Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'pogoda'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

Blogi

Categories


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 25 wyników

  1. robi57362

    pogoda interia

    jak to sie sprawdzi to mnie zaleje ale pewnie spadnie tyle kropel na m2 co w tej prognozie mm
  2. Deszcz na Suwalszczyźnie nie pada za to mamy takie chmury.
  3. damik10

    Zima 2015

    U mnie zima wygląda tak A jak u Was ?
  4. aagusia1008

    Claas Dominator 105

    Żniwa rozpoczęte nowym nabytkiem
  5. Witam Agrofotowiczów ! Chciałbym poznać wasza opinię na temat tej prognozy pogody. Korzysta ktoś z tej prognozy pogody ? Na ile ona się sprawdza ? Chce wiedzieć czy jesteście zadowolenie bo chce z ją wykupić . Z góry dzięki za opinię !
  6. johnyrs

    Uwałowany łan

    Efekt ostatnich ulewnych deszczy.
  7. statek

    Stacja pogodowa

    faza testow stacja około 400 zł do tego troche elektroniki 200zł i wszystko działa:) http://www.scott.sk5.eu/pogoda/index.html
  8. Jak ma się zmiana klimatu i przesunięcie wszystkiego do pogody? Nie ma już praktycznie wiosny i jesieni, mamy teraz zime i lato tylko. kolejny rok, grudzień i taka pogoda, kto by pomyślał, że w grudniu bedzie słońce i temp 6-10 stopni na plusie cały czas? Ile było przymrozków? Woj. opolskie 3 dni temp spadła do -2 na klika godz i tylko w nocy. Śniegu już praktycznie nie ma wcale, 2-3 dni w kwietniu na świeta nasypało i koniec. Jak to bedzie z zbożami i robactwem, chorobami? Jak chronić te zboża skoro nie ma mrozu, który by zabił wszystkie szkodniki..? Myślał ktoś na tym co trzeba bedzie siać jeśli za kilka lat wszystko sie zmieni, że żniwa będą powoli w maju czy początek czerwca już skoro teraz w takiej pogodzie to i tak wszytko rośnie, zamiast zimować to rośnie..
  9. konrad456

    Bizon Z056

  10. agrofoto

    Nie można zapominać o ochronie podczas żniw

    Lato to czas wzmożonych prac rolniczych, większość maszyn i pojazdów pracuje na polach i w budynkach gospodarczych, ponieważ od jakości i obfitości zbiorów zależy funkcjonowanie gospodarstw przez cały kolejny rok. W tym gorącym okresie – dosłownie i w przenośni –nie można zapomnieć o bezpieczeństwie. Niestety nie wszystko zależy od pracowitości i umiejętności rolników. Jest wiele czynników ryzyka - począwszy od pogody, poprzez sprawność maszyn i ludzi, na uwarunkowaniach prawnych kończąc. Wsparcia w tym trudnym okresie mogą udzielić towarzystwa ubezpieczeniowe. Dysponując różnymi produktami o charakterze ubezpieczeniowym lub oszczędnościowym pomagają rolnikom i ich rodzinom zapewnić spokój i bezpieczeństwo finansowe. Zarówno na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń losowych, związanych ich życiem i zdrowiem, a także posiadanym majątkiem (m.in. autem, domem, sprzętem rolniczym) oraz prowadzoną działalnością rolniczą (m.in. uprawami). Ważne jest, aby ochrona obejmowała zarówno zdarzenia, do których dochodzi w następstwie nieszczęśliwych wypadków (szkody osobowe i majątkowe), zdarzeń wywołanych czynnikami atmosferycznymi (szkody majątkowe), jak i wskutek chorób (szkody osobowe). Ponad 1 mln rolników ubezpieczonych w Concordii - Praktycznie od początku naszej, już ponad 18-letniej, działalności szczególnym zainteresowaniem otaczamy rolników. Dostrzegamy ich potrzeby ubezpieczeniowe i przygotowujemy dla nich dedykowane oferty. Naszą misją jest bowiem zapewnianie rolnikowi i jego rodzinie spokoju oraz bezpieczeństwa. Zarówno w zakresie ochrony ich życia i zdrowia, jak również posiadanych dóbr rzeczowych - wyjaśnia Jacek Smolarek – Prezes Concordii Ubezpieczenia. I dodaje: – Do tej pory zaufało nam już około 1 mln osób, powierzając pod naszą ochronę siebie, swoje rodziny, a także prowadzone gospodarstwa i posiadany majątek. Szybsza wypłata odszkodowań za wypadki na drodze Chcąc zapewnić swoim klientom jeszcze większe poczucie komfortu, Concordia Ubezpieczenia udoskonala swoje produkty i systemy. Jednym z przykładów są ubezpieczenia komunikacyjne (zarówno OC, jak i AC). 1. kwietnia br. Towarzystwo przystąpiło do systemu Bezpośredniej Likwidacji Szkód (BLS), w ramach Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU). Obecnie Concordia poszła krok dalej i z dniem 1. lipca br., równolegle do systemu BLS – PIU, uruchomiła własną – Bezpośrednią Likwidację Concordii (BLC). - Wszystko po to, aby klienci posiadający w Concordii ubezpieczenie komunikacyjne mieli pewność, że w sytuacji, gdy ktoś w wyniku kolizji uszkodzi ich samochód, otrzymają należne mu odszkodowanie. Concordia z kolei zajmie się wszelkimi formalnościami związanymi z kontaktem i odzyskaniem wypłaconego odszkodowania od ubezpieczyciela sprawcy zdarzenia – wyjaśnia Piotr Adamczyk – Dyrektor Biura Likwidacji Szkód Concordii Ubezpieczenia. Przykładem innych udogodnień przygotowanych przez Concordię dla kierowców są zmiany w produktach Auto Casco oraz Auto Assistance. W zakresie pierwszego z nich, bez ponoszenia dodatkowych kosztów, możliwe jest zniesienie zmniejszenia sumy ubezpieczenia po wypłacie odszkodowania za pierwszą szkodę. Wydłużony został także okres obowiązywania stałej sumy ubezpieczenia z 6 do 12 miesięcy dla pojazdów fabrycznie nowych. Natomiast przy ubezpieczeniu Auto Assistance Towarzystwo rozszerzyło zakres ochrony o jednoślady (motocykle i motorowery). Rozszerzeniu uległ również zakres terytorialny świadczenia ochrony o terytorium Rosji (część europejska), Ukrainy, Białorusi oraz Albanii. Źródło: materiały prasowe Brandscope fot. Daniel974
  11. Gość

