Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A macie jakieś lekarstwo na napęd gardzieli, który staje? Heder na pełnych obrotach, młocarnia 1,300 i też nie zwalnia, a jak trochę zielonego złapie, to blokuje gardziel...

PS: łożyska na osi górnej osi gardzieli (napędowej) też wymienione i łańcuch uciągnięty

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Sprawdź dociągnięcie sprężyn sprzęgła przeciążeniowego oraz stan okładzin tego sprzęgła

Opublikowano (edytowane)

Wczoraj sąsiad przyszedł, rozgadał się o kombajnie i powiedział rzecz która mnie zaciekawiła... Mianowicie: "W kombajnie wbijosz bieg, puszczosz sprzęgło i jedziesz jakbyś lewy nogi ni mioł, tylko przyspieszaczem regulujesz prędkość. Jak musisz to używosz, bo inaczy roboty sobie narobicie ze sprzęgłem". Mam przez to rozumieć, że jak na hederze widzę, iż poleci dużo więcej zboża na młocarnie to mam tylko zwolnić i jechać dalej, a nie przytrzymać na sprzęgle aż to łyknie kombajn? Ile w tym prawdy?

 

@wdaniel

Musisz rozkręcić sprzęgło, przeczyścić np. szczotką drucianą i zobaczyć jak wygląda. Czy cienkie, czy grube, popękane, może kawałek Ci odleci jak wykręcisz, wszystko możliwe.

Edytowane przez Joiner
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Sporo w tym prawdy, nie po to jest ten przyspieszacz by sprzęgło palić poza tym lepiej jechać ciut wolniej i płynnie niż co raz deptać po sprzęgle.

 

Co do tego sprzęgła przeciążeniowego to kolega wyżej dobrze napisał,choć zamiast szczotki drucianej zalecił bym papier ścierny. Dodałbym jeszcze sprawdzenie czy aby okładziny nie są upaprane smarem.

Opublikowano

przecież tam jest kalamitka, by smarować... A by zdjąć te sprzęgło, to starczy tylko te śruby ze sprężynami odkręcić, czy coś więcej?

Co do deptania po sprzęgle - też jestem przeciwnikiem. Od tego mam przyspieszacz... Nogi kam nie bolą od siedzenia, to daję na barierki i dalej w pole

Opublikowano (edytowane)

Tak. Rozkręcasz te śrubki, znaczy odkręcasz nakrętki na szpilkach, ściągasz sprężynki i obie strony sprzęgła Ci schodzą.

Skoro chcesz sprzęgło smarować to jak ono ma działać i się nie ślizgać? :D (jeśli tu coś źle odebrałem, to przepraszam)

 

Był taki dalszy sąsiad jakieś 15 minut temu u mnie, pierwsze co - poleciał oglądać kombajn. Zaraz wszystkiego się od niego dowiedziałem, jak ustawiać, czyścić i wszystko po kolei. Jeździł bizonem w PGR. Spytałem o sprzęgło, powiedział podobnie jak kristo, lepiej wolniej jechać jak palić sprzęgło.

Edytowane przez Joiner
Opublikowano (edytowane)

Dzięki - jak wrócę z pracy do domu, to się zastanowię, czy najpierw rozebrać, a później kosić, czy może te 4 hektary najpierw obkosić, a między żniwami a kukurydzą sprawdzić i naprawić...

EDIT:

tam na tym kole jest kalamitka do smarowania, ale to chyba nad sprzęgłem... muszę jeszcze raz zobaczyć przy kombajnie... A co do tych operatorów z PGR-u - jak ktoś spędzał po 12-16godzin na kombajnie, to ma spore pojęcie o sprzęcie

Edytowane przez wdaniel
Opublikowano (edytowane)

Zrób dziś co masz zrobić jutro. To jest 30 minut roboty, a całe żniwa będziesz miał spokojne. (nie wiem tylko jak tam koło pasowe siedzi, więc nie określę dokładnie czasu, ale jeśli osobno nabite to tyle czasu ile napisałem Ci to zajmie.)

 

No kiedyś opowiadał, że wyjeżdżało się o 7 rano a wracało o 23 z pola.

