Skocz do zawartości

apkus

Members
  • Postów

    24
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia apkus

  1. Mam chwilę na podsumowanie. Robiłem sam, cała naprawa zajęła mi tydzień, ale przy innych obowiązkach. przy odkręcaniu każdej części robiłem zdjęcie, żeby potem pamiętać jak z powrotem skręcić. Wymieniłem wałek pośredni, tuleję w której siedział i nakrętkę od niego. Tuleję kupuje się "surową" i wbija się lub wprasowuje w gniazdo, natomiast wewnątrz trzeba ją dopasować do wałka, czyli dotoczyć. Wózek do rozpoławiania wykonałem sam ze starych metalowych kół od jakiegoś narzędzia konnego i belek bo mam swój trak. Zrobiłem również blat na który opuściłem wyciągarką skrzynię i na nim sobie naprawiałem. Przy okazji skasowałem luz na łożyskach stożkowych zębatki zdawczej przedniego napędu. Reszta łożysk brak luzów. Bardzo pomocny był film na YT https://www.youtube.com/watch?v=eguFiCPiyEM olej wlałem z powrotem ten sam bo jeszcze nie czas na niego. Żałuję że nie miałem nasadki na tą nakrętkę (bodajże KM10) i dokręciłem ją przecinakiem a nie kluczem dynamometrycznym. Koszt: wałek 380zł, komplet uszczelek 49zł, tuleja mosiężna 55zł, nakrętka 15zł, usługa tokarką 20zł, silikony 22zł, podkładki miedziane i metalowo gumowe do różnych rurek hydraulicznych 15zł, specjalny spray do zmywania starych uszczelek (niewiele pomógł) 28zł. Razem 584zł + paliwo żeby jechać po części i dotoczyć tuleję. Bardzo dziękuję za odpowiedzi, zawsze to raźniej.
  2. Dzięki że odpowiadasz. Tak to był wałek wom ale on ma wystający środek, potem dopiero frezy . I żeby ten środek najpierw wszedł musiałem unieść obie części ciągnika do góry tak że śruby nigdy by nie weszły, za to ten środek wom-u wszedł kawałeczek. Potem trochę opuścić obie części i wszedł dalej i śruby zaczęły pasować więc złapałem trochę śrubam i poszło znów kawałek. Potem wsadziłem starą kamerkę internetową na kijku do skrzyni biegów i przez otwór skierowałem w stronę tylnego mostu na wałek wom. Podregulowałem trochę podnośnikiem żeby frezy wałka pasowały no i niestety trafiał frez na frez. Ustawiłem wałek na pozycję neutralną tym przełącznikiem na klucz 17 pod ciągnikiem którym przełącza się obroty 540 - 1000 i kręcąc kołem zębatym skrzyni (tym najbliżej tylnego mostu) kręcił się również i wom. I ustawiłem że frezy weszły. Dużo nerwów. silikon którym posmarowałem uszczelkę dawno stężał, ale skręciłem mimo to. mam nadzieję że nie będzie ciekło.
  3. cofnąłem i teraz nawet nie mogę na tyle zjechać żeby kołki weszły
  4. skrzynię naprawiłem ale nie mogę go zjechać. Utknął dosłownie 5mm przed tylnym mostem. Kołki ustalające już są w otworach, a wyraźnie o coś stuka i nie chce się zjechać do końca.
  5. Sprawa wyjaśniona. Odłupał się kawałek wałka i trochę odstaje przez co zębatki nie chciały po nim jeździć. To jest wał rurowy w którym jest jeszcze jeden wałek. Obawiam się że to odpęknięcie idzie aż do końca pod nakrętkę która trzyma to w kupie, tak że rozpoławianie i naprawa bez zwłoki musi być. Ciągnik kupiłem nowy z fabryki w 2014r i do tej pory zrobiłem nim 1500 mth.
  6. Dzięki za odpowiedź. Czyli nieuchronnie zbliżam się do rozpoławiania Zrobię tak jak mówisz, spuszczę olej i może jeszcze otworzę tą klapę boczną gdzie napęd na przód wychodzi - może coś zobaczę. Dodam tylko że ta awaria nie stała się od razu, tylko stopniowo coraz ciężej przełączało się te szybkie-wolne, uczucie jakby w coraz gęstszej smole to chodziło aż teraz wcale nie można.
  7. Po ponownym złożeniu nadal nie mogłem zmienić wolnych na szybkie. Za to jak cofałem, bo chciałem zaczepić kultywator to polowe co wcześniej łomikiem weszły to teraz same wyskoczyły. I teraz już w ogóle nie można włączyć ani tych ani tych, nawet łomikiem. Nagrałem filmik jak próbuję ruszyć wałkiem z widełkami. On jest teraz w położeniu neutralnym, czyli nie są włączone ani szybkie, ani wolne biegi. I nie idzie ani w jedną ani w drugą stronę. Poruszanie kołami zębatymi też nic nie daje. Jeśli ktoś się z tym spotkał to proszę o poradę co to może być? mtz skrzynia.mp4
