Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ja tam fachowcem nie jestem, ale to, co mi powiedział mechanik z claasa może być i logiczne, a widzę, że i wieslaw16 ma podobne zdanie. W końcu drgania nie kończą się tylko na łożyskach, a i na starym wale były ślady otarć i wgłębienia przy tych kołach do których są przykręcone cepy, a nie są podklinowane. Będzie zima, to się z tym pobawię, bo jak młóciłem, to było czuć wibracje, po czym po paru arach umilkło i znowu wibracje... Teraz już wiem, jak to jest złożone, to pójdzie szybciej. Dodatkowo chcę pozrzucać wszystkie pasy i posprawdzać łożyska. Mam jeszcze tylko takie pytanie - czy do wymiany łożysk na tym pełnym bębnie, który jest za młocarnią, a popycha słomę dalej na wytrząsacze (napęd ma przez pasek z osi młocarni z koła pasowego po prawej stronie kombajnu) trzeba wyjmować młocarnię, czy standardowo jak wszędzie: 3 śrubki, przecinak i w 15-30 minut nowe się zakłada od zewnątrz? Niue przyglądałem się im jeszcze, ale w ziemie chcę kombajn doprowadzić do 98% bezawaryjności (100% jest niemożliwe), a nie czekać aż coś znowu strzeli i mieć tydzień postoju

Opublikowano

Witam, ja wymieniałem łożyska na odrzutniku słomy i powiem że z lewej strony to bardzo łatwo wymienić, trochę roboty aby z prawej strony to samo zrobić, a mianowicie ,trzeba odkręcić wszystkie blachy odrzutnika po wyjęciu łożyska z lewej przesuwać wał na lewą stronę, a jednocześnie zdejmować koło pasowe z prawej strony i potem łożysko ,z tym że trzeba w pierw zluzować łożysko po prawej aby móc przesuwać wał, bo inaczej by trzeba rozebrać górną część podajnika do zdjęcia koła pasowego, a montować w odwrotnej kolejności jak było demontowane, powiem że ja w taki sposób to robiłem jest najszybciej i najłatwiej, chyba że ktoś ma jeszcze inny prostszy sposób :rolleyes: Pozdrawiam.

Opublikowano

Przy zewnętrznej części filtra powietrza jest szklanka, najprawdopodobniej skraplacza - silnik mercedes. Jaki będzie numer katalogowy tej części. Od czego można podebrać zamiennik.

Opublikowano

ja tam fachowcem nie jestem, ale to, co mi powiedział mechanik z claasa może być i logiczne, a widzę, że i wieslaw16 ma podobne zdanie. W końcu drgania nie kończą się tylko na łożyskach, a i na starym wale były ślady otarć i wgłębienia przy tych kołach do których są przykręcone cepy, a nie są podklinowane. Będzie zima, to się z tym pobawię, bo jak młóciłem, to było czuć wibracje, po czym po paru arach umilkło i znowu wibracje... Teraz już wiem, jak to jest złożone, to pójdzie szybciej. Dodatkowo chcę pozrzucać wszystkie pasy i posprawdzać łożyska. Mam jeszcze tylko takie pytanie - czy do wymiany łożysk na tym pełnym bębnie, który jest za młocarnią, a popycha słomę dalej na wytrząsacze (napęd ma przez pasek z osi młocarni z koła pasowego po prawej stronie kombajnu) trzeba wyjmować młocarnię, czy standardowo jak wszędzie: 3 śrubki, przecinak i w 15-30 minut nowe się zakłada od zewnątrz? Niue przyglądałem się im jeszcze, ale w ziemie chcę kombajn doprowadzić do 98% bezawaryjności (100% jest niemożliwe), a nie czekać aż coś znowu strzeli i mieć tydzień postoju

 

 

 

Jak wibracje po paru arach umilkły to nie musi być wina wału czy kół, może masz blachy na odrzutniku już dziurawe i dostają się tam smieci i różne rzeczy które powodują bicie??

