Co do telefonów, to jestem starym dziadem i tęsknię za czasami, kiedy te telefony naprawdne się czymś różnily.
Ja to tak bardziej fanboyem nokii byłem - serii e i n. Chyba najmilej wspominam n95. A z wyglądu to E7.
Żeby teraz wypuścili taki model na androidzie to od razu bym go brał, niezależnie od ceny. Gdzieś tam jeszcze n97 leży w pokoju...ehh rozmarzylem się. A z motek to najmilej (choć strasznie wolno chodziła) to wspominam e398
A z nowych to wszystko jeden ch*j. Kiedyś zmiana telefonu to dawała jakiś fun. Jakiś przeskok był, a teraz? Troszkę szybciej działa, troszkę lepsze zdjęcia. Wygląda tak samo. Mówię o takich dla zwyklego zjadacza chleba.
A może po prostu człowiek był młody i dlatego wszystko, co z tymi czasami związane, tak idealizuje we wspomnieniach?
Z Xiaomi miałem parę modeli, teraz mam poco x3 pro i nie jestem zachwycony. Motek kilka współczesnych miałem i chyba najbardziej zadowolony byłem. Tylko aparaty mogłyby mieć lepsze. Mówię o takich w przedziale do półtorej kafla, bo więcej mi zwyczajnie żal wydać na telefon. Etat i gospodarka skutecznie zniechęca do kupna lepszego/droższego telefonu.
A co do złamania zabezpieczeń, to się nie znam, ale myślę, że dla osób się tym zajmujących wszystko jest do zrobienia.
Przyklad chłopaków z pracy - pomimo tego, że u nas tereny typowo rolnicze, to mieli za***isty problem żeby do kojców znaleźć słomę w kostkach do ścielenia. Balot za duży i nie mam gdzie postawić. Nie wiem czy większy zbyt na to jest, ale są ludzie, którzy chętnie by kupili, a nie mają gdzie.