Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7861
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Jak nie ma błędu, to czemu edytowales? Nie obrażam się - chciałem tylko zażartować, ale mnie wk***ia jak ktoś, kto mnie nie zna, próbuje mnie w taki sposób oceniać. A jak coś to ja przepraszam - mimo wszystko powinienem się powstrzymać z epitetami.
  2. Jak inflacja zacznie spadać to ceny będą cały czas rosły, tylko w mniejszym tempie.
  3. 🤦 Ty to chyba jednak najzwyczajnej w swiecie głupi jesteś. Nabijam się z twojego błędu (czego nawet najwyraźniej nie zatrybiles), a ty mi o armi niemieckiej wyskakujesz.. @Roman176
  4. A nuż nie wbije, to co wtedy?
  5. Ale to chyba była bardziej rozmowa o pasku klinowym, nie o pasie transmisyjnym. Chyba.
  6. Chyba o 30k zl mu chodziło. Jak osiemdziesiątki spokojnie sporo poniżej 20tys chodziły. Jeszcze jak 5lat temu kupowałem zetorka, to dałem 30tys (żolw/zająć zaspawany, przednie opony w miarę, tylnie różne ale do tej pory na nich jeżdżę, poza tym mechanicznie wsio ok) i to była w miarę normalna cena za 914/8145. Oglądałem wtedy 1014 eksportowke za 42tys - wyglądała wizualnie mega fajnie, tylko opony do wymiany, to pamiętam że nie brałem jej, bo wydawała się za duża kwota. Jeszcze 7745 z turem był za 41tys, tylko dojebany to całkowicie odpuściłem (ale szybko zniknął z ogłoszeń), a wioskę obok poszedł 7245 z turem za 42 w ładnym stanie i to wydawało się taka spora kwota. U handlarza oglądałem 1014 to kosztował koło 40k, ale odpuściłem bo było widać, że tak wizualnie niechlujnie był zrobiony i trochę się cykalem co tam w środku może być. Zetorek 10540 kosztował od 50k i też się wahałem czy takiego nie szukać, ale bałem się tych najtańszych, teraz za tyle nawet 8540 się nie znajdzie. Case, którego teraz kupiłem za 30k, znajomy 10lat temu kupił od handlarza za 26k. Teraz na grupie jakich chłopak pytał czy jest sens kupować takiego (no minimalnie młodszego) za 35 że skrzynią do remontu 🤷 Jak to będzie szło cały czas w tę stronę, to co mniejsze gospodarstwa zostaną z tym co mają, bo zwyczajnie nie będzie ludzi stać na wymianę.
  7. Sorry, że dopiero, ale zapomniałem wczoraj wstawic zdjęć 🤦 ile bym chciał? Jak zawsze najgorsze pytanie 🤷 wysyłka do paczkomatu z 15zl, pół godziny mojego czasu na pakowanie + materiał to powiedzmy 20zl i żeby zarobić na tym choć tyle co na zlomie. Jak by nie liczył to z 4-5dych wychodzi. Także nie wiem czy jest sens bawić się w kupno takich dwóch używanych, jak nowe na necie coś tam koło 3dych sztuka. Jakby całość to może lepiej by to wyglądało. Tak zamiast talerzówki, ale to tak pluciutko bardzo miesza, dosłownie tylko wierzchnia część zrywa. Ale muszę powiedzieć, że dla kogoś, kto małym sprzętem pracuje, to robi wrażenie Coś takiego https://youtu.be/JFKD3zLj7Q4 Nigdzie na necie nie znalazłem tylko wagi takiego zestawu, nawet w jakiejś oficjalnej broszurze nie bylo.
  8. Nie nie, GDYBYM przechowywał paliwo nie w zbiorniku dwuplaszczowych, to nie byłoby to napewno przy zabudowaniach. Właśnie o to mi chodzi, czy jak przychodzą, to wystarczy że im pokaże gdzie przechowuje to i to, czy mogą sami sprawdzać resztę zabudowań/obejścia. Szafkę na sor to mam zrobiona profesjonalnie - ze starej chłodziarki konwiowej 😛 odlalowalem, zrobiłem zamknięcie, dałem tabliczkę, stoi w garażu w domu. Pytałem kiedyś czy może, bo środki jednak mogą przemarzać itd, to pani powiedziała, że jak najbardziej. O i tu też - np wystawie ja gdzieś do garażu, to czy po pokazaniu jej i powiedzeniu, że nie trzymam nic na zapas tylko kupuje na bieżąco i zużywam wszystko, to czy to im wystarczy, czy mogą chodzić i zaglądać po kątach?
