Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
wilkołak napisał:

Godzinę temu, wojtal24 napisał(a):

https://www.tygodnik-rolniczy.pl/pieniadze/doplaty-bezposrednie/ke-zlikwiduje-budzet-na-rolnictwo-rolnicy-beda-przepychac-sie-o-pieniadze-2527296

 

 

 

 

do 100tys w BNP Pariba otwierasz konto i 7.5% trzy miesiące otwierasza konto w innym banku Milenium czy IMG i też masz znów ok 7%

 

A jak byś miał więcej ,to tak nie zrobisz, jak ktoś myśli o zakupie ziemi to co to dzisiaj 500 tysi

można w kilku bankach po 100tys😉 można na siebie i na żonę

Opublikowano
Godzinę temu, Bamberros napisał(a):

Wpisz w google i poczytaj artykuły oraz wypowiedzi polityków unijnych. Dopłaty mają zniknąć po 2027 roku, czyli od 2028 jak wejdzie nowa WPR. Nie wiem czy mają zniknąć w całości ? ale na pewno ma zniknąć płatność podstawowa, pewnie redystrybucyjna i onw itp a zostaną niektore ekoschematy i ekologie. Jakby tego było mało, budżet na rolnictwo mają wrzucić do budżetu ogólnego, więc ta kasa się rozejdzie na drogi infrastrukture itp. Dla rolników zostaną ochłapy więc dostaniesz 500zl dopłaty jak będziesz w eko i będziesz 0 emisyjny i się ciesz.

Poza wypowiedzią jakiegoś gościa z solidarności rolników nie ma żadnych konkretów.Jedynie jakiś poseł z chyba PiSu potwierdził że to wina ludzi Tuska.Budżet UE i jego forma jest dopiero w trakcie planowania.Wiadomo jedynie o likwidacji WPR i przeniesieniu pieniędzy na rolnictwo do ogólnego budżetu gdzie zmienia się warunki jego pozyskania przez kraje członkowskie.Co za tym idzie będzie mniej pieniędzy i ciężej będzie je uzyskać.Ale to wszystko są dopiero plany i propozycje.Przy planowaniu obecnej WPR było takie samo poruszenie że to już koniec dopłat.Wtedy już Wojciechowski mówił że w dopłaty w przyszłości zmienią swoją formę.Obecna WPR jest można powiedzieć formą przejściową do nowych płatności.

Ale o tym co dopiero będzie dowiemy się we wrześniu.

  • Like 1
Opublikowano

niech robią co chcą, jak zniosą dopłaty to przypuszczam że produkty rolne podrożeją, zmniejszy się pobyt na maszyny to i większa konkurencja miedzy producentkami nastąpi więc suma summarum może być tak że czy dopłaty będą lub nie na jeden czort wyjdzie. 

  • Like 2
Opublikowano

Przede wszystkim państwa mają decydować o dotowaniu rolnictwa, więc wiadomo co Niemiec wasalom nakaże. Pogłębi się różnica między Polską a zachodem. A o droższej żywności zapomnij. Najpierw zapewnili sobie umowy na tanie produkty.

Ale może klimat i zabawa nim zmienią reguły gry

Opublikowano

Akurat w Niemczech rolnictwo to nic nie znaczy. Tam rolnicy siedzą pod butem i tylko delikatnie piszczą. Francuscy rolnicy to jest z kolei odwrotność tych niemieckich. Polska będzie pewnie gdzieś po środku. 

  • Like 1
Opublikowano

Francuz gnojówką wywalczy dopłaty, Polaka armatką wodną zepchną z ulicy

Opublikowano
9 godzin temu, Marl napisał(a):

@Pajej . To taki "rolnik", który skupił kilkaset ha w 2 powiatach. Teraz zaczął wykup w powiecie kazimierskim, TKA.

U mnie w TLW gość skupuje ziemię jeden rolnik / prowadzi kopalnie . Ziemi uprawnej ma z 200 ha . Drugi skupuje co ma tartak i sadzi akację. 

  • Like 1
Opublikowano

Właśnie się dowiedziałem że Gryn kupił w Bereściu 10 ha i w Gdesznie przejął bankrutujące gospodarstwo 55 ha i ok 40 ha dzierżaw które to gospodarstwo miało 

Patrząc na to wszystko to wcale bym się nie zdziwił jak by Gryn też był jakimś słupem 

Opublikowano

Pcha się wszędzie kupić nie można a później chce żeby wszyscy szli protestować bo źle. A niech się wypcha. 

Ponoć zabiera dopłatę i ok 2 tys daje 

3 minuty temu, STIG13 napisał(a):

 tak samo bym brał ale nie jestem na jego miejscu 😂

Przecież możesz 🙈 masz większe możliwości niż np ja 😉

Opublikowano
57 minut temu, wilkołak napisał(a):

Dzierżawa legalna na papierze to wszystkie opłaty ten co zbiera

Ja mam legalna dzierżawę na papierze, i właściciel podatek płaci, ja biorę dopłatę. 

