Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, tak spełniają świetnie swoją rolę, ale tylko w jeżdzie na wprost ,bo już jadąc po łuku wydzierają z gruntu kamyki ,a co za tym idzie wpadają na kosę i do hedera, a potem dalej wędrują na młocarnie i robią już tam poważne szkody, wiem coś o tym bo korzystałem z nich, i przy jeżdzie na wprost jest to piękna sprawa podnoszą bardzo ładnie, ale i tak na kamienie trzeba mieć oczy szeroko otwarte ,oprócz tego lubią się one luzować i co jakiś czas trzeba to sprawdzać i dokręcać :rolleyes: Pozdrawiam.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Zakłada się je co 4 bagnet

Fakt, zdania są podzielone w kwestii tych podnośników łanu, ja osobiście posiadam takie ale ich nie zakładam z kilku powodów, pole musi być równiutkie, twarde i bez kamieni w innym przypadku co raz będą ryć w ziemi.

Lepszym sposobem jest przesunięcie motowideł do przodu (oraz przedłużeniu łańcucha napędowego) i tak można podnieść to co wyległo poprzez wyczesanie.

 

Odwiedź ten temat http://www.agrofoto.pl/forum/topic/11280-podnosniki-wylegnietego-lanu/

Opublikowano

Ja mam motowidły ustawione tak, że jak opuszczę na sam dół, to mi nie wchodzą w kosę. Właśnie w taki sposób wyczesywania kosiłem i jak o ziemię motowidły haczyły, to aż stawały, więc przyspieszacz na 1-ce na minimum i tak podrywałem heder góra - dół... Efekt taki, że wszystkiego nie pozbierało, bo łan leżał przybity do ziemi...

Opublikowano

Witam ,aby wyżej nieco te podnośniki były montowane, ja mam bagnety na dość długich śrubach, tak że najpierw przykręcam bagnet potem na nakrętkę dopiero przykręcam podnośnik, i jest lepiej bo nie ryją w ziemie jak się opuści nisko heder :rolleyes: Pozdrawiam.

Opublikowano

Właśnie nie ryją jak pole w miarę proste, jak opuści się na sam dół to ten heder spiera się na tych podnośnikach bo są niżej jak bagnety i niestety pękają. A przy nierównym polu to i zaryć potrafią.

Opublikowano

Ważna informacja dla użytkowników kombajnów z silnikiem Mercedesa

 

Otóż jak spuszczacie wodę na zimę (Ci, którzy nie mają zalanego silnika płynem), albo chcecie wypuścić dokładnie płyn, to samo odkręcenie tego kranika pod chłodnicą nie wystarcza. Wewnątrz silnika ciągle pozostaje około 2-2,5 litra wody.

 

Żeby ją spuścić trzeba wykręcić korek na klucz nasadowy 19 znajdujący się zupełnie po lewej stronie silnika (patrząc nań z tyłu) tuż pod tym dużym deklem.

 

poglądowe zdjęcie

post-63423-0-34155200-1377933731_thumb.jpg

Opublikowano (edytowane)

Kolego to nie dotyczy tyko silników mercedesa B) Ja mam perkinsa, wujek ma johna i w każdym trzeba spuścić z bloku - a w naszych ursusach to nie ma kraników w blokach... - dla mnie to normalne aby z bloku też spuścić :)

Edytowane przez KRISTOFORn
Ort
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Tylko, że perkins ma tam kranik spustowy :P

Opublikowano

@Wojtek

 

W mercedesach nie ma klasycznego kranika, tylko bardzo niepozorny korek, którego, nota bene, od nastu lat, jak jestem włascicielem mercatora nie odkręcałem.

Tylko co roku coraz bardziej dziwiła mnie korozja w układzie chłodzenia. Zawsze wiosną, po wlaniu świeżej wody musialem układ płukać, bo taka czerwona rdza sie z czystej wody robiła.

Dzieĸu temu doszedłem do wniosku, że gdzieśtam musi coś wewnątrz zostawać.

 

Zadałęm tu na forum pytanie gdzie się spuszcza wodę i dostałem kilka odpowiedzi, ze tylko kranikiem z chłodnicy, więc nie tylko ja jeden byłem nieświadomy i narażałem silnik na szwank.

 

W tym roku wydedukowałem, że warto spróbować odkręcic ten korek i to był strzał w dziesiątkę. Wyleciało z niego rzynajmniej ze 2 jak nie 3 litry wody.

