Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To juz sam powinieneś wiedzieć! jak masz małe działki, wąskie drogi to mercatora ale jak jest sporo do roboty to pewnie że dominatora. Technicznie to każdy może być w idealnym stanie jak i totalna ruina.

Opublikowano

ale ja mam już dominatora 96 a to chodzi o kolegę bo chce kupić tylko że gość od dominatora mówi że 1ha robił w 30 - 35 min heder 4,5 a ten od mercatora 1ha też niby robił w 30 min z hederem 3,60 a jakoś mi się nie wydaje żeby to było możliwe. Ja mu doradzam dominatora ale on mówi że mercator ładniejszy i w tym momencie mnie szlak trafia bo on ma pracować a nie ładnie wyglądać.

Opublikowano

Taak mercatorem czy nawet dominatorem 30 min hektar :D :lol: :D Skoro masz 96 to wiesz że 30 min to nie możliwe. Chyba że plon w granicach 1 - 1,5 T i ścinasz same kłosy (ja senatorem na usłudze przy takim plonie zszedłem poniżej 40 minut ale pole równe i duże) A jak zboże ładne to ponad godzinę, jeśli średnie zboże (ok 3 - 3,5T) i sporym polu można zrobić w godzine (heder 3,6). Mi też bardziej podoba się mercator niż 80 ale jak by u mnie były szerokie drogi i duże pola wolał bym dominatora.

Opublikowano

W przypadku wydajności podstawa to przepustowość młocarni a nie szerokość koszenia (jednak szerszy heder delikatnie zwiększa wydwjność). Ja też w to nie uwierzę aby mercator dorównał dominatorowi (jaka tam jest młocarnia!!!) Jeśli kolega ma tyle do koszenia że mercatorem też spokojnie zrobi to niech wybierze ładniejszy i lepiej utrzymany bo według mnie jest to podstawą!!!!! A znaleść łady egzemplaż to trzeba mieć szczęście :(

Opublikowano

A to już jest coś upatrzone B) Skoro sporo do koszenia to bym wzią dominatora, ale jak go namówisz siłą na dominatora i coś się poważnego zrypie to będzie miał pretensje. Każdy musi dorosnąć do decyzji, najważniejsze aby był zadowolony z zakupu, nic na siłę :rolleyes:

Opublikowano

Powiem ci że mam senatora (jeden pieron co mercator tylko mercator młodszy) i wydajność jak w bizonie, węższy ale za to szybciej idzie - wiadomo każdy chwali swoje i do czego jest przyzwyczajony. Dominator to już inna bajka, większa młocarnia, szerszy gardziel. Na większe areały mercator się nie nadaje ale tak ponad 50 ha na spokojnie zrobi. Powyżej 100 to jednak coś większego by pasiło aby żniwa nie były koszmarem i na mały urlopik można wyskoczyć B)

Opublikowano

Jak bym miał wybierać między dominatorem 80 a mercatorem75 to zdecydowanie mercator, takiego dominatora znależć w dobrym stanie to graniczy z cudem widziałem kilka sprowadzonych i z zewnątrz wyglądały nawet ok ale od środka to już koszmar, mało który ma śilnik oryginał a jak już to po remoncie no i takim to nikt nie kosił 50ha rocznie przy hederze minimum 4,5m i 150-170km silnik, no i QQ to standard zresztą cena mówi sama za siebie za 30000zł to w opisie stan prawie jak nowy :) a mercatora za te pieniądze można naprawde ładnego kupić jak się dobrze poszuka, i jak jest dobry operator to też robote zrobi!

Opublikowano

Sądzisz że to wina kombajnu?? jak operator przesiadł sie z konia na kombajn to tak mogło być ale jak ustawisz wszystko tak jak ma być to żadnego zboża nie zostawi piszesz że masz dominatora więc powinieneś wiedzieć jak to jest :blink:

  • Like 1
Opublikowano

mercatorem jeżdżę od 15 lat i jedyna mozliwość, zeby gubić ziarno, to jazda jedocześnie pod górę i po zboczu, ale to chyba każdy kombajn wówczas zgubi.

 

na w miarę prostym polu, jeśli dobrze sie dobierze prędkość do plonu (i oczywiście ustawi sita i wiatr), to praktycznie nic nie gubi.

 

NA to narzekać nie można.

  • Like 1
Opublikowano

Ja faktycznie nie widziałem ale głupot typu trafił na jakiś wyrobiony egzemplarz to nie pisze! kolega nunu ma racje i nie ma czegoś takiego jak wyrobiony bo jak się chce to wszystko da sie naprawić i ustawić!!!

Opublikowano

Mercator dobry sami mieliśmy kupić kiedyś, ale okazja nam uciekła z przed nosa , a kosi takim nasz sąsiad tyle lat i naprawdę spalanie na przyzwoitym poziomie i wogóle wyraża się o nim w samych pozytywnych opinniach

  • Like 1
Opublikowano

Kolego nie gniewaj sie ale napisałeś na podstawie jednego przypadku że marcatory są BEEE i do kitu, sam mam senatora ( a senatory i mercatory mają to samo) i mi na równym nie gubi. Gdybyś trafił na wyruchanego dominatora to pemnie byś pisał że nie chcesz go na oczy widzieć (tak było w twoim przypadku na temat mercatora) więc teraz nie mów że nie będziesz dyskutował na ten temat bo ktoś nie zgadza się z twoim zdaniem.

Trzeba czasem komuś przyznać racje i żyć dalej (najlepiej brać to na wesoło) bo po to jest to forum i dużo jest tu ludzi co podobnie podchodzą do tematu jak ja !!!!

