Skocz do zawartości

Naped zetor Robur



Pierwsza awaria po 2 wiec czas na kolejna , Dzisiaj mija 6 lat jak naped został zamontowany i nastąpiła kolejna usterka. Do tego zostala ukrecona półośka. Przy okazji został rozebrany caly naped i to co Pan Maciej mowi przy sprzedazy ze jest sprawdzany zalewany nowym olejem jest wszystko bzdura. Jedynie został skrócony i na tym sie kończy jego zakres prac kończy. Ceny ma bardzo atrakcyjne za element ktory został uszkodzony ceni sobie 1500zl. Półoski nie ma w sprzedaży a zapewniał ze wszystkie ma czesci. Stwierdził ze zostalo to na chama urwane. Teraz ma w sprzedazy naped Z Zetora 7245 pieknie wymalowany po kapitalnym remoncie ,nie radze kupowac u tego goscia bo mozna sie przejechac podobnie jak ja. Finalnie poloski sa do kupienia nowe a pęknięty element został wzmocniony i pospawany.
  • Like 1

Rekomendowane komentarze

Założony do zetora 6718. Z turem i tuzem lekko nie ma. Dlaczego nie oryginal bo w tamtych czasach duzo różnica byla cenowa i sie pokusilem bo duzo osob zachwalalo. Nie wiem co bylo przyczyną ukrecenia poloski. Pęknięcie nie ma nic wspólnego bo w chwili awarii naped byl wyłączony i nie bylo jeżdżone wiec wedlug mnie to cos innego miało wpływ. Jest naprawdę masywna gruba musiał byc bardzo duży opor ze to ukręciło. Kupilem nowa zobaczę jak długo wytrzyma ponoć sa lepsze od tych fabrycznych ale to sie okaze.

6 lat z turem i tuzem to chyba i tak całkiem dobrze, ale opisane na początku zachowanie producenta już beznadziejne. 

W jaki sposób urwałeś wąs skoro traktor nie jechał? Po prostu kręciłeś w miejscu? Ogólnie najlepiej jakby siłownik był założony na dole.

Co do samego ukręcenia półosi to z tego co słyszę jest to niestety norma w napędach bez zwolnic i podobno zamienniki wytrzymują jeszcze krócej niż oryginały.

qkohe155 napisał:

6 lat z turem i tuzem to chyba i tak całkiem dobrze, ale opisane na początku zachowanie producenta już beznadziejne. 

W jaki sposób urwałeś wąs skoro traktor nie jechał? Po prostu kręciłeś w miejscu? Ogólnie najlepiej jakby siłownik był założony na dole.

Co do samego ukręcenia półosi to z tego co słyszę jest to niestety norma w napędach bez zwolnic i podobno zamienniki wytrzymują jeszcze krócej niż oryginały.

Sam naped po tych latach uwazam za dobra inwestycje bo ogolnie bezawaryjny jedynie udoskonalić trzeba by to co u mnie pękło i mysle ze chodziło by to dobrze. Obudowa ta co pękła teraz nie wytrzymała w momencie gdy skręcałem w miejscu z Bagiem (nie podczas jazdy). Odnośnie polosi jak wspomniałem nie doszedłem co bylo przyczyną. Caly czas przod jest mocno obciążony bo pracuje z krokodylem. Sam jestem ciekaw ile wytrzyma nowa poloska. Dodatkowo zmieniłem na szersze opony radialne bo te co sprzedający oferuje w komplecie słaby uciąg maja. Jesli nie wytrzyma kupilem juz caly kompletny most drugi wiec tylko wymienię. Jak by ktos kiedys chcial jakies czesci kupowac to sa dwa rodzaje mostów cieńsze i grubsze miedzy innymi poloski , sworznie i wiele innych. Ja mam akurat grubsza wersje.


Najlepsze rozwiązanie w tym wszystkim to wstawić silownik miedzy kołami. Odciążył by tego wąsa. Mysle ze ta sytuacja sie nie powtórzy bo bardzo masywnie zostalo to wzmocnione aczkolwiek jak by nie patrzeć jest juz pęknięte i osłabione. Jesli by pękło wtedy juz zainwestuje w silownik poprzeczny przy czym zwiększę promień skrętu.

qkohe155 napisał:

A to nie wiedziałem, że Robura są 2 rodzaje grubości. Tylko słyszałem, że tylne przerabiają na skrętne i takich unikać.

Siłownik wzdłużny wybija też sworzeń osi i może się przyczyniać właśnie do urwania samej tulei. Poza tym każde przechylenie osi to lekka zmiana skrętu.

Bardzo możliwe ze przerabiają tylne bo sa bardzo tanie i bez problemu idzie kupić. Z przednimi jest coraz mniej a jesli ktos wystawi to wołają po 7-8 tys. Udało mi sie kupic duzo taniej i lezy caly kompletny na zapas. O tym wzdluznym nie słyszałem negatywnych opinii sam mam w C360 z turem I sprawuje sie dobrze niby luzów na tulei jeszcze nie wybiło , a moze tylko kwestia czasu. Jak by nie patrzeć luzy po pewnym czasie robią się wszedzie wiec tylko kwestia wymiany. Odnośnie siłownika wspomagania. Rozkręcał ktos taki silownik ? Powstał u mnie luz i rusza sie do przodu i do tylu. Wychodzi na to jak by sie rozkręcił. Mial ktos taki przypadek ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v