Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Przespałem się z tymi swoimi planami zakupowymi i doszedłem do wniosku, że: - drzwi odpuszczę, no po zrobieniu pomiarów wyszło, że niespecjalnie mam wystarczająco miejsca, żeby zmieścić drzwi i okno - odpuszczam prostownik, bo w sumie wczoraj ładowałem Aku, a przedtem chyba z 3-4msc temu, to jednak może te pieniądze lepiej dołożyć do jakiegoś ważniejszego zakupu. Ale dzięki za opinie wszystkim 👍 Nie znam się, więc się wypowiem. Moim zdaniem wszystko idzie przerobić. Tylko jakie będą tego koszty? Ilo kosztuje siłownik, który to dźwignie? Ile trzeba wydać na materiał na zrobienie miejsca na tłok i ile trzeba materiału na wzmocnienie ramy - bo chyba jednak znacząco różnie będą się siły działające na nią przy rozładunku rozkladac. A tak ze srajbuka
  2. Kiedyś było sporo zakładów, teraz ciężko z tym. W promieniu 30km to znam chyba 3 gości, którzy jeszcze zajmują się naprawą takich starszych sprzętów
  3. Jak się dopatrzą, to myślę że na bank by nie wpłacili.
  4. Moim zdaniem pewnie, że warto. To są sprzęty, które mają więcej lat niż najstarsi z tego forum i przeżyją pewnie wiekszosc najmłodszych. Mój też miał jakiś problem - nie wiem, nie znam się, oddałem do zakładu, gdzie robią takie rzeczy i pracuje straszy facet, który tylko elektryka się zajmuje i ogarnął za jakieś małe pieniądze. Oddać do sprawdzenia zawsze możesz. Zapłacisz jakieś grosze, a będziesz chociaż wiedział co i jak
  5. A kto dla Ciebie jest rolnikiem aktywnym?
  6. Poza tym prostownik z rozruchem mam duży i wystarczy - chyba ze dwa razy z tego korzystałem przy ciągniku, a w aucie raczej rzadko się zdarza, że mnie zaskoczy brak prądu.
  7. Jeszcze nie dzwoniłem do typa - ślizgawca na drodze, nie chce wyjeżdżać nawet z przyczepka. Miał jeszcze duże (chyba te z tyłu) to szybko poszły. Jakiś czas temu w markecie jakieś najtańsze to koło 5stow, ale to kurde z papieru by mocniejsze skleił. To co kiedyś kupiłem blachę na drzwi to leży, a profile poszły gdzie indziej. A w sumie teraz jak robię porządki dalej, to pomyślałem, że z tej blachy bym zrobił drzwi wewnętrzne między garażami - takie przejście między warsztatem małym a dużym - a takie coś kupił i wstawił na zewnątrz. Teraz jak okna wymienia w chacie, to stare pójdą do warsztatu, to już by było całkiem spoko. A tak poza tematem. Poleci ktoś jakiś mały prostownik? Tylko okazjonalnie do auta, żeby stał w garażu. Coś małego, zgrabnego, lekkiego, nie musi mieć żadnych bajerów, tak do ~300 zł (choć oczywiście im mniej tym lepiej, bo będzie bardzo rzadko używany). Coś już tam patrzyłem na necie, ale może ktoś coś ma sprawdzonego? Do maszyn mam takie dwa klocki, ale denerwujące jest każdorazowo wyciaganie akumulatora i noszenie go do warsztatu, albo targanie prostownika.
  8. Jak myślicie, dobra cena za takie drzwi w takim stanie? https://www.olx.pl/d/oferta/drzwi-zewnetrzne-brazowe-111-256-CID628-IDRmHFS.html
  9. To jak na dzisiejsze czasy chyba ok, jak za sam wał 3m potrafią po 2k krzyczec
  10. U mnie zadzwoniła pani, że mam chyba nie aktualne badania opryskiwacza. Byłem przekonany, że jest ok. Patrzę w kwity, a tam dwa lata bez badania 🤦 całe szczęście, że przez ten okres pożyczałem sprawny opryskiwacz z kwiatami od wujka... Pani powiedziała, że jest ok, że tylko w razie kontroli wskazać od kogo brałem sprzęt i że do niego mogą podjechać sprawdzić czy ma legalizację. Co do rejestru zabiegów to prowadzę go tylko ja, wujek jako użyczający sprzęt nie musi nic mieć z tym związanego. Pytałem czy jakaś kontrol się szykuje, że dzwonią, to pwiedziala mi, że nie mogą takich rzeczy mówić, ale że narazie mogę spać spokojnie. Tylko mieć na uwadze, że jak będą gdzieś jechać to najpewniej najpierw do osób, u których coś nie gra. A jak mam np starego hardiego, gdzie tabliczka jest już nieczytelna, to niby co wtedy? Muszę zamawiać tabliczkę z danymi? Nawet nie wiedziałem, że musi być. Co prawda w tym, z którego korzystałem do teraz była i tak nawet nie myślałem o tym.
