Ja mam zaorane, wstępnie doprawione, ale czekam na deszcz który zapowiadają na weekend... W sumie nic nie stracę jak te trzy dni będzie zwłoki, a może akurat się uda Zazdroszczę niektórym działek gdzie możecie zaorać, wjechać od razu z uprawą i siać.. niestety nie na mojej madzie, bo nawet za d*pą agregat talerzowy i nie robi jakiegoś WOW... co się człowiek musi natłuc tej mady to głowa mała.