  9. Teraz z krzaków wyciągnąłem starego jakiegoś 700l. Kiedyś z pgr czy tam z jakiegoś gospodarstwa po nim przyciągnęli dla ojca, całkiem o nim zapomniałem. Wymyty, kratka odświeżona. Jak nówka wygląda, plastik bialutki, zawór szczelny, kratka prosciutka (choć pewnie farba za długo nie wytrzyma). A tak w ogóle odnośnie przechowywania paliwa, czy raczej ewentualnej kontroli z tym związanej - przyjeżdża kontrol i każe pokazać miejsce, gdzie się trzyma paliwo, czyli w moim przypadku "zalewam na bieżąco do maszyn", czy chodzą po podwórku i zaglądają wszędzie?
  10. A taką maszynę kiedy widzieli? Nowi dzierżawcy takie coś ciągają. Ma ze 12m szerokości. Talerze łączone na haki
  11. Musiałbym zobaczyć, bo się nie przyglądałem tak szczerze mówiąc. Jutro zrobię zdjęcia i Ci podesle
  12. Triche takich gratów mam, że niby widzę, że na olx ludzie wystawiaja, ale czy to się sprzedaje w ogóle to uj wie. A co do ogrzewania, to tak się przymierzam do zrobienia sobie kozy, ale to musi jeszcze dobrzec
  13. Już się naogladalem jeszcze przed kupnem. Rozmawiałem też ze znajomym co ma 956 przedliftowego i robił skrzynie. No ale narazie całe szczęście akurat skrzynia jest ok Mnie to ro***erdala. Jak się na czymś nie znam, albo mam nikłe pojęcie, to nie wydaje się w dyskusję i nie udaje eksperta. A znam dużo ludzi, z którymi rozmawiasz, temat akurat taki, że ma się o nim wiedzę, a koleś pier**li jakieś dyrdymaly - mówię, że jest inaczej, a on wtedy "no tak, aleee..." i tu jakiś z d*py argument byleby tylko jego zdanie było na wierzchu 🤦 nie ogarniam - to dla ludzi jakaś ujma, że musieliby się przyznać, że nie znają się na wszystkim? Tak bez smieszkiwania, to ojciec chciał go sprzedać, bo to jednak już wyeksploatowany ciągnik, swoje w życiu przepracował. Jak się staruszek zawinął, to zrobiłem go, bo myślałem że jednak nawet jak się kupi większy ciągnik, to jakiś pomocnik się przyda. No i jak wczensiej pisałem, takie głupie (chyba) myślenie, że żal, bo po ojcu, że od nowości u nas i takie tam sentymentalne bzdety. No i tak go robiłem i robiłem. No i zostało wspomaganie i przednia oś - to miało być w tym roku, a potem już kiedyś tam wizualnie go poprawić i miał sobie mieć emeryturę. Ale jak ta przekładnia kierownicza mi się zblokowała, to zwątpiłem czy starczy mi cierpliwości żeby go ogarnąć do końca. Narazie stoi. Wiosna będziemy myśleć. Jeszcze jest 60. To też kurcze - kwitów nie ma, to bez sensu było sprzedawać, bo te parę tysięcy co bym za nią dostał nic by nie zmieniło w moim życiu - kasa by się rozeszła a ciągnika by nie było. No i tak też najpierw zrobiłem przód, potem chłodnica, aku, rozrusznik, alternator, elektryka, koła prawie nowe, pompa hydrauliczna. Zostało zrobić silnik bo już kopciuch z niego straszny, ale jak na taki mocno pomocniczy ciągnik, to i bez tego by się przeżyło. No to pierdolnął mi plecak. Najpierw stracone parę stów na regeneracje, które nic nie dały, potem kupiony plecak na wymianę, który też nic nie dał. No i też stoi. A trzeba było od razu opierdolic oba ciągniki, kupić jeden i tyle. A teraz mam dwa większe, a tymi malymi nawet jak były w pełni sprawne to prawie nic już nie robiłem bo większy, nawet jak w lekkiej więcej spali, to wygodniej. A teraz - 60bez kwitow z niesprawna hydraulika i zetorek z kwitami (ale bez świeżego przeglądu, ubezpieczenie jest), w który poszło że 20k i oba stoją i tak naprawdę tylko miejsce zajmują. Nie wiem co z tym robic. Zazdroszczę tym wszystkim ludziom z internetow, którzy same dobre decyzje podejmują.