    5 pytań o ubezpieczenie upraw na wiosnę

    Na rolnikach ciąży obowiązek ubezpieczenia upraw. Doświadczenia ostatnich lat wskazują, że nie można tego zaniechać nie tylko ze względu na potencjalne kary. Co trzeba wiedzieć, żeby zabezpieczyć uprawy skutecznie i nie przepłacić? Współczesne gospodarstwo rolne w niewielkim stopniu przypomina to sprzed lat, jednak niezmiennie narażone jest na działanie gradu, przymrozków czy ulewnego deszczu. Nikt rozsądny nie może sobie pozwolić na pozostawienie wszystkiego przychylnej aurze, dlatego rolnicy coraz chętniej korzystają z ubezpieczeń. Warto wiedzieć jak to zrobić dobrze. Jakie dopłaty z budżetu państwa w tym roku? Z pomocą rolnikom idzie państwo, zwiększając dopłaty do składek. W tym roku dopłaty sięgają aż 65 proc. Z dopłat skorzystają teraz również duże przedsiębiorstwa z sektora agro. Wszystko za sprawą znowelizowanej Ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Podobnie jak w latach poprzednich tylko trzy firmy mają z ministerstwem podpisaną umowę na sprzedaż ubezpieczeń z dopłatami budżetowymi. Jedną z nich jest Concordia Ubezpieczenia. Wprowadzenie w życie pierwszej ustawy o dofinansowaniu ochrony upraw kilkanaście lat temu spowodowało spore zainteresowanie takimi ubezpieczeniami. Obecnie chronionych jest ok. 3 mln ha, przed wprowadzeniem systemu dopłat było to ok. 0,8 mln ha. pól uprawnych. Co można ubezpieczyć? Ubezpieczeniem mogą zostać objęte tradycyjne rośliny rolnicze: zboża, buraki cukrowe, ziemniaki, kukurydza, rzepak i inne. Specjalnie przygotowane pakiety oraz indywidualne ubezpieczenie od gradu – pozwolą solidnie chronić niemal całą produkcję prowadzoną „pod chmurką”. W tym sezonie niektórzy ubezpieczyciele (np. Concordia) proponują również ochronę wybranych upraw specjalnych – tj. warzyw i owoców od ryzyka gradu. Przed czym chroni ubezpieczenie? Największym niebezpieczeństwem dla plonów, obejmowanych ochroną w sezonie wiosennym są gradobicia, przymrozki wiosenne, deszcze nawalne oraz huragany. Nie sposób przewidzieć gdzie wystąpią. Nie można się też przed nimi uchronić. Deszcze nawalne występują głównie w maju i czerwcu, a grad może się pojawiać od maja do sierpnia. Innym, cyklicznie pojawiającym się zjawiskiem są wiosenne przymrozki, które najczęściej przypadają na przełom kwietnia i maja oraz połowę maja (zimni ogrodnicy i zimna Zośka). Mogą powodować nieodwracalne zniszczenia w plonach, sięgające nawet kilkudziesięciu procent. – Największe szkody wyrządziły w latach 2007, 2011 oraz 2014. Spadki temperatur dochodzące nawet do -11°C doprowadzały do przemarzania kwitnącego rzepaku, uszkodzeń masy liści w ziemniakach, burakach i kukurydzy – mówi Andrzej Janc, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Rolnych, Concordia Ubezpieczenia. Na co zwrócić uwagę, aby wybrać najskuteczniejszy wariant ubezpieczenia? Warto