Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
24 minuty temu, krzysiek277 napisał(a):

Te kwalifikacje są zawsze wymagane czy jeśli prowadzę gospodarstwo przez 5lat to uznawają mnie z automatu i mogę kupować ziemie bez kwalifikacji?

Właściwie to już później z automatu.

Ogólnie w kupnie ziemi najtrudniejsze jest zdobyć pieniądze i chętnego do dprzedaży pasownej działki.

Dziś odbywa się wszystko sprawnie i szybko. Teraz kupowałem mieszkanie to raz telefonicznie z notariusz rozmawiałem i spotkaliśmy się na odpisie

 

Opublikowano

Czyli jak prowadze gospodarstwo które nabyłem przez 5lat ale nie mam kwalifikacji, to wtedy ziemi nie mogę kupić,  (jedynie za zgodą kowr) ale jak minie lat od czasu nabycie gospodarstwa to uznawają mnie za rolnika i wtedy kwalifikacji nie musze mieć żadnych, dobrze to rozumiem? 

Opublikowano
38 minut temu, Azor07 napisał(a):

Potrzebne zwykłe świadectwo na przykład z zawodówki ,chodzi oto tylko że jest ukończone 8 klas . A nie wiecie czy jest jeszcze na ten rok  de minimis ?

 

To jak u mnie chłop kupuje ziemie jak wiem dobrze że ma wykształcenie tylko podstawowe, bo w zawodowym przerwał naukę i nie skończył, czy to mu zastępuje ten 5letni okres prowadzenia gospodarstwa?

Opublikowano

@piotrp88A tego to ja nie wiem 😁 . Wcześniej tego nie było ,tylko że się posiada pole zaświadczenie z gminy

1 minutę temu, krzysiek277 napisał(a):

To jak u mnie chłop kupuje ziemie jak wiem dobrze że ma wykształcenie tylko podstawowe, bo w zawodowym przerwał naukę i nie skończył, czy to mu zastępuje ten 5letni okres prowadzenia gospodarstwa?

Chyba nie bo to ma być ukończone 8 klas ,a to 5 lat z tego co myślę (a nie jestem pewny ) to po to że możesz kupić ziemię ,a nie ma nic do tego KOWR

Opublikowano

Moze tez znajomy posiadsc kwalifikacje w zawodzie rolnik a aby do tskiego przystãpic to trzebz miec wykształcenid podstawowe.

Co to ma za znaczenie? W ubiegłym miesiącu to notariusz potrzebował zaseiadczenie o zameldowaniu ( w gminie opłata 16 zł I najlepiej gotowke  bo dopoki nie ma pani potwierdzeniz ze pieniadzesa na koncie to nie wyda)

Seiadectwo ukonczenia szkoły

Oswiadczenie o nieprzekraczaniu 300 ha I dowodu osobisty

  • Like 1
Opublikowano
9 godzin temu, krzysiek277 napisał(a):

To jak u mnie chłop kupuje ziemie jak wiem dobrze że ma wykształcenie tylko podstawowe, bo w zawodowym przerwał naukę i nie skończył, czy to mu zastępuje ten 5letni okres prowadzenia gospodarstwa?

Pewnie studiował na jakiejś uczelni zaocznie 😁

Opublikowano
15 godzin temu, Fanuel napisał(a):

Hej, ile Wam płacą za biogazownie? mi zaproponowali odkup 4 ha po 200 k. 

Zimie pod działalność po 200 k sprzedawac🤦‍♂️ po tyle to one chodzą. Chyba że Ci się pomyliło i zaproponowali 2 mln za 4 ha ale to i tak się wydaje mało. 

Opublikowano

A jaka różnica dla sprzedającego jest pod co idzie ta ziemia?

Jeśli nie jest to uciążliwa działalność lub jest daleko od zabudowań to jaka to różnica dla sprzedającego czy ktoś tam będzie siał żyto czy coś produkował .

Jak on nie sprzeda po 200 tys to kupią od sąsiada .