Opublikowano

Witam.Mam problem z odpalaniem silnika.Mianowicie chodzi o to że przy odpalaniu trzeba długo kręcić.Czy zimny czy ciepły to samo.Mi się wydaje że to będzie źle ustawiony kąt wtrysku.Więc moje pytanie w którą strone przekręcić pompę?

Opublikowano

Witam, słuszną rację podaje farmervip, może być że blachy są całe ,a wewnątrz odrzutnika jest sporo kurzu, ja u siebie miałem ze dwa wiadra takiego pyłu, szparkami dostaje się do środka pomimo całych blach myślałem, już nawet aby te blachy zamontować na silikon ale z braku czasu to zaniechałem ,ale na wolny czas odkręce je i uszczelnię silikonem, jak kręciłem samym odrzutnikim to myślałem że tam jest sporo piachu bo tak się to przesypywało w trakcie obracania i to też powoduje wibrację i drgania kombajnu.Pozdrawiam.

Opublikowano

Największe drgania kombajnu powoduje rozdrabniacz do słomy. Jak sie nierówno nożyki wytrą albo sie jeden wyłupie to już trzeba wymieniać i to nie jeden a kilka równomiernie żeby rozdrabniacz był wyważony.

Opublikowano

dokladnie z tym biciem na odrzutniku ja wymienilem wszystkie blachy w tym roku bo byly pogiete niektore juz zaczynaly sie przecierac i tez duzo kurzu bylo i o niebo lepiej kombajn sie zachowuje przed wymiana trzęsło jakby na zagęszczarce stał :P

 

druga sprawa pod koniec koszenia zauwazylismy ze przecieka uszczelniacz w lewej zwolnicy (ten od wału napędowego od skrzyni) i tu pytanie czy ktos to rozbieral?? po mojemu trzeba bedzie sciągać zwolnice a jak widac to troche ona waży :P druga sprawa łożysko w skrzyni chyba sie sypie bo slychac bylo na koniec jak cos cierczało i to juz powaznie i podczas jazdy ruszał sie (góra dół) bęben od hamulca ręcznego na razie nie zaglądalem ale nie wiem czy bez rozpolawiania skrzyni sie obejdzie robil to ktos??

 

a co do silowniczkow od mlocarni to co sezon wymieniamy oringi i teraz widac ze mokre taki to polski material ;[ a koło tez zdejmujemy do tego lepszy dostęp wszystko na wierzchu lekko schodzi co roku zdejmowane :P musze sie rozglądnąć za jakimis oryginalnymi uszczelniaczami bo nerwow nie ma na to nie lubie widoku maszyny zachlapanej olejem a tutaj rzuca go dookola ;[

Opublikowano

Witam,aj ostatnio co dwa dni je wymieniałem tak się ścierały te pierścienie, ostatnio kupiłem o pół milimetra grubsze i na razie spokój, poprzednie to widać że ani to guma ani kauczuk jakaś tandeta po 50 gr za sztukę od razu było widać że to jakiś jakby plastik czy coś podobnego trudno teraz trafić na dobry wyrób dzięki skośnookim ze wschodu :rolleyes: Pozdrawiam.

Opublikowano

Witam.Mam problem z tymi całymi siłowniczkami od młocarni.Chodzi o to jak zwiększe obroty to mi je zrywa z tą blachą i rurką.Już dwie rurki tak załatwione...Najpierw te śrubki szóstki haczyły o to duże koło.No to zaradziliśmy temu dodając podkładkę.A wczoraj było wszystko dobrze,do czasu...znowu zerwało ale już przyczyna musi być inna...Ja już nie mam sily do tego kombajnu...Może miał ktoś z was podobny problem?