na pewno pamiętać o sprawdzeniu czy na polisie jest mowa o udziale własnym. Korzystniej jest wybierać oferty gdzie takiego zapisu nie ma. Trzeba też zweryfikować czy suma ubezpieczenia jest stała przez cały rok – to gwarantuje odszkodowanie w ustalonej z góry wysokości, nawet jeśli ceny określonych plonów spadły w trakcie sezonu. Tak było np. dwa lata temu w odniesieniu do rzepaku. Ponadto, co oczywiste, należy sprawdzić: jaka jest wysokość składki za ubezpieczenie, czy umowa może zostać zawarta bez oględzin na polu, jak również jakie są warunki wypłaty środków, po zajściu niechcianego zdarzenia. – W Concordii wypłacamy odszkodowania do 95% sumy ubezpieczenia w wybranych ryzykach. W określonych przypadkach, ponosimy także odpowiedzialności już od 8% ubytku w plonie. Mamy też stałą sumę ubezpieczenia niezależnie od cen plonów w skupie. Za zniszczenia powstałe w poprzednim sezonie Concordia wypłaciła ponad 56 mln zł* odszkodowań (z tego najwięcej za szkody gradowe). W 2014 r. było to aż 88 mln zł. Za każdą pojedynczą cyfrą kryje się nieszczęście właściciela uprawy – mówi Andrzej Janc. Czy za brak polis grożą kary? Zgodnie z ustawą, każdy rolnik, który pobiera dopłaty bezpośrednie ma obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia. Ten, kto nie spełni obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia co najmniej 50% powierzchni upraw musi liczyć się z koniecznością wniesienia opłaty za niedostosowanie się do tego wymogu. Wysokość opłaty obowiązującej w każdym roku kalendarzowym stanowi równowartość w złotych 2 Euro od 1 ha. Brak umowy ochrony upraw rolnych nie ma wpływu na ubieganie się o płatności bezpośrednie. W przypadku braku takiego ubezpieczenia rolnik traci podwójnie – w przypadku zniszczenia upraw przez grad czy przymrozki ponosi ogromne straty, naraża się dodatkowo na kary. Bez polisy znacznemu obniżeniu ulega też pomoc ARiMR w przypadku kredytów klęskowych. Aby tego uniknąć wystarczy wykupić polisę od np. od ryzyka gradu Pomimo coraz powszechniejszego zastosowania w rolnictwie nowoczesnych technologii, które mają na celu ochronę plonów, a także wprowadzenia odmian roślin odpornych na choroby, sukces lub porażka rolnika nadal w dużej mierze zależą od czynników atmosferycznych. W ostatnich latach zdarzenia pogodowe o charakterze katastroficznym występują w Polsce coraz częściej. Spowodowane przez nie straty w bezpośredni sposób wpływają na sytuację finansową gospodarstwa. Dlatego więc z roku na rok rośnie zarówno powierzchnia zabezpieczonych upraw jak i liczba ubezpieczonych rolników. W 2015 r. ubezpieczyło się 139 tys. rolników, 40% z nich za pośrednictwem Concordii, która tym samym ochroną obejmuje 1,2 mln hektarów. Jaki będzie ten rok? Odpowiedzi nie zna nikt. *Dane Concordii Ubezpieczenia Foto: WitekRolnik Źródło: materiały firmowe
  12. agrofoto

