U mnie dodatkowo jeb... chowacz drugi rok z rzędu masakruje rzepak - przecież to się w pale nie mieści, żeby ganiać opryskiwaczem od stycznia co chwilę i to dziadostwo dalej robi sobie co chce... Jak się wkur... to zamówię od kolegów z UA mauzera chloro i koniec pier**l... bo ile można wydawać kasę na środki które ch'ya działają. Kiedyś robak to był prosty temat, a teraz człowiek bardziej stresuje się tym robakiem niż jakimś fungi... odpowiednie pH wody, odpowiednia temperatura wody, odpowiednia ilość bombli w opryskiwaczu, bo przecież środek może nie zadziałać, japierdole dramat