  11. Lpg 2.97 w Olsztynie. U nas na prowincji dalej 3.09
  12. Chyba niejasno napisałem - potrącają w sensie, że odkładam sobie w jakiejś tam kasie pożyczkowo coś tam coś tam. Wypłate mam pomniejszona o te kwotę, więc fizycznie tych pieniędzy nie widzę nawet.
  13. 🤷 No wiadomo, że wszystko zależy od ilości wydatków. Ale np w robocie potrącają mi po 5 stów - w ogóle tego nie odczuwam. Tzn jak miałem chyba dwa miesiące przerwy, to nie zauważyłem żebym miał więcej pieniędzy w portfelu, a i tak całość się rozeszła. Przez 37 lat się nie nauczyłem, to i teraz nie sądzę żebym dał radę A ja wszystkie grubsze zakupy za kredyt. Drobnica za kasę, ale wszystko grubsze na raty.
  14. To ja z kolei mam zupełnie inaczej - wszystko na raty. Kompletnie nie potrafię odkładać pieniędzy. Nie umiem, nie lubię, nie chce 😅 moje jedyne zaoszczędzone pieniądze, to te, które mi z automatu potrącają z wypłaty i ich nie widzę. Jak widzę, to wydam. Zawsze znajdzie się coś bardziej lub mniej potrzebnego ale szanuje ludzi, którzy mają tak silna wolę żeby systematycznie odkładać pieniądze. Nie rozumiem ich, ale szanuje 🙃
  15. To moim zdaniem nie tanio, żeby nie powiedzieć że drogo. U nas raczej jak się zapalał komunikat (coś ponad 2k km), to raczej zaraz dolewali później), ale w sumie to nie do moich obowiązków należało, może gdzie przeciągnęli.
  16. Takie, że ogłoszenie już nieaktualne. A co tam i za ile było wystawione? Chyba dawno nie patrzyłes na cenniki.. Teraz za lemiesze i dłuta (frank/granit) wyszło mi ~160. Za frank/coś lepszego niż granit wychodziło ~180 Ceny podstawowych wersji to szkoda w ogóle patrzeć. Byle pierdoły wrzucisz i już Ci się robi kupka pieniędzy do dołożenia. Albo inaczej - ja akurat jestem z tych co wolałby uzywany, ale lepiej wyposażony i z lepszym silnikiem, niż najbiedniejszy ale najważniejsze, że nowy. Parę lat temu myślałem o kupnie czegos nowego dla połowicy, coś wielkości meganki, ceeda itp. Nawet coś tam w salonie już oglądaliśmy. Ale jak się dołożyło coś do wyposażenia, żeby to sensownie wyglądało, to jakieś chore pieniądze się robiły. Teraz to już w ogóle kupono nowego auta to dla mnie jakaś finansowa abstrakcja. Jak stówy nie masz, to nie ma w ogóle po co nawet przeglądać. Chyba, że jakieś biedne Clio , czy inna scalę chce się kupić. Do tego wybór silników żaden w większości popularnych modeli. Rozwalił mnie jakiś czas temu kumpel. Zarobki ma takie jak ja - wtedy coś lekko ponad 4k, żona nie pracowała, 3dzieci i wziął nówkę suva z rata 1400/msc..odważnie. ale w sumie jakoś dal radę, jeszcze chyba 2-3lata mu zostały. Rodzice kolegi mają ten rocznik w klekocie, to jak parę razy do roboty nim jeździliśmy, to tak d*py nie urywał. Nie siedziałem w innych suwach z tego rocznika, ale jakoś nie widzę za co miałbym tam płacić te pieniądze - zdecydowanie mi nie podszedł. W robocie mamy rangera 3.2. to tak szału nie ma. W pierwszym/drugim roku zaczęła pekac blacha na pace. W ostatnim roku jakieś masakryczne problemy z elektroniką - wieczna choinka na desce. Pojechał na serwis, zrobili. Pojechali go odebrać, to 10km odjechali i znowu to samo. Chyba 3razy lądował z tym samym w serwisie. W końcu ASO stwierdziło, że auto nie jest samochodem terenowym i jakiś tam modul jest nieosłonięty i od tego wariuje. Jakieś problemu z adblue - dłuższy czas cały czas wisiał komunikat że za niski stan. Automat dość szorstko pracuje. No i mega wkurwiające jest w robocie to, że nie można w nim (i nie tylko) wyłączyc świateł. W normalnym użytkowaniu pewnie nie przeszkadza tak, ale to jakiś durnowaty pomysł. Do tego np stoję z wyłączonym silnikiem, otwieram drzwi - jeeeeeeb zapalają się wszystkie światła jakie tylko mogą. Nie wiem co to za modą. Np w jeepie musisz zaciągnąc ręczny (od którego czujnik padł po kilku miesiącach), a w hiluxie w ogóle się nie da - montowali jakiś oddzielny wyłącznik wszystkich swiatel. Albo za***isty patent (ford)- otwieram z pilota zamek - odpala się radio (po co? dla kogo?). Otwieram drzwi - radio gaśnie 🤨 oczywiście zapalają się przy okazji wszystkie możliwe światła na desce. Jak tak patrzę po tym co u nas nowe przychodzi do pracy i widzę jakie to ma ceny, albo co niektórzy znajomi kupuja, albo jak czasem jakiś konfigurator sobie przejrze, to kurcze najzywczajniej w świecie żal by mi było wydawać taką kasę na obecne produkty. Zdecydowanie wolałbym coś używanego. Oczywiście rozumiem wszystkich, którzy bardziej utylitarnie podchodzą do takich spraw.