  14. Taka krótka czerwona książeczkę. A ja nie mówię, że słabo się trzymał, czy że super, czy że części są tanie, czy drogie. Zostawiam każdemu do oceny. Mnie osobiście drażni to jak tu ludzie tak podchodzą do niektórych spraw, że autorytarnie oceniają, że jest tak albo tak, bo on tak mówi.
  15. Ja też mam wszędzie inne, świeże instalacje wszedzie, a to jakies stare pozostawały. Zanim wywalę wolę spytać, może ktoś używa i mu się przyda. Jeszcze muszę pomyśleć, bo u kogoś ze znajomych widziałem jeszcze stare gniazda miał. Muszę sobie przypomnieć u kogo to może mu się przyda.
  16. Kurde zimno w garażu, nie chce się robić. Ktoś coś?
  17. Zobacz jak wygląda rozbieranie skrzyni w starym casie.. Hamulce po zrobieniu - 10lat - nie dzieje się nic. Ale samo rozwiązanie szałowe nie jest. Nie wiem jakim cudem w 60rok po zrobieniu uj je strzelił, a w zetorku trzymają się dzielnie. Podnośnik - w hydraulice wymiana pompy i uszczelnień na tłoku i to wszystko. Czyli jakieś 500-600zl. Podnośnik zresztą w żadnym ciągniku (czy może raczej ogólnie hydraulika) to nie jest fajny temat do robienia.
  18. daron64

    grzałka case 845

  19. Mam po ojcu 7011. Chodzil jako główny na 30ha (można sobie rzucic okien w galerii na jakiej ziemi) przez 30lat. Zrobił przez te 30 lat jakies 15tys mth. Dobre 15lat stukała 3ka. Kiedyś parę lat po zakupie ojciec robił silnik (nie wiem co dokładnie), bo jak kiedyś stwierdził "ciężko jakoś palił". Już za mnie robiony był w nim silnik i skrzynia (dwa razy). Silnik - kopcił, trochę slabowal. Mechanik robił wszystko i on oceniał stan części i co do wymiany. Stwierdził, że dołu nie ruszać, a górę to miałem całe zestawy już kupione, a mówił, że on by tylko pierścienie wymienił. Po roku jebla głowica (jeszcze wtedy na wodzie był). Kupiłem nowe głowice wszystkie. Skrzynia - rozebrana i wymienione wszystko co wymagało wymiany (część synchronizatora, parę trybów, dwa wałki, wszystkie łożyska itd). Chodziła super, przez jakiś czas. Potem zaczęła się zakleszczac i po rozgrzaniu się nie można było zmienić biegu (musiałem z miedzygazem dobrze trafić). Rozebrana skrzynia drugi raz. Okazało się, że (najprawdopodobniej) część gratów była nie od 7011, a od 7211 - niby to samo, ale niektóre rzeczy mają inne numery. Więc wymieniony cały tym razem synchronizator, jakieś tryby (jeden z poprzednio wymienionych miał uszczerbione żeby), znowu wszystkie łożyska, uszczelnienia itd. Zrobione sprzęgło. Zakleszczanie się (4-5bieg) najprawdopodobniej było spowodowane tym, że części do synchronizatora do siebie nie pasowały (nie wiem czy znowu jakieś różnice 7011/7211, czy co było przyczyną), a problem z biegami po rozgrzaniu to chyba wina łożyska, na którym wałek z przodu się opiera - było już prawie zatarte. Do tego wszystkiego w wczesniej wymienione wszystkie opony, przejrzany tyl, uszczelnienia na tłoczysku, nowa pompa, hydrauliczna, wtryskowa po regeneracji itd itd. Pierwszy remont skrzyni, silnika, kupno opon to gdzieś 2012-2013 rok, a drugi remont skrzyni to 2020-2021. Rachunków za części mam na jakieś ponad 11k. Plus regeneracja pompy i opony to już się robi jakieś 16tys. Mechanik dwa razy + to na co nie mam rachunków, to myślę że łącznie ta zabawa zakręciła się w okolicach 20k. Robiłem go w sumie tylko dlatego, że po ojcu został, że ojciec nowego go kupił. Sam jak jeszcze zyl chciał go sprzedać, ale mi (głupiemu) żal. No i tak wladowana kupka pieniędzy. Zostało zrobić wspomaganie i luzy na przodzie. No i miał zostać jako taka pamiątka do pomocy od czasu do czasu. Teraz latem coś robiłem - jebbb zblokowało przekładnie kierownicza. Nie mam narazie do niego siły. Stoi. Części kupowane w zetor Kalisz i agrozeto. Drugi ciągnik - 8145 - też skrzynia. Części korurs, łożyska wszystkie fag/koyo. Wymienione wszystko wszystko co tylko wymagało wymiany, wywalony żółw, zrobione sprzęgło, nowa mikropompka itp. Koszt z mechanikiem ~9k zł. Mozna sobie samemu odpowiedzieć czy to dużo czy nie dużo. Jak długo to będzie chodzić 🤷 Jaki z tej przydługiej opowieści morał? A k**wa żaden. A co do tego, że taki drogi a się zepsuł - no panowie przecież to ciągnik starszy od części osób tu komentujących. Choćby nie wiem jak był poszanowany to zawsze może coś pierdolnąć. To samo z naprawami - jak byś się nie starał, to zawsze coś może pójść nie tak, zawsze coś możesz zrobić nie tak. A nawet jak jesteś mechanikiem z kilkudziesięciu letnim doświadczeniem i wszystko zrobisz super, to zawsze może pierdolnąć zaraz coś innego A jeszcze, co zawsze powtarzam, co mi kiedyś mechanik powiedział - "Darek, ile byś w niego nie włożył, to nowego już z niego nie zrobisz". Edit No nie potrafię krótki i zwięźle czegoś napisać. Nie da się.