Opublikowano

Panowie jak to jest dokładniej z zakupem ziemi przez osoby które prowadzą gospodarstwo poniżej 5lat

Mogę kupić działkę rolną bez problemu do 1ha ? Ale w ciągu roku mogę kupić działkę np.50ar a za 3 miesiące kolejną działkę 70ar ? Czy są jakieś ograniczenia? Dodam że zacząłem prowadzić gospodarstwo jako rolnik 

Opublikowano

Nie ma ograniczeń czy to 50 ar czy jak tylko za każdym razem trzeba pisać fo kowr do 1 ha szyko wyrażają zgodę powyżej 1 ha trzeba uzasadniać ziemią musi być wystawiona w ogłoszeniu na sprzedaż na portalu rolnik pl i takie tam ale ograniczeń nie ma .

Opublikowano

Nie słuchaj głupot z wystawioną ziemią :P Składa się kwity do ARIMR ( są specjalne drugi do wypełnienia) Najlepiej zadzwonić do własnego oddziału terenowego i tam Ci prześlą na maila. Później czekasz na decyzje i wsio :) Kupowałem początkiem roku ziemię (3ha) i mówię Ci jak to jest faktycznie

Opublikowano
37 minut temu, robert1226 napisał(a):

To może zależy jaki oddxoal bo kupowaliśmy przez Warszawę to kowr zarządal by sprzedający wystawił ogłoszenie na rolnik pl i musiało 30 dni wisieć,  sam głupoty piszesz .

W Warszawie to kiedyś składałem i to była jedna z opcji aby sprzedający wystąpił o zgodę na sprzedaż. Inna to po prostu wystąpić o zgodę na kupno. Wtedy trochę inne procedury. Jak masz wykształcenie rolnicze to powinno pójść. Chociaż czasowo to trochę to się zeszło i błędy były w decyzji. To było zaraz jak KOWR powołali. Może teraz się ogarnęli. Jeśli jednak spełniasz wszystkie kryteria rolnika oprócz tego prowadzenia gospodarstwa przez 5 lat to Ci przyznają. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Z internetu wyczytałem że czy mam wykształcenie czy nie, I czy prowadzę gospodarstwo 5lat czy też nie to tak czy siak prawo pierwokupu ma kowr, w działkach od 0.3ha do 1ha, i notariusz wysyła informacje do kowru i kowr na miesiąc czasu na decyzję czy kupuje czy nie, jeśli się nie odezwie w ciągu miesiąca każda osoba będąca i niebędąca rolnikiem może nabyć działkę rolną od 0.3ha do 0.99ha

Ale z tego co podawają to kowr poniżej 1ha to praktycznie wcale nie jest zainteresowany zakupem, chyba że cena 10tys na 90ar

Edytowane przez krzysiek277

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomaszt585
      Witam . Na początku zaznaczam że nie oczekuje od nikogo gotowego biznesplanu a poprostu szukam jakiejkolwiek porady. Mianowicie czekam w tej chwili na ruszenie naborów na prow 2014-2020 poniewaz zamierzam złożyć wniosek na młodego rolnika oraz na modernizacje .Gospodarstwo które będę przejmował to 23 ha z czego 12 jest moją własnoscia reszta to dzierżawa. utrzymuje ok 10 sztuk krów dojnych 4 opasy oraz 8 młodzierzy i około 20 tuczników ( małe zoo) . ziemie mam 3-4 klasy czyli nie najgorsze i 5 też sie trafi .  teraźniejsza produkcja w tym gospodarstwie to raczzej wegetacja .  oczywiście coś tam sie inwestuje ale raczej są to maszyny starszego typu czyli szłu nie ma ae nie o maszyny się tu rozchodzi . chciałbym jakoś ukierunkowac produkcje żeby zacząć zarabiać ponieważ cuż ze wezme dotacje i kupie np. ciągnik jeżeli nie bede miał jak zarobic na jego utrzymanie .zasoby sprzetowe mam ale są to leciwe maszyny dlatego chciałem początkowo jeśli oczywiście sie zakwalifikuje kupić ciągniki najpotrzebniejsz maszyny do nie go . w tej chwili dysponuje ursusami c 330 i c360 . lecz tak jak wspomniałem nie da mi to relatywnego zwrostu produkcji i jednoczesnie zarobków . dlatego teraz myśle nad budową jakiegoś obiektu czli obory . ale nie mam tez przekonania ponieważ barddzo boje sie kredytów a to jednak bedzie spora inwestycja . mógłbym postawić obore na maks 50 sztuk bo więcej cięzko będzie wyżywić . (krowy mleczne ) terazniejsza sytuacja na rynku mleka tez mnie bardzo do tego nie zacheca . W gre oczywiście wchodża też inne zwierzeta czyli świnie czy opasy ale tu własnie pojawia sie problem oplacalności tych kierunków na taka skale . tutaj zwracam sie o jakiekolwiek chodzby najmniejsze porady . moze ktoś z was miał taka sytuacje i jakoś sobie poradził i ukierunkował . wiem że to wszystko brzmi troche dziwnie (jakbym sie wszystkiego bał) ale mam 18 lat prace na wsi bardzo lubie i nawet mi to dobrze wychodzi inaczej nie dostałbym takiego zaufania ze strony Taty. Czyli prosze o jakieś porady w co byscie uderzyi na moim miejscu każda propozycja będzie ciekawa i będę za nia wdzięczny . z góry dzięki .
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v