  17. Wujas miał nówkę coś podobnego do tego że zdjęcia (wizualnie podobny, nie wiem jaki model) to coś mu się dość szybko zaczęło dziać z pompą i potem bardzo szybko się go pozbyl
  18. U nas teraz stoją w kazdym zabudowanym. Jeszcze w jednym miejscu jest miejscowość bez terenu zabudowanego, nigdy nie było tam ograniczeń, a po remoncie drogi doj**ali 50tke - prosta droga, 10domow na kilometrowym odcinku. Kumpel w innym miejscu dostał mandat za paręnaście km. Jak to powiedział pan z drogówki "za prędkość nie pouczamy". Nie mówię - gdzie trzeba, gdzie faktycznie zapierniczaja, gdzie mogą stwarzać niebezpieczeństwo - jestem jak najbardziej za. Ale często to takie miejsca typowo do robienia wyników - np wioska - zakręt i za zakrętem zaraz koniec zabudowanego i długa prosta. To stają oczywiście zaraz za tym zakrętem. Zero zagrożenia, z boku chodnik, także pieszych też nie ma. Nie mówię, że to znaczy, że można przekraczać prędkosc, ale wiele jest takich bezsensownych miejsc.
  19. Ta. Orałem, robiłem światło wkoło obejścia, wziąłem się za porządki w garażu, - teraz muszę je skończyć, bo nie mam miejsca żeby most rozebrać 🤦, malowałem, także myślę, że dobry miesiąc zanim to ogarnę. Nie pali się - do wiosny mam czas
  20. Nowi dzierżawcy w okolicy rypali dziś dwoma clasami z lemkenami 7/8skib - ładnie im szło, a w nocy było -8 u nas, a cały dzień -3
  21. Przecież to nie chodzi o żadne karanie, tylko o zrobienie igrzysk i pokazanie jak to my walczymy i dbamy o bezpieczeństwo. Nie wiem jak u Was - u mnie napadało śniegu. Miejscami szklanka. A rano wyjazd 🤦 wczoraj nawet dość ładnie było momentami 👇 a dziś tylko zimno. Na drodze Pajero z zapiętym napędem - nie trzeba się wiele starać żeby go bokiem stawiało.
  22. Dong fang Hong na silniku jakoś do mnie nie przemawia 😅
  23. zobaczyłem zdjęcie i bez czytania znałem autora Dzejkob powrócił i nadal jest w formie 🙃
  24. To są dobre fotki? Ten szrot robi dramatycznie zle zdjęcia po zmroku. Tutaj duża ilość światła ratuje sytuację. Z kumplem kiedyś w robocie w nocy robiliśmy zdjęcia dla auta. Na moim zdjęciu było widać tylko delikatnie jasny punkt na felgach, a u kumpla normalnie całe auto widać, ze szczegółami - tak wyszło jak było je faktycznie widać. U mnie np wezmę zwykły kat - wychodzi jaśniejsze niż widać w rzeczywistości, wezmę szeroki kąt - wychodzi dużo ciemniejsze niż w rzeczywistości, tryb nocny - masakracznie rozjaśnia (dlatego wrzuciłem więcej fotek). Ja nie jestem jakimś fanem fotografii, ale nie polecam - poco X3 pro 8/256. Kumpel ma s20fe. Swojej też kupiłem w tamtym roku na urodziny tego s20fe i ogólnie zdjęcia fajne, ale nie jest z niego zadowolona (kumpel też nie) - a we wszystkich porównaniach mówią i piszą, że to taki sztos za te kase 🤷 Wcześniej kupiłem jej huaweia p20, to tam zdjecia rwały suty, była mega zadowolona. Jakby nie te nieszczęsne usługi Googla, to pewnie zostałaby przy marce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v