Aż dziw bierze, że zima nie narobiło to nigdy szkody.

TYlko jestem ciekaw jak tam silnik w środku skorodowany.

Opublikowano

No tak - skoro był w dziwnym miejscu to ciężko było znaleść, co prawda z jakim bym się silnikiem w maszynie czy ciągniku nie spotkał, to miały miejsca do spuszczania wody z bloku. Dziwne jest że przez tyle lat nic z blokiem i tulejami się nie stało, pewnie dlatego że nie były zalane do samej góry i lód miał się gdzie rozejść.

Opublikowano

a w naszych ursusach to nie ma kraników w blokach...

W jakim ursusie nie ma kraniku w bloku? Ja się z ursusem bez kranika nie spotkałem, a mam do czynienia z ciągnikami od 25 to 160...

Zgadza się - perkins ma kranik w bloku, bo mam perkinsa. Zastanawiam się jednak, czy w miejsce tej śruby, którą kolega Nunu85 wskazał, nie dało by się wkręcić kranika. Nie mniej jednak nigdy woda do zera z bloku nie zleci i zawsze coś tam zostanie. Gdyby kanaliki były całe zalane, to by wtedy blok rozerwało, a tak, to jak kolega Wojtek987 zauważył - lód ma miejsce by się rozprężyć

Opublikowano

Witam ,z tymi kranikami jest tak, jak i w samochodach, większość w bloku ma śrubę spustową płynu zamiast kranika ,ba- zawsze śruba tańsza dla producęnta niż jakiś tam kranik, reszta doskonalenia zostaje dla posiadacza pojazdu, lub jakiejś maszyny, a przy śrubie powinien widnieć napis dużymi literami, -ZRÓB TO SAM- :huh: Pozdrawiam.

Opublikowano

Witam panowie.

 

Mam pytanie do posiadaczy Claasa Mercatora. Zamierzam zakupić taki kombajn na przyszły sezon i zastanawiam się jakiego. Najczęściej patrzę na 60tkę, ale i 70tki też oglądam. Sprawa wygląda następująco: w Mercatorze 60 były silniki 4 cylindrowe i 6 cylindrowe. Zakładając że chciałbym kupić kombajn z kosą 3.20 silnik 6 cylindrowy nie będzie za duży do niego?

 

W 70tce oczywiście 6 cylindrów i kosa 3.60 to wiem.

 

Areał to około 20ha.

 

Co mi polecacie?

Opublikowano (edytowane)

bierz 75, będzie najmłodszy spośród tych dziadków. Najlepiej z kosą 3,6. Przy 3,2 na zakrętach najeżdzasz przednimi kołami na nieskoszone zboże.

 

A silnik szóstka...nie wiem jak perkins ale mercedes pali bardzo niewiele. Na cały dzień koszenia 100-120l, wiec nie ma sie co przejmować wielkoscia silnika. Druga sprawa to większy=mniej wysilony i przez to prawdopodobnie mniej wysłużony.

Edytowane przez nunu85
Opublikowano

co do silnika - mam 6-tke perkinsa i na hektar pali ok. 12-15litra przy hederze 3m. Z tym najeżdżaniem na nieskoszone to chyba zależy od operatora, bo mi się jeszcze nie zdarzyło... 6-cio cylindrowy jest lepszy, bo zawsze masz zapas mocy. Mi nawet przy założonej sieczkarni pali te 2 litry więcej na hektar, a temperatura do 80stopni i nie rośnie

Opublikowano

Witam,do silnika szóstki jasne że minimum 3,6m, ja mam przy swoim taki i myślę nad zamianą na szerszy, chyba że dojazd na pola z szerszym ktoś ma ograniczony szerokością bo trzeba i to wziąć pod uwagę przed zakupem, jakie ma się przejazdy szerokie do pól :rolleyes: Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

ja mam heder 3-kę (z osłonami 3,4) i z miłą chęcią bym zamienił na 3,6... Ale się cieszę, że nie mam 2,7

Edytowane przez wdaniel
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez FantasticMrF
      Witam