  8. Wróciłem dzisiaj do tej skrzyni wyjąłem ten korpusik widełek razem z widełkami, rozkręciłem. kulki w porządku, sprężynki też, płaskowniki trzymające suwaki trochę zarysowane więc zamieniłem je miejscami z tym trzymającym kulki bo był jak nowy. ten drugi płaskownik trzymający odwróciłem teraz wszystkie powierzchnie są gładkie. Teraz żeby przełączyć trzeba uderzyć mocno otwartą dłonią, czyli dźwignia zmiany biegów powinna sobie z tym poradzić. Po złożeniu i zamknięciu pokrywy problem ten sam. Nie mogę przełączać szosowe-polowe. podsumowując: - mechanizmy dźwigni zmiany biegów w pokrywie chodzą dobrze i gładko - mechanizm polowe-szosowe (ten suwak z kulką) też chodzi raczej dobrze po włączeniu wtedy polowych łomikiem nie mogę nawet cofnąć na luz, a co dopiero przełączyć na szosowe. Sam już nie wiem, może kupię nowy cały ten korpusik suwaków bo to tylko 50zł.
  9. tak, wszystkie biegi polowe chodzą normalnie dopóki nie spróbuję przełączyć na szosowe bo wtedy znowu utknie na "pomiędzy" ale tego na razie nie będę próbował.
  10. Mechanizmy dekla (wałek, wodzik) sprawdziłem i jak napisałem - wszystko w porządku. Już nic więcej nie sprawdzałem, założyłem dekiel i pojechałem bronować. Wrócę do tego po siewach, wtedy na spokojnie odkręcę te listwy/suwaki , sprawdzę dokładniej i napiszę.
  11. Rozkręciłem i z deklem wszystko w porządku, następnie odkręciłem tam gdzie sprężynki i kulki. No i tam też wszystko w porządku: sprężynka cała, kulki nie wyjmowałem bo bym musiał całość listew odkręcić i ją wysypać a magnesem jej nie wyciągnę z tej dziurki, ale od góry wygląda w porządku. Problem jest chyba głębiej. No więc ponieważ nie mam teraz czasu to wbiłem polowe za pomocą łomika (delikatnie) i weszły. Złożę, odpalę zwierając czujnik żeby już tego nie ruszać i pojadę bronować. Mam nadzieję że będzie działać. Natomiast nadal będzie trzeba to naprawić w końcu. Co to może być? Jeśli tam są widełki to czemu tak ciężko je przesunąć?
  12. Cześć! potrzebuję pomocy: Nie mogę przełączyć biegów na polowe - szosowe. Nie chodzi mi o te żółw - zając pod kierownicą tylko o tą główną wajchę zmiany biegów. Chodzi o to że tam trzeba ją przesunąć mocno w lewo i do przodu żeby włączyć szosowe, lub do tyłu żeby włączyć polowe. U mnie daje się to przesunąć do pewnego momentu do przodu lub do tyłu, ale jeszcze za mało żeby je włączyć. Coś ewidentnie blokuje dalszy ruch. W konsekwencji jeśli się tego nie pchnie do końca to skrzynia jest odłączona, nieważne jaki bieg potem wrzucam, a biegi na pewno wszystkie wchodzą bo to "czuć". Jedzie tylko na dziewiątce, bo ona jest niezależna od tego przełącznika polowe - szosowe. Czy ktoś tak miał? da się to jakoś na szybko zrobić? Bo pole nie zasiane... Proszę o pomoc.
  13. A macie jakieś doświadczenia z akumulatorami redHorse? są sprzedawane w Agromie i produkowane przez ZAP Piastów. Dzwoniłem do przedstawiciela ZAP i mówił że to są aku o gorszych parametrach , trzymają niby parametry na naklejce ale ponoć podziałają mniej lat niż ZAP. A jak to jest w praktyce? Użytkuje je ktoś?
  14. Dzięki za odpowiedzi Napisz coś jeszcze na temat zużycia sondy. Oddawałeś też chyba swój do serwisu? O co tam dokładnie chodziło? Znalazłem na allegro nieużywany ale dwuletni: link . Jak uważasz? czy sonda będzie w nim dobra, czy do wymiany po tak długim leżeniu? Hmmm powoli mnie przekonujecie - może i zacznę od badań w stacji, ale phmetr i tak kupię równolegle do tego bo to tak jak kiedyś pisałeś - a to zmierzyć w rogu pola, a to w pobliżu bagienka a to jakiś plac żółty itp.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v