    Aplikacja CLAAS Fleet View

    W czasie żniw, kombajn musi pracować tak długo jak pozwala na to pogoda, ponieważ każdy przestój powoduje dodatkowe koszty dla rolnika. Z Fleet View, nową aplikacją CLAAS istnieje obecnie możliwość takiej koordynacji całej floty maszyn żniwnych, aby kombajn mógł pracować bez przestojów. Mniej stresu, więcej efektywności w zakresie logistyki Aplikacja nieustannie informuje wszystkich kierowców (operatorów) w łańcuchu logistycznym o aktualnych poziomach napełnienia zbiornika ziarna i jednostkowej pozycji poszczególnych kombajnów. Informacja ta pomaga kierowcom pojazdów odbierających ziarno zdecydować, który kombajn powinien zostać rozładowany jako następny. Do tej pory kierowcy decydowali, który kombajn należy rozładować na podstawie własnego doświadczenia i intuicji lub polegali na kontakcie wzrokowym, czy też na podstawie poleceń poprzez CB-radio. W przypadku dużych pól o słabej widoczności lub niedoświadczonych pracowników zdarzało się, że ciągnik z przyczepą do transportu zboża udawał się do kombajnów, które miały jeszcze miejsce w zbiorniku ziarna. Konsekwencją tego było, że kombajny znacznie bardziej wypełnione ziarnem musiały spowolnić pracę lub były zmuszone do zatrzymania się i przestoju. Aplikacja CLAAS Fleet View rozwiązuje ten problem poprzez graficzne wyświetlanie na standardowym tablecie lub na smartfonie, w który każdy kierowca w łańcuchu logistycznym może być wyposażony. Na wyświetlaczu widać bieżące pozycje polowe wszystkich kombajnów w czasie rzeczywistym, jak również ich odpowiednie poziomy napełnienia zbiornika ziarna. Informacja ta pozwala kierowcy natychmiast zdecydować, do którego kombajnu powinien jechać do rozładunku i jaką trasę powinien wybrać, aby to zrobić. Fleet View tym samym zmniejsza ryzyko przestojów podczas pracy kombajnów zbożowych i prowadzi do zwiększenia wydajności i oszczędności kosztów w logistyce polowej. Zmniejsza także stres wszystkich kierowców uczestniczących w żniwach. Kolejną zaletą jest to, że Fleet View może być stosowany we wszystkich ciągnikach, samochodach ciężarowych i innych pojazdach transportowych, niezależnie od producenta. Technologia Ciągły przepływ informacji pomiędzy kombajnem zbożowym a pojazdami odbierającymi ziarno jest możliwy za pomocą czterech czujników w zbiorniku ziarna, kwantymetru oraz modułu transmisji w kombajnie. Poziom napełnienia kombajnu jest stale mierzony za pomocą kwantymetru i czujników w zbiorniku ziarna. Aktualne dane poziomu napełnienia są stale przekazywane przez moduł komunikacyjny do tabletu lub smartfona za pośrednictwem sieci telefonii komórkowej i są aktualizowane w czasie rzeczywistym. Ponieważ ilość przesyłanych danych jest bardzo mała, Fleet View działa doskonale także w regionach o słabym zasięgu sieci telefonii komórkowej. Dane pozycji geograficznych kombajnów, które są wymagane przez system, uzyskuje się poprzez moduł komunikacyjny, który jest także wykorzystywany przez system CLAAS TELEMATICS. Moduł transmisji wymagany przez system jest również częścią podstawowego wyposażenia systemu CLAAS TELEMATICS. Kompletna aplikacja CLAAS Fleet View z osprzętem i oprogramowaniem wejdzie do produkcji seryjnej w październiku 2016 i będzie można ją stosować na tabletach i smartfonach z systemami operacyjnymi iOS lub Android. Pobranie aplikacji będzie bezpłatne, podczas gdy sprzęt wymagany przez system będzie już zainstalowany w systemie TELEMATICS w kombajnie z wyjątkiem kwantymetru. Użytkowanie aplikacji Fleet View będzie możliwe na podstawie wykupionej licencji, którą będzie można zakupić wraz z maszyną. W przyszłości cały moduł Fleet View będzie dostępny jako opcja dla wszystkich modeli kombajnów LEXION i TUCANO od roku modelowego 2016. ​Źródło: Materiały prasowe Claas
  13. d___b

    Chmurki

    Z albumu: Mix

    Mało to związane z rolnictwem ale myślę, że fajnie wyszło.
  14. damian912

    Zima 2015

  15. piotr19973

    Same

    zbieranie siana
  16. S-Piotr

    Prognoza

    Z albumu: Fotki z gospodarstwa @ S-Piotr

    Nie zapowiada się dobrze. już woda po polach stoi,a tu zapowiadają takie lanie .
  17. JaguarAgro