      Mam problem z zablokowaną skrzynią w Zetorze 8045
      Lewarki zmiany biegów normalnie działają. Biegi wszystkie normalnie wchodzą, jednak nawet na luzie po puszczeniu sprzęgła silnik dostaję sporę obciążenie tak jakby zablokowały się biegi.
      Po zdjęciu pokrywy wszystko jest w porządku.
      Co może być przyczyną?
    • Przez gospodarz1997
      Witam. Mam Ursusa 4011 skrzynia i silnik 355. W silniku lub skrzyni tak na środku łączenia skrzyni z silnikiem słychać szum dość głośny... Jak by śrutownik haha. Po wciśnięciu sprzęgła nic się nie zmienia. Biegi chodzą elegancko nawet nie zgrzytaja. Po włączeniu pompy hydraulicznej tak samo szumi nawet bardziej. Po wyłączeniu silnika wał odbija w druga stronę tak jak powinien ale silnik staje wraz. Tak jak by się ocieral o coś i go to zahamowało. Co to może być. W silniku jest do roboty pompa i wtryski. Był dzisiaj mechanik za 3tyg go weznie na warsztat. Chciałbym wiedzieć mniej więcej na co się przygotować  czy ktoś tak miał? Mam tez Ursus 360 i s porównaniu na siedzeniu słychać silnik a w tym praktycznie tylko ten szum... 
    • Przez Hari123
      Witam temat moze i prosty dla co niektorych ale mam problem z sprzeglem w t25 otoz po wcisnieciu sprzegla do konca majac ciagnik na biegu wszystko jest ok, ale po dodaniu gazu ciągnik sam jedzie tak jakby sprzeglo nie było do końca wcisniete. W tym roku podczas remontu wymieniłem na nowe osobiście koło zamachowe, tarcze sprzegłową, docisk, łabki, łożysko w skrócie wszystko co z sprzeglem związane, przejechane mam teraz ok 30mth i dopiero teraz cos jest nie tak, dodam że sprzeglo dzisiaj regulowalem od nowa bez większych efektów, proszę o radę  
    • Przez gadget
      Witam
      Zdecydowałem się na założenie nowego tematu bo  problem jest raczej niestandardowy a biorąc pod wzgląd że mamy w Pl sporo ciągników w wersji angielskiej to być może ktoś zetknął się już z tym problemem
      Otóż jest problem ze sprzęgłem w mf 235, jest to wersja angielska.
      Kupiłem nowe tarcze produkcji Ursusa i problem jest taki że po złożeniu i ,,zjechaniu'' silnika nie ma sprzęgła ( dźwignia sprzęgła wpada w podłogę) tak jak by tarcze były za grube?? podczas skręcania obudowy sprzęgła z kołem zamachowym widać jak pieski w pewnym momencie się cofają pod wpływem działającej na nie siły, w przezierniku pod obudową  sprzęgła widać że łożysko oporowe ma sporą drogę do pokonania żeby mieć kontakt z pieskami a prawidłowo odległość powinna być nieznaczna
      Po włożeniu starej tarczy jest nieźle ale nie tak jak trzeba, od kiedy go mam sprzęgło nie było rewelacyjne( jest zdecydowanie cieńsza  czyt. wyeksploatowana). Jest możliwe że tarcze w wersji angielskiej były węższe albo inne było koło zamachowe lub docisk i ktoś wymieniał jeden z powyższych elementów i teraz to się po prostu nie zgrywa?? zupełnie zaskoczyła mnie ta sytuacja i nie wiem co z tym zrobić, dodam tylko że jeśli skręcę  sprzęgło z kołem zamachowym tak że zostaje jakieś 2 mm luzu ( nie skręcam na maxa) to dźwignia sprzęgła jest twarda i wszystko ładnie się wysprzęgla. Wygląda na to że jeśli obie tarcze były by cieńsze lub pomiędzy obudową sprzęgła a kołem zamachowym były by jakieś podkładki ok 2-3 mm to wszystko by hulało tylko że raczej na pewno ich tam nie było
    • Przez koda92
      Witam
      W moim case Mxm 140 2004 r brakuje wtyczki do sprzęgła wiskotycznego. Jak go kupiliśmy już nie było. Wiszą tylko kable. I mam pytanie czy można kupić gdzieś taki kabel, wtyczkę ? Bo szukam na int i jest tylko sprzęgło, a nie ma nic o kablu. Może ktoś coś wie o dostępności takiej wtyczki, kabla. Bo wentylator chodzi na full cały czas. Zimno, gorąco, cały czas te same obroty. 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v