Mam chwilę na podsumowanie. Robiłem sam, cała naprawa zajęła mi tydzień, ale przy innych obowiązkach. przy odkręcaniu każdej części robiłem zdjęcie, żeby potem pamiętać jak z powrotem skręcić. Wymieniłem wałek pośredni, tuleję w której siedział i nakrętkę od niego. Tuleję kupuje się "surową" i wbija się lub wprasowuje w gniazdo, natomiast wewnątrz trzeba ją dopasować do wałka, czyli dotoczyć. Wózek do rozpoławiania wykonałem sam ze starych metalowych kół od jakiegoś narzędzia konnego i belek bo mam swój trak. Zrobiłem również blat na który opuściłem wyciągarką skrzynię i na nim sobie naprawiałem. Przy okazji skasowałem luz na łożyskach stożkowych zębatki zdawczej przedniego napędu. Reszta łożysk brak luzów. Bardzo pomocny był film na YT https://www.youtube.com/watch?v=eguFiCPiyEM
olej wlałem z powrotem ten sam bo jeszcze nie czas na niego.
Żałuję że nie miałem nasadki na tą nakrętkę (bodajże KM10) i dokręciłem ją przecinakiem a nie kluczem dynamometrycznym.
Koszt: wałek 380zł, komplet uszczelek 49zł, tuleja mosiężna 55zł, nakrętka 15zł, usługa tokarką 20zł, silikony 22zł, podkładki miedziane i metalowo gumowe do różnych rurek hydraulicznych 15zł, specjalny spray do zmywania starych uszczelek (niewiele pomógł) 28zł.
Razem 584zł + paliwo żeby jechać po części i dotoczyć tuleję.
Bardzo dziękuję za odpowiedzi, zawsze to raźniej.