A milionowe kwoty za ziemię to tylko w miastach i ewentualnie przy autostradach

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
20 godzin temu, slavik80 napisał(a):

Na powiekszenie gospodarstwa rolnego tak

Ja kupowałem 40 arow 

Jesteś pewien że np. Mając 10ha ziemi i chce się kupic działkę 0.5ha to trzeba okazywać świadectwa? Bo wszędzie pisze że działki do 0.99ha może kupować każdy tylko kowr ma prawo pierwokupu 

Nawet kiedyś czytałem o tym artykuł na necie gdzie jakaś gazeta pisała że chłop nie mógł kupic działki 1.80ha to właściciel ją podzielił i wtedy tamten to kupił, pierw jedną połowę a za pół roku drugą, bo że niby dla działek 0.99ha niema potrzeby wykształcenia nawet zawodowego i może je kupic każdy pod warunkiem że kowr tego nie wykupi

Edytowane przez krzysiek277
Opublikowano
23 minuty temu, sw_kamil napisał(a):

A jaka różnica dla sprzedającego jest pod co idzie ta ziemia?

Jeśli nie jest to uciążliwa działalność lub jest daleko od zabudowań to jaka to różnica dla sprzedającego czy ktoś tam będzie siał żyto czy coś produkował .

Jak on nie sprzeda po 200 tys to kupią od sąsiada .

A milionowe kwoty za ziemię to tylko w miastach i ewentualnie przy autostradach

taka że ta działka jest warta dużo więcej. DZaiłka pod biogazownie musi spełnić szereg kryteriów. Sama wielkość. 4 ha to jest minimum, odległość od domów, dojazd, baza surowcowa( coraz większy jest nacisk żeby wkładem był obornik lub inne odpady, odchodzi się od kukurydzy), plan miejscwoy, sieć itd. 

Opublikowano
W dniu 9.09.2025 o 10:08, Azor07 napisał(a):

A skąd ja mam to mieć ? Czy to może być świadectwo ukończenia szkoły (nie rolniczej ) i jeśli ma być to na mnie i żonę to ona te same papiery też ?

Zaświadczenie z Krusu może też być że prowadzisz gospodarstwo rolne jak nie ma świadectwa. Tylko musi być chyba minimum 5 lat gospodarstwo w posiadaniu.

  • Like 1
Opublikowano
56 minut temu, piotrp88 napisał(a):

Gdzie? Jaki to ma zasięg? Wieś, gmina, powiat?

Pogranicze warm maz Podlasie . Zasięg coraz większy myślę że już powiat to samo powiat łomżyński 

Opublikowano
2 godziny temu, krzysiek277 napisał(a):

Jesteś pewien że np. Mając 10ha ziemi i chce się kupic działkę 0.5ha to trzeba okazywać świadectwa? Bo wszędzie pisze że działki do 0.99ha może kupować każdy tylko kowr ma prawo pierwokupu 

Nawet kiedyś czytałem o tym artykuł na necie gdzie jakaś gazeta pisała że chłop nie mógł kupic działki 1.80ha to właściciel ją podzielił i wtedy tamten to

Mi notariusz a własciwie jego sekretarka  takie wymaganie wypisała.

Notariusz kazdy powinien miec takie same wymagania . Wychodzi na to że się jednak róznią

Opublikowano
W dniu 9.09.2025 o 11:45, Azor07 napisał(a):

Potrzebne zwykłe świadectwo na przykład z zawodówki ,chodzi oto tylko że jest ukończone 8 klas . A nie wiecie czy jest jeszcze na ten rok  de minimis ?

 

Jeszcze jest zwolnienie z 2 % PCC. Wykorzystane dopiero 53%

Screenshot_20250910_143806_Chrome.jpg

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, slavik80 napisał(a):

Mi notariusz a własciwie jego sekretarka  takie wymaganie wypisała.

Notariusz kazdy powinien miec takie same wymagania . Wychodzi na to że się jednak róznią

A byłeś już gospodarzem 5lat ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v