Edytowane przez Joiner
Opublikowano

ja żałuję tylko, że wcześniej tego nie zrobiłem, bo w sobotę o 19 założyłem gardziel z powodu opisanego powyżej, a mianowicie zatarte łożysko po stronie koła pasowego wyrobiło i w ostateczności ukręciło ośkę napędową podajnika. Przedtem blokowało non stop nawet przy pustym, że ujechać się nie dało, aż do momentu strzelenia tej osi. W sobotę wyjechałem o 20, to do 21.30 zrobiłem 1,20ha na piachach (ciągle na 2 biegu i miejscami przyspieszacz prawie do końca) i tylko 2 razy na perzu mi przyblokowało, ale nie musiałem schodzić, by czyścić, tylko parę razy włączyłem i wyłączyłem heder. Gdybym był w domu cały dzień, to bym nawet godzinę na to poświęcił, lecz przyjeżdżam z pracy, coś zjem, odpalę sprzęt i już mam 18-18.30.

Co do tych PGR-ów, to coś wiem, jak jeździli, bo rano na usługi, w południe swoje, a wieczorem znowu usługi, bo w rosie swojego nie kosili ;)

Opublikowano

Hah no dokładnie :D Mamy kosić u niego to nam jeszcze coś zapewne podpowie jak tym dużo lepiej się posługiwać. Może i dziadek swoje lata ma, a jak osiemnastolatek chodzi i chulo, jak to Moja babcia mawia ;)

Takie życie, czasu zawsze zbyt mało mamy...

Opublikowano

PAnowie po 15 latach posiadania merkatora zrodziło się w mojej głowie pytanie: JAk spuszczacie wodę z silnika na zimę, to odkręcacie tylko ten kranik na dole przy chłodnicy, czy w bloku tez się jeszcze jakąś śrubę wykręca (kranika nie ma, bo dokładnie wszystko przejrzałem).

Najważniejsze: silnik Mercedesa OM352

Opublikowano (edytowane)

jeszcze zaczepie o klawiszach dzis podłozylem podkladki tam gdzie bylo troche ciasno i luz maja wszystkie wyczuwalny ale... nadal wały sa gorace!!! dzis kosilem i obok kosil sasiad protektorem i sprawdzalem u niego sa cieple ale nie az tak jak moje??? u niego widze ze ma smarowane te panewki u mnie nie moze sprobowac w te strone??? czy moze sie dotra same??

Edytowane przez arunio112
Opublikowano

tylko kranik przy chlodnicy

 

 

no to mam wrażenie, ze gdzieśtam w bloku zostaje trochę cieczy (nie wiem litr? pół litra?) i cała jesień, zimę, wiosnę sobie to koroduje.

Bo za każdym razem przed żniwami, po wlaniu wody, po kilku minutach pracy silnika ta robi się tak rdzawa, wręcz krwisto czerwona, ze masakra. Musze ją natychmiast spuścić, przepłukać dwukrotnie układ i wtedy do końca żniw jest w miarę ok.

 

Nie mam pojęcia jaka jest tego przyczyna i juz różne pomysły mi do głowy przychodzą.

Opublikowano (edytowane)

koledzy mam problem. kłosy dostają mi się do zbiornika z ziarnem co mam zmienić?

 

kolejny problem to ostatnie żaluzje strasznie zapychają mi się kłosami, jak mam bardzo otwarte to się zapychają jak przymknę to nie zapychają się ale mam kłosy w zbiorniku.

już nie wiem co mam robić?

 

a sioto fasolkowe też strasznie mi się kłosami zapchało czemu? kosiłem pszenżyto.

Edytowane przez frantz
Opublikowano

ja tez się dołączam do pytania uzytkownika "frantz" ma ten sam problem ale w pszenicy mi leca smici najbardziej ...

 

 

KRISTOFORn

 

dzieki za ostatnio podpowiedz , kupiłem nowe łyżki do nozy bo stare mi pękły wczoraj . a w nowe kupiłem kompletne i dzis dniówka poszła bez awarii i bez odkręcania się noży thx

Opublikowano

czy w waszych merkatorach 60 kłosownikiem też leci dużo zboża ,jeśli nie to co poprawić?

Opublikowano (edytowane)

Kosiłem dziś jęczmień i pszenicę na usługach. Powiem wam, że mercator to ma faktycznie niezły przerób. W Moim przypadku 75. Heder mam 3.60m, bieg - 1, przyspieszacz na 1400 obr/min wałka sprzęgłowego i na każdym polu tak kosiliśmy. Jedynie jak zwalnialiśmy to tam gdzie pieski ziemne doły pokopały czy woda rwała z granic ziemię i nierówno było. Zastosowałem dziś ustawienia zalecane od tego operatora co w PGR jeździł od rana do północy na bizonie.
Zbiornik - czysto, kłosa żadnego, zero słomy. Z tyłu za kombajnem - jak poleci zboże to tak jakby dwie łyżeczki na m2 wysypać. Kłosy w słomie - wymłócone.