  • Like 1
Opublikowano

ale ja mam już dominatora 96 a to chodzi o kolegę bo chce kupić tylko że gość od dominatora mówi że 1ha robił w 30 - 35 min heder 4,5 a ten od mercatora 1ha też niby robił w 30 min z hederem 3,60 a jakoś mi się nie wydaje żeby to było możliwe. Ja mu doradzam dominatora ale on mówi że mercator ładniejszy i w tym momencie mnie szlak trafia bo on ma pracować a nie ładnie wyglądać.

Nie żebym się czepiał ale tu kolega ma dominatora a post wyżej pisze że miał :D , więc albo pije za dużo albo poprostu mu się nudzi i zawraca głowe innym ;[

Opublikowano

różnica pracy tych kombajnów jest duża

 

 

Porównujesz mercatora do dominatora to tak samo jakbyś porównał mercedesa klasy C do klasy S... Dwie różne maszyny budowa, przepustowość, wydajność, komfort, wyposarzenie. Dominator nawet ten starszy 80 jest już maszyną na większe areały, Mercator to taki kompaktowy, na małych gosp idealny, u mnie kosi 120 ha większość na usługach. Po wymianie cepów i blach na odrzutniku działkę 11ha mieszanki 5t z ha w 9 godzin ojciec bryknął i w tym wysyp na postoju...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez FantasticMrF
      Witam

      Mam problem z zablokowaną skrzynią w Zetorze 8045
      Lewarki zmiany biegów normalnie działają. Biegi wszystkie normalnie wchodzą, jednak nawet na luzie po puszczeniu sprzęgła silnik dostaję sporę obciążenie tak jakby zablokowały się biegi.
      Po zdjęciu pokrywy wszystko jest w porządku.
      Co może być przyczyną?
    • Przez gospodarz1997
      Witam. Mam Ursusa 4011 skrzynia i silnik 355. W silniku lub skrzyni tak na środku łączenia skrzyni z silnikiem słychać szum dość głośny... Jak by śrutownik haha. Po wciśnięciu sprzęgła nic się nie zmienia. Biegi chodzą elegancko nawet nie zgrzytaja. Po włączeniu pompy hydraulicznej tak samo szumi nawet bardziej. Po wyłączeniu silnika wał odbija w druga stronę tak jak powinien ale silnik staje wraz. Tak jak by się ocieral o coś i go to zahamowało. Co to może być. W silniku jest do roboty pompa i wtryski. Był dzisiaj mechanik za 3tyg go weznie na warsztat. Chciałbym wiedzieć mniej więcej na co się przygotować  czy ktoś tak miał? Mam tez Ursus 360 i s porównaniu na siedzeniu słychać silnik a w tym praktycznie tylko ten szum... 
    • Przez Hari123
      Witam temat moze i prosty dla co niektorych ale mam problem z sprzeglem w t25 otoz po wcisnieciu sprzegla do konca majac ciagnik na biegu wszystko jest ok, ale po dodaniu gazu ciągnik sam jedzie tak jakby sprzeglo nie było do końca wcisniete. W tym roku podczas remontu wymieniłem na nowe osobiście koło zamachowe, tarcze sprzegłową, docisk, łabki, łożysko w skrócie wszystko co z sprzeglem związane, przejechane mam teraz ok 30mth i dopiero teraz cos jest nie tak, dodam że sprzeglo dzisiaj regulowalem od nowa bez większych efektów, proszę o radę  
    • Przez gadget
      Witam
      Zdecydowałem się na założenie nowego tematu bo  problem jest raczej niestandardowy a biorąc pod wzgląd że mamy w Pl sporo ciągników w wersji angielskiej to być może ktoś zetknął się już z tym problemem
      Otóż jest problem ze sprzęgłem w mf 235, jest to wersja angielska.
      Kupiłem nowe tarcze produkcji Ursusa i problem jest taki że po złożeniu i ,,zjechaniu'' silnika nie ma sprzęgła ( dźwignia sprzęgła wpada w podłogę) tak jak by tarcze były za grube?? podczas skręcania obudowy sprzęgła z kołem zamachowym widać jak pieski w pewnym momencie się cofają pod wpływem działającej na nie siły, w przezierniku pod obudową  sprzęgła widać że łożysko oporowe ma sporą drogę do pokonania żeby mieć kontakt z pieskami a prawidłowo odległość powinna być nieznaczna
      Po włożeniu starej tarczy jest nieźle ale nie tak jak trzeba, od kiedy go mam sprzęgło nie było rewelacyjne( jest zdecydowanie cieńsza  czyt. wyeksploatowana). Jest możliwe że tarcze w wersji angielskiej były węższe albo inne było koło zamachowe lub docisk i ktoś wymieniał jeden z powyższych elementów i teraz to się po prostu nie zgrywa?? zupełnie zaskoczyła mnie ta sytuacja i nie wiem co z tym zrobić, dodam tylko że jeśli skręcę  sprzęgło z kołem zamachowym tak że zostaje jakieś 2 mm luzu ( nie skręcam na maxa) to dźwignia sprzęgła jest twarda i wszystko ładnie się wysprzęgla. Wygląda na to że jeśli obie tarcze były by cieńsze lub pomiędzy obudową sprzęgła a kołem zamachowym były by jakieś podkładki ok 2-3 mm to wszystko by hulało tylko że raczej na pewno ich tam nie było
    • Przez koda92
      Witam
      W moim case Mxm 140 2004 r brakuje wtyczki do sprzęgła wiskotycznego. Jak go kupiliśmy już nie było. Wiszą tylko kable. I mam pytanie czy można kupić gdzieś taki kabel, wtyczkę ? Bo szukam na int i jest tylko sprzęgło, a nie ma nic o kablu. Może ktoś coś wie o dostępności takiej wtyczki, kabla. Bo wentylator chodzi na full cały czas. Zimno, gorąco, cały czas te same obroty. 
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v