Ja miałem w sądzie rejonowym - bardzo luźno do naszej obecności, lub jej braku podchodzili - kompletnie nic mi nie dały te praktyki. Znajomi mieli po różnych miejscach - sąd okręgowy - od pomocy w archiwum, do siedzenia na bramce i zapisywaniu kto, do kogo idzie, skarbówka - juz pisałem. Urzędy miasta/gminy itd, to albo podejdą do tego luźno i po paru referatach rzuca, a tam to już od kierownika zależy - albo da Ci coś do archiwizacji, puści z kimś w teren jeśli wychodzą, albo będziesz siedział jak kółek cały dzień. Generalnie wiesz każdy ma tam jakieś swoje prace do wykonania i nie każdemu się chce cokolwiek komuś pokazywać. Naprawdę bardzo zależy gdzie trafisz. Przygotowywać się? Proszę Cię, jak obsłużyć xero to Ci pokażą.