  20. daron64

    grzałka case 845

    Z kolei w małym zetorku coś takiego zakładałem To też porażka. Ten taki ceownik na grzałce służy do tego żeby od środka zaprzeć się o ściankę bloku i śruba docisgasz cała grzałkę. Tylko, że otwór jest tak jakby zfrezowany - jest powierzchnia bloku i miejsce gdzie ta okrągła część wchodzi jest głębiej - jest zrobiony rant, na którym się opiera. Ale tak ch*jowo, że raz - śruba która dociagasz całość jest za krótka i przestrzeń między tym ceownikiem a okrągła częścią jest za mała żeby wlozyc ten ceownik - musiałem wymieniac śrubę. A sam ten rant, na którym opiera się okrągła część jest tak płytki i cienki, że nie szło ustawić tego prosto - ciekło cały czas, bo ciągle się lekko przestawiała ta okrągła część i nie przylegała dobrze. W końcu się wkurwiłem, zrobiłem druga blachę z otworem w który wchodzi teraz grzałka, tak że ta blacha jest na zewnątrz bloku, nie w tym rancie. Dałem gumę, silikon delikatnie dociagnalem i trzyma. Jakby u Ciebie otwór byk większy to może by dało radę tak się poratować. Ale z małym to ciężko. Edit Ewentualnie - w bizonie mam zjebany gwint na korku spustowym z bloku (tak już kupiłem) No i jest zrobione tak, że zamiast zaworu jest śruba. Na śrubę nakręcona nakrętka (cofnięta pod łepek śruby), na gwint nawinięty teflon, w części która jest bliżej zewnętrznej krawędzi bloku delikatnie silikon. Śruba wkręcona ile się da w blok. Na zewnątrz bloku po wkręceniu śruby silikon i wtedy tą nakrętką śruba jest zakontrowana o blok. Wiem, że to partyzantka, a nawet odwalanie lipy - ale trzyma. No tyle, że wiadomo ile chodzi kombajn a ile ciągnik. Także to tylko takie doraźne rozwiązanie.
  21. daron64

    grzałka case 845

    O tym broku mówisz? Dla mnie sam ten korek spustowy to jakies takie nie takie, żeby w tym miejscu taki był, zamiast zwykłego kraniki. W zetorku teraz wymieniałem, bo stara robiła mi zwarcie. Kuźwa dwie śrubki, grzałka z osłoną wstyczki plastikowa (niby zetorowskie) 160zl. Z kablem w 2stowy się zmieściłem i 10minut roboty. A tu jakies kombinacje. Co to w ogóle za pojebany pomysł żeby móc założyć grzałkę to samemu trzeba wiercić i gwintować blok - kto na takie rozwiązanie wpadł. Do tej pory myślałem, że to konstruktorzy Zetora/ursusa mieli jakiś konkurs na najbardziej zjebane rozwiązanie 🤦
  22. Lepiej dużo za duży jak trochę za maly
  23. Nie widzisz różnicy w wyświadczeniu znajomemu przysługi, a kupieniu od obcego człowieka czegoś dużo poniżej wartości rynkowej? Czy widzisz, ale celowo udajesz, że nie wiesz o co mu chodziło?
  24. Zależy jaki zawodnik. Jak taka waluta operuje i opierdala imadło, to może być zaprawiony w boju dobrze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v