Edytowane przez Joiner
Opublikowano (edytowane)

Tematy połączone

 

jak spranie i szybko wymienić tarcze sprzęgła w mercator 75?? troszkę u nas popadało więc trzeba ten czas jakoś wykorzystać

Edytowane przez KRISTOFORn
Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

@nunu85 jak masz problem z wodą w układzie to najlepiej zastąp ją płynem niezamarzającym i po problemie :)

 

 

koledzy mam problem. kłosy dostają mi się do zbiornika z ziarnem co mam zmienić?

 

kolejny problem to ostatnie żaluzje strasznie zapychają mi się kłosami, jak mam bardzo otwarte to się zapychają jak przymknę to nie zapychają się ale mam kłosy w zbiorniku.

już nie wiem co mam robić?

 

a sioto fasolkowe też strasznie mi się kłosami zapchało czemu? kosiłem pszenżyto.

 

Dobrze nie pamiętam, ale pewnie masz jakiegoś starszego Mercatora, który chyba nie ma dolnych przysłon klepiska, dużo by pomogły, a kto ma to niech je przymknie. Kłosów na sitach będzie zdecydowanie mniej.

Jak Ci nic nie pomaga to sprawdź stan klepiska, a dokładnie kosza klepiska (druty w nim), może masz je tak wytarte, że są tam wielkie dziury.

 

Co do wymiany tarczy sprzęgłowej to trzeba zdjąć przednie prawe koło, wykręcić wspornik prawej zwolnicy, za pomocą 2-3 prętów gwintowanych i nakrętek popuścić sprężynę napinającą pas, zdjąć pas, odkręcić nakrętkę na wałku sprzęgłowym wewnątrz tego koła pasowego, zdjąć koło pasowe i już masz dostęp do docisku sprzęgła. Pod nim masz tarczę.

UWAŻAJ na sprężynę napinającą, jest naprawdę silna i nieostrożność może zakończyć się wypadkiem!

Edytowane przez KRISTOFORn
Opublikowano

co będzie przyczyną jeżeli podczas koszenia jęczmienia mam trochę ziaren w któych ości się nie odłamały ?

 

Przyczyną będzie niedojrzały jęczmień. Niedojrzałemu nie pomagają bukowniki i obroty... Postoi na polu, ości skruszeją i odpadną

 

Ja mam pytanie do posiadaczy perkinsów w merkatorach jakie kupujecie filtry paliwa bo ostatnio kupiłem od c-360 i jakaś lipa wychodzi do co jakiś czas wypycha mi uszczelkę spod jednego kubka w którym jest filtr zakładam nową i to samo po jakimś czasie nie zależnie czy mocno czy lekko docisnę czy te uszczelki są za małe czy co może muszę jakieś oryginalne założyć

 

Knecht KC6. Nie rozumiem po co się szczypać na 3 złote i zakładać filtr od ciągnika który nie wytrzyma takich warunków. KC6 u mnie wytrzymuje jakieś około 5 do 7 metrów sześciennych ON (5 000 - 7 000 litrów)

Opublikowano

Witam was. Pierwszy sezon posiadam Mercator 70 z perkinsem ale juz go poznałem na wylot więc mogę troche wnieść do tematu.

1. Koszenie rzepaku Mercatorem.

-Wiatr praktycznie zamknięty, jak jest jakiś chwast, to można spróbować o ząbek otworzyć.

-Klepisko na jakimś 4-5 ząbku od dołu

-Obroty młócarni 700-750

-Rafa dolna z otworami okrągłymi max. 5,5mm ja mam taką właśnie rafę i było ok, ale czasem jakiś kawałek strączka sie trafił, więc mogła by być mniejsza, znajomy w 60 ma 4mm i jest super.

-żaluzjowe duże położone na max, mniejsze lekko uchylone, tak żeby prześwit między żaluzjami jakieś 5mm.

i z takimi ustawieniami jeżeli rzepak jest czysty i suchy będzie idealnie.