    Ursus C-330

    Kotek Emilii , trzydziestka też
  18. Gość

    Zareaguj na przymrozki

    FROSTEX przeznaczony jest do ograniczania uszkodzeń kwiatów, drzew i krzewów owocowych oraz innych roślin uprawnych w czasie wiosennych przymrozków. Unikalna forma i kompozycja składników zwiększa odporność roślin na przymrozki: FROSTEX to preparat dolistny, którego unikalna formulacja i kompozycja składników – m.in. aminokwasy i witaminy – zwiększa odporność roślin na spadki temperatury w okresie kwitnienia. FROSTEX istotnie zmniejsza uszkodzenia kwiatów przez wiosenne przymrozki. FROSTEX zmniejsza ryzyko utraty części lub nawet całości plonu i pogorszenia się jakości owoców. Źródło: materiały firmowe
  19. Uprawa rzepaku ozimego wymaga dużych nakładów finansowych oraz wysokiego poziomu wiedzy ze strony plantatorów. Nawet w przypadku poniesienia nakładów oraz wykonania wszystkich zabiegów nasze plany może pokrzyżować pogoda, a zwłaszcza warunki panujące w trakcie wschodów, spoczynku zimowego czy też pojawiające się na przedwiośniu przymrozki. Jaka zatem jest wstępna ocena przezimowania plantacji rzepaku ozimego w naszej części Europy? Zimotrwałość jest jednym z głównych czynników wpływających na plonowanie. Jak pokazują dane meteorologiczne, Europa Północno-Wschodnia na początku roku znajdowała się pod wpływem zimnych mas powietrza przy jednocześnie niewielkiej pokrywie śnieżnej. W krajach bałtyckich mieliśmy do czynienia w styczniu z temperaturami sięgającymi do -25OC bez okrywy śnieżnej. Taka sytuacja przyczyniła się do powstania znacznych strat mrozowych na plantacjach rzepaku. Szczególnie ucierpiały rośliny słabsze oraz niedostosowane do kontynentalnych warunków klimatycznych. Wśród krajów bałtyckich największych strat należy spodziewać się na Łotwie, nieco mniejszych na Litwie. Obecnie jeszcze za wcześnie, aby dać jednoznaczną odpowiedź dotyczącą przezimowania. Ponadto w momencie rozpoczęcia wegetacji następuje zmniejszenie odporności na mróz. Konsekwencją tego może być większa podatność roślin na pojawiające się wiosenne przymrozki. Rzepak ozimy posiada dużą zdolność kompensacji strat mrozowych. Nawet przy obsadzie 10 roślin/m2 potrafi wydać zadawalający plon nasion, oczywiście pod warunkiem równomiernego rozmieszczenia roślin na powierzchni pola. Podobna sytuacja miała miejsce na Białorusi. Jak podaje białoruski departament rolnictwa, straty w uprawie rzepaku mogą wynieść ok. 20–25%. Sytuacja jest oczywiście zróżnicowana w zależności od regionu. Jak wynika z naszych obserwacji, największe straty – nawet do 50% – mogą wystąpić w okolicach Witebska. Do tak wysokich strat przyczynił się niedobór wody w okresie jesiennym, a także wysiew odmian populacyjnych w zbyt późnym terminie. Ponadto pierwsze uszkodzenia mrozowe na Białorusi pojawiły się już październiku, gdy odnotowano w nocy znaczne spadki temperatur. ATORA F1, Chrząstowo,2016 W Polsce pojawiają się już pierwsze wstępne oceny przezimowania rzepaku ozimego. Wynika z nich, że najgorsza sytuacja panuje na terenie woj. kujawsko-pomorskiego, w którym uszkodzenia mrozowe mogą wynieść ok. 50%, oraz pas północno-zachodniej Polski z możliwymi startami 20–30%. Najlepsza sytuacja występuje na południu Polski w tym przypadku należy się liczyć z ok. 5% uszkodzeniami. W tym momencie sytuacja jest jeszcze bardzo dynamiczna i należy wstrzymać się z ostatecznymi ocenami. Ze wstępnych obserwacji na terenach z największymi uszkodzeniami mrozowymi wynika, że odmianami, które najlepiej poradziły sobie ze znacznymi spadkami temperatur były ATORA F1 oraz POPULAR F1. Świadczą o tym zdjęcia z przeprowadzonej lustracji polowej. Na ostateczne określenie stanu przezimowania musimy jeszcze poczekać ok. 2 tygodni. POPULAR F1, Spytkówki, 2016 A. Kozera, Dr. A. Döring, R. Brand, Rapool Foto: griga
  20. MarcinZt

    John Deere 3130

    Pogoda na skraju wytrzymałości
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.