie łatwo bo jest zrobiona po nowoczesnemu na taper locka, nie trzeba się szarpać z klinem. Następnie ściągasz te pozioma żmijkę odpychająca, żeby jakoś zablokować ślimaka, żeby nie spadł na dół jak juz sie wyciagnie łożysko. Najzwyczajniej miedzy zwoje wciskasz kawałek grubszego trzonka czy cos takiwego i jest dobrze. Potem odkręcasz 6 srub i ściągasz najzwyczajniej w świecie od dołu całą obudowę z łożyskami i uszczelnieniami. Mieszczą się tam dwa łożyska jedno zwykłe kulkowe 6306 i drugie stożkowe 30306a plus dwa uszczelniacze. Cała akcja wymiany, jak masz pod ręką części zamienne i nie musisz jechać do sklepu to max godzina. A jakbyś sie spieszył i robił to drugi raz tak, ze juz masz wiedzę co i jak, to w pół godziny sie uwiniesz. Tak jeszcze apropos stawiania tej żmijki 14m. Sprawdziłem zapiski sprzed lat. Na 2 godziny był wzięty zuraw. A potem kolejnego dnia na 4h zwyżka zeby dociąć i załozyc rury spustowe do 4 silosów. Tyle wystarczyło dla dwóch osób.
  25. nunu85

    Ursus 4512

    z czystej ciekawości, ile skasowałes? bo pamiętam te nasza dyskusje gdzie nie mogłem uwierzyć w ceny tych sprzętów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v