Ja kosiłem ze stołem z dwiema bocznymi kosami ale na początku miałem wiatr na 4 ząbku otwarty i czyścił super ale jak ojciec szedł i łapał plewy w czapke to praktycznie w każdej czapce było po łyżce rzepaku, po zmniejszeniu wiatru i całkowitym położeniu dużej żaluzji, rzepak był czyściutki a w plewach łapanych w czapke, było po kilka drobnych ziarenek. Ale najważniejsze. Wolniutka jazda w rzepaku, 1 bieg i przyspieszacz na 600. więcej nie można bo będzie brudził i gubił. musi mieć mało na podsiewaczu żeby go dobrze wytelepać.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez FantasticMrF
      Witam

      Mam problem z zablokowaną skrzynią w Zetorze 8045
      Lewarki zmiany biegów normalnie działają. Biegi wszystkie normalnie wchodzą, jednak nawet na luzie po puszczeniu sprzęgła silnik dostaję sporę obciążenie tak jakby zablokowały się biegi.
      Po zdjęciu pokrywy wszystko jest w porządku.
      Co może być przyczyną?
    • Przez gospodarz1997
      Witam. Mam Ursusa 4011 skrzynia i silnik 355. W silniku lub skrzyni tak na środku łączenia skrzyni z silnikiem słychać szum dość głośny... Jak by śrutownik haha. Po wciśnięciu sprzęgła nic się nie zmienia. Biegi chodzą elegancko nawet nie zgrzytaja. Po włączeniu pompy hydraulicznej tak samo szumi nawet bardziej. Po wyłączeniu silnika wał odbija w druga stronę tak jak powinien ale silnik staje wraz. Tak jak by się ocieral o coś i go to zahamowało. Co to może być. W silniku jest do roboty pompa i wtryski. Był dzisiaj mechanik za 3tyg go weznie na warsztat. Chciałbym wiedzieć mniej więcej na co się przygotować  czy ktoś tak miał? Mam tez Ursus 360 i s porównaniu na siedzeniu słychać silnik a w tym praktycznie tylko ten szum... 
    • Przez Hari123
      Witam temat moze i prosty dla co niektorych ale mam problem z sprzeglem w t25 otoz po wcisnieciu sprzegla do konca majac ciagnik na biegu wszystko jest ok, ale po dodaniu gazu ciągnik sam jedzie tak jakby sprzeglo nie było do końca wcisniete. W tym roku podczas remontu wymieniłem na nowe osobiście koło zamachowe, tarcze sprzegłową, docisk, łabki, łożysko w skrócie wszystko co z sprzeglem związane, przejechane mam teraz ok 30mth i dopiero teraz cos jest nie tak, dodam że sprzeglo dzisiaj regulowalem od nowa bez większych efektów, proszę o radę  
    • Przez gadget
      Witam
      Zdecydowałem się na założenie nowego tematu bo  problem jest raczej niestandardowy a biorąc pod wzgląd że mamy w Pl sporo ciągników w wersji angielskiej to być może ktoś zetknął się już z tym problemem
      Otóż jest problem ze sprzęgłem w mf 235, jest to wersja angielska.
      Kupiłem nowe tarcze produkcji Ursusa i problem jest taki że po złożeniu i ,,zjechaniu'' silnika nie ma sprzęgła ( dźwignia sprzęgła wpada w podłogę) tak jak by tarcze były za grube?? podczas skręcania obudowy sprzęgła z kołem zamachowym widać jak pieski w pewnym momencie się cofają pod wpływem działającej na nie siły, w przezierniku pod obudową  sprzęgła widać że łożysko oporowe ma sporą drogę do pokonania żeby mieć kontakt z pieskami a prawidłowo odległość powinna być nieznaczna
      Po włożeniu starej tarczy jest nieźle ale nie tak jak trzeba, od kiedy go mam sprzęgło nie było rewelacyjne( jest zdecydowanie cieńsza  czyt. wyeksploatowana). Jest możliwe że tarcze w wersji angielskiej były węższe albo inne było koło zamachowe lub docisk i ktoś wymieniał jeden z powyższych elementów i teraz to się po prostu nie zgrywa?? zupełnie zaskoczyła mnie ta sytuacja i nie wiem co z tym zrobić, dodam tylko że jeśli skręcę  sprzęgło z kołem zamachowym tak że zostaje jakieś 2 mm luzu ( nie skręcam na maxa) to dźwignia sprzęgła jest twarda i wszystko ładnie się wysprzęgla. Wygląda na to że jeśli obie tarcze były by cieńsze lub pomiędzy obudową sprzęgła a kołem zamachowym były by jakieś podkładki ok 2-3 mm to wszystko by hulało tylko że raczej na pewno ich tam nie było
    • Przez koda92
      Witam
      W moim case Mxm 140 2004 r brakuje wtyczki do sprzęgła wiskotycznego. Jak go kupiliśmy już nie było. Wiszą tylko kable. I mam pytanie czy można kupić gdzieś taki kabel, wtyczkę ? Bo szukam na int i jest tylko sprzęgło, a nie ma nic o kablu. Może ktoś coś wie o dostępności takiej wtyczki, kabla. Bo wentylator chodzi na full cały czas. Zimno, gorąco, cały czas te same obroty. 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v