Opublikowano

Sorry za offtop, ale muszę się bronić

 

Witam, gdyby kolega wojtoon bardziej uważnie i wnikliwie czytał co napisałem, to by pewnie zauważył ze w swoim tekście pisałem o zdejmowaniu koła pasowego całkiem z przeciwnej strony i mowa o przyśpieszaczu młocarni i jego siłownikach ,a nie o pasie jezdnym i jego przyśpieszaczu, myślę jednak że czasem lepiej dwa razy czytać to samo ze zrozumieniem zanim wyciągnie się pochopne wnioski, a każdy sposób jest dobry jeżeli prowadzi to tego samego celu, i sam zainteresowany jest z niego zadowolony, czasem niektórym łatwiej zdjąć kalesony przez głowę niż tradycyjnym sposobem :D Pozdrawiam.

 

 

A więc to ja nie zrozumiałem tego opisu?

 

 

Do kolegi wiesława

 

Nie wiem czy chciało by mi się bawić ze zdejmowaniem pasów i rozsuwaniem kół, kiedy zdjęcie koła pasa jezdnego to 3 wkrętaki i dwa kołki zabespieczające (wbite jeden w drugi). A klin jest o tyle fajną sprawą że po podbiciu przecinaka sam wyskakuje. Koło zdejmiesz rękami i masz jasny wgląd w to co tam się dzieje.

 

A o dziwo @pedro2 zrozumiał

 

a co do silowniczkow od mlocarni to co sezon wymieniamy oringi i teraz widac ze mokre taki to polski material ;[ a koło tez zdejmujemy do tego lepszy dostęp wszystko na wierzchu lekko schodzi co roku zdejmowane :P musze sie rozglądnąć za jakimis oryginalnymi uszczelniaczami bo nerwow nie ma na to nie lubie widoku maszyny zachlapanej olejem a tutaj rzuca go dookola ;[

 

A tak na chłopski rozum; Po co miałbym zdejmować koło do zdjęcia pasa?

 

 

 

 

 

Ale wracamy do napraw

 

Witam.Mam problem z tymi całymi siłowniczkami od młocarni.Chodzi o to jak zwiększe obroty to mi je zrywa z tą blachą i rurką.Już dwie rurki tak załatwione...Najpierw te śrubki szóstki haczyły o to duże koło.No to zaradziliśmy temu dodając podkładkę.A wczoraj było wszystko dobrze,do czasu...znowu zerwało ale już przyczyna musi być inna...Ja już nie mam sily do tego kombajnu...Może miał ktoś z was podobny problem?

 

Zaczniemy od kilky pytań

 

W jakim sensie ci je zrywa? Obraca? "Wyrzuca" na zewnątrz?

Wątpię żebyś nie zauważył dwóch kołków na które zakłada się tłoczki w łożysku oporowym. Wydaje mnie się że po prostu ktoś pozbył się podkładek dystansowych zza łożyska - nr 25

 

tdh3.jpg

Tak BTW. NIe wiem chłopaki czy wiecie, ale żywotność tych oringów wydłużają znacznie takie skórzane okurzacze nr 33 (tylko mnie zaintrygował dość szeroki kanał na oringi?). Problemy są dwa. Pierwszy jest taki że to dość droga zabawka (sztuka kosztuje chyba coś ponad 5 zł - mogę się mylić bo dwno nie kupowałem - a potrzeba 4). Druga sprawa to zakładnie. Bez małpiej zręczności i rąk sześciolatka nie da rady.

Opublikowano

Podkładki są założone dwie.Ale wczoraj nam zerwało przez te kołki w tłoczkach.Kombajnista dorobił je z gwoździa i troche za krótkie były i może to one się schowały i obróciło.Zobaczymy dzisiaj co będzie,założyliśmy dłuższe te kołki.Pojechali na usługę.Zobaczymy czy te 15 hektarów wytrzyma.

Opublikowano

Witam, ja zamontowałem w siłowniki oryginalne kołki, one są że tak powiem chyba stalowe bo brzeszczot nowy i nawet śladu nie zrobił na nim, jak chciałem uciąć i to jest tak że wchodzą tam dwa kołki w jeden w drugi,w siłownik jeden o grubości 6mm i w środek niego drugi 4mm o ile dobrze pamiętam ich grubość, i wystają z końca siłownika coś ok.1,5cm,muszą być tak osadzone sztywno kołki aby nie wychodziły z siłownika, a przy montażu kołki siłownika wstawione w otwory znajdujące się w kołnierzu o które opiera się tłok siłownika, jeszcze jedna uwaga, że blacha (okular)podtrzymująca siłowniki musi być dobrze i głęboko osadzona na nich ,aby nie z suwała się z siłowników lub koła pasowe nie ocierały o nią, ja jeszcze węże przypiełem do tej blachy opaskami plastykowymi(taysami), aby i o węże koła nie miały możliwości dotykać, bo należy pamiętać że węże w czasie regulacji siłowej pracują, u mnie tak było że koła ocierały o węże w czasie regulacji młocarni i niedługo by zostały przetarte ,ale tylko podczas regulacji jak pracował siłownik ocierało. :rolleyes: Pozdrawiam.

Opublikowano

Kolego skoro obraca ci siłownik i urywa rurkę to przypuszczam że wina stoi po stronie łożyska oporowego na którym opireają się siłowniki (i zjednej i z drugiej strony siłwników) Ja raz też zauważyłem wygiętą rurkę, patrzę a tu łożysko gorące. Wymieniłem łożyska ( 2 szt) i jest git kilka lat. Sprawdż czy u ciebie nic z łożyskami się nie dzieje???

Opublikowano

trzeba odkręcić wszystkie blachy odrzutnika po wyjęciu łożyska z lewej przesuwać wał na lewą stronę, a jednocześnie zdejmować koło pasowe z prawej strony i potem łożysko ,z tym że trzeba w pierw zluzować łożysko po prawej aby móc przesuwać wał

a to od której strony wchodziłeś do odrzutnika? od młocarni?
Opublikowano (edytowane)

Dzięki za podpowiedź. Mnie czeka jeszcze też wymiana tych drewnianych klocków na wytrząsaczach, bo widzę, że są duże luzy. Czy te klocki w Mercatorach są wszystkie takie same? Ja mam tam też kalamitki do smarowania

Edytowane przez wdaniel
Opublikowano

Witam,są takie same, ale luz można zlikwidować, w panewkach pomiędzy ich połówkami są podkładki regulacyjne do regulacji luzu wyjmując ich potrzebną ilość w celu zlikwidowania nadmiernego luzu,i ustalasz luz właściwy, ja też mam u siebie kalamitki sam je zamontowałem , te z tyłu kombajnu smaruje lecz te w przodzie smarowałem tylko jak robilem przegląd kombajnu gdy były wyjęte sita, bo tak to trudny dostęp pomimo że ustawiłem kalamitki tak aby było można tymi okienkami smarować to jakoś się tam w kalamitce zapiekło, że nie można smaru w tłoczyć,u mie sąsiad ma wyprowadzone rurki z kalamitkami aż do tyłu, i są zamontowane do wytrząsaczy, nie wiadomo czy sam ktoś montował, czy już fabrycznie były, ale też ma trudności z przebiciem smaru i ich nie smaruje ;) Pozdrawiam.

Opublikowano

a to widzę, że muszę rozebrać, by widzieć co tam mam i czy są jakieś podkładki. Ja też mam wyprowadzone rurki do tyłu wytrząsaczy, więc chyba to standard. Jeżeli chodzi o przebicie smaru, to nie mam problemu...

Opublikowano

ja też mam u siebie kalamitki sam je zamontowałem , te z tyłu kombajnu smaruje lecz te w przodzie smarowałem tylko jak robilem przegląd kombajnu gdy były wyjęte sita, bo tak to trudny dostęp pomimo że ustawiłem kalamitki tak aby było można tymi okienkami smarować to jakoś się tam w kalamitce zapiekło, że nie można smaru w tłoczyć,u mie sąsiad ma wyprowadzone rurki z kalamitkami aż do tyłu, i są zamontowane do wytrząsaczy, nie wiadomo czy sam ktoś montował, czy już fabrycznie były, ale też ma trudności z przebiciem smaru i ich nie smaruje ;) Pozdrawiam.

 

 

Może się mylę, ale nie spotkałem się jeszcze w żadnym kombajnie z takim wynalazkiem. Wszystkie nowe kombajny (Claas, NH, JD, Fendt, MF, Case, DF, Laverda) i te starsze (Claas, Bizon, Fortshritt i inne) raczej na 99,9 % nie są wyposarzone w coś takiego (katalogi również nie przwidują smarownic w panewkach wytrząsaczy). Miałem w rękach dziesiątki takich "klocków" kiedy szukałem zamiennika do fergusona (chyba 187 ale nie jestem pewien). Wszystkie one są zrobione ze sklejki nasączonej specjalną żywicą (chyba syntetyczną ale wszystko zależy od producenta). Prostoktny klocek z otworem w środku. Nie ma tam żadnych dodatkowych otworków na smarownice. Oczywiście mówię tu o oryginałach (do mercatora koszt to koło 200zł sztuka x 10 = 2 000zł). Można wtedy bawić się w zamienniki (około 4-5 razy tańsze). Można też wymyślić smarowanie, ale sam bym się 156 razy zastanowił nad czymś takim. Jeśli producent nie przewidział gdzieś smarownicy (chya że są to dźwignie otwierania burt w pierwszych partiach przyczep pronara), to raczej nie powinno ich tam być. Zwłaszcza że drewno może różnie reagować na smar przy obciążeniu i teperaturze. Może się nagrzewać, przypalać, wycierać, a może nawet zacierać. Coś jak łańcuch w motocyklu - teoretycznie dobrze jest go smarować, ale w praktyce momentalnie oklei się kurzem i piachem, a potem tylko rdzewieje (dzięki ci Panie Boże za O-ringi i X-ringi)

 

Wnioski. Jak macie takowe ustrojstwo, to tylko wasza wola co z tym robicie - ja nigdy nie smarowałem panewek wytrząsaczy i od 15 sezonów (u mnie, a są tam od nowości) i wyglądają jak nowe.

Opublikowano

W starszych Claas-ach były kalamitki i rurki do przednich panewek (bodajże Matador Gigant miał) w nowszych już ich nie ma, trudno powiedzieć dlaczego, zastosowano inne materiały. :huh:

Opublikowano

ja mam mercatora i też są... Nie mniej jednak, z tego, co widzę, to zaczyna się oszczędzać na kalamitkach kosztem pozamykanych łożysk. Obecnie to już tylko chyba są kalamitki na wariatorach i młocarni, a reszta to ma się rozsypać i wymienić na nowe, w których jest tyle smaru, że kot by więcej napłakał...

Opublikowano

Witam.Mam problem z tymi całymi siłowniczkami od młocarni.Chodzi o to jak zwiększe obroty to mi je zrywa z tą blachą i rurką.Już dwie rurki tak załatwione...Najpierw te śrubki szóstki haczyły o to duże koło.No to zaradziliśmy temu dodając podkładkę.A wczoraj było wszystko dobrze,do czasu...znowu zerwało ale już przyczyna musi być inna...Ja już nie mam sily do tego kombajnu...Może miał ktoś z was podobny problem?

Kolego zaciera ci się łożysko oporowe na 100% też tak mialem

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez FantasticMrF
      Witam

      Mam problem z zablokowaną skrzynią w Zetorze 8045
      Lewarki zmiany biegów normalnie działają. Biegi wszystkie normalnie wchodzą, jednak nawet na luzie po puszczeniu sprzęgła silnik dostaję sporę obciążenie tak jakby zablokowały się biegi.
      Po zdjęciu pokrywy wszystko jest w porządku.
      Co może być przyczyną?
    • Przez gospodarz1997
      Witam. Mam Ursusa 4011 skrzynia i silnik 355. W silniku lub skrzyni tak na środku łączenia skrzyni z silnikiem słychać szum dość głośny... Jak by śrutownik haha. Po wciśnięciu sprzęgła nic się nie zmienia. Biegi chodzą elegancko nawet nie zgrzytaja. Po włączeniu pompy hydraulicznej tak samo szumi nawet bardziej. Po wyłączeniu silnika wał odbija w druga stronę tak jak powinien ale silnik staje wraz. Tak jak by się ocieral o coś i go to zahamowało. Co to może być. W silniku jest do roboty pompa i wtryski. Był dzisiaj mechanik za 3tyg go weznie na warsztat. Chciałbym wiedzieć mniej więcej na co się przygotować  czy ktoś tak miał? Mam tez Ursus 360 i s porównaniu na siedzeniu słychać silnik a w tym praktycznie tylko ten szum... 
    • Przez Hari123
      Witam temat moze i prosty dla co niektorych ale mam problem z sprzeglem w t25 otoz po wcisnieciu sprzegla do konca majac ciagnik na biegu wszystko jest ok, ale po dodaniu gazu ciągnik sam jedzie tak jakby sprzeglo nie było do końca wcisniete. W tym roku podczas remontu wymieniłem na nowe osobiście koło zamachowe, tarcze sprzegłową, docisk, łabki, łożysko w skrócie wszystko co z sprzeglem związane, przejechane mam teraz ok 30mth i dopiero teraz cos jest nie tak, dodam że sprzeglo dzisiaj regulowalem od nowa bez większych efektów, proszę o radę  
    • Przez gadget
      Witam
      Zdecydowałem się na założenie nowego tematu bo  problem jest raczej niestandardowy a biorąc pod wzgląd że mamy w Pl sporo ciągników w wersji angielskiej to być może ktoś zetknął się już z tym problemem
      Otóż jest problem ze sprzęgłem w mf 235, jest to wersja angielska.
      Kupiłem nowe tarcze produkcji Ursusa i problem jest taki że po złożeniu i ,,zjechaniu'' silnika nie ma sprzęgła ( dźwignia sprzęgła wpada w podłogę) tak jak by tarcze były za grube?? podczas skręcania obudowy sprzęgła z kołem zamachowym widać jak pieski w pewnym momencie się cofają pod wpływem działającej na nie siły, w przezierniku pod obudową  sprzęgła widać że łożysko oporowe ma sporą drogę do pokonania żeby mieć kontakt z pieskami a prawidłowo odległość powinna być nieznaczna
      Po włożeniu starej tarczy jest nieźle ale nie tak jak trzeba, od kiedy go mam sprzęgło nie było rewelacyjne( jest zdecydowanie cieńsza  czyt. wyeksploatowana). Jest możliwe że tarcze w wersji angielskiej były węższe albo inne było koło zamachowe lub docisk i ktoś wymieniał jeden z powyższych elementów i teraz to się po prostu nie zgrywa?? zupełnie zaskoczyła mnie ta sytuacja i nie wiem co z tym zrobić, dodam tylko że jeśli skręcę  sprzęgło z kołem zamachowym tak że zostaje jakieś 2 mm luzu ( nie skręcam na maxa) to dźwignia sprzęgła jest twarda i wszystko ładnie się wysprzęgla. Wygląda na to że jeśli obie tarcze były by cieńsze lub pomiędzy obudową sprzęgła a kołem zamachowym były by jakieś podkładki ok 2-3 mm to wszystko by hulało tylko że raczej na pewno ich tam nie było
    • Przez koda92
      Witam
      W moim case Mxm 140 2004 r brakuje wtyczki do sprzęgła wiskotycznego. Jak go kupiliśmy już nie było. Wiszą tylko kable. I mam pytanie czy można kupić gdzieś taki kabel, wtyczkę ? Bo szukam na int i jest tylko sprzęgło, a nie ma nic o kablu. Może ktoś coś wie o dostępności takiej wtyczki, kabla. Bo wentylator chodzi na full cały czas. Zimno, gorąco, cały